Autor Wątek: Złamania  (Przeczytany 12794 razy)

Offline bulon

  • Elitarny spamer :)
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.526
  • Płeć: Mężczyzna
  • www.heartsaver.pl
    • Kursy pierwszej pomocy
Odp: Złamania
« Odpowiedź #40 dnia: Marzec 13, 2010, 12:47:09 »
@Ignacy
chciałbym wrocic do tematu unieruchamia zlaman kosci dlugich kd na desce.
niestety to jest tak, ze takowe unieruchomienie zlamania powoduje elimancie jednej deski na wymiane w szpitalu sposrod dwoch. moze nawet powodowac ze taka noga bedzie czekac na opatrzenie bez zadnej deski ( bo deska bedzie gdzie indziej bardziej potrzebna). czy zalozenie szyny to jest az tak duzy problem ?? owszem, dla niewprawionego ratownika. dobrze zalozony kramer jest rownie dobry jak wyciagowe tylko trzeba sie pomeczyc, ale przynajmniej w szpitalu nie bedzie zal oddac kramera lub znalezc cos na wymiane...

cos w tymjest co mowi jakubaszko ze teraz czas na inwestycje w sory, ale oby nie kosztem sprzetu dla pogotowia...
Prywatnie zdanie wyrażam pisząc kolorem czarnym.

Moderuje przy pomocy koloru navy.
Każdy moderator ma swój kolor.

Offline ignacy b

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 701
Odp: Złamania
« Odpowiedź #41 dnia: Marzec 13, 2010, 19:11:01 »
Bulonie drogi, skupiamy się, z przyczyn oczywistych na fazie przedszpitalnej. Wykorzystanie noszy typu deska do unieruchomienia złamanej kości udowej jest, wobec braku szyn wyciągowych, postępowaniem optymalnym, każdemu, kto chce, wyślę na priv zalecenia KG dotyczące takich noszy w ogóle i zalecenia dotyczące taktyki ratmed w zdarzeniach w ruchu drogowym ( oxymed@arg.pl ) Unieruchomienie złamanego uda szynami Kramera nie jest zabroniome, ale jest kłopotliwe - szyna ( po tylnej stronie uda)  musi sięgać powyżej stawu biodrowego - czyli bandażowanie w talii - przeciąganie bandaża pod poszkodowanym - kłopotliwe w razie podejrzeń obrażeń kregosłupa. Ale jedna dluga szyna jest miękka, zgina się pod własnym ciężarem, czyli oczywiście trzeba zastosować drugą, z boku - znowu dużo bandażowania też w talii... Lepiej, tj. bezpieczniej i  łatwiej użyć noszy... Oczywiście drugie złamane udo w zdarzeniu to już szyny.... Jak już poszkodowany trafi do szpitala, to niech go stabilizują, operują, kombinują, ale nie możemy się tym martwić za bardzo, bo byśmy stracili resztę napędu - niezliczone są przykłady drastycznego spadku poziomu bezpieczeństwa pacjenta po przekazaniu do szpitala - ale tak musi być, skoro szpital to inny kosmos, niż pogotowie. Złamanie goleni to inny temat - tu deska się nie przydaje, wprost przeciwnie, takie obrażenie wymaga barrdzo dokładnego modelowania szyny dolnej ( modelujemy w powietrzu, na drugiej nodze tylko przymierzamy !!)  - oczywiście min. 2 szyny, nie mocujemy do drugiej nogi.... Do lat 60 ubiegłego wieku były wykorzystywane w pomocy doraźnej szyny Thomasa - drewniane szyny wyciagowe, głównie do złamań uda... jak zardzewiały karetki Skoda i wprowadzono samochody warszawa M20  (licencja "Pobieda") to się one nie mieściły i je wycofano - jak widać skutecznie, gdyż w nowoczesnych nadwoziach  jest miejsce nawet na 5 szyn wyciągowych, ale ich ni ma... Jak mówiłem, że w pododdziałach US Army szyna wyciągowa to standard, to jeden pan z MZ powiedział, że on nie widzi potrzeby i już.....         

Offline Piotr_W

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 517
  • sierżant
Odp: Złamania
« Odpowiedź #42 dnia: Marzec 18, 2010, 11:33:52 »
Ja myślę, że szyn wyciągowych w straży nigdy nie będziemy mieli. Dla polityków (bo tak bym nazwał pana z MZ przytoczonego przez kol. Ignacego B.) to tylko niepotrzebne wydatki. Zrozumienie istoty rzeczy nigdy nie było mocną strona polityków.
Wiele się mówi na temat wyposażenia torby R1 porównując zawartość torby z zalecanym postępowaniem. Tak jak napisał przedmówca złamanie kości udowej powoduje wiele problemów dla niedoświadczonego ratownika. Szyna Kramera załamuje się pod ciężarem nogi w okolicy stawu kolanowego. Jaki problem dołożyć do wyposażenia torby R1 element okrągły o średnicy ok. 10 cm. który podłożylibyśmy pod kolano podczas unieruchamiania złamanej kończyny na desce?
Bo w tym momencie wychodzi nam, że pozycja zbliżona do fizjologicznej to noga idealnie wyprostowana (sic!). Da się kombinować za pomocą dwóch szyn ale faktycznie bandażowanie w talii powoduje przemieszczanie się złamanych kości. A żeby osiągnąć dobry efekt trzeba bandażować bardzo dużo. Mięśnie uda obkurczają się i powodują silne przyciąganie złamanych kości uda. Możemy ręcznie bardzo ładnie zastosować naciąg ale kiedy "przytwierdzimy" kończynę bandażem do śliskiej powierzchni szyny mięśnie uda oraz ciężar nogi same sobie ustalają pozycję.

Bardzo dobre efekty daje zastosowanie kamizelki KED podczas unieruchomienia złamania kości udowej. Ale niestety procedury tego nie przewidziały...

Od razu nasuwają mi się kolejne elementy wyposażenia:
- Odma prężna - w publikacjach zaleca się strażakom nakłucia kaniulą II przestrzeni międzyżebrowej i założenie drenu do jamy opłucnowej. 
Pytam gdzie strażak ma znaleźć jakąkolwiek igłę bądź dren w torbie???

- Podczas naklejania elektrod zaleca się usunięcie zarostu.    Czym??? W torbie nie ma Gilette ani innych Willkinsonów (może jeszcze piankę?) Albo nożem tak jak Rambo?
Nabijam się oczywiście ale najpierw powinno się ustalać zalecenia a potem skład torby.

Procedury ciągle ewoluują, może wyposażenie torby też powinno? Moi strażacy z własnych pieniędzy doposażyli torbę w kilka potrzebnych elementów ale czy strażak ma płacić za wyposażenie?

Offline Porta

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.666
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zgred
Odp: Złamania
« Odpowiedź #43 dnia: Marzec 18, 2010, 11:39:30 »
Podsyłam Wam linka do artykułu związanego z tematem. Urazy narządu ruchu - złamania kości kończyn.

http://www.remiza.com.pl/pierwszapomoc/802/Pierwsza_Pomoc__Urazy_narzadu_ruchu___zlamania_kosci_konczyn.html
Aktualności, artykuły, społeczność: www.Remiza.pl

Offline wowek

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: Złamania
« Odpowiedź #44 dnia: Marzec 18, 2010, 15:01:51 »
Od razu nasuwają mi się kolejne elementy wyposażenia:
- Odma prężna - w publikacjach zaleca się strażakom nakłucia kaniulą II przestrzeni międzyżebrowej i założenie drenu do jamy opłucnowej. 
Pytam gdzie strażak ma znaleźć jakąkolwiek igłę bądź dren w torbie???

- Podczas naklejania elektrod zaleca się usunięcie zarostu.    Czym??? W torbie nie ma Gilette ani innych Willkinsonów (może jeszcze piankę?) Albo nożem tak jak Rambo?

Ja bym nie odważył się odbarczać odmy nie będąc ratownikiem medycznym - w jakim materiale widziałeś zalecenie dla strażaków?

Jeśli chodzi o owłosienie, szanujący się producenci defibrylatorów do AED-a dodają mały ręczniczek, golarkę, parę rękawiczek i maseczkę.

Offline bulon

  • Elitarny spamer :)
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.526
  • Płeć: Mężczyzna
  • www.heartsaver.pl
    • Kursy pierwszej pomocy
Odp: Złamania
« Odpowiedź #45 dnia: Marzec 18, 2010, 16:42:37 »
wowek
to prostrze niz Ci sie wydaje, niestety w polsce dramat jesli chodzi o napuszonych medykow...
Prywatnie zdanie wyrażam pisząc kolorem czarnym.

Moderuje przy pomocy koloru navy.
Każdy moderator ma swój kolor.

Offline Piotr_W

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 517
  • sierżant
Odp: Złamania
« Odpowiedź #46 dnia: Marzec 18, 2010, 17:36:29 »


Ja bym nie odważył się odbarczać odmy nie będąc ratownikiem medycznym - w jakim materiale widziałeś zalecenie dla strażaków?

O odbarczaniu odmy prężnej znalazłem w dwóch źródłach - jedno z nich to "ABC strażaka ochotnika" nr 25 - druk Pruszcz Gdański rok 2009

Offline MIKO

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 4.171
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Złamania
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 18, 2010, 18:28:33 »
Panowie nie chce po raz kolejny wdawać się w dyskusje na temat  wolno nie wolno bo to jest jasno określone .

Ale jak już tak teoretyzujecie – a teoretyzujecie bo w praktyce jest to bardzo rzadko wykonywane , są lekarze specjaliści którzy w ratownictwie przed szpitalnym robili to raz , a czasem nigdy przez wiele lat pracy i 1000 h dyżurów . Więc nie zachwycajcie się fajerwerkami , proponuje najpierw na przyzwoity poziomie unieruchamiać złamania , a z tym są  na razie często duże problemy .

Offline bulon

  • Elitarny spamer :)
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.526
  • Płeć: Mężczyzna
  • www.heartsaver.pl
    • Kursy pierwszej pomocy
Odp: Złamania
« Odpowiedź #48 dnia: Marzec 18, 2010, 19:15:08 »
niewątpliwiesz masz racje @Miko, ale teoretyzujac nie jest to wcale trudne. sa proste wojskowe zestawy do tego, wiec nie demonizujmy. ale przychylam sie ! zacznijmy od prostych rzeczy ;)
Prywatnie zdanie wyrażam pisząc kolorem czarnym.

Moderuje przy pomocy koloru navy.
Każdy moderator ma swój kolor.

Offline Piotr_W

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 517
  • sierżant
Odp: Złamania
« Odpowiedź #49 dnia: Marzec 18, 2010, 20:17:57 »
Panowie nie chce po raz kolejny wdawać się w dyskusje

i trzeba było przy tym zostać... skoro się nie przeczytało całego tematu.
Dla przypomnienia: Temat traktuje o złamaniach, następnie poruszony został temat prawidłowego unieruchomienia które jest trudne bez użycia pewnych elementów których brak w torbie R1. I podane zostały jeszcze inne elementy których brak w torbie a z zaleceń jasno wynika że strażak powinien ich używać.

Dalsze dywagowanie zmieni nam kompletnie temat. Jeśli chcemy pogadać o odbarczaniu proponuję założyć następny.

Offline rafal.bula

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.753
  • Płeć: Mężczyzna
    • JRG SGSP
Odp: Złamania
« Odpowiedź #50 dnia: Marzec 18, 2010, 20:58:17 »
Cytuj
Dalsze dywagowanie zmieni nam kompletnie temat. Jeśli chcemy pogadać o odbarczaniu proponuję założyć następny.
Ale to już na ratmed.pl bo tutaj jest tak samo potrzebny jak temat o technikach obróbki drewna.

Offline zeusss

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 843
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bogatemu to i byk się ocieli
Odp: Złamania
« Odpowiedź #51 dnia: Marzec 18, 2010, 21:03:05 »
Cytuj
Dalsze dywagowanie zmieni nam kompletnie temat. Jeśli chcemy pogadać o odbarczaniu proponuję założyć następny.
Ale to już na ratmed.pl bo tutaj jest tak samo potrzebny jak temat o technikach obróbki drewna.

czyli potrzebny jak rybie ręcznik

albo

pasuje jak świni i siodło

 :szalony:

Offline MIKO

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 4.171
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Złamania
« Odpowiedź #52 dnia: Marzec 18, 2010, 21:34:28 »
Panowie nie chce po raz kolejny wdawać się w dyskusje

i trzeba było przy tym zostać... skoro się nie przeczytało całego tematu.

Dalsze dywagowanie zmieni nam kompletnie temat. Jeśli chcemy pogadać o odbarczaniu proponuję założyć następny.

W tej torbie nic nie brak , a na pewno zestawu do odbarczania odmy prężnej , jedynie może brakować wiedzy i skuteczności .  I naprawdę trochę po uprawiałem poletko zwane RatMed w straży i nie koniecznie przy otarciach naskórka .

Również nie muszę czytać całości ( choć czytałem ) by stwierdzić że trochę w potrzebach i marzeniach się zagalopowaliście .

Offline Piotr_W

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 517
  • sierżant
Odp: Złamania
« Odpowiedź #53 dnia: Marzec 19, 2010, 07:23:40 »
Skoro już kilka wypowiedzi na temat odbarczania się pojawiło... (swoją droga jak łatwo zejść z tematu) to napiszę, że też uważam, że temat jest dla strażaków tak odległy jak...  no nie umiem wymyślać takich ładnych przenośni jak koledzy... :) 
Ale pracując na SORze często byłem obecny przy tego typu zabiegu. Jest to moim zdaniem zabieg bardzo trudny dla strażaków. Zwłaszcza, że aby zrobić to prawidłowo dobrze byłoby zrobić (przynajmniej kiedyś tak się robiło) poprzeczne nacięcie skalpelem (ok. 1 cm) i założyć dren minimum 0,5. Następnie ranę zamknąć przynajmniej 1 szwem. Bo ranka krwawi. Można nakłuć kaniulą, można zastosować tez butle z podciśnieniem. Można jeszcze dokładniej ale jak ktoś zauważył to nie jest forum medyczne.
Zwróciłem tylko uwagę na wskazówki i zalecenia dawane w książeczkach typu "ABC" , które są dawane trochę "na wyrost".
I nie ma co się denerwować bo wiosna idzie :)
« Ostatnia zmiana: Marzec 19, 2010, 08:05:05 wysłana przez Piotr_W »