Póki co to kręcicie aferę i udajecie, że kogoś będziecie skazywać. Robicie dokładnie to samo co obecna władza, która miała powsadzac wszystkich, ale jakoś im to średnio idzie i kończy się na gadaniu i nagonce medialnej.
Potem ci wielcy związkowcy walczący "o dobro" funkcjonariuszy dziwnym trafem zaczną trafiać na SPK i stanowiska kierownicze, oczywiście wszystko w ramach tzw. zasług.