strazak.pl Ratowniczy Bank Wiedzy

Służba => Forum zawodowców => Wątek zaczęty przez: marcinwrs w Kwiecień 15, 2020, 22:54:58

Tytuł: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: marcinwrs w Kwiecień 15, 2020, 22:54:58
Witajcie, chciałbym przedstawić  Wam sytuację, która ostatnio miała miejsce w jednej z Komend PSP.  Zdecydowałem się o tym napisać głównie, dlatego aby posługując się własnym przykładem rozpocząć dyskusję na temat funkcjonowania Ratowników medycznych w służbie w tym trudnym dla wszystkich okresie epidemii wirusa SARS COV-2. Posłuchajcie mojej historii…
 W dniu  14.04.2020 pełniłem moją planowaną służbę w JRG na zmianie, do, której zostałem przypisany po reorganizacji grafiku na system cztero-zmianowy. W godzinach porannych otrzymałem informację, że w celu wzmocnienia struktur PRM i zminimalizowania prawdopodobieństwa ewentualnego przeniesienia zakażenia na innych, wszyscy ratownicy medyczni w województwie zostają czasowo oddelegowani do pracy zdalnej. Służbę pełniłem normalnym tokiem do godziny ok. 15.30. W okolicy godziny 15.00 poinformowano mnie, że dowódca zmiany przekazał przełożonym informację, że zmiana czuje się zagrożona pełniąc ze mną służbę i zasugerował, że jeżeli zostanę na zmianie to 4 osoby zejdą ze służby. Podjęto decyzję, aby skonsultować sprawę z sanepidem. Około godz. 15.30 zostałem poproszony do telefonu i zadano mi pytanie czy wyrażam zgodę na przekazanie mojego numeru telefonu do stacji sanitarno epidemiologicznej celem przeprowadzenia wywiadu o zachowaniu procedur bezpieczeństwa podczas transportu medycznego, który odbyłem w dniu 10.04.20  z pacjentem z potwierdzonym przypadkiem COVID-19.  Po udzieleniu przeze mnie informacji Sanepid potwierdził, że podczas przewozu były zachowane wszystkie procedury bezpieczeństwa zawarte w wytycznych i nie było możliwości zakażenia oraz, że należy mój przypadek traktować, jako bezpieczny. W związku z powyższym nie ma podstaw do tego abym został odsunięty od pracy na zmianie. Ponieważ atmosfera zrobiła się mało przyjemna to wyszedłem z inicjatywą, że zejdę ze zmiany na własną prośbę w ramach urlopu wypoczynkowego. Przełożeni nie wyrazili na to zgody. Zmiana służbowa bez mojego udziału została zapoznana z treścią rozmowy z kierownikiem Sanepidu, który przekazał swoje stanowisko i wyjaśnił, dlaczego nie stanowię zagrożenia. Poinformowano mnie, że pomimo wyjaśnień 4 osoby ze zmiany nadal obstawały za tym, że nie chcą pełnić ze mną służby. Podjęto decyzję o wycofaniu mnie ze zmiany. Trybu, według jakiego to się odbyło nie poznałem.  Od kolejnego dnia funkcjonuje w służbie, wykonując polecenia przełożonych zdalnie.
Nie mam do nikogo pretensji i nie żywię urazy, ale myślę, że to dobry czas, aby przypomnieć sobie, że aby działać skutecznie musimy trzymać się razem. My ratownicy medyczni jesteśmy szczególnie obciążeni w tym czasie. Obciąża nas nie tylko ilość pracy i jej nieznany nam dotąd charakter, ale również podejście społeczne ludzi, którzy kierując się emocjami prezentują postawy, które nas dyskryminują w służbie PSP.  Wszyscy się boimy, ale pamiętajmy, że to jest dla nas czas próby. Odwaga nie polega na nieodczuwaniu strachu tylko na umiejętności działania pomimo tego, że jest…
 
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: lang w Kwiecień 15, 2020, 23:41:39
Pogratulować koledze tych czterech obesrańców. Debile niestety i wśród nas się trafiają.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: pb11 w Kwiecień 16, 2020, 00:25:00
Ja bym poczekał aż ta czwórka zejdzie ze służby a potem dyscyplinarka. Debili trzeba tepić ile sie da. Szanowni przełożeni także zasługują na słowa "najwyższego uznania"
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: czakson w Kwiecień 16, 2020, 00:40:03
Witajcie, chciałbym przedstawić  Wam sytuację, która ostatnio miała miejsce w jednej z Komend PSP.  Zdecydowałem się o tym napisać głównie, dlatego aby posługując się własnym przykładem rozpocząć dyskusję na temat funkcjonowania Ratowników medycznych w służbie w tym trudnym dla wszystkich okresie epidemii wirusa SARS COV-2. Posłuchajcie mojej historii…
 W dniu  14.04.2020 pełniłem moją planowaną służbę w JRG na zmianie, do, której zostałem przypisany po reorganizacji grafiku na system cztero-zmianowy. W godzinach porannych otrzymałem informację, że w celu wzmocnienia struktur PRM i zminimalizowania prawdopodobieństwa ewentualnego przeniesienia zakażenia na innych, wszyscy ratownicy medyczni w województwie zostają czasowo oddelegowani do pracy zdalnej. Służbę pełniłem normalnym tokiem do godziny ok. 15.30. W okolicy godziny 15.00 poinformowano mnie, że dowódca zmiany przekazał przełożonym informację, że zmiana czuje się zagrożona pełniąc ze mną służbę i zasugerował, że jeżeli zostanę na zmianie to 4 osoby zejdą ze służby. Podjęto decyzję, aby skonsultować sprawę z sanepidem. Około godz. 15.30 zostałem poproszony do telefonu i zadano mi pytanie czy wyrażam zgodę na przekazanie mojego numeru telefonu do stacji sanitarno epidemiologicznej celem przeprowadzenia wywiadu o zachowaniu procedur bezpieczeństwa podczas transportu medycznego, który odbyłem w dniu 10.04.20  z pacjentem z potwierdzonym przypadkiem COVID-19.  Po udzieleniu przeze mnie informacji Sanepid potwierdził, że podczas przewozu były zachowane wszystkie procedury bezpieczeństwa zawarte w wytycznych i nie było możliwości zakażenia oraz, że należy mój przypadek traktować, jako bezpieczny. W związku z powyższym nie ma podstaw do tego abym został odsunięty od pracy na zmianie. Ponieważ atmosfera zrobiła się mało przyjemna to wyszedłem z inicjatywą, że zejdę ze zmiany na własną prośbę w ramach urlopu wypoczynkowego. Przełożeni nie wyrazili na to zgody. Zmiana służbowa bez mojego udziału została zapoznana z treścią rozmowy z kierownikiem Sanepidu, który przekazał swoje stanowisko i wyjaśnił, dlaczego nie stanowię zagrożenia. Poinformowano mnie, że pomimo wyjaśnień 4 osoby ze zmiany nadal obstawały za tym, że nie chcą pełnić ze mną służby. Podjęto decyzję o wycofaniu mnie ze zmiany. Trybu, według jakiego to się odbyło nie poznałem.  Od kolejnego dnia funkcjonuje w służbie, wykonując polecenia przełożonych zdalnie.
Nie mam do nikogo pretensji i nie żywię urazy, ale myślę, że to dobry czas, aby przypomnieć sobie, że aby działać skutecznie musimy trzymać się razem. My ratownicy medyczni jesteśmy szczególnie obciążeni w tym czasie. Obciąża nas nie tylko ilość pracy i jej nieznany nam dotąd charakter, ale również podejście społeczne ludzi, którzy kierując się emocjami prezentują postawy, które nas dyskryminują w służbie PSP.  Wszyscy się boimy, ale pamiętajmy, że to jest dla nas czas próby. Odwaga nie polega na nieodczuwaniu strachu tylko na umiejętności działania pomimo tego, że jest…

Miałem podobna sytuację, ale już nawet nie chce mi się o tym pisać tutaj... Ratownicy są j teraz jak trędowaci... Momentami się zastanawiam czy to przez ten Covid czy przez zablokowane zarobkowanie pozostałych...
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: sismondi w Kwiecień 16, 2020, 06:31:26
Czy kolega jest strażakiem czy ratownikem medycznym bo trochę nie czaję  :gwiazdki: :gwiazdki: :gwiazdki:i nadal powtarzam co jest do wszystkiego to jest do niczego ...jak kolega chce w miarę bezpiecznie pomagać to może wolontariat
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: młody998 w Kwiecień 16, 2020, 06:44:57
I to jest świetny pomysł!! Wolontariat! Też jestem RM (identycznie trędowaty jak wyżej opisane przypadki, ale spokojnie na egzaminie KPP, szkoleniach itp odbijemy to sobie) więc idąc dalej ta myślą chodźmy na wolontariat, przecież wtedy nie ma możliwości zarażenia się a czyn chwalebny 😃 a słowa że jak ratownik to już na pewno do d..y strażak są tak żałosne, że brak słów.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: KLAWY w Kwiecień 16, 2020, 07:13:57
I to jest świetny pomysł!! Wolontariat! Też jestem RM (identycznie trędowaty jak wyżej opisane przypadki, ale spokojnie na egzaminie KPP, szkoleniach itp odbijemy to sobie) więc idąc dalej ta myślą chodźmy na wolontariat, przecież wtedy nie ma możliwości zarażenia się a czyn chwalebny 😃 a słowa że jak ratownik to już na pewno do d..y strażak są tak żałosne, że brak słów.
A niby jak chcesz odbijać? nie dzieląc się wiedzą z kolegami, którzy ją później wykorzystują w działaniach?-czyli komu tak naprawdę zaszkodzisz? Jeszcze głośno tu nawołujesz. Napiszę więcej,chętnie bym zweryfikował Twoją wiedzę z KPP.
Czy może 01 będziesz chciał pokazać ( u nas 01 takie zachowania, moment rozwiązuje).
Jeżeli chodzi o mnie, rozumiem obawy strażaków, zagrożenie obecnie jest dużo większe a wiele regulacji ma niejasny zapis, jak chociażby, ten:
- czy jak kolega z ZRM zarazi kolegów w JRG, to zachowają oni 100% uposażenia? Co z tymi, którzy będą musieli odbyć kwarantannie ?
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: seksyjny w Kwiecień 16, 2020, 07:17:23
Obsrancy i nic więcej. Rota ślubowanie z narażeniem życia to dla niektórych fikcja.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: andoria w Kwiecień 16, 2020, 07:48:48
Ja chyba odmiennie rozumiem dwie strony. Najpierw ratownik medyczny. Prawdę powiedziawszy transporty na specjalnych karetkach do covid są ok, ratownicy tu dobrze się zabezpieczaja i wiedzą że jadą do potencjalnie chorego na koronę. Gorzej jak ratownik jeździ na normalnym systemie, bo przez kłamstwa społeczeństwa może złapać wirusa i dowiedzieć się o tym tydzień później. Niestety taki ratownik może przynieść wirus do straży, a w efekcie wycofana minimum cała zmiana. Mimo wszystko to są ludzie z którymi normalnie na zmianie żyjemy. Absolutnie nie tredowaci, szanuje ich pracę , ale nie wiem czy dla dobra systemu prm i nas wszystkich nie powinni być oddelegowani na uczciwych zasadach do systemu leczniczego. Pisze leczniczego, bo wcale nie musi być to karetka. Wierze, że ratownicy podchodzą odpowiedzialnie do tematu i po kontakcie ryzykownym zadzwonią i nie przyjdą. Niestety zawsze tam jest jak w każdej grupie społecznej jakis mały procent tych nieodpowiedzialnych. Niech ratownicy nie biorą tego do siebie, bo każda grupa w tym strażacy ma takich ludzi.
Kwestia panów strażaków o których piszesz to powiem uczciwie, że frajerzy. Nawet jak czegoś się obawiali to tak tematów się nie załatwia, szczególnie że Ty naprawdę chciałeś zachować się w porządku. Dla mnie osobiście nie masz sobie nic do zarzucenia. Chcieli iść do domu, to mogli nie gadac tylko iść. Mogli się zwolnić.

W kwestii, która ciągle poruszacie o tym KPP, że się ratownicy odgryza to powiem tak. Znam wielu rat. Medow i uwierzcie, że niektórzy ratownicy KPP na poziomie KPP mogą z medykami konkurować. Nie są obstukani z procedur, ale mają wiedzę i głowę. Sytuacja , gdzie zmiana patrzy przy każdym zdarzeniu na medyka jest patologiczna właśnie. Dobrze, że teraz testy uczciwe. Stare dziady lamentuja, że lekarzy z nich chcą zrobić, a może po prostu chodzi o to by umieć sobie radzić samemu. U mnie jest ciśnienie na temat , są lepsi i gorsi, ale bez rat. Meda śmiało dajemy radę. Jest to fajnie, a nie to nic złego się nie dzieje.

Nie mniej jednak szanowny kolego trochę mi szkoda, że masz takie dziadostwo na nowej zmianie.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: hanku w Kwiecień 16, 2020, 07:57:51
Ślubowanie dotyczy strażaka, tylko i wyłącznie ( oczywiście z pewnymi konsekwencjami dla najbliższych). Mamy tu w domyśle  narażanie osób trzecich, bo tak trzeba to rozumieć. Wracamy do domu , a tam małe dzieci, żona z obciążeniem onkologicznym,  babcia cukrzyk, dziadek astmatyk......dalej twierdzicie, że obesrańce??? Dziwicie się, że są takie postawy? bardzo? o.....życie.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: Butel w Kwiecień 16, 2020, 08:37:06
Bez obrazy, powiedz to całemu personelowi medycznemu który się naraża.
Wiadomo co teraz społeczeństwo oczekuje od nich.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: robsen w Kwiecień 16, 2020, 09:30:07
Ślubowanie dotyczy strażaka, tylko i wyłącznie ( oczywiście z pewnymi konsekwencjami dla najbliższych). Mamy tu w domyśle  narażanie osób trzecich, bo tak trzeba to rozumieć. Wracamy do domu , a tam małe dzieci, żona z obciążeniem onkologicznym,  babcia cukrzyk, dziadek astmatyk......dalej twierdzicie, że obesrańce??? Dziwicie się, że są takie postawy? bardzo? o.....życie.

To zadbaj o najbliższych i odizoluj się od nich. Moja teściowa jest diabetyczką i od miesiąca mimo mieszkania w jednym budynku nie spotykamy się. Święta spędziliśmy oddzielnie(wydzielone mieszkania) Robimy to z troski o jej życie. Zrób to sam , a nie zrzucasz odpowiedzialność na innych. Z Twoim podejściem pacjenci zostali by sami sobie bo wszyscy lekarze pielegniarki i personel medyczny siedział by w domu . Oni ryzykują życie a Tobie ciężko na jakiś czas zorganizować zabezpieczenie osób bliskich. Najpierw wypada trochę wysiłku włożyć ze swojej strony, a nie tylko głowa w piasek i liczyć na innych. Gdyby się jednak zdarzyło tfu tfu odpukać, ze ktoś z Twoich bliskich by zachorował krzyczał byś pierwszy, że wstydu nie mają, że tyle to trwa itp prawda???

Pozdrawiam
Robert
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: j.o.blush w Kwiecień 16, 2020, 11:36:48
Cytuj
to 4 osoby zejdą ze służby.
pierwszy do ukarania - d-ca JRG, drugi - komendant - za brak umiejętności zarządzania kryzysem i (przepraszam za słowo) "spacyfikowania" niepokornych;
daleki jestem od dokręcania śruby wtedy kiedy nie trzeba ale gdybym usłyszał taki tekst ręka by mi raczej nie zadrżała (ale niestety jestem starej daty  ^_^ )
"nadmiar demokracji" w naszej firmie powoli przekracza wartości krytyczne, po których musi nastąpić jakieś większe pier.........
 
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: suchini w Kwiecień 16, 2020, 12:17:49
Obsrancy i nic więcej. Rota ślubowanie z narażeniem życia to dla niektórych fikcja.
Rota ślubowania ok, ale w rocie nie jest napisane żeby narażać życie i zdrowie swoje i innych świadomie przez to że nie mogę się zdecydować kim ja jestem strażakiem czy ratownikiem medycznym.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: Gosciu w Kwiecień 16, 2020, 12:20:24
Dobrze zrozumiałem:
10.04 miałeś transport pacjenta z potwierdzonym COVID-19, poszedłeś na służbę 14.04 i dopiero wtedy miałeś wywiad z sanepidem? Czy dopiero 14:04 powiadomiłeś dowódcę, czy jeszcze przed służbą dzwoniłeś i uprzedziłeś o sytuacji z 10.04?

Co do osób wyzywających tych czterech, no cóż sami nietykalni turbowirusowcy  :wall:
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: JanoKowal w Kwiecień 16, 2020, 13:22:26
Ciężki mamy czas, w mojej ocenie

1. Ratownicy w PRM mają teraz niesamowity reżim sanitarny. Jadąc do osoby z jakimi kolwiek objawami COVID , stosowana jest procedura pełnego rynsztunku, o dezynfekcji i ozonowaniu nie wspomnę. Do zwykłych pacjentów również jest stosowana pełna ostrożność ( maseczki, dezynfekcja itp). Myślę że ratownicy są dużo bardziej obcują z higieną i bezpieczeństwem z pacjentami ( uczą tego na studiach ) niż zwykły zjadacz chleba ( też fusz z PSP). I tu się pojawia pytanie kto jest większym zagrożeniem na zmianie ? Ten ratol czy może st. ogn Mieczysław, który tam żadnych maseczek nosił nie będzie a po służbie idzie do budowlanego bo po robocie robi na wykończeniach ?
Ile w PL było do tej pory przypadków kwarantanny bo Rat Med naraził zmianę a ile bo mama albo ciotka coś przywiozła z zagranicy i Mieczysław się całował na przywitanie ?
Druga kwestia jak się zabezpieczamy na akcjach ? U nas d-ca pozwolił używać maseczek i rękawiczek tylko w przypadku udzielania KPP. Tak to możemy chodzić np przy wypadku czy pożarze i wdychać zaraze.
Także radzę się zastanowić kto jest potencjalnym zagrożeniem wokół nas.

2. Porównywanie Rat Med to reszty zmiany też jest nie na miejscu. Doskonale wiemy że w przypadku izolowanych zdarzeń medycznych lub większych masówek  , każdy się na nich ogląda ( u nas tak jest). Ratownik który jeździ w systemie będzie lepiej obyty niż ten który 3,4 razy w roku udziela KPP.

I nie krytykujcie tylko piszcie swoje oceny sytuacji. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: czakson w Kwiecień 16, 2020, 14:08:36
Dobrze zrozumiałem:
10.04 miałeś transport pacjenta z potwierdzonym COVID-19, poszedłeś na służbę 14.04 i dopiero wtedy miałeś wywiad z sanepidem? Czy dopiero 14:04 powiadomiłeś dowódcę, czy jeszcze przed służbą dzwoniłeś i uprzedziłeś o sytuacji z 10.04?

Co do osób wyzywających tych czterech, no cóż sami nietykalni turbowirusowcy  :wall:

Nie masz obowiązku informować nikogo jeżeli podczas transportu dopełniłeś wszystkie procedury. Jakbyś się choć trochę zainteresował, to wiedziałbyś że do potwierdzonych przypadków ubierasz się w kompletny sprzęt czyli maska minimum ffp2, szczelne Google, kombinezon. Kolejna sprawa... Nie musi być nawet potwierdzenia... Wystarczy już teraz sama gorączka lub duszność żebyśmy traktowali pacjenta jako potencjalnie zagrożonego. Dzieje się tak już od jakichś 3 tygodni. Przynajmniej w stacji w której jeżdżę. Gdybyś tylko się naciął w jakiś sposób na minę, czyli poszkodowanego który okłamał, jesteś od razu informowany i odizolowany od pozostałych do momentu, póki nie będzie wyniku pacjenta, czyli około 24h. Kolejna sprawa, wsysscy praktycznie teraz wchodzą do poszkodowanych w minimum goglach i masce, bo nawet jak się natniesz to ryzyko zakażenia maleje o kolejne procenty.
Tak jak kolega wyżej napisał... Prędzej Ty coś przytargasz ze sklepu bo ktos przed Tobą sobie stwierdzi że sobie sprawdzi chrupkość bułek na pieczywie po czym stwierdzi, że są mało świeże i odłoży je z powrotem.
Ja osobiście po rozmowie z komendantem zrezygnowałem z wypłaty nadgodzin i poprosiłem o odbiór, bo powiedzialem ze w pogotowiu się w obecnej sytuacji bardziej przydam. Komendant wie jak wygląda sytuacja i przyznał mi racje.
Chciałbym dodać jeszcze raz, że z obserwacji wywnioskowałem ze niektórych nie boli covid tylko to że ja dostanę dodatkowe pieniądze na konto, a oni nie. Rozgoryczenie u niektórych sięga zaworu bezpieczeństwa, bo oni też mają kredyty i rachunki do zapłacenia
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: Eqinox w Kwiecień 16, 2020, 15:03:24
A ja się tutaj zgadzam z:
Pogratulować koledze tych czterech obesrańców. Debile niestety i wśród nas się trafiają.
Ja bym poczekał aż ta czwórka zejdzie ze służby a potem dyscyplinarka. Debili trzeba tepić ile sie da. Szanowni przełożeni także zasługują na słowa "najwyższego uznania"
I powiem tylko tyle jak by coś takiego u mnie się wydarzyło to już na biurku 01 leżała by notatka z informacją o tym, że powiadomię prokuraturę. Tylko niech mi żaden "prawdziwy" nie gada durnot o tym, że nie wiem nie znam się itp. bo ostatniej służby służyłem z rat. med który zasuwa na karetce a na jednostce mam strażaka który mieszka w miejscowości gdzie było na owy czas największe ognisko w województwie i 1/4 ludzi tam mieszkających miała kwarantanne a korona-wirusa mieli jego sąsiedzi z lewej i prawej (myślę, że na m2 dalej mają jeden z lepszych wyników w kraju i było o tym w TV).
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: BM w Kwiecień 16, 2020, 15:14:14
i i ozonowaniu nie wspomnę.

