Autor Wątek: Życie Na Jrg  (Przeczytany 11731 razy)

Offline strazak-goral2003

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 114
    • http://
Życie Na Jrg
« Odpowiedź #40 dnia: Kwiecień 22, 2004, 21:47:08 »
Ja uważam ze prawdziwy interesant (taki jak ja :D) bedzie pracował za te 900 zł :)
 
gdy patrzę w góre widze chmury i jak każdy maże zapominam o dziesiątkach przyziemnych zdarzeń ...

Offline TomekP

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 85
    • http://
Życie Na Jrg
« Odpowiedź #41 dnia: Kwiecień 23, 2004, 23:14:15 »
Do strazak-góral 2003.
Wiesz co nieobraź się, ale wskocz do wanny, najlepiej z lodemi schłodź się co nieco. Wiem, że siwychwłosów jeszcze nie masz, więc Twój zapał jest w pełni zrozumiały, ale coś Ci powiem.
Jak już zostaniesz tym Swoim upragnionym strażakiem, założysz rodzinę i przyniesiesz żonie 900 złotych minus podatek, to ja Cię przepraszam, ale się będzie działo ha, ha, ha.
Musisz się nauczyć ( przepraszam za ton mentora) powstymywać podobne slogany, bo Twoja ksywa + Twoja wypowiedź i jakiś przygłup  przypadkowo goszczący na forum gotów zrozumieć, że wszyscy gotowi jesteśmy pracować za ten zasiłek, o którym wspomniałeś.
Gwarantuje Ci, że po pierwszym roku służby, a co ja mówię, po pierwszej 20 akcji będziesz pierwszym, który głośno będzie gardzłował : podnieść minimalne płace w straży do poziomu średniej krajowej".
Pomyśl o tych 900 złotych i życiu swojej rodzinki.
Dobrej nocy Ci życzę.

Offline strazak-goral2003

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 114
    • http://
Życie Na Jrg
« Odpowiedź #42 dnia: Kwiecień 24, 2004, 14:15:09 »
Hyba masz racje  ;) więcej nie musze dodawac  <_<  
gdy patrzę w góre widze chmury i jak każdy maże zapominam o dziesiątkach przyziemnych zdarzeń ...

GOO

  • Gość
Życie Na Jrg
« Odpowiedź #43 dnia: Maj 08, 2004, 00:39:31 »
Panowie wybaczcie, ale u was to z tym podziałem bojowym (chodzi mi o piątki)to jakaś późna komuna jest. U mnie to tak było na początku lat 90. Obecnie na podziale jest nie 6 czy 7 samochodów ale 13 nie licząc operacyjnych komendy. Ludzi na zmianie też 13 (nie mylić ze stanem zmiany) i jakoś idzie się wyrobić bez większych kłótni. Jakieś dziwne podziały na kierowców i strażaków dawno już minęły. Większość prac porządkowych robią młodzi jak ich nie ma to robią starzy, a jak się nie podoba to.. nie będę kończył. Metoda w utrzymaniu na błysk takiej ilości samochodów jest bardzo prosta. Od poniedziałku do czwartku w ramach tzw. obsługi sprzętu robi się przegląd, konserwację i czyszczenie mniej wyjazdowych samochodów zgadnie z miesięcznym harmonogramem. W piątki robi się tylko 5 najczęściej wyjeżdzających wozów i wszystko gra. Ten system naprawdę sprawnie działa. Pozdrawiam  :)  

Offline RobZa

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
Życie Na Jrg
« Odpowiedź #44 dnia: Maj 15, 2004, 21:25:39 »
Witam!
Na zmianach jest nas po trzynastu, jednak na codzien nie wiecej niż 8-9 osób z dyspozytorem. Mamy 2 samochody wyjazdowe do akcji codziennych (GLBA IVECO, GCBA JELCZ), podnośnik, GBA STAR  oraz dwa nośniki kontenerowe. Mamy też kontenery: kwatermistrzowski, powodziowy, sanitarny, cysternę, gruzowy, przyczepa kontenerowa.
Sprawa sprzątania i  czyszczenia sprzetu rozwiazana jest w ten sposób:
garaż myjemy w poniedziałki, wtorki  - kontenery, środy - wozy, sobota - koszary.
Sami za własne składkowe pieniądze (15 zł) opłacamy Panią sprzątaczkę która przychodzi od poniedziałku do czwartku wieczorami  i w sobotę rano. Skończyły sie ranne nieporozumienia o niedopracowany rejon.
Obiady: na mojej zmianie składamy sie po 7 złotych ( mamy na naszej zmianie 3 kucharzy którzy sie zmieniają) Kucharz robi zakupy na obiad + kawa i mleko na służbę, czasami sie dołozymy na wypiek ciasta do kawy. Jada z nami czasami ekipa R tak wiec do dyspozycji nie żadko jest podad 70 zł i za tą sume można przygotować naprawdę niezły obiadek.
Zmiany regulaminowe tak jak być powinno.
POZDRAWIAM!

 

Guest

  • Gość
Życie Na Jrg
« Odpowiedź #45 dnia: Maj 15, 2004, 21:33:52 »
Kuchar zastanów się Czy poważne traktowanie oficera zalezy od tego czy trzymał szczotę czy nie?. Jezeli tylko od tego to cholernie smutne

Gość_obserwator

  • Gość
Życie Na Jrg
« Odpowiedź #46 dnia: Maj 15, 2004, 21:42:31 »
No ,no panowie strażacy strażnie zajmująca dyskusja. Można się śmiać , płakać a na końcu załamać ręce nad wypowiedziami. Widzę że wielu strasznie porusza temat sprzatania, wielu by chciało sprzataczek i mimo że też pracuję w podziale bojowym to popieram tego komendanta który powiedział że może jeszcze ze 2 k..... wy i gorzałę. Tak o tym się rozgadaliście jakby sprzątanie było najważniejsze w JRG. Normalka funkcjonujesz w obiekcie 24 godziny to posprzątaj po sobie jeśli wszyscy tak do tego podejdziemy to nam przyjmującym służbę bedzie miło i tym którym tą służbę przekażemy też bedzie miło. Pozdrawiam i czekam na ciekawsze tematy

Offline bartek6

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 572
Życie Na Jrg
« Odpowiedź #47 dnia: Maj 17, 2004, 17:58:04 »
gosciu obserwatorze- poparłeś zdanie mojego komendanta i uważam że jak mój kom. masz takie zdanie o strażakach czyli że po przyjściu na służbe nie jest się tylko strażakiem ale
1.sprzątaczką
2.ogrodnikiem
3. malarzem
4.glazurnikiem
5.murarzem
6.tynkarzem
itd. itd. wszyskiego najlepszego z twoim podejściem na obowiązki strażaka-ratownika

Offline obserwator

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 5
Życie Na Jrg
« Odpowiedź #48 dnia: Maj 17, 2004, 18:57:17 »
Cześć  bartek6 troszęczkę się zapędziłeś . Rozmawjaliśmy na tematy sprzatania czyli zrobienia czegoś po sobie. Tematy prac budowlanych i innych takich tematów nie były poruszane i moja wypowiedź ich nie dotyczyła . Powodzenia
 

Offline bartek6

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 572
Życie Na Jrg
« Odpowiedź #49 dnia: Maj 17, 2004, 21:03:33 »
ale niestety taka jest rzeczywistość i nie chodzi tylko o sprzątanie i jeśli byś czytał wszyst6kie posty to może byś to zrozumiał że nie chodzi tylko o sprzątanie

holmatro

  • Gość
Życie Na Jrg
« Odpowiedź #50 dnia: Maj 19, 2004, 16:40:59 »
Bo ogólnie to nie chodzi o sprzątanie tylko stosunek do ludzi.
Strażak ma swoją pracę do wykonania z której jest rozliczany i za którą państwo (a nie komendanci) mu płaci. Dodam, że tych ustawowych obowiązków jest coraz więcej, a płace są relatywnie coraz niższe. Wyższe szarże generalnie nie przejmują się losem strażaków, szukają tylko sposobu wyszarpania czegoś dla siebie, często właśnie kosztem strażaków (szczególnie tych podziałowych). Generalnie komendanci, czasami też dowódców JRG, strażaka szanują jedynie przed kamerami. Żeby coś dla strażaków zrobić, wstawić się za nimi nie ma komu na co przykładów jest wiele. Zarzutów pod kierunkiem kierownictwa PSP jest mnóstwo i łatwo je znaleźć i na tym forum, i na stronach związkowych. I gdy oni mają strażaka w d...e i rozdają sobie awanse, ordery i inne uprzejmości przypisując sobie różne zasługi, to strażak myśli sobie, że po jaką cholerę ma on jeszcze kible sprzątać za pierd...e 1300 zł.