Autor Wątek: Badania po naborze, ile to trwa?  (Przeczytany 34330 razy)

Offline Bejd

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 72
Badania po naborze, ile to trwa?
« dnia: Kwiecień 08, 2024, 11:38:48 »
Cześć!

Jak wygląda sprawa z komisją lekarską przy dostaniu się z ulicy.

Po jakim czasie od naboru dostaje sie skierowanie?
Na skierowaniu są podane terminy czy musimy sami umawaić?

Można to wszystko załatwić jednego dnia czy jest to rozwleczone w czasie?

Dziękuje z góry za podpowiedz :)
Starałem sie szukać na własną rękę, ale dużo rozbieżności ..
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 08, 2024, 13:34:09 wysłana przez Bejd »

Offline Yywicio

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 147
Odp: Badania po naborze, ile to trwa?
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 08, 2024, 22:22:10 »
- Komisje lekarska masz na końcu, jak przejdziesz wszystkich lekarzy
- To zależy od komendy. Nie ma terminu. Ale jak zrobusz badania to czekasz na przyjęcie.
3 Raczej nie.
Nie wiem jak i co szukałeś, ale wszystko jest.

Offline kapec

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 303
Odp: Badania po naborze, ile to trwa?
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 10, 2024, 17:16:47 »
Opiszę na swoim przypadku. Skierowanie dostajesz kilka dni po ogłoszeniu oficjalnych wyników naboru. Ze skierowaniem zgłaszasz się do wyznaczonego szpitala gdzie Cię rejestrują, wydają obiegówkę i skierowania do lekarzy oraz na badania krwi. Pamiętaj zabrać książeczkę wojskową. Potem rejestrujesz się do każdego lekarza z osobna. U mnie terminy były bardzo rozstrzelone, np. ortopedę miałem za parę dni a na psychologa czekałem miesiąc także nie ma opcji żeby to załatwić w jeden dzień. Jak już wszystko "odhaczysz" w obiegówce to umawiasz się (lub jak w moim przypadku - z marszu) do komisji końcowej, która wydaje orzeczenie. Ogólnie dla mnie to był najgorszy element naboru.

Offline Bejd

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 72
Odp: Badania po naborze, ile to trwa?
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 15, 2024, 15:00:00 »
Opiszę na swoim przypadku. Skierowanie dostajesz kilka dni po ogłoszeniu oficjalnych wyników naboru. Ze skierowaniem zgłaszasz się do wyznaczonego szpitala gdzie Cię rejestrują, wydają obiegówkę i skierowania do lekarzy oraz na badania krwi. Pamiętaj zabrać książeczkę wojskową. Potem rejestrujesz się do każdego lekarza z osobna. U mnie terminy były bardzo rozstrzelone, np. ortopedę miałem za parę dni a na psychologa czekałem miesiąc także nie ma opcji żeby to załatwić w jeden dzień. Jak już wszystko "odhaczysz" w obiegówce to umawiasz się (lub jak w moim przypadku - z marszu) do komisji końcowej, która wydaje orzeczenie. Ogólnie dla mnie to był najgorszy element naboru.


Były jakieś problemy/odwołania?
Czy raczej poszło gładko mimo że długo to trwało?

Offline kapec

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 303
Odp: Badania po naborze, ile to trwa?
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 15, 2024, 17:07:26 »
Opiszę na swoim przypadku. Skierowanie dostajesz kilka dni po ogłoszeniu oficjalnych wyników naboru. Ze skierowaniem zgłaszasz się do wyznaczonego szpitala gdzie Cię rejestrują, wydają obiegówkę i skierowania do lekarzy oraz na badania krwi. Pamiętaj zabrać książeczkę wojskową. Potem rejestrujesz się do każdego lekarza z osobna. U mnie terminy były bardzo rozstrzelone, np. ortopedę miałem za parę dni a na psychologa czekałem miesiąc także nie ma opcji żeby to załatwić w jeden dzień. Jak już wszystko "odhaczysz" w obiegówce to umawiasz się (lub jak w moim przypadku - z marszu) do komisji końcowej, która wydaje orzeczenie. Ogólnie dla mnie to był najgorszy element naboru.


Były jakieś problemy/odwołania?
Czy raczej poszło gładko mimo że długo to trwało?

U mnie na szczęście poszło gładko jednak stres przed każdym specjalistą ,że coś ci znajdzie o czym nawet nie masz pojęcia jest ogromny.

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 8.401
Odp: Badania po naborze, ile to trwa?
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 15, 2024, 18:46:41 »
Były jakieś problemy/odwołania?
Czy raczej poszło gładko mimo że długo to trwało?
U mnie ponad miesiąc od stwierdzenia krzywej przegrody do operacji i ponownej wizyty u laryngologa...
Nie ma zadań niemożliwych do wykonania dla kogoś, kto nie musi tych zadań wykonywać.