Autor Wątek: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP  (Przeczytany 27133 razy)

Offline andoria

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 187
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #60 dnia: Maj 05, 2021, 21:30:54 »
Jest bodaj zapis że sprzęt z OSP gdzie nie będzie JRG OSP przejmuje  gmina.A skoro PSP ma decydować kto jaki sprzęt ma posiadać na podstawie rejonu w jakim działa  to w porozumieniu z gminą obdarują osp w której będzie on wykorzystywany.

Jak dla mnie jeśli OSP zostaną  podzielone na dwie "komórki" działające niezależnie czyli JRG OSP i pozostała część jako stowarzyszenie  czy same stoważyszenia najwięcej stracą struktury ZOSP i nadgorliwcy w samych OSP ponieważ utracą możliwość decydowania na rzecz dostosowania się z czym wielu nie będzie się zgadzać. Dla ratownika który  działa typowo ochotniczo nie będzie miało znaczenia ja będzie.nazywany,kto go  będzie kontrolował jeśli zasady będą z góry znane i uczciwie przestrzegane.Natomiast  ZOSP utraci możliwość samowolnego pozyskiwania czegokolwiek dla JRG PSP niejednokrotnie  niepotrzebnego doposażania OSP  z wiadomych miejsc natomiast nadgorliwcy w OSP zostaną pozbawieni lansu czego to nie zrobili rękoma pozostałych.  Każdy będzie pracował  na swoje nazwisko i każdy będzie musiał zapracować na swój ewentualny dodatek.
Ten zapis o przejęciu przez gminę dotyczył likwidowanej OSP, a nie jednostki która nie utworzyła JRG

Offline jgk

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 741
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #61 dnia: Maj 05, 2021, 22:07:01 »
Jest mowa o
Cytuj
Art.31.1.W przypadku likwidacji Stowarzyszenia OSP lub likwidacji JRG OSP

Cytuj
Art.8.1.JRG  OSP to część ochotniczej straży pożarnej wyodrębniona przez zarząd stowarzyszenia ochotniczej straży pożarnej spośród  swoich członków

Skoro tworzą ustawę  w konkretnym celu jakim jest między wyodrębnienie JRG OSP to znaczy że każda OSP będzie musiała to zrobić.

Cytuj
2.Ochotnicze straże pożarne, w których utworzono jednostki ratowniczo-gaśnicze OSP, zwane dalej"JRG OSP", są jednostkami ochrony przeciwpożarowej

Nie powołają JRG OSP  nie są jednostką ochrony przeciwpożarowej. Czyli nigdy nie będą brać udziału w akcjach.Zatem po co im sprzęt?
Znając życie w przeważającej ilości sprzęt będący na wyposażeniu OSP jest własnością gminy.

« Ostatnia zmiana: Maj 06, 2021, 07:58:14 wysłana przez jgk »

Offline strazak998

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 565
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #62 dnia: Maj 06, 2021, 08:38:18 »
Warto przeczytać ze zrozumieniem

Kilka uwag gen. brygadiera w st. spocz. dr h.c. Wiesław B. Leśniakiewicza do projektu ustawy o ochotniczej straży pożarnej

http://www.zosprp.pl/?q=content/kilka-uwag-do-projektu-ustawy-o-ochotniczej-strazy-pozarnej

Offline EwelinaNiewulis

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Kobieta
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #63 dnia: Maj 06, 2021, 10:57:12 »
Cytuj
Czy też dostaliście z PSP pisma o wyrażenie na piśmie swoich uwag co do rzeczonej ustawy? Do nas pismo z PSP dotarło w dniu dzisiejszym. Mamy tydzień czasu na spisanie uwag... Podejrzewam, że to będzie ogólnopolska akcja.

