Autor Wątek: Samochód się pali  (Przeczytany 72362 razy)

Młodzik

  • Gość
Samochód się pali
« dnia: Grudzień 09, 2003, 19:03:48 »
Witam,

Zastanawiam sie nad pewna sprawą, jak powinna wygladac w miare prawidlowo wygladac akcja, kiedy przyjedziemy na miejsce i zastaniemy samochod z pod ktorego maski, spod silnika wydobywa sie dym, czym gasimy? w jaki sposob otwieramy maske? czy mozemy gwaltownie otworzyc? itd. na co pownnismy zwracac uwage?

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2011, 10:18:21 wysłana przez Sylwek »

Offline aniolstroz

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 589
    • http://
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 10, 2003, 09:45:17 »
No wiec pierwszą najważniejszą zasadą jest nie otwierać maski samochodu - nie dość że spowodujemy wzrost palenia to na dodatek możemy zostać poparzeni gdyż ogień może buchnąć na nas. Najlepszym środkiem do gaszenia jest sama woda lub woda ze środkiem pianotwórczym. Uważam że gaśnicy proszkowej nie warto stosować  (jeżeli maamy oczywiście dostęp do wody) gdyż są to większe koszty dla nas straży pożarnej jak i dla właściciela, którego będzie czekało dokładne czyszczenie wnętrza samochodu oraz zeskrobywanie przypalonego proszku!
Gasić należy tak że najpierw uchylamy leciutko maskę samochodu i wprowadzamy poprzez tą szparę środek gaśniczy (w przypadku stosowania wody najlepiej prąd kroplisty), gdy pożar zostanie zlokalizowany otwieramy maskę w całości i dogaszamy! Należy także pamiętać o odłączeniu akumulatora!

Offline Witold

  • Moderator
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.569
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ratowanie strażaków przez strażaków
    • http://grupaszybkiegoreagowania.strefa.pl
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 10, 2003, 10:35:54 »
No dobrze. A czy do gaszenia samochodów stosować aparaty oddechowe? Pytanie być może brzmi trochę głupio, bo niby po co przy pożarach samochodów stosować aparaty, ale powodów kilka jest:

1. Wdychanie produktów spalania wydzielających się podczas takiego pożaru skraca życie! (najprzeróżniejsze tworzywa sztuczne itp.).
2. W przypadku wybuch samochodu (np. zbiornika z gazem), strażak odruchowo wciągnie powietrze a wraz z nim ogień, co doprowadzi do poparzeń dróg oddechowych (nie zmyśliłem tego tylko przeczytałem na brytyjskim forum http://www.fireservice.co.uk/forum/index.php).

Uważam więc, że nieużywanie aparatów w takich przypadkach jest co najmniej nierozsądne.

Witek
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2003, 11:25:01 wysłana przez Witold »

Do pobrania za darmo: KSIĄŻKA pt."Podstawy zabezpieczenia i ratowania strażaków podczas wewnętrznych działań gaśniczych" + prezentacje do każdego rozdziału do pobrania!
Pobierz tutaj: sapsp.pl

Offline aniolstroz

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 589
    • http://
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 10, 2003, 11:45:19 »
Cytuj
Wdychanie produktów spalania wydzielających się podczas takiego pożaru skraca życie! (najprzeróżniejsze tworzywa sztuczne itp.).

Według wszelkich prawideł powinno się stosować aparaty oddechowe ale ja się jeszcze nigdy z takim czymś nie spotkałem w Polsce. Poza tym wydaje mi się że to nie jest aż takie konieczne gdyż samochód da się ugasić najczęściej bez wdychania gazów pożarowych.

Cytuj
W przypadku wybuch samochodu (np. zbiornika z gazem), strażak odruchowo wciągnie powietrze a wraz z nim ogień, co doprowadzi do poparzeń dróg oddechowych

Zbiornik z gazem w płonącym samochodzie wybucha bardzo rzadko - chyba że jest to jakaś instalacja bez atestu. Gaz jest zawsze upuszczany przez zawór nadciśnieniowy, dlatego trzeba uważać aby nie stawać na jego wylocie bo wtedy może przysmażyć buciki i spodnie :P  

Offline Witold

  • Moderator
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.569
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ratowanie strażaków przez strażaków
    • http://grupaszybkiegoreagowania.strefa.pl
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 10, 2003, 11:54:05 »
Cytuj
Według wszelkich prawideł powinno się stosować aparaty oddechowe ale ja się jeszcze nigdy z takim czymś nie spotkałem w Polsce.
Będę złośliwy (ale serdecznie złośliwy, a nie złosliwie złośliwy.. :)  ) i powiem, że to tak jakby powiedzieć, że w zasadzie jazda po pijanemu jest niebezpieczna ale i tak "wszyscy" jeżdżą więc po co zmieniać status-quo.
Wydaje mi się po prostu, że to nie jest poprostu sprawa dbania o swoje własne zdrowie.

Cytuj
Poza tym wydaje mi się że to nie jest aż takie konieczne gdyż samochód da się ugasić najczęściej bez wdychania gazów pożarowych.

Z tym nie bardzo się zgodzę. Może i czasami się uda, ale wystarczy, że mocniej zawieje wiatr, że pożar będzie bardziej rozwinięty i myślę, że wdychania produktów spalania nie da się uniknąć.

Można też powiedzieć tak: warto stosować aparaty (nawet w przypadkach, gdy na dobrą sprawę, zgodnie z obecnym ststus-quo nie jest to wymagane)...by móc jak najdłużej cieszyć się emeryturą...

Witek

Do pobrania za darmo: KSIĄŻKA pt."Podstawy zabezpieczenia i ratowania strażaków podczas wewnętrznych działań gaśniczych" + prezentacje do każdego rozdziału do pobrania!
Pobierz tutaj: sapsp.pl

Offline firetom

  • KLUBOWICZ
  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 304
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 10, 2003, 12:10:58 »
Wituś - idea jest jak najbardziej słuszna, ale do jej realizacji długa droga. Popatrz ile jednostek OSP działa jeszcze na aparatach AP3, a i słyszałem równiez o takich JRG, gdzie jeszcze się je pielęgnuje. Do zalożenia na plecy tego ustrojstwa dla dwóch ratowników - zaangażowanych jest dwóch dodatkowych strazaków. Kto w tym czasie działa?. Patrzymy cały czas na Stany, gdzie faktycznie do każdych działań strazacy śmigają z  kompozytowymi cudeńkami na plecach. A teraz wyobraź sobie nagłe zarządzenie nakazujące strażakom właśnie takie rozwiązanie. Skąd wziąć tyle sprzętu - przecież musi go mieć każdy ratownik, a co z chlopakami z OSP?
Panowie z KG nie raz obdarzali nas twórczymi pomysłami  nie zważając na koszty, więc może i w tym względzie coś kiedyś drgnie?  
Doświadczenie jest czymś, co zdobywamy, kiedy nie zdobywamy tego, co chcemy zdobyć

Offline gorex

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 534
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nienagannie wyuzdany trzydziestolatek
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 10, 2003, 22:58:38 »
dyskusja idzie chyba w zlym kierunku ;) - znowu zaczniemy narzekac na brak sprzeyu :D
ale ja bym zaczal temat od zapytania gdzie sie pali ten samochod? pomijajac okolice (domy drzewa inne samochodu) zeby nie zaciemniac to trzeba okreslic czy pali sie komora silnika, kabina czy moze bagaznik?
postepowanie bedzie raczej rozne.
przyjmijmy ze pali sie komora silnika, silnik jest z przodu o np. Polonez (nieprzypadkowo wybralem ta marke)
czekam na wasze posty :D
 
Zrób na złość wszystkim- zacznij myśleć!
Nic tak nie psuje dyskusji jak dogłębna znajomość rzeczy. MH nr..

Offline Witold

  • Moderator
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.569
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ratowanie strażaków przez strażaków
    • http://grupaszybkiegoreagowania.strefa.pl
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 11, 2003, 14:37:35 »
Cytuj
przyjmijmy ze pali sie komora silnika, silnik jest z przodu o np. Polonez (nieprzypadkowo wybralem ta marke)
czekam na wasze posty :D
No więc ja bym zrobił tak:

Kazałbym rozwinąć linię W52 lub szybkie natarcie (wysokociśnieniowe), zaś dwóch ludzi ubrałoby aparaty. Jeśli aparaty są w kabinie załogi to bez problemu - poprostu tych dwóch rozwinie szybkie natarcie. Jeśli aparaty nie znajdują się w kabinie, to dwóch strażaków zakłada aparaty, a w tym czasie reszta załogi rozwija linię gaśniczą, po czym zaczyna z zewnątrz, prądem kroplistym chłodzić maskę samochodu (jeśli jest zamknięta) lub gasi ognień z pewnej odległości (by nie nawdychać się dymu). Rota w aparatch przejmuje linię gaśniczą i kończy gaszenie z bliska.

Jeśli maska jest zamknięta, to trzeba by ją pewnie ostrożnie otworzyć, np. posługując się bosakiem sufitowym czy czymś podobnym.

Gorex! Jeśli w Twoim pytaniu jest jakiś haczyk, to ja go nie znalazłem.  :(

Witek.
 

Do pobrania za darmo: KSIĄŻKA pt."Podstawy zabezpieczenia i ratowania strażaków podczas wewnętrznych działań gaśniczych" + prezentacje do każdego rozdziału do pobrania!
Pobierz tutaj: sapsp.pl

Młodzik

  • Gość
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 11, 2003, 15:53:27 »
A co powiedzielibyscie na uzycie w tym przypadku gasnic sniegowych?

Offline gorex

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 534
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nienagannie wyuzdany trzydziestolatek
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 11, 2003, 19:40:14 »
generalnie dobrze, choc lanie po blachach nie ma zbyt duzego sensu bo woda i tak splynie a jesli bedzie sie palic w srodku to i tak sie znowyu nagrzeja.
moim zdaniem trzeba podejsc jak najblizej, otworzyc maske od srodka tzn z kabiny kierowcy.
jesli pozar jest dobrze roziwniety to kabina bedzie mocno zadymiona, wtedy idealem byloby zrobic to w apartach. otwieranie maski lomem zostawilbym jako ostatecznosc(jesli niedaloby sie od srodka.)
skupic sie na oponach bo one najdluzej sie pala. jesli cieknie benzyna polozyc poduszke piany zeby nie bylo wtornych zapalen.
sprawdzic czy nie ma instalacji gazowej, ewentualnie zakrecis zawory.
na tym polegał haczyk, prawie 100% polonezow to benzyny. z czego duzo ponad polowa ma instalcje gazowe. (dane oczywiscie wedlug mojego wyobrazenia nie z badan statystycznych :D )

gaśnice śniegowe? uzycie nieuzasadnione ekonomicznie, napelnienie gasnicy C02 kosztuje okolo 20 zl.
wode masz za darmo. i nie ugasisz samochodu jedna gasnica :D

Brawo dla Witka, rowniez za odwage  
« Ostatnia zmiana: Grudzień 11, 2003, 19:42:53 wysłana przez gorex »
Zrób na złość wszystkim- zacznij myśleć!
Nic tak nie psuje dyskusji jak dogłębna znajomość rzeczy. MH nr..

Offline Witold

  • Moderator
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.569
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ratowanie strażaków przez strażaków
    • http://grupaszybkiegoreagowania.strefa.pl
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 11, 2003, 20:22:00 »
Cytuj
Brawo dla Witka, rowniez za odwage
No właśnie. Myślę, że wiele osób nie pisze swoich odpowiedzi żeby się przez przypadek nie ośmieszyć (sam się bałem  :)  ). A ogólnie rzecz biorąc wydaje mi się, że warto byłoby co jakiś czas napisać scenariusz wydarzeń i wspólnie starać się wypracować rozwiązania w zależności od tych czy innych okoliczności. Scenariusze mogą być z życia wzięte jak i fikcyjne. Czytałem kilka takich dyskusji na firehouse.com i jestem przekonany, że działają bardzo pouczająco.

Pozdrawiam

Witek

PS. Skoro polewanie wodą blachy nie ma sensu (bo faktycznie chyba nie ma), to może warto spróbować prądem kroplistym, ale o małym kącie stożkowym (prawie prąd zwarty) "wbić się" do środka poprzez wlot powietrza od przodu samochodu? Czy to ma sens?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 11, 2003, 20:26:10 wysłana przez Witold »

Do pobrania za darmo: KSIĄŻKA pt."Podstawy zabezpieczenia i ratowania strażaków podczas wewnętrznych działań gaśniczych" + prezentacje do każdego rozdziału do pobrania!
Pobierz tutaj: sapsp.pl

Offline aniolstroz

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 589
    • http://
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 11, 2003, 21:49:56 »
Cytuj
gaśnice śniegowe? uzycie nieuzasadnione ekonomicznie, napelnienie gasnicy C02 kosztuje okolo 20 zl.
wode masz za darmo. i nie ugasisz samochodu jedna gasnica

Użycie gaśnicy śniegowej w tym przypadku jest bardzo nieuzasadnione (w sumie to w tym przypadku śniegówka byłaby na końcu spośród wszystkich rodzajów gaśnic). Raczej nic nią nie zdziałamy gdyż CO2 jest cięższy od powietrza i ulotni się on nam pod samochód i nie będzie z niego żadnego pożytku!

Cytuj
Skoro polewanie wodą blachy nie ma sensu (bo faktycznie chyba nie ma), to może warto spróbować prądem kroplistym, ale o małym kącie stożkowym (prawie prąd zwarty) "wbić się" do środka poprzez wlot powietrza od przodu samochodu? Czy to ma sens?

Raczej nie ma to sensu bo napewno nie uzyskamy takiego efektu gaśniczego jak po otworzeniu maski i "laniu" do środka!!!

Cytuj
A ogólnie rzecz biorąc wydaje mi się, że warto byłoby co jakiś czas napisać scenariusz wydarzeń i wspólnie starać się wypracować rozwiązania w zależności od tych czy innych okoliczności. Scenariusze mogą być z życia wzięte jak i fikcyjne.

TO JEST SUPER POMYSŁ!!! Cały czas o takim czymś myślałem tylko cosik mi się wydaje że będzie mało osób w tych opisowych działaniach uczestniczyło! No ale można zawsze spróbować!

Offline gorex

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 534
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nienagannie wyuzdany trzydziestolatek
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 11, 2003, 23:45:10 »
zgaadzam sie ze co2 jest ciezsze od powietrza ale niektore samochody maja pokrywe pod silnikiem (choc polonezy nie :D )
co do wloty powietrza to: dalej jest chlodnica, woda przez nia przeleci ale bedzie splywac po jej sciance. a palic sie moze kolo aku czy prz scianie grodziowej.
zgadzam sie ze wymiana pogladow uczy :D
Zrób na złość wszystkim- zacznij myśleć!
Nic tak nie psuje dyskusji jak dogłębna znajomość rzeczy. MH nr..

Offline DOSIA

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 35
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 12, 2003, 00:09:40 »
Popieram ostatnie zdanie Gorexa i w związku z tym proszę o wasze metody i sposoby walki z szerszeniami, osami itp.
Co prawda jest zima i te małe, ale jakże upierdliwe stworzenia są nie aktywne, ale to dobry moment by się lepiej przygotować do przyszłego sezonu.
Czekam na odpowiedzi.
Pozdrawiam!!

Offline gorex

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 534
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nienagannie wyuzdany trzydziestolatek
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 12, 2003, 00:17:49 »
Dosia nie sie zametu, kto to pozniej posprzata :D
zacznij nowy watek.
pomoze to innym nowym uzytkownikom jesli beda szukac info na temat np. poazrow sam. a my tu o osach.
zmien tresc postu ja tez pozniej zmienie

no to skoro tak dobrze nam poszlo i nie zebralismy za nasze wypowiedzi to teraz:

pozar samochodu, okolica czysta, pali sie tez polonez a dokladnie w jego srodku.
 
« Ostatnia zmiana: Grudzień 12, 2003, 00:27:14 wysłana przez gorex »
Zrób na złość wszystkim- zacznij myśleć!
Nic tak nie psuje dyskusji jak dogłębna znajomość rzeczy. MH nr..

Offline DOSIA

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 35
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 12, 2003, 01:04:01 »
Przepraszam i sie wynosze, jednocześnie zapraszam do tematu os.

Z niecierpliwością czekam na zgaszenie tego poloneza( mam nadzieje ze z instalacją gazową)

Offline aniolstroz

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 589
    • http://
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 12, 2003, 07:44:29 »
Cytuj
pozar samochodu, okolica czysta, pali sie tez polonez a dokladnie w jego srodku.

Przyjeżdżamy na miejsce, sprawdzamy czy nikogo nie ma w samochodzie i czy nie ma wycieku benzyny bierzemy szybkie natarcie lub jak nie ma budujemy linie gaśniczą z W-52 i jako środek gaśniczy stosujemy wodę z niewielką zawartością syntetycznego środka pianotwórczego! Jeżeli samochód ma instalację gazową to po zlokalizowaniu pożaru zakręcamy zawory. Do gaszenia można także stosować "IFEX", ale ja jakoś nie mogę się przekonać do jego skuteczności!
« Ostatnia zmiana: Grudzień 12, 2003, 07:45:41 wysłana przez aniolstroz »

Offline Witold

  • Moderator
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.569
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ratowanie strażaków przez strażaków
    • http://grupaszybkiegoreagowania.strefa.pl
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 12, 2003, 08:43:13 »
Cytuj
Do gaszenia można także stosować "IFEX", ale ja jakoś nie mogę się przekonać do jego skuteczności!
Też nie bardzo jestem przekonany. Jedyne sensowne zastosowanie tego urządzenia widzę dla motorów w straży pożarnej które mają za zadanie dotarcie do wypadku jak najszybciej i pomimo korków. Do gaszenia pożarów wewnętrznych też bym tego nie wziął.

Dla nowych forumowiczów: był już jeden taki scenariusz: Co Najpierw: Pożar czy ewakuacja?.

pozdrówka

Witek

Do pobrania za darmo: KSIĄŻKA pt."Podstawy zabezpieczenia i ratowania strażaków podczas wewnętrznych działań gaśniczych" + prezentacje do każdego rozdziału do pobrania!
Pobierz tutaj: sapsp.pl

Offline gorex

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 534
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nienagannie wyuzdany trzydziestolatek
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 14, 2003, 20:35:30 »
pradownice przez wypadniete okno. po ugaszeniu wywalamy kanapy zeby sprawdzic czy nie pali sie pod spodem. przy otwieraniu drzwi stajemy z boku, zeby woda do butow sie nie wlala. :D
Zrób na złość wszystkim- zacznij myśleć!
Nic tak nie psuje dyskusji jak dogłębna znajomość rzeczy. MH nr..

Młodzik

  • Gość
Samochod Sie Pali
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 14, 2003, 22:54:54 »
A jak postapilibyscie, gdy po dojechaniu na miejsce, okazalo sie ze powstal karambol, przypuscmy 5 samochodow, jeden sie zaczyna palic, Ty dojezdzasz GBA 2,5/16? jak postepujecie? jestescie pierwsi na miejscu, nie macie srodka pianotworczego