Autor Wątek: Drzewo na linach energetycznych  (Przeczytany 1443 razy)

Offline daroo9

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Mężczyzna
Drzewo na linach energetycznych
« dnia: Luty 05, 2021, 13:39:56 »
Witam, szybkie pytanie.
Sytuacja: drzewo oparte o linie energetyczne.
Bezwzględnie wzywacie pogotowie energetyczne celem odłączenia napięcia czy próbujecie usunąć zagrożenie bez energetyków?

Offline PabloGCBA

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Drzewo na linach energetycznych
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 05, 2021, 14:09:35 »
Wzywamy ich i Oni usuwają. My zabezpieczamy.
odwaga powinna pozostać w szufladzie! W straży trzeba myśleć a nie strugać bohatera

Offline jgk

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 700
Odp: Drzewo na linach energetycznych
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 05, 2021, 21:01:47 »
Cytuj
Wzywamy ich i Oni usuwają. My zabezpieczamy.


W teorii tak to powinno wyglądać w praktyce na panów energetyków w czasie wielu awarii z racji anomalii pogodowej można sobie bardzo długo poczekać nawet jak przyjadą to nie mają podnośnika i możliwości usunięcia zatem jadą dalej bo mają inne zgłoszenia.

Offline oliwier

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.070
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Drzewo na linach energetycznych
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 05, 2021, 21:51:18 »
To jak przyjedziesz gaśniczym do wypadku to też mówisz że nie masz sprzętu?
Jak energetyka jest na miejscu piszesz przekazanie i do domu. KDR na miejscu podejmuje decyzję ale skoro opiera się na linii to jakie jest zagrożenie i po co tam stać.
Natomiast dyspozytor nie powinien takiego zgłoszenia obsłużyć.
Takie zgłoszenie przekazuje do energetyki.
Zamyka kartę zdarzenia jako BL z adnotacją komu i o które przekazał informację.

« Ostatnia zmiana: Luty 05, 2021, 21:54:38 wysłana przez oliwier »
PRAWDZIWY STRAŻAK NIE UŻYWA APARATU.
PRAWDZIWY STRAŻAK PO AKCJI IDZIE SIĘ WYRZYGAĆ :)

Offline mpolskie

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 80
Odp: Drzewo na linach energetycznych
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 08, 2021, 09:11:26 »
Jak zwykle - zależy od sytuacji. Jeśli drzewo w mojej ocenie nie stwarza zagrożenia - otaśmowuję teren i przekazuję energetykom. Często jednak drzewo opiera się w taki sposób, że może polecieć na chodnik, asfalt albo linia tak naciąga inne słupy, że robi się niebezpieczenie - wtedy zazwyczaj czekamy na energetyków, oni odłączają linię a potem to już różnie - albo oni albo my, zależnie od sytuacji i tego co dzieje się na rejonie.