Autor Wątek: Regulamin jest po to żeby go łamać  (Przeczytany 235339 razy)

Offline Mroovka

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 465
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #500 dnia: Październik 06, 2020, 13:36:18 »
Tak tylko to wstawię:
Art. 53 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 110 ze zm.):
Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych.
1), gdy uczestniczy:

-  w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego albo

- w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych,

- w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym na mocy odrębnych przepisów przysługuje ochrona. (...).

Czy na pewno więc można sobie ot tak na "bombach" jeździć? Nawet w ZRM dyspozytor medyczny podaje kody pilności wyjazdu, w policji dyżurny określa, czy pojazd ma się udać alarmowo na miejsce zdarzenia.

Jeżeli mamy polecenie, to jedziemy na "gwizdkach".
W innym przypadku nie.
Do kotów na drzewach czy os też alarmowo jeździcie?
Co jeśli ślub ma strażak PSP i jada alarmowo do ukochanej? Też ma za to beknąć? Takich sytuacji w internetach jest mnóstwo.
Tak powinien "beknąć" jak to określiłeś.
Dura lex sed lex.

15 lat minęło jak jeden dzień....

Online strazak998

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 545
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #501 dnia: Październik 06, 2020, 13:45:15 »
Co jeśli ślub ma strażak PSP i jada alarmowo do ukochanej? Też ma za to beknąć? Takich sytuacji w internetach jest mnóstwo.

Śluby, pogrzeby czy inne uroczystości określone są w tzw. zarządzeniu transportowym, ale nie zaręczyny. Strażaka pisze raport do komendanta, a ten albo mu daje zgodę albo nie. Jak daje zgodę jest zgłoszenie do PSK czy też MSK, WSKR, auto jest wycofane na ten czas z podziału i nie jadą jako pojazd uprzywilejowany. A tu ewidentnie przez całą drogę panowie jechali na bombach. Jest różnica?

Offline joker26

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 374
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #502 dnia: Październik 06, 2020, 18:58:34 »
Co jeśli ślub ma strażak PSP i jada alarmowo do ukochanej? Też ma za to beknąć? Takich sytuacji w internetach jest mnóstwo.
Rozumiem, że przejazd pary młodej (nie ma znaczenia strażak OSP czy PSP) do kościoła lub z kościoła również do tego rodzaju przypadków zaliczasz.