U mnie bilet miesięczny autobus bądź bus kosztuje w granicach 450- 600 zł plus 150 pociąg. Więc te 200 to tak licho. Trzeba czekać co mądre głowy uzgodnią.
Bezsensu dyskutować o tym ile kto płaci, z jakich pobudek dojeżdża do pracy po 150-200 czy nawet więcej km, bo najczęściej to wynika raczej z wyboru własnego, aniżeli problemu z przeniesieniem. Nie wnikam kto jakie ma stanowiska i czy takie miejsce jest na innej jednostce, bo jeśli przez x lat dojeżdża się (zakładam w Twoim przypadku powyżej set kilometrów) to chyba akceptuje to i nie liczy, że ktoś będzie jego fanaberie brał pod uwagę?
A nawiązując jeszcze do Twoich kosztów, to może na jakieś połączenie jest ulga ustawowa, która w tej chwili Cię nie obejmuje, a po 1 lipca zacznie.
Podsumowując, to jak nie liczyć, raczej na zmianach będziesz do przodu aniżeli stratny. Do dzisiaj nawet grosza Ci PSP nie dokłada do dojazdu, a prawo spodnie zacznie, więc chyba to dobry krok naprzód.
Wysłane z mojego motorola edge 30 neo przy użyciu Tapatalka