Autor Wątek: Stopnie Służbowe  (Przeczytany 9411 razy)

gość

  • Gość
Stopnie Służbowe
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 22, 2004, 00:19:49 »
Choć jestem oficerem i w trybie dziennym ukończyłem sławetną SGSP, to uważam, że powinno dążyć się do systemu sprawdzonego w wielu cywilizowanych krajach, a mianowicie pięcia się po szczeblach kariery od strażaka podziałowca w górę. Ukróciłoby to (przynajmniej w pewnym stopniu) sytuacje, gdy strażakami zostają ludzie z przypadku, którzy kończąc szkołę i widząc w życiu ze dwa pożary na krzyż, idą do pracy do komendy głównej lub komend wojewódzkich i podejmują wiążące decyzje nierzadko związane z taktyką działań. Jest to lekką paranoją i gdy powiedziałem o tym kilku znajomym strażakom z zagranicy, to mało im oczy ze zdziwienia nie wypadły. Należałoby myśleć o tym, żeby to zmienić, ale ludzie na górze mają dzieci, które przecież nie będą się męczyły i ganiały z sikawką po polach i lasach, no nie?
A pomyślcie jak byłoby miło, gdybyśmy mogli pomyśleć sobie, że nawet pan komendant główny też kiedyś pracował na podzale najpierw jako zwykły strażak, potem jako dowódca samochodu, potem jako..... ech, marzenia...

Offline fireman

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.315
  • Ostatnia umiera nadzieja... no i powoli umiera:)
    • http://www.pl
Stopnie Służbowe
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 22, 2004, 00:32:45 »
@gość
słuchaj jak już piszesz o komediantach uffffffff to wszystko przez sobotni wieczór miało być KOmendantach to ja się Głównego nie czepiajmy fajny chłop jeździ sobie bryką za 200 tys i nikomu nie szkodzi więc nie mómy o nim. Mi byłoby miło gdybym wiedział, że mój Komediant tfuuuuuuuuuuuuu znów Komendant Wojewódzki czy Miejko powiattowy widział pożar z 3 metrów i go gasił. To juz byłby sukces. A jeżeli ktoś jest *]] (mł. bryg) w wieku niecałej 40 tki i 2 razy awansował poza kolejnością ;) bo miał plecy to tłumaczy wszystko - przykład z życia