Autor Wątek: Przejmowanie dowodzenia  (Przeczytany 24593 razy)

Offline simek92

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.302
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 14, 2025, 08:34:06 »
Bo nie ma czegoś jak dowodzenie w naszej formacji. Jest kierowanie, ale to nie tylko ja o tym wspomniałem.
To jest forum dyskusyjne, tylko że używanie takich zwrotów potocznie, potem idzie dalej w życie. Kto nas nauczył używać tych zwrotów?
Z drugiej strony używacie terminu obrona, czyli takiego jakiego występuje w naszej taktyce, a czepiacie się nas, że mówimy wam, że nie dowodzimy tylko kierujemy.
Tyle ode mnie, dyskutujcie sobie dalej kto jest lepszym "dowódcą", na pewno wy ugasilibyscie ten pożar w zarodku.
Zaczęliście dyskusję, a teraz macie pretensje że ktoś wam zwraca uwagę.

Offline seksyjny

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 285
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 14, 2025, 08:41:42 »
Jeśli już jesteś taki Bralczyk lub Miodek i najważniejsze dla Ciebie jest słownictwo to skoryguj swój wpis i uzupełnił go o polskie znaki we wszystkich słowach a nie tylko w co drugim bo oczy bolą jak się to czyta. Szkoda że zamiast o taktyce działań dyskusja sprowadza się do takiego poziomu no ale cóż takie mamy kadry Kwiatkosiu albo debile albo sadyści cytując klasyka.

Offline zero-11

  • Search & Rescue
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.662
  • 84810
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 14, 2025, 09:10:20 »
Dyskusja z dupy i o dupie.
A co do samych działań, chciałbym zauważyć, że przy pożarach z takim potencjałem rozwoju to o powodzeniu decydują pierwsze kilka, może kilkanaście minut. Więc temat KDR-ów poziomu komendant powiatowy/wojewódzki czy wyżej jest w ogóle abstrakcyjny.
A co tu mieliśmy w tych pierwszych minutach? Dwa zastępy z Warszawy, jedną OSP i dojeżdżający pluton z Wołomina. Trochę mało jak na pożar już otwarty, bo dach przepaliło i w związku z czym napędzany wiatrem. Officer pisze o obronie, tylko gdzie ją postawić, jak nie ma żadnych ogniomurów. Jak ciąć poszycie dachu, skoro z uwagi na jego konstrukcję nie ma za bardzo do niego dostępu? To co, od dołu celować w losowe mieszkania i przebijać się przez płyty sufitowe? Jak widać po zdjęciach pożar szedł kalenicą, więc ta technika trochę mało skuteczna się wydaje.
Podsumowując - zbyt szybki rozwój pożaru i za małe SiS w pierwszych minutach, żeby móc skutecznie to zatrzymać. Ogień wychodził w kilku miejscach ponad dachem, co oczywiście mogło absorbować uwagę strażaków, a gdzie w tym samym momencie był pod dachem? to mogło być nawet kilkadziesiąt metrów dalej (świadkowie mówią, że w ciągu 5 min pożar objął cały dach budynku). Kształt dachu i brak podjazdu od jednej jego strony uniemożliwiał praktycznie wykonanie skutecznej przecinki. A i tak już wysoka temp. pod blachą tego dnia sprzyjała szybszemu rozwojowi pożaru. No i bardzo silny wiatr przede wszystkim nie dawał czasu na zorganizowanie skutecznej linii obrony, chociażby przez usunięcie stropów (pewnie karton gips) w mieszkaniach w jednej linii i wprowadzeniu tam prądów gaśniczych.

IT'S NOT SOMETHING YOU DO. IT'S SOMETHING YOU ARE!

Offline officer

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 750
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #28 dnia: Lipiec 14, 2025, 09:30:12 »
Rozpoczynając temat byłem świadomy, że główny PROBLEM będzie rozmywany, schodził na inne tory i znajdą się tacy aby Mi doj...., ale nie spodziewałem zaczepki o nazewnictwo :gwiazdki:.
Seksyjny trafił w 10 i wyręczył mnie z polemiki z simkiem- Dzięki. Dlatego odniosę się do komentarza Zero-11.
Rozpoczynając temat to pierwszą rzeczą było właśnie sprawdzenie 'DOŚWIADCZENIA" prawdopodobnych KIEROWNIKÓW :mellow: Nie wiem jakie funkcje pełnił 01KW przez 7 lat na Jedynce (dla nie wtajemniczonych to wyjaśnię np. że na takim oddziale d-ca zmiany wyjeżdza sporadycznie do akcji), ale dla mnie to za mało - pisałem o MINIMUM 10 latach- aby wskoczyć na z-cę d-cy JRG i być jednym z z rozpoczynających poważne KIEROWANIE akcjami.
Skoro Ty rzuciłeś takie pytania do mnie to Ja ci zadam natomiast takie pytania- od kiedy i ile czasu 01KW Kierował działaniami w Ząbkach? Czy masz wiedzę jaki oficer operacyjny KIEROWAŁ, od kiedy i przez jaki czas?
Od paru lat jestem na tym forum i właśnie w taki sposób spłyca się główne tematy jak to czynisz zero-11. Wyłapujesz najbardziej pozytywne rzeczy z tych, które wykazane są negatywnie.
Dlatego jestem bardzo zażenowany, że broni się czegoś co po pierwsze jest trudne do obronienia, a po drugie - niestety ale bije w PSP. Zamiast pokazywać błędy i potrafić wyciągać wnioski aby ich nie popełniać to wielu robi na odwrót.
Ja nie mam takiej zasady jak mój dawny Komendant, który twierdził że :nie sra się we własne gniazdo"
Ps. to już po Twojej zero-11 analizie z akcji. Zdałeś ją na piątkę i zapewne zostanie umieszczona w publicznie dla adeptów pożarnictwa :rofl: Przekonałeś mnie tą analizą, że w du... byłeś i g... widziałeś do tej pory w służbie pod wzgledem akcji gasniczych. Ciekawi mnie kto CI wyjasniał np. tematykę OBRONA? I na koniec przecież "DOŚWIADCZENI" KIEROWNICY pojawili się na etapie gdzie pożar nie obejmował przynajmniej 3/4 mieszkań- widać to było z relacji TV, które oglądałem od samego początku. Sory zero-11 , ale widzę, że na temat taktyki masz tyle wiedzy co w twoim Nicku. Pozdrawiam i życzę miłej służby przy biurku, obyś z wrażenia nie poparzył się kolejną kawką :fiuu:

« Ostatnia zmiana: Lipiec 14, 2025, 09:42:22 wysłana przez officer »

Offline zero-11

  • Search & Rescue
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.662
  • 84810
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #29 dnia: Lipiec 14, 2025, 10:23:27 »
Łał, ale mi doje.. aż mną wstrząsnęło. Brrrr
Jeszcze mam dreszcze
Jak chcesz się siłować na doświadczenie panie emerycie, to zapraszam na priv. Dla twojej wiedzy, 23 rok w podziale bojowym.
Co do KDR-ów, pierwszy był na miejscu o godz. 19:38, grupa oper. KW dojechała po 20:00, 01KW przejął kierowanie o 20:50. Ale przecież ty oglądałeś relacje telewizyjne, z których wynika, że 3/4 mieszkań nie było objętych ogniem w tym czasie. BRAWO! W oparciu na relacje tv, które przecież oglądałeś od samego początku, wnioskujemy, że każdy kolejny KDR wypalił 3/4 mieszkań na ostatniej kondygnacji. A na jakiej podstawie twierdzisz, że te mieszkania się nie paliły? Aaa, zapewne świeczek w oknach nie było widać. To ci znawco tematu powiem, że niektóre mieszkania są wypalone, mimo że nawet teraz z zewnątrz nie widać, żeby płomienie wychodziły przez ich okna.
Jedyne zatem czego mogą żałować mieszkańcy tego budynku, to jest to, że ciebie DOŚWIADCZONY DOWÓDCO tam nie było    :fiuu:

Edit.:
tu masz wypowiedzi świadków, którzy opowiadają o szybkości rozowju pożaru zanim dojechały pierwsze zastępy
https://tvn24.pl/tvnwarszawa/okolice/zabki-pozar-strawil-ich-majatki-mieszkancy-upominaja-sie-o-zabezpieczenie-spalonego-dachu-st8548249
Możesz tez popatrzeć sobie na stan elewacji mieszkań na poddaszu, które praktycznie z zewnątrz sa nie ruszone. A od środka dochodziło do przepalenia drewnianych schodów w mieszkaniach 2-poziomowych i wypalenia górnej części mieszkań.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 14, 2025, 10:43:51 wysłana przez zero-11 »

IT'S NOT SOMETHING YOU DO. IT'S SOMETHING YOU ARE!

Offline officer

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 750
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #30 dnia: Lipiec 14, 2025, 12:41:58 »
Zero -11. NIE zgadzam się z Tobą- bo BYŁEM DOŚWIADCZONYM DOWÓDCĄ :rofl:- zapewne o większym doświadczeniu w PB niż Twoje oraz dwóch ostatnich KDR, bo czy też od oficerów operacyjnych województwa to nie wiem ze względu na brak danych kto to był. To po pierwsze. Po drugie: jak jesteś tak precyzyjny to co oznacza dojechali po 20? tzn. ile po 20? minutę, pięć czy może 25.
Zarzucasz mi, że opieram się na materiale tv, a sam wrzucasz i się opierasz na linkach ukazujących materiał TV.
Obejrzałem też szereg dostępnych filmików i jasno wynika, że jeszcze o 20 nie było objętych 3/4 mieszkań od wewnątrz. Jak byś miał info o sposobie zabudowy to nie płótł byś głupot, że w tak szybkim tempie pożar zajął mieszkania- paliło się początkowo mieszkania w jednej części i na całości przestrzeń tzw, szczytowa dachu.
Tu ja nic nie zarzucam strażakom będących w pierwszym etapie rozwoju pożaru jak ich dalszym działaniom (już pod rozkazami DOŚWIADCZONYCH :fiuu: KIEROWNIKÓW). Niewłaściwe decyzję uważam, że nastąpiły później tym bardziej że posiadano już znaczne siły i środki.
Doświadczony podziałowcu, nie wiem na jakim terenie działasz i czy masz takie "bonusy" od mieszkańców jak w Ząbkach, ale w moim rejonie jak doszło by do takich podejmowanych działań to z widłami w plecach bym wrócił.
Ps. widzę, że łatwiej przychodzi Ci do nawalanki niż merytorycznej dyskusji :mellow:
Na koniec - jeśli masz te 23 lata służby w PB (oczywiście na stanowiskach dowódczych) to moim zdaniem masz DUŻOOOOOOO  większe doświadczenie niż KDR w Ząbkach, tylko mnie zastanawia dlaczego ICH bronisz? Rozumie jesteś zdania, że  :nie sra się we własne gniazdo"- masz do tego prawo. Pozdrawiam doświadczonego podziałowca.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 14, 2025, 12:48:51 wysłana przez officer »

Offline zero-11

  • Search & Rescue
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.662
  • 84810
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #31 dnia: Lipiec 14, 2025, 13:17:43 »
Ja nie bronie KDR-ów kierujących działaniami w Ząbkach, a jedynie krytykuje twoje podejście do tematu oparte w pełni na relacji telewizyjnej. Ty ich krytykujesz, a nawet nie masz wiedzy na temat podjętych tam decyzji i wydanych rozkazów. W oparciu o finalny przebieg pożaru stwierdzasz, że te decyzje były niesłuszne. A skąd wiesz, jakie one w ogóle były? Skąd wiesz, czy czasem KDR nie wprowadzał rot gaśniczych do każdego z mieszkań objętych pożarem? To, że działania te mogły okazać się mało skuteczne to nie musi być wina KDR-a. Czy wiesz, że po dojeździe na miejsce grupy oper. KW KDR  spośród SiS PSP do dyspozycji miał jedynie dwa zastępy z Warszawy (GBA i SD) i zestaw z Wołomina? Reszta to były zastępy ochotników. Czy wiesz, że dostępne zaopatrzenie wodne pozwalało jedynie na tłumienie płomieni z zewnątrz i to też w ograniczonym zakresie? - żeby wprowadzać prądy od środka należało w zupełności odpuścić działania zewnętrze i wtedy dopiero KDR wyjechałby na widłach. Czy wiesz, że dochodziła kwestia ewakuacji ludzi, którzy próbowali wbiegać do swoich mieszkań?
A co do "ok. 20" to oznacza, że dojechali minutę przed, a może minutę po... natomiast przejęcia kierowania odbywa się nie z automatu, ale po zapoznaniu się z sytuacją. Stąd nieprecyzyjne wskazanie godziny - IzZ nie widziałem.
Co do samego pożaru, to tak intensywne i problematyczne pożary miały już miejsce - chociażby w Warszawie w 2016r. Ty zarzucasz złe dowodzenie KDR-om, którzy działali po godzinie czy półtorej trwania pożaru i twierdzisz, że to wtedy zawalono akcję. Ja twierdzę, że to bzdura. Chcesz wykazać ich błędy - zapoznaj się z dokumentacją po działaniach, a nie sugeruj się jedynie przekazem medialnym, bo to bardzo słabe.

IT'S NOT SOMETHING YOU DO. IT'S SOMETHING YOU ARE!

Offline officer

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 750
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #32 dnia: Lipiec 14, 2025, 15:13:08 »
zero 11 zanim przedstawię swoją analizę (pewnie będzie w póżniejszym czasie) to będę Cię punktował (sory ale sam to sprowokowałeś)
1."Ja nie bronie KDR-ów kierujących działaniami w Ząbkach"- a co robisz od pierwszego komentarza? Zarzuciłeś mi brak wiedzy o ich doświadczeniu, przedstawiłem i co ? Okazało się , że prawdopodobnie masz parokrotnie wiekśze od nich. ale przyznać się to już ble.
2,"Skąd wiesz, czy czasem KDR nie wprowadzał rot gaśniczych do każdego z mieszkań objętych pożarem?-że nie są wprowadzane roty to mówił rzecznik KP Wołomin oraz wynika to z wszelkich obejrzanych filmików i zdjęć
3." Czy wiesz, że po dojeździe na miejsce grupy oper. KW KDR  spośród SiS PSP do dyspozycji miał jedynie dwa zastępy z Warszawy (GBA i SD) i zestaw z Wołomina? Reszta to były zastępy ochotników.- a co masz do ochotników? Uważasz ich za coś gorszego? To Ci wyjaśniam, że wśród owych ochotników jest spora grupa zawodowców, że wielu ochotników ma większy wskażnik rocznego udziału w akcji niż wielu strażaków z niejednej KP, że są doskonale przeszkoleni i nie mieli by obaw wejść do wnętrza bloku w celu gaszenia pożaru.
4."Czy wiesz, że dostępne zaopatrzenie wodne pozwalało jedynie na tłumienie płomieni z zewnątrz i to też w ograniczonym zakresie?"- płomienie, które po CZASIE wychodziły na zewnątrz nie stanowiły żadnego zagrożenia zwłaszcza dla mieszkań poniżej
5. "żeby wprowadzać prądy od środka należało w zupełności odpuścić działania zewnętrze" nie koniecznie, a jeśli nawet to trzeba było to zrobić
6. " natomiast przejęcia kierowania odbywa się nie z automatu, ale po zapoznaniu się z sytuacją." z prawie 30 letniego doświadczenia ani razu nie spotkałem się aby przybyły kolejny KIEROWNIK oficjalnie przejął KIEROWANIE. W moich przypadkach zawsze to ja zgłaszałem, że Kierownik przejmuje dowodzenie, bo sami nigdy tego nie czynili (chociaż zdarzył się raz przypadek, że odmówił- księgowa z KP :rofl:)
7."- zapoznaj się z dokumentacją po działaniach," - nie trzeba , już wcześniej o tym pisałem, że będzie ona w samych superlatywach z punktu widzenia ich tworzących, nie znajdziesz tam żadnych błędów dowodzących (przepraszam KIEROWNIKÓW). Znam to na własnej skórze gdy wnosząc nieprzychylne wnioski do jednej z analiz zostałem z zespołu usunięty. Wszystko musi błyszczeć jak psu......
8."nie sugeruj się jedynie przekazem medialnym, bo to bardzo słabe." - dla mnie wystarczające aby swoje BYŁE doświadczenie przekazać kolejnym adeptom. Podobnie zresztą to uczynił WETERAN BIEGŁY ze Szczecina, ale w studiu Młokosy co uważali się za pępki bieglych też zarzucili mu brak wiedzy.

Offline simek92

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.302
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #33 dnia: Lipiec 14, 2025, 16:05:23 »
Matko kochana, skąd Ty bierzesz te wszystkie informacje? Z bajki o mchu i paproci? Dziwię się, że przy Twoim zaangażowaniu nie zmieniłeś komendy przez 30 lat i zgłaszałes wbrew wszelkim zasadom, że przekazujesz kierowanie. Dziwię się również @zero-11 że ma jeszcze cierpliwość z Tobą dyskutować skoro i tak nie przyjmujesz żadnych argumentów, zresztą całkowicie sensownych i opartych na prawdziwych danych ze zdarzenia, a nie opowieści ludzi czy mediów.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 14, 2025, 16:46:28 wysłana przez simek92 »

Offline officer

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 750
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #34 dnia: Lipiec 14, 2025, 17:36:35 »
SORYYY Simek, ale Twojego bełkotu to nawet nie da się wypunktować :rofl: Zero merytoryki, a Mi brak jej zarzucasz. masakra.

Offline bombaj998

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 485
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #35 dnia: Lipiec 14, 2025, 17:54:21 »
Ty zgłaszałeś że przełożony przejmuje kierowanie... Pojechałeś grubo

Offline officer

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 750
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #36 dnia: Lipiec 14, 2025, 18:03:38 »
bombaj- tak, bo nie reagowali na moje pytanie odnośnie przejęcia. to nie jazda grubo tylko nie miałem zamiaru później odpowiadać za nie swoje decyzje. Jak tak czytam komentarze to nie wiem czy czasem Ci moi przełożeni nie są na forum i mnie grilują :rofl:
« Ostatnia zmiana: Lipiec 14, 2025, 18:07:37 wysłana przez officer »

Offline seksyjny

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 285
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #37 dnia: Lipiec 14, 2025, 18:09:39 »
Matko kochana, skąd Ty bierzesz te wszystkie informacje? Z bajki o mchu i paproci? Dziwię się, że przy Twoim zaangażowaniu nie zmieniłeś komendy przez 30 lat i zgłaszałes wbrew wszelkim zasadom, że przekazujesz kierowanie. Dziwię się również @zero-11 że ma jeszcze cierpliwość z Tobą dyskutować skoro i tak nie przyjmujesz żadnych argumentów, zresztą całkowicie sensownych i opartych na prawdziwych danych ze zdarzenia, a nie opowieści ludzi czy mediów.
Próżno w Twoich wypowiedziach szukać jakiejś wiedzy pożarniczej ale chociaż zacząłeś używać prawidłowej polszczyzny - czuję, że zrobiłem coś dobrego 🥳

Offline bombaj998

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 485
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #38 dnia: Lipiec 14, 2025, 19:20:18 »
bombaj- tak, bo nie reagowali na moje pytanie odnośnie przejęcia. to nie jazda grubo tylko nie miałem zamiaru później odpowiadać za nie swoje decyzje. Jak tak czytam komentarze to nie wiem czy czasem Ci moi przełożeni nie są na forum i mnie grilują :rofl:
To jak faktycznie służyłes 30 lat, łatwo nie miałeś... 🫣

Offline Mroovka

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.154
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #39 dnia: Lipiec 15, 2025, 07:07:22 »
To może kolega officer, jako doświadczony podziałowiec, przeanalizuje błędy w dowodzeniu podczas akcji gaśniczej w Mińsku Mazowieckim?
Śmiało, jest trochę relacji filmowych  :rofl:
Si vis pacem, para bellum

Offline officer

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 750
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #40 dnia: Lipiec 15, 2025, 09:12:01 »
Mroovka dla przypomnienia "Powiem krótko- wczorajsza akcja w Zabkach dla mnie jest przykładem braku właściwego dowodzenia. Uważam, że wpływ na to ma brak doświadczenia dowodzących, którzy zgodnie z przepisami są "zobowiązani" do przejęcia działań." Przeczytaj kilkakrotnie te dwa zdania , a zwłaszcza drugie. Jak zrozumiesz to napisz coś merytorycznego do tematu.

Offline sorbent

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 565
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #41 dnia: Lipiec 16, 2025, 14:37:42 »
Jeszcze krócej - nie znając całości dokumentacji, wszystkich warunków determinujących podejmowane decyzje - w życiu nie odważył bym się publicznie na tak jednoznaczne stwierdzenie - i to zarówno pozytywne czy negatywne dotyczące dowodzenia.
Filmy wideo plus domysły i interpretacje - moim zdaniem - nie dają ku temu żadnych pewnych dowodów.
Dlatego też, merytoryczna dyskusja w tym zakresie nie jest możliwa - bo opiera się na niepełnych danych.

Offline officer

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 750
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #42 dnia: Lipiec 17, 2025, 09:29:01 »
Sorbent, po pierwsze- aby jednoznacznie stwierdzić doświadczenie KIERUJĄCYCH (nie DOWODZĄCYCH :fiuu:)  nie trzeba dokumentacji, warunków determinujących podejmowanie decyzji.
Po drugie- tak jak wcześniej napisałem swoje wnioski opieram nie tylko na filmach video, domysłach i interpretacji, ale zwłaszcza na relacjach na ŻYWO przeprowadzanych (jak pamiętam :gwiazdki: od godz. 20) przez 3 stacje informacyjne (nawet potem dołączyła Republika :szalony:), w których dokładnie było widać co się dzieje i przekazywane były info przez rzecznika KP Wołomin.
Poza tym chciałem ci sorbent nadmienić, że te filmy będą stanowić poważny materiał dla biegłych przy ustalaniu przyczyny.
Skoro to mało dla merytorycznej dyskusji dołączę takie info:
-budynek posiadał 6 klatek schodowych, w których był właz na przestrzeń tzw. szczytową dachu
-do mieszkań dwupoziomowych wejście było z wewnątrz korytarza (to te dwa skrzydła) oraz z zewnątrz (łącznik)
-strop między poziomami w mieszkaniu dwupoziomowym- lekki na drewnianych legarach, schody z mieszkania na górę pomieszczeń-drewniane. Podobnie brak betonowego stropu między poziomem 5 i częścią szczytową dachu.
Jeżeli relacje, filmy i zdjęcia i wypowiedzi rzecznika to za mało to proszę niech ktoś odpowie na pytanie:
Ile prądów wody zostało wprowadzone do wnętrza budynku poprzez klatki, a jeśli wprowadzono to kiedy?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2025, 09:32:30 wysłana przez officer »

