Akurat tego co piszesz kilka postów wyżej tam nie ma 
Zatem z artykułu:
"Były szef PSP oznajmił, że dyplom, który otrzymał, okazał się - jak sam twierdzi -
fałszywy."
"Okazało się, że mój dyplom MBA z Collegium Humanum, który nigdy nie przyniósł mi żadnych korzyści i do niczego w mojej karierze zawodowej się nie przydał - jest fałszywy i został opatrzony numerem przypisanym do dyplomu osoby trzeciej, która także studiowała na CH"
"Zarzuty dotyczące Andrzeja B. i Krzysztofa H., tj. byłego komendanta i zastępcy komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej, związane są z
uzyskaniem w ramach zawartego porozumienia
poświadczających nieprawdę dyplomów ukończenia studiów podyplomowych Executive Master of Business Administration"
"jednocześnie Andrzej B. i Krzysztof H. dopuścili się wręczenia Pawłowi Cz. korzyści majątkowej odpowiednio w kwotach 1,1 tys. zł i 9,9 tys. zł wiedząc, że wnoszone przez nich opłaty dotyczą
uzyskania dyplomu bez faktycznego odbycia studiów".
Ponadto w artykule A.B. stwierdza, że uczelnia nie posiada żadnych dokumentów poświadczających, że odbył on studia, poza dowodem wpłaty i dowodem wydania dyplomu.
Czy to wystarczające? Naprawdę przedstawiciel ZZ nie jest w stanie ze zrozumieniem przeczytać artykułu i trzeba mu to tu wykładać?
