Zostaliśmy chyba ostatnią formację w której istnieją szkoły chorążych (tak chorążych bo aspirantki to nazwa późniejsza)
Wojsko mając 200 tyś ludu zlikwidowało szkoły chorążych w 2004 roku. ( likwidując stopnie mł.chor szt, chor.sztab.) idzie się teraz na szybki kurs.
Policja ma kursy aspiranckie żadnych szkół aspiranckich
Straż ? 33 tyś funkcjonariuszy 3 szkoły chorążych w tym dzienne i zaoczne (dzienne 2 lata , zaoczne rok + teraz jakieś egzaminy)
Po co to wszystko ? raptem za 4 stopnie ? (tak wiem prestiż podwyższenie kwalifikacji, i rozwój)
Przepraszam za takie pisanie , ale powiedzmy sobie szczerze to irracjonalne wszystko ..