Offline janosik

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 405
  • OSP & PSP
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #43 dnia: Lipiec 18, 2025, 17:01:33 »
Kolego officer, jak chcesz na forum tworzyć analizę zdarzenia (bo wnioski już masz na jej starcie), opierając się na relacjach TV (nawet na żywo WOW :rofl:), to proponuję natychmiastowy powrót do służby!!! Nie tacy jak Ty już wrócili, także tego...dawaj do KG poustawiasz tam wszystkich i powstanie wzorcowa analiza, (Ty będziesz na czele zespołu). Wtedy sprawisz też, że niezwłocznie trafi ona do wszystkich JRG w Polsce jako materiał do szkolenia! Z jednym się z tobą zgodzę, że czas kiedy do JRG docierają analizy ze zdarzeń kluczowych dla PSP jako całej formacji jest nieakceptowalny (niektórzy w służbie już zdąża zapomnieć o takim zdarzeniu, a niektórzy odejdą w "niewiedzy" na emkę...). Swoją drogą, ciekawe masz kryteria dla dobrego KDR/dowódcy (np. min. 10 lat na podziale - czemu nie 8 lub 13?). JRG w Polsce są różne, zasady wyjeżdżania do zdarzeń poszczególnych funkcyjnych na zmianie służbowej też różne, nie mówiąc o tym, że niektóre JRG do pewnych zdarzeń w ogóle nie jeżdżą i jeżdzić nie będą z uwagi na specyfikę rejonu operacyjnego, itp. (zboże na pniu, pożar lasu, utonięcia i takie tam kwiatki).
Pamiętam, że już na tym forum pisałem kiedyś w innym poście, że pewnie niezła radość była na twojej JRG (pewnie nie wszystkich), jak odchodziłeś ze służby, bo jak czytam twoje wpisy, to stwierdzam, że byłej kolejnym nieomylnym/niezastąpionym/itp.itd a jednak PSP jakoś funkcjonuje po odejściach tego typu strażoli :gwiazdki:
I nie pisz mi o merytoryce, bo jak chcesz pouczać innych, to zacznij może od siebie, choć w sumie nie liczę na to.

Offline Mroovka

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.154
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #44 dnia: Lipiec 18, 2025, 17:59:51 »
@janosik w punkt  :mellow:
Si vis pacem, para bellum

Offline simek92

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.302
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #45 dnia: Lipiec 18, 2025, 18:02:33 »
Też mnie właśnie zastanawia na jakiej zasadzie można stwierdzić, że dobrym szefem stajesz się dopiero po 10 latach. Niektórzy łapią od razu to coś, a niektórzy przepracują całe życie i będą drżeć za każdym razem kiedy wyjeżdżają.
@janosik w punkt napisałeś to wszystko i myślę, że warto zakończyć ten wątek po prostu nie karmiąc trolla, bo i tak on już z góry ma założoną tezę, że wszystko poszło źle i ogólnie tory też były złe.

Offline officer

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 750
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #46 dnia: Lipiec 18, 2025, 20:28:46 »
simek- szef to na jajach- tak kiedyś mawiano
janosik- czyżby nie podobali Ci się obecni KW , a nawet KG(zastępcy)- przecież to właśnie najwyżsi obecnie Kierownicy działań wg. rozporządzenia.
Od samego początku podałem proste błędy, brak odpowiedniego doświadczenia wśród KIEROWNIKÓW i tak się zastanawiam kiego h..a bronicie tego co zwłaszcza w WAS bije, bo ja już na EMCE.
Merytoryka polega na dyskusji!!!! Zadałem proste pytania, ale ZERO odpowiedzi na nie, ale hejt i obrażanie to nic obcego.
Tak się zastanawiam kto Was uczył TAKTYKI, a zwłaszcza jej podstaw. ŻENADA. Janosik gaszenie zboża na pniu czy też lasu to też trzeba potrafić, ale dla ciebie to pryszcz.
i na koniec "pewnie niezła radość była na twojej JRG (pewnie nie wszystkich), jak odchodziłeś ze służby" - TAK BYŁA zwłaszcza dla 01, 11 i 12. Pozostali do dnia dzisiejszego (mimo, że wielu to plecaki i wazeliniarze) potrafią okazać SZACUNEK.

Offline simek92

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.302
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #47 dnia: Lipiec 18, 2025, 22:40:05 »
Obraziłeś wszystkich dookoła i teraz chcesz, żeby ktoś z Tobą merytorycznie dyskutował. Kiedyś mawiano, kiedyś dowodzono, kiedyś noszono moro, kiedyś Ty pracowałeś w tej formacji. Wszystko było kiedyś, a teraz jest teraz. Dowódca zmiany z Wołomina nie ma wg Ciebie kwalifikacji i doświadczenia? Oficer operacyjny z KW nie ma? Oficerowie wsparcia co byli na miejscu również nie mają doświadczenia, to kto je ma? Podaj nazwiska to z chęcią ich przygarniemy do naszej formacji albo do KG w ramach grupy operacyjnej. Zrobiłeś wątek, który jak widać od początku nie ma racji bytu i przetrwania oraz nie ma na celu wyjaśnienia błędów, tylko uderzanie w konkretne osoby na podstawie wypowiedzi mieszkańców (widziałem takie co mówiły o tym że stoją i nie gaszą, no fajnie fajnie) i relacji mediów, które szukają taniej sensacji opartej na ludzkiej tragedii. Naprawdę dowody masz srogie. Szkoda, że np nie masz stenogramów z działań albo chociaż karty manipulacyjnej, ba nawet nie masz informacji ze zdarzenia (a jak masz to wstaw, z chęcią zobaczę co tam po kolei było robione). Jesteś na emeryturze to sobie tam siedź, trochę się czasy kolego zmieniły i niekoniecznie ten co PRACOWAŁ 30 LAT NA PODZIALE i zgłaszał do SK że oddaje kierowanie bo ktoś inny tego nie zrobił i niekoniecznie musimy jako czynni funkcjonariusze czerpać "wiedzę" od takich osób jak Ty.

Offline seksyjny

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 285
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #48 dnia: Lipiec 19, 2025, 06:06:01 »
A ja mimo wszystko po raz kolejny zadam pytanie na które niestety żadna odpowiedź nie padła. Czy ktoś z was zna przyczynę śmierci chłopaków w Poznaniu? W Białymstoku? Czy może płetwonurka na Pomorzu? Nie. Bo u nas w firmie o błędach się nie mówi. U nas jest propaganda sukcesu. Simek - nie opowiadaj głupot że czasy się zmieniły bo u nas niestety dalej jest beton. Liczy się PR i social media. Jak myślisz czemu ludzie pokroju Szymona odeszli i wolą realizować się pożarniczo w cywilu? Myślenie naprawdę nie boli. Chociaż wiadomo że szczekanie jest dużo łatwiejsze. Byle głośniej i razem z tłumem.

Offline officer

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 750
Odp: Przejmowanie dowodzenia
« Odpowiedź #49 dnia: Lipiec 19, 2025, 11:03:49 »
simek- widzę postęp- do BEŁKOTU dołożyłeś KŁAMSTWA.
seksyjny- soryy  :stop:, ale ja na twoje pytania odpowiedziałem ^_^. Oczywiście w pełni zgadzam się treścią twojego komentarza. Rozumie, że większość boi się odezwać gdy nie jest anonimowy (na każdej naradzie to widziałem), ale tu? To mnie właśnie zastanawia, dlaczego Wy sobie nie pomagacie? Dlaczego mnie grilujecie, obrażacie? Za to, że pokazałem gdzie leży problem przy KIEROWANIU działaniami? Jak trzeba mieć klapki na oczach i nie widzieć, że akcja w Ząbkach to porażka. Sorry sukces odniósł d-ca zmiany, że dzięki jego decyzjom nikt nie zginął , nie został ranny- tu mu za to dziękuję. Szkoda, że wprowadzane zmiany w Straży przez śp. generała Delę zostały dość szybko niewłaściwie zinterpretowane i popsute- nie o to generałowi chodziło. Ja tu komentując mam nadzieję, że znajdą się takie osoby aby to naprawić, ale widząc jak się tu dyskutuje to troszeczkę pewnie ta sytuacja potrwa.