U nas pismo dostaliśmy ze związku gmin warmińsko-mazurskich

Offline firetom

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 310
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #64 dnia: Maj 07, 2021, 16:32:36 »
Miałem się nie wypowiadać w tym wątku, bo nie jestem aż tak naiwny, by wierzyć w to, że ktoś z decydentów przeczyta pojawiające się tu posty. A nawet jeśli się zdecyduje, szybko zrezygnuje, bo pojawiające się tu wpisy, to w większości festiwal pobożnych życzeń okraszonych zwykłą, bezinteresowną ludzką złośliwością, antagonizmem, kompleksami i kompletnym niezrozumieniem na czym polegają konsultacje społeczne. Dla niektórych, to dobrze, bo przywalą tamtym, bo oni to są tacy, a znowu ci to mają, a ci nie mają. Jedni podniecają się legitymacjami i widzą w tym (!) nową jakość wyszkolenia, inni chętnie karaliby przedsiębiorców (konia z rzędem dla przedsiębiorcy który w takich realiach zatrudni strażaka OSP), a znów inni masowo produkowaliby kierowców z kategorią C (chyba dla firm przewozowych na zachodzie). Pojawiający się w wypowiedziach serwilizm wobec wszystkiego co proponuje ustawodawca, przekonuje mnie tylko w przekonaniu, że mamy po prostu głupi naród, który z lubością oddaje swoje prawa i przywileje, tylko po to, by za chwilę kwilić i narzekać jak mu jest źle i niedobrze.
Ewentualnym adwersarzom nadmienię, że nie boję się zmian. Przeszedłem ich w życiu wiele i mnóstwo potrafiłem na klatę przyjąć. Nie mogę natomiast znieść, kiedy zmiana, która w założeniu ma wnieść nowe rozwiązania dla poprawy sytuacji, niesie za sobą chaos, nie wnosząc nowej jakości.
Art. 3 OSP, które nie chcą, lub nie będą spełniały wymogów od tej pory mogą zajmować się całą działalnością społeczną i kulturalną, a nawet pomocą humanitarną i socjalną. Powoła też MDP. Ale nie będzie już jednostką ochrony p.poż
Art. 4 Do zadań OSP która spełni jakieś tam kryteria będzie należała działalność operacyjno-techniczna i będzie jednostką ochrony p.poż.
Ponieważ z reguły każda z OSP ma zapis w Statucie, że działa na podstawie ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 roku – prawo o stowarzyszeniach oraz ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 roku o ochronie przeciwpożarowej, to zgodnie z Art. 6  Komendant powiatowy szybko wam zweryfikuje ten zapis. I tu ciekawe, jak to będzie wyglądało? Będzie wnioskował do KRS o usunięcie ze statutu stowarzyszenia zapisu o działaniu na podstawie ustawy o ochronie p.poż, czy od razu dostanie prerogatywę do usuwania zapisów statutowych stowarzyszeń, z pominięciem najważniejszego jego organu? Uwaga, od tej chwili to Rada Gminy ma zatwierdzać Wasz Statut (może planowane jest rozwiązanie KRS, tylko my jeszcze o tym nie wiemy?). Nie wiem, co na to obowiązujące przepisy, ale to już zweryfikuje i przypilnuje wojewoda, bo takie prawo daje mu Art 7, tego ciekawego projektu. Ingerencja państwowych struktur w autonomię Stowarzyszeń jest po prostu porażająca.
Nieważne, że praktycznie każda OSP ma zapis w statucie (w mniej lub bardziej zmienionej formie): Cele i sposoby działania: Branie udziału w akcjach ratowniczych przeprowadzanych w czasie pożarów, zagrożeń ekologicznych związanych z ochroną środowiska oraz klęsk i zdarzeń; Członkowie, ich prawa i obowiązki:  Zarząd OSP spośród członków czynnych tworzy Jednostkę Operacyjno – Techniczną kierowaną przez naczelnika OSP. Teraz trzeba powołać JRG OSP. Czymże różni się jeden twór od drugiego? Acha, przecież regulaminem organizacyjnym, który zatwierdzi Wam Komendant Art. 8 pkt2, ale najpierw opracuje go minister Art 8 pkt 3 . Furda tam, co było do tej pory. Teraz będzie jak należy, nasze. Oczywiście, członkowie tych jednostek, które nie powoływały, kategoryzowały oraz przyjmowały Regulamin JOT-ów, nie wiedzą o czym mówię. Sorry, nie moja wina.
Kwiatek w Art. 27 o szkoleniach i pominięcie słowa „bezpłatnej”, to już majstersztyk.
Chciałbym też nadmienić o słowie : „strażak”, z którego tak wielu chce zrezygnować, aby nazywać się „ratownikami OSP”. Jedni powiedzą, och semantyka, nieważne przecież jak się będziemy zwali, aby tylko Bogu na chwałę, ludziom na pożytek, alleluja i do przodu.
Otóż rezygnacja z tak wydawało by się (dla niektórych) mało ważnego słówka niesie za sobą poważne konsekwencje. Odsyłam Rozdziału 6 Art. 32 pkt 7,9 projektu ustawy. Znowu ktoś powie eeee tam, semantyka. A ja znam życie i wiem, że w pewnym momencie pojawi się jakiś przedstawiciel firmy ubezpieczeniowej, który powie. Owszem, coś tam należy się strażakowi jednostki ochrony przeciwpożarowej, ale nie ratownikowi OSP.
A wystarczyło tylko w Art. 8 zastosować zapis: JRG OSP to pododdział strażaków, wyodrębniony przez zarząd stowarzyszenia ochotniczej straży pożarnej spośród swoich członków, zwanych dalej "ratownikami OSP", na której czele stoi naczelnik lub dowódca, będący jednocześnie ratownikiem OSP.
To tak pokrótce tylko część, w moim przekonaniu, niebezpiecznych zapisów tego nieszczęsnego projektu. A młodym, którzy lubują się w spiskowych teoriach dziejów, zadam tylko pytanie. Nie zastanowiliście się czasami, dlaczego tak uparcie ustawodawca „konsultuje” projekt z wszystko wiedzącymi ochotnikami, kompletnie z pominięciem ZOSP RP? Ja wiem.
Doświadczenie jest czymś, co zdobywamy, kiedy nie zdobywamy tego, co chcemy zdobyć

Offline jgk

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 741
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #65 dnia: Maj 07, 2021, 18:21:29 »
@firetom przepraszam że pytam czy  ustawa o stowarzyszeniach i ochr ppoż zostanie zastąpiona  przez ustawę  OSP? Bo z tego co wiem to nie.
Natomiast ma ona dotyczyć kwestii związanej z powołaniem JRG OSP i zasad jej funkcjonowania.A skoro nie zastępuje wspomnianych  ustaw to zapisy w nich zawarte są dalej aktualne.A tam sa zapisy że umundurowanie, szkolenia,badania,ubezpieczenia jest po stronie samorządów itd.   

Offline krzysiek_2k

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 317
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #66 dnia: Maj 07, 2021, 20:11:38 »
@firetom przepraszam że pytam czy  ustawa o stowarzyszeniach i ochr ppoż zostanie zastąpiona  przez ustawę  OSP?

Nowa ustawa uchyla pewne zapisy ustawy o ochronie przeciwpożarowej. Część została przeniesiona do nowej ustawy, część całkiem znika.

W linku wykaz uchylanych i zmienianych zapisów:
http://www.zosprp.pl/files/news/1322/ZOSP%20prawo%20tre%C5%9B%C4%87%20przepis%C3%B3w%20uchylanych%20przez%20projekt%20ustawy%20o%20OSP.pdf
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2021, 20:15:59 wysłana przez krzysiek_2k »

Offline andoria

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 187
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #67 dnia: Maj 07, 2021, 21:03:07 »
Miałem się nie wypowiadać w tym wątku, bo nie jestem aż tak naiwny, by wierzyć w to, że ktoś z decydentów przeczyta pojawiające się tu posty. A nawet jeśli się zdecyduje, szybko zrezygnuje, bo pojawiające się tu wpisy, to w większości festiwal pobożnych życzeń okraszonych zwykłą, bezinteresowną ludzką złośliwością, antagonizmem, kompleksami i kompletnym niezrozumieniem na czym polegają konsultacje społeczne. Dla niektórych, to dobrze, bo przywalą tamtym, bo oni to są tacy, a znowu ci to mają, a ci nie mają. Jedni podniecają się legitymacjami i widzą w tym (!) nową jakość wyszkolenia, inni chętnie karaliby przedsiębiorców (konia z rzędem dla przedsiębiorcy który w takich realiach zatrudni strażaka OSP), a znów inni masowo produkowaliby kierowców z kategorią C (chyba dla firm przewozowych na zachodzie). Pojawiający się w wypowiedziach serwilizm wobec wszystkiego co proponuje ustawodawca, przekonuje mnie tylko w przekonaniu, że mamy po prostu głupi naród, który z lubością oddaje swoje prawa i przywileje, tylko po to, by za chwilę kwilić i narzekać jak mu jest źle i niedobrze.
Ewentualnym adwersarzom nadmienię, że nie boję się zmian. Przeszedłem ich w życiu wiele i mnóstwo potrafiłem na klatę przyjąć. Nie mogę natomiast znieść, kiedy zmiana, która w założeniu ma wnieść nowe rozwiązania dla poprawy sytuacji, niesie za sobą chaos, nie wnosząc nowej jakości.
Art. 3 OSP, które nie chcą, lub nie będą spełniały wymogów od tej pory mogą zajmować się całą działalnością społeczną i kulturalną, a nawet pomocą humanitarną i socjalną. Powoła też MDP. Ale nie będzie już jednostką ochrony p.poż
Art. 4 Do zadań OSP która spełni jakieś tam kryteria będzie należała działalność operacyjno-techniczna i będzie jednostką ochrony p.poż.
Ponieważ z reguły każda z OSP ma zapis w Statucie, że działa na podstawie ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 roku – prawo o stowarzyszeniach oraz ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 roku o ochronie przeciwpożarowej, to zgodnie z Art. 6  Komendant powiatowy szybko wam zweryfikuje ten zapis. I tu ciekawe, jak to będzie wyglądało? Będzie wnioskował do KRS o usunięcie ze statutu stowarzyszenia zapisu o działaniu na podstawie ustawy o ochronie p.poż, czy od razu dostanie prerogatywę do usuwania zapisów statutowych stowarzyszeń, z pominięciem najważniejszego jego organu? Uwaga, od tej chwili to Rada Gminy ma zatwierdzać Wasz Statut (może planowane jest rozwiązanie KRS, tylko my jeszcze o tym nie wiemy?). Nie wiem, co na to obowiązujące przepisy, ale to już zweryfikuje i przypilnuje wojewoda, bo takie prawo daje mu Art 7, tego ciekawego projektu. Ingerencja państwowych struktur w autonomię Stowarzyszeń jest po prostu porażająca.
Nieważne, że praktycznie każda OSP ma zapis w statucie (w mniej lub bardziej zmienionej formie): Cele i sposoby działania: Branie udziału w akcjach ratowniczych przeprowadzanych w czasie pożarów, zagrożeń ekologicznych związanych z ochroną środowiska oraz klęsk i zdarzeń; Członkowie, ich prawa i obowiązki:  Zarząd OSP spośród członków czynnych tworzy Jednostkę Operacyjno – Techniczną kierowaną przez naczelnika OSP. Teraz trzeba powołać JRG OSP. Czymże różni się jeden twór od drugiego? Acha, przecież regulaminem organizacyjnym, który zatwierdzi Wam Komendant Art. 8 pkt2, ale najpierw opracuje go minister Art 8 pkt 3 . Furda tam, co było do tej pory. Teraz będzie jak należy, nasze. Oczywiście, członkowie tych jednostek, które nie powoływały, kategoryzowały oraz przyjmowały Regulamin JOT-ów, nie wiedzą o czym mówię. Sorry, nie moja wina.
Kwiatek w Art. 27 o szkoleniach i pominięcie słowa „bezpłatnej”, to już majstersztyk.
Chciałbym też nadmienić o słowie : „strażak”, z którego tak wielu chce zrezygnować, aby nazywać się „ratownikami OSP”. Jedni powiedzą, och semantyka, nieważne przecież jak się będziemy zwali, aby tylko Bogu na chwałę, ludziom na pożytek, alleluja i do przodu.
Otóż rezygnacja z tak wydawało by się (dla niektórych) mało ważnego słówka niesie za sobą poważne konsekwencje. Odsyłam Rozdziału 6 Art. 32 pkt 7,9 projektu ustawy. Znowu ktoś powie eeee tam, semantyka. A ja znam życie i wiem, że w pewnym momencie pojawi się jakiś przedstawiciel firmy ubezpieczeniowej, który powie. Owszem, coś tam należy się strażakowi jednostki ochrony przeciwpożarowej, ale nie ratownikowi OSP.
A wystarczyło tylko w Art. 8 zastosować zapis: JRG OSP to pododdział strażaków, wyodrębniony przez zarząd stowarzyszenia ochotniczej straży pożarnej spośród swoich członków, zwanych dalej "ratownikami OSP", na której czele stoi naczelnik lub dowódca, będący jednocześnie ratownikiem OSP.
To tak pokrótce tylko część, w moim przekonaniu, niebezpiecznych zapisów tego nieszczęsnego projektu. A młodym, którzy lubują się w spiskowych teoriach dziejów, zadam tylko pytanie. Nie zastanowiliście się czasami, dlaczego tak uparcie ustawodawca „konsultuje” projekt z wszystko wiedzącymi ochotnikami, kompletnie z pominięciem ZOSP RP? Ja wiem.

W kwestii definicji strażaków, to o ile rozumiem lament naszych członków o tyle nie rozumiem związku. Tak, powinno być jasno określone, że jesteśmy strazakami. Problem jest tylko taki, że dotychczas  też strażakami nie byliśmy. Ex Suski mowil wyraźnie, że są strażacy i są druhowie.

Offline Kaftan96

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Kobieta
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #68 dnia: Maj 09, 2021, 16:22:31 »
Mnie zastanawi jeno i w sumie moze to być mocno schejtowane, ale...

Skoro ta ustawa doprowadzi do utworzenia niewielkiej ilości w stosunku do ogolnej liczby obecnie funkcjonujących OSP. To gdyby ktos pomyślał to na spokojnie można by było pójść w 3 poziomy :
- Profesjonalny PSP
-Półprofesjonalny OSP tzw OSP JRG - budżet państwowy.  Strażacy pełniący służby w systemie 24/48 24/24.
-Ochotniczy - jednostki które nie utowrzą OJRG,ale zachowaja swoje prawo w przypadku większych katastrof brać udział w akcjach ratowniczo gaśniczych, ale ich finansowanie i zabezpieczenie bedzie polegać na budżecie gminy

Czy nikt nie zauważa takiej możliwości an taki rozwój ? Wydaje mi sie,ze im wiecej osob by zaczeło o tym mówić na forum tym większe byłoby prawdopodbieństwo,że ktoś z góry sie nad tym zastanowił. Za granicami naszego kraju taki system działa i sprawuje sie dobrze,w iec dlaczego u nas nie miałby funkcjonować. Rzesza przeszkolonych strazaków z sprzetem czasem lepszym niz PSP. W rejonach wiejskich takie OJRG było by zbawieniem, bo w obecnych czasach mało kto siedzi w domu za free i czeka na alarm. Skoro chca nam dać emerytury po słubie w OJRG, legotymacje to moze niech zastanowią się nad wynagrodzeniem. Przeciez nikt nie mowi o zarabianiu XX tys miesięcznie. Nawet zwykłe 20-25 zł/h czy wypłata w kształce dniówki. Wydaje mis ie,ze jest to pomysł godny dalszej rozmowy czy przedstawienia go funkcjonariusz PSP

W końcu skońćzy sie dofinansowywanie ospz 10 wyjazdami które walcza o nowe samochody/sprzet.a jednostki wyjazdowe nie mogą nic dostac bo czekaja w "kolejce" na zakup sprzetu czy samochodu.

Ciężko mi zrozuiec,że  obecnych czasach potrafimy miec wojsko zbudowane w 90% z ochotników przeskzolonyw sposob profersjonalny,ale nie potrafimy wykorzytsać możliwości OSP, które posiada sprzęt, ludzi i chęc do pracy. Gdyby za ten wysiłek dostwali minimalną zapłate to nikomu by to na źle nie wyszło.

Offline Karol1965

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 28
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #69 dnia: Maj 09, 2021, 16:52:53 »
Oj wdepnąłeś w bardzo grząski grunt
Po 1 Ile będzie tych JRG w skali kraju?Ja zakładam że ok 7-8 tyś+ ,,normalne"JRG już stanowią dosyć spory potencjał
Po 2 Ci ze zwykłych OSP dalej będą się domagać nowszych samochodów czy dofinansowań na zasadzie,,bo nam się należy".
Po 3 liczyłeś ile system zatrudniania ochotników  w JRG by kosztował?Przyjmijmy 20 osób na powiat po te 20 na godzinę co daje nam 9600 zł dziennie w skali 1 powiatu.Nie mówię że jest to zły system ale był by on bardzo drogi
Poza tym mógł by być problem z wyjazdami zwykłych OSP bo,,oni są na etacie niech jadą my nie musimy".I wtedy robią się problemy

Offline Kaftan96

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Kobieta
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #70 dnia: Maj 09, 2021, 17:47:02 »

Wydaje mi się, że w tych OJRG chodziło by o działanie w rejonach operacyjnych. Moim zdaniem,w  rejonach podmiejskich i stricte wiejskich te OJRG były by filarem bezpieczeństwa. Znają swój rejon, znają ludzi. Finansowanie jest kosztowne to nie jest nic dziwnego,ale tak smao utrzymywanie WOT -NIE NIE KRYTYKUJE IDEI,ale pokazuje,ze pod jednym ministerstwem mogą funkcjonować wręcz 2 takie same organizacje ( wojska operacyjne i wojska obrony terytorialnej) koszty utrzymania i jednych i drugich też są ogomne bo mówmy tutaj o róznym uposażeniu względem stopnia i czynności jakie wykonują.

Właśnie do domganie się..Nie jestem osobą która uważa, że kazdy powinien mieć po równo,ale wychodze z założenia,że najpierw doposażać najmocniej działjąće jednostki,a na szarym końcu te najmniej wyjazdowe lub wcale. U nas w kraju jest dziwny trend,żę  nie ważna jakoś,ale ilość podmiotów ustawy ppoż. . Ja sie z tym soobisćie nei zgadzam. Na co np. w gminie 15 OSP z których do akcji wyjeżdza 2-3 bo reszta mimo,ze ma umowy podpisane i ma system do wywoływania ich zwyczajnie olewa wezwani czy po prostu istnieje dla "tradycji". Ile razy napotykam artykuły mówiące o OSP XXX z ilośca wyajzdów około 40 i dostają nowy samochód,a w tej samej gminie jest osp z ponad 100 wyjazdów rok w rok i majaca kilkunastoletnie samochody.. Nie mowie o wymiane samochodów w OSP co 3/4 lata bo to juz by była głupota,ale chce pokazać,ze powinno sie zmienić myślenie wiele osób w tej wkestii.
Doposażyć jednostki wyjazdowe,a pożniej niewyjazdowe i nierentownej, ale też z braniem pod uwagę tego co robią,a nie na hura kupować wsyztsko jak leci..
Jeśli mówimy o wyjazdowości,ale przeciez w myśl tej ustawy OSP bez OJGR nie bedą podmiotami ochrony pożarowej wiec nie beda miec podstaw do wyjeżdzania do zdarze, które dzieją sie na porządku dziennym. Jeśli zdarzy się jak mowiłem wczesniej katastrofa o wększej powierzchni np. Wichury, pwodozie itp, to mozlwe,ze beda mogły wyejchać,ale to niejets w naszej gestii,a KG PSP

Warto tez poatrzeć na to,że czasem działania niektóryh OSP zostawiają wiele do życzenia i lepiej dla samego bezpieczeństwa tych  ratowników i ratowanych równajmy w górę najzwyczajniej. Zresztą podumowywując lepiej finasować ednostki działające niż te z papieru i budowac kolejną fikcje jaka jest cały czas powtarzana blisko 800 tys ratowników gotowych nieść pomoc 24/7  ( NIE HEJTUJE TEGO) - gdzie prawda czasem jest strasz,że jednostki nie moga uzbierać min. 4 osob na wezwanie czy zwyczajnie obecność w jndostkach druhów  bez uprawnien jeżdzacych do akcji - bo prezes/naczlenik pzowala i są to ich/jego najlepszi koledzy/koleżanki

Skupić się tez na stopniach które nie maja nic wspolnego z rzeczywistością. Ułożyć zapisa mowiacy kto/jak dostaje sotpien jakie musi miec uprawienia.A nie stopień na zasadzie -był na starym mundurze galowym czy po prostu taki mieli pod reką.
« Ostatnia zmiana: Maj 09, 2021, 18:26:10 wysłana przez Kaftan96 »

Offline jgk

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 741
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #71 dnia: Maj 09, 2021, 19:42:51 »
Zastanawia mnie jak rozwiążą  problem dotyczący małej ilości ratowników w OSP która wyrazi chęć założenia  JRG OSP.
Oczywiście chęci można mieć tyle że nie podano warunków jakie trzeba spełnić odnośnie stanu osobowego.(Sprzęt jeśli go nie ma zawsze można dokupić przekazać przejąć po innej jednostce)
Obecny regulamin JOT wymagał 12-15 ratowników a jak wiemy w wielu OSP nawet w tych z systemu  są problemy aby na co dzień  zmontować minimalny zastęp. Jeśli mobilność JRG OSP będzie się miała opierać  na ratownikach na papierze to w sumie co się zmieni....... NIC.

Online Radhezz

  • Semper Paratus
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.656
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP i nie tylko...
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #72 dnia: Maj 09, 2021, 19:48:47 »
Ło Panie, z tym OJRG to już wychodzimy poza ustawę daleeeeko :szalony:

Co systemu ratownictwa może być to robione na wiele sposobów, ile państw, a czasem nawet regionów, tyle podejść. To by do dyskusji wymagało przedstawienia konkretnych rozwiązań i uwarunkowań, bo gdzieś tam OSP ogarnia 90% kraju, a straże zawodowe są tylko w miastach. Gdzieś tam jest tak, że jest ograniczona liczba OSP posiadających sprzęt, ale w pozostałych, żeby nie marnować potencjału ratowniczego są uprzywilejowane busy 9-osobowe i na alarm mamy uzupełnienie stanów osobowych z tych OSP, które swoich wozów ani sprzętu nie mają. I to też jest jakieś rozwiązanie. Chyba nawet tego problemu o którym @jgk wspomniał. W niektórych stanach ochotnicy mają uprzywilejowane/oznakowane prywatne wozy, żeby mogli szybciej udzielać pomocy.

Najciekawsze rozwiązanie, funkcjonujące bodajże we Francji, dotyczy równości strażaka ochotnika i zawodowego - od razu mówię nie znam szczegółów, nawet nie jestem do końca pewny czy to była jakaś koncepcja, czy coś co już działało, słyszałem o tym od jakiegoś gościa który był tam i niby się orientował. Także trudno mi powiedzieć jakie były programy szkolenia czy wymagania zdrowotne, ale - i tu jeszcze raz podkreślam ponoć - tamtejsi ochotnicy mają stopnie służbowe, równoważne z zawodowymi. Ale to jeszcze jest pikuś, bo również mogą pełnić służbę w jednostkach zawodowych - ochotniczo. Czyli system ochotniczy działający w ogóle bez oddzielnych struktur i sprzętu - przynajmniej w miastach. I też ciekawostka moim zdaniem - najlepsi mogli liczyć na etat w straży zawodowej.

Jakby schematów brakowało wśród straży ochotniczych, są jeszcze wojskowe formacje ochotnicze.
Kierowca DCE. Niegdyś ambitny, a teraz tylko OSP i rezerwista. I to też w wolnej chwili tyko.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline Kaftan96

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Kobieta
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #73 dnia: Maj 09, 2021, 21:07:39 »
Ogólnie schemat działania straży w świecie jest różny. Jest i taki który opiera się w większości na ochotnikach - chyba w Austrii tak jest, Kolejny schemat to 3 poziomy :zawodowi, półzawodowi i ochotnicy tutaj jest Wielka Brytania - gdzie wydaje mi sie,że ich system można by było w  miarę potrzeby przenieść do nas oczywiście zmieniając go i kształtując bardziej na nasze potrzeby. Swojego czasu czbya z 10 lat temu lub więcej nie było pomysłu by strażacy OSP przychodzili na służby do JRG w dni w które statystycznie jest najmniej wyjazdów ? -Coś mi sie wydaje,ze były kiedyś takie przemyślenia,ale umarło to śmiercią naturalną.

Ja bardziej jeśli chodzi o to OJRG to zauwazam problem nie tyle z ilosciś druchów na służbach co z tym,ze nie beda oni chciec współdziałać i wpuścić w soje progi druchów z innych jednostek które zwyczjanie nie bedą w stanie utworzyć OJRG. Może to tez problem marginalny i moze wcale nie wystapic,ale z głósów i czytania róznych postów w social mediach mam wrażenie,ze to moze być byc probelm. Kolejnym problemem mogłoby być samo przekazywanie sprzetu z OSP niemogących utworzyć OJRG do własnie tych jednostek,ale to chyba bedzie zalezne od tego na kogo tens przet jest czy na OSP czy na gminę.

JOT o których mowa z założenia miały funkjconować,a w życiu wiemy jak to wyszło. Ja osobiscie nie znosze sytuacji gdy ajbdziej krzykliwe OSP domaga sie wyjazdów,ale w momencie wezwania nie zbiera sie w czasie do 15 min- poza systemem,a jak juz sie zbierze ma pretensje do MSK/PSK,że nie zostali dopuszczeni do wyjazdu mimo,że "No,ale bylismy gotowi po 20 minutach, wielka afera"

Zgadzam sie,że jednostki niewyjazdowe czesto maja wyszkolonych druchów, bo był prikaz by ich wysłać wiec nie marnowaniem tych przeszkolonych osob byłoby zwyczajne dołączanie ich do OJRG by mogli działac i sie szkolić -tak jak pisałam wczesniej

Na koniec swojej wypowiedzi chcę tylko powiedzieć, że nie jestem za tym by dawać polskim druhą OSP możliwości oklejania samochodów czy nadawania oswietlenia ostrzegawczego j jak funkcjonuje to w USA i  jak zauważył przedmówca, bo zwyczjnie wydaje mi się,ze niekórzy "turbole" mogliby uzywac ich bez zasadnie i dla wałsnej radochy.

Nie jestem tez osbą chcaca zrobić z druchów OSP pół- Bogów czy zawodowych strażaków,ale nie lubie marnować szans na możliwości zmiany systemu i tego jak marnowany jets czesto potencjał ppoż związany z OSP i jesli jest szansa na jego rozwój to uważam,że trzeba nie tyle strajkowac i zwalczac możliwośc rozwoju ogniem co zrobić rachunek +/- i popatrzec co sie bardziej opłącać.

Offline jgk

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 741
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #74 dnia: Maj 09, 2021, 22:05:10 »
Wizji można mieć wiele jednak stanu faktycznego się nie oszuka.Piszesz że jednostki nie dopuszczą druhów z innych OSP.
Ok ale zrobią to tylko te które będą mieć na tyle ratowników aby podołać mobilności.
Natomiast co zrobią jednostki nie mające zaplecza osobowego. Będą miały wtedy dwa wyjścia albo zasilą swoje szeregi druhami innych jednostek gdzie nie powstało OJRG a będą  to wielokrotnie osoby już  przeszklone gotowe do wyjazdu albo będą musiały zlikwidować OJRG bo jednostka nie mobilna.
Co do sprzętu z zapisu wynika że z chwilą rozwiązania OJRG gmina przejmuje sprzęt który był wykorzystywany na co dzień do działań
Nie wyobrażam sobie sytuacji że znajda się osoby które  będą blokować wydanie sprzętu którego sami  nie są w stanie używać.

Co do oznaczeń aut ochotników.Wiemy jak wygląda sytuacja na dzień dzisiejszy przepis pozwala przekraczać prędkość a mamy łamanie przepisów w każdej możliwej formie bo ochotnik jedzie na alarm.Chyba na tym forum był wstawiony filmik jak panowie łamali przepisy jadą pod prąd wyprzedzając na pasach itd .Larum się zrobiło bo ktoś ich nagrał i przekazał policji.Tłumaczyli się że to są kierowcy mający uprawnienia na uprzywilejowane itd.Skoro mieli uprawnienia i wiedzę co mogą czemu jechali pojazdem nie uprzywilejowanym jak uprzywilejowanym?
  Z strażakiem ochotnikiem jest że dasz palec chce rękę dasz rękę chce jeszcze więcej. 

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 430
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #75 dnia: Maj 09, 2021, 22:11:13 »
1. Nie zgadzam się na ingerencję w nasz statut osób postronnych - a to zakłada projekt (komendant PSP i rada gminy - artykuł 6). Pomijam już kwestie, że wiele statutów zakłada, że wszelkie zmiany w nim wymagają zgody Walnego Zebrania (nasz tego wymaga) - więc jak to tak? Ustawa nakazuje nam olać nasz statut?
2. Nie zgadzam się na ingerencję w nasze wewnętrzne regulaminy osób postronnych - a to zakłada projekt (minister i komendanci PSP - artykuły 8 i 11).
3. Nie zgadzam się by o naszych własnych finansach oraz majątku decydowały osoby postronne - a to zakłada projekt (gmina - czyli w praktyce wójt i rada gminy, komendanci PSP i minister - artykuły 5, 28 i 31). I żeby mi tu nikt nie pierdzielił farmazonów, że 31 punkt 2 dotyczy likwidacji OSP - widzicie tam taki zapis? Bo ja nie! A jak nie jest napisane to czegoś nie ma! Liczy się tekst zapisany w ustawi a nie intencja! (przypomnę tylko głośne swego czasu "lub czasopisma"). A nacjonalizację mienia już też w historii przerabialiśmy...
4. Liczba niedoprecyzowanych zapisów, brakujących konkretów i miejsc pozostawiających zbyt wiele do interpretacji jest powalająca.
5. Punkt 1 artykułu 12 najlepiej sobie porównać z
https://strazacki.pl/artyku%C5%82y/czy-czlonek-osp-moze-byc-zwolniony-z-pracy-do-akcji

Jeżeli ktoś tak bardzo chce standaryzacji i "trzymania poziomu" to można określić zakres akceptowalnych rozwiązań które muszą się znaleźć w statucie lub regulaminie JRG OSP ale nie narzucać nam wymóg ustalania czegoś w sposób w jaki próbuje się to zrobić w ustawie.

Pomijając fakt dodatku do emerytury i lepszych warunków uzyskania ekwiwalentu – projekt ustawy nie zawiera żadnych nowych rozwiązań korzystnych dla OSP. A kwestie dodatku do emerytury i ekwiwalentu mam gdzieś, gdyż nie działam w OSP dla pieniędzy. Mógłbym bez trudu zarobić 4x tyle na godzinę biorąc nadgodziny w swoim miejscu pracy zamiast liczyć na ekwiwalent.

Zaś co do pomysłu o "półzawodowych" OJRG wspomnianego powyżej - od kilkunastu lat pracuję w systemie 4-ro brygadowym. By obsadzić jeden etat 24/7 każdego dnia w roku potrzeba pomiędzy 4,5 a 5 osób. Załóżmy minimalną 4-osobową obsadę na jednostkę. Razy ilość gmin w powiecie bo każda gmina potrzebuje ochrony ppoż (zgodnie z nową ustawą - jeżeli nie ma OSP to musi płacić komuś innemu za ochronę). U mnie to daje 5*4*10 -> 200 etatów. Zakładając nawet najniższą krajową to daje ponad 0,5mil miesięcznie na same etaty. Nie wspomnę, że nie każdy chce pracować za najniższą krajową mając inne opcje - zwłaszcza w gminach przylegających do dużych miast... A to dopiero początek wydatków...
« Ostatnia zmiana: Maj 09, 2021, 22:16:31 wysłana przez Feniks »

Online Radhezz

  • Semper Paratus
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.656
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP i nie tylko...
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #76 dnia: Maj 10, 2021, 13:50:16 »
Na koniec swojej wypowiedzi chcę tylko powiedzieć, że nie jestem za tym by dawać polskim druhą OSP możliwości oklejania samochodów czy nadawania oswietlenia ostrzegawczego j jak funkcjonuje to w USA i  jak zauważył przedmówca, bo zwyczjnie wydaje mi się,ze niekórzy "turbole" mogliby uzywac ich bez zasadnie i dla wałsnej radochy.
To już było omawiane w odpowiednim temacie :fiuu:  Jakby ktoś nie zauważył - mówimy o sytuacji "na zezwolenie", nie dla wszystkich. A do tego jakby nie patrzeć dalej policja ma prawo kontrolować pojazdy poruszające się alarmowo. Retoryka wstydu i narodowej głupoty - jak z dostępem do broni "nie moszna bo siem wyszczelajom"...
Porównujemy się w obu przypadkach do narodu kraju w którym na kubkach z kawą jest drukowane ostrzeżenie, że napój w środku może być gorący, a prawie 16,5mln dorosłych amerykanów uważa, że brązowe krowy dają czekoladowe mleko...  :wall:

No i też - czy obawiając się hipotetycznych nadużyć nie wylewamy dziecka z kąpielą?
Co do oznaczeń aut ochotników.Wiemy jak wygląda sytuacja na dzień dzisiejszy przepis pozwala przekraczać prędkość a mamy łamanie przepisów w każdej możliwej formie bo ochotnik jedzie na alarm.Chyba na tym forum był wstawiony filmik jak panowie łamali przepisy jadą pod prąd wyprzedzając na pasach itd .Larum się zrobiło bo ktoś ich nagrał i przekazał policji.Tłumaczyli się że to są kierowcy mający uprawnienia na uprzywilejowane itd.Skoro mieli uprawnienia i wiedzę co mogą czemu jechali pojazdem nie uprzywilejowanym jak uprzywilejowanym?
To nie przepis, tylko interpretacja która się pojawiła w przestrzeni publicznej, że ochotnik jadący na alarm działa w stanie wyższej konieczności. Zresztą ta interpretacja niewiele zmieniła - jak długo żyję, tak wiem, że czy u siebie, czy gdziekolwiek bym nie był w kraju jak słyszę syrenę to wiem, że trzeba się mieć na baczności, bo w każdej chwili w stronę remizy może polecieć jedno lub kilka aut z prędkością dopuszczalną w Polsce na ekspresówce lub autostradzie... Problem jest albo ucinany moralizatorsko, że tak nie można, albo całkiem udajemy, że nie istnieje. Do momementu aż zdarzy się jakiś medialny wypadek, gdzie zginą ludzie postronni i zacznie się wtedy pytanie "czy coś można było zrobić żeby temu zapobiec?". Można było, można. Ta syrena i sygnały błyskowe, to nie są dodatki dla fanów dyskotek, tylko żeby było widać i słychać "spieszącego się". W 100% sprawy to nie załatwi, ale w obecnej sytuacji prawnej, gdy mamy takie a nie inne interpretacje, to może tylko sprawy polepszyć.

Ustawa nakazuje nam olać nasz statut?
Sprawdź zagadnienie pt. "hierarchia aktów prawnych". Wtedy będzie to jasne, że ustawa jedna stoi wyżej niż statut stowarzyszenia, czy jakiś wewnętrzny regulamin. Co do unifikacji i standaryzacji - tak, to niesie obawy i zagrożenia. Chciałbym jednak nieśmiało zauważyć, że to rząd i PSP odpowiadają za organizację i działanie systemu ratownictwa, tak samo jak za wyznaczanie normatywów i standardów - tych mniej i bardziej głupich, ale jednak. Także patrząc z perspektywy władzy - oni nawet nie mają powodu pytać OSP/ZOSP o zdanie, bo to pies merda ogonem, a nie na odwrót.


Co do pomysłu o "półzawodowych" OJRG (a raczej ochotnikach wyjeżdżających z PSP) - kto powiedział, że to mają być ludzie na etacie? :P
Kierowca DCE. Niegdyś ambitny, a teraz tylko OSP i rezerwista. I to też w wolnej chwili tyko.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 430
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #77 dnia: Maj 10, 2021, 13:58:42 »
@Radhezz

Zdaję sobie sprawę z hierarchii aktów prawnych. Ale bezczelność - a tym jest w mojej opinii rozwiązanie zapisane w projekcie - można bezczelnym typom wytykać. I skoro ktoś pyta o moją opinię to mu ją wyrażam :)

PS. Tak, rząd nie musi nas pytać o zdanie w żadnej kwestii, ale niech podówczas weźmie odpowiedzialność za wszystkie idące za jego decyzjami konsekwencje.

Offline Kaftan96

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Płeć: Kobieta
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #78 dnia: Maj 10, 2021, 17:45:18 »
Pomysł z etatem to jedna z możliwości - jesli wejdą takie zmiany gdzie jest powiedziane,że OJRG maja utrzymac gotowść operacyjną, to wydaje mi się, żę nikt z druchów nie będzie siedział w domu w czekaniu na wezwanie "a może nas dzisiaj gdzieś wezwą".Sam etat jak pisałam wczesniej zniwelował by ryzyko nie wyjazdu jednostki do zdarzenia.
 Nie mam parcia na etaty,ale po prostu podtrzymuje swoje zdanie, że skoro WOT może funkcjonować jako jeden z komponentów Sił Zbrojnych RP, dlaczego własnie półzawodowe OSP nie mogą być komponentem PPOŻ. Nie jestem turbolem, ale nikim takim. Po prostu chce zobaczyć światło w tuleniu na zmianę systemu, funkcjonowania OSP oraz zwyczajnie iśc w strone podniesienia standardów zarówno w wyszkoleniu druchów oraz ich sprzętu.

Zawsze powtarzam, lepiej iść w jakoś, a nie w ilość jeśli chodzi o działania związane z bezpieczeństwem szeroko pojętym. Jesli w tym przypadku o jakosci mają świadczyć o OJRG to jestem na tak- zrobić to z głową, moze zaczerpniąć z ustawy o WOT i o tym jak oni sa uposażani.

Wiem, powtarzam WOT, ale oni sa idealnym przykłądem, zę coś co z początku były krytykowane i bombardowe, na ten moment broni się samo swoimi działaniami. I wydaje mi się,ze samo utrzymanie 

Jeśli ktoś chce zredukować czas wyjazdu to nie ma problemu, dla mnie by pełnili dyżury w remizie - wiele OSP tak robi i prowadzi swoje stanowisko przyjmowania wezwań itp. I co do druchów OSP -prywtanym samochodem , on nie moze łamać przepisów jadąc na alarm -bo dla strażaka to stan wyższej konieczności, ale osób z zewnątrz to stan permanentny związany z wykonywaniem obowiązków w OSP.

Ja tez nie mówie o wykluczaniu słabych osp,ale zastanawia mnie to,że nagle teraz wiele OSP chce nagle podnośić swoje kompetencje, bo nagle pali im się grunt pod nogami. Mieli na to  czas niektórzy wręcz lata i nic nie zrobi, a nagle teraz wielka rozpacz bo już nie sa potrzbne.

Zresztą moim zdaniem JOT OSP zostały abrdzo mocno zlany nie dośc,że przez sam zarząd, to przez ludzi. Nazywanie się JOT OSP KSRG nie

Nie wiem czy było poruszane tutaj kwestia KSRG, bo słychać głosy, że one zostaną wciągnięte od razu OJRG. Nie jest to zła propozycja by oni maja już pewne standardy operacyjne oraz gotowość. Dlaczego nie korzystać z ich poziomu na samym poczatku ? Dać czas w maire mozliwosći rozju tych "małych" OSP które nagle sie ubidziły,ze chca być częścią ochrony PPOŻ.

OJRG moim zdaniem w zanczym stopniu skróci czas rekacji i wyjazdu do zdarzenia po dostaniu dyspozytcji z PSP, jest taki key jesli chodzi o cała zmiane  - moim zdaniem.

Offline jgk

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 741
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #79 dnia: Maj 10, 2021, 20:23:29 »
Cytuj
https://strazacki.pl/artyku%C5%82y/live-konsultacje-spoleczne-dokumentu-okreslanego-jako-projekt-ustawy-o-osp
dziś odbyła się pierwsza konsultacja Blok nr 1 – „Organizacja systemu ratowniczego”  można obejrzeć.
Wypowiadali się różni przedstawiciele władz  OSP,  ZOSP RP itd.