Autor Wątek: Dysponowanie, Alarmowanie Osp  (Przeczytany 39900 razy)

Offline gadzina92

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 224
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #140 dnia: Marzec 19, 2020, 14:01:41 »
Witam
A tak z innej beczki trochę. Miał ktoś sytuację że wójt usiłował zakazać wyjazdów danej jednostce OSP (w KSRG)? Przecież w zasadach dysponowania jest napisane że dysponowanie danej jednostki należy do stanowiska kierowania. Gmina ma tylko zagwarantować finansowanie i utrzymanie danej OSP, czy nie tak? a nie wymuszać jakieś zakazy żeby nie wyjeżdżać bo za dużo pieniędzy idzie.
Pozdrawiam
Odeślij go do wydziału operacyjnego w twojej KP/KM. Ty nie możesz odmówić wyjazdu w chwili zadysponowania ale jak wójt ustali z komendą jakieś wewnętrzne procedury to może być trochę inaczej...
Zawsze możesz odmówić wyjazdu. Powodów jest przynajmniej kilka. Brak kierowcy, brak dowódcy, brak zastępu, problemy z autem ( tu ciekawa sytuacja bo np. Spalona żarówka migacza sprawia że auto jest niesprawne i może nie wyjechać - oczywiście to czysta teoria ale potwierdzona), braki sprzętowe itd.
Nie o tym jest mowa... Tematem jest odmawianie "bo wójt kazał nie wyjeżdżać"

Offline katopo

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 327
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #141 dnia: Marzec 19, 2020, 21:56:55 »
Z drugiej strony dlaczego dyspozytor nie wysyła najbliżej OSP (z miejscowości zdarzenia)tylko ciąga was po całej gminie. Mnie osobiście denerwowało by jeśli coś by się u mnie działo a nie zostalibyśmy zadysponowani do zdarzenia w mojej miejscowości tylko przyjeżdżała by OSP z dalszego rejonu gminy. Niby w wytycznych jest żeby dysponować najbliższą OSP mającą sprzęt i ludzi.
A wracając do tematu to wójt nie ma prawa wymagać od was żeby odmawiać wyjazdu. Z drugiej strony może wam podziękować w jakiś sposób że nie da wam kasy na sprzęt czy remonty jeśli go nie posłuchacie co z kolei może skutkować małą wojenką na lini osp - gmina. A też nie jest wskazane.

Online rafal.bula

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.829
  • Płeć: Mężczyzna
    • JRG SGSP
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #142 dnia: Marzec 20, 2020, 10:30:12 »
Z drugiej strony dlaczego dyspozytor nie wysyła najbliżej OSP (z miejscowości zdarzenia)tylko ciąga was po całej gminie.
Może dlatego, że sztandarem i PO5 nie wszystko da się ogarnąć ;)

Offline boszo

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 260
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #143 dnia: Marzec 20, 2020, 15:10:35 »
Cytuj
Z drugiej strony dlaczego dyspozytor nie wysyła najbliżej OSP (z miejscowości zdarzenia)tylko ciąga was po całej gminie. Mnie osobiście denerwowało by jeśli coś by się u mnie działo a nie zostalibyśmy zadysponowani do zdarzenia w mojej miejscowości tylko przyjeżdżała by OSP z dalszego rejonu gminy. Niby w wytycznych jest żeby dysponować najbliższą OSP mającą sprzęt i ludzi.
Jak kiedyś będziesz "dyspozytorem", to sam się dowiesz.
Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło sie nudno, gdy umrzesz.
Julian Tuwim

Offline jgk

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 700
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #144 dnia: Marzec 20, 2020, 16:41:08 »
Zasadnicze pytanie jak była traktowana owa jednostka pod katem dysponowania.Bo jeśli do wszystkiego bez znaczenia czy jest taka czy nie potrzeba to wójt może mieć uzasadnione pretensje.Oczywiście "dyspozytor "ma wytyczne których musi się trzymać jednak pytanie czy realizując owe wytyczne nie doprowadzał do sytuacji że dysponuje sobie jedne i te same jednostki pomimo że  do dyspozycji mieli inne podobnie lub tak samo wyposażone jednak tego nie robi co jest wielokrotnie robione przez osoby na SK. Znam przypadki gdzie ściągano jednostki z drugiego końca gminy pomimo że okoliczne były wystarczające, bo byli z poparcia więc robiono to co robiono,
« Ostatnia zmiana: Marzec 20, 2020, 20:09:47 wysłana przez jgk »

