strazak.pl Ratowniczy Bank Wiedzy

Służba => Forum zawodowców => Wątek zaczęty przez: Fischer w Grudzień 17, 2019, 21:19:27

Tytuł: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: Fischer w Grudzień 17, 2019, 21:19:27
W nawiązaniu do przeczytanego ostatnio tematu o chorobie nowotworowej jednego z "naszych"...moze idąc za woj Lubelskim, będą inne porozumienia w innych województwach?!   
Oby to był początek Naszej profilaktyki!
Oby tego nie zgasili w zarodku


https://remiza.com.pl/diagnostyka-onkologiczna-dla-lubelskich-strazakow/
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: Butel w Grudzień 18, 2019, 08:34:16
Bardzo ciekawy program, w końcu coś ruszyło. ciekaw jestem które województwo następne?
https://www.radio.lublin.pl/news/lubelszczyzna-jedyna-w-kraju-profilaktyka-ochroni-strazakow
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: Fischer w Grudzień 18, 2019, 09:08:47
Cytuj
Strażak to jeden z zawodów najbardziej narażonych na czynniki rakotwórcze. Toksyczne środki, powstające podczas pożaru, są bardzo szkodliwe dla zdrowia. Odkładają się one nie tylko w drogach oddechowych, ale również na skórze i w innych organach. Stąd też konieczność wczesnego rozpoznawania chorób nowotworowych – wyjaśnia starszy brygadier Grzegorz Alinowski, komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

 Jest co najmniej 10 rodzajów nowotworów, w przypadku których ryzyko zachorowania jest od 30% do 100% większe wśród strażaków, niż u innych osób. To między innymi nowotwory skóry czy prostaty. Pomimo tego, że strażacy są bardzo dobrze zabezpieczeni podczas działań, jednak przychodzi ten moment, kiedy zdejmują maski i ubrania ochronne. Szkodliwe substancje zostają na skórze, wdychamy je nawet już po zakończeniu akcji – tłumaczy starszy brygadier Michał Badach z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.


Dobry artykuł! U nas to mega kuleje, a jest to zajebiscie ważny temat! Profilaktyka najważniejsza w takim zawodzie...I to powinno iść razem z badaniami okresowym moim zdaniem.
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: simek92 w Grudzień 18, 2019, 10:31:42
No u nas to jest beton w tym zakresie, jak dalej istnieje przekonanie, że koszarowka musi być pod nomexem. A potem przyjeżdżają tacy dzielni strażacy na jednostkę i roznoszą ten cały syf z koszarówki po strażnicy. Ale niektórym nie przetlumaczysz, oni się śmieją że wożę ze sobą chusteczki nawilżane czy koszulkę na zmianę. Ale to pewnie do czasu.
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: fireman_f w Grudzień 18, 2019, 10:56:20
No u nas to jest beton w tym zakresie, jak dalej istnieje przekonanie, że koszarowka musi być pod nomexem. A potem przyjeżdżają tacy dzielni strażacy na jednostkę i roznoszą ten cały syf z koszarówki po strażnicy. Ale niektórym nie przetlumaczysz, oni się śmieją że wożę ze sobą chusteczki nawilżane czy koszulkę na zmianę. Ale to pewnie do czasu.

Chciałbym nadmienić że głównie dotyczy to aspirantów i oficerów po dziennych szkołach, mają tak wbite do głowy od początku kariery i nie da się tego za bardzo wytłumaczyć a oni twierdzą że tak im wygodniej czy lepiej.
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: simek92 w Grudzień 18, 2019, 12:38:20
Sam jestem po dziennej aspirantce i cieszę sie, że jednak udało mi się nie wchłonąć całkowicie "wiedzy" wykładowców z tej szkoły. Ale fakt faktem, mało który podchorąży przychodzący na praktyki jeździ pod nomexem w czymś innym niż koszarówka. Do tego betonu dorzucił bym absolwentów szkół, którzy je ukończyli parenascie lat temu i całą masę podoficerów w okolicach ogniomistrza. Teraz nadzieja w młodych, że będą umieli pokazać że o siebie dbają i że nie jest to powód do naśmiewania.
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: czakson w Grudzień 18, 2019, 13:14:43
No u nas to jest beton w tym zakresie, jak dalej istnieje przekonanie, że koszarowka musi być pod nomexem. A potem przyjeżdżają tacy dzielni strażacy na jednostkę i roznoszą ten cały syf z koszarówki po strażnicy. Ale niektórym nie przetlumaczysz, oni się śmieją że wożę ze sobą chusteczki nawilżane czy koszulkę na zmianę. Ale to pewnie do czasu.

Chciałbym nadmienić że głównie dotyczy to aspirantów i oficerów po dziennych szkołach, mają tak wbite do głowy od początku kariery i nie da się tego za bardzo wytłumaczyć a oni twierdzą że tak im wygodniej czy lepiej.

No to w takim razie w moich rejonach jest coś nie tak, bo wszyscy "młodzi" jeżdżą w termo, albo w koszulce i w gaciach  :cooo: a właśnie Ci "starzy podziałowcy" jeżdżą w pełnym koszarze pod którym jeszcze potrafią mieć koszulkę z długim rękawem którą dała Ojczyzna. To jeszcze nic... Po wszystkim potrafią w niej iść i leżeć na wozie...  :rofl: :szalony: :gwiazdki:
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: simek92 w Grudzień 18, 2019, 13:38:14
Ostatni tekst, który usłyszałem od oficera: lepiej mieć koszar pod nomexem jak jest pożar, bo on wtedy zatrzymuje część toksycznych związków. A jak nie masz koszaru, to wszystko idzie od razu na skórę i zanim się umyjesz po akcji to jest po tzw. ptokach. I gdzie tu jest racja?
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: czakson w Grudzień 18, 2019, 14:03:19
Ostatni tekst, który usłyszałem od oficera: lepiej mieć koszar pod nomexem jak jest pożar, bo on wtedy zatrzymuje część toksycznych związków. A jak nie masz koszaru, to wszystko idzie od razu na skórę i zanim się umyjesz po akcji to jest po tzw. ptokach. I gdzie tu jest racja?

Troszkę racji w tym ma, jeszcze powinien dodać że po działaniach całe umundurowanie powinno być wyprane i obowiązkowy prysznic
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: Fischer w Grudzień 18, 2019, 17:02:50
Prawda jest taka, że chyba nie ma dostępnej odzieży pod nomex, która zatrzymywała by związki chemiczne ktore juz sie przedostały pod nomex...wiec moim zdaniem lepiej mieć cokolwiek co zasłania skórę - po dzialaniach wiekszych i nomex i ciuchu ktore byly ubranr wyprac, a po "nie brudnej" akcji niech te ciuchy zostaną na wieszaku prze nomexie na następną akcję, a nie jak kolega wyżej napisał,  że ludzie chodzą w tym samym i spia cała dobę.
Mnie też niektórzy wyśmiewali jak zakładałem rękawiczki jednorazowe i czyscilem w nich hełm czy maskę...czy jak do pożaru traw zakładałem maskę jednorazową...albo jak zakładam do wypadku 2 pary jednorazowych rękawiczek...Nie minął nawet rok i po szkoleniu na temat profilaktyka raka większość z naszych też już robi postepy
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: rastafarai w Grudzień 18, 2019, 18:01:07
Lepiej mieć pod US taką bieliznę która zwiększa komfort termiczny organizmu ułatwiając odprowadzanie wilgoci od skóry. Dzięki temu temperatura ciała, a vo za tym idzie chlonnosc skóry, nie rośnie tak szybko.
A temu oficerowi to wypada pogratulować bo zgodnie z jego tokiem myślenia najlepiej gdyby miał pod ubraniem tychema albo worek foliowy...
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: karolek998 w Grudzień 18, 2019, 18:44:11
Fajnie, że ktoś dostrzega problem chorób nowotworowych w PSP. To może co dalej z osobami które w czasie pełnienia służby zachorowały na takie choroby? Co dalej z nimi ? Pytam z ciekawości czy choroby nowotworowe typu nowotwór płuc, skoty lub białaczka traktowane są jako choroby zawodowe? Bo może się okazać i daj boże w każdym wypadku, że osoba po leczeniu będzie mogła nadal pełnić służbę w PSP i będzie miała zaliczone to jako chorobę zawodową ?
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: MagnusFF w Grudzień 18, 2019, 22:11:48
Oby jak najszybciej program poszedł na cały kraj.
Co do bielizny w należnościach nie ma (chociaż jakieś przymiarki były) ale można sobie kupić.
Od czego jest w końcu mundurówka.
Poziom wiedzy zależy nie tylko od tego kto nam ja przekazuje ale tez na jaki grunt ona trafia. Na szkoleniach z pożarów wewnętrznych temat profilaktyki jest poruszany już od bardzo dawna. A sporo tych szkoleń/kursów realizują właśnie Szkoły.
Sam temat niestety w straży leży bo sama diagnostyka to za mało. To tyko wykrywanie a gdzie przeciwdziałanie?
Celem podniesienia świadomości
https://youtu.be/BUK5GIgwhog
https://youtu.be/vOfqjICEIes
A to jedno z rozwiązań
https://youtu.be/IV2ZsZ6WJMc
https://youtu.be/Ft1MItz4ZQs

Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: Emi w Styczeń 13, 2020, 23:16:19
https://vod.tvp.pl/video/alarm,13012020,45920781

Dzisiaj już wzmianka w programie "ALARM"
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: adam.pul w Styczeń 14, 2020, 16:54:37
Czyja to wina że ubranie nie prane przez 15 lat ? :gwiazdki:
Ja w komendzie mam dwie małe pralki i jakoś dajemy rady, a wyjazdów nieporównywalnie więcej. Faktem jest, że trzeba dążyć aby było coraz lepiej , ale takie przedstawienie sytuacji mnie rozbroiło.
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: Emi w Styczeń 14, 2020, 18:57:32
Szkoda, że dopiero teraz jest taki bum na profilaktykę dotyczący ubrań. Chłopaki bardziej myśleli, że chroniąc drogi oddechowe aparatami przy zadymieniu są już w 100% bezpieczni. Niestety mało kto się spodziewał, że na ubraniach niepranych przez lata jest też cała Tablica Mendelejewa i szkodzi, nawet BARDZO.
Szczerze mówiąc znam wielu strażaków, którzy prali swoje nomexy tylko ze względów estetycznych, niżeli  zapobiegać nowotworom.
Baaa, kilka lat temu zakładająć AODO do pożaru samochodu lub śmietnika mogłeś się spotkać z wielką dezaprobatą i kupą śmiechu... O maseczkach przy pogorzelisku nie wspomnę... Aaaa pranie nomexu bo bedziesz miał nowotwór ??  Dostałbyś prędzej skierowanie na badania psychiatryczne w trybie pilnym  :szalony:.

Dlatego całe szczęście, że środki masowego przekazu już zaczynają powoli coś o tym mówić.

Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: trzynasty w Styczeń 17, 2020, 12:15:36
Wreście !!!! Nagłośnienie tego problemu sprawi, że nie będziemy się zastanawiać  co powiedzą koledzy, że zakładamy aparat do pożaru, nawet małego np. śmietnika, samochodu itd. tylko go założymy.
Druga sprawa czyste ubrania  czytaj bez szadzy i pyłów pożarowych, używanie rękawic i maseczek do pracy na pogorzelisku. Ściągania ubrań po pożarze i przechowywania ich do momentu wyprania, w workach jak CUG-i, po użyciu to byłoby idealnie... ale czy to czy to się uda czy znów zwycięży "piekiełko fachowców" to się dopiero okaże.
pozdrawiam
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: Fischer w Styczeń 17, 2020, 12:21:49
Ściągania ubrań po pożarze i przechowywania ich do momentu wyprania, w workach jak CUG-i, po użyciu to byłoby idealnie...
Nie wiem jak  Ciebie ale chyba w większości jednostek nie ma strażak zapasowego nomexu (trzeba pożyczać żeby wyprać swoj), poza tym nie wozi się dodatkowego na wozie, więc ciężko będzie po pożarze wrzucić go do worka, bo co jak nas przedysponuja...Tak tylko głośno myślę, aczkolwiek jestem zajebiscie zadowolony z tego że ruszyło w tym temacie coś!  :tuba: :straz:
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: Gosciu w Styczeń 17, 2020, 13:31:56
Ściągania ubrań po pożarze i przechowywania ich do momentu wyprania, w workach jak CUG-i, po użyciu to byłoby idealnie...
Nie wiem jak  Ciebie ale chyba w większości jednostek nie ma strażak zapasowego nomexu (trzeba pożyczać żeby wyprać swoj), poza tym nie wozi się dodatkowego na wozie, więc ciężko będzie po pożarze wrzucić go do worka, bo co jak nas przedysponuja...Tak tylko głośno myślę, aczkolwiek jestem zajebiscie zadowolony z tego że ruszyło w tym temacie coś!  :tuba: :straz:
Może dożyjemy momentu kiedy wydawane będą na dzień dobry dwa nomexy, a nie kombinuj i nikomu nie mów, że masz dwa  :wall: Może tam na górze zrozumieją, że przy zmianie służby jeden komplet powinien już być kładziony do auta i po pożarze zmieniasz na miejscu na czysty, i jedziesz dalej.
I nadal nie rozwiązywalny problem, kupujemy masę sprzętu, a pralki chemiczne jakoś zawsze są omijane szerokim łukiem. Dla mnie powinien to być standard na każdej jednostce.
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: ziomal1968 w Styczeń 23, 2020, 13:29:02
Zupełnie nie rozumiem tych problemów z ilością nomexów które mają na stanie strażacy. W przepisach jest przecież delegacja do zmiany dla Komendanta
Cytuj
przedmioty wymienione ...... wydaje się strażakowi z uwzględnieniem zakresu jego obowiązków służbowych. Decyzję o wydaniu tych przedmiotów podejmuje kierownik jednostki organizacyjnej Państwowej Straży Pożarnej, w której strażak pełni służbę,
Komendant niech podejmie decyzje o wprowadzeniu normatywu "ukompletowania" strażaka w odpowiednią ilość umundurowania w zależności od wykonywanych czynności służbowych. Ciężko przecież oczekiwać, że takie same obowiązki służbowe ma: Strażak na podziale, Dowódca Jednostki, Operacyjniak, Kwatermistrz, obsada MSK itd. Ci wszyscy ludzie to strażacy (wiec "ukompletowanie strażaka" im się należy) ale niektórzy z nich biorą udział w akcjach zdecydowanie częściej.
Strażak wraca po akcji do jednostki pierze i suszy ubranie (4 - 5 godzin i gotowe) a tym czasie ma drugi komplet ubrania.
Pralka i suszarka przemysłowa to raptem 60.000 zł - mniej niż nowy SOP który się kupuje do komendy.
Nie piszcie, że się nie da, bo da się, trzeba tylko chcieć. Macie związki zawodowe to niech działają.
Doposażenie strażaków w dwa nomexy i zakup pralki i suszarki trwało u nas raptem 3 lata. Przez ten czas Komendant zbierał kasę i baty w KW, że ma "normatyw w nomexy poniżej 100%" ale się to przetrwało i przeżyło bo wszystko jest do wyjaśnienia. Strażacy też spokojnie czekali na swoją kolej kiedy dostaną drugi nomex. Dużo komend tak porobiło.
Trzeba tylko chcieć działać a nie wiecznie narzekać.

Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: Scyzoryk w Styczeń 23, 2020, 14:19:37
Ściągania ubrań po pożarze i przechowywania ich do momentu wyprania, w workach jak CUG-i, po użyciu to byłoby idealnie...
Nie wiem jak  Ciebie ale chyba w większości jednostek nie ma strażak zapasowego nomexu (trzeba pożyczać żeby wyprać swoj), poza tym nie wozi się dodatkowego na wozie, więc ciężko będzie po pożarze wrzucić go do worka, bo co jak nas przedysponuja...Tak tylko głośno myślę, aczkolwiek jestem zajebiscie zadowolony z tego że ruszyło w tym temacie coś!  :tuba: :straz:
Może dożyjemy momentu kiedy wydawane będą na dzień dobry dwa nomexy, a nie kombinuj i nikomu nie mów, że masz dwa  :wall: Może tam na górze zrozumieją, że przy zmianie służby jeden komplet powinien już być kładziony do auta i po pożarze zmieniasz na miejscu na czysty, i jedziesz dalej.
I nadal nie rozwiązywalny problem, kupujemy masę sprzętu, a pralki chemiczne jakoś zawsze są omijane szerokim łukiem. Dla mnie powinien to być standard na każdej jednostce.

2 nomexy ok, ale jakbyś chciał po każdym wyjeździe zmieniać na czysty, to w niektórych jednostkach i po 5 byłoby mało.
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: Fischer w Styczeń 23, 2020, 15:20:54

2 nomexy ok, ale jakbyś chciał po każdym wyjeździe zmieniać na czysty, to w niektórych jednostkach i po 5 byłoby mało.

No nie popadajmy, ze  skrajności w skrajność....No chyba że u Ciebie po tlenku albo AF nomex się daje do prania,  a też chyba nie masz co 3h przez całą dobę pożarów   :P :mellow:
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: Scyzoryk w Styczeń 24, 2020, 09:19:18
No nie popadajmy, ze  skrajności w skrajność....No chyba że u Ciebie po tlenku albo AF nomex się daje do prania,  a też chyba nie masz co 3h przez całą dobę pożarów   :P :mellow:
Bez przesady, ale nawet małe jednostki np. w okresie palności traw pają po 8-10 wyjazdów tylko do traw dziennie. A do tego trafiają się w tym czasie inne zdarzenia. Skoro chcesz wymieniać nomex po każdym pożarze, to po każdej trawie też.
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: Scyzoryk w Styczeń 24, 2020, 15:08:33
Pewnie, że jest różnica. Ale jak kiedyś choroba nowotworowa będzie chorobą zawodową i (czego nikomu nie życzę) ktoś na nią zapadnie, to będzie szukanie każdego szczegółu, żeby udowodnić, że strażak sam przyczynił się do tego bo np. nie prał nomexu po każdym pożarze.
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: madmax29 w Styczeń 24, 2020, 19:29:41
To popadanie ze skrajności w skrajność jest straszne. Do tej pory wielu strażaków przez niemal całą służbę nie prało ubrań (znam takich) a tu nagle niektórzy chcieliby je prac po każdym nawet  fałszywym alarmie. Jeśli dojdziemy do standardu że każdy strażak będzie miał rezerwowy komplet ubrań, w jednostce będą odpowiednie warunki do prania i czyszczenia sprzętu, a samo czyszczenie stanie się standardem jak obecnie szorowanie karoserii w autach, to możemy dalej szukać gdzie system poprawić i co jeszcze można zrobić dla bezpieczeństwa.
PS. Obecnie nowotwór może zostać uznany za chorobę zawodową u strażaka, niestety bardzo trudne jest wykazanie że zachorowanie jest skutkiem służby i do tego należy dążyć do uproszenia tej procedury.
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: bombeiro w Styczeń 29, 2020, 13:04:13
Tyle mówimy o profilaktyce nowotworowej, to w jakim celu zmiana służby, czy zbiórka w kurtkach od nomexu czy całych nomexach???

Przykład:
https://psp.wlkp.pl/?art=29297
http://www.kmpsp.poznan.pl/2020-01-28/ostatnia-sluzba-stkpt-krzysztofa-karolewskiego
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: Morfen w Styczeń 29, 2020, 13:36:16
Chłopaki chociaż w samych górach, bo my każda zmiana służby w pełnym umundurowaniu i "żebym czasem kogoś bez chełmu nie zobaczył przez ten czas" :zamknij: :cooo:
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: Fischer w Styczeń 29, 2020, 15:54:53
Tyle mówimy o profilaktyce nowotworowej, to w jakim celu zmiana służby, czy zbiórka w kurtkach od nomexu czy całych nomexach???

Na Śląsku- jak to jeden z dowódców JRG powiedział: "jest to polecenie 01 KW, aby dowódca mógł w trakcie zmiany służby sprawdzić kompletność oraz ew. uszkodzenia w mundurze."

Ostatnio mieliśmy szkolenie z BHP, które przeprowadzał strażak ale z innej komendy i odpowiadając na Twoje pytanie (które nas na JRG też nurtuje) to powiedział, że "strażak ma obowiązek zadbać o sprzęt mu powierzony, a tym bardziej o ubranie bojowe w których dziala. Macie pralke, więc nie powinno być problemu"

Szczerze mówiąc może miał w tym trochę racji, aczkolwiek dalej jestem na stanowisku że jest to ciągle i tak nasza ekspozycja na czynniki które Nie zostały usunięte w trakcie prania-  mamy preparaty do dezynfekcji itd ale czy ogólne takie preparaty działają na WSZYSTKIE szkodliwe czynniki i pierwiastki?! Sami nie wiemy do końca co przy jakim działaniu konkretnie się ulatnia itd.

Pranie praniem ok, u nas pralka jest i suszarka....wypiore w 1 h, wysusze w 1.5h więc mac w 3 h mam znowu swój mundur gotowy do użycia....A hełm? Ilu z was czyscilo hełm przez ost 3 miesiące? Ale nie zewnątrz i przyłbice...większość gówna jest na i pod wewnętrzną powłoką...za mocowaniem, za siatką itd...rozkręcenie całego hełmu i wyczyszczenje go to jest 1.5 h roboty...
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: dociekliwy w Styczeń 30, 2020, 08:39:32
Nic sie nie zmieni odnośnie zakupów profesjonalnych pralek do każdej JRG. lepiej kupić nastepne dupowozy które sa w  niektórych przypadkach zbędę a jest to jedynie   widzimisję komendantów . lepiej zakupić po kolejnym dronie lub  quadzie. Jesteśmy z ochrona ratowników 100 lat za murzynami i ikt nie widzi problemu a co najgorsze zakłamują rzeczywistość , żę wszystko jest na światowym poziomie
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: Butel w Luty 06, 2020, 07:18:03
 i ruszyło  -_-

https://straz.lublin.pl/pilotazowy-program-zdrowotny-kompleksowej-diagnostyki-onkologicznej-dla-pracownikow-i-funkcjonariuszy-panstwowej-strazy-pozarnej-w-wojewodztwie-lubelskim-spotkanie-robocze/
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: Fischer w Luty 06, 2020, 16:59:57
Jedna z odpowiedzi, nowego KG w przeglądzie pożarniczym:

Cieszymy się z tego, że wreszcie udało się zmienić ubranie specjalne. Wiem, że nie wszystkim się one spodobały, ale ilu strażaków, tyle koncepcji munduru. Jakiś konsensus musiał zostać wypracowany. Przy okazji chciałbym zaapelować do strażaków: nie martwmy się, że te mundury są jasne i widać na nich brud. To znaczy, że trzeba je często prać. Pamiętam czasy, kiedy jeszcze nikt o tym nie myślał, a teraz przychodzi zbierać owoce tego zaniedbania. Pamiętajmy więc o profilaktyce nowotworowej – na ubraniach osadzają się substancje kancerogenne, a piorąc je, zmniejszamy ryzyko zachorowania na raka. Dbajmy o siebie, pamiętajmy, że nasi bliscy chcą się cieszyć naszą obecnością jak najdłużej. Robimy wszystko, żeby pralnice były w jak największej liczbie komend, na to muszą znaleźć się środki. [...]

Bardzo cieszy mnie jego podejście rzeczowe, a nie tylko rzucone na odczepne(mam nadzieję że nie będzie puszczał słów na wiatr)....i oby to byl ten 01 ktory pójdzie w slad za woj. lubelskim, jeżeli chodzi o diagnostykę onko.
A tutaj cały wywiad: https://ppoz.pl/index.php/w-ogniu-pytan/2088-nie-zamykam-drzwi
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: SIUSIEK w Luty 06, 2020, 21:18:07
Cytuj
To znaczy, że trzeba je często prać. Pamiętam czasy, kiedy jeszcze nikt o tym nie myślał, a teraz przychodzi zbierać owoce tego zaniedbania. Pamiętajmy więc o profilaktyce nowotworowej – na ubraniach osadzają się substancje kancerogenne, a piorąc je, zmniejszamy ryzyko zachorowania na raka. Dbajmy o siebie, pamiętajmy, że nasi bliscy chcą się cieszyć naszą obecnością jak najdłużej./quote]

Prać.. W czym. Jak i ile razy to wiedzą. Tylko skąd impregnat, pralki dodatkowe zastępcze. U mnie mieli 4 duże pożary w ciągu dnia i  nikt nie pytał czy dać inny czysty mundur.
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: fireman_f w Luty 07, 2020, 01:21:14
Cytuj
To znaczy, że trzeba je często prać. Pamiętam czasy, kiedy jeszcze nikt o tym nie myślał, a teraz przychodzi zbierać owoce tego zaniedbania. Pamiętajmy więc o profilaktyce nowotworowej – na ubraniach osadzają się substancje kancerogenne, a piorąc je, zmniejszamy ryzyko zachorowania na raka. Dbajmy o siebie, pamiętajmy, że nasi bliscy chcą się cieszyć naszą obecnością jak najdłużej./quote]

Prać.. W czym. Jak i ile razy to wiedzą. Tylko skąd impregnat, pralki dodatkowe zastępcze. U mnie mieli 4 duże pożary w ciągu dnia i  nikt nie pytał czy dać inny czysty mundur.

Widzisz, a u mnie pytają do tego są i pralki i impregnat. Idzie to powoli do przodu
Tytuł: Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
Wiadomość wysłana przez: Ciacho w Maj 23, 2020, 08:55:01
Witam, wszyscy zastanawiają się nad problemem czystych ubrań specjalnych a nikt nie mówi że na "szybko" po każdych działaniach gaśniczych można spłukać bieżącą wodą zewnętrzną stronę ubrania. Taki zabieg pozwala na usunięcie ok. 80% szkodliwych substancji z powierzchni, warto o tym pamiętać dbając o własne zdrowie! Dziwi mnie trochę taka debata  w XXI wieku na temat prania ubrań specjalnych w pralkach gdzieś w jednostkach. Panowie, każdy D-ca  JRG powinien zapewnić możliwość wyprania takiego ubrania po służbie w profesjonalny sposób. Niestety pracowałem w tej firmie prawie 20 lat i wiem jak to nieraz wygląda, myślenie niektórych decydentów pozostało jeszcze w poprzedniej epoce. To dobrze że coś zaczyna się dziać w kwestii profilaktyki przeciwnowotworowej, wprowadzane zostają procedury higieniczne i sanitarne dotyczące ubrań itd. Niestety takie działania są niewystarczające bo one nie zniwelują w 100% zagrożenia związanego z zachorowaniem na nowotwory. Muszą za tym iść zmiany legislacji dotyczące uznawania takich chorób za schorzenia związane ze szczególnymi warunkami służby. Statystyki ( w innych krajach) pokazują jasno 60% strażaków najczęściej już po zakończeniu służby, umiera na nowotwory . W stosunku do reszty populacje tj. dwa razy częściej. Niestety w Polsce nikt, żadna organizacja która powinna to robić nie prowadzi statystyk zachorowalności na nowotwory wśród strażaków- przypadek?! KG PSP prawie pięć lat temu zorganizowała konferencję w SGSP poświęconą temu problemowi i zaprosiła naprawdę wybitnych ekspertów zajmujących się tą tematyką. Jeden z nich wyraził nawet nadzieję że Polska będzie liderem zmian przeprowadzanych na tym polu w Europie. Nic bardziej mylnego, dobrze że zaczęto coś robić w kierunku właśnie profilaktyki, niestety nie słyszałem żeby powstał chociażby jakiś zespół roboczy ds. zmian w legislacji dotyczącej wsparcia chorych strażaków i ich rodzin. Przepisy obecnie obowiązujące w tym kierunku są martwe, przepisane praktycznie w 80% z przepisów cywilnych. Mało tego obowiązują dla wszystkich służb mundurowych i z całym szacunkiem jesteśmy jedyną służbą ratowniczą w MSWiA  wykonującą  zupełnie inne zadania niż Policja czy Straż Marszałkowska a tym samym jesteśmy narażeni na zupełnie inne zagrożenia niż pozostałe służby. Takie przepisy powinny być odrębnie napisane dla służb stykających się z takimi zagrożeniami jak my  min. dla OSP. Na domiar złego, komisje lekarskie uznające chorobę za zawodową są jakąś szopką, z góry  ustaloną tezą. Niestety wygląda na to że orzecznictwo w tym kierunku "niezależnych" komisji lekarskich ma na celu odrzucanie takich roszczeń systemowo. Wiem co mówię bo przez to przechodziłem! Z tyloma absurdalnymi twierdzeniami dotyczącymi naszej formacji i naszej pracy to nie spotkałem się przez prawie 20 lat służby w firmie. Niestety "ktoś" boi się że jakby zaczęto rozpatrywać takie przypadki pozytywnie, to otwarta mogła by zostać " puszka pandory" która związana była by z wypłatą wielu odszkodowań, dlatego są "duszone" w zarodku. Przypominam że oprócz nas zawodowców jest ok. połowa druhów OSP którzy z podobną, jak nie większą intensywnością robią taką  samą  robotę co my i podlegają takim samym zagrożeniom (ok 450 tyś ludzi).Tak samo w wypadku zachorowania powinni mieć możliwość starania się o takie świadczenia odszkodowawcze. Życzę wszystkim Strażakom zdrowia, zdrowia,zdrowia, Panowie dbajcie o
 siebie bo nikt tego za was nie zrobi, a konsekwencje mogą być bardzo poważne. Na razie musimy przechodzić je "sami" bez wsparcia ze strony Państwa. Pozdrawiam