Autor Wątek: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy  (Przeczytany 9378 razy)

Offline alex

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 191
  • Płeć: Mężczyzna
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 02, 2004, 20:41:29 »
Myślę, że porównania lepszy gorszy nie są ważne. Te różnice się zacierają ze względu na to iż na 8 godzin pracowali kiedyś ludzie po "szkołach" a podział często imponował "orłami" po szkole podstawowej i te przekonania jeszcze pokutują. Dzisiaj chyba ciężko znaleźć w Polsce JRG w której nie byłoby na podziale przynajmniej jednego człowieka z wyższym wykształceniem. Nieważne, że nie jest oficerem. U mnie w komendzie różnice zanikają pomiędzy zmianowymi a 8 godzinnymi strażakami po za jedną kwestją która mnie boli. Gdy przychodzi do podziału nagród pieniężnych to człowiek z dołu weźmy szef zmiany dostaje tyle ile najniższa stawka na "górze" może ciut więcej 20zł. nie wspomnę już o reszcie biurowych.
Jeszcze kwestja "szefów"  już kiedyś o tym wspominałem jeżeli bije komuś na dekiel na samej górze to udziela się pozostałym, "promieniowanie rozchodzi się w kierunku przeciwnmym do konwekcji"  

Offline alex

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 191
  • Płeć: Mężczyzna
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 02, 2004, 20:46:02 »
A tak nawiązując do złotych myśli i pomysłów tworzonych przez strażaków to zarówno biurowi jak i zmianowi tworzą przedziwne rzeczy w  różnych tematach, czsami koń by chyba zdechł ze śmiechu. (Tak na marginesie to pracuję na podziale i czasami ręce opadają jak się słucha niektórych orłów ze zmian)  

Gość_kg877

  • Gość
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 02, 2004, 22:00:28 »
Cytuj
U mnie w komendzie różnice zanikają pomiędzy zmianowymi a 8 godzinnymi strażakami po za jedną kwestją która mnie boli. Gdy przychodzi do podziału nagród pieniężnych to człowiek z dołu weźmy szef zmiany dostaje tyle ile najniższa stawka na "górze" może ciut więcej 20zł. nie wspomnę już o reszcie biurowych.
 
 Witam.
 Z powyższej wypowiedzi wynika, że to pieniądze są przyczyną podziału zmianowi - biuro. Tu można by zadac następne pytanie czemu strażacy zmianowi nie chcą pracować na 8 godzin.

gość

  • Gość
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 02, 2004, 22:38:36 »
po tej wypowiedzi wnioskuję, że nick - kg877 oznacza pochodzenie z KG PSP. No gratuluję polotu
Odpowiem pomimo wszystko: nie chcą pracować na 8 godzin aby nie dostać takiej choroby na jaką wielu (nie wszyscy na szczęscie) 8miogodzinni zapadają.
życzę następnych wspaniałych wystapień na forum: czekam ze zniecierpliwieniem
pa

Offline joker

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 69
    • http://
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 03, 2004, 15:54:52 »
No niestety niektóre posty świadczą tylko o poziomie intelektualnym ich autorów. Gratuluję samopoczucia. Panowie. Czy wy naprawdę jesteście tak prości czy tylko takich "BURAKÓW" z siebie robicie. Czy naprawdę nie macie innych problemów tylko zastanawiać się nad tym kto jest lepszy a kto jest gorszy. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku. I jedną i dugą robotę ktoś przecież musi wykonać prawda. Może powinni zwoplnić w takim razie wszystkich biurowych i zatrudnić ich na zasadzie pracowników cywilnych skoro większości to przeszkadza. Trochę pomyślunku. A to że zmianowi nie chcą pracować na 8 godz. to nie wynika z tego, że dostaliby choroby tylko większość straciłaby ciepłe posadki gdzieś na pół etatu.
Jak już mówiłem sam pracowałem najpierw w biurze i nie wyobrażałem sobie pracy w podziale. Potem pracowałem na podziale i podobna sytuacja. Teraz znów pracuję na 8 godz. i przepraszam za to że jestem gorszy od Was, którzy ciężko pracują przez 24 godz. A co do tego, że kolega jest KG PSP to proszę mu nie zazdrościć bo znam takich co zrobili by wszystko żeby się tam dostać i po trupach do tego dążą. Także bez zawiści i zazdrości proszę.
Pozdrowionka.
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2004, 15:57:43 wysłana przez joker »

nick

  • Gość
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 03, 2004, 17:43:46 »
A ja chcialbym sie dostac do komendy glownej. Nie dlatego zeby byc "gosciem z KG", tylko po to ze juz najwyzszy czas cos zmienic. Panowie z KG wyraznie sie nudza i ich pasja jest najwyrazniej utrudnianie pracy podzialowi. Ostatnim ich pomyslem sa zmiany w dzienniku zajec. Uklad tamtego byl do d... ale ten nowy to juz jest naprawde skandal. CO ZA DEBIL TO WYMYSLIL ?????. A kto to zaakceptowal ??? Czy ktos to probowal wypelnic przed wydrukowaniem ???? Drugi pomysl a w zasadzie brak pomyslu to ubrania koszarowe. Po ok. roku proszenia sie o koszarowke w koncu ja dostalem. Caly szczesliwy przymierzylem i zauwazylem niedorobki. Przy spodniach byly dwie kieszenie jest jedna. Na rekawie byla kieszen na rekawiczki lateksowe a tu nie ma. Jakis pijany krawiec przyszyl mi szelki na stale. No i szczyt taki piekny pedalski kolnierzyk. Ide do kwatermistrza i co slysze " to jest nowy wzor zaakceptowany przez KG". I znow to samo pytanie CO ZA DEBIL TO WYMYSLIL ??????
PS. PANOWIE Z KG : NIE ROBCIE Z NAS PEDERASTOW !!!!!!!!!!!!!  

Offline Geddeon

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.427
  • Płeć: Mężczyzna
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 03, 2004, 21:58:14 »
Cytuj
A to że zmianowi nie chcą pracować na 8 godz. to nie wynika z tego, że dostaliby choroby tylko większość straciłaby ciepłe posadki gdzieś na pół etatu.
Jakie to te "ciepłe posadki"???? Z moich obserwacji wynika że te "posadki" na 1/2 etatu w zakładach pracy (ochrona.p.poż) to mają głównie pracujący w biurach. Podziałowcy zwykle pracują na budowach lub mają własne działalności gdzie coś dorabiają. Bardzo rzadko ktoś z podziału ma taką "ciepłą posadkę". Trzeba mieć układy. a na podziale strasznie o nie trudno.
PS.
Także, bez zawiści i zazdrości.......

gość

  • Gość
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 03, 2004, 22:51:03 »
Lepiej bym tego nie napisał. Geddeonie chylę głowę po raz kolejny. Na podział nie trafiają wieści o ciepłych półetatach. To sfera zarezerwowana dla .....A świnie podziałowe do chlewni, a kysz. Świetny przykład twórczości za która należy kochać 8miogodzinnych podał nick dot. ubrań koszarowych. To dowód na jakość i pożyteczność pracy 8miogodzinnych, którymi właśnie są chłopcy z KG.  
Joker w kwestii podziałów _ nawet ubrania mamy różne (dowódczo-sztabowe i koszarowe) to w myśl równości i przymierza. Z tym, że do dowódczo - sztab. dorobiono kieszenie z krytymi zamkami i miechami na ramionach, a w koszarowych ujęto, że tak delikatnie nazwę.
ukłony

Offline marcinfire

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 77
    • http://www.smchrobry.lodz.pl/~marcinfire/index.htm
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 05, 2004, 00:41:23 »
Witam!!!
Panowie wiem coś o tym jak pracuje się na 8 godz....
Teraz robię na podziale i nigdy bym się nie wymienił, dlaczego???
Sami wiecie jak jest, u mnie akurat są takie a nie inne warunki w rodzinie, żona na dwie zmiany robi, także coś dla tej rodziny też trzeba z siebie dac, a wieżcie mi pracowałem na 8 godz, ale rzadko kiedy wychodziłem po ośmiu... taka działka. Dlatego, jeśli ktoś kiedys powie że na 8 godz. to tylko parzą kawę i jedzą ciastka, to się będę z nim kłócił, zażarcie... Ciężki kawałek chleba...
Teraz jestem w podziale, jeżdżę do zdarzeń, i też twierdzę że nie jest to łatwy kawałek chleba.... 8 godz. gada na podział, podział na 8... normalka, ale każdy z nas jest dla każdego i ciężko pracuje, za niewielkie pieniądze....
ale to jest powołanie!!! służba!!! a nie.... praca.

Pozdrawiam

Offline ogniomiszcz

  • KLUBOWICZ
  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 876
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 05, 2004, 07:57:23 »
Cytuj
No niestety niektóre posty świadczą tylko o poziomie intelektualnym ich autorów. Gratuluję samopoczucia. Panowie. Czy wy naprawdę jesteście tak prości czy tylko takich "BURAKÓW" z siebie robicie. Czy naprawdę nie macie innych problemów tylko zastanawiać się nad tym kto jest lepszy a kto jest gorszy. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku.
W pełni popieram. Nawet najgłupszy ptak nie sra we własne gniazdo.
Nie dość, że forumowize kłócą się ze sobą bez sensu, to jeszcze ktoś chce podzielić strażaków na lepszych i gorszych.
PS. Jak znam życie to zaraz ktoś napisze, że ptaki nie są głupie.
« Ostatnia zmiana: Luty 05, 2004, 08:00:15 wysłana przez Zubek73 »

Offline Seba

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 209
    • http://
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 05, 2004, 13:32:13 »
no w końcu znalazłem ostry wątek :) skąd w was tyle nienawiści? kto lepszy a kto gorszy zmianowi czy stonka, oficer czy aspirant, po sa-pie, sgsp czy AR? w pompie to mam człowiek zawsze będzie tylko człowiekiem jak ktoś ma kompleksy to się z nich w robocie (jak może) leczy. Jestem oficerem pracuje na podziale, robię pod aspirantem jeżdze do akcji i ciągam węże albo zamiatam plamy. Fakt jestem d-cą sekcji i nie muszę tego robić ale kocham to zajęcie i jestem szczęśliwy. Mam wielu kumpli co poszli w górę i teraz patrzą z góry hihihi ale to ich problem ja mam ubaw jak przyjedzie taki to dowodzenia w pięknej sztabówce i ...... najpprostszej decyzji nie podejmie. Znam też takich co poszli w górę przyjadą na dyspozycji i zakładają aparat by z bliska wszystko obejżeć i ..... podejmują decyzje. A  więc ludzie są tylko ludzmi. Boli tyko podział dodatków służbowych i nagród rocznych ale cóż ktoś musi mieć lepiej aby ktoś miał .... gorzej. Pozdrawiam wszystkich i tych i tych.

Offline kg877

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 121
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #31 dnia: Luty 06, 2004, 13:33:30 »
Witam
Wyjasniam że nick kg877 to nie skót od KG PSP to inicjały, cyferek chyba nie trzeba wyjasniać.
Rozpoczynając ten temat wcale nie chciałem pogłębiać podziału a poprostu poznac opinie na ten temat.
Pozdrawiam.

szyba

  • Gość
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #32 dnia: Luty 08, 2004, 15:43:26 »
na tym forum stworzyło się a raczej jest podział straży na 8 godzinnych i podziałowców, a ja po ostatnich nowościach zawartych w komunikatach związkowych dostrzegłem ,,,,,,ze związki zrobiły nastę pny podział a mianowicie w/g stopnia służbowego.
chodzi mi o różnicę w podwyżce do stopnia.jestem oficerem i jak każdy strażak mam prawo do podwyżki 3% bo jest to dla budzetówki- to dlaczego związki mi ją odebrali? czym ja się różnię od podoficera? czy to moja wina że przez 5 lat studiowałem i się męczyłem z wykładowcami? czy ja przy piożarze tylko stoje i dowodzę alż nie ja tak jak strażak zasuwam z widłami.
Żalę się ale proszę mi wierzyć że nie chodzi mi o pieniądze bo różnica 10 złotych to śmieszna kwota , ale mi chodzi o zasady.
Myślę że związki popełniły błąd chyba że celowo chcą poróznić strażaków- moja rada jest taka że może i powinno się zabrać pieniądze oficerom, aspirantom ale tylko tym którzy siedzą wysoko na stołkach a są to zazwyczaj asp.sztab. i oficerowie starsi, ponieważ większość asp. i oficerów młodszych pracuje na podziale bądz w biurze na małych stanowiskach.
JEŚLI KTÓS MÓGŁBY ROZPOCZĄC TEMAT DOTYCZĄCY UWAG DO PROJEKTU NOWEJ USTAWY TO BYŁBYM WDZIĘCZNY BO JA NIE JESTEM ZALOGOWANY_ A MAM PARE UWAG I CHCIAŁBYM ZOBACZYĆ CZY INNI MAJĄ PODOBNE ZDANIE I MOŻE ZWIĄZKI A ZWŁASZCZA PAN OSMYCKI SIE TYM ZAINTERESUJE I COŚ NAPISZE

Offline Mark1

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 203
    • http://
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 08, 2004, 19:28:07 »
Kolego szyba po pierwsze zarejestrowanie nic nie kosztuje  każdy może się zarejestrować jest bardzo proste.
Co do ustawy to została ona zaopiniowana negatywnie. Widać, że nie jesteś na bieżąco.
Wystarczy czasami pomyśleć, to nic nie kosztuje.

bartek 6

  • Gość
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #34 dnia: Marzec 03, 2004, 19:46:14 »
nie moge pisąc pod tym hasłem coś mnie wyrzuca ale to mały problem.
postanowiłem zabrać głos w tej sprawie. otóż twierdzenie że nie  ma podziału biuro a podział bojowy jest fałszem- było tak jest i będzie to zjawisko dopóki dowódcy jrg, komendanci każdego szczebla nie zaznają pracy na podzialę bojowym-poprostu oni nie znaja reali i specyfiki pracy na 24godziony.
jeszcze bardziej mnie utwierdziło że ludzie z podziału są gorsi -= a mianowicie nowe rozporządzenia w którym przyznanie dodatkowej normy zaludnienia nie należy sie dowódcy zmiany mimo że zaszeregowany jest na 10 grupie-biurowcom z tej grupy sie należy ale dowódcy już nie -czyli sama władza na górze odpowiedziała na pytanie kto jest leppszy biuro czy podział.
dziwi mnie też że taki przepis nie został uzgodniony ze związkami chyba że został tylko strażacy nie zostali poinformowani. podejrzewam że sporo dowódców zmiany dotknęła ta zmiana.
na koniec do GEDEONA- czytałem forum a zwłaszcza twoje posty i mam wrażenie że ty mocno jestezany z ze zwiażkiem solidarność- dziwią mnie twoje ataki na innych i piszesz nie na dane tematy tylko szukasz zaczepki wychwytując cytaty.
jestęś pewnie podoficerem skrzywdzonym przez aspirantów i oficerów bo też nie zostawiasz na nich suchej nitki, a sam jesteś suchy jak zwiezione siano z łąki
 

Offline Geddeon

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.427
  • Płeć: Mężczyzna
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #35 dnia: Marzec 05, 2004, 00:10:17 »
Drogi Bartku podaj mi gdzie i w którym miejscu ja szukam zaczepki????
Cieszę się że czytasz moje posty ale poczytaj też posty innych i czego one dotyczą.
Jestem związany ze związkiem (dlaczego mocno???)o którym piszesz, ale nie jestem fanatykiem. Jeżeli moje poglądy nie będą pokrywały się z tym co robi związek to z niego wystąpie.
Jeżeli będę uważał że KG ma takie same poglądy jak ja, to wybacz ale broniąc swoich poglądów będę bronił również KG.  <_<
Wracając do tematu : jeżeli przytoczenie cytatu jest zaczepką to gratuluję poczucia humoru. Przytaczam cytaty bo tak łatwiej mi jest in szybciej odnieść się do konkretnej wypowiedzi. Nie wiedziałem że nie wolno.....i źle to jest widziane.
Piszesz też że jestem pewnie skrzywdzonym podoficerem....(przepraszam za kolejny cytat) No, Sherlock Holmes'em to raczej nie jesteś. Gdzie Ty znalazłeś że ja atakuję aspirantów i oficerów. No ale cóż każdy widzi o co chce...
Bartku jesteś jeszcze młody i pewnych rzeczy nie rozumiesz, nikogo nie zaatakowałem nie będąc zaatakowany. Jeśli Ty uważasz że ktoś kto nie ma żadnego pojęcia o tym co pisze, może sadzić bzdury i nie wolno ani słowa na ten temat odpowiedzieć to ja wnoszę o zamianę forum na Hyde Park.
Oświadczam Ci że nikt mnie nie skrzywdził, ani aspirant, ani oficer.
A jeżeli uważasz że wytykanie niektórym oficerom że są przesadnie "władczymi" jest czymś złym to bardzo przepraszam.
Najlepiej piszmy że wszyscy są wspaniali.

PS. Coś mi się wydaje że jednak nie wszystkie posty czytasz a jeśli już to wyrywkowo i niedokładnie. No coż jedni wytykają mi że nie umiem czytać, a skoro Ty piszesz że tylko szukam zaczepki :huh: to znaczy że pisać też chyba nie umiem.
Pozdrowienia.

bartek 6

  • Gość
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #36 dnia: Marzec 06, 2004, 17:48:38 »
kolego geoden- ja nie będę wyszukiwał twoich cytatów bo mnie to nie bawi i o to mi nie chodzi aby ciebie oczerniac ale prawda jest taka że dość łatwo wpadają twoje posty mojej a także kolegom uwadze- nie jestem po to aby dalej prowadzić polemikę z tobą na ten temat.
napisałem swój post o zmianie przepisów krzywdzących d-ców, a tylko na końcu pozwoliłem sobie na pewna uwagę w stosunku do ciebie i oczekiwałem na jakieś odpowiedzi i zamiast tego otrzymuje od ciebie post w którym,tłumaczysz się itp.
jeśli cię uraziłem więc przepraszam - ale także zachowaj troszeczkę samokrytyki i obiecuję że więcej nie będę z tobą polemizował nie na temat.
w dalszym ciągu czekam na odpowiedz dotyczącą zmiany przepisów o przyznawaniu norm zaludnienia.
pewnie znów kogoś uraże ale dziwi mnie brak reakcji związków zawodowych w psp chyba że w dalszym ciągu nie wiedzą że przepisten obowiązuje od 25.02.
 

Offline laps

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 88
  • Płeć: Mężczyzna
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #37 dnia: Marzec 23, 2004, 15:18:51 »
Ptaki nie są głupie :)
A teraz poważnie.
Istotnie, podział na lepszych i gorszych strażaków to głupota. Czemu? Bo nie oddaje istoty problemu. Myślę, że jako pewnik można przyjąć, że wszędzie pracują ludzie i ludziska. Może znacznie ważniejszym aspektem całej sprawy byłoby zadanie sobie pytania: kto (lub co?) powoduje, że tworzą się te animozje pomiędzy podziałem a 8-mio godzinnymi? Ja myślę, że podział na lepszych i gorszych (podział ten istnieje bezsprzecznie, głownie w opinii strażaków zmianowych) nie przebiega dokładnie na linii systemu pracy, a raczej na linii komenda-jrg. W powszechnej opinii w komendach pracują ci lepsi. Skąd ta opinia? Pożywki do takich osądów dostarczają same komendy, od wielu lat zresztą. Przykłady? Proszę. Jeszcze nie tak dawno nagrody roczne ("trzynastki") wpłacano w innych terminach w komendach a w innych w podległych jednostkach, nie muszę oczywiście pisać komu wcześniej. Uprzywilejowana pozycja pracowników komend w przydziałach miejsc do szkół podoficerskich i aspiranckich, podczas gdy z jrg czeka się na swoją kolejkę raczej długo. O oficerskich szkołach "ciążowych" ktoś tu już wspomniał, wiadomo, że ich absolwentami nie są raczej ludziki z podziału bojowego. Róznice w jakości umunduowania (oficer z kadr czy zaopatrzenia musi mieć dobre, zagraniczne buty bojowe, na wypadek, gdyby musiał kiedyś odbębnić jakąś służbę w podziale, a strażak z jrg może biegać w "lublinach"). No i nepotyzm. Przykładów możnaby zacytować więcej, ale myślę, że czas podsumować. Otóż zgadzam się całkowicie ze stwierdzeniem jednego z moich przedmówców, że władza deprawuje. I tu upatrywałbym głównej przyczyny wszystkich tarć. Bo to, że ktoś zadziera nosa będąc pracownikiem komendy jest tylko skutkiem tego, że ktoś inny (komendant? naczelnik?) go w poczucie wyższości wbił, dając mu nienależne przywileje. Niekompetentny oficer w biurze to tylko skutek nepotyzmu. Nepotyzmu w przydziale stanowisk, a wcześniej w kierowaniu do szkół. Itd, itd. Oddzielmy skutki od przyczyn, a może stworzymy sznasę na uzdrowienie sytuacji.
Wniosek z mojej pisaniny płynie jeden (przynajmniej dla mnie). Nie zgodzę się ze stwierdzeniem mojego przedmówcy, że nie należy srać we własne gniazdo (rozumiem to jako "siedż cicho i udawaj, że jest OK"). W ten sposób nic się nie zmieni, a zamiast skierować wysiłki na rozwiązanie faktycznych problemów będziemy polować na czerownice. Epoka błędnych rycerzy przeminęła, pojedynczy pracownik mówiący o nieprawidłowościach traktowany jest jak mąciwoda albo nawiedzony, natomiast takie forum jak to stwarza szansę, że może nasze pojedyncze głosy złączą się w coś na kształt opinii środowiska, która spowoduje, że pan komendant czy szef służby weżmie ją pod uwagę, zanim podejmie kolejną jątrzącą decyzję. Im głośniej jest o jakiejś nieprawidłowości czy niesprawiedliwości, tym większa szansa, na jej usunięcie.
Pozdrawiam wszystkich.
laps
PS
Rada któregoś z kolegów dotycząca przeniesienia się ze zmiany do biura jest raczej mało praktyczna, ponieważ mało kto ma wujka tam gdzie potrzeba.
PS 2
Jeśli uraziłem jakiegoś uczciwie pracującego w komendzie forumowicza, to najmocniej przepraszam. Wiadomo, że do wyrażenia swojej opinii musiałem użyć znacznego uogólnienia.
laps

Offline Seba

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 209
    • http://
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #38 dnia: Marzec 23, 2004, 15:38:14 »
Witam.
W tym temacie muszę zgodzić się z przedmówcą, że głupota jest pogłębiać konflikty na linii podział - stonka. I z zawartymi tam przykładami też. Dodam jeszcze dodatki służbowe tu i tam. Po co więc się kopać z koniem? Problem był jest i będzie. rozbawił mnie tylko kolega "szyba" twierdząc że po 5 latach SGSP to on stoi i dowodzi w akcjach. Też ukończyłem tą "słynną" szkołę i na początku pracy to mnie strażak z rocznym stażem kasował jak młodego :) każdy kto po szkole podjął pracę w JRG wie o co chodzi :)    

OBSERWATOR

  • Gość
Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
« Odpowiedź #39 dnia: Marzec 27, 2004, 09:41:28 »
Zupełnie przypadkiem trafiłem na tą dyskusję, ale czytałem ja z wielkim zainteresowaniem bo poruszony temat jest stary jak świat.
Wszyscy jak widzę zastanawiają się skąd wziął się ten podział, otóż moim zdaniem doszło do tego bardzo dawno temu kiedy to do straży przyjmowało się tak zwanych ludzi z chodnika a w okręgach rolniczych tzw. chłoporobotników ogólnie ludzi bez większego przygotowania do pracy, ludzi którzy przychodzili do pracy żeby odwalić te 24 godziny a chłoporobotnicy nieżadko aby odpocząć po cięzkiej pracy na roli.. Kadra kierownicza czyli tzw biuro to w obych czasach najczęściech chorążowie lub sporadycznie oficerowie , którzy powiedzmy po ukończonych szkołach posiadali generalnie większą wiedzę a nieżadko też i inteligencję w stosunku do osób zatrudnionych w podziale bojowym.
No i zaczęło się ci z podziału byli od roboty bo były to często czasy wielkich remontów i przebudowywania strażnic a biuro , biuro zaimowało się papierami , pogaduszkami i innymi częstop zbędnymi sprawami.
Czas szedł do przodu, na podziale bojowym  zaczeli pojawjać się fachowcy, właściwie przeszkooleni podoficerowie ,chorążowie, oficerowie, doszło zadań, którym aby sprostać trzeba posiadać odpowiednią wiedzę oraz umiejętności bo powiedzmy szczerze to już nie tylko drewniane stodoły się palą. Sprzęt którym w chwili obecnej się posługujemy też wymaga od nas umiejętności. Mamy na podziale bojowym płetwonurków, chemików, innych specjalistów. Ludzie z podziału bojowego przeważnie legitymują się wykształceniem średnim z maturą więc nie możemy porównywać ich z czasami kiedy podział bojowy to byli ludzie z podstawowym i zawodowym.
 I co się stało Panowie???? czasy się zmieniły , ludzie się zmienili a podział na biurowych i zmianowych pozostał i co gorsza nad czym szczerze ubolewam pozostało przekonanie że zmianowy jest gorszy od biurowego, mało tego zmianowy jest głupszy od biurowego. To wszystko co pisaliście o nagradzaniu jest prawdą, zawsze biuro dostaje więcej (tylko dlaczego). Kto zbiera laury po udanej akcji a kto opierdol po nieudanej , odpowiedzcie sobie sami.
Może jak na pierwsze wystąpienie na forum wystarczy ale uprzedzam mam jeszcze dużo do powiedzenia na temat funkcjonowania naszych struktur.
Pozdrawiam i przypominam PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD MIEJSCA SIEDZENIA.
Trzymajcie się ciepło, może kiedyś będzie lepiej