Głupie pytanie, głupia odpowiedź. Mnie za to skręca wybiórczość w patrzeniu na niektore tematy. Otwarte forum, pisanie o zbyt niskich podwyżkach od 10ciu lat, a tu temat z żalem, że wchodzi się w 2gi próg podatkowy i co z tym zrobić. Na etacie nic nie zrobisz, musisz płacić. Dane z bankiera: w 2gim progu jest ok. 7% z 25mln podatników rozliczających się według skali podatkowej-mniej niż 2mln osób. Oczywiście nie mówimy tu przedsiębiorcach, którzy mogą rozliczać się według innych zasad.
Dla przypomnienia to Twoja wypłata też jest z podatków. Jakoś państwo musi ściągać hajs na wydatki. Wcześniej przez ok 15 lat drugi próg dotyczył przychodów ponad 85tys., nie ma co liczyć, że za 2 lata ktoś w tych progach będzie coś zmieniał. Nie ważne, czy będą rządzili uśmiechnięci, czy inni wkurzeni (czarni, czerwoni, niebiescy, zieloni) to za obietnice wyborcze jakoś trzeba płacić. Jedyna partia, która może coś zmienić w podatkach to Konfederacja. Jednak jak widać po aktualnej kampanii wyborczej to jeszcze są na etapie przedszkolych kłótni o zabawki w piaskownicy.