Offline klepi

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 113
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #145 dnia: Maj 04, 2021, 08:59:05 »
Czy u was też zmienił się sposób dysponowania jednostek? Zauważyłem że od pewnego czasu u nas w powiecie dysponują 2 jednostki do drzewa. Zawsze jechała jedna.
Druga sprawa nie zawsze wysyłaja KSRG. Jeszcze niedawno wysyłano najbliższą jednostkę i jeśli była potrzeba to najbliższe KSRG choćby po drodze były 3 inne OSP. Teraz zauważyłem że chyba decyduje odległość. Jak jest u was?

Offline Radhezz

  • Semper Paratus
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.628
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP i nie tylko...
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #146 dnia: Maj 04, 2021, 12:06:24 »
Czy u was też zmienił się sposób dysponowania jednostek? Zauważyłem że od pewnego czasu u nas w powiecie dysponują 2 jednostki do drzewa. Zawsze jechała jedna.
Druga sprawa nie zawsze wysyłaja KSRG. Jeszcze niedawno wysyłano najbliższą jednostkę i jeśli była potrzeba to najbliższe KSRG choćby po drodze były 3 inne OSP. Teraz zauważyłem że chyba decyduje odległość. Jak jest u was?
Nic się nie zmieniło, przynajmniej nie w takim zakresie żeby można było wysuwać jakieś daleko idące wnioski. Procedury-procedurami, ale ostatnie słowo ma dyżurny. Ostatnio mi mówił kolega z innej jednostki, że mają kwas u siebie, bo w ostatnim tygodniu czy dwóch gorzej wyposażona jednostka wyjeżdżała prawie codziennie do każdej pierdoły na wspólnym/spornym (lub niekoniecznie) terenie działania, a oni stali w garażu.

U mnie trudno powiedzieć, niby zmienił się delikatnie profil akcji (więcej wezwań do MZ), ale to chyba tendencja ogólnokrajowa, nie mająca nic wspólnego ze zmianami w dysponowaniu. Choć przyznam, bodajże wczoraj miało miejsce zdarzenie typu "pierdoła"( tj. ani skomplikowane, ani niebezpieczne, ani bardzo pilne) jakieś 700m od remizy, no i tak trochę nas olali na SK, woleli wysłać zastęp PSP z ponad 10km. Nie wiem z czego to wynika - może z treści zgłoszenia, czy innych czynników - może akurat ten zastęp był bliżej w drodze z innego zdarzenia...

Inna kwestia - dawno dawno temu jak byłem na kursach, prowadzący zajęcia obecnie już emerytowany dowódca zmiany w JRG powiedział, żeby nie bać się prosić o wsparcie, nie tylko wtedy, kiedy sytuacja jest lub może być trudna do opanowania, ale także wtedy kiedy jest zwyczajnie dużo roboty i potrzeba rąk do pracy. Z tej samej zasady PSP zdaje się rzadko korzystać, do każdej pierdoły jeżdżą, a OSP stoi i czeka na kryzys, kiedy brakuje dostępnych SiS PSP w okolicy... O ile rozumiem, że są różne jednostki, i nie każdemu by pasowało zrywanie się w środku nocy do śmietnika, bo ma tych wyjazdów sporo, o tyle są sytuacje kiedy morale spada (zwłaszcza u "świeżaków") bo brakuje wyjazdów. A jak wspomniałem - chyba to by nie był duży problem tych mało wyjeżdżających dysponować, żeby choćby zabezpieczali miejsce zdarzenia, czy nabierali pewnej wiedzy/doświadczenia przez obserwację/pomaganie.
Kierowca DCE. Niegdyś ambitny, a teraz tylko OSP i rezerwista. I to też w wolnej chwili tyko.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline rocky323

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 134
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #147 dnia: Maj 04, 2021, 12:40:52 »
No właśnie, ktoś napisał „na spornym rejonie” a kwasy powstają bo sobie niektóre OSP porobiły podziały na miejscowości, kto do czego jeździ. Zrozumcie drodzy ochotnicy ze nie wy bierzecie odpowiedzialność za przyjęcie zgłoszenia i to nie wy będziecie dysponować kto ma tam jechać, to samo mówię moim kolegom w OSP.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 387
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #148 dnia: Maj 04, 2021, 14:02:27 »
Problem z PSP jest taki, że nie potrafią zrozumieć prostych zależności:

Oni są na służbie i wyjechać muszą, z OSP może być rożnie, więc w odwodzie powinno się trzymać swoje zastępy, a nie OSP. W sensie - potrzeba 10 zastępów - i PSP wysyła 4 swoje, nie mając już nic w bazie i 6 OSP. Na starcie - potrafił bym to zrozumieć, ale jaka na miejscu już są powiedzmy 2 z PSP i 4 z OSP to dosłanie ostatnich 2 swoich i kolejnych 2 OSP zamiast 4 OSP a trzymanie swoich w odwodzie to wg mnie głupota... Niestety notoryczna... Narastająca od kilku lat. Kiedyś dyspozytorzy mieli więcej rozsądku.

Tak samo jak wysyłanie swoich zastępów "na siłę" - jeżeli dowódca z OSP zgłasza że SiS na miejscu wystarczające to jaki sens ma wysyłanie zastępu z PSP? Zwłaszcza że w skali powiatu PSP ma 3-4 a OSP 60... Jak już koniecznie chcą na siłę wysłać coś więcej można dosłać kolejny z OSP.

Dalej - ile razy można im tłumaczyć, że jak zgłaszam że mogę wyjechać dwoma zastępami to mogę w tej chwili. Nikt nie będzie czekał w garażu, bo się dyspozytor zastanawia wysyłać drugi czy nie. Zwłaszcza do południa - ludzie wyszli z pracy i jak nie jadą to do niej wracają i nie ma gwarancji, że za 20min jak on się raczy namyśleć to będą mogli wyjść znowu.
Co więcej - w takiej sytuacji na akcję pojadą ci strażacy którzy mają wolne lub będą mieli mniejsze problemy w pracy z tego powodu. Nie będę zwracał uwagi na to, czy są kierowcami czy nie i czy zostanie jakiś kierowca na drugi wóz na później - bo i tak nie ma gwarancji, że jak wróci teraz do pracy to za 20-30min będzie mógł wyjść kolejny raz.

Ale oni nie chcą przyjąć do wiadomości realiów kraju w jakim żyjemy. I obawiam się że nowa ustawa tylko pogorszy sprawę bo przecież rząd obiecał że rozwiąże problem wychodzenia na akcje w czasie pracy, a jak wiadomo politycy nie kłamią...  :wall: :szalony:

Offline rocky323

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 134
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #149 dnia: Maj 04, 2021, 15:16:19 »
Dyzurny wysyła PSP bo to PSP jest wiodącą sluzbą a OSP jest pomocniczą a nie na odwrót jak to się wielu osobom wydaje.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 387
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #150 dnia: Maj 04, 2021, 15:59:06 »
I musi ściągać OSP na zabezpieczenie - w efekcie ma 1 zatęp OSP do dyspozycji zamiast swoich dwóch - bardzo światłe podejście...

Jednocześnie jak się trafia wyjazd w środku nocy albo porze posiłku w JRG lub zmiany zmian to wyjazd samego OSP nie jest problemem i z PSP na siłę nie jedzie żaden...

Co innego pierwszy rzut, a co innego dosyłanie sił i środków - Twoja argumentacja mnie nie przekonuje, że PSP ma wysłać 100% ludzi na zmianie i zostać z pustym garażem, zanim zacznie wysyłać OSP.

Offline rocky323

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 134
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #151 dnia: Maj 04, 2021, 16:32:56 »
Ale Ty nie jesteś od oceniania decyzji dyżurnego. Osoba która tam siedzi zna zasady dysponowania a Ty nie, skoro ktoś go posadził na PSK to znaczy, że ten człowiek ma pojęcie o tym co robi.

