Autor Wątek: Kobiety Na Podziale Bojowym  (Przeczytany 9959 razy)

Offline wojtekstr

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 138
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.kmpspmyslowice.madnet.pl
Kobiety Na Podziale Bojowym
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 04, 2004, 22:57:29 »
Tu jest właśnie ten problem. Czy kobieta chce dzialać jako RATOWNIK czy jako WŁADCA?????????
Znam jedną młodą strażaczkę, która chce być ratownikiem, i robi to dobrze. To mi się podoba. Do straży zazwyczaj przyjmuje się ludzi po to aby ratowali innych a nie szukali władzy. :ph34r:
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2004, 22:58:19 wysłana przez wojtekstr »
Moja Stronka o mojej komendzie PSP
POZDRAWIAM
Wojtek Strażak SAM:-)

kosior

  • Gość
Kobiety Na Podziale Bojowym
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 04, 2004, 23:28:51 »
Ale skąd tu takie przekonanie, że kobiety chcą tylko rządzić. To raczej faceci mają ambicje w tym kierunku.

zdenek

  • Gość
Kobiety Na Podziale Bojowym
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 05, 2004, 00:04:30 »
Cytuj
Cytuj
Na innej zmianie jest dziewczyna, przed którą chylę czoło. Jest oficerem po SGSP. Ona robi taką samą robotę jak faceci. Kiedy trzeba to bierze miotłę albo mopa i jedzie podłogę razem z nami. W akcji tak samo. Nie ma zmiłuj się. Fakt jest dowódcą ale z "jajami". To jej trzeba przyznać. Ale naprawdę sa to nieliczne wyjątki.
To super że ta Pani oficer jest dla Ciebie autorytetem....
Zresztą jak daje się zauważyć nie można jej niczego zarzucić, poza tym, że nawet wykładowcy na SGSP uznali że to porażka... :blink:
Ale kolega ma inne zdanie i dobrze...należy tylko poczekać do pierwszej prawdziwej akcji chemicznej którą poprowadzi ta Pani "z jajami"...
Już wystarczy że nagminnie zmienia ułożenia sprzętu na samochodzie, doradza, mało tego, -zakupuje w porozumieniu z d-cą JRG sprzęt nie nadający się do niczego, poza tym nie spełniający wymagań jakie są w pożarnictwie niezbędne...np. sławetne rękawice do działań chemicznych (kondony), albo ubrania strefowe z Moratexu, a już nie wspomnę o tym porażającym głupotą zakupem pochłaniaczy izolujących od tlenku węgla, co to się okazało że Pani mł.kpt. M.... poczuła przez od zawsze stosowany pochłaniacz tlenek wegla :D ...
Drogi kolego...zastanów się nad tym co piszesz i w jakich realiach się obracasz...te Panie zostały zatrudnione jako konsultantki, doradczynie i do prowadzenia szkolenia na naszej sławetnej JRG chemicznej w Warszawie...a czy miałeś chociaż jedne szkolenie????
Nie bojmy się powiedzieć prawdy....ktoś a myslę że wiesz kto, dostał za wprowadzenie na naszą jednostkę niezłą działę (łapówkę) a teraz nie wiadomo jak się z tego wykręcić bo ten ktoś siedzi dużo wyżej....
Poza tym pani o której piszesz jako jedyna zyczy sobie aby sprzątać jej kibel, który to specjalnie dla Pań wbrew przepisom BHP został stworzony....sam widziałem jak od 2 przeszło tygodni był zamknięty a na sobotę(dzień gospodarczy) został przez Panią M pozostawiony otwarty...
Najbardziej mnie rozśmieszyło jak mądrze stwierdziła że skoro deska w klopie jest podniesiona to my chłopy korzystamy z tego kibla i ona życzy sobie aby go jej posprzątać...
Na marginesie....poza jej wielbicielami...takimi jak Ty chyba nikt już nie rozmawia z nią poza jej zmianą....
A co do tej Pani co to poprzednio była na Twojej zmianie to dziwisz się że nie wytrzymała????Na Waszej zmianie nawet suka która od lat była na JRG nie wytrzymała tego jak rzucaliście w nią petardami, i w końcu w Sylwestra tego roku rzuciła się pod tramwaj....pewnie dlatego, że nie mogła iść do psychologa strażackiego
To co piszesz jest godne pożałowania i więcej nie skomentuję...
Miłej pracy w tak miłej atmosferze.
Szanowny kolego, strasznie mi się szkoda Ciebie zrobiło po przeczytaniu Twojej opinii. Jesli masz problemy ze swoja osoba, badz tez posiadasz jakiekolwiek kompleksy to sam powinienes sie wybrac do psychologa. Skoro tak bardzo uwziąłeś się na Pani "z jajami", zktora nikt nie chce rozmawiać to zapewne dlatego, że miedzy nogami masz wydmuszki a nie jaja i to Ciebie nikt nie lubi :P
A tak wogole jesli nie potrafisz sam wybrac, uzgodnic z d-ca i zakupic odpowiedniego sprzętu to powinienes wlasnie sprzatac w tym kiblu  :D
Pozdrawiam szanownego kolegę i polecam urlop wypoczynkowy  :lol:  

holmatro

  • Gość
Kobiety Na Podziale Bojowym
« Odpowiedź #23 dnia: Maj 05, 2004, 09:56:36 »
Mam niejasne przeczucie że panowie strażol i joker pracują razem.

Strażol piszesz, że bez waszej chemiczki moglibyście się obejść. Oczywiście. Wcześniej jako chemicy na twojej jednosce pracowali inni fachowcy (dla nie wtajemniczonych wieloletni pracownicy SGSP). Jak widać bez nich też można się obejść, choć byli to faceci i braku fachowości nikt im nie zarzuci. Przyjrzyj się dokładnie swoim kolegom. Brak ilu z nich tak naprawdę odczulibyście przy akcjach? Dlaczego wymagasz od waszej koleżanki aby była niezastąpiona, a nie wymagasz tego od innych?

Joker, jak widać wasza chemiczka jakoś się z wami nie dogaduje, ale ta pierwsza też się jakoś nie dogadywała skoro się zwolniła, ale to pewnie ona była niedopasowana ... a może część winy jest po waszej stronie. Niektórzy na dziewczyny z podziałów nie narzekają, a na was trafiły dwie i obie takie kiepskie. No pecha macie chłopaki. A przepraszam jaka u was na zmianie jest atmosfera? Pewnie niezła komitywa, i lubicie się pośmiać, i przygadać. Na innej zmianie jest dziewczyna i jest super. Tylko że ona jest na INNEJ zmianie. Pewnie jakby trafiła do was to też by sobie poradziła, bo wyrobiła się przez cztery lata SGSP. Ale tamte biedaczki nie były wyrobione, trafiły z „ulicy” do samczej dziupli i jak widać szarmanccy panowie bardzo im pomogli się zaaklimatyzować, skoro jedna się zwolniła, a druga się separuje. Czy istnieje coś takiego jak mobing współpracowników?

No i pan z pewnym doświadczeniem (czyżby związkowym?). Po pierwsze własne brudy pierze się na własnym podwórku. Po drugie jesteś tak prymitywny, że aż niereformowalny i z argumentami takiego „fachowca” jakim jesteś, nie ma co dyskutować.


 

Offline Geddeon

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.427
  • Płeć: Mężczyzna
Kobiety Na Podziale Bojowym
« Odpowiedź #24 dnia: Maj 05, 2004, 23:15:46 »
Drobna wstawka:
Chciałem tylko zwrócić uwagę na spostrzeżenie jednego pana o tajemniczym tytule a raczej nick-u: "Holmatro"
Cytuj
No i pan z pewnym doświadczeniem (czyżby związkowym?).
Po czym pan się domyśla że związkowym?? Skąd takie podejrzenia???
Koniec drobnej wstawki.

Cieszę się ,że temat który poruszyłem wywołał tak gorącą dyskusję.
Nie miałem zamiaru wywołanie jakichkolwiek utarczek międzyzmianowych lub antyfeministycznych.  :( Byłem ciekawy tylko Waszych opinii i w większości postów ją poznałem.
Niestety gdy do głosu dochodzą "niedzielni forumowicze" (niezarejestrowani) zwykle odbiega się od tematu schodząc na osobiste uprzedzenia i bolączki do poszczególnych osób.
Pozdrawiam i czekam na dalsze wypowiedzi.
 

Czytelnik

  • Gość
Kobiety Na Podziale Bojowym
« Odpowiedź #25 dnia: Maj 26, 2004, 22:39:42 »
Niestety gdy do głosu dochodzą "niedzielni forumowicze" (niezarejestrowani) zwykle odbiega się od tematu schodząc na osobiste uprzedzenia i bolączki do poszczególnych osób.
Pozdrawiam i czekam na dalsze wypowiedzi.

Czytam,czytam i przecieram oczy z delikatnego zdumienia.Szkoda,że temat upadł i już się nie toczy,a zaczynało robić się wesoło.Skoro już zaczynają padać konkretne zarzuty przeciwko konkretnym osobom, to coś w tym jest,nie uważacie koledzy strażacy???
Z drugiej strony dziwisz się kolego że nie wszyscy się tu rejestrują, aby większe grono strażackiej braci mogło bezproblemowo wiedzieć kto jest kim i o kim pisze??? W końcu to nie trudne skojarzyć fakty,ludzi,miejsca i styl pisania, a jak widać wiele osób tu pisuje. Polska nie jest jeszcze na tyle bezpiecznym i demokratycznym krajem aby można było wypowiadać opinie i bezkarnie udowadniać dowodami winy innych.

Ale wracając do tematu Pań na podziale bojowym, kóry notabene jest tu właśnie tematem wiodącym.

Moim zdaniem z jednej strony nie można kobietom zabraniać pracować w "męskich zawodach", ale należałoby położyć większy nacisk na odpowiedni dobór kadry tak pod względem intelektualnym jak przede wszystkim fizycznym. Nie da się oszukać natury, która wiekszość kobiet stworzyła słabszymi od mężczyzn i niestety nie wiadomo jak dobre wyszkolenie teoretyczne i merytoryczne nie pomoże w chwili kiedy należy przenieść ofiarę wypadku,wynieś pogorzelca czy poprostu uratować kolegę z zastępu który poprostu zasłabł w przykładowych płomieniach. Panowie, nasz system szkolenia spaczony eksperymentatorami w KG doprowadził do sytuacji, że Panie idą na SA, SGSP z chęcią zrobienia wielkiej karieriy z przekonaniem, że jak skończą studia to bedą dowodzić armią chłopów i plutonami ratowniczo-gasniczymi.

Raz, że zaczęło się to w chwili kiedy niejeden z wysokich dostojników nie dorobił się syna bo miał formę na dziurawkę i zaczął kombinować jak tu córeczkę wcisnąć na szkołę i stanowisko po sobie, a dwa że wszedobylska emancypacja spowodowała masowe zainteresowanie naszą do tej pory typowo męską pracą.

Z drugiej strony problem drzemie w nas samych, tj. strażakach podziału bojowego-gdzie wielokrotnie patrzy się na Panią w straży nie jak na kolegę z pracy a własnie jak na kobietę. Trudno się przyznać ale zawsze dla faceta kobieta jawi się jako odmienna płeć, coś innego często może nawet pociągającego.
Panie trafiają po SGSP na stanowisko dowódcze, wpaja się im niestwożone rzeczy, przekonuje o ich fachowości ale nikt nie zwraca uwagi że taka Pani nie jest strażakiem, nie jeżdzi z kolegami w zastępie na pierwszym gaśniczym,nie pomaga w działaniach technicznych, więc skąd szukać akceptacji, zaufania i współpracy między silnym starym strażakiem, który z niejednej studni pił wodę a dowódczynią z miesięcznym, rocznym stażem, którą dzieki naszemu taryfikatorowi stanowiskowemu sadza się po SGSP najmniej na stanowisko d-cy sekcji, albo zastępu???
Należy się zastanowić , kiedy u nas zrestrukturyzuje się struktury PSP, przemyśli taryfikator stanowisk pod kontem przydatności do służby strażaka a nie pod kontem nadprodukcji kadry dowódczej a przede wszystkim zastanowi się w jakim kierunku to zmierza??? Kto jest kim i kim ma zostać i kto w tej służbie powinien się liczyć. Siusiumajtek po szkole z niezbywalnym stanowiskiem czy strażak ratownik, od którego tak wiele zależy. I tu przy okazji poklask dla podwyżek tegorocznych, to miło  że dzieki związkom miedzy innymi podoficerowie i aspiranci dostali więcej od oficerów. Z całym szacunkiem Panowie oficerowie, ale to dzieki nam macie kim dowodzić i wy drogie Panie na podziale też.

Chylę czoła.
Ze strażackim pozdrowieniem.

Offline dudi

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 180
Kobiety Na Podziale Bojowym
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwiec 14, 2004, 13:36:50 »
nie wiem czy wiecie ale w Częstochowie w CS PSP,szkole którą kończyłem dziewczyna pracowała na podziale,była dowódcą,niczym nie odbiegała od chłopaków,a co lepsze niektórym to w bieganiu dawała rade...

Offline marmor

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 34
Kobiety Na Podziale Bojowym
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwiec 26, 2004, 10:58:18 »
Czy nam się podoba, czy nie dziurawce i tak będą w podziale bojowym i dość częstym zjawiskiem. A może OJEJEJ!!!!! Nawet dowodzić i wymagać. Matko i córko, do czego to doszło. Musimy panowie się jakoś dostosować i One też, będziesz sikał na stojaka a obok ktoś do sikania przykucnie. Wodzowie z KG wprowadzą nowe procedury lub regulamin sikania mamy to jak w banku (długi). :P  :P  :P  B)  B)
 

Offline joker

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 69
    • http://
Kobiety Na Podziale Bojowym
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwiec 26, 2004, 19:14:09 »
Witam ponownie wszystkich po tak długiej nieobecności.
Widze że temat się rozwinął. Ale proponuję go zakończyć. Ja mam swoje zdanie na temat kobiet w podziale. I tak samo są wśród nich takie które robią wszystko i nadają się do tej pracy ale sa tez takie które mają to gdzieś bądz się nie nadają. Ale co tu mówić o kobietach skoro sa też faceci, którzy się nie nadają do tej roboty bo boją sie ognia, stresu, widoku krwi, wysokości itp.
 

Offline wojtekstr

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 138
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.kmpspmyslowice.madnet.pl
Kobiety Na Podziale Bojowym
« Odpowiedź #29 dnia: Czerwiec 26, 2004, 20:46:04 »
Cytuj
Witam ponownie wszystkich po tak długiej nieobecności.
Widze że temat się rozwinął. Ale proponuję go zakończyć. Ja mam swoje zdanie na temat kobiet w podziale. I tak samo są wśród nich takie które robią wszystko i nadają się do tej pracy ale sa tez takie które mają to gdzieś bądz się nie nadają. Ale co tu mówić o kobietach skoro sa też faceci, którzy się nie nadają do tej roboty bo boją sie ognia, stresu, widoku krwi, wysokości itp.
Święta racja!!!!!!!!!!!
Są tak zwani strażacy niskopienni. Są również tacy co się wymądrzają a jak mają coś zrobić to ich nie ma albo wszystko tak spierniczą, że aż szkoda na to patrzeć.
Ja żałuję, że nie można np. pół roku być na podziale bojowym a pół roku w tzw. prewencji. Niestety sama wiedza o gaszeniu pożarów nie wystarczy. Trzeba wiedzieć coś również o budynkach i o obiektach. A podczas czynności kontrolno - rozpoznawczych prowadzonych w różnych budynkach uzyteczności publicznej, można wiele się dowiedzieć o układzie budynku, jego dragoch ewakuacyjnych urządzeniach ratowniczych itp. które mogą się przydać podczas akcji ratowniczo - gaśniczych. No ale cóż. Mam nadzieję, że to się kiedyś zmieni.
Pozdrowienia dla wszystkich. :ph34r:  
Moja Stronka o mojej komendzie PSP
POZDRAWIAM
Wojtek Strażak SAM:-)

Offline marmor

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 34
Kobiety Na Podziale Bojowym
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 27, 2004, 10:55:41 »
Panowie skonczcie te rozważania, że ktoś spierniczy robotę, że ktoś jest lepszy od innego, a ten to, a ten tamto. Wszystko zależy od D-cy zmiany jak facet, oj przepraszam lub facetka mają poukładane w głowie to zmiana zawsze jest fachowo nastawiona do pracy. Jak D-ca zm. dupek lub układowiec dupkowaty, to zmiana do niczego i częściej pierniczy robotę niż nam się wydaje. Tylko nie do końca jestem pewny czy baba sobie poradzi podczas akcji jako D-ca zmiany. Panowie spoko. ;)  ;)  

Offline Feuerwehrmann

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 509
  • Płeć: Mężczyzna
Kobiety Na Podziale Bojowym
« Odpowiedź #31 dnia: Lipiec 04, 2004, 13:26:36 »
w Przeglądzie Pożarniczym nr.3/2004 jest artykuł: "Piękne i harde podbijają straż pożarną".

---
Ps. Jęsli ktoś chciał by przeczytać, a nie ma dostępu do pisemka to moge pomyśleć o skanowaniu  :P  
Zmienność decyzji świadczy o ciągłości procesu dowodzenia.

Offline Gabryśka

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 46
    • http://
Kobiety Na Podziale Bojowym
« Odpowiedź #32 dnia: Lipiec 04, 2004, 21:18:33 »
Witam! Jakbys mogl to prosze zeskanuj ten artykul bardzo chetnie przeczytam  :D pozdrawiam  

Offline Feuerwehrmann

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 509
  • Płeć: Mężczyzna
Kobiety Na Podziale Bojowym
« Odpowiedź #33 dnia: Lipiec 05, 2004, 00:49:21 »
Ok, zeskanowałem i czeka na serwerze. Od siebie dodam, że najlepsza jest okładka  :P
http://strazak.k9.pl/artykul.zip
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2004, 11:41:14 wysłana przez Feuerwehrmann »
Zmienność decyzji świadczy o ciągłości procesu dowodzenia.

Offline Gabryśka

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 46
    • http://
Kobiety Na Podziale Bojowym
« Odpowiedź #34 dnia: Lipiec 05, 2004, 19:14:06 »
Dzieki Feuerwehrmann fajny artykul   :lol: pozdrawiam cieplo

Offline Seba

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 209
    • http://
Kobiety Na Podziale Bojowym
« Odpowiedź #35 dnia: Lipiec 11, 2004, 11:42:02 »
kobieta na podziale?? w Polskich realich? Studiowałem z kilkoma ubaw po pachy hehehe Choć jedna była jak GJG ta by sobie poradziła a reszta ? śmiem wątpić. A przypomniało mi się p. psycholog w SGSP po spartaczonej akcji (o szczegółach nie opowiem bo to moja koleżanka) powiedział że kobiety mają bardzo silnie rozwinięty instynkt samozachowawczy i mają prawo reeagować inaczej niż męższczyźni. Fakt znam wielu gości co się do tej roboty kompletnie nie nadają ale z kobietami jest o tylke gorzej, wszyscy jej włażą w dupe komendanci, prasa, TV no i większość zmiany. Ja na swoją zmianę chętnie wezmę babkę ale miała by bardzo, bardzo przesrane jak się by sprawdziła to ok a jak nie to ...

Elem

  • Gość
Kobiety Na Podziale Bojowym
« Odpowiedź #36 dnia: Lipiec 23, 2004, 20:34:28 »
Malwinka! Tu na pewno chodzi o Wioletę C.