Służba > Gorące dyskusje strażaków

Wypadek Wozu Strażackiego

<< < (3/85) > >>

kaziu109:
może nie wypadek tylko awaria ..................ludzie zaś będą gadać
http://kontakt24.tvn24.pl/temat,woz-strazacki-zepsul-sie-podczas-akcji-auto-splonelo-doszczetnie,90761,html?categoryId=496

b07:
Były już kilkakrotnie wątki o tego typu sytuacjach. Cóż, tak już jest i nic się na to nie poradzi. Tzw. złośliwość rzeczy martwych potrafi być piekielna. U nas np. autopompa w jednym z 2 GCBA w powiecie odmówiła posłuszeństwa podczas jednego z największych pożarów ostatnich lat, i mimo usilnych prób nie udało się jej naprawić na miejscu. Wóz, tak wówczas potrzebny, trzeba było po prostu wycofać z działań.

Ludzie (poszkodowani) maja prawo do tych wszystkich nędz i smutów, ostatecznie spalił im się kawałek majątku. Inna sprawa, ze jest to teraz natychmiast nagłaśniane, gawiedź podchwytuje, ale na to tez nie ma rady. Poza tym, w tym konkretnym przypadku i tak nie było już czego ratować. Chyba tylko fotele, klosze od tylnych lamp i parę innych części na handel dla pana Miecia. A chłopaki mogli tylko zażądać zadysponowania GCBA i zagryźć zęby.

MIKO:

--- Cytat: kaziu109 w Czerwiec 16, 2013, 17:46:01 ---może nie wypadek tylko awaria ..................ludzie zaś będą gadać
http://kontakt24.tvn24.pl/temat,woz-strazacki-zepsul-sie-podczas-akcji-auto-splonelo-doszczetnie,90761,html?categoryId=496

--- Koniec cytatu ---

Panowie złośliwość rzeczy martwych nie zwalnia z myślenia.

Ale najgorzej jak ktoś żeruje na niewiedzy poszkodowanych i kładzie lagę na swoje obowiązki .

Dowódca mizernych lotów, zresztą tak jak cały zastęp. Nikt nie podjął próby rozwiązania problemu ratowniczego który ich spotkał w oparciu o podstawową wiedzę ratowniczą ,  pomijam już umundurowanie czy brak AODO . 

4 m od samochodu bojowego jest oznakowany hydrant podziemny. I nie rozważajmy czy by działał  ale oceniajmy zdolność racjonalnego analizowania sytuacji i podejmowania prób radzenia sobie w sytuacjach odbiegających od standardu.

Odbiór społeczny byłby całkowicie inny, bo tak jak autopompa może nie zadziałać to głowa ratowników powinna funkcjonować bez zawiechy     

I możecie wieszać na mnie psy, ale dla mnie jest to nie do przyjęcia .

zero-11:
też od razu pomyślałem o hydrancie, Ci strażacy chyba nie. Zapewne zaaferowani byli całą sytuacją i zamiast myśleć o alternatywnym wyjściu próbowali naprawić problem.

krzysiek_2k:
http://mamnewsa.pl/newsy,6378-region-wypadek-strazakow--sa-poszkodowani

Na razie brak bardziej szczegółowych informacji, nawet nie wiem z jakiej jednostki był ten samochód.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej