Wspominałem wcześniej co za tym idzie że powinniśmy dostać podwyżkę , ale takie zabetonowanie że wykonuje się rozkazy owszem, sam kilka lat przesłużyłem w MON i nie ma co porównywać wiemy jakie oni mają zarobki ale wiemy też jakie mieli do tej pory obowiązki. Do czasu zadań na granicy przeważnie wiele wypadków u nich nie występowało przynajmniej ze skutkiem śmiertelnym, ba nawet śmiem twierdzić że teoretycznie rzecz biorąc to nasza formacja szczyci się w możliwości odniesienia uszczerbku na zdrowiu, nie ma praktycznie pożaru albo zdarzenia gdzie jakiś strażak nie zostanie poszkodowany, albo odejdzie na tamten świat. Nie porównuje tu Policji która ma wiele większą gaże od nas a śmiertelny wypadek na służbie odbył się przez pomylenie policjanta z bandziorem co raczej nie wynikało z typowo działań tylko ludzkiego błędu i pomyłki . Porównajcie sobie baze wypadków w straży a innych formacjach. Tym bardziej uważam i będę uważał że nam pensja zawsze należy się wyższa bo każda służba praktycznie nas do czegoś potrzebuje, otwarcia mieszkań , zniesienia pacjentów, zastępowanie ZRM, nawet poszukiwania osób w wodzie to nie jest do końca nasze zadanie tylko policji lecz z racji posiadania wykwalifikowanej kadry i sprzętu zleca się to nam. I mam mówić nie podoba się to w cywilu ? . Mamy 21 wiek jak wspominałem wcześniej zdarzeń 3 razy więcej jak w latach 90. I naprawdę więcej odpowiedzialności za powierzony sprzęt oraz działania w trakcie których musimy dzisiaj naprawdę uważać a nie używać hooligana i bosaka aby rozwalić szybko i przelać wodą....
Cenowo płacimy dużo jako formacja w dzisiejszym świecie odpowiedzialnością i zdrowiem.
A z tymi stanowiskami oficerskimi na podziałach to w latach 90 fajnie było jak ogniomistrz był dowódcą zmiany tylko na takim pierwszowyjazdowym były węże, bosaki, piła,jakieś AP-3 , I 15 lat do emki