Autor Wątek: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19  (Przeczytany 11375 razy)

Offline Gosciu

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 175
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 16, 2020, 15:25:31 »
Dobrze zrozumiałem:
10.04 miałeś transport pacjenta z potwierdzonym COVID-19, poszedłeś na służbę 14.04 i dopiero wtedy miałeś wywiad z sanepidem? Czy dopiero 14:04 powiadomiłeś dowódcę, czy jeszcze przed służbą dzwoniłeś i uprzedziłeś o sytuacji z 10.04?

Co do osób wyzywających tych czterech, no cóż sami nietykalni turbowirusowcy  :wall:

Nie masz obowiązku informować nikogo jeżeli podczas transportu dopełniłeś wszystkie procedury. Jakbyś się choć trochę zainteresował, to wiedziałbyś że do potwierdzonych przypadków ubierasz się w kompletny sprzęt czyli maska minimum ffp2, szczelne Google, kombinezon. Kolejna sprawa... Nie musi być nawet potwierdzenia... Wystarczy już teraz sama gorączka lub duszność żebyśmy traktowali pacjenta jako potencjalnie zagrożonego. Dzieje się tak już od jakichś 3 tygodni. Przynajmniej w stacji w której jeżdżę. Gdybyś tylko się naciął w jakiś sposób na minę, czyli poszkodowanego który okłamał, jesteś od razu informowany i odizolowany od pozostałych do momentu, póki nie będzie wyniku pacjenta, czyli około 24h. Kolejna sprawa, wsysscy praktycznie teraz wchodzą do poszkodowanych w minimum goglach i masce, bo nawet jak się natniesz to ryzyko zakażenia maleje o kolejne procenty.
Tak jak kolega wyżej napisał... Prędzej Ty coś przytargasz ze sklepu bo ktos przed Tobą sobie stwierdzi że sobie sprawdzi chrupkość bułek na pieczywie po czym stwierdzi, że są mało świeże i odłoży je z powrotem.
Ja osobiście po rozmowie z komendantem zrezygnowałem z wypłaty nadgodzin i poprosiłem o odbiór, bo powiedzialem ze w pogotowiu się w obecnej sytuacji bardziej przydam. Komendant wie jak wygląda sytuacja i przyznał mi racje.
Chciałbym dodać jeszcze raz, że z obserwacji wywnioskowałem ze niektórych nie boli covid tylko to że ja dostanę dodatkowe pieniądze na konto, a oni nie. Rozgoryczenie u niektórych sięga zaworu bezpieczeństwa, bo oni też mają kredyty i rachunki do zapłacenia
Wiem, że nie ma takiego obowiązku i wiem jak się trzeba ubrać do takich przypadków.
Uważam, ze można było zadzwonić wcześniej i poinformować, bo wyszła chyba jakaś tam dziwna sytuacja, możliwe, że przy śniadaniu. Może poniosła fantazja, może nerwy, może ktoś nie wyjaśnił do końca jakie w PRM są procedury.
Na swojej zmianie też mam ludzi, którzy trochę bardziej boją się wirusa (ja mam trochę inne podejście), ale nie daje mi to prawa do wyzywania od obsrańców itp. Potrafię zrozumieć, ze ktoś ma w domu małe dzieci, babcię, albo mieszkanie 50m i nie da radę wydzielić sobie przestrzeni.
Jedyne czego nie rozumiem, to jak napisałeś tych co za 10zł podjebali by do najwyższego.

Offline Basior7776

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 532
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 16, 2020, 15:42:28 »
i i ozonowaniu nie wspomnę.
Ozonowanie nie zabija wirusa. Proszę nie powielajmy takich informacji, bo już dużo osób w to wierzy i stwarza sobie pozorne poczucie bezpieczeństwa.
"Ozon wykazuje silne działanie niszczące na bakterie, wirusy i inne drobnoustroje, co zostało potwierdzone wieloma badaniami naukowymi. Z tego względu jest powszechnie stosowany w przypadku konieczności odkażenia np. szpitali. Działanie ozonu polega na utlenieniu ścian komórkowych mikroorganizmów, dzięki czemu mogą one zostać skutecznie unicestwione. Specjaliści uważają, że ozonowanie jest skuteczniejsze niż zastosowanie w celach dezynfekcji chloru, fluoru lub promieniowania UV."

Źródło?

Online Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 6.539
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 16, 2020, 15:54:55 »
Źródło?
Tamtego nie mogę znaleźć ale masz następne:
https://portal.abczdrowie.pl/ozonowanie-jak-przebiega-czy-jest-bezpieczne-dla-czlowieka
"Ozonowanie w walce z koronawirusem
Należy jednak pamiętać, że ozon jest gazem skutecznie dezynfekującym, ponieważ ma właściwości biobójcze. Oznacza to, że w odpowiednim stężeniu może być groźny dla każdego żyjącego organizmu. W ozonowanym pomieszczeniu można zabić nawet szczura. Jest to substancja silnie toksyczna, jest utleniaczem.
- Trzeba przypomnieć, że ozon jest bardzo agresywnym gazem. Jeśli ktoś jest wrażliwy, to w pewnych stężeniach może odczuwać duszność w płucach. Ozon jest też składnikiem smogu, więc nie ma tylko samych plusów. Działa podrażniająco na drogi oddechowe, na spojówki. Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, a po niewłaściwym ozonowaniu można nawet trafić do szpitala – mówi w rozmowie z WP abcZdrowie dr hab. n. med. Ernest Kuchar, specjalista chorób zakaźnych z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, ekspert LUXMED.
Lekarz zaznacza również, że jeśli chcemy zastosować ozonowanie jako środek zapobiegawczy w przypadku infekcji wirusowych, to musimy pamiętać o tym, że niektórych przestrzeni nie da się zdezynfekować
."
Nie wiadomo czy nie działa:
"Tak też jest w przypadku wirusa, z którym mierzy się dzisiaj cały świat. Po prostu stoimy przed nieznanym wyzwaniem. Brak jest dowodów naukowych na to, czy w starciu z koronawirusem SARS-CoV-2 ten proces będzie równie skuteczny. Za mało wiemy jeszcze na ten temat – podsumowuje Dr hab. n. med. Ernest Kuchar."
 

Offline JanoKowal

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 16, 2020, 17:31:02 »
i i ozonowaniu nie wspomnę.


"...Ozon wykazuje silne działanie niszczące na bakterie, wirusy i inne drobnoustroje, co zostało potwierdzone wieloma badaniami naukowymi. Z tego względu jest powszechnie stosowany w przypadku konieczności odkażenia np. szpitali. ..."

Ozon wykazuje silne działanie niszczące na bakterie, wirusy i inne drobnoustroje, co zostało potwierdzone wieloma badaniami naukowymi. Z tego względu jest powszechnie stosowany w przypadku konieczności odkażenia np. szpitali. .."

Ozonowanie nie zabija wirusa. Proszę nie powielajmy takich informacji, bo już dużo osób w to wierzy i stwarza sobie pozorne poczucie bezpieczeństwa. 
i i ozonowaniu nie wspomnę.

Ozonowanie nie zabija wirusa. Proszę nie powielajmy takich informacji, bo już dużo osób w to wierzy i stwarza sobie pozorne poczucie bezpieczeństwa. 

"...Ozon wykazuje silne działanie niszczące na bakterie, wirusy i inne drobnoustroje, co zostało potwierdzone wieloma badaniami naukowymi. Z tego względu jest powszechnie stosowany w przypadku konieczności odkażenia np. szpitali. ..."

https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10308546/ozonowanie-mieszkania-kiedy-warto-je-przeprowadzic.html

Jeszcze gdzieś mam w notatkach z mikrobiologii,  znajdę to wrzucę foto.
A Tobie kto wcisnał kit że nie zabija ? Pewnie ktoś kto z własnej kieszeni musiał płacić za to....

Offline grikol

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 16, 2020, 20:23:09 »
Cytuj
Narodowy  Instytut  Zdrowia  Publicznego –Państwowy Zakład Higieny informuje, że w obecnej szczególnej sytuacji epidemicznej i szybkim szerzeniu się zakażeń SARS-CoV-2 procedurę dezynfekcji pomieszczeń  biurowych  ozonem  uważa  za  akceptowalną,  jednak  wyłącznie  w  warunkach rygorystycznej   kontroli   i   nadzorowania   tego   procesu.
http://wsse.waw.pl/files/wsse/pliki_WSSE/KORONAWIRUS/www_KOMUNIKAT_KORONAWIRUS_opinia_NIZP-PZH_dezynfekcja_i_ozonowanie_2020_04_07.pdf
i
http://wsse.waw.pl/files/wsse/pliki_WSSE/KORONAWIRUS/produkty_biobojcze.pdf
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 16, 2020, 20:30:40 wysłana przez grikol »

Offline czakson

  • Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz...
  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 293
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 16, 2020, 20:47:56 »
Cytuj
Narodowy  Instytut  Zdrowia  Publicznego –Państwowy Zakład Higieny informuje, że w obecnej szczególnej sytuacji epidemicznej i szybkim szerzeniu się zakażeń SARS-CoV-2 procedurę dezynfekcji pomieszczeń  biurowych  ozonem  uważa  za  akceptowalną,  jednak  wyłącznie  w  warunkach rygorystycznej   kontroli   i   nadzorowania   tego   procesu.
http://wsse.waw.pl/files/wsse/pliki_WSSE/KORONAWIRUS/www_KOMUNIKAT_KORONAWIRUS_opinia_NIZP-PZH_dezynfekcja_i_ozonowanie_2020_04_07.pdf
i
http://wsse.waw.pl/files/wsse/pliki_WSSE/KORONAWIRUS/produkty_biobojcze.pdf

Póki co chyba najlepszym zabójca tego wirusa jest nadtlenek wodoru z cząsteczkami srebra, czyli nic innego jak powszechnie używany NocoSpray.

CO MA WSPÓLNEGO NADTLENEK WODORU Z CZĄSTECZKAMI SREBRA Z RATOWNIKAMI MEDYCZNYMI W SŁUŻBIE???


Rozwalacie już drugi temat!!!
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 16, 2020, 21:13:45 wysłana przez Butel »
Serca oddam kobiecie ! Honor tylko ojczyźnie !

Offline Lodołamacz

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 75
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 17, 2020, 08:07:14 »
Czytam i nie wierzę. Myślałem, że do PSP zatrudnia się inteligentnych ludzi a nie ciemnogród. No cóż, myliłem się. Czy owi bohaterowie robią zakupy? Tankują auta? Zapewne większość z nich dorabia i ma kontakt z wieloma osobami. Wysoki wskaźnik zakażeń wśród pracowników ochrony zdrowia skąd się bierze? Z tego, że do szpitali trafiają chorzy...a gdzie się zarażają? WSZĘDZIE!!! Trochę rozwagi panowie. Pytanie do Was, którzy piszecie, „że strach” itp. Do pożaru przyjedziecie i też zejdziecie ze służby bo za bardzo się pali?! Powinniście być dumni i się cieszyć, że w dobie covid ktoś chce jeszcze ratować ludzkie życie. Może niedługo i Wasze... Pozdrawiam. Ratownik

Offline andoria

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 165
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 17, 2020, 10:02:14 »
Czytam i nie wierzę. Myślałem, że do PSP zatrudnia się inteligentnych ludzi a nie ciemnogród. No cóż, myliłem się. Czy owi bohaterowie robią zakupy? Tankują auta? Zapewne większość z nich dorabia i ma kontakt z wieloma osobami. Wysoki wskaźnik zakażeń wśród pracowników ochrony zdrowia skąd się bierze? Z tego, że do szpitali trafiają chorzy...a gdzie się zarażają? WSZĘDZIE!!! Trochę rozwagi panowie. Pytanie do Was, którzy piszecie, „że strach” itp. Do pożaru przyjedziecie i też zejdziecie ze służby bo za bardzo się pali?! Powinniście być dumni i się cieszyć, że w dobie covid ktoś chce jeszcze ratować ludzkie życie. Może niedługo i Wasze... Pozdrawiam. Ratownik

To, że ktoś się boi to nic złego. Zdrowy objaw wzmaga czujność. Czytajac jednak o podejściu niektórych, to powinni zmienić pracę na zdecydowanie bezpieczniejsza bo tu jednak nie pasują.

Offline marcinwrs

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 17, 2020, 10:04:55 »
Dobrze zrozumiałem:
10.04 miałeś transport pacjenta z potwierdzonym COVID-19, poszedłeś na służbę 14.04 i dopiero wtedy miałeś wywiad z sanepidem? Czy dopiero 14:04 powiadomiłeś dowódcę, czy jeszcze przed służbą dzwoniłeś i uprzedziłeś o sytuacji z 10.04?

Co do osób wyzywających tych czterech, no cóż sami nietykalni turbowirusowcy  :wall:

O każdym przewozie związanym z SARS COV-2 informowałem bezpośrednio komendanta i tylko komendanta. Wiem, że nie miałem obowiązku ale uznałem, że będzie to słuszne gdyby się okazało, że np. coś poszło nie tak i będę musiał iść na przymusowe wolne. Przewóz COVIDA miałem 10.04.2020, Komendanta powiadomiłem 10.04.2020 o godz. 16.00. Służbę planowaną miałem 14.04.2020 i do godziny  około 15.30 pełniłem ją normalnie tzn. śniadanko, szkolenie, ćwiczenie, bajera przy wspólnym stole, itp. O godz 15.00 poinformowano mnie że mam mieć osobną sypialnie, która później zostanie wyozonowana. Zmiana została powiadomiona przez przełożonych o moim przewozie w dniu 14.04.2020 około godz. 15.30 i wtedy się zaczął cały ten cyrk. tzn. omijanie mnie z daleka, ozonowanie samochodu tam gdzie siedziałem itp. Dzisiaj czuję się wykluczony ze środowiska przez strażaków i dyskryminowany ze względu na wykonywany zawód medyczny. Wiem, że nie jestem jedynym takim przypadkiem i zrobię wszystko co tylko możliwe żeby rozpocząć debatę na ten temat i wreszcie z tym skończyć. Jesteśmy ratowniczą formacją mundurową i naszym obowiązkiem jest zachowanie zimnej krwi zwłaszcza wtedy kiedy wszyscy inni już ją stracili....

Offline lesny

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 49
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 17, 2020, 10:52:26 »

Offline KLAWY

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 325
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #30 dnia: Kwiecień 17, 2020, 10:53:42 »
Dobrze zrozumiałem:
10.04 miałeś transport pacjenta z potwierdzonym COVID-19, poszedłeś na służbę 14.04 i dopiero wtedy miałeś wywiad z sanepidem? Czy dopiero 14:04 powiadomiłeś dowódcę, czy jeszcze przed służbą dzwoniłeś i uprzedziłeś o sytuacji z 10.04?

Co do osób wyzywających tych czterech, no cóż sami nietykalni turbowirusowcy  :wall:

O każdym przewozie związanym z SARS COV-2 informowałem bezpośrednio komendanta i tylko komendanta. Wiem, że nie miałem obowiązku ale uznałem, że będzie to słuszne gdyby się okazało, że np. coś poszło nie tak i będę musiał iść na przymusowe wolne. Przewóz COVIDA miałem 10.04.2020, Komendanta powiadomiłem 10.04.2020 o godz. 16.00. Służbę planowaną miałem 14.04.2020 i do godziny  około 15.30 pełniłem ją normalnie tzn. śniadanko, szkolenie, ćwiczenie, bajera przy wspólnym stole, itp. O godz 15.00 poinformowano mnie że mam mieć osobną sypialnie, która później zostanie wyozonowana. Zmiana została powiadomiona przez przełożonych o moim przewozie w dniu 14.04.2020 około godz. 15.30 i wtedy się zaczął cały ten cyrk. tzn. omijanie mnie z daleka, ozonowanie samochodu tam gdzie siedziałem itp. Dzisiaj czuję się wykluczony ze środowiska przez strażaków i dyskryminowany ze względu na wykonywany zawód medyczny. Wiem, że nie jestem jedynym takim przypadkiem i zrobię wszystko co tylko możliwe żeby rozpocząć debatę na ten temat i wreszcie z tym skończyć. Jesteśmy ratowniczą formacją mundurową i naszym obowiązkiem jest zachowanie zimnej krwi zwłaszcza wtedy kiedy wszyscy inni już ją stracili....
Zapytam z ciekawości, nie chciałeś WS lub urlopu na ten czas?

Offline andoria

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 165
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #31 dnia: Kwiecień 17, 2020, 11:03:45 »
Dobrze zrozumiałem:
10.04 miałeś transport pacjenta z potwierdzonym COVID-19, poszedłeś na służbę 14.04 i dopiero wtedy miałeś wywiad z sanepidem? Czy dopiero 14:04 powiadomiłeś dowódcę, czy jeszcze przed służbą dzwoniłeś i uprzedziłeś o sytuacji z 10.04?

Co do osób wyzywających tych czterech, no cóż sami nietykalni turbowirusowcy  :wall:

O każdym przewozie związanym z SARS COV-2 informowałem bezpośrednio komendanta i tylko komendanta. Wiem, że nie miałem obowiązku ale uznałem, że będzie to słuszne gdyby się okazało, że np. coś poszło nie tak i będę musiał iść na przymusowe wolne. Przewóz COVIDA miałem 10.04.2020, Komendanta powiadomiłem 10.04.2020 o godz. 16.00. Służbę planowaną miałem 14.04.2020 i do godziny  około 15.30 pełniłem ją normalnie tzn. śniadanko, szkolenie, ćwiczenie, bajera przy wspólnym stole, itp. O godz 15.00 poinformowano mnie że mam mieć osobną sypialnie, która później zostanie wyozonowana. Zmiana została powiadomiona przez przełożonych o moim przewozie w dniu 14.04.2020 około godz. 15.30 i wtedy się zaczął cały ten cyrk. tzn. omijanie mnie z daleka, ozonowanie samochodu tam gdzie siedziałem itp. Dzisiaj czuję się wykluczony ze środowiska przez strażaków i dyskryminowany ze względu na wykonywany zawód medyczny. Wiem, że nie jestem jedynym takim przypadkiem i zrobię wszystko co tylko możliwe żeby rozpocząć debatę na ten temat i wreszcie z tym skończyć. Jesteśmy ratowniczą formacją mundurową i naszym obowiązkiem jest zachowanie zimnej krwi zwłaszcza wtedy kiedy wszyscy inni już ją stracili....
Zapytam z ciekawości, nie chciałeś WS lub urlopu na ten czas?

Pisał wczesniej, że wyszedł z taką inicjatywą, ale woleli go puścić do domu w zasadzie bez trybu ;)

Gościu, żadni turboratownicy. U mnie też rat. Med na zmianie i do korony jeździ i jakoś normalnie to funkcjonuje. Wszyscy bądźmy odpowiedzialni. Tak to jest, że Ci co najmocniej krzyczą, to w kryzysie najchetniej by uciekli. Jeśli nas z zabezpieczeniem itp. robią w konia to można szumieć, ale jeśli wszystko jest spełnione to cóż, taka to jest praca. Jak to powiedział jeden doktor, nie rozumie młodych lekarzy, którzy uciekają na zwolnienia bo taka jest praca lekarza i trzeba było się z tym liczyć. No cóż przełożenie na nas jest oczywiste. Albo to jest z Twój kolega z roty i zmiany, albo go zostawiasz przy pierwszej lepszej okazji.

Offline marcinwrs

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #32 dnia: Kwiecień 17, 2020, 11:05:18 »
Dobrze zrozumiałem:
10.04 miałeś transport pacjenta z potwierdzonym COVID-19, poszedłeś na służbę 14.04 i dopiero wtedy miałeś wywiad z sanepidem? Czy dopiero 14:04 powiadomiłeś dowódcę, czy jeszcze przed służbą dzwoniłeś i uprzedziłeś o sytuacji z 10.04?

Co do osób wyzywających tych czterech, no cóż sami nietykalni turbowirusowcy  :wall:

O każdym przewozie związanym z SARS COV-2 informowałem bezpośrednio komendanta i tylko komendanta. Wiem, że nie miałem obowiązku ale uznałem, że będzie to słuszne gdyby się okazało, że np. coś poszło nie tak i będę musiał iść na przymusowe wolne. Przewóz COVIDA miałem 10.04.2020, Komendanta powiadomiłem 10.04.2020 o godz. 16.00. Służbę planowaną miałem 14.04.2020 i do godziny  około 15.30 pełniłem ją normalnie tzn. śniadanko, szkolenie, ćwiczenie, bajera przy wspólnym stole, itp. O godz 15.00 poinformowano mnie że mam mieć osobną sypialnie, która później zostanie wyozonowana. Zmiana została powiadomiona przez przełożonych o moim przewozie w dniu 14.04.2020 około godz. 15.30 i wtedy się zaczął cały ten cyrk. tzn. omijanie mnie z daleka, ozonowanie samochodu tam gdzie siedziałem itp. Dzisiaj czuję się wykluczony ze środowiska przez strażaków i dyskryminowany ze względu na wykonywany zawód medyczny. Wiem, że nie jestem jedynym takim przypadkiem i zrobię wszystko co tylko możliwe żeby rozpocząć debatę na ten temat i wreszcie z tym skończyć. Jesteśmy ratowniczą formacją mundurową i naszym obowiązkiem jest zachowanie zimnej krwi zwłaszcza wtedy kiedy wszyscy inni już ją stracili....
Zapytam z ciekawości, nie chciałeś WS lub urlopu na ten czas?

Jak zaczął się ten cały cyrk i zmiana powiedziała że albo ja zejdę ze służby albo oni to zaproponowałem komendantowi że zejdę na własną prośbę w ramach urlopu wypoczynkowego. Przełożeni się na to nie zgodzili. Zdjęto mnie ze służby nie podając w jakim trybie jedynie ze słownym zapewnieniem że nie strace finansowo. Jednak sądzę że nie o pieniądze tu teraz chodzi tylko o to jak traktujemy sie nawzajem w służbie.

Offline Gosciu

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 175
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #33 dnia: Kwiecień 17, 2020, 11:06:37 »
Dzięki za szczegółowe wyjaśnienie. Niestety z niczego powstała niepotrzebna burza na zmianie, chyba góra uznała na początku, że nie ma sensu mówić na dole.
Śniadanie, obiad i kolację teraz musisz jeść sam ?

W mojej jednostce medyk jeżdżący na karetce, ma wolne i dorabia tam. Nikt mu nie wypominał, że zarobi więcej a nawet nakłaniali by szedł i robił tylko tam ;)

Gościu, żadni turboratownicy.
Napisałem przekornie turbowirusowcy ;)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 17, 2020, 11:11:20 wysłana przez Gosciu »

Offline andoria

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 165
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #34 dnia: Kwiecień 17, 2020, 13:44:31 »
Dzięki za szczegółowe wyjaśnienie. Niestety z niczego powstała niepotrzebna burza na zmianie, chyba góra uznała na początku, że nie ma sensu mówić na dole.
Śniadanie, obiad i kolację teraz musisz jeść sam ?

W mojej jednostce medyk jeżdżący na karetce, ma wolne i dorabia tam. Nikt mu nie wypominał, że zarobi więcej a nawet nakłaniali by szedł i robił tylko tam ;)

Gościu, żadni turboratownicy.
Napisałem przekornie turbowirusowcy ