Autor Wątek: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?  (Przeczytany 45867 razy)

Offline motoonn

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 73
Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« dnia: Luty 19, 2025, 17:15:05 »
Witajcie mam pytanie jak to jest u Was tzn. czy wszyscy strażacy osp muszą przejść komorę dymową aby mogli wyjeżdżać?ostatnio słyszałem od PSP,że komora to  jest "zalecenie" a nie obowiązek.Jak to jest u Was w jednostkach?czy jak ktoś nie podejdzie do komory dymowej to może u was wyjeżdżać np do wiatrołomów,wypadków,traw itd,czy nie może brać udziału w akcjach?

Offline PabloGCBA

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 264
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 19, 2025, 21:55:27 »
Można jeździć do wszystkiego u nas. Nikt z tym nic nie robi.
odwaga powinna pozostać w szufladzie! W straży trzeba myśleć a nie strugać bohatera

Offline rocky323

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 435
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 20, 2025, 08:34:12 »
To że komory PSP są niewydolne jeżeli chodzi o przepustowość to jest problem PSP.

A jak PSP zacznie dzielić ochotników na takich co mogą wyjeżdżać do takich zdarzeń a takich nie, to w końcu będą wyjeżdżać sami.

Ostatnio pożar domu o godzinie 10.00 i zapytanie z gminy czemu do pożaru jednego domu zadysponowano 7 zastępów OSP....ano dlatego, że z jednej OSP wyjechało dwóch, z drugiej trzech, z trzeciej też trzech itd.

Offline rafal.bula

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.998
    • JRG SGSP
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 20, 2025, 12:08:06 »
Wymaganie odnawiania komory dymowej przez OSP w rankingu najbardziej ignorowanych jest na drugim miejscu, tuż za przeszkoleniem do pracy w sieci radiowej.

Offline Radhezz

  • Audaces fortuna iuvat
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.745
  • Getting too old for this shit
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 01, 2025, 08:01:36 »
Ja tam akurat za komorą nie płaczę - byłem raz lata temu na kursie podstawowym, nie wiem co miałoby wnosić odnawianie komory.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline nygus

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 365
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 01, 2025, 15:12:36 »
Ja tam akurat za komorą nie płaczę - byłem raz lata temu na kursie podstawowym, nie wiem co miałoby wnosić odnawianie komory.
Uważałem podobnie do momentu, w którym zawodnik po zgaszeniu świateł zamarł w bezruchu i nie drgnął do momentu ponownego zapalenia.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline MIKO

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 4.391
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 19, 2025, 12:44:45 »
Niestety my w tym kraju mamy problem racjonalnego podejścia do większości tematów. Efekt w komorach zaczyna umierać więcej strażaków niż na akcji. Ktoś wymyśli normę wydolnościową i oczekuje by każdy jej sprostał, efekt widzimy. Ćwiczenie w komorze powinno przede wszystkim mieć na celu oswojenie się z pracą w APB i poznanie swoich granic w których bezwzględnie trzeba wykonać odwrót. Każdy ma trochę inną wydolność, często jest po przeziębieniu, grypie, a może imprezie dzień wcześniej i musi poznać granicę w której trzeba odpuścić, a nie gonić za jakąś normą. Efekt, ćwiczenia te są albo na ściemę bo nikt nie chce ryzykować albo często kończą się tragicznie. W realiach prawdziwej akcji nie wyobrażam sobie by ratownik wyszedł z pożaru wewnętrznego padł mi na ziemię i nie miał sił się podnieść, a oglądałem takie obrazki po ćwiczeniu w komorze. Nie rozumiemy problematyki i mamy efekty.

Online in_flames

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 446
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 19, 2025, 16:11:05 »
Przed testem w komorze jest badanie i wywiad. Jak ktoś się źle czuje może o tym powiedzieć. Jeśli chodzi o normy na komorze to są śmieszne. Jak będziemy to zaniżać to wtedy będzie tragedia. Widać jak wygląda 1/3 strażaków i to oni powinni o siebie zadbać i coś zrobić ze sobą, bo to że się od nich na tych mitycznych testach nie wymaga nie znaczy, że tak powinien wyglądać strażak i mieć taką wydolność jaką ma, że wejście w aparacie na 3 piętro powoduje u niego zadyszkę. Nie wiem jak było w tym przypadku i nawet nie próbuję zgadywać, bo to mógł być ultramaratończyk i mogło się coś takiego wydarzyć. Ale co do zasady obniżanie wymagań jest błędem. Można zmodyfikować testy na naborze bo one faktycznie nie są adekwatne w szczególności (w mojej ocenie) koperta.

Offline zero-11

  • Search & Rescue
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.659
  • 84810
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 19, 2025, 18:08:31 »
Na szczęście w większości pożarów wewn. strażacy prawie się nie ruszają. Przejdą na kolanach kilka-kilkanaście metrów w ciągu kilku minut i tyle. Tych bardziej wymagających pożarów jest % Natomiast nigdy po komorze nie byłem tak wypompowany, jak po naprawdę wymagających działaniach pożarowych. Tu nawet nie ma co porównywać. Nawet samo zaliczenie corocznego testu sprawnościowego (jeśli jest to oceniane rzetelnie) daje większy wycisk niż ta komora.
Do tego jest pewna ilość strażaków, którzy przy działaniach po prostu aparatu nie zakładają, o czym wszyscy ich koledzy wiedzą i to akceptują. Później trzeba przejść komorę, gdzie trzeba poruszać się trochę więcej niż przy statystycznym pożarze wewnętrznym, pokonać kilka przeszkód i taki efekt. I tak jak napisano, przed każdą komorą jest wywiad i w złym stanie psychofizycznym nikt nie powinien tam wejść.

IT'S NOT SOMETHING YOU DO. IT'S SOMETHING YOU ARE!

Offline młody13

  • "Wolność nie jest dana raz na zawsze. Trzeba ją stale zdobywać na nowo...” Św. Jan Paweł II
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.116
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 19, 2025, 18:48:59 »
Przed testem w komorze jest badanie i wywiad. Jak ktoś się źle czuje może o tym powiedzieć. Jeśli chodzi o normy na komorze to są śmieszne. Jak będziemy to zaniżać to wtedy będzie tragedia. Widać jak wygląda 1/3 strażaków i to oni powinni o siebie zadbać i coś zrobić ze sobą, bo to że się od nich na tych mitycznych testach nie wymaga nie znaczy, że tak powinien wyglądać strażak i mieć taką wydolność jaką ma, że wejście w aparacie na 3 piętro powoduje u niego zadyszkę. Nie wiem jak było w tym przypadku i nawet nie próbuję zgadywać, bo to mógł być ultramaratończyk i mogło się coś takiego wydarzyć. Ale co do zasady obniżanie wymagań jest błędem. Można zmodyfikować testy na naborze bo one faktycznie nie są adekwatne w szczególności (w mojej ocenie) koperta.
A ochotnicy? Przecież ma być wymóg że mają mieć Wszyscy jak sobie wyobrażasz starszych i z nadwagą jest ich coraz więcej na kursach podstawowych.

Online in_flames

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 446
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 19, 2025, 19:41:16 »
Sam sobie odpowiedziałeś. A to ochotnik może być opasionym dziadem, który nie będzie w stanie 100m przejść w aparacie?
Nic nie musi, ale jak już CHCE to powinien to robić na najwyższym możliwym pozimie bo (tak wiem jak to górnolotnie brzmi - a jednak to prawda) od tego zależy życie jego, jego kolegów i poszkodowanych.

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 9.437
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 19, 2025, 20:38:34 »
Do zwolenników komory w obecnym kształcie... Proste pytanie i oczekuje prostej odpowiedzi czy nie uważacie ze większą statystyczna śmiertelność strażaków przy ćwiczeniach większą niż przy realnych działaniach świadczy o tym, że coś jest w tym temacie grubo nie tak?
Ciekawe czy jest w jakiekolwiek innej służbie ćwiczenie które pochłonęło tyle ofiar śmiertelnych?
Nie ma zadań niemożliwych do wykonania dla kogoś, kto nie musi tych zadań wykonywać.

Offline pb11

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 1.923
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 19, 2025, 20:56:06 »
A czy inne służby mają swoją cywilną protezę.

Offline linkapol

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 130
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 19, 2025, 21:35:16 »
Komora dymowa to przerost formy nad treścią. Przy pożarach człowiek nie ma takiego wysiłku jak podczas przechodzenia komory dymowej. Ta tzw. ścieżka zdrowia powinna być zlikwidowana. Nikt nie biega przed wejściem do działań w nomexie, aby się zmęczyć. Ponadto w zasadach komory dymowej jest, że nie rzadziej niż co 3 lata jest ona dedykowana dla strażaków PSP biorących czynny udział w akcjach ratowniczo- gaśniczych, a u mnie to interpretują, że wszyscy co mają oficera w dyspozycji muszą przejść komorą i raz na 3 lata jest wyjazd całego stanu osobowego na komorę dymową. Łącznie z Komendantami i wszystkimi biurowymi, a jak wiadomo oni nie będą wchodzić w pierwszej rocie w ODO do pożaru i wykonywać pracy ciężkiej.

Offline zero-11

  • Search & Rescue
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.659
  • 84810
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 20, 2025, 08:24:51 »
Do zwolenników komory w obecnym kształcie... Proste pytanie i oczekuje prostej odpowiedzi czy nie uważacie ze większą statystyczna śmiertelność strażaków przy ćwiczeniach większą niż przy realnych działaniach świadczy o tym, że coś jest w tym temacie grubo nie tak?
Ciekawe czy jest w jakiekolwiek innej służbie ćwiczenie które pochłonęło tyle ofiar śmiertelnych?
Może zacząć od faktów: ile było tych ofiar na przestrzeni jakiegoś odcinka czasu i jaka była faktyczna przyczyna zgonu? Chyba od tego trzeba zacząć. Znając przyczynę możemy iść dalej - czy były regularne badania okresowe, czy osoby te faktycznie brały udział w działaniach ratowniczych?
Jeśli ktoś doznaje NZK w komorze, to co mówić w sytuacji, gdy musi w aparacie i ze sprzętem wbiec na 5-6 piętro i podziałać na jakimś poddaszu? To nie tajemnica, że najczęstszą przyczyną śmierci strażaków na świecie, obok nowotworów, są choroby układu krążenia prowadzące w konsekwencji do nagłej śmierci sercowej. Choroby mogą być utajone, ale jeśli ktoś schodzi w komorze, to przy większym wysiłku przy akcji zejdzie również.

IT'S NOT SOMETHING YOU DO. IT'S SOMETHING YOU ARE!

Offline linkapol

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 130
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 20, 2025, 09:43:34 »
Do zwolenników komory w obecnym kształcie... Proste pytanie i oczekuje prostej odpowiedzi czy nie uważacie ze większą statystyczna śmiertelność strażaków przy ćwiczeniach większą niż przy realnych działaniach świadczy o tym, że coś jest w tym temacie grubo nie tak?
Ciekawe czy jest w jakiekolwiek innej służbie ćwiczenie które pochłonęło tyle ofiar śmiertelnych?
Może zacząć od faktów: ile było tych ofiar na przestrzeni jakiegoś odcinka czasu i jaka była faktyczna przyczyna zgonu? Chyba od tego trzeba zacząć. Znając przyczynę możemy iść dalej - czy były regularne badania okresowe, czy osoby te faktycznie brały udział w działaniach ratowniczych?
Jeśli ktoś doznaje NZK w komorze, to co mówić w sytuacji, gdy musi w aparacie i ze sprzętem wbiec na 5-6 piętro i podziałać na jakimś poddaszu? To nie tajemnica, że najczęstszą przyczyną śmierci strażaków na świecie, obok nowotworów, są choroby układu krążenia prowadzące w konsekwencji do nagłej śmierci sercowej. Choroby mogą być utajone, ale jeśli ktoś schodzi w komorze, to przy większym wysiłku przy akcji zejdzie również.

Mniejszy wysiłek jest wbiec w ODO na 5-6 piętro niż przejść w aparacie na plecach bieżnie, młot i rowerek i dopiero wtedy wejść do komory dymowej, gdzie te pułapki/ klatki masz tak ciasne, że faworyzują one osoby postury mniejszej. Osoba wysoka, potężniej zbudowana ma większe problemy niż mały zwinny, gibki. A przy wejściu do pożaru w bloku po schodach już ten wysoki może sobie lepiej poradzić niż w komorze dymowej. Skoro byłem strażakiem w czynnej służbie to na pewno miał badania lekarskie aktualne. Tylko one też nie są tak obszerne, aby wykryć wszystkie dolegliwości. Idąc dalej  inaczej brzmi śmierć w działaniach a inaczej podczas ćwiczeń. Dodatkowo podczas działań nie masz aż tak dużego wysiłku fizycznego. A działania takie mogą na małych powiatach się zdarzyć bardzo rzadko i jeszcze ominąć danego strażaka, a komora co 3 lata. Trzeba mocno rozważyć zmianę testów w komorze dymowej: może bardziej przejście samej komory dymowej formie zapoznania się strażaka na początku służby w formie bardziej zabawy niż sztywnego zaliczenia wraz z ścieżką zdrowia jak jest teraz.

Offline sorbent

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 558
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 20, 2025, 09:52:31 »
Nie oceniam żadnego przypadku, śmierć jest zawsze tragedią - dla rodziny, dla reszty chłopaków ze zmiany.

Jednak komora jest skutkiem, nie przyczyną.
Czasem jest:
Skutkiem niewykrytych wad serca lub innych chorób (np. tętniaki) - które bywają nie wykryte nawet u najlepszych sportowców (śmierć na boisku).
Skutkiem niewywiązywania się z obowiązku dbania o swoją sprawność fizyczną - niestety o ile na akcji strażak może się "schować" o tyle na komorze musi swoje zrobić. Większość JRG ma i czas i możliwości na zadbanie o siebie - jak jest wiemy. Jest wielu co dba o siebie aż nadto  ^_^ a wielu, którzy nie dbają nic - siłownia, bieżnia, aktywność sportowa jest im obca.
Skutkiem niewłaściwego przygotowania - jak jesteś po weselu, imprezie, chorobie - zakomunikuj to i nie wchodź do komory - zawsze jest o tym u nas mówione, składasz oświadczenie.

odnośnie zmęczenia - na akcjach bywałem wywalony do granic możliwości, do odcięcia. W komorze po przejściu zostaje mi powyżej 150 atm - tak więc jest zdecydowanie mniej obciążająca.

Offline nygus

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 365
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 20, 2025, 11:12:19 »
Nie oceniam żadnego przypadku, śmierć jest zawsze tragedią - dla rodziny, dla reszty chłopaków ze zmiany.

Jednak komora jest skutkiem, nie przyczyną.
Czasem jest:
Skutkiem niewykrytych wad serca lub innych chorób (np. tętniaki) - które bywają nie wykryte nawet u najlepszych sportowców (śmierć na boisku).
Skutkiem niewywiązywania się z obowiązku dbania o swoją sprawność fizyczną - niestety o ile na akcji strażak może się "schować" o tyle na komorze musi swoje zrobić. Większość JRG ma i czas i możliwości na zadbanie o siebie - jak jest wiemy. Jest wielu co dba o siebie aż nadto  ^_^ a wielu, którzy nie dbają nic - siłownia, bieżnia, aktywność sportowa jest im obca.
Skutkiem niewłaściwego przygotowania - jak jesteś po weselu, imprezie, chorobie - zakomunikuj to i nie wchodź do komory - zawsze jest o tym u nas mówione, składasz oświadczenie.

odnośnie zmęczenia - na akcjach bywałem wywalony do granic możliwości, do odcięcia. W komorze po przejściu zostaje mi powyżej 150 atm - tak więc jest zdecydowanie mniej obciążająca.
Zgadzam się w zupełności, szczególnie z ostatnim zdaniem. Komora jest wyznacznikiem tego, czy strażak o siebie dba czy nie.
Widziałem chłopów po 100 kg którzy potrafią ją przejść bez ściągania aparatu z pleców. Jeżeli ktoś nie jest w stanie ustać na nogach po przejściu, to powinien być dla niego alarm, że warto zadbać o swoje zdrowie.
Ale po co, przecież na pewno nic się nie stanie. Do momentu, gdy trafi się wielki pożar, a dojedziesz na miejsce jako pierwszy i nie da rady się schować za samochodem. Dlatego bawią mnie stwierdzenia, że na żadnym pożarze nie zmęczysz się tak jak na tym teście. Przecież to śmieszne.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline zero-11

  • Search & Rescue
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.659
  • 84810
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 20, 2025, 11:13:23 »
W rzeczy samej - to nie komora jest problemem. Problemem jest zazwyczaj stan zdrowia. Eliminując komorę z ćwiczeń nie wyeliminujemy przyczyny.
Edit: poza tym komory nie pokonujemy "biegiem". To jest tez ćwiczenie podczas którego powinniśmy uspokoić organizm i wyrównać oddech po wcześniejszym wysiłku na ścieżce. Nikt nikomu nie każe gnać przez klatkę.
« Ostatnia zmiana: Marzec 20, 2025, 11:20:02 wysłana przez zero-11 »

IT'S NOT SOMETHING YOU DO. IT'S SOMETHING YOU ARE!

Offline taz_org

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 340
  • SKKP
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 20, 2025, 13:02:56 »
Komora dymowa to przerost formy nad treścią. Przy pożarach człowiek nie ma takiego wysiłku jak podczas przechodzenia komory dymowej. Ta tzw. ścieżka zdrowia powinna być zlikwidowana. Nikt nie biega przed wejściem do działań w nomexie, aby się zmęczyć. Ponadto w zasadach komory dymowej jest, że nie rzadziej niż co 3 lata jest ona dedykowana dla strażaków PSP biorących czynny udział w akcjach ratowniczo- gaśniczych, a u mnie to interpretują, że wszyscy co mają oficera w dyspozycji muszą przejść komorą i raz na 3 lata jest wyjazd całego stanu osobowego na komorę dymową. Łącznie z Komendantami i wszystkimi biurowymi, a jak wiadomo oni nie będą wchodzić w pierwszej rocie w ODO do pożaru i wykonywać pracy ciężkiej.
Popieram usunięcie części wysiłkowej, ale przejście ćwiczebne komory dymowej powinno być co roku dla strażaków PB.

Offline linkapol

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 130
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 20, 2025, 13:26:27 »
Nie oceniam żadnego przypadku, śmierć jest zawsze tragedią - dla rodziny, dla reszty chłopaków ze zmiany.

Jednak komora jest skutkiem, nie przyczyną.
Czasem jest:
Skutkiem niewykrytych wad serca lub innych chorób (np. tętniaki) - które bywają nie wykryte nawet u najlepszych sportowców (śmierć na boisku).
Skutkiem niewywiązywania się z obowiązku dbania o swoją sprawność fizyczną - niestety o ile na akcji strażak może się "schować" o tyle na komorze musi swoje zrobić. Większość JRG ma i czas i możliwości na zadbanie o siebie - jak jest wiemy. Jest wielu co dba o siebie aż nadto  ^_^ a wielu, którzy nie dbają nic - siłownia, bieżnia, aktywność sportowa jest im obca.
Skutkiem niewłaściwego przygotowania - jak jesteś po weselu, imprezie, chorobie - zakomunikuj to i nie wchodź do komory - zawsze jest o tym u nas mówione, składasz oświadczenie.

odnośnie zmęczenia - na akcjach bywałem wywalony do granic możliwości, do odcięcia. W komorze po przejściu zostaje mi powyżej 150 atm - tak więc jest zdecydowanie mniej obciążająca.

No to zużywasz 150 atm powietrza na samo przejście komory dymowej, ale jest jeszcze część wysiłkowa bez podpinania aparatu ODO. Jest o wiele bardziej stresująca niż działania. Samo przejście komory dymowej, ale tylko dla strażaków podziału bojowego to jeszcze uważam za akceptowalne podejście.

Offline nygus

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 365
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 20, 2025, 13:31:13 »
Nie oceniam żadnego przypadku, śmierć jest zawsze tragedią - dla rodziny, dla reszty chłopaków ze zmiany.

Jednak komora jest skutkiem, nie przyczyną.
Czasem jest:
Skutkiem niewykrytych wad serca lub innych chorób (np. tętniaki) - które bywają nie wykryte nawet u najlepszych sportowców (śmierć na boisku).
Skutkiem niewywiązywania się z obowiązku dbania o swoją sprawność fizyczną - niestety o ile na akcji strażak może się "schować" o tyle na komorze musi swoje zrobić. Większość JRG ma i czas i możliwości na zadbanie o siebie - jak jest wiemy. Jest wielu co dba o siebie aż nadto  ^_^ a wielu, którzy nie dbają nic - siłownia, bieżnia, aktywność sportowa jest im obca.
Skutkiem niewłaściwego przygotowania - jak jesteś po weselu, imprezie, chorobie - zakomunikuj to i nie wchodź do komory - zawsze jest o tym u nas mówione, składasz oświadczenie.

odnośnie zmęczenia - na akcjach bywałem wywalony do granic możliwości, do odcięcia. W komorze po przejściu zostaje mi powyżej 150 atm - tak więc jest zdecydowanie mniej obciążająca.

No to zużywasz 150 atm powietrza na samo przejście komory dymowej, ale jest jeszcze część wysiłkowa bez podpinania aparatu ODO. Jest o wiele bardziej stresująca niż działania. Samo przejście komory dymowej, ale tylko dla strażaków podziału bojowego to jeszcze uważam za akceptowalne podejście.
Nie no panowie, bądźmy poważni. Część wysiłkowa jest bardziej stresująca od działań?
I co ma na celu zwrócenie uwagi na to, że 150 atmosfer zostało zużyte podczas samego przejścia? Cześć wysiłkowa jest właśnie po to, aby zasymulować zmęczenie organizmu podczas prowadzonych normalnie działań. Jednemu przyjdzie ona łatwiej, innemu trudniej, w zależności od budowy ciała i tego, czy się coś robi w celu zachowania zdrowia.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline sorbent

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 558
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 20, 2025, 14:36:32 »
Pisząc o 150 atm chciałem tylko zaznaczyć, że na komorze nie zużywasz nawet całego aparatu. Na działaniach czasem dwie butle. Nie miało to podkreślić poziomu wytrenowania czy jego braku.

Offline deejayslonio

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 850
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 20, 2025, 15:09:37 »
Przerażający jest fakt, że ktokolwiek ocenia test w komorze dymowej jako wymagający bardziej fizycznie lub psychicznie niż działania ratownicze...
To jest sformułowanie tylko o pół kroku inne od tych typu "nie ma sensu ćwiczyć bo się można spocić".

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 440
Odp: Komora dymowa-czy jest obowiązkowa?
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 20, 2025, 15:36:25 »
Z komory pamiętam 2 rzeczy które NIGDY, PRZENIGDY nie miały by miejsca w prawdziwej akcji, a które dla mnie dyskwalifikują jakikolwiek sens jej powtarzania w takiej formie:
- instruktor ustawiający przepływ powietrza z butli MOJEGO aparatu - mówię mu, żeby odkręcił bardziej bo mam za mało powietrza, a on że on wie lepiej, chciałem sam poprawić ustawieni ale mi zabronił - przy prawdziwej akcji odmówił bym kontynuacji działań, po czymś takim, po odbębnieniu komory musiałem wyjść na świeże powietrze bo ewidentnie brakowało mi powietrza przez cały czas trwania tej farsy
- tempo na bieżni ustawiane na podstawie jakiejś durnej tabelki - nigdy wcześniej nie biegałem na bieżni, ustawiona prędkość była dla mnie skrajnie niekomfortowa i miałem problem by "biec" z tą prędkością - poprosiłem o zmianę - choćby przyspieszenie - znowu odmowa wiedzącego lepiej bo on ma tabelkę... - prędkość była minimalnie szybsza od szybkiego marszu, ale za wolna nawet na mój trucht... przy prawdziwej akcji albo poruszał bym się szybciej albo wolniej - czemu miało służyć takie ustawienie to nie wiem

Wg mnie znacznie korzystniejsza dla strażaków była komora ogniowa.

PS. Nigdy nie powtarzałem komory dymowej po przejściu jej raz, bo nawet dla kursów podstawowych w regionie brakuje terminów, gdyby wszystkie OSP miały ją powtarzać nie byłoby już wogóle kursów podstawowych bo nie było by terminów...