Autor Wątek: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP  (Przeczytany 22360 razy)

Offline oliwier

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.133
  • Płeć: Mężczyzna
Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« dnia: Kwiecień 29, 2021, 12:23:22 »
Proponuję abyśmy tutaj umieszczali swoje spostrzeżenia odnośnie projektu zaprezentowanego dziś przez MSWiA.
PRAWDZIWY STRAŻAK NIE UŻYWA APARATU.
PRAWDZIWY STRAŻAK PO AKCJI IDZIE SIĘ WYRZYGAĆ :)

Offline strazak ochotnik

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 29, 2021, 12:35:46 »
Podoba mi się punkt o organizowaniu imprez z uproszczonymi zasadami. A może iść krok dalej? Ogólnie łatwiejsza "biurokracja" dla OSP lub obowiązkowa pomoc Urzędu Gminy dla jednostek w sprawach przeróżnych dokumentacji, pism, papierków?

Moim zdaniem w ustawie powinien być zapis dotyczący łatwiejszego, szybszego dostępu do badań lekarskich dla druhów OSP. Druhowie mogą brać czynny udział w działaniach do 65. roku życia, więc ryzyko niektórych chorób jest wyraźnie wyższe.
Może umożliwić druhom darmowy kontakt z lekarzami specjalistami z zakresu kardiologii i pulmonologii?

Według mnie również powinno być odgórnie ustalone minimalne ubezpieczenie druha OSP na jakąś normalną sumę. Jak słyszę, że w niektórych gminach świadczenie wypalacane za zgon druha wynosi 5-7tys. to mnie krew zalewa. Zdarzają się urazy, wypadki, potrącenia druhow podczas działań, więc te ubezpieczenia powinny być odpowiednio wysokie, a nie gmina tnie koszty i za grosze ubezpiecza druhów.


Dodatki i przywileje to jedno, ale powinno też się odgórnie pomyśleć o zapewnieniu gotowości bojowej jednostek. Może jakieś rekompensaty dla pracodawców pozwalających druhom OSP opuszczać zaklad pracy podczas alarmu w godzinach pracy? Teoretycznie już jest taki zapis, ale nie jest on respektowany przez "prywaciarzy".
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 29, 2021, 12:51:01 wysłana przez strazak ochotnik »
Ręce, które niosą pomoc, są o wiele więcej warte jak te z różańcem między palcami...

Offline oliwier

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.133
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 29, 2021, 13:29:21 »
Mnie martwi w jaki sposób i kto ma weryfikować wyjazdowość oraz czy ustawa będzie działała wstecz.
Pozostałe elementy wymienione na koferencji nie mają dla OSP żadnego znaczenia i służą jedynie zbijaniu kapitału politycznego.
PRAWDZIWY STRAŻAK NIE UŻYWA APARATU.
PRAWDZIWY STRAŻAK PO AKCJI IDZIE SIĘ WYRZYGAĆ :)

Offline kwas

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 733
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 29, 2021, 13:45:27 »
Widzę, że dalej najważniejsze są odznaczenia. Do tego dochodzą legitymację. No naprawdę ważne sprawy chcą uregulować.
Regulacja świadczeń za udział w akcjach? Jakich? Mamy jedno - ekwiwalent. Jeśli ujednolicą w całym kraju stawkę to ok jeśli będzie to stawka maksymalna. Jeśli nie to jednym OSP dodadzą innym zabiorą.
Stały dodatek do emerytur? Nie widzę tego. Jak już przedmówca zaznaczył kto to by miał weryfikować i w jaki sposób. Nie wszyscy prowadzą ewidencję (ja mam prowadzoną od 1999 r.). Jak porównać kogoś kto wyjeżdżał 5 razy do kogoś kto wyjeżdżał 50 razy.
Jeden z Zastępców będzie odpowiedzialny za sprawy związane z OSP? Do tego nie potrzeba regulacji ustawowej? To jest prosta decyzja KG a być może wystarczy KW.
Przywileje za organizację imprez? Ryzyko patologii. Wszyscy się podłączą pod OSP.
To tak na gorąco.
Poczekajmy na szczegóły. Tylko kto te szczegóły będzie tworzyć? Oficer siedzący ciągle za biurkiem? To jakoś słabo to widzę. Związkowiec szczebla krajowego lub wojewódzkiego? Jeszcze słabiej to widzę. Przecież tam w większości leśne dziatki siedzą. Nie wierzę, że poproszą ludzi z samego dołu, takich z otwartą głową i znających temat.
Czego mi brakuje?
Sprawy wyjeżdżania OSP w celu zabezpieczenia rejonu chronionego.
Rozwiązania kwestii bhp w OSP. Pełnej kwestii a nie tylko szkoleń z tego zakresu.
...

Offline jgk

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 741
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 29, 2021, 13:50:21 »
Poszukaj na goolge projekt ustawy dotyczącej dodatku emerytalnego dla osp wypowiedziało się tam  kilka podmiotów zus krus i wile innych do których wysłano zapytanie w tej sprawie.wtedy chciano przepchnąć 20 zł na mc.
Wymogiem uzyskania dodatku było wykazanie  ubezpieczenia, badań ,wykaz udziału w akcjach itd przez gminę która miała by to potwierdzać w zaświadczeniu aby takowy dodatek dostać.
Jedna instytucja stwierdziła np że badania  lekarskie  ustawowo obowiązujący od 2005 wcześniej nie było wymogu.
Ciekawą informacją jaką tam zawarto to że ochotników jest 690 tyś natomiast biorących udział w akcjach 154 tyś czyli tylko 1/4 członków może liczyć na dodatek.
Suma 1/14 najniższego krajowego tez ciekawa 200 brutto? czy 148 netto ? na dziś dzień.
I według mnie pozostaje bariera 25 lat czynnego udziału w wyjazdach tylko ilu 1-2 óch wyjazdach na rok też daje prawo do dodatku bo i takich mam u siebie a inni np 50-90.
Oj chyba dojdzie do totalnego chaosu.
Co do odznaczeń jak widać mają je przyznawać "najwarzniesi w państwie" czyli dla kogo one będą ...........?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 29, 2021, 14:02:13 wysłana przez jgk »

Offline Mroovka

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 557
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 29, 2021, 14:37:28 »
Podoba mi się punkt o organizowaniu imprez z uproszczonymi zasadami. (...)
Tu już przedmówcy się wypowiedzieli.

Moim zdaniem w ustawie powinien być zapis dotyczący łatwiejszego, szybszego dostępu do badań lekarskich dla druhów OSP. Druhowie mogą brać czynny udział w działaniach do 65. roku życia, więc ryzyko niektórych chorób jest wyraźnie wyższe.
Może umożliwić druhom darmowy kontakt z lekarzami specjalistami z zakresu kardiologii i pulmonologii?
Przecież w ramach NFZ jest darmowy kontakt z lekarzami specjalistami. Myślisz, że funkcjonariusze PSP mają ten kontakt szybszy z racji służby??? Osobiście jestem funkcjonariuszem PSP po COVID-19, Honorowym Dawcą Krwi Zasłużonym Dla Zdrowia Narodu i mimo tego pulmonolog na NFZ w sierpniu tego roku (na szczęście). Tak więc służba w PSP nie daje przywilejów w dostaniu się do specjalistów  :szalony:

Według mnie również powinno być odgórnie ustalone minimalne ubezpieczenie druha OSP na jakąś normalną sumę. Jak słyszę, że w niektórych gminach świadczenie wypalacane za zgon druha wynosi 5-7tys. to mnie krew zalewa. Zdarzają się urazy, wypadki, potrącenia druhow podczas działań, więc te ubezpieczenia powinny być odpowiednio wysokie, a nie gmina tnie koszty i za grosze ubezpiecza druhów.
Kwota wypłacanego świadczenia zależy od wariantów polis zawartych z towarzystwami ubezpieczeniowymi w ramach ubezpieczenia grupowego, a wariant i co za tym idzie kwotę składki miesięcznej wybierają sami zainteresowani lub gmina w ramach oszczędności wybiera najtańszy wariant.

Dodatki i przywileje to jedno, ale powinno też się odgórnie pomyśleć o zapewnieniu gotowości bojowej jednostek. Może jakieś rekompensaty dla pracodawców pozwalających druhom OSP opuszczać zaklad pracy podczas alarmu w godzinach pracy? Teoretycznie już jest taki zapis, ale nie jest on respektowany przez "prywaciarzy".
Skoro już jest taki zapis, to po co go powielać? I tak nie będzie respektowany. Poza tym wielu znanych mi druhów pracuje w znacznej odległości od swoich remiz (nawet 80 km), więc nie mają nawet możliwości dojazdu na alarm.
15 lat minęło jak jeden dzień....

Offline strazak ochotnik

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 29, 2021, 16:10:58 »
Przecież w ramach NFZ jest darmowy kontakt z lekarzami specjalistami. Myślisz, że funkcjonariusze PSP mają ten kontakt szybszy z racji służby??? Osobiście jestem funkcjonariuszem PSP po COVID-19, Honorowym Dawcą Krwi Zasłużonym Dla Zdrowia Narodu i mimo tego pulmonolog na NFZ w sierpniu tego roku (na szczęście). Tak więc służba w PSP nie daje przywilejów w dostaniu się do specjalistów  :szalony:
Wiem o tym, że nie ma żadnych przywilejów, szybszych terminów ani nic. Właśnie dlatego o tym napisałem, aby poddać ten temat dyskusji. Czy uważasz, że to normalne czekać tyle miesięcy na kontakt z lekarzem specjalistą? Skoro jesteś funkcjonariuszem to moim zdaniem powinieneś mieć szybki dostęp do lekarzy specjalistów, zaawansowanych badań itp. Nie chodzi mi tylko o PSP, ale policja, wojsko i inne służby również. W służbach odpowiedni stan zdrowia to podstawa, więc moim zdaniem państwo powinno dbać o zdrowie funkcjonariuszy, którzy codziennie dbają o bezpieczeństwo całego kraju.
Jak dla mnie rekompensata pieniężna w postaci dodatków do emerytury dla ochotników - ok, ale według mnie to zdrowie jest najważniejsze, a nie pieniądze. Nie chodzi o to, aby każdy ochotnik badał się nagle u każdego specjalisty, bo ma taki humor, bo mu się należy, ale na Twoim przykładzie: przeszedłeś covid i powinieneś mieć dostęp do pulmunologa w przeciągu kilku dni a nie kilku miesięcy. U ochotnika np. wyjdzie coś w rutynowych, okresowych badaniach w ekg to dlaczego taki człowiek ma czekać kilka miesięcy na wizytę u kardiologa? Dlaczego nie pomóc i nie przyspieszyć wizyty?

Kwota wypłacanego świadczenia zależy od wariantów polis zawartych z towarzystwami ubezpieczeniowymi w ramach ubezpieczenia grupowego, a wariant i co za tym idzie kwotę składki miesięcznej wybierają sami zainteresowani lub gmina w ramach oszczędności wybiera najtańszy wariant.
No właśnie słowo klucz - oszczędności. Chodzi o to, żeby ustalić minimalną kwotę świadczeń, która zagwarantowałaby wyższe sumy. Niestety niektórych wójtom i burmistrzom (przynajmniej na moim terenie) nie da się wytłumaczyć tej kwestii i ochotnicy są ubezpieczani na śmieszne kwoty, a chyba tak nie powinno być. Jesteś funkcjonariuszem, więc sam wiesz na jaką kwotę ubezpieczony jesteś w służbie, a na jaką w OSP. Nie mówię, aby wyrównać te sumy ubezpieczeń, ale chociaż sprawić by te warianty ochotników były wyższe niż są teraz.

Skoro już jest taki zapis, to po co go powielać? I tak nie będzie respektowany. Poza tym wielu znanych mi druhów pracuje w znacznej odległości od swoich remiz (nawet 80 km), więc nie mają nawet możliwości dojazdu na alarm.
Może doprecyzuję. Nie chodzi o powielanie zapisów, lecz zachęcenie pracodawców (szczególnie "prywaciarzy"), aby pozwalali swoim pracownikom, którzy są ochotnikami na opuszczanie zakładu pracy w razie alarmu. Nie znam się, nie prowadzę działalności, ale może jakieś ulgi podatkowe, jakieś inne rekompensaty zachęciłyby pracodawców do takiego postępowania.
Napisałeś, że pracują 80km od domu. U mnie też jest kilku ludzi, którzy pracują na tyle daleko, że nie ma szans na dojazd, ale mam też dwóch druhów, którzy pracują na miejscu w dwóch różnych zakładach w godzinach 7:00-15:00 jeden i 6:00-14:00 drugi, a ich pracodawcy nie pozwalają im wychodzić z pracy. Jeden z nich ma C i "wkładkę", a u mnie o kierowców bardzo ciężko w tych godzinach.
Ręce, które niosą pomoc, są o wiele więcej warte jak te z różańcem między palcami...

Offline rocky323

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 168
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 29, 2021, 16:17:24 »


Skoro już jest taki zapis, to po co go powielać? I tak nie będzie respektowany. Poza tym wielu znanych mi druhów pracuje w znacznej odległości od swoich remiz (nawet 80 km), więc nie mają nawet możliwości dojazdu na alarm.
Może doprecyzuję. Nie chodzi o powielanie zapisów, lecz zachęcenie pracodawców (szczególnie "prywaciarzy"), aby pozwalali swoim pracownikom, którzy są ochotnikami na opuszczanie zakładu pracy w razie alarmu. Nie znam się, nie prowadzę działalności, ale może jakieś ulgi podatkowe, jakieś inne rekompensaty zachęciłyby pracodawców do takiego postępowania.
Napisałeś, że pracują 80km od domu. U mnie też jest kilku ludzi, którzy pracują na tyle daleko, że nie ma szans na dojazd, ale mam też dwóch druhów, którzy pracują na miejscu w dwóch różnych zakładach w godzinach 7:00-15:00 jeden i 6:00-14:00 drugi, a ich pracodawcy nie pozwalają im wychodzić z pracy. Jeden z nich ma C i "wkładkę", a u mnie o kierowców bardzo ciężko w tych godzinach.

To jest nierealne. Miałem rozmowę z sąsiadem-przedsiębiorcą, mówi, że chyba by mu Państwo musiało płacić za te godziny co pracownik idzie na alarm bo innej możliwości wypuszczania chłopaków do OSP nie widzi. Argument, że co by było jakby to u niego się paliło do niego nie dociera(to powiedział "wtedy ich wypuszczę").

Z drugiej paczki....ciekawe jak ustalą 25 lat udziału w działaniach ratowniczo-gaśniczych jak u mnie ani OSP ani PSP nie prowadziło ewidencji do 2015 roku bo nie była wymagana...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 29, 2021, 16:22:11 wysłana przez rocky323 »

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 6.573
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 29, 2021, 16:21:29 »
To jest nierealne. Miałem rozmowę z sąsiadem-przedsiębiorcą, mówi, że chyba by mu Państwo musiało płacić za te godziny co pracownik idzie na alarm bo innej możliwości wypuszczania chłopaków do OSP nie widzi. Argument, że co by było jakby to u niego się paliło do niego nie dociera(to powiedział "wtedy ich wypuszczę").
No ale dziwisz się przedsiębiorcy? Czemu akurat On ma płacić ze swoich za coś co jego nie dotyczy.
Tutaj faktycznie trzeba by przemyśleć system refinansowania "kosztów" zwolnienia pracowników do działań ratowniczych. 

Offline rocky323

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 168
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 29, 2021, 16:22:32 »
To jest nierealne. Miałem rozmowę z sąsiadem-przedsiębiorcą, mówi, że chyba by mu Państwo musiało płacić za te godziny co pracownik idzie na alarm bo innej możliwości wypuszczania chłopaków do OSP nie widzi. Argument, że co by było jakby to u niego się paliło do niego nie dociera(to powiedział "wtedy ich wypuszczę").
No ale dziwisz się przedsiębiorcy? Czemu akurat On ma płacić ze swoich za coś co jego nie dotyczy.
Tutaj faktycznie trzeba by przemyśleć system refinansowania "kosztów" zwolnienia pracowników do działań ratowniczych.

Ale ja się nie dziwie  ^_^ ^_^

Offline strazak ochotnik

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 29, 2021, 16:28:12 »
No właśnie! To niech państwo zrekompensuje to przedsiębiorcy płacąc za nieobecność pracownika czy w jakiś inny sposób wynagradzając przedsiębiorcy stratę, no bo to oczywiste, że ta strata jest.
Są tam u góry mądre głowy (z pewnością mądrzejsze ode mnie) to niech myślą co zrobić, bo za kilka lat nie będzie komu wyjeżdżać w godzinach 7-15. W sumie to u mnie już nie ma komu. Dobrze, że maturzyści cały czas mają zdalne to siedzą w domach i są w razie W.
Ręce, które niosą pomoc, są o wiele więcej warte jak te z różańcem między palcami...

Offline rocky323

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 168
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 29, 2021, 17:01:54 »
U mnie też nie ma kierowców, w tym roku na 20 alarmowań tylko na 10 był kierowca, no i co może zrobić zarząd? Za swoje do zrobienia kat. C nikt się nie garnie bo po co.... na to nie ma rozwiązania zdrowego, studenci na zdalnych też nie mogą(bo studiują na Politechnice w większości a tam jakieś usprawiedliwienia typu wyjazd OSP nie są honorowane, bo już kolega miał rozmowę z prowadzącym czy jest strażakiem czy studentem).

Zamknąć to w cholerę? :D

Ale na to nie ma uwarunkowań prawnych bo Polska to taki stan umysłu, że wszystko będą wykorzystywać aż nad to.
Jedynym jakimś projektem na który czekałem, ale się nie doczekałem co by poprawiło mobilność to masowo zwiększyć ilość kursów podstawowych OSP, a nie że 3 na rok na powiat i "no od was może jechać maksymalnie jeden bo dużo zgłoszeń" a ten jeden nie jest mobilny bo nie ma prawa jazdy a do komendy 30 kilometrów. Jedynym podejściem jest tylko zrozumienie, że w OSP ludzie pracują a nie rozliczanie ich z frekwencją kursu jak dzieci w szkole. Nie oszukujmy się, czego uczą na kursie podstawowym OSP przydatnego tego co nie wie każdy ochotnik już przed pójściem na kurs? Toż ten kurs można skrócić do trzech weekendów. Zrobić zajęcia teoretyczne w formie e-learnigu(czytanie jakichś działów a potem z tego działu egzamin) a praktykę w PSP. Na pewno będzie to zdrowsze niż spanie na zajęciach po całym tygodniu roboty.


Mi tu brakuje:
- kwestii dysponowania OSP na zabezpieczenie rejonu,
- regulacji na temat lepszej dostępności robienia kursu kat. C dla strażaków OSP,
- brak poruszonej kwestii kierowców-konserwatorów w OSP(w sąsiedniej gminie każda OSP ma kierowcę-konserwatora, a u nas żadna)
- brak ustaleń dot. sankcjowania jednostek OSP której obsada jeździ bez wymaganych badań czy kursów.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 29, 2021, 17:08:36 wysłana przez rocky323 »

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 6.573
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 29, 2021, 17:22:20 »
U mnie też nie ma kierowców, w tym roku na 20 alarmowań tylko na 10 był kierowca, no i co może zrobić zarząd? Za swoje do zrobienia kat. C nikt się nie garnie bo po co.... na to nie ma rozwiązania zdrowego, studenci na zdalnych też nie mogą(bo studiują na Politechnice w większości a tam jakieś usprawiedliwienia typu wyjazd OSP nie są honorowane, bo już kolega miał rozmowę z prowadzącym czy jest strażakiem czy studentem).

Zamknąć to w cholerę? :D
Ale na to nie ma uwarunkowań prawnych bo Polska to taki stan umysłu, że wszystko będą wykorzystywać aż nad to.
Jedynym jakimś projektem na który czekałem, ale się nie doczekałem co by poprawiło mobilność to masowo zwiększyć ilość kursów podstawowych OSP, a nie że 3 na rok na powiat i "no od was może jechać maksymalnie jeden bo dużo zgłoszeń" a ten jeden nie jest mobilny bo nie ma prawa jazdy a do komendy 30 kilometrów. Jedynym podejściem jest tylko zrozumienie, że w OSP ludzie pracują a nie rozliczanie ich z frekwencją kursu jak dzieci w szkole. Nie oszukujmy się, czego uczą na kursie podstawowym OSP przydatnego tego co nie wie każdy ochotnik już przed pójściem na kurs? Toż ten kurs można skrócić do trzech weekendów. Zrobić zajęcia teoretyczne w formie e-learnigu(czytanie jakichś działów a potem z tego działu egzamin) a praktykę w PSP. Na pewno będzie to zdrowsze niż spanie na zajęciach po całym tygodniu roboty.
No widzisz ale wszystko co tu poruszyłeś nie wymaga zmian ustawowych tylko mentalnych Polaków  w tym strażaków PSP. Nie wiem ile już razy było mówione, że kursy OSP są za długie i np. ja krytykowałem wielokrotnie komorę jako element konieczny do zaliczenia kursu podstawowego.  Wierz mi na słowo komenda nie chce ograniczyć liczby kurów ale musi to robić z różnych przyczyn np. wymóg odpowiedniej liczby "wykładowców" czyt. zapis z programu szkolenia czy też napięty terminarz w roku. U mnie np. są tylko dwa kursy podstawowe jeden na początku roku który kończy się w marcu lub w kwietniu (zależy od ferii) potem są 4 miesiące przewy spowodowane zawodami OSP (maj czerwiec i żniwami/wakacjami lipiec sierpień) potem w połowie września zaczynamy kurs numer dwa kończy się listopadzie a potem to już święta i nowy rok i tak w koło  :rofl: 

Offline Mroovka

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 557
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 29, 2021, 18:04:32 »
Wiem o tym, że nie ma żadnych przywilejów, szybszych terminów ani nic. Właśnie dlatego o tym napisałem, aby poddać ten temat dyskusji. Czy uważasz, że to normalne czekać tyle miesięcy na kontakt z lekarzem specjalistą? Skoro jesteś funkcjonariuszem to moim zdaniem powinieneś mieć szybki dostęp do lekarzy specjalistów, zaawansowanych badań itp. Nie chodzi mi tylko o PSP, ale policja, wojsko i inne służby również. W służbach odpowiedni stan zdrowia to podstawa, więc moim zdaniem państwo powinno dbać o zdrowie funkcjonariuszy, którzy codziennie dbają o bezpieczeństwo całego kraju.
Jak dla mnie rekompensata pieniężna w postaci dodatków do emerytury dla ochotników - ok, ale według mnie to zdrowie jest najważniejsze, a nie pieniądze. Nie chodzi o to, aby każdy ochotnik badał się nagle u każdego specjalisty, bo ma taki humor, bo mu się należy, ale na Twoim przykładzie: przeszedłeś covid i powinieneś mieć dostęp do pulmunologa w przeciągu kilku dni a nie kilku miesięcy. U ochotnika np. wyjdzie coś w rutynowych, okresowych badaniach w ekg to dlaczego taki człowiek ma czekać kilka miesięcy na wizytę u kardiologa? Dlaczego nie pomóc i nie przyspieszyć wizyty?
A tak przewrotne zapytam w czym funkcjonariusze, czy żołnierze są lepsi od kobiety na kasie w Biedronce?
Za poprzedniego ustroju było lecznictwo resortowe zarezerwowane dla funkcjonariuszy (żołnierzy). Problem był taki, że raczej zlokalizowane były te placówki (zwłaszcza szpitale) w dużych ośrodkach miejskich. Po przemianach ustrojowych protoplastą NFZ były Kasy Chorych. Była też Branżowa Kasa Chorych przeznaczona dla funkcjonariuszy i ich rodzin (strażacy i policjanci mieli takie fajne książeczki zdrowia w twardych okładkach). Po powstaniu NZFZ podlegamy ogólnym zasadom lecznictwa publicznego.
Problemem raczej jest to, że od dawna tzw. służba zdrowia leży i kwiczy, a zmian w tym kierunku nie ma. Bo nie jest normalne, żeby ktokolwiek, kto płaci składki na ochronę zdrowia czekał latami. W moim województwie na miejsce w sanatorium w ramach NFZ czeka się dwa lata, z mojego miasta, w którym jest szpital, do najbliższego pulmonologa mam 30 km - inne miasto, w innym województwie. To jest paranoja, ale też i temat na inny wątek i inne forum. 

No właśnie słowo klucz - oszczędności. Chodzi o to, żeby ustalić minimalną kwotę świadczeń, która zagwarantowałaby wyższe sumy. Niestety niektórych wójtom i burmistrzom (przynajmniej na moim terenie) nie da się wytłumaczyć tej kwestii i ochotnicy są ubezpieczani na śmieszne kwoty, a chyba tak nie powinno być. Jesteś funkcjonariuszem, więc sam wiesz na jaką kwotę ubezpieczony jesteś w służbie, a na jaką w OSP. Nie mówię, aby wyrównać te sumy ubezpieczeń, ale chociaż sprawić by te warianty ochotników były wyższe niż są teraz.
Primo nie jestem ochotnikiem, nie napisałem o tym z uwagi na skrót myślowy - pracuję w operacyjnej i mam bliskie kontakty z ochotnikami w powiecie.
Secundo wysokość odszkodowania w ramach ubezpieczenia mnie niezbyt interesuje. Na wypadek mojej śmierci ja tej kasy i tak nie zobaczę  :rofl: a i w innych przypadkach nie chodzi mi o kasę. Wolę być zdrowy, mieć rodziców, żonę i dzieci niż brać kasę. Takie mam podejście do życia.

Może doprecyzuję. Nie chodzi o powielanie zapisów, lecz zachęcenie pracodawców (szczególnie "prywaciarzy"), aby pozwalali swoim pracownikom, którzy są ochotnikami na opuszczanie zakładu pracy w razie alarmu. Nie znam się, nie prowadzę działalności, ale może jakieś ulgi podatkowe, jakieś inne rekompensaty zachęciłyby pracodawców do takiego postępowania.
Napisałeś, że pracują 80km od domu. U mnie też jest kilku ludzi, którzy pracują na tyle daleko, że nie ma szans na dojazd, ale mam też dwóch druhów, którzy pracują na miejscu w dwóch różnych zakładach w godzinach 7:00-15:00 jeden i 6:00-14:00 drugi, a ich pracodawcy nie pozwalają im wychodzić z pracy. Jeden z nich ma C i "wkładkę", a u mnie o kierowców bardzo ciężko w tych godzinach.
Słowo klucz: "zachęcenie" - państwo nie może tego nakazać przedsiębiorcy. Znam osobiście w swoim powiecie takich, którzy nie robią ochotnikom problemów. Znam też takich, którzy od razu mówią, żeby się człowiek określił, czy jest ochotnikiem, czy chce tu pracować.
Z chwilą powstania swobody, w tym swobody prowadzenia działalności gospodarczej problem wg mnie nie do rozwiązania.
Tak jak wspomniałem, nikt tego nie nakaże.
Widzę natomiast jedną możliwość, z której i tak nie wszyscy korzystają, a mianowicie ulgi w ubezpieczeniach.
Jeżeli ktoś ma zakład produkcyjny i go ubezpiecza, to jest zainteresowany wszelkimi zniżkami. Rolą towarzystw ubezpieczeniowych jest promowanie działalności OSP i np. dawanie zniżek tym przedsiębiorcom, którzy mają pracowników w OSP i ich na alarm wypuszczą, a to można zweryfikować w odpowiedniej jednostce OSP. Wiem, że dodatkowa robota i dla ubezpieczyciela, i dla naczelnika OSP, ale możliwe do zrealizowania.
A wbrew pozorom ubezpieczyciele mają coś do powiedzenia. Przepisy z zakresu ochrony przeciwpożarowej nie wymagają np. żeby konkretny zakład był wyposażony w SSP, czy inne urządzenia przeciwpożarowe, a ubezpieczyciel zawsze powie: "Jak nie wyposażysz zakładu w SSP, to Ci go nie ubezpieczymy".
Mądry przedsiębiorca poniesie ten wydatek, a głupi nie ubezpieczy.
15 lat minęło jak jeden dzień....

Offline oliwier

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.133
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 29, 2021, 18:11:22 »
No i pytanie co z funkcjonariuszami, którzy są czynnymi członkami OSP?
Wyjazdy z OSP zaliczyć do "30"-tki?
Przy odejściu na emeryturę doliczyć do 1/14 najniższego wynagrodzenia?
PRAWDZIWY STRAŻAK NIE UŻYWA APARATU.
PRAWDZIWY STRAŻAK PO AKCJI IDZIE SIĘ WYRZYGAĆ :)

Offline jgk

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 741
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 29, 2021, 18:53:33 »
W dobie komputeryzacji i dążenia do stwarzania jednoosobowych stanowisk pracy  na których opiera się wielokrotnie funkcjonowanie firm oraz   dzisiejszej pogoni za kasą żadna rekompensata nie będzie w stanie pokryć  strat  poniesionych przez  pracodawcę.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 29, 2021, 18:59:08 wysłana przez jgk »

Offline Radhezz

  • Semper Paratus
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.647
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP i nie tylko...
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 29, 2021, 19:47:03 »
Słowo klucz: "zachęcenie" - państwo nie może tego nakazać przedsiębiorcy. Znam osobiście w swoim powiecie takich, którzy nie robią ochotnikom problemów. Znam też takich, którzy od razu mówią, żeby się człowiek określił, czy jest ochotnikiem, czy chce tu pracować.
Z chwilą powstania swobody, w tym swobody prowadzenia działalności gospodarczej problem wg mnie nie do rozwiązania.
Tak jak wspomniałem, nikt tego nie nakaże.
Widzę natomiast jedną możliwość, z której i tak nie wszyscy korzystają, a mianowicie ulgi w ubezpieczeniach.
Jeżeli ktoś ma zakład produkcyjny i go ubezpiecza, to jest zainteresowany wszelkimi zniżkami. Rolą towarzystw ubezpieczeniowych jest promowanie działalności OSP i np. dawanie zniżek tym przedsiębiorcom, którzy mają pracowników w OSP i ich na alarm wypuszczą, a to można zweryfikować w odpowiedniej jednostce OSP. Wiem, że dodatkowa robota i dla ubezpieczyciela, i dla naczelnika OSP, ale możliwe do zrealizowania.
A wbrew pozorom ubezpieczyciele mają coś do powiedzenia. Przepisy z zakresu ochrony przeciwpożarowej nie wymagają np. żeby konkretny zakład był wyposażony w SSP, czy inne urządzenia przeciwpożarowe, a ubezpieczyciel zawsze powie: "Jak nie wyposażysz zakładu w SSP, to Ci go nie ubezpieczymy".
Mądry przedsiębiorca poniesie ten wydatek, a głupi nie ubezpieczy.
"Nie da się" to w zielonym raju okopać w wodzie i założyć hełmu na lewą stronę  ^_^
Spójrz jak wygląda temat w wojsku - kolega kiedyś nie stawił się na ćwiczenia, skontaktowała się z nim odpowiednia komórka w jednostce. Powiedział, że szef go nie puścił, bo ma za dużo roboty i nie może sobie teraz pozwolić na stratę pracownika - mimo tego, że MON zwraca koszty zatrudnienia zastępstwa. No i prawdę powiedział, tyle tylko, że sprawa zrobiła się poważna i firma ponoć dostała kilkanaście tysięcy kary za złamanie art. 124 ust. 1 ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP :kwit: Żołnierze rezerwy w czasie ćwiczeń, kontraktowi NSR, i TSW podlegają również ochronie stosunku pracy. Także da się.

Co do kierowców - fakt, brakuje ich. Tutaj żeby zwiększyć potencjał wystarczyłoby, żeby urzędy pracy (oczywiście z jakimiś limitami) organizowały kursy dla OSP. Tylko powiem szczerze, że to nie jest przemyślany pomysł, obejmujący wszystkie aspekty, w tym prawne - po prostu luźna myśl. Innym rozwiązaniem mogłoby być zatrudnianie kierowców na etacie - tylko wtedy też trzeba brać pod uwagę, że za najniższą krajową to tak średnio, chyba żeby pozwolić im dorabiać... Co też by powodowało kwasy jakby alarm był w czasie innej pracy. Bo też powiedzmy sobie szczerze - masowa "produkcja" kierowców, którzy pojeździli na kursie 20-30 godzin, zdali egzamin, i tyle mieli styczności z jazdą też nie wydaje się najszczęśliwszym pomysłem. Wystarczy popatrzeć jak z jazdą samochodem osobowym radzą sobie świeżo upieczeni kierowcy kat. B, a tutaj sugerujemy żeby takiego "świeżaka" po egzaminie wsadzać do wozu bojowego żeby leciał na bombach. Pewnie z czasem każdy się wyrobi, no ale...

Skoro już o ryzyku mowa i brakach kadrowych - rzucony kiedyś na form temat oznakowania strażaków jadących na alarm, bądź nawet uprzywilejowania niektórych w uzasadnionych przypadkach. Było dyskutowane to wcześniej, nie ma się co rozpisywać - są tacy co widzą w tym śmierć i pożogę, tak jak w powszechnym dostępie do broni co najmniej. Na mój gust powinno - przynajmniej pilotażowo - wprowadzić zapis umożliwiający takie działania i określający warunki i zasady korzystania. Wszak pozwolenie na broń palną do obrony osobistej też można dostać, a to że w skali województwa rocznie jest to 1-2 osoby... A rodzajem sprawdzenia "co by było gdyby" oczywiście analogicznie jest wprowadzenie broni CP do obrotu bez pozwoleń.

Legitymacja OSP - zależy do czego miałaby służyć. Może byłby to jakiś pierwszy stopień do jakieś standaryzacji i ujednolicenia poziomu wyszkolenia i stażu druha - coś w sensie "stopnia"? Nie wiem czy takie utożsamianie miałoby sens, natomiast zdarzyło mi się (o czym już kiedyś opowiadałem) przekazywać na akcji dowodzenie typowi z innej OSP, który nie miał uprawnień do dowodzenia, kiedy ja takie miałem :gwiazdki:  No tylko skąd ja mogłem o tym wiedzieć, jak się nie przyznał? Już nie wspominając w ogóle o ludziach z przypadku na akcjach...

Przypuszczam że pomysłów na spokojnie byłoby dużo więcej, jak dalsze luzowanie CNBOP na samochody - na mój gust to powinni zostawić certyfikaty na ŚOI i na to z czego korzysta PSP, OSP powinno być poza tą zabawą w kotka i myszkę.

Akurat kwestia emerytury i gratyfikacji finansowych mnie w ogóle nie interesuje - no chyba, że byłbym zmuszony kupować sobie ŚOI i jakieś wyposażenie osobiste za te pieniądze właśnie. Znaczy w sumie i tak kupujemy, rękawice, buty, hełmy, latarki za ekwiwalent, a to przypomina "mundurówkę" w służbach nieco... Ale czy to dobre podejście do tematu trudno powiedzieć.

EDIT:
No i zapomniałbym o najważniejszym - każdy pomysł z tych do uwzględnienia, wymagający dodatkowych środków, powinien mieć od razu wskazane źródło finansowania. Bo teraz też - gminy mają obowiązki, ale większość z nich ma je głęboko tam gdzie światło nie dochodzi. Najczęstsze tłumaczenie: brak środków. I oczywiście, czasem tak jest, a czasem kasa idzie na pierdoły. Tak czy siak rząd nie może przerzucać kosztów swoich obietnic i programów na samorządy, bo to droga do nikąd.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 29, 2021, 19:54:12 wysłana przez Radhezz »
Kierowca DCE. Niegdyś ambitny, a teraz tylko OSP i rezerwista. I to też w wolnej chwili tyko.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline jgk

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 741
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 29, 2021, 20:25:00 »
Cytuj
No i zapomniałbym o najważniejszym - każdy pomysł z tych do uwzględnienia, wymagający dodatkowych środków, powinien mieć od razu wskazane źródło finansowania. Bo teraz też - gminy mają obowiązki, ale większość z nich ma je głęboko tam gdzie światło nie dochodzi. Najczęstsze tłumaczenie: brak środków. I oczywiście, czasem tak jest, a czasem kasa idzie na pierdoły. Tak czy siak rząd nie może przerzucać kosztów swoich obietnic i programów na samorządy, bo to droga do nikąd.

Przecierz chcą dać zielone światło aby OSP zarabiały zatem gmina będzie miała kolejny pretekst aby nie finansować skoro OSP może zarabiać.

Offline Mroovka

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 557
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 29, 2021, 20:37:00 »
@Radhezz
Dobrze, że użyłeś "ponoć". Przytoczona przez Ciebie ustawa o powszechnym obowiązku obrony nie przewiduje kary w tym przypadku. Ja nie znalazłem takiego zapisu - może z uwagi na fakt, że czytałem ustawę na smartfonie.
Poza tym wojsko i sprawy okołowojskowe zawsze toczyły się innym trybem.
Sama ustawa pochodzi z 1967 roku, kiedy w Polsce był model gospodarki uspołecznionej i żadnemu dyrektorowi, czy kierownikowi (zazwyczaj członkom jedynej słusznej partii) nie przychodziło do głowy zadzieranie z mundurowymi. Na dzień dzisiejszy ustawa odstaje od rzeczywistości - cały czas jest rozdział o zasadniczej służbie wojskowej.
P. S. Nie da się też sprzątaczki w wojsku wychędożyć i parasola w d**** otworzyć :rofl:
15 lat minęło jak jeden dzień....

Offline rocky323

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 168
Odp: Konsultacje społeczne w sprawie ustawy OSP
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 29, 2021, 21:00:33 »
A w ogóle gdzie ten projekt ustawy można na internecie zobaczyć?