Pożarnictwo > Taktyka działań ratowniczych

Wywiad - wprowadzanie w błąd KDRa

(1/1)

eksajt:
Cześć, mam pytanie dotyczące umyślnego lub nieumyślnego narażanie strażaków na niebezpieczeństwo. Opisze 2 sytuacje, które spotkały mnie w w ostatnim czasie.

1. Zadymienie w piwnicy. KDR robi rozpoznanie, w tym wywiad z obecnym na miejscu właścicielem budynku. Informacja od właściciela, że w piwnicy nie są składowane materiały niebezpieczne, łatwopalne, wybuchowe, butle z gazem itd. Rota wchodzi do środka i już na schodach potyka się o 11kg butle z propan-butanem.

2. Pożar budynku gospodarczego. KDR robi rozpoznanie, w tym wywiad z obecnym na miejscu użytkownikiem budynku - brak materiałów niebezpiecznych. Rota wchodzi do środka i wyciąga 4 butle z propan-butanem.

Czy oprócz ustnej reprymendy, grożą jakieś konsekwencje dla osób, które umyślnie lub nie narażają strażaków na niebezpieczeństwo? Czy wyżej wymienione sytuacje można podpiąć pod Art. 160 KK, który brzmi: "Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3." ?

pozarnik:
Może jeszcze art. 172 KK?

--- Cytuj ---Kto przeszkadza działaniu mającemu na celu zapobieżenie niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
--- Koniec cytatu ---

Mroovka:

--- Cytat: pozarnik w Listopad 21, 2024, 14:38:01 ---Może jeszcze art. 172 KK?

--- Cytuj ---Kto przeszkadza działaniu mającemu na celu zapobieżenie niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
--- Koniec cytatu ---

--- Koniec cytatu ---

Czy na pewno pszeszkadzanie oznacza to samo co wprowadzenie w błąd?
Każdy mecenas to uwali.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

Idź do wersji pełnej