To ja zapytam raz jeszcze.
Zgodnie z Art. 35 ustawy o PSP:
1. Czas służby strażaka nie może przekraczać przeciętnie 40 godzin tygodniowo w przyjętym okresie rozliczeniowym, nieprzekraczającym 6 miesięcy
i dalej
9. Czas służby strażaka może być przedłużony do 48 godzin tygodniowo, w okresie rozliczeniowym, o którym mowa w ust. 1, jeżeli jest to uzasadnione potrzebami służby. W takim przypadku strażakowi przyznaje się czas wolny od służby w tym samym wymiarze albo rekompensatę pieniężną.
Czyli aby mieć wypłacone pieniądze za nadgodziny trzeba wypracować powyżej 40 godzin tygodniowo w okresie poł rocznym (czyli jakieś 26 tygodni). Jak wiemy nieobecność usprawiedliwiona redukuje nam nominał. Dlatego zazwyczaj wypłacane są nam pieniądze za nadgodziny, pomimo, że tych "powyżej 40 godzin tygodniowo" w okresie 26 tygodni nie wypracowujemy.
Moje pytanie pierwsze, to gdzie szukać zapisów (może Kodeks Pracy) o tym, że należy się wynagrodzenie za nadgodziny przy zmniejszonym nominale, jeśli średnia tygodniowa z okresu pół rocznego nie jest wyższa od 40 godzi?
I drugie pytanie, co w sytuacji, gdy pomniejszenie nominału wynikające np. ze zwolnienia długoterminowego obejmuje okres 25 tygodni, w wyniku czego nasz pomniejszony nominał na półrocze wynosi jedynie 24 godziny (jak wiadomo jest to mniej niż 40h), a przychodzimy do pracy na dwie ostatnie służby, czyli 48 godzin. I teraz zagwozdka, czy należy się nam rekompensata za nadgodziny, za ile nadgodzin i na mocy jakich przepisów?
- nasz nowy nominał to 24h, jesteśmy w pracy 48h - czyli program wyliczy nam 24 nadgodziny, ale zgodnie z art. 35 powyżej 40 godzin w tygodniu przepracujemy tylko 8.