Życie nie jest czarno białe. Wiemy tyle co podają media. W wielu takich sytuacjach na nasze decyzje ma wpływ mnóstwo czynników. Wiedza, doświadczenia, umiejętności wyobraźnia, zdolność przewidywania, współpraca z innymi służbami, asertywność. Czy tak się powinno to skończyć oczywiście, że nie. Ale nie oceniałbym zbyt wcześnie tej sytuacji. Świadomość zagrożenia, priorytety działania, bieżąca sytuacja czy sama technika otwarcia drzwi i zachowania zaraz po tym jak puścił zamek- to są elementarne kwestie o których warto rozmawiać. Mówienie policja powinna to a my tamto, super, ale kto pracuje kilka lat wie jak to realnie wygląda, zarówno u nas jak i w policji, jak wygląda to w dużym mieście i małej wiosce. A szaleńcy są wszędzie. Ciągłe szkolenia i uświadamianie na poziomie swojej zmiany, jednostki, komendy, jest mega ważne, ale musi to być poparte doświadczeniem własnym, nie z youtuba czy od ludzi znających to z teorii. Bo dopiero prawdziwe sytuacje dają do myślenia. Nie będę sie z nikim licytował bo swoje przeżyłem i przy wielu takich sytuacjach byłem. Dlatego dużo zdrowia dla obydwu chłopaków.
Pozdro