Autor Wątek: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu  (Przeczytany 13674 razy)

Offline fireman15

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 57
Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« dnia: Październik 13, 2008, 22:32:31 »
19-letni strażak ochotnik trafił do szpitala w stanie ciężkim, po tym jak jadąc do pożaru w Łódzkiem wypadł z samochodu strażackiego - poinformował rzecznik łódzkich strażaków Jacek Szeligowski.

Według wstępnych informacji do pomocy przy gaszeniu stodoły w miejscowości Wołucza (Łódzkie) wezwano zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej z pobliskiej wsi Kurzeszyn. Na jednym z ostrych zakrętów z jadącego do pożaru samochodu strażackiego wypadł 19-letni strażak ochotnik. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził uraz czaszki i kręgosłupa. Ranny został przetransportowany śmigłowcem ratowniczym do szpitala w Rawie Mazowieckiej.


Co wy na to? co uważacie za przyczyne? niedomknięte drzwi?;> usterka?

Offline salfk

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 418
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 13, 2008, 22:57:01 »
Znając życie to oficjalnie pierwsza informacja pójdzie, że strażak był pijany. A co było rzeczywistą przyczyną... My mieliśmy taki przypadek jeszcze jak mieliśmy starego Stara. Klamka z tyłu była tak umieszczona, że jak na zakręcie człowiek się przechylił, to własnym ciężarem otwierał drzwi. Raz kolega byłby wypadł, tylko ten co obok siedział zdążył go złapać.

Offline Emil

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 923
  • Płeć: Mężczyzna
  • 511[S]11
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 13, 2008, 23:35:01 »
Link do artykułu http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Jechal-do-pozaru-wypadl-z-wozu-strazackiego,wid,10461552,wiadomosc.html?ticaid=16c77

O komentarzach nie wspomnę bo każdy wie chyba jak jest.
Swojego czasu też mieliśmy podobną sytuacje, z tym, że nie jechaliśmy do akcji. Kumpel złapał się na szczęście drzwi, ale już nigdy przy nich nie usiadł. Z drugiej strony nauczyło to nas dokładnego sprawdzania drzwi przed każdym wyjazdem.

Co do samego artykułu, ciężko tu cokolwiek powiedzieć, bo nie wiadomo co to za samochód, ile osób jechało etc.
A znam przypadki, że do Żuka zapakowało się tyle ludu, że mało spawy nie popękały.

Offline OSP Mogilno

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 149
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 14, 2008, 02:00:46 »
np tyle ludzi w żuczku??:P

[załącznik usunięty przez administratora]
małe OSP też wiele mogą : www.ospmogilno.pl

Offline Sajmonowski

  • World Citizen. Son of Man. A Moving form of dust.
  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Mężczyzna
  • Strażaku - ratuj się sam!
    • Grupa Szybkiego Reagowania
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 14, 2008, 07:36:19 »
Cóż, chłopak pewnie nie miał zapiętych pasów...
O ile w Żuczku były takowe...
Zawsze ćwicz tak, jakby od tego zależało Twoje życie. Bo zależy!

www.cfbt.pl

Offline romiwe

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 586
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 14, 2008, 08:28:04 »
Komenterze będą natomiast ja bardzo ostrożnie się odniosę .Należy poczekać na opinie biegłych w tej sprawie jak sądzę być powini

Offline zero-11

  • Search & Rescue
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.527
  • Płeć: Mężczyzna
  • 84810
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 14, 2008, 08:39:36 »
A czy to był Żuk?? Nigdzie nie ma o tym wzmianki.
Poza tym alkohol raczej nie powoduje wypadnięcia człowieka z samochodu. Prawdopodobnie drzwi nie zostały domknięte, lub jakaś wada zamka.

Bardziej interesuje mnie jak zachowali się koledzy? Jakiej pomocy udzielili poszkodowanemu do czasu przyjazdu pogotowia itp.

pozdr.

IT'S NOT SOMETHING YOU DO. IT'S SOMETHING YOU ARE!

Offline sheldon

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.661
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 14, 2008, 08:57:15 »
Wiadomo jak to jest podczas wyjazdu do akcji. Nerwy, nerwy, nerwy, zamieszanie. Siedząc z tyłu, przebierając się podczas jazdy nie jest problemem otwarcie drzwi przypadkowym ruchem ciała. Niestety.
PYTAJ! ĆWICZ! KORZYSTAJ Z DOŚWIADCZEŃ KOLEGÓW!

Offline BRAVEHEART

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.355
  • Płeć: Mężczyzna
  • hot hot hot...
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 14, 2008, 09:07:11 »
np tyle ludzi w żuczku??:P

czasem w żuczku drzwi wcale się nie zamykają - czasem tego nawet nie widać :)

Offline OSP Mogilno

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 149
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 14, 2008, 09:09:42 »
na zdjeciu które przesłałem też jest troche ludzi:PP ale lepiej widać na wiekszej rozdzielczosci:)
małe OSP też wiele mogą : www.ospmogilno.pl

Offline grzela

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 6.328
  • I smile like an angel, a heart like the devil.
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 14, 2008, 09:23:34 »
GBM 2/8 - Star 266 - OSP Kurzeszyn

Offline cinek998

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 56
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 14, 2008, 11:24:54 »
hmm tak się składa że to w moim powiecie a nawet gminie. Po godzinie 19.00 zastęp GBA z JRG Rawa Mazowiecka jechał w stronę miejscowości Kurzeszyn za którą jest miejscowość Wołucza w której był pożar stodoły. PSK standardowo zaalarmowało okoliczne OSP. Jakieś 10 minut po przejeździe GBA z JRG w tą samą stronę pojechała karetka. Pomyślałem że pożar mieszkania i kogoś znaleźli bądź wypadek podczas akcji i tu niewiele się pomyliłem. Chłopak wypadł kilkaset metrów od strażnicy na jednym z niebezpiecznych zakrętów we wsi. Wyjechali GBM 2/8 star 266 zabudowa osiny. Z wywiadu z-cy komendanta PSP w Rawie Maz dla lokalnego radia wynika że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Najprawdopodobniej drzwi nie zostały domknięte bądź strażak podczas ubierania się w ciasnej kabinie trącił klamkę otwierając tym samym drzwi, niefortunnie bo na zakręcie a siła odśrodkowa zrobiła swoje. Strażak upadł niefortunnie na jezdnie. Kilka minut później z boiska OSiRu (przy zamku książąt mazowieckich) w Rawie Maz do szpitala w warszawie zabrała go Agusta warszawskiego Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Pomocy jako takiej koledzy nie mieli zbytnio jak udzielić... na szczęście PR miał blisko. Niestety ale nasze zarządy gminne albo powiatowe (pewnie to wina powiatowego) nie bardzo kwapią się wyposażać i szkolić jednostki OSP. OSP Kurzeszyn jest w KSRG nie ma zestawu rat med (o ile się nic nie zmieniło to 1 OSP w powiecie ma zestaw rat med) Stan wyposażenia jednostek w KSRG i po za KSRG w naszym powiecie jest mizerny i niczym się nie różnią po za liczbą wyjazdów. co mnie bardzo smuci. Niektóre jednostki po za KSRG są lepiej wyposażone niż te w KSRG w naszym powiecie.

W 5 minucie i 21 sekundzie filmu widać tego stara 266.
http://pl.youtube.com/watch?v=PsCN08w-tYM

Pozdrawiam

Offline grzela

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 6.328
  • I smile like an angel, a heart like the devil.
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 14, 2008, 11:53:57 »
Cytuj
Niestety ale nasze zarządy gminne albo powiatowe (pewnie to wina powiatowego) nie bardzo kwapią się wyposażać i szkolić jednostki OSP. OSP Kurzeszyn jest w KSRG nie ma zestawu rat med (o ile się nic nie zmieniło to 1 OSP w powiecie ma zestaw rat med) Stan wyposażenia jednostek w KSRG i po za KSRG w naszym powiecie jest mizerny i niczym się nie różnią po za liczbą wyjazdów. co mnie bardzo smuci. Niektóre jednostki po za KSRG są lepiej wyposażone niż te w KSRG w naszym powiecie
Zadaniem własnym UG jest ochrona p.poż. na terenie gminy i zakup podstawowego sprzętu jest ich obowiązkiem.
Jako jednostka z KSRG jest dofinansowana z budżetu państwa (od kilku do kilkunastu tysięcy rocznie), to dlaczego nie kupiła sobie jeszcze do tej pory zestawu PSP R1. U nas w woj. wszystkie jednostki z KSRG mają zestawy PSP R1, zestaw narzędzi hydraulicznych, aparaty ODO, a to wszystko przez programy realizowany we współpracy KW PSP i OWZOSP RP.
Jeżeli chodzi o kursy i szkolenia z zakresu ratownictwa medycznego wiodącą rolę odgrywa PSP, ośrodki szkolenia PSP lub inne placówki dydaktyczne:
http://www.strazak.pl/forum/index.php/topic,11195.msg110464.html#msg110464
« Ostatnia zmiana: Październik 14, 2008, 12:09:09 wysłana przez grzela »

Offline oliwier

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.193
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 14, 2008, 13:16:58 »
odbiegając trochę od tematu wypadku kolega grzela ma rację. Dla wielu prezesów i naczelników priorytetem są nowe wyjściówki i naszywki niż sprzęt ratowniczy.Zwłaszcza jeśli jednostka jest w KSRG to nie ma tłumaczenia że nikt nam nie kupił R1. Dzisiaj torba jest tak samo podstawowym wyposażeniem jak tłumica czy prądownica.
PRAWDZIWY STRAŻAK NIE UŻYWA APARATU.
PRAWDZIWY STRAŻAK PO AKCJI IDZIE SIĘ WYRZYGAĆ :)

Offline firetom

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 310
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 14, 2008, 16:55:49 »
A mnie zastanawia jedno.
W temacie wypowiedziało się już kilkanaście osób ale żadnej nie zdziwiło, że strażacy przebierają się w czasie jazdy alarmowej. Czy to jest jakaś norma? Czy wszyscy mają gdzieś przepisy BHP?
Jeśli chłopaki faktycznie urządzili sobie hardcorową szatnię na kółkach, gościu na bank nie miał garnka na głowie, wszakże dopiero się przebierał. Ciekawe, co na ten temat będzie miał do powiedzenia ubezpieczyciel, ciekawe, czy ktoś wyciągnie konsekwencje w stosunku do d-cy?
Minuta przeznaczona na przebranie się przed wejściem do samochodu, to jak dzisiaj może niektórych przekonało, także bezpieczny strażak w drodze do akcji.
Może... wszakże nikt tego nie zauważył.
Doświadczenie jest czymś, co zdobywamy, kiedy nie zdobywamy tego, co chcemy zdobyć

Offline Siedemsetter

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 656
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 14, 2008, 17:44:52 »
według mnie co do "przebierania się w wozie" to można najwyżej założyć szelki, zapiąć kurtkę i dopiąć/dowiązać buty. kompleksowa zmiana ubrania jest dla mnie niedopuszczalna.
"Cóż może być piękniejszego nad człowieka rycerskiego?..."

Offline salfk

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 418
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 14, 2008, 18:12:32 »
Co do przebierania się w aucie to niektórzy nie mają wyjścia. Remiza o takich rozmiarach, że ubrania nie da się nawet ułożyć w garażu. A co do tego samochodu, to zapewne ma klamkę umieszczoną tak jak nasz stary Star. Jest to dźwignia, którą należy nacisnąć, nawet nie mocno w celu otwarcia zamka, a umieszczona jest około 10-20 cm nad siedzeniem. Nieraz siedząc na zakrętach człowiek otworzył te drzwi niechcący pod wpływem działającej siły odśrodkowej.

Offline cinek998

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 56
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 14, 2008, 18:16:08 »
Strażacy chcą się doszkalać, doposażać ale może czasem góra trzyma a samemu się nie da, trzeba mieć wsparcie UG, zarządów osp różnego szczebla itd.  Zresztą co z tego jeżeli kurs rat med przejdą a nie ma sprzętu?? Rękoma wszystkiego nie zrobisz... Jakiś rok temu chodziły słuchy że OSP Kurzeszyn będzie miała karosowanego tego Stara i jakoś nie wyszło.... BHP to już temat rzeka.... Mam nadzieję że ten wypadek nauczy kogoś w gminie, powiecie itd że trzeba inwestować w sprzęt i szkolenia które zapewnią bezpieczeństwo strażakom a nie będzie ich narażać na niebezpieczeństwo i brak skuteczności w działaniu. Niestety nie wiem o co chodzi że nie jest do końca cacy z wyposażeniem ale pewnie kasa kasa kasa albo lenistwo. Co do klamki, to ten PRLowski typ...

Offline Antonio998

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 283
  • Płeć: Mężczyzna
  • By inni mogli żyć.
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 14, 2008, 21:30:13 »
Co do przebierania się w aucie to niektórzy nie mają wyjścia. Remiza o takich rozmiarach, że ubrania nie da się nawet ułożyć w garażu.

Wyjście jest zawsze, wystarczy wyjechać samochodem, lub w ostateczności przebrać się przed samochodem i niech nikt nie mówi, że nie można tak zrobić bo u nas to praktykujemy, i nie ma mowy o przebieraniu się w aucie.
"Ten jest większy między ludźmi kto umie służyć i kto poświęca siebie dla dobra innych"

Offline Ajax

  • Pokój to tylko brak wojny.
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.312
  • Płeć: Mężczyzna
  • Cały świat gra komedię!
    • http://
Odp: Jechał do Pożaru - Wypadł z Wozu
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 14, 2008, 22:06:16 »
Hm...
Tak sobie czytam i uważam, że dobry temat wynikł z b.przykrego wypadku:
Kiedyś pisaliśmy/my/ <Tu> o zapinaniu pasów, itp.
Cytuj
Ciekawe, co na ten temat będzie miał do powiedzenia ubezpieczyciel, ciekawe, czy ktoś wyciągnie konsekwencje w stosunku do d-cy?
Minuta przeznaczona na przebranie się przed wejściem do samochodu, to jak dzisiaj może niektórych przekonało, także bezpieczny strażak w drodze do akcji.
Tu pojawia się wg. mnie wątek wszelkich kontroli / nie i zapowiedzianych  :-\/
Chyba większość w JRG zna "chore" czasy wyjazdu?  Ten akurat wypadek miał miejsce wśród dh. z OSP, ale może w każdej chwili zdarzyć się również w PSP!
Co było jego bezpośrednim powodem na pewno wykaże dochodzenie - jednak...
Dlatego kolejny raz apeluję m.in. na tym Forum  :'( Nikt, nigdy - jak znam Straż w razie "W" nie będzie się ociągał z alarmowym wyjazdem, ale róbmy to bezpiecznie dla Nas samych, a nie na pokaz dla innych, aby samemu nie stać się ofiarą zupełnie nie potrzebnego wypadku.
Swego czasu odstąpiono od tego i kilku innych np. sprawiania na czas drabin, zakładania AP. Obecnie ponownie...  Może czas najwyższy skończyć i z tym <idiotyzmem>.  :wall:
Tak mi się (znów) nasunęło.
Pozdr.
Nie jeden brak wiedzy nadrabia wazeliną.