Offline Radhezz

  • Semper Paratus
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.628
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP i nie tylko...
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #152 dnia: Maj 04, 2021, 21:55:29 »
No właśnie, ktoś napisał „na spornym rejonie” a kwasy powstają bo sobie niektóre OSP porobiły podziały na miejscowości, kto do czego jeździ. Zrozumcie drodzy ochotnicy ze nie wy bierzecie odpowiedzialność za przyjęcie zgłoszenia i to nie wy będziecie dysponować kto ma tam jechać, to samo mówię moim kolegom w OSP.
Hola hola, prrr kolego... Nie wiem co prawda co dokładnie miałeś na myśli, ale przyjęło się, że miejscowość X, to teren jednostki OSP X. Operacyjnie wygląda to różnie, trudno generalizować, ale jest jeszcze kwestia wizerunkowa - jaki to wśród mieszkańców danej miejscowości daje obraz, jak do zdarzenia na jej terenie nie przyjeżdża jednostka miejscowa, tylko "od sąsiadów"? Jak jest zdarzenie kilkaset metrów od remizy, a ściąga się jednostkę z kilku(nastu) kilometrów, miejscowej nawet nie alarmując?

Chociaż w sumie po co pytam, skoro wiem, że akurat to jaki PR robi jednostce ochotniczej taka akcja, w PSP delikatnie mówiąc nikogo nie obchodzi.
Kierowca DCE. Niegdyś ambitny, a teraz tylko OSP i rezerwista. I to też w wolnej chwili tyko.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline pb11

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 892
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #153 dnia: Maj 04, 2021, 23:50:31 »
No widzisz rzecz w tym że to wam się przyjęło a nie dyżurnemu. Dyżurny ma  procedurę dysponowania i rozporządzenie o terenie działania jednostki OSP i tego ma się trzymać a nie waszych przyzwyczajeń.

Offline Radhezz

  • Semper Paratus
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.628
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP i nie tylko...
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #154 dnia: Maj 05, 2021, 01:47:45 »
Ech, bezcelowa ta dyskusja się robi - o ile w ogóle jakikolwiek pożytek miałby z niej wyniknąć... Zawsze musi wyjść na to że ochotnicy się przywalają do dyżurnych, nawet jak się nie przywalają, tylko normalnie idzie zapytanie czy można by było grzecznościowo wziąć pod uwagę pewne kwestie, jak właśnie te wcześniej wspomniane wizerunkowe, dla "morale", czy doświadczenia.
No widzisz rzecz w tym że to wam się przyjęło a nie dyżurnemu. Dyżurny ma  procedurę dysponowania i rozporządzenie o terenie działania jednostki OSP i tego ma się trzymać a nie waszych przyzwyczajeń.
No ta, ma procedurę i rozporządzenie. Ale jak znajomego OSP zrobiła dym w operacyjnej, że zostali pominięci przy zdarzeniu rzut kamieniem od remizy, to potem na pół roku przestali istnieć dla dyżurnych. Także czary-mary, chcieliby może nawet dysponować, no ale kwity wiążą ręce :kwit: Ale jak nie chcą, to pół roku z garażu nie wyjedziesz :rofl: Zdaje się, że to dlatego ludzie gadają między sobą najwyżej, ale przez 14 lat nie słyszałem - poza tym jednym przypadkiem - żeby ktoś się "poskarżył" (forum się nie liczy jakby co).

Dlatego temat dysponowania jest daremny, jako że rzeczywisty wpływ na te kwestie mamy dokładnie zerowy. Nawet jeśli nie ma złych intencji czy pretensji, lepiej siedzieć cicho.
Kierowca DCE. Niegdyś ambitny, a teraz tylko OSP i rezerwista. I to też w wolnej chwili tyko.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline kandydatSA

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 58
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #155 dnia: Maj 05, 2021, 09:11:21 »
A może trzeba się zastanowić z czego to wynika? Może zdarza się takiej jednostce nie wyjechać do zdarzenia, może jest problem z wyszkoleniem lub ogólnie zaufaniem do jednostki przy podejmowaniu działań samodzielnie po jakichś sytuacjach z przeszłości? Może druga jednostka ma w swoich szeregach aktywnie działających funkcjonariuszy PSP których dyżurni znają i którym jednak bardziej ufają i których są bardziej pewni?
Z tego co niektórzy piszą to wychodzi na to że dyżurny po otrzymaniu zgłoszenia robi sobie jakieś losowanie, albo po złości kogoś nie wysyła... Pewnie są takie przypadki, ale w większości problem leży gdzie indziej.
To że w sytuacji gdy było dane zdarzenie zebrałaby się odpowiednia ilość osób i że daliby rade je usunąć widząc jak to wyglądało po fakcie nie oznacza że dyżurny w momencie odebrania zgłoszenia miał taką pewność. Pewnie woli wysłać jednostkę która może będzie jechać chwilę dłużej ale będzie pewna przy działaniach. Niestety życie pokazuje że w osp działają różni ludzie i potrafią działać w różny sposób, a z tego co obserwuję to ci napaleni turboratownicy którzy płaczą że nie zostali zadysponowani są pod tym względem najgorsi.

Offline andoria

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 138
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #156 dnia: Maj 05, 2021, 09:58:39 »
A może trzeba się zastanowić z czego to wynika? Może zdarza się takiej jednostce nie wyjechać do zdarzenia, może jest problem z wyszkoleniem lub ogólnie zaufaniem do jednostki przy podejmowaniu działań samodzielnie po jakichś sytuacjach z przeszłości? Może druga jednostka ma w swoich szeregach aktywnie działających funkcjonariuszy PSP których dyżurni znają i którym jednak bardziej ufają i których są bardziej pewni?
Z tego co niektórzy piszą to wychodzi na to że dyżurny po otrzymaniu zgłoszenia robi sobie jakieś losowanie, albo po złości kogoś nie wysyła... Pewnie są takie przypadki, ale w większości problem leży gdzie indziej.
To że w sytuacji gdy było dane zdarzenie zebrałaby się odpowiednia ilość osób i że daliby rade je usunąć widząc jak to wyglądało po fakcie nie oznacza że dyżurny w momencie odebrania zgłoszenia miał taką pewność. Pewnie woli wysłać jednostkę która może będzie jechać chwilę dłużej ale będzie pewna przy działaniach. Niestety życie pokazuje że w osp działają różni ludzie i potrafią działać w różny sposób, a z tego co obserwuję to ci napaleni turboratownicy którzy płaczą że nie zostali zadysponowani są pod tym względem najgorsi.
Nagle okazuje się, że jednostka najbliższą przyjeżdża później niż jednostka oddalona o 10 km. Nie posiada właściwego szkolenia, po prostu częste wtopy. Nie wyjeżdża niejednokrotnie na alarm. Dodam jeszcze historię, że kierowanie działaniami zaczyna się w momencie przybycia pierwszego podmiotu ksrg i tu też jest niewiadoma kim był kdr z pierwszej jednostki. Czy był kdrem. Oczywiście jeśli to obrotna jednostka

Offline strazak ochotnik

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 159
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #157 dnia: Maj 05, 2021, 11:47:50 »
Jest wiele przyczyn i powodów dlaczego dyspozytor wysyła tak, a nie inaczej. Nie jestem dyspozytorem w SK KP, ale znam temat (chyba) na tyle dobrze, że może niektórym wytłumaczę coś więcej.

Przedmówca słusznie stwierdził, że kierowanie działaniem ratowniczym rozpoczyna się z chwilą przybycia pierwszego zastepu KSRG. Taki jest zapis w ustawie, tak mówią procedury. Ten zapis teoretycznie uniemożliwia jednostkom spoza systemu podejmować samodzielne działania. Niektórzy dyspozytorzy np. wysyłają OSP spoza systemu samodzielnie do powalonego drzewa, a niektórzy nie - zgodnie z procedurą. Na moim terenie każdorazowo, gdy wysyłana jest samodzielnie jednostka spoza systemu (drzewo, plama oleju, pompowanie wody z piwnicy, owady) dyspozytor w meldunku zawiera zapis, że odstąpił od procedury dysponowania SiS (brak obecności jednostki KSRG) ze względu np. na to, że dana OSP spoza systemu ma odpowiedni sprzęt i wyszkolonych ludzi, aby takie działania podjąć. Jeśli taka jednostka coś odwali przy zdarzeniu np. źle zabezpieczą miejsce zdarzenia i komuś coś się stanie to dyspozytor ma po dupie, bo odstąpił od zasad i gdyby puścił KSRG to mogłoby być inaczej. Więc jeśli chodzi o dysponowanie samodzielne OSP spoza systemu to jest to tylko i wyłącznie wola, ale też ryzyko podejmowane przez dyspozytora, a nie ma sensu do jednego drzewa wysyłać najbliższej OSP spoza i dodatkowo KSRG, bo to są koszty i wójtowie często mają problemy.

Jeśli chodzi o inne większe zdarzenia to są jasno sprecyzowane procedury, według których dyspozytor musi zadysponować odpowiednie SiS. Może zadysponować więcej, a nie może mniej. Jest określona liczba ludzi i pojazdów w zależności od typu zdarzenia i... i zgłoszenia ludzi dzwoniących na numer alarmowy. Dla jednego np. duża rana głowy to jest rozcięty łuk brwiowy bo dużo krwi, a dla innego pęknięta czaszka. O ile dyspozytor z PSP zbierze wywiad po swojemu i w każdej chwili może dopytać o coś, o tyle coraz częściej wpadają "formatki" z CPR, które czasami w kilku słowach opisują zdarzenie, a dyspozytor na podstawie tych kilku słów podejmuje szybko decyzję jakie SiŚ wysłać. Oczywiście może zadzwonić do osoby zgłaszającej i dopytać o szczegóły, ale SiŚ pierwszego rzutu musi już wysłać.

Co do powyższego jeśli jest duże zdarzenie to najczęściej wysyła się miejscową jednostkę spoza systemu, bo tak też mówi procedura. O ile jednostka ma selektywne wywołanie to nie stanowi to większego problemu, ale problem się robi, gdy takiego systemu jednostka nie posiada. Załączenie selektywnego to kilka sekund, natomiast dzwonienie do prezesa, naczelnika danej jednostki już trwa. Trzeba odszukać numer, zadzwonić z informacją. Czesto jest tak, że danej osoby nie ma akurat w miejscowości i trzeba dzwonić do kolejnej. W tym czasie już inne jednostki się zgłaszają na radiu i robi się spore zamieszanie, a dzwonienie do kolejnej osoby znowu trwa...
Niestety zdarza się, że starsi druhowie są podani do kontaktu w razie alarmu w OSP i czasami pada stwierdzenie, że "łe chłopie ja to nie wiem czy ludzie są", "w sumie to ja w kościele jestem to dzwoń dalej" czy inne takie (nazwałbym to takim brakiem werwy jak u młodych).
Zdarza się też tak, że jest kilka interwencji w tym samym czasie ( sezon traw, nawałnica) i dyspozytor jest tak zawalony robotą, że nie ma czasu dzwonić po prezesach, więc woli załączyć selektywne i zrobić to po prostu szybciej i wygodniej.

Kolejną kwestią jest mobilność. KSRG w sporej miejscowości ma problem, żeby wyjechać do godziny 15, a co dopiero OSP z małej wioski. Oczywiście nie można wszystkich mierzyć jedną miarą, bo są takie jednostki spoza systemu, które o każdej porze wyjadą do zdarzenia, ale u mnie na powiecie raczej jest problem, albo wyjeżdżają po 15 minutach, bo nie było akurat kierowcy z kwitami i musiał dojechać.

Chyba ostatnią i najważniejszą kwestią jest zaufanie dyspozytora do danej OSP. Jeśli dyspozytor dłuższy czas siedzi na SKKP to doskonałe wie jaka jest mobilność danej jednostki, jaki ma sprzęt i wyszkolenie. Wie też jakie jednostki znajdują się w najbliższej okolicy i dzięki temu potrafi zadysponować w odpowiedni sposób. Oczywiście czasami zdarzają się pomyłki i różnego typu błędy przy dysponowaniu, ale to naprawdę są wyjątki. Jeśli jednostka jest mobilna, ma sprzęt i wyszkolonych ludzi to nie powinno być problemu. Jeśli natomiast jednostka kilkukrotnie odmawiała wyjazdu ze względu na brak obsady albo coś dana jednostka odwaliła przy zdarzeniu to dyspozytorzy najnormalniej w świecie tracą zaufanie do takiej jednostki i później wolą zadysponować KSRG mające 10km, które nie przysporzy dyspozytorowi problemów, niż miejscową jadnostkę, po których działaniach trzeba się tłumaczyć.
Jeśli jednostka nie ma selektywnego i dyspozytorzy dzwonia do prezesa/naczelnika, który jest "dziadkiem" to mlodzi często nawet nie wiedzą, że byli dysponowani, a ich prezes odmówił wyjazdu do zdarzenia albo nie odbierał telefonu - takie sytuacje też znam.

Reasumując:
- Samodzielne działanie jednostek spoza KSRG to wola i ryzyko dyspozytora (kluczowe jest zaufanie czasami budowane latami, sprzęt odpowiedni do charakteru danego zgłoszenia i wyszkoleni ludzie),
- Kluczowe również jest posiadanie selektywnego alarmowania (krótki czas alarmowania i wygoda dla dyspozytorów),
- Jeśli jest wieksze zdarzenie np. pożar a dana jednostka została pominięta podczas dysponowania pierwszego rzutu to nie ma przeciwskazań, aby druhowie się zebrali i zgłosili na stacji chęć wyjazdu i gotowość bojową. Na moim powiecie pozwala się wyjechać takim jednostkom, aby właśnie ich morale oraz ocena lokalnego społeczeństwa nie spadły, żeby nikt nie miał pretensji do nikogo. Takie postępowanie właśnie sprawia, że małe jednostki przypominają się dyspozytorowi, że są, że chcą i z każdym zdarzeniem zaufanie do tych jednostek rośnie.

Powyżej opisałem jak to wygląda na moim terenie. W innych częściach kraju może to wyglądać inaczej i nie ponoszę za to odpowiedzialności. Nie jestem dyspozytorem.


Na komentarze typu w porze posiłku PSP nie wyjeżdża to nawet nie chce mi się odpowiadać, bo tu brak słów... Jeśli procedura mówi, że ma jechać zastęp/zastępy z PSP (np. zagrożenie zdrowia, życia - wypadek, pozar domu) to  zastęp z PSP jedzie i koniec kropka. Czas 60 sekund i nikogo nie obchodzi, czy jesz, czy bierzesz prysznic czy przed chwilą wróciłeś z kilkugodzinnej akcji. Polecam zapoznać się niektórym z procedurami dysponowania SiŚ oraz planami ratowniczymi powiatu.

Co do wysyłania wszystkiego z PSP i dysponowania OSP na zabezpieczenie. To też jest ujęte w procedurze dysponowania. Jeśli charakter zdarzenia wymaga, żeby jechały 3-4 zastępy z PSP to tak ma być. Takie zdarzenia to najczęściej pożary budynków mieszkalnych. Wyjątkiem od tego jest sytuacja, gdy jakiś zastep z PSP jest już przy innym zdarzeniu to wtedy dysponuje się więcej OSP. Jest określone w procedurze minimum ile zastępów (w tym typ zastępów GBA, GCBA, SH/SD, SRt) i ilu ratowników PSP/OSP ma być na miejscu zdarzenia.
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2021, 12:52:08 wysłana przez strazak ochotnik »
Ręce, które niosą pomoc, są o wiele więcej warte jak te z różańcem między palcami...

Offline rocky323

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 134
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #158 dnia: Maj 05, 2021, 14:09:11 »
Kolego. Świetny post. Najbardziej merytoryczny w tym temacie. Ale chocbys na temat dysponowania napisał książkę to wraz "dyspozytor to ch... bo łone pojechały a nie my”

Offline romiwe

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 556
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dysponowanie, Alarmowanie Osp
« Odpowiedź #159 dnia: Maj 05, 2021, 14:20:22 »
Kolego. Świetny post. Najbardziej merytoryczny w tym temacie. Ale chocbys na temat dysponowania napisał książkę to wraz "dyspozytor to ch... bo łone pojechały a nie my
:rofl: :rofl: