Służba > Gorące dyskusje strażaków
Wypadek Wozu Strażackiego
kaziu109:
może nie wypadek tylko awaria ..................ludzie zaś będą gadać
http://kontakt24.tvn24.pl/temat,woz-strazacki-zepsul-sie-podczas-akcji-auto-splonelo-doszczetnie,90761,html?categoryId=496
b07:
Były już kilkakrotnie wątki o tego typu sytuacjach. Cóż, tak już jest i nic się na to nie poradzi. Tzw. złośliwość rzeczy martwych potrafi być piekielna. U nas np. autopompa w jednym z 2 GCBA w powiecie odmówiła posłuszeństwa podczas jednego z największych pożarów ostatnich lat, i mimo usilnych prób nie udało się jej naprawić na miejscu. Wóz, tak wówczas potrzebny, trzeba było po prostu wycofać z działań.
Ludzie (poszkodowani) maja prawo do tych wszystkich nędz i smutów, ostatecznie spalił im się kawałek majątku. Inna sprawa, ze jest to teraz natychmiast nagłaśniane, gawiedź podchwytuje, ale na to tez nie ma rady. Poza tym, w tym konkretnym przypadku i tak nie było już czego ratować. Chyba tylko fotele, klosze od tylnych lamp i parę innych części na handel dla pana Miecia. A chłopaki mogli tylko zażądać zadysponowania GCBA i zagryźć zęby.
MIKO:
--- Cytat: kaziu109 w Czerwiec 16, 2013, 17:46:01 ---może nie wypadek tylko awaria ..................ludzie zaś będą gadać
http://kontakt24.tvn24.pl/temat,woz-strazacki-zepsul-sie-podczas-akcji-auto-splonelo-doszczetnie,90761,html?categoryId=496
--- Koniec cytatu ---
Panowie złośliwość rzeczy martwych nie zwalnia z myślenia.
Ale najgorzej jak ktoś żeruje na niewiedzy poszkodowanych i kładzie lagę na swoje obowiązki .
Dowódca mizernych lotów, zresztą tak jak cały zastęp. Nikt nie podjął próby rozwiązania problemu ratowniczego który ich spotkał w oparciu o podstawową wiedzę ratowniczą , pomijam już umundurowanie czy brak AODO .
4 m od samochodu bojowego jest oznakowany hydrant podziemny. I nie rozważajmy czy by działał ale oceniajmy zdolność racjonalnego analizowania sytuacji i podejmowania prób radzenia sobie w sytuacjach odbiegających od standardu.
Odbiór społeczny byłby całkowicie inny, bo tak jak autopompa może nie zadziałać to głowa ratowników powinna funkcjonować bez zawiechy
I możecie wieszać na mnie psy, ale dla mnie jest to nie do przyjęcia .
zero-11:
też od razu pomyślałem o hydrancie, Ci strażacy chyba nie. Zapewne zaaferowani byli całą sytuacją i zamiast myśleć o alternatywnym wyjściu próbowali naprawić problem.
krzysiek_2k:
http://mamnewsa.pl/newsy,6378-region-wypadek-strazakow--sa-poszkodowani
Na razie brak bardziej szczegółowych informacji, nawet nie wiem z jakiej jednostki był ten samochód.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej