Autor Wątek: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody  (Przeczytany 94259 razy)

Offline miggru

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 961
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #75 dnia: Luty 16, 2014, 21:29:09 »
Nie wyczytałem, bo tam tego nie ma.
Można się nie zgadzać. Mi działało opisane podawanie wody.
Na obronę mam to co już pisałem wcześniej:
w Polsce samochody nie są przygotowane do przetłaczania, a nawet do naszego ulubionego dowożenia (poza ciężkim w Gnieźnie).
Kolejna dziwna sprawa... to przystosowywanie taktyki do pojazdu pana S. a nie pojazdu do taktyki jak  to powinno mieć miejsce. Coś jest nie po kolei.  Chyba że to jakiś strategiczny pojazd (to GBA) pod którego należy ułożyć całą akcje - "doktrynę" podawania wody i walki z pożarem :)

Takie sprawy na jakie padło pytanie powinny być napisane w instrukcji obsługi pojazdu- jeśli coś jest inaczej. Nie przemyślana elektronika ogranicza te samochody. Rosenbauer ma instrukcję na ok 200 stron, a polscy producenci wypociny na 30-40. Tak będzie się działo dalej jeśli MY strażacy nie zaczniemy wymagać.

Offline MIKO

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 4.286
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #76 dnia: Luty 16, 2014, 23:20:58 »

1. Należ założyć przetłaczanie od I fazy akcji- inaczej będzie przerwa w podawaniu wody (rozwiązanie niedopuszczalne) na czas zmiany systemu. Zakładam że obok GBA mamy działający hydrant lub drugi samochód gaśniczy.

Nie prawda 

Jeśli samochód nie został przystosowany ( co nie jest żadnym problemem kilkaset złotych ) czyli nie posada dodatkowego zaworu na nasadzie ssącej lub zaworu trójdrożnego. A nie posiada go bo nikt go nie wpisał do SIWZ układu wodnopianowego !!! jest co najmniej kilka sposobów płynnego przejścia z przpompowywania do przetłaczania i jeśli ktoś wykorzystuje tą technikę nie stanowi to żadnego problemu począwszy od montażu dodatkowego zaworu klapowego za 500 zł , po przez zawór przepływowy zakładany na nasadę po prostsze techniki jak rozwinięcie węża w Z-75 podłączonego do nasady ssącej i zakończenia go  rozdzielaczem lub po prostu zaślepką . Przy umiejętnym operowaniu autopompą , a tak powinie umieć każdy operator wręcz nic nie jest potrzebne bo można utrzymywać autopompę w lekkim stanie podciśnienia nie powodującym kawitacji i wąż sam będzie zamknięty. A więc można przechodzić płynnie jak się do tego odpowiednio przygotuje  wcześniej .

Cytuj
   
2. Podczas budowy linii głównej i gaśniczej, równocześnie budujemy linie zasilającą (limit osób to ogranicza więc idealizuje)

Wyjaśniłem wyżej nie trzeba jak się zakłada taktykę przetłaczania


Cytuj
   
3. Na nasadę ssawną zakładamy zbieracz i podpinamy minimum 1x W-75 (jeśli wariant jest wcześniej przećwiczony i jest spełniony warunek hydrantu obok to sam kierowca to ogarnie o ile nie jest "świętą krową" w naszej straży- on obsługuje tylko samochód


Nie koniecznie musi być zbieracz wystarczy przełącznik , a może wąż W110 wszystko zależy co chce się osiągnąć i jaki jest zamiar taktyczny.

Cytuj
     
4. Po puszczeniu wody na pompę z hydrantu na manowakuometrze należy sprawdzić jakie mamy ciśnienie wody z hydrantu min. 1,5 bar. Jeśli tego nie ma należy przejść do systemu tradycyjnego w Polsce.
   

Nieprawda niema minimum i niema max dla przetłaczania . Ważne żeby było to mniej niż po stronie tłocznej bo autopompa stanie się napędem dla silnika :) i nasz układ  nie będzie miał sensu .  Celem najprostszego przetłaczania jest tak naprawdę podniesienie ciśnienia jakie potrzebujemy na wyjściu autopompy , z reguły będzie to 7-8 bar . czasami 12 bar .  Różnica ciśnień pomiędzy wejściem , a wyjściem będzie wyznacznikiem pracy jaką ma wykonać nasza autopompa , tak naprawdę większość przetłaczań z hydrantów wykonuje się na ciśnieniu po stronie ssawnej 0,2 bar tyle wystarcza by optymalnie wykorzystać źródło zasilania , nieważne czy to jest hydrant czy pompa szlamowa , czy inna autopompa . Jak będziemy mieli duży wydatek z autopompy to ciśnienie po stronie ssawnej będzie nam spadać i do półki nie będzie to pod ciśnienie to układ nasz będzie spokojnie pracował . 

Cytuj

5. Jeśli ww. jest spełniony podajemy wodę na linię główną.


A jak nie jest spełniony to co przechodzimy na przepompowywanie ? 

Cytuj

6. Podczas pracy zwracamy uwagę aby ciśnienie na wejściu było min 1,5 bar- spadek znacznie poniżej tej wartości  spowoduje zakleszczenie węży zasilających i przerwę w podawaniu wody.


Posłuchaj twierdzenie jest błędne . Jeśli wydatek z twojej autopompy będzie większy niż dopływ z zasilania wiadomo że woda się nie urodzi . Ale nigdy nie zamkniesz węża na stałe ( nie zakleszczysz go )  bo woda z hydrantu cały czas płynie czyli wąż będzie się wypełniał minimum okresowo.  W każdym razie mówimy o realnych przepływach 300-1600 l/min jakie posiadają hydranty nie 20 l/min.  Autopompa będzie pracować nierówno , będzie spadek ciśnienia , będzie chwilowa kawitacja ,ale nie będzie przerwy w podawaniu. Tu rola operatora by umiał dostosować parametry pracy autopompy. Jeden zacny bryg. mówi że stawia nogę na wężu i nie potrzebuje wskaźników by przetłaczać . Tyle ile dostarczysz tyle autopompa odda i to jest największy plus przetłaczania - nie można podać więcej niż się otrzymało . W przepompowywaniu możesz podać teoretycznie tyle ile nominalna wydajność autopompy a potem pozostawić roty bez wody na minuty zanim układ odzyska sprawność.   


Całą sztuką przetłaczania jako autopompa zasilająca bezpośrednio roty gaśnicze jest posługiwanie się zaworem klapowym i wykorzystanie zbiornika wozu jako naczynie wyrównawcze . Jak operator umie to i zrozumie o co chodzi w tym interesie  to może przetłaczać nawet w systemie do wożenia wykorzystując pełne parametry autopompy i mając zależnie od zbiornika wozu bufor wodny . Rozwiązanie  minimum porównywalne z wykorzystaniem zbiorników przenośnych .


Można by tu jeszcze dużo napisać w temacie

A co do instrukcji teoretycznie tak , ale techniki przetłaczania to powinno się na kursie podstawowym


Offline miggru

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 961
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #77 dnia: Luty 17, 2014, 00:18:45 »
Muszę się zgodzić, ale kolega chciał prosto. Tu temat się rozwiną.
Pisząc punkty bazowałem na zupełnie innych danych podstawowych. Czyli: typowy polski pojazd zrobiony od siekiery bez rarytasów w postaci zaworów trójdrożnych i innych niuansów układu wodno-pianowego, Typowy operator, który wie za mało niż powinien wiedzieć słyszący gdzieś o kawitacji, a słysząc o metodzie zbiornika wyrównawczego robi wielkie oczy.
1,2- wyjaśniony.
3- to wiadome, ja przyjąłem dla prostoty zbieracz.
4- też wiem, ale przyjąłem te książkowe 1,5 bar, aby mieć "spokój" bo jeśli napisałbym że ma być nadciśnienie to zaraz by się pojawiła magiczna cyfra 1,5 od innych użytkowników forum. Ma być nadciśnienie po stronie ssawnej :) Łączenie pomp szeregowo podnosi ciśnienie.
5, 6- chodziło właśnie o uzyskanie nadciśnienia, przecież woda nie poleci mając pustkę w pompie. Najpierw źródło zewnętrzne, a później nasza pompa bo z pustego to i salomon nie naleje. Z tym zbiornikiem wyrównawczym to też bym nie szalał bo w pojazdach to my nie mamy za dobrych tych przelewów. I tej kawitacji też nie będzie w tym przypadku.

Wszystko zależy od ćwiczeń.
Więc jak napisałeś- książkę by stworzył słusznych rozmiarów.

Offline MIKO

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 4.286
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #78 dnia: Luty 17, 2014, 09:22:16 »
Ale Ja opisuje dla najprostszych autopomp wręcz pompa Stolarczyka już jest skomplikowana :)

Problem jest jak zawsze sposób tłumaczenia,  nie sztuką jest opisać czynności , a wytłumaczyć zasadę działania i problemy .
Dlatego stwierdzenia że czegoś bym nie robił np. używał zbiornika jako naczynia wyrównawczego są mało zasadne ponieważ to bardzo ważna funkcja która  znacząco wpływa na jakość całego systemu . Oczywiście wymaga myślącego operatora autopompy ale tylko o takim w straży możemy mówić . Bardzo często zdarzało mi się GBA 2,5/20 Stolarczyka zasilać od 3 do 6 prądów wody o wydajności każdy 400 l/min w systemie przepompowywania możliwości tego pojazdu kończą się na 2 takich prądach wody.

Jest do tego kilka drobiazgów (ważnych drobiazgów) o których nie wspomniałeś , a wymagają choć zasygnalizowania bo mogą zdziwić operatora.  Np. podawanie roztworu środka pianotwórczego i wody na linie gaśnicze  może się zwyczajnie nie udać bo mieszacz może nie zadziałać . Również ważną sprawą np. w autopompach Stolarczyka jest konieczność zamknięcia zaworu łączącego autopompę z pompą próżniową , ponieważ stosowane pompy nie lubią nadciśnienia - w tym głównie ich smarowanie , sugerowałem potem proste rozwiązanie ale nie wiem czy Solarczyk zastosował je seryjnie .   

Ale to wszystko są normalne problemy które powinien sprawdzić i poznać operator zapoznając się z nowym pojazdem .

Nie wiem natomiast skąd się bierze wartość 1,5 bar po stronie ssącej . Nigdy się z nią nie spotkałem w odniesieniu do układów przetłaczania .
Prędzej 4 bar ale to wynika z oczekiwanej skuteczności układów dostarczania wody na duże odległości , gdzie zejście niże na stronie ssącej kolejnej pompy będzie powodować zbyt duże straty układu.

1,5 bar natomiast pojawia się w niektórych autopompach z automatycznym układem ssącym np. WISS . Tam by znieś działanie funkcji ssania trzeba wytworzyć po stronie tłocznej ok. 1,5 bar

Temat bardzo ciekawy, ale nie zgodzę się by go upraszczać . Operatorzy , Starsi Operatorzy itd na dobrych stanowiskach autopompy powinni mieć w małym  paluszku , do tego powinni być wsparciem dla KDR organizując i zapewniając mu ciągłość podawania wody na najważniejsze linie gaśnicze itd itd itd . A u nas z reguły wylewa się zawsze więcej niż ma wody , a zarządzanie jej zapasem to czarna magia   
 


Offline pol102

  • Software Developer
  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 428
  • Cichy spec od czarnej roboty.
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #79 dnia: Luty 18, 2014, 01:50:40 »
Fantastycznie, że tak prosto to brzmi zwłaszcza po kursach podstawowym, rt i kierowców-konserwatorów... gdzie słowo o tym nie padło :D Mirek Stolarczyk jakoś też nie bardzo wiedział o co chodzi jak zapytaliśmy go o przetłaczanie :)
Wnioskuję więc w zgodzie z opisami układu wodno-pianowego GBA 3,5/2,5 Stolarczyk że:
1. Do nasady ssawnej podłączany zasilanie (nieważne skąd)
2. Odkręcam zawór nasady tłocznej, sprawdzam czy "zawór główny zbiornika" jest zakręcony
3. Uruchamiam autopompę (nie jakieś tam pompki próżniowe)
4. Jeśli wydatek wodny na liniach mam mniejszy niż możliwości zasilania - otwieram "bypass" i dotankowuję sobie zbiornik
5. W przypadku odwrotnym otwieram zawór główny zbiornika i ratuje sytuację

Pominąłem coś istotnego?
Jeśli robisz coś za darmo i czujesz, że daje Ci to radość, to wiedz iż muisz robić to na 200% swoich umiejętności.

Offline madmax29

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.465
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #80 dnia: Luty 18, 2014, 16:47:52 »
Ja się przetłaczania akurat uczyłem jeszczena P0-5 i wtedy napominano o tej magicznej wartości 1,5 bara, ale praktycznie nauczono nas wyregulowania układu na "dotyk" kontrolując ręką ciśnienie na wejściu w wężu.

Offline MIKO

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 4.286
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #81 dnia: Luty 18, 2014, 17:04:09 »
Tylko że przetłaczanie w systemach dostarczania wody na duże odległości to inna bajka niż przetłaczanie jako zasilanie linii gaśniczych .
W tym pierwszym przypadku trzymał bym się nawet wartości 4 bar na wejściu

Offline lang

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.460
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #82 dnia: Luty 18, 2014, 18:10:25 »
Tylko że przetłaczanie w systemach dostarczania wody na duże odległości to inna bajka niż przetłaczanie jako zasilanie linii gaśniczych .
W tym pierwszym przypadku trzymał bym się nawet wartości 4 bar na wejściu

wszystko fajnie i słusznie (większa sprawność układu), ale jak to zrobić na szlamówkach tak przez Ciebie lansowanych (nie twierdzę, że niesłusznie, gdyż jest to bardzo ekonomiczne rozwiązanie z punktu widzenia całości nakładów na sprzęt), gdzie przykładowo wt30x ciśnienie max. to 2,7 bara, a wt40x 2,5... czepiam się tylko tych 4 bar, żeby było wszystko jasne; oczywiście można je łączyć w krótkich szeregach, ale chyba nie tędy droga; poza tym praca na układzie pozbawionym manowakuometrów dla niewprawionego (doświadczonego w tym) operatora, to może być nie lada wyzwanie; dobrze też mieć na piechotę z grubsza policzone straty z dużym zapasem, tak żeby po uruchomieniu magistrali się nie zdziwić, ale to juz bardziej zadanie KDR-a po szkołach - tego chyba uczą;)?
„Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz” Mahatma Gandhi

próby zamiany zastygłego betonu w szarą masę zdolną do absorpcji są z góry skazane na niepowodzenie

Offline MIKO

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 4.286
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #83 dnia: Luty 18, 2014, 19:16:36 »
@Lang ale przeczytaj kilka wątków gdzie poruszałem temat.

Posługuje się tam pojęciem długa ssawna gdzie jedynie wspominam i polecam próbę wykorzystania szlamówek. 

Czyli tam gdzie jest problem z dojazdem , a z reguły jest , stawiam 1-2 pompy szlamowe które zasilają  z odległości 20-50m Autopompę pierwszego wozu bojowego który w systemie przetłaczania podbija to ciśnienie dla oczekiwanego w danym systemie

Fizyki/mechaniki się nie oszuka i tu niema co dyskutować , ale jest to świetna metoda na łatwe i bezproblemową budowę punktów czerpania wody . Widziałem już różne dziwne pomysły , pompy dużej wydajności spuszczane na wyciągarkach z skarp rzek , wycinane drogi dojazdowe do jezior gdzie grzęzły wozy bojowe , a nawet pod ćwiczenia budowane specjalne pomosty by podjechać wielkimi pompami.

 A tu dwóch ludzi bez wielkich zabiegów wybuduje punkt czerpania wody praktycznie w każdym miejscu. Ekonomicznie w paliwie wyjdzie pewnie na zero bo to co spalą szlamówki oszczędzi pierwszy samochód podbijający ciśnienie w przetłaczaniu . 

Natomiast dalej wypada trzymać ciśnienie by unikać zbyt dużych strat na wężach - bo wytaczając wielkie działa na końcu można uzyskać symboliczny efekt :) 


Offline lang

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.460
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #84 dnia: Luty 18, 2014, 22:30:58 »
i to ma sens; a ja cały czas w wyobraźni miałem tą magistralę opartą o same szlamówki:)
„Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz” Mahatma Gandhi

próby zamiany zastygłego betonu w szarą masę zdolną do absorpcji są z góry skazane na niepowodzenie

Offline pol102

  • Software Developer
  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 428
  • Cichy spec od czarnej roboty.
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #85 dnia: Luty 18, 2014, 23:15:56 »
Przepraszam za offtopic, ale chciałbym wyróżnić ten wątek gdyż @lang i @MIKO się zgodzili :D
Jeśli robisz coś za darmo i czujesz, że daje Ci to radość, to wiedz iż muisz robić to na 200% swoich umiejętności.

Offline MIKO

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 4.286
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #86 dnia: Luty 19, 2014, 01:41:16 »
Same szlamówki w przetłaczaniu hmmmmmmmm

Robiłem takie próby na pompach WT40X i wężach W110 wstawiając kolejne pompy co 200 m - efekt był mizerny bym musiał odszukać notatki ale  może 700 l/min

Natomiast 2 x WT30X zasilający po 20-40m  GBA 2,5/20 które dalej pchało 1xW110  po 500 m miało zawsze pod 2000 l/min 

Offline Radhezz

  • Audaces fortuna iuvat
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.712
  • Getting too old for this shit
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #87 dnia: Luty 19, 2014, 10:57:27 »
Fantastycznie, że tak prosto to brzmi zwłaszcza po kursach podstawowym, rt i kierowców-konserwatorów... gdzie słowo o tym nie padło :D
A ja jestem pewny że na kursie kierowców temat przetłaczania był poruszany - co prawda w odniesieniu do budowy linii na duże odległości przy użyciu M8/8, ale był ;)
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline barty

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #88 dnia: Grudzień 02, 2020, 14:44:39 »
Czy ktoś z Was mógłby odświeżyć ten temat? Może przez te lata nabyliście nowych doświadczeń i moglibyście się podzielić z czytelnikami? Może jakieś studium przypadku? Temat niezwykle interesujący przy dosyć małych zasobach naukowych, które można znaleźć w internecie.

Offline PabloGCBA

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 234
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #89 dnia: Grudzień 02, 2020, 18:50:35 »
Przepompowywanie stosujemy przy pożarach gdzie SiS dojeżdżają sukcesywnie, a przetłaczanie można stworzyć gdy jedziemy na akcje całym pododdziałem np. kompanią i wtedy jest jasne zadanie podanie wody z punktu A do punktu B.

Wyjątek do przepompowywania stanowią auta z zaworem na nasadzie ssawnej. Bardzo mało pojazdów to posiada dlatego trzeba przepompowywać żeby nie przerywać podawania środka gaśniczego.



Sorry, modyfikuje. pomyliłem pojęcia. teraz jest ok.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2020, 22:27:42 wysłana przez PabloGCBA »
odwaga powinna pozostać w szufladzie! W straży trzeba myśleć a nie strugać bohatera

Offline lang

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.460
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #90 dnia: Grudzień 02, 2020, 19:33:41 »
Tyle na ten temat powiedziano, dziesiątki warsztatów, tysiące ich uczestników, a nadal będą tacy, którzy będą kwestionowali wyższość przetłaczania nad przepompowywaniem. Zdumiewające🤯
Zanim MIKO przyjdzie, to zapoznajcie się z jego krótkim opracowaniem na ten temat:
https://strefa998.pl/blog/33_Przet%C5%82aczanie-wody-podczas-dzia%C5%82a%C5%84-ratowniczo#
„Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz” Mahatma Gandhi

próby zamiany zastygłego betonu w szarą masę zdolną do absorpcji są z góry skazane na niepowodzenie

Offline oliwier

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.345
PRAWDZIWY STRAŻAK NIE UŻYWA APARATU.
PRAWDZIWY STRAŻAK PO AKCJI IDZIE SIĘ WYRZYGAĆ :)

Offline MIKO

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 4.286
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #92 dnia: Grudzień 15, 2020, 09:38:00 »
Trochę nielogiczna ta prezentacja z Torunia choć może matematycznie się zgadza :)

Offline barty

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #93 dnia: Grudzień 28, 2020, 21:28:45 »

1. Należ założyć przetłaczanie od I fazy akcji- inaczej będzie przerwa w podawaniu wody (rozwiązanie niedopuszczalne) na czas zmiany systemu. Zakładam że obok GBA mamy działający hydrant lub drugi samochód gaśniczy.

Nie prawda 

Jeśli samochód nie został przystosowany ( co nie jest żadnym problemem kilkaset złotych ) czyli nie posada dodatkowego zaworu na nasadzie ssącej lub zaworu trójdrożnego. A nie posiada go bo nikt go nie wpisał do SIWZ układu wodnopianowego !!! jest co najmniej kilka sposobów płynnego przejścia z przpompowywania do przetłaczania i jeśli ktoś wykorzystuje tą technikę nie stanowi to żadnego problemu począwszy od montażu dodatkowego zaworu klapowego za 500 zł , po przez zawór przepływowy zakładany na nasadę po prostsze techniki jak rozwinięcie węża w Z-75 podłączonego do nasady ssącej i zakończenia go  rozdzielaczem lub po prostu zaślepką . Przy umiejętnym operowaniu autopompą , a tak powinie umieć każdy operator wręcz nic nie jest potrzebne bo można utrzymywać autopompę w lekkim stanie podciśnienia nie powodującym kawitacji i wąż sam będzie zamknięty. A więc można przechodzić płynnie jak się do tego odpowiednio przygotuje  wcześniej .


   
Czy mógłbym prosić o dokładniejsze opisanie + wymienienie tych innych sposobów przejścia z przepompowywania do przetłaczania i odwrotnie?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 28, 2020, 21:35:21 wysłana przez barty »

Offline MIKO

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 4.286
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #94 dnia: Styczeń 15, 2021, 10:32:52 »
Ale co tu szczegółowo opisywać ?

Jeśli po przyjedzie na miejsce akcji od razu podłączysz jeden odcinek np. W75 do nasady ssącej autopompy to do czasu aż zasilisz go z hydrantu i będziesz podawał wodę z zbiornika wozu sam się on zamknie z uwagi na podciśnienie wytwarzane przez pompę. Otworzy go dopiero ciśnienie wody płynącej z podłączonego hydrantu. Zamykasz wówczas zawór klapowy w samochodzie i płynnie przechodzisz z przepompowywania na przetłaczane. Wystarczy poćwiczyć lepiej tego nie idzie opisać :)

Offline Sylwek

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 2.394
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #95 dnia: Styczeń 19, 2021, 17:58:03 »
Nie zamknie się, zbiornik jest wyżej niż nasada ssawna - tam będzie nadciśnienie w układzie. Woda się wyleje przez wąż jak się go nie zamknie albo nie podłączy do hydrantu wcześniej.

Offline Zakub

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 126
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #96 dnia: Styczeń 20, 2021, 00:03:48 »
Autopompa musiała by pracować na obrotach dających wydajność wyższą od napływu grawitacyjnego

Offline PCT

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 252
  • Dowódca Plutonu
Odp: Przetłaczanie czy przepompowywanie wody
« Odpowiedź #97 dnia: Styczeń 20, 2021, 20:38:08 »
Nie zamknie się, zbiornik jest wyżej niż nasada ssawna - tam będzie nadciśnienie w układzie. Woda się wyleje przez wąż jak się go nie zamknie albo nie podłączy do hydrantu wcześniej.
Nie zapominaj o tradycyjnym bucie operatora sprawdzającym ciśnienie na wężu zasilającym - przy czym przy braku ciśnienia but zamyka prześwit węża 🙂

U mnie temat rozwiązano zakładaniem na nasadę ssawną rozdzielacza 100/2x75 i tym samym powstała możliwość rozłączania zasilania - zawsze ten rozdzielacz jest lżejszy i poręczniejszy niż 110/110+2x75 🙂
Bardziej honorowe jest być wyniesionym na tron niż go odziedziczyć...
N. Machiavelli