Przerażajace jest to , jak słabą grupą jesteśmy. Absolutnie nic sie nie dzieje w sprawie jakichkolwiek podwyżek, związki całkowicie milczą. Czy ktoś zainteresował się w ogóle tematem chocby dodatków służbowych, dodatków typu wczasy pod gruszą. Ludzie nie mają absolutnie żadnej świadomości, ze realnie, na wszystkich dodatkach przez ostatnie lata tracili. Ja mam dodatek służbowy na takim samym poziomie jak 8 lat temu, gdzie wtedy to było jakies 17% wypłaty, teraz to jest 7...wczasy pod gruszą? tu chyba nie trzeba nic mówić. Mundurówka - kiedyś więcej niż wypłata, dziś prawie 1/3 (ceny ubrań również poszły do góry). Ludzi cieszą cyferki bo zarabiają 5-6 tyś, gdzie realnie wiecznie gonimy odjeżdzające wynagrodzenia. Za chwile koniec roku a u nas dalej, wesolutko bo przecież można dorabiać..