Ozonowanie nie zabija wirusa. Proszę nie powielajmy takich informacji, bo już dużo osób w to wierzy i stwarza sobie pozorne poczucie bezpieczeństwa. 
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: Eqinox w Kwiecień 16, 2020, 15:18:36
i i ozonowaniu nie wspomnę.
Ozonowanie nie zabija wirusa. Proszę nie powielajmy takich informacji, bo już dużo osób w to wierzy i stwarza sobie pozorne poczucie bezpieczeństwa.
"Ozon wykazuje silne działanie niszczące na bakterie, wirusy i inne drobnoustroje, co zostało potwierdzone wieloma badaniami naukowymi. Z tego względu jest powszechnie stosowany w przypadku konieczności odkażenia np. szpitali. Działanie ozonu polega na utlenieniu ścian komórkowych mikroorganizmów, dzięki czemu mogą one zostać skutecznie unicestwione. Specjaliści uważają, że ozonowanie jest skuteczniejsze niż zastosowanie w celach dezynfekcji chloru, fluoru lub promieniowania UV."
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: Gosciu w Kwiecień 16, 2020, 15:25:31
Dobrze zrozumiałem:
10.04 miałeś transport pacjenta z potwierdzonym COVID-19, poszedłeś na służbę 14.04 i dopiero wtedy miałeś wywiad z sanepidem? Czy dopiero 14:04 powiadomiłeś dowódcę, czy jeszcze przed służbą dzwoniłeś i uprzedziłeś o sytuacji z 10.04?

Co do osób wyzywających tych czterech, no cóż sami nietykalni turbowirusowcy  :wall:

Nie masz obowiązku informować nikogo jeżeli podczas transportu dopełniłeś wszystkie procedury. Jakbyś się choć trochę zainteresował, to wiedziałbyś że do potwierdzonych przypadków ubierasz się w kompletny sprzęt czyli maska minimum ffp2, szczelne Google, kombinezon. Kolejna sprawa... Nie musi być nawet potwierdzenia... Wystarczy już teraz sama gorączka lub duszność żebyśmy traktowali pacjenta jako potencjalnie zagrożonego. Dzieje się tak już od jakichś 3 tygodni. Przynajmniej w stacji w której jeżdżę. Gdybyś tylko się naciął w jakiś sposób na minę, czyli poszkodowanego który okłamał, jesteś od razu informowany i odizolowany od pozostałych do momentu, póki nie będzie wyniku pacjenta, czyli około 24h. Kolejna sprawa, wsysscy praktycznie teraz wchodzą do poszkodowanych w minimum goglach i masce, bo nawet jak się natniesz to ryzyko zakażenia maleje o kolejne procenty.
Tak jak kolega wyżej napisał... Prędzej Ty coś przytargasz ze sklepu bo ktos przed Tobą sobie stwierdzi że sobie sprawdzi chrupkość bułek na pieczywie po czym stwierdzi, że są mało świeże i odłoży je z powrotem.
Ja osobiście po rozmowie z komendantem zrezygnowałem z wypłaty nadgodzin i poprosiłem o odbiór, bo powiedzialem ze w pogotowiu się w obecnej sytuacji bardziej przydam. Komendant wie jak wygląda sytuacja i przyznał mi racje.
Chciałbym dodać jeszcze raz, że z obserwacji wywnioskowałem ze niektórych nie boli covid tylko to że ja dostanę dodatkowe pieniądze na konto, a oni nie. Rozgoryczenie u niektórych sięga zaworu bezpieczeństwa, bo oni też mają kredyty i rachunki do zapłacenia
Wiem, że nie ma takiego obowiązku i wiem jak się trzeba ubrać do takich przypadków.
Uważam, ze można było zadzwonić wcześniej i poinformować, bo wyszła chyba jakaś tam dziwna sytuacja, możliwe, że przy śniadaniu. Może poniosła fantazja, może nerwy, może ktoś nie wyjaśnił do końca jakie w PRM są procedury.
Na swojej zmianie też mam ludzi, którzy trochę bardziej boją się wirusa (ja mam trochę inne podejście), ale nie daje mi to prawa do wyzywania od obsrańców itp. Potrafię zrozumieć, ze ktoś ma w domu małe dzieci, babcię, albo mieszkanie 50m i nie da radę wydzielić sobie przestrzeni.
Jedyne czego nie rozumiem, to jak napisałeś tych co za 10zł podjebali by do najwyższego.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: Basior7776 w Kwiecień 16, 2020, 15:42:28
i i ozonowaniu nie wspomnę.
Ozonowanie nie zabija wirusa. Proszę nie powielajmy takich informacji, bo już dużo osób w to wierzy i stwarza sobie pozorne poczucie bezpieczeństwa.
"Ozon wykazuje silne działanie niszczące na bakterie, wirusy i inne drobnoustroje, co zostało potwierdzone wieloma badaniami naukowymi. Z tego względu jest powszechnie stosowany w przypadku konieczności odkażenia np. szpitali. Działanie ozonu polega na utlenieniu ścian komórkowych mikroorganizmów, dzięki czemu mogą one zostać skutecznie unicestwione. Specjaliści uważają, że ozonowanie jest skuteczniejsze niż zastosowanie w celach dezynfekcji chloru, fluoru lub promieniowania UV."

Źródło?
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: Eqinox w Kwiecień 16, 2020, 15:54:55
Źródło?
Tamtego nie mogę znaleźć ale masz następne:
https://portal.abczdrowie.pl/ozonowanie-jak-przebiega-czy-jest-bezpieczne-dla-czlowieka
"Ozonowanie w walce z koronawirusem
Należy jednak pamiętać, że ozon jest gazem skutecznie dezynfekującym, ponieważ ma właściwości biobójcze. Oznacza to, że w odpowiednim stężeniu może być groźny dla każdego żyjącego organizmu. W ozonowanym pomieszczeniu można zabić nawet szczura. Jest to substancja silnie toksyczna, jest utleniaczem.
- Trzeba przypomnieć, że ozon jest bardzo agresywnym gazem. Jeśli ktoś jest wrażliwy, to w pewnych stężeniach może odczuwać duszność w płucach. Ozon jest też składnikiem smogu, więc nie ma tylko samych plusów. Działa podrażniająco na drogi oddechowe, na spojówki. Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, a po niewłaściwym ozonowaniu można nawet trafić do szpitala – mówi w rozmowie z WP abcZdrowie dr hab. n. med. Ernest Kuchar, specjalista chorób zakaźnych z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, ekspert LUXMED.
Lekarz zaznacza również, że jeśli chcemy zastosować ozonowanie jako środek zapobiegawczy w przypadku infekcji wirusowych, to musimy pamiętać o tym, że niektórych przestrzeni nie da się zdezynfekować
."
Nie wiadomo czy nie działa:
"Tak też jest w przypadku wirusa, z którym mierzy się dzisiaj cały świat. Po prostu stoimy przed nieznanym wyzwaniem. Brak jest dowodów naukowych na to, czy w starciu z koronawirusem SARS-CoV-2 ten proces będzie równie skuteczny. Za mało wiemy jeszcze na ten temat – podsumowuje Dr hab. n. med. Ernest Kuchar."
 
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: JanoKowal w Kwiecień 16, 2020, 17:31:02
i i ozonowaniu nie wspomnę.


"...Ozon wykazuje silne działanie niszczące na bakterie, wirusy i inne drobnoustroje, co zostało potwierdzone wieloma badaniami naukowymi. Z tego względu jest powszechnie stosowany w przypadku konieczności odkażenia np. szpitali. ..."

Ozon wykazuje silne działanie niszczące na bakterie, wirusy i inne drobnoustroje, co zostało potwierdzone wieloma badaniami naukowymi. Z tego względu jest powszechnie stosowany w przypadku konieczności odkażenia np. szpitali. .."

Ozonowanie nie zabija wirusa. Proszę nie powielajmy takich informacji, bo już dużo osób w to wierzy i stwarza sobie pozorne poczucie bezpieczeństwa. 
i i ozonowaniu nie wspomnę.

Ozonowanie nie zabija wirusa. Proszę nie powielajmy takich informacji, bo już dużo osób w to wierzy i stwarza sobie pozorne poczucie bezpieczeństwa. 

"...Ozon wykazuje silne działanie niszczące na bakterie, wirusy i inne drobnoustroje, co zostało potwierdzone wieloma badaniami naukowymi. Z tego względu jest powszechnie stosowany w przypadku konieczności odkażenia np. szpitali. ..."

https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10308546/ozonowanie-mieszkania-kiedy-warto-je-przeprowadzic.html

Jeszcze gdzieś mam w notatkach z mikrobiologii,  znajdę to wrzucę foto.
A Tobie kto wcisnał kit że nie zabija ? Pewnie ktoś kto z własnej kieszeni musiał płacić za to....
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: grikol w Kwiecień 16, 2020, 20:23:09
Cytuj
Narodowy  Instytut  Zdrowia  Publicznego –Państwowy Zakład Higieny informuje, że w obecnej szczególnej sytuacji epidemicznej i szybkim szerzeniu się zakażeń SARS-CoV-2 procedurę dezynfekcji pomieszczeń  biurowych  ozonem  uważa  za  akceptowalną,  jednak  wyłącznie  w  warunkach rygorystycznej   kontroli   i   nadzorowania   tego   procesu.
http://wsse.waw.pl/files/wsse/pliki_WSSE/KORONAWIRUS/www_KOMUNIKAT_KORONAWIRUS_opinia_NIZP-PZH_dezynfekcja_i_ozonowanie_2020_04_07.pdf (http://wsse.waw.pl/files/wsse/pliki_WSSE/KORONAWIRUS/www_KOMUNIKAT_KORONAWIRUS_opinia_NIZP-PZH_dezynfekcja_i_ozonowanie_2020_04_07.pdf)
i
http://wsse.waw.pl/files/wsse/pliki_WSSE/KORONAWIRUS/produkty_biobojcze.pdf
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: czakson w Kwiecień 16, 2020, 20:47:56
Cytuj
Narodowy  Instytut  Zdrowia  Publicznego –Państwowy Zakład Higieny informuje, że w obecnej szczególnej sytuacji epidemicznej i szybkim szerzeniu się zakażeń SARS-CoV-2 procedurę dezynfekcji pomieszczeń  biurowych  ozonem  uważa  za  akceptowalną,  jednak  wyłącznie  w  warunkach rygorystycznej   kontroli   i   nadzorowania   tego   procesu.
http://wsse.waw.pl/files/wsse/pliki_WSSE/KORONAWIRUS/www_KOMUNIKAT_KORONAWIRUS_opinia_NIZP-PZH_dezynfekcja_i_ozonowanie_2020_04_07.pdf (http://wsse.waw.pl/files/wsse/pliki_WSSE/KORONAWIRUS/www_KOMUNIKAT_KORONAWIRUS_opinia_NIZP-PZH_dezynfekcja_i_ozonowanie_2020_04_07.pdf)
i
http://wsse.waw.pl/files/wsse/pliki_WSSE/KORONAWIRUS/produkty_biobojcze.pdf

Póki co chyba najlepszym zabójca tego wirusa jest nadtlenek wodoru z cząsteczkami srebra, czyli nic innego jak powszechnie używany NocoSpray.

CO MA WSPÓLNEGO NADTLENEK WODORU Z CZĄSTECZKAMI SREBRA Z RATOWNIKAMI MEDYCZNYMI W SŁUŻBIE???


Rozwalacie już drugi temat!!!
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: Lodołamacz w Kwiecień 17, 2020, 08:07:14
Czytam i nie wierzę. Myślałem, że do PSP zatrudnia się inteligentnych ludzi a nie ciemnogród. No cóż, myliłem się. Czy owi bohaterowie robią zakupy? Tankują auta? Zapewne większość z nich dorabia i ma kontakt z wieloma osobami. Wysoki wskaźnik zakażeń wśród pracowników ochrony zdrowia skąd się bierze? Z tego, że do szpitali trafiają chorzy...a gdzie się zarażają? WSZĘDZIE!!! Trochę rozwagi panowie. Pytanie do Was, którzy piszecie, „że strach” itp. Do pożaru przyjedziecie i też zejdziecie ze służby bo za bardzo się pali?! Powinniście być dumni i się cieszyć, że w dobie covid ktoś chce jeszcze ratować ludzkie życie. Może niedługo i Wasze... Pozdrawiam. Ratownik
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: andoria w Kwiecień 17, 2020, 10:02:14
Czytam i nie wierzę. Myślałem, że do PSP zatrudnia się inteligentnych ludzi a nie ciemnogród. No cóż, myliłem się. Czy owi bohaterowie robią zakupy? Tankują auta? Zapewne większość z nich dorabia i ma kontakt z wieloma osobami. Wysoki wskaźnik zakażeń wśród pracowników ochrony zdrowia skąd się bierze? Z tego, że do szpitali trafiają chorzy...a gdzie się zarażają? WSZĘDZIE!!! Trochę rozwagi panowie. Pytanie do Was, którzy piszecie, „że strach” itp. Do pożaru przyjedziecie i też zejdziecie ze służby bo za bardzo się pali?! Powinniście być dumni i się cieszyć, że w dobie covid ktoś chce jeszcze ratować ludzkie życie. Może niedługo i Wasze... Pozdrawiam. Ratownik

To, że ktoś się boi to nic złego. Zdrowy objaw wzmaga czujność. Czytajac jednak o podejściu niektórych, to powinni zmienić pracę na zdecydowanie bezpieczniejsza bo tu jednak nie pasują.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: marcinwrs w Kwiecień 17, 2020, 10:04:55
Dobrze zrozumiałem:
10.04 miałeś transport pacjenta z potwierdzonym COVID-19, poszedłeś na służbę 14.04 i dopiero wtedy miałeś wywiad z sanepidem? Czy dopiero 14:04 powiadomiłeś dowódcę, czy jeszcze przed służbą dzwoniłeś i uprzedziłeś o sytuacji z 10.04?

Co do osób wyzywających tych czterech, no cóż sami nietykalni turbowirusowcy  :wall:

O każdym przewozie związanym z SARS COV-2 informowałem bezpośrednio komendanta i tylko komendanta. Wiem, że nie miałem obowiązku ale uznałem, że będzie to słuszne gdyby się okazało, że np. coś poszło nie tak i będę musiał iść na przymusowe wolne. Przewóz COVIDA miałem 10.04.2020, Komendanta powiadomiłem 10.04.2020 o godz. 16.00. Służbę planowaną miałem 14.04.2020 i do godziny  około 15.30 pełniłem ją normalnie tzn. śniadanko, szkolenie, ćwiczenie, bajera przy wspólnym stole, itp. O godz 15.00 poinformowano mnie że mam mieć osobną sypialnie, która później zostanie wyozonowana. Zmiana została powiadomiona przez przełożonych o moim przewozie w dniu 14.04.2020 około godz. 15.30 i wtedy się zaczął cały ten cyrk. tzn. omijanie mnie z daleka, ozonowanie samochodu tam gdzie siedziałem itp. Dzisiaj czuję się wykluczony ze środowiska przez strażaków i dyskryminowany ze względu na wykonywany zawód medyczny. Wiem, że nie jestem jedynym takim przypadkiem i zrobię wszystko co tylko możliwe żeby rozpocząć debatę na ten temat i wreszcie z tym skończyć. Jesteśmy ratowniczą formacją mundurową i naszym obowiązkiem jest zachowanie zimnej krwi zwłaszcza wtedy kiedy wszyscy inni już ją stracili....
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: lesny w Kwiecień 17, 2020, 10:52:26
Parę słów w temacie PSP PRM
https://wspolczesnystrazak.blogspot.com/2020/04/jak-unieruchomic-psp.html?m=1
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: KLAWY w Kwiecień 17, 2020, 10:53:42
Dobrze zrozumiałem:
10.04 miałeś transport pacjenta z potwierdzonym COVID-19, poszedłeś na służbę 14.04 i dopiero wtedy miałeś wywiad z sanepidem? Czy dopiero 14:04 powiadomiłeś dowódcę, czy jeszcze przed służbą dzwoniłeś i uprzedziłeś o sytuacji z 10.04?

Co do osób wyzywających tych czterech, no cóż sami nietykalni turbowirusowcy  :wall:

O każdym przewozie związanym z SARS COV-2 informowałem bezpośrednio komendanta i tylko komendanta. Wiem, że nie miałem obowiązku ale uznałem, że będzie to słuszne gdyby się okazało, że np. coś poszło nie tak i będę musiał iść na przymusowe wolne. Przewóz COVIDA miałem 10.04.2020, Komendanta powiadomiłem 10.04.2020 o godz. 16.00. Służbę planowaną miałem 14.04.2020 i do godziny  około 15.30 pełniłem ją normalnie tzn. śniadanko, szkolenie, ćwiczenie, bajera przy wspólnym stole, itp. O godz 15.00 poinformowano mnie że mam mieć osobną sypialnie, która później zostanie wyozonowana. Zmiana została powiadomiona przez przełożonych o moim przewozie w dniu 14.04.2020 około godz. 15.30 i wtedy się zaczął cały ten cyrk. tzn. omijanie mnie z daleka, ozonowanie samochodu tam gdzie siedziałem itp. Dzisiaj czuję się wykluczony ze środowiska przez strażaków i dyskryminowany ze względu na wykonywany zawód medyczny. Wiem, że nie jestem jedynym takim przypadkiem i zrobię wszystko co tylko możliwe żeby rozpocząć debatę na ten temat i wreszcie z tym skończyć. Jesteśmy ratowniczą formacją mundurową i naszym obowiązkiem jest zachowanie zimnej krwi zwłaszcza wtedy kiedy wszyscy inni już ją stracili....
Zapytam z ciekawości, nie chciałeś WS lub urlopu na ten czas?
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: andoria w Kwiecień 17, 2020, 11:03:45
Dobrze zrozumiałem:
10.04 miałeś transport pacjenta z potwierdzonym COVID-19, poszedłeś na służbę 14.04 i dopiero wtedy miałeś wywiad z sanepidem? Czy dopiero 14:04 powiadomiłeś dowódcę, czy jeszcze przed służbą dzwoniłeś i uprzedziłeś o sytuacji z 10.04?

Co do osób wyzywających tych czterech, no cóż sami nietykalni turbowirusowcy  :wall:

O każdym przewozie związanym z SARS COV-2 informowałem bezpośrednio komendanta i tylko komendanta. Wiem, że nie miałem obowiązku ale uznałem, że będzie to słuszne gdyby się okazało, że np. coś poszło nie tak i będę musiał iść na przymusowe wolne. Przewóz COVIDA miałem 10.04.2020, Komendanta powiadomiłem 10.04.2020 o godz. 16.00. Służbę planowaną miałem 14.04.2020 i do godziny  około 15.30 pełniłem ją normalnie tzn. śniadanko, szkolenie, ćwiczenie, bajera przy wspólnym stole, itp. O godz 15.00 poinformowano mnie że mam mieć osobną sypialnie, która później zostanie wyozonowana. Zmiana została powiadomiona przez przełożonych o moim przewozie w dniu 14.04.2020 około godz. 15.30 i wtedy się zaczął cały ten cyrk. tzn. omijanie mnie z daleka, ozonowanie samochodu tam gdzie siedziałem itp. Dzisiaj czuję się wykluczony ze środowiska przez strażaków i dyskryminowany ze względu na wykonywany zawód medyczny. Wiem, że nie jestem jedynym takim przypadkiem i zrobię wszystko co tylko możliwe żeby rozpocząć debatę na ten temat i wreszcie z tym skończyć. Jesteśmy ratowniczą formacją mundurową i naszym obowiązkiem jest zachowanie zimnej krwi zwłaszcza wtedy kiedy wszyscy inni już ją stracili....
Zapytam z ciekawości, nie chciałeś WS lub urlopu na ten czas?

Pisał wczesniej, że wyszedł z taką inicjatywą, ale woleli go puścić do domu w zasadzie bez trybu ;)

Gościu, żadni turboratownicy. U mnie też rat. Med na zmianie i do korony jeździ i jakoś normalnie to funkcjonuje. Wszyscy bądźmy odpowiedzialni. Tak to jest, że Ci co najmocniej krzyczą, to w kryzysie najchetniej by uciekli. Jeśli nas z zabezpieczeniem itp. robią w konia to można szumieć, ale jeśli wszystko jest spełnione to cóż, taka to jest praca. Jak to powiedział jeden doktor, nie rozumie młodych lekarzy, którzy uciekają na zwolnienia bo taka jest praca lekarza i trzeba było się z tym liczyć. No cóż przełożenie na nas jest oczywiste. Albo to jest z Twój kolega z roty i zmiany, albo go zostawiasz przy pierwszej lepszej okazji.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: marcinwrs w Kwiecień 17, 2020, 11:05:18
Dobrze zrozumiałem:
10.04 miałeś transport pacjenta z potwierdzonym COVID-19, poszedłeś na służbę 14.04 i dopiero wtedy miałeś wywiad z sanepidem? Czy dopiero 14:04 powiadomiłeś dowódcę, czy jeszcze przed służbą dzwoniłeś i uprzedziłeś o sytuacji z 10.04?

Co do osób wyzywających tych czterech, no cóż sami nietykalni turbowirusowcy  :wall:

O każdym przewozie związanym z SARS COV-2 informowałem bezpośrednio komendanta i tylko komendanta. Wiem, że nie miałem obowiązku ale uznałem, że będzie to słuszne gdyby się okazało, że np. coś poszło nie tak i będę musiał iść na przymusowe wolne. Przewóz COVIDA miałem 10.04.2020, Komendanta powiadomiłem 10.04.2020 o godz. 16.00. Służbę planowaną miałem 14.04.2020 i do godziny  około 15.30 pełniłem ją normalnie tzn. śniadanko, szkolenie, ćwiczenie, bajera przy wspólnym stole, itp. O godz 15.00 poinformowano mnie że mam mieć osobną sypialnie, która później zostanie wyozonowana. Zmiana została powiadomiona przez przełożonych o moim przewozie w dniu 14.04.2020 około godz. 15.30 i wtedy się zaczął cały ten cyrk. tzn. omijanie mnie z daleka, ozonowanie samochodu tam gdzie siedziałem itp. Dzisiaj czuję się wykluczony ze środowiska przez strażaków i dyskryminowany ze względu na wykonywany zawód medyczny. Wiem, że nie jestem jedynym takim przypadkiem i zrobię wszystko co tylko możliwe żeby rozpocząć debatę na ten temat i wreszcie z tym skończyć. Jesteśmy ratowniczą formacją mundurową i naszym obowiązkiem jest zachowanie zimnej krwi zwłaszcza wtedy kiedy wszyscy inni już ją stracili....
Zapytam z ciekawości, nie chciałeś WS lub urlopu na ten czas?

Jak zaczął się ten cały cyrk i zmiana powiedziała że albo ja zejdę ze służby albo oni to zaproponowałem komendantowi że zejdę na własną prośbę w ramach urlopu wypoczynkowego. Przełożeni się na to nie zgodzili. Zdjęto mnie ze służby nie podając w jakim trybie jedynie ze słownym zapewnieniem że nie strace finansowo. Jednak sądzę że nie o pieniądze tu teraz chodzi tylko o to jak traktujemy sie nawzajem w służbie.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: Gosciu w Kwiecień 17, 2020, 11:06:37
Dzięki za szczegółowe wyjaśnienie. Niestety z niczego powstała niepotrzebna burza na zmianie, chyba góra uznała na początku, że nie ma sensu mówić na dole.
Śniadanie, obiad i kolację teraz musisz jeść sam ?

W mojej jednostce medyk jeżdżący na karetce, ma wolne i dorabia tam. Nikt mu nie wypominał, że zarobi więcej a nawet nakłaniali by szedł i robił tylko tam ;)

Gościu, żadni turboratownicy.
Napisałem przekornie turbowirusowcy ;)
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: andoria w Kwiecień 17, 2020, 13:44:31
Dzięki za szczegółowe wyjaśnienie. Niestety z niczego powstała niepotrzebna burza na zmianie, chyba góra uznała na początku, że nie ma sensu mówić na dole.
Śniadanie, obiad i kolację teraz musisz jeść sam ?

W mojej jednostce medyk jeżdżący na karetce, ma wolne i dorabia tam. Nikt mu nie wypominał, że zarobi więcej a nawet nakłaniali by szedł i robił tylko tam ;)

Gościu, żadni turboratownicy.
Napisałem przekornie turbowirusowcy ;)
Turbowirusowcy jest ok w tej sytuacji ;)
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: pafnucek w Kwiecień 09, 2021, 21:25:31
Hej

Szukam kontaktu do rat med z psp oddelegowanych na szpitale tymczasowe Warszawa, Kraków, Poznań albo jakieś inne jeżeli gdzieś Was wysłali.
Chodzi o sprawy organizacyjne jak to u Was wygląda no i finansowe bo na Śląsku chyba nas robią mocno w bambuko....

Może być wiadomość na priv.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: qsefthuko w Kwiecień 10, 2021, 10:17:08
Jeżeli jesteście oddelegowani na podstawie ustawy z dn. 28.10.2020 przez wojewodę, nie powinno być żadnych różnic w płacy ponieważ reguluje to wspomniana ustawa.
Natomiast jeśli macie podpisane umowy bezpośrednio ze szpitalem to płaca i cała organizacja będziesz się różnic.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: michas2511 w Kwiecień 11, 2021, 13:50:26
Byłem skierowany przez wojewodę na cały luty. Pisz na priv co chcesz wiedzieć.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: pafnucek w Kwiecień 13, 2021, 11:07:19
zgłoszę się na priv.

Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: pafnucek w Kwiecień 13, 2021, 20:12:10
Jeżeli jesteście oddelegowani na podstawie ustawy z dn. 28.10.2020 przez wojewodę, nie powinno być żadnych różnic w płacy ponieważ reguluje to wspomniana ustawa.
Natomiast jeśli macie podpisane umowy bezpośrednio ze szpitalem to płaca i cała organizacja będziesz się różnic.

Decyzja jest na podstawie: ustawy z dnia 5 grudnia 2008 o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych.
Szpital podpisał z nami umowę o pracę na czas określony, w ogóle nie było tematu kontraktu, umowy zlecenia itd itp.
Kazali tylko przynieść zaświadczenie o zarobkach z psp bo nie mogą nam dać mniej niż w psp zarabiamy wieć kokosów nikt się nie spodziewa zwłaszcza, że dostaliśmy info o braku dodatku covidowego....  :gwiazdki:
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: czakson w Kwiecień 14, 2021, 17:21:57
Jeżeli jesteście oddelegowani na podstawie ustawy z dn. 28.10.2020 przez wojewodę, nie powinno być żadnych różnic w płacy ponieważ reguluje to wspomniana ustawa.
Natomiast jeśli macie podpisane umowy bezpośrednio ze szpitalem to płaca i cała organizacja będziesz się różnic.

Decyzja jest na podstawie: ustawy z dnia 5 grudnia 2008 o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych.
Szpital podpisał z nami umowę o pracę na czas określony, w ogóle nie było tematu kontraktu, umowy zlecenia itd itp.
Kazali tylko przynieść zaświadczenie o zarobkach z psp bo nie mogą nam dać mniej niż w psp zarabiamy wieć kokosów nikt się nie spodziewa zwłaszcza, że dostaliśmy info o braku dodatku covidowego....  :gwiazdki:

No to dajecie się dymać... ja bylem 2 miesiące. Podpisałem umowę ze szpitalem, dostałem dodatek covidowy, normalne wynagrodzenie i do tego wyplata ze straży i parę bonusów.

Teraz chlopaki ode mnie poszli, ale na jakich zasadach to nie wiem
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: pafnucek w Kwiecień 15, 2021, 12:58:10
Jeżeli jesteście oddelegowani na podstawie ustawy z dn. 28.10.2020 przez wojewodę, nie powinno być żadnych różnic w płacy ponieważ reguluje to wspomniana ustawa.
Natomiast jeśli macie podpisane umowy bezpośrednio ze szpitalem to płaca i cała organizacja będziesz się różnic.

Decyzja jest na podstawie: ustawy z dnia 5 grudnia 2008 o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych.
Szpital podpisał z nami umowę o pracę na czas określony, w ogóle nie było tematu kontraktu, umowy zlecenia itd itp.
Kazali tylko przynieść zaświadczenie o zarobkach z psp bo nie mogą nam dać mniej niż w psp zarabiamy wieć kokosów nikt się nie spodziewa zwłaszcza, że dostaliśmy info o braku dodatku covidowego....  :gwiazdki:

No to dajecie się dymać... ja bylem 2 miesiące. Podpisałem umowę ze szpitalem, dostałem dodatek covidowy, normalne wynagrodzenie i do tego wyplata ze straży i parę bonusów.

Teraz chlopaki ode mnie poszli, ale na jakich zasadach to nie wiem

Myślisz, że mieliśmy coś do gadania?  :'(
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: czakson w Kwiecień 15, 2021, 18:11:54
Skoro ja miałem, to i Wy musieliście mieć 😊
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: michas2511 w Wrzesień 02, 2021, 18:04:16
Może tylko pośrednio związane z tematem, ale...
https://pulsmedycyny.pl/niedzielski-jestesmy-w-stanie-utrzymac-stabilnosc-systemu-angazujemy-ratownikow-ze-strazy-pozarnej-1126210?fbclid=IwAR3XyToQl9JjcB1Ajd1CF455V7Ezq595pq0BvJrXU6NGPa8t5N1O1DqSOrY
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: KLAWY w Wrzesień 02, 2021, 20:34:30
Skoro ja miałem, to i Wy musieliście mieć 😊
Może nie było "chętnych" i zostali skierowani przez Wojewodę.
tj. możliwe, dlatego przestrzegałem chłopaków przed taka możliwością - dlatego potwierdzam, u nas również zadowoleni.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: SIUSIEK w Wrzesień 02, 2021, 20:41:05
Wszędzie zadowoleni. U mnie z autopsji nie chcieli nadgodzin ze straży bo woleli zaplanować dyżur na sor, pogotowiu..
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: KLAWY w Wrzesień 02, 2021, 21:21:41
Wszędzie zadowoleni. U mnie z autopsji nie chcieli nadgodzin ze straży bo woleli zaplanować dyżur na sor, pogotowiu..
Z tym niestety u nas problem, ponieważ 01 wydał zarządzenie "równania nadgodzin".
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: michas2511 w Wrzesień 03, 2021, 08:10:20
Nie popieram pomysłu Pana ministra zapychania dziur w systemie ratownikami medycznymi z PSP, ale Pan przewodniczący z artykułu z linku poniżej powinien weryfikować upubliczniane przez siebie informacje. A ministrowi zarzuca wprowadzanie ludzi w błąd...
https://www.rynekzdrowia.pl/Polityka-zdrowotna/Strazacy-zamiast-ratownikow-Bukiel-To-jakby-zamiast-komandosow-wyslac-do-akcji-straznikow-miejskich,224616,14.html?fbclid=IwAR1pkVGcPzSePqryfGAvlKpQ7EM32tJXzTVgxxfxneQTKvcZNwBdohVpzFc
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: KLAWY w Wrzesień 03, 2021, 20:30:19
Nie popieram pomysłu Pana ministra zapychania dziur w systemie ratownikami medycznymi z PSP, ale Pan przewodniczący z artykułu z linku poniżej powinien weryfikować upubliczniane przez siebie informacje. A ministrowi zarzuca wprowadzanie ludzi w błąd...
https://www.rynekzdrowia.pl/Polityka-zdrowotna/Strazacy-zamiast-ratownikow-Bukiel-To-jakby-zamiast-komandosow-wyslac-do-akcji-straznikow-miejskich,224616,14.html?fbclid=IwAR1pkVGcPzSePqryfGAvlKpQ7EM32tJXzTVgxxfxneQTKvcZNwBdohVpzFc
To nie ma Ci się podobać.
MZ ma zapewnić opiekę medyczną i tak czyni.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: michas2511 w Wrzesień 03, 2021, 23:14:00
Ja to rozumiem. W mojej wypowiedzi bardziej chciałem zaakcentować niedoinformowanie Pana przewodniczącego związku lekarzy.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: KLAWY w Wrzesień 04, 2021, 14:52:57
Ja to rozumiem. W mojej wypowiedzi bardziej chciałem zaakcentować niedoinformowanie Pana przewodniczącego związku lekarzy.
kompletnie się pogubiłem, napiszę wprost- o co Ci chodzi?
O "niedoinformowanie Pana przewodniczącego związku lekarzy" chciałbym podkreślić, że taka wypowiedź Pana doktora świadczy o kompletnym braku wiedzy funkcjonowania RM. To jeszcze bardziej podkreśla krótkowzroczność lekarzy, tych lekarzy, którzy widzą tylko siebie w tym systemie.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: michas2511 w Wrzesień 04, 2021, 15:19:00
Ja to rozumiem. W mojej wypowiedzi bardziej chciałem zaakcentować niedoinformowanie Pana przewodniczącego związku lekarzy.
kompletnie się pogubiłem, napiszę wprost- o co Ci chodzi?
O "niedoinformowanie Pana przewodniczącego związku lekarzy" chciałbym podkreślić, że taka wypowiedź Pana doktora świadczy o kompletnym braku wiedzy funkcjonowania RM. To jeszcze bardziej podkreśla krótkowzroczność lekarzy, tych lekarzy, którzy widzą tylko siebie w tym systemie.

Dokładnie o to mi chodziło.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: Krecko w Październik 25, 2021, 17:00:20
Panowie jak się ma oddelegowanie do szpitala covidowego do nadgodzin?
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: youngfireman w Październik 25, 2021, 19:15:07
Witam. Woj.mazowieckie ten przypadek był liczony wg systemu 8h od pn-pt delegacja. Z tego co pamiętam polecenie pisemne z KW. Nie wiem jak w innych częściach Polski.
Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: pafnucek w Październik 25, 2021, 22:24:21
Panowie jak się ma oddelegowanie do szpitala covidowego do nadgodzin?


Nie możesz w szpitalu wyrobić nadgodzin tak nam przekazano.

Żadnych szkół, awansów w stopniu czy w grupie.  Wszystko co obiecał KG to jedno wielkie kłamstwo. Standardowa gadka jak się zapytaliśmy co z tymi deklaracjami : "nie da się"
2/3 z nas było zgłoszonych "na ochotnika" bo robiliśmy za psie pieniądze, bez żadnych dodatków czy premii typowych ochotników była garstka i to zazwyczaj chłopaki, którzy nigdzie w systemie prm nie pracowali.

Tytuł: Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
Wiadomość wysłana przez: kapec w Październik 26, 2021, 16:30:00
Panowie jak się ma oddelegowanie do szpitala covidowego do nadgodzin?


Nie możesz w szpitalu wyrobić nadgodzin tak nam przekazano.

Żadnych szkół, awansów w stopniu czy w grupie.  Wszystko co obiecał KG to jedno wielkie kłamstwo. Standardowa gadka jak się zapytaliśmy co z tymi deklaracjami : "nie da się"
2/3 z nas było zgłoszonych "na ochotnika" bo robiliśmy za psie pieniądze, bez żadnych dodatków czy premii typowych ochotników była garstka i to zazwyczaj chłopaki, którzy nigdzie w systemie prm nie pracowali.

Oglądałeś Q&A z Komendantem Głównym? Odpowiedział Ci na tego posta  :rofl: