Autor Wątek: Złamana miednica w samochodzie  (Przeczytany 768 razy)

Offline Ziomson

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 4
Złamana miednica w samochodzie
« dnia: Listopad 23, 2021, 21:27:15 »
Wyjaśniłby mi ktoś jak wygląda ewakuacja osoby ze złamaną miednicą z samochodu. Załóżmy, że osoba jest nieprzytomna, fotel nie jest w żadnym stopniu przechylony do tyłu, również nie ma żadnej możliwości ruszania owym fotelem ponieważ jego mechanizm w wyniku wypadku uległ uszkodzeniu.

Offline PCT

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 249
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dowódca Plutonu
Odp: Złamana miednica w samochodzie
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 24, 2021, 08:49:13 »
Rozumiem że nie zachodzi potrzeba szybkiej ewakuacji :)

Dawno przerabiałem taki temat na szkoleniu KPP - wykorzystaliśmy folie nrc którą złożyliśmy kilkukrotnie i na płasko ruchem posuwisto-zwrotnym wciągnęliśmy pod pośladki od spodu nóg.
Następnie zawiązany z folii „cukierek” w celu „zabezpieczenia” miednicy i techniką wielu rąk na deskę.

Tez ciekawi mnie aktualne podejście do tematu więc  dołączam się do pytania :)
Bardziej honorowe jest być wyniesionym na tron niż go odziedziczyć...
N. Machiavelli

Offline tayron

  • "Wystarczy odrobina tlenu, by wybuchł w śmiertelnym szale..."
  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 201
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Złamana miednica w samochodzie
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 24, 2021, 10:40:26 »
Jeżeli stan zdrowia poszkodowanego lub inne czynniki zewnętrzne nie wymagają szybkiej ewakuacji poszkodowanego z samochodu to zabezpieczamy poszkodowanego w pojeździe i oczekujemy na przyjazd ZRM. Po ich przybyciu możemy wspomóc się ich sprzętem do zabezpieczania miednicy lub założyć kamizelkę KED itp.

Offline strazak ochotnik

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Złamana miednica w samochodzie
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 24, 2021, 12:36:40 »
Ogólnie rzecz ujmując jeśli poszkodowany jest stabilny to sami (bez ZRM) nie powinniśmy przemieszczać poszkodowanego. Jeśli są wskazania np. objawy wstrząsu to wtedy już tak.

W najnowszych wytycznych mamy mieć na wyposażeniu zestawu PSP-R1 pas do stabilizacji złamań i podejrzenia złamań miednicy. Odpowiednio założony pas w znacznym stopniu powinien ograniczyć obrażenia wtórne spowodowane niestabilnością miednicy i ewentualnym przemieszczaniem poszkodowanego.

Najlepszym (w mojej ocenie) rozwiązaniem ewakuacji osoby poszkodowanej w takiej sytuacji, jest ewakuacja z wykorzystaniem KEDa (jeśli ktoś oczywiście posiada). Na studiach uczono mnie, że deska nie służy do ewakuacji z pojazdu tylko właśnie KED. Kto nie ma na wyposażeniu to polecam zakupić.

Jeśli mamy KEDa to: pas do stabilizacji miednicy + KED + wspomaganie metodą wieku rąk. Najkorzystniej (w mojej ocenie) byłoby ewakuowac taką osobę w górę, czyli wchodzi w grę odcięcie dachu. Ewakuacja bocznymi drzwiami może narazić na obrażenia wtórne (według założenia tunelowanie odpada, bo nie ma możliwości regulacji fotela), więc pozostaje podniesienie poszkodowanego i wtedy odejście w bok i przełożenie (książkowo) na nosze próżniowe.

Jest jeszcze inna możliwość, ale to już bardziej po "amerykańsku", ponieważ nie spotkałem się jeszcze, aby ktoś w realnych działaniach tego spróbował. Mianowicie ostrożne, umiejętne wycięcie fotela w taki sposób, aby osoba poszkodowana w nim po prostu została. Wtedy wyciągamy fotel z poszkodowanym poprawiając sobie warunki pracy (dostęp 360°) i wtedy z fotela na deskę, a najlepiej tak jak pisałem wcześniej na nosze próżniowe przekazane przez ZRM.

Poza tym wedlug najnowszych wytycznych każda JRG ma mieć na wyposażeniu nosze podbierakowe (w tej sytuacji niewiele pomogą, ale przy potrąconych pieszych/rowerzystach, upadkach z wysokości już tak).
Ręce, które niosą pomoc, są o wiele więcej warte jak te z różańcem między palcami...

Offline Ziomson

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Złamana miednica w samochodzie
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 24, 2021, 17:14:42 »
Wynoszenie deską od boku pojazdu poprzez wsuwanie ów deski "pod dupę" jest całkowicie zabronione?
Czy w, niektórych sytuacjach takie coś jest dopuszczalne?

Offline strazak ochotnik

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Złamana miednica w samochodzie
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 25, 2021, 00:22:19 »
Zabronione jako tak nie jest. Jak nie masz innego sprzętu (KED) to w taki sposób też można ewakuować (jeśli są wskazania do ewakuacji pilnej). Trzeba jednak mieć świadomość stanu poszkodowanego oraz prawidłowo ocenić korzyści względem ewentualnych negatywnych skutków dla niego.
Powtórzę jeszcze raz: nie zawsze musimy uparcie i na siłę ewakuować poszkodowanych z pojazdu. Jeśli poszkodowany jest stabilny, nie ma wskazań do ewakuacji to czekamy na ZRM w pozycji zastanej. W tym czasie zbieramy wywiad, robimy badanie urazowe, sprawdzamy saturację itd.

Trzeba mieć świadomość, że przekładając poszkodowanego na deskę włożoną od boku musisz tego poszkodowanego obrócić o 90°, co może spowodować obrażenia wtórne. Przy niestabilnej miednicy podłożenie, a raczej wciśnięcie deski pod pośladki + obrót ciała o 90° stwarza dość duże ryzyko urazów wtórnych.
Podczas rotacji w bok w celu ułożenia na desce nie ma możliwości wykonania stabilizacji miednicy ani kręgosłupa (nawet przy prawidłowo zastosowanym chwycie Rauteka). W takiej sytuacji powinniśmy skorzystać z KEDa, którego prawidłowe założenie dokona tej stabilizacji w pozycji zastanej (siedzącej).

Jeśli nie mamy KEDa, a podejrzewamy obrażenia kręgosłupa i stan osoby poszkodowanej nie jest pilny, zawsze powinniśmy dążyć do ewakuacji w osi kręgosłupa, czyli do metody tunelowania.

Jeśli natomiast są wskazania do pilnej ewakuacji to metoda do boku jest dozwolona, ponieważ priorytetem jest zawsze ratunek życia. Odcięcie dachu będzie trwać dłużej niż ewakuacja bokiem.
Jeśli natomiast wystąpi NZK lub niebezpieczeństwo w miejscu zdarzenia (np. pożar pojazdu) możemy dokonać ewakuacji natychmiastowej bez użycia jakiegokolwiek sprzętu (zalecany chwyt Rauteka).
Ręce, które niosą pomoc, są o wiele więcej warte jak te z różańcem między palcami...

Offline Michaszs

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.223
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Złamana miednica w samochodzie
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 25, 2021, 18:00:38 »
Dlaczego  brak możliwości położenia oparcia fotela jest dyskwalifikacją do tunelowania? Oparcie można położyć hydrauliką albo wyciąć samo oparcie po wcześniejszym sprawdzeniu czy pod tapicerką nie ma naboju pirotechnicznego.
Św. Florianie módl się za nami gdy wezwani syreną do akcji wyjeżdżamy...

Offline strazak ochotnik

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Złamana miednica w samochodzie
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 25, 2021, 22:52:56 »
Dlaczego  brak możliwości położenia oparcia fotela jest dyskwalifikacją do tunelowania? Oparcie można położyć hydrauliką albo wyciąć samo oparcie po wcześniejszym sprawdzeniu czy pod tapicerką nie ma naboju pirotechnicznego.
Mój błąd. Nie dopisałem jednego akapitu do swojej wypowiedzi, ponieważ z braku czasu pisałem "na raty".

   Oczywiście, że można wyciąć oparcie. Jeśli jest tylko taka możliwość, jeśli jest to bezpieczne dla nas i dla osoby poszkodowanej to jak najbardziej tak.
   Moja wypowiedź miała dotyczyć sytuacji, w której z przyczyn technicznych odpada tunelowanie np. trzyosobowy bus, gdzie za plecami poszkodowanego mamy ścianę z blachy lub jakiekolwiek inne przeszkody.

Napisałem wcześniej:
Cytuj
(...) podejrzewamy obrażenia kręgosłupa i stan osoby poszkodowanej nie jest pilny, zawsze powinniśmy dążyć do ewakuacji w osi kręgosłupa, czyli do metody tunelowania.(...)
Dlaczego? Ponieważ aktualna wiedza medyczna i badania na ten temat pokazują, że tak jest najkorzystniej dla osoby poszkodowanej. Jeśli nie ma innych przeszkód technicznych, a stan poszkodowanego na to pozwala to zawsze powinniśmy dążyć do metody tunelowania.
Ręce, które niosą pomoc, są o wiele więcej warte jak te z różańcem między palcami...