Autor Wątek: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej  (Przeczytany 2349 razy)

Offline zapalony skarbnik

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 21
  • Płeć: Mężczyzna
Mam taki przypadek u siebie. Podczas wyjazdu do akcji przy wsiadaniu do wozu bojowego wypadł koledze telefon oczywiście prosto pod koło skutek zniszczony sprzęt chyba trzymiesięczny wartość 2400zł (standard nieubezpieczony). Temat zgłoszony do dyżurnego no i czy można liczyć na jakieś zadośćuczynienie w końcu gdyby nie uczestniczył w akcji nic by nie stracił. Próbujemy coś z tym zrobić ubezpieczenia w gminie nie obejmują bo nie mogą ubezpieczeń majątkowych, czyli zgodnie z ustawą w takim wypadku ,,zabezpiecza" nas KW. Kolega pisze wniosek do Komendanta i zaczyna się od powołania komisji przez komendę. Ze strony KW cztery osoby w tym prawnik, KP jedna momentami dwie, do tego komendant gminny i nasz prezes. Opiszę procedurę. Komisja zaczyna od przesłuchań poszkodowanego i świadków i tu uważajcie mają za nic to że ludzie pracują. Panowie pracują do piętnastej trzydzieści i ludzie mają się tak stawić jak im pasuje nie ważne co zrobią to nie sąd czy policja że jakoś absencję w pracy usprawiedliwisz przesłuchanie i mówię przesłuchanie ,,jak w starej prokuraturze" (związane z łapaniem za słówka dopytywanie kto z której strony wsiadał do samochodu albo wyszedł z którego boksu garażowego lub jaki promień skrętu ma transit czyli nasz techniczny ,,sprawca tragedii"). Posiedzeń było chyba pięć każde około czterech godzin i wyobraźcie sobie że zwarta ekipa Panów magluje swoimi pytaniami przez tyle czasu na przykład świadka a on wyrwał się na ,,chwile" z pracy. Podejście komisji ze strony KW ,,uwalić sprawę" (moje wrażenie że chodziło o to że to gorący temat pierwsza taka sprawa i co będzie jak będzie z korzyścią dla poszkodowanego reperkusje w skali kraju). Koszt tych komisji przekroczył myślę że nawet dwu lub trzykrotnie wartość szkody i tylko ze strony KW oficerowie i prawnik oni za 30zł brutto na godzinę nie pracują. Wnioski komisji i to rzucane od początku strażak nie ma prawa posiadać przy sobie prywatnego sprzętu (telefonu) tylko służbowy strażak jest w akcji od momentu przyjazdu na miejsce zdarzenia (czyli jadąc wozem bojowym do akcji nie jesteśmy chyba chronieni) dla tego nie ma mowy o zadośćuczynieniu bo nie byli w akcji tylko do niej wyruszali (telefon wypadł w momencie wsiadania do wozu wyjeżdżającego do zdarzenia wypadku) Prawnik KW w przeciwieństwie do Panów oficerów zgłosił inne zdanie twierdząc że miał prawo posiadać telefon tylko żle go zabezpieczył dla tego oczywiście nie należy się rekompensata. Nie docierało to że jest to awaryjne narzędzie komunikacji z dyżurnym (niejednokrotnie jedyne problemy z radiem taki teren) poza tym w trakcie podejmowania wycinki drzew musimy sporządzić dokumentacje fotograficzną i opisową gatunek średnica itp. i dostarczyć ją do gminy przepisy ustawowe. Podczas wprowadzania tych przepisów na nasze pytanie czym robić zdjęcia i kto nas przeszkoli z dendrologii Pani Poseł stwierdziła że każdy ma komórkę i nie widzi z tym problemu. Dokumentacja fotograficzna miejsca zdarzenia zrobiona dla naszych potrzeb niejednokrotnie ratuje nas przed głupimi roszczeniami. Odpowiedź na nasze argumenty Burmistrz ma zapewnić wam służbowe (ciekawe czy w PSP mają wszyscy tego typu sprzęt służbowy). Z naszej strony decyzja komisji nie została przyjęta poza tym komisja daje siedem dni na odwołanie jak się nie mylę to w takim przypadku jest trzy lata. I moje pytanie do członków forum a widzę że są na nim ludzie z kadry PSP co o tym moim ,,subiektywnym" opisie sądzą ( a wiem że mają problemy z tego typu komisjami-wypadki przy pracy) i w którym momencie strażak ochotnik jest przy akcji i od kiedy jest chroniony (z tą ochroną to jak widać różnie bez sądu jak zwykle się nie obejdzie). Proszę o opinie i sygnał może jednak coś takiego w kraju się wydarzyło.   
« Ostatnia zmiana: Maj 03, 2021, 23:59:01 wysłana przez robn »

Offline rafal.bula

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.848
  • Płeć: Mężczyzna
    • JRG SGSP
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 03, 2021, 22:01:31 »
Czy strażak z jakiegoś powodu miał obowiązek zabrania swojego prywatnego telefonu na akcję?
Wiesz, że jeśli ktokolwiek zgodziłby się (chociaż zupełnie nie widzę podstaw prawnych do tego) do wypłaty odszkodowania, to wszystkie telefony uszkodzone przez strażaków w domach nagle "niechcący" wypadałyby z kieszeni podczas akcji?
Jakby miał w kieszeniach milion dolarów i zalałby na akcji to też mu się należy od straży?

Offline grzesiek135

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 43
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 03, 2021, 22:06:32 »
Myślę że nic nie dostanie. Mi również wypadł tel przy wsiadaniu do auta. Ale po pierwsze nie ma obowiązku brania telefonu na akcje bo do łączności jest stacja nasobna i samochodowa, a po drugie kiedyś na kursie jeśli dobrze pamiętam mówili że nikt nie ponosi odpowiedzialności za sprzęt prywatny typu zegarek, telefon, chyba że byłby to jedyny środek łączności np w sytuacji awarii stacji...

Offline zapalony skarbnik

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 21
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 03, 2021, 23:24:27 »
Tu nie chodzi o odszkodowanie może inaczej odszkodowanie według mnie się należy sąd pracy to rozstrzygnie (może).I nie tylko o telefon sam podczas powodzi woziłem pompy swoimi dostawczakami (bo już nie było czym) i jakbym jakiegoś utopił to co zbiórka w intrenecie.  Czy taka procedura nie powinna być inna generuje koszty (tak na przykład jak zeznania na policji zebrane w dogodnym terminie dla zainteresowanego (zawsze idzie się umówić) spisane od wszystkich (bez krzyżowych pytań brakowało tylko lampy w oczy) komisja się zbiera i decyzja w jedną albo drugą stronę. Tak nawiasem mówiąc w przypadku wypadku związanego z uszczerbkiem na zdrowiu (a w grę wchodzą tu konkretne kwoty) to nie ma takiego ,,cyrku" zeznania protokół, jakaś opinia i po sprawie kto inny finansuje. Ale najważniejsze od kiedy jesteśmy przy akcji ktoś wie bo nasi decydenci nie bardzo.
     

Offline robn

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 2.327
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 03, 2021, 23:55:07 »
Kolego,
napisał twój kolega pismo o komisję to taka komisja powstała... rozpatrzyła sprawę,
poza tym chore to jest - roszczeniowość w stosunku do urzędu w przypadku nieuwagi twojego kolegi,
równie dobrze mógłby wnieść odszkodowanie, bo spalił paliwo w swoim samochodzie jadąc do akcji.

Ogólnie się dziwię, że wogóle komisja się ze strony Komendy zebrała żeby pochylić sie nad takim gniotem prawnym.
Idź do sądu walczyć....  :wall: :wall: :wall: a na drugi raz ubezpiecz się "od głupoty".  :szalony: :szalony: :szalony: :gwiazdki: :gwiazdki: :gwiazdki:
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2021, 00:01:29 wysłana przez robn »
EGO = 1 / wiedza

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 426
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 04, 2021, 14:14:39 »
Ciekawostka - a u nas PSP DOMAGA się od nas wożenia naszych PRYWATNYCH telefonów na akcje. Bo mamy im SMS'y wysyłać. Miałem już o to kłótnie z dyspozytorem i dowódcą z PSP na miejscu pożaru, bo odmówiłem wysłania SMSa...  :wall:

Offline Feuerwehrmann

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 568
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 04, 2021, 14:38:52 »
Ciekawostka - a u nas PSP DOMAGA się od nas wożenia naszych PRYWATNYCH telefonów na akcje. Bo mamy im SMS'y wysyłać. Miałem już o to kłótnie z dyspozytorem i dowódcą z PSP na miejscu pożaru, bo odmówiłem wysłania SMSa...  :wall:

Jakich znowu SMSów?  :gwiazdki:
Zmienność decyzji świadczy o ciągłości procesu dowodzenia.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 426
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 04, 2021, 15:12:36 »
Oczekują SMSów ze składem załogi. W trakcie jazdy do zdarzenia...

Wcześniej zgłaszaliśmy to po akcji albo jeżeli na miejscu był zastęp PSP to dawaliśmy dowódcy listę na piśmie. Teraz domagają się SMS'ów w trakcie jazdy do zdarzenia - których np ja odmawiam wysyłać. I nie jestem jedynym...

Offline roko123

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 121
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 04, 2021, 15:52:10 »
Oczekują SMSów ze składem załogi. W trakcie jazdy do zdarzenia...

Wcześniej zgłaszaliśmy to po akcji albo jeżeli na miejscu był zastęp PSP to dawaliśmy dowódcy listę na piśmie. Teraz domagają się SMS'ów w trakcie jazdy do zdarzenia - których np ja odmawiam wysyłać. I nie jestem jedynym...

Pewnie niektóre jednostki po powrocie dopisywały ludzi i ktoś się dopatrzył z gminy 😁
A co do tematu to niektórzy zaskakują. Bo zniszczył telefon w drodze do zdarzenia. Jak będzie jechał do kolegi i przed kolegi domem telefon mu wypadnie i się zniszczy też będzie wymagał od kolegi kasy bo przecież gdyby go nie zaprosił to by telefon był cały ?

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 426
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 04, 2021, 16:07:37 »
Jeżeli daję listę na piśmie dowodzącemu na miejscu to chyba ma możliwość weryfikacji znacznie większą niż dyspozytor mający tylko SMS i nie będący na miejscu...

I jakoś u nas nigdy nie było problemu z dopisywaniem ludzi - wręcz przeciwnie, dowódcy PSP nie raz patrzyli dziwnie jak dostawali listę z 4 czy 5 osobami zamiast 6...

Offline rocky323

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 156
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 04, 2021, 16:29:24 »
To kolego, raz płaczesz źle dysponują, raz że SMS każą wysyłać, zrozum że za działania odpowiada PSP a nie OSP, wy jesteście do pomocy, a jak PSP odpowiada to chce mieć nadzór. Ja sam byłem przy okazji jak Dyżurny się zapytał czy macie Dowódce z uprawnieniami żeby wyjechać do MZ, a oni przez radio że tak oczywiście, a potem przy pisaniu meldunku wyszło, że osoba która dowodziła nie miała kursu dowódców, na pytanie dlaczego skłamał odpowiedział "bo byś nas nie wysłał" to jakie do tego mieć podejście?

Offline andoria

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 149
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 05, 2021, 09:54:25 »
To kolego, raz płaczesz źle dysponują, raz że SMS każą wysyłać, zrozum że za działania odpowiada PSP a nie OSP, wy jesteście do pomocy, a jak PSP odpowiada to chce mieć nadzór. Ja sam byłem przy okazji jak Dyżurny się zapytał czy macie Dowódce z uprawnieniami żeby wyjechać do MZ, a oni przez radio że tak oczywiście, a potem przy pisaniu meldunku wyszło, że osoba która dowodziła nie miała kursu dowódców, na pytanie dlaczego skłamał odpowiedział "bo byś nas nie wysłał" to jakie do tego mieć podejście?

Mimo wszystko trzeba być idiota by kazać wysyłać te SMS w trakcie jazdy. Uwierzcie, że dobry dowódca nie tylko siedzi, ale ustala najlepszą drogę dojazdu, a także jakaś taktykę na wypadek a albo b dostosowując ją do umiejętności załogi. Osobiście też bym SMS żadnego nie wysłał.

Offline zapalony skarbnik

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 21
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 08, 2021, 15:03:15 »
Chyba żle opisałem sytuacje albo nie czytacie ze zrozumieniem telefon uległ zniszczeniu wskutek najechania na niego przez pojazd pożarniczy. A jeśli chodzi o ubezpieczenia tzw. ,,od głupoty" czyli od błędnych decyzji, strat majątkowych itp. jak w PSP, żaden ubezpieczyciel nie chce się podjąć ubezpieczać strażaków OSP, w PSP jest to załatwiane centralnie. Naszą jednostkę stać na takie ubezpieczenie (w granicach rozsądku) ale nikt nie chciał nawet na ten temat z nami rozmawiać.

Offline rocky323

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 156
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 08, 2021, 15:25:33 »
To kolego, raz płaczesz źle dysponują, raz że SMS każą wysyłać, zrozum że za działania odpowiada PSP a nie OSP, wy jesteście do pomocy, a jak PSP odpowiada to chce mieć nadzór. Ja sam byłem przy okazji jak Dyżurny się zapytał czy macie Dowódce z uprawnieniami żeby wyjechać do MZ, a oni przez radio że tak oczywiście, a potem przy pisaniu meldunku wyszło, że osoba która dowodziła nie miała kursu dowódców, na pytanie dlaczego skłamał odpowiedział "bo byś nas nie wysłał" to jakie do tego mieć podejście?

Mimo wszystko trzeba być idiota by kazać wysyłać te SMS w trakcie jazdy. Uwierzcie, że dobry dowódca nie tylko siedzi, ale ustala najlepszą drogę dojazdu, a także jakaś taktykę na wypadek a albo b dostosowując ją do umiejętności załogi. Osobiście też bym SMS żadnego nie wysłał.

Nie do końca, Ty masz przekazać dyżurnemu dane dowódcy oraz obsadę wozu, musisz to zrobić w momencie alarmowania, bo potem wychodzą kwiatki że dowódca nie miał kursu albo coś, widocznie tak jest u was na powiecie. A bez przyczyny taki wymóg się nie wziął na pewno.

Offline jgk

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 741
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 08, 2021, 15:58:28 »
Prawda jest taka że wedle prawideł nie ma dowódcy nie ma wyjazdu chyba że jest zgoda SK nie ma kierowcy nie ma wyjazdu,kolesie bez badań ,kursu nie jadą a nie wyjazd bo zabuczało. Problemem dla PSP jest to że OSP jako stowarzyszenie rządzi się swoimi prawami i przepisami nie patrząc na wytyczne KG PSP.Nową ustawą o OSP chcą to zmienić.
Natomiast wymóg imiennego wykazania obsady wozu wynika z przepisów dotyczących samej PSP  mają od dawna  obowiązek ewidencjonowania  danych osób biorących udział w działaniach tyle że pewnie tego nie robili. 

Offline rocky323

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 156
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 08, 2021, 16:14:44 »
Prawda jest taka że wedle prawideł nie ma dowódcy nie ma wyjazdu chyba że jest zgoda SK nie ma kierowcy nie ma wyjazdu,kolesie bez badań ,kursu nie jadą a nie wyjazd bo zabuczało. Problemem dla PSP jest to że OSP jako stowarzyszenie rządzi się swoimi prawami i przepisami nie patrząc na wytyczne KG PSP.Nową ustawą o OSP chcą to zmienić.
Natomiast wymóg imiennego wykazania obsady wozu wynika z przepisów dotyczących samej PSP  mają od dawna  obowiązek ewidencjonowania  danych osób biorących udział w działaniach tyle że pewnie tego nie robili.

A wzięło się to stąd, że Gminy wymagają od OSP zaświadczenia PSP "potwierdzenia udziału w działaniu ratowniczym" żeby wypłacić ekwiwalent, bo OSP przeginało i wpisywali ludzi którzy nie jeździli do zdarzeń, a i z godzinami przeginali. Każdy kij ma dwa końce.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 426
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 08, 2021, 18:10:39 »
@jgk, @rocky323

1. U nas w jednostce/gminie nigdy nie było problemów z dopisywaniem ludzi - więc wymóg nie ma z tym nic wspólnego. Zwłaszcza, że przecież jak już wspominałem - jak dam na miejscu na piśmie dowódcy z PSP listę to może bez trudu ją zweryfikować.
2. Od lat w naszej gminie są najbardziej restrykcyjne wymogi pilnowania godzin w powiecie - już nawet samo PSP niejednokrotnie łapało się za głowę słysząc pomysły naszego UG. Samo PSP uważa, że UG powinno "zluzować" - więc ten pomysł też odpada (pomijam już fakt, że do podwyżki ekwiwalentu z tego roku to mieliśmy stawkę wynoszącą jakąś 1/4 mojej stawiki godzinowej więc jak by ktoś z nas chciał dorobić do wziąłby nadgodziny w pracy a nie liczył na ekwiwalent który i tak idzie na ubrania).
3. U nas w okolicy PSP nie weryfikuje poziomu wyszkolenia wyjeżdżających - za mało OSP zostało w okolicy, żeby mogli sobie na to pozwolić. Tak długo jak jest kierowca z uprawnieniami i 4 osoby mają kurs podstawowy, badania i ubezpieczenia - jednostka jedzie. Podejrzewam, że podobnie jest w wielu powiatach...
4. Jak mam wysłać SMS nie zabierając PRYWATNEGO telefonu do akcji? Służbowych jeszcze w OSP nie rozdają. I jak wspomniał druh @zapalony skarbnik - co będzie jak się dostosuję do ich wymogu i telefon ulegnie zniszczeniu?

Offline jgk

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 741
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 08, 2021, 18:28:11 »
Cytuj
Tak długo jak jest kierowca z uprawnieniami i 4 osoby mają kurs podstawowy, badania i ubezpieczenia - jednostka jedzie.

Do zdarzenia SK może pozwolić wyjechać nawet  obsadzie 1- 2 osobowej jeśli sytuacja tego wymaga.

Cytuj
U nas w okolicy PSP nie weryfikuje poziomu wyszkolenia wyjeżdżających - za mało OSP zostało w okolicy, żeby mogli sobie na to pozwolić.

Do czasu jak dojdzie do nieprzewidzianej sytuacji.Jak pisałem PSP ma obowiązek ewidencjonowania osób jadących do akcji czyli ma możliwość  zweryfikowania czy osoby te posiadają odpowiednie uprawnienia.

Cytuj
U nas w jednostce/gminie nigdy nie było problemów z dopisywaniem ludzi - więc wymóg nie ma z tym nic wspólnego.

Co masz na myśli pisząc nigdy nie było problemu z dopisywaniem  ludzi ? Wyjechało 4 a ty piszesz że było ich 6 na akcji ?
Wymóg dotyczy ewidencjonowania z imienia i nazwiska osób które uczestniczyły w działaniach.
« Ostatnia zmiana: Maj 08, 2021, 18:53:01 wysłana przez jgk »

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 426
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 08, 2021, 22:34:26 »
Cytuj
"Co masz na myśli pisząc nigdy nie było problemu z dopisywaniem  ludzi ? Wyjechało 4 a ty piszesz że było ich 6 na akcji ?
Wymóg dotyczy ewidencjonowania z imienia i nazwiska osób które uczestniczyły w działaniach."

Mam na myśli, że nie dopisujemy ludzi - jak jechało 4 to wpisujemy 4, jak 5 to 5. Nie zawsze jest pełna obsada. A listę pisemną dawaliśmy do ręki dowódcy z PSP - wymienieni z imienia i nazwiska strażacy biorący udział akcji z wyszczególnieniem kto dowodził którym samochodem i kto którym kierował. W czym lepszy jest SMS? Poza tym dowódca na miejscu może sobie przeliczyć osoby - dyspozytor może jedynie przyjąć SMSa do wiadomości...


Offline darkoss

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 143
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zniszczenie mienia strażaka OSP podczas akcji ratowniczej
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 09, 2021, 11:20:21 »
Wypadl telefon, czyli miał go w ręku jak wsiadal do samochodu? Z tego co obserwuję ostatnio za dużo tych telefonów prywatnych w czasie wyjazdu, czy samych działań. Widzę na jednym z portali potrafią dodać post/zdjęcie "aktualnie działamy w..." albo "aktualnie jedziemy..." kurde, za dużo tego typu informacji. Tik  tok nagrany, a pozniej nie ma czasu na zalożenie aparatu.