Autor Wątek: Dojazd na alarm  (Przeczytany 1975 razy)

Offline Radhezz

  • Semper Paratus
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.566
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP i nie tylko...
Dojazd na alarm
« dnia: Czerwiec 07, 2020, 00:49:42 »
Aż dziwne, że nikt tego tutaj jeszcze nie wkleił:
https://expresskaszubski.pl/pl/658_na_sygnale/32176_-ukowo-to-nie-byli-piraci-drogowi-komendant-psp-wyjasnia.html

Co jakiś czas temat wraca, mądrych rozwiązań nie widać. Dalej lecimy na alarm ryzykując... no powiedzmy że sporo, nie wchodząc w szczegóły.
Dyskutowaliśmy tu w jednym z tematów o kwestii oznakowania czy uprzywilejowania pojazdów ochotników, czy możliwych innych rozwiązań - bez konkluzji. Jak jest tak jest - nikogo spoza środowiska temat nie interesuje, bo niby dlaczego by miało interesować, skoro nawet "nasi" chowają głowę w piasek i twierdzą, że problemu nie ma? A tymczasem podobne sceny się rozgrywają praktycznie codziennie w całym kraju.
Kierowca CE. Niegdyś ambitny, a teraz tylko OSP i szeregowy rezerwy. I to też w wolnej chwili tyko.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline HaryPSP

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 167
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 07, 2020, 01:50:57 »
Jest jedno rozwiazanie.  Niech Ci wszyscy "miszczowie" kierownicy zdobędą choć odrobinę rozsądku. Filmik idealnie obrazuje stan umysłu co niektórych. Co ma na celu jazda np na światłach awaryjnych oprócz dezoroentacjii innych kierowców? Co ma na celu wyprzedzanie kolumny aut na wysepkach i ogólnie w miejscach niebezpiecznych ?  Dopóki takie osoby nie zdobędą chociaż trochę rozsądku dopóty powinni być surowo karani jak inni uczestnicy ruchu. Proszę burzcie się wszyscy "Rycerze Floriana",ale zrozumcie,że na drodze nie jesteście sami i w razie wypadku prokurator Was surowo potraktuje. Drugi aspekt to skąd wiecie do czego jedziecie ? Część jednostek ma e remize itd i wie ,ale duża część nie. Taka ryzykowna "zabawa",a tu proszę plama oleju,owady,gałąź. Ile musi się wydarzyć tragedii? Daleko nie szukać.  W niedalekiej okolicy chlopaczek zabił się jadąc na alarm wiedząc, że i tak raczej nie zdąży na wyjazd.

I ten tytuł.  Zginął bohatersko. Tragedia,ale bezsensowna śmierć.
http://remiza.com.pl/gostyn-zginal-niosac-pomoc/

300 metrów od remizy  do.czego.? Pozar stogu....
https://osp.pl/artykuly/wypadek-druhny-w-drodze-do-alarmu-strazacy-osp-wierzchowice-byli-wzywani-do-pozaru-slomy,21408/

Kolejny wypadek
https://www.bielsko.info/wiadomosci/22135-zbiorka-pieniedzy-na-rehabilitacje-mlodego-strazaka-osp-halcnow-bielsko-biala

Kolejny...
https://www.terazkrosno.pl/wiadomosci/7682-jechal-do-remizy-na-alarm-spowodowal-kolizje

A dlaczego karać? Bo niestety część zrozumie ,a pozostali i.tak będą zgrywali nieśmiertelnych i bohaterów z komiksów.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 07, 2020, 02:09:16 wysłana przez HaryPSP »

Offline Radhezz

  • Semper Paratus
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.566
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP i nie tylko...
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 07, 2020, 02:56:08 »
Jest jedno rozwiazanie.  Niech Ci wszyscy "miszczowie" kierownicy zdobędą choć odrobinę rozsądku. Filmik idealnie obrazuje stan umysłu co niektórych.
Na forum masz nieco ponad 13,5 tys użytkowników - jak myślisz, do ilu z nich dotrze taki apel? Ilu przeczyta, a ilu weźmie sobie to do serca?

Co do tego, że zdrowego rozsądku nic nie zastąpi, to fakt. Światła awaryjne - głupota i dezorientacja. Ale nawet w moich stronach tak jeżdżą niektórzy. Utrata prawka za przekroczenie wycofana, bo "stan wyższej konieczności". Takie były argumenty i opinie przy nowelizacji przepisów. Tych z linku powyżej tłumaczy miejscowy komendant PSP. Także przekaz jest trochę niespójny, może brakuje świadomości (?) konsekwencji.

Byłem zawsze i będę zwolennikiem oznakowania ochotników lecących na alarm, żeby inni użytkownicy dróg mogli im ustępować grzecznościowo. Możliwe jest też wypracowanie dalej idących regulacji - lecz to dla mądrych ludzi. Jednak jakby się nie starać, pewnych zachowań się nie wytępi. Dlatego, że OSP to zwykła zbieranina ludzi mniej i bardziej ogarniętych. Ba, w służbach też są dziwne przypadki. Można co najwyżej się zastanawiać czy takie oznakowanie byłoby w stanie jeszcze bardziej pogorszyć sytuację.  :wall:
Kierowca CE. Niegdyś ambitny, a teraz tylko OSP i szeregowy rezerwy. I to też w wolnej chwili tyko.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline romiwe

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 545
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 07, 2020, 07:50:33 »
Jest jedno rozwiazanie.  Niech Ci wszyscy "miszczowie" kierownicy zdobędą choć odrobinę rozsądku. Filmik idealnie obrazuje stan umysłu co niektórych.
Na forum masz nieco ponad 13,5 tys użytkowników - jak myślisz, do ilu z nich dotrze taki apel? Ilu przeczyta, a ilu weźmie sobie to do serca?

. Można co najwyżej się zastanawiać czy takie oznakowanie byłoby w stanie jeszcze bardziej pogorszyć sytuację.  :wall:
z Myślenia nikt nikogo nie zwolni

Offline Fistach

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.306
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 07, 2020, 08:48:38 »
Rozwiązanie, które u nas jest, jest najlepsze jakie może być. A tym Panom zabrać prawa jazdy na 2 tygodnie, w OSP zrobić kontrolę gotowości bojowej z wizytą policjanta z WRD który przypomni jak ma wyglądać dojazd do remizy na alarm.

Offline jgk

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 567
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 07, 2020, 14:12:07 »
No cóż kolejny przykład interpretowania przepisów na własne potrzeby.

Offline oliwier

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 965
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 07, 2020, 16:26:05 »
Największym zagrożeniem w straży są strażacy dlatego karać, karać i jeszcze raz karać.
A wszystkich, którzy twierdzą że mogą robić wyścigi do remizy bo to stan wyższej konieczności natychmiast usuwać z szeregów OSP.
Już mieliśmy przykład turbostrażaka, który zabił kobietę jadąc na wariata a potem płakał że skazano go na dwa lata a on był całe życie takim dzielnym strażakiem.

PRAWDZIWY STRAŻAK NIE UŻYWA APARATU.
PRAWDZIWY STRAŻAK PO AKCJI IDZIE SIĘ WYRZYGAĆ :)

Offline jgk

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 567
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 07, 2020, 20:03:54 »
Poczekajmy na decyzje jakie zapadną w tej sprawie.Skoro trafiła do mediów to jestem przekonany że jest to linia obrony turbostrażaków bo zapewne sprawa ma drugie dno i albo chodzi o bardzo wysokie mandaty albo nawet o zatrzymanie praw jazdy.A jak grunt pali się pod nogami to modne jest nagłaśnianie sprawy w mediach.Zwykłemu kierowcy nie będącemu w OSP za takie łamanie przepisów zapewne zabrano by prawko.To że ktoś ma uprawnienia na pojazdy uprzywilejowane oraz może przekraczać prędkość bo pozwalają na to przepisy nie jest zwolniony z nie przestrzegania pozostałych obowiązujących przepisów w chwili kiedy  jedzie prywatnym autem.

Offline Fistach

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.306
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 07, 2020, 21:21:24 »
@jgk dość optymistycznie podchodzisz z tym zatrzymaniem prawa jazdy ale ... obyś miał rację.

Offline Radhezz

  • Semper Paratus
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.566
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP i nie tylko...
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 07, 2020, 23:48:55 »
Z lektury tego tematu można wywnioskować dość łatwo czemu z takim oporem spotyka się kwestia uregulowania przejazdów alarmowych do remizy. Po prostu wszyscy się boją, że jakby dać choćby "tabliczki" takim wariatom, to już całkiem resztki zdrowego rozsądku by im wyparowały. I prawdę mówiąc trudno mi tutaj zaprzeczyć takowym obawom, mimo tego, że zawsze uważałem ludzi szkolących się w ratownictwie, którzy muszą być przy akcji odpowiedzialni za siebie i innych, za znających umiar. A przynajmniej powinni myśleć co robią.

Ale czy aby potem ci sami ludzie nie jeżdżą dużymi czerwonymi autami na sygnale?... Inaczej? :cooo:
Kierowca CE. Niegdyś ambitny, a teraz tylko OSP i szeregowy rezerwy. I to też w wolnej chwili tyko.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline andoria

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 92
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 08, 2020, 07:26:58 »
Z lektury tego tematu można wywnioskować dość łatwo czemu z takim oporem spotyka się kwestia uregulowania przejazdów alarmowych do remizy. Po prostu wszyscy się boją, że jakby dać choćby "tabliczki" takim wariatom, to już całkiem resztki zdrowego rozsądku by im wyparowały. I prawdę mówiąc trudno mi tutaj zaprzeczyć takowym obawom, mimo tego, że zawsze uważałem ludzi szkolących się w ratownictwie, którzy muszą być przy akcji odpowiedzialni za siebie i innych, za znających umiar. A przynajmniej powinni myśleć co robią.

Ale czy aby potem ci sami ludzie nie jeżdżą dużymi czerwonymi autami na sygnale?... Inaczej? :cooo:

Dodam tylko z wlasnego podwórka, że kierowca w PSP jeździ tak, że wszyscy się boją. Niestety kiedyś to dla nas zle się skończy. To tak odnośnie wariatów za kółkiem.

Uważam że powinna być opcja niebieskiego plus jakaś tabliczka, ale obawy mam takie same jak ty.

Offline Fistach

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.306
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 08, 2020, 07:36:50 »
A ja obaw nie mam tylko po prostu uważam że taka tabliczka jest zbędna bo ona nic nie daje (ani umiejętności ani praw) więc po co?

Z racji tego, że nic ona nie zmienia to jak coś to nie mam z tym problemu.

Co do tego podejścia że "resztki zdrowego rozsądku by im wyparowały" to u nas standardowe podejście (chociażby broni ludziom nie wolno dać bo się pozabijają) - lepiej zakazywać wszystkiego. Ustawą zakażmy pożarów.

Offline andoria

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 92
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 08, 2020, 09:06:06 »
A ja obaw nie mam tylko po prostu uważam że taka tabliczka jest zbędna bo ona nic nie daje (ani umiejętności ani praw) więc po co?

Z racji tego, że nic ona nie zmienia to jak coś to nie mam z tym problemu.

Co do tego podejścia że "resztki zdrowego rozsądku by im wyparowały" to u nas standardowe podejście (chociażby broni ludziom nie wolno dać bo się pozabijają) - lepiej zakazywać wszystkiego. Ustawą zakażmy pożarów.
To, że się obawiam nie znaczy że nie popieram. Mimo wszystko byłoby bezpieczniej. Czarna owca zawsze się znajdzie i jeden z użytkowników forum, który jest totalnie anty OSP napisze że przyczyną były niebieskie. Jego problem, a uważam że zmiana na plus. Tylko lekko trzeba koszt badań odchodzic i ich zakres dodać do naszych.

Offline HaryPSP

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 167
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 08, 2020, 09:35:57 »
A co mają dostać? Lampy na dach ? Okej,ale dodatkowo jakieś w grill oraz modulator. Narzekamy,że nasze czerwone auta nie widać i nie słychać, a znając życie takie cywline auta miały by jakies lampy,które w nocy słabo widać, a co dopiero w dzień.  Jak ma ich widać to i słychać musi być. Dodatkowo wprowadzony podział na możliwość wykorzystania takiego uprzywilejowania. Nie wyobrażam sobie,by korzystać z takich uprawnień,żeby dojechać do osp i wyjechać na osy,czy plamę oleju. Koniecznie do tego uprawnienia na uprzywilejowane. Do tego bezwzględna weryfikacja i karanie za nadużycia.  Dodatkowo w każdej osp koniecznie alarmowanie z informacją co jest.  Innej opcji nie widzę. Dodanie światełka na dach i uczenie reszty ludzi do czego to służy nie zda egzaminu. Bo uprzywilejowany,albo wcale.

Offline oliwier

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 965
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 08, 2020, 10:39:39 »
Aż boje się pomyśleć co by się działo na drogach gdyby ochotnicy mogli używać sygnałów uprzywilejowania podczas dojazdu na alarm.
Problemem też są czasy dojazdów wymagane przez PSP i zdarzenia do których jop są dysponowane.
Jeśli OSP wyjeżdża w 3-4 minuty to aż boje się pomyśleć w jakim tempie jechali do remizy.

Jeśli nie ma zagrożenia życia to po co tak gnać.
Jakie znaczenie przy zalanej piwnicy ma to czy dojedziemy w 5 czy w 25 minut?
Czy gniazdo os na strychu, które wisi od kilku miesięcy i nagle zaczęło przeszkadzać wymaga interwencji straży?
Czy brudna droga bo komuś ciekło z miski olejowej wymaga interwencji straży?
Konar wiszący nad drogą od kilku tygodni wymaga interwencji straży?
Takich przykładów są setki i niestety w KG od lat nie ma osoby, która powie w końcu dość.

Niech każdy zrobi sobie analizę własnych wyjazdów i policzy ile zdarzeń wymagało rzeczywiście interwencji straży pożarnej i ile z nich naprawdę wymagało wyjazdu w trybie natychmiastowym gdzie czas miał ogromne znaczenie.



PRAWDZIWY STRAŻAK NIE UŻYWA APARATU.
PRAWDZIWY STRAŻAK PO AKCJI IDZIE SIĘ WYRZYGAĆ :)

Offline szampan

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 364
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 08, 2020, 10:40:16 »
Tak drogie turbole , oczywiście dla was koguty na dach, w salonie samochodowym zniżki dla turboli na czerwone osobówki z wbudowanymi kogutami w grill, w banku, sklepie, w restauracji turbol obsługiwany bez kolejki bo może syrena zawyje, najlepiej do kina  w nomexie chodzić a najmniej w koszulce z napisem straż żeby wszyscy widzieli że ty jestes super turbol z osp. A potem jak zaliczy dzwona bo jedzie do remizy jak kubica bez umiejętności to zniżka na chusteczki i maść na ból tyłka bo w kryminale nie ma jeszcze żadnej założonej OSP gdzie mógłby się wykazać

Offline szampan

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 364
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 08, 2020, 10:58:35 »
I nie mówię tego złośliwie tylko mogę podać przykłady z życia. Też jestem w OSP ale u mnie na szczęście większości ludzi nie wyłącza się rozum jak zawyje syrena. Przykład : dojeżdżam do pożaru GCBA przedemną z kilometr jedzie GBA z OSP a nagle przez wioche mijają mnie 3 auta turboli bo nie zdążyli na wyjazd zapierniczają grubo ponad 100 na godzine , dojeżdżam do pożaru wąska uliczka a osobówki turboli zastawiły drogę bo oni do pożaru przyjechali i nijak dojechać chodźby drabinie. Wyobraźcie sobie teraz jakby te osobówki turboli miałyby koguty na dachu?

Offline oliwier

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 965
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 08, 2020, 11:19:09 »
U nie był taki nawiedzony kierowca, któremu na dźwięk syreny adrenalina odbierała rozum.
Pewnego dnia pod remizą omal nie potrącił jednego z naszych chłopaków a w drodze do pożaru wyprzedzał na trzeciego.
Rozmowa z naczelnikiem była krótka. Albo odchodzi alby my z nim nie wsiadamy.
I to był jego ostatni wyjazd w naszej jednostce.
PRAWDZIWY STRAŻAK NIE UŻYWA APARATU.
PRAWDZIWY STRAŻAK PO AKCJI IDZIE SIĘ WYRZYGAĆ :)

Offline grzesiek135

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 08, 2020, 12:00:05 »
Myślę że ten temat szkodzi wizerunkowi OSP. Sprawa jest prosta. Żadnych światełek ani nic podobnego. Każdy jest w stanie dojechać do remizy na alarm zgodnie z przepisami ( no +/- 20 km, wiadomo jak adrenalina działa). Na pewno zdążysz a jeśli przed tobą będzie już cały zastęp... Trudno.  Chodzi o to żeby nieść pomoc a czy to ty czy też kolega to już mniej ważne. Sam niejednokrotnie wracam z remizy bo byłem 7 lub 8

Offline tomek2

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 163
Odp: Dojazd na alarm
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 08, 2020, 12:14:17 »
I ten wpis powinien zamknąć dyskusję. Zamiast światełek czy tabliczek zdrowy rozsądek.
Cudownie jest:powietrze jest! Dwie ręce mam,Dwie nogi mam.W chlebaku chleb, do chleba ser, do picia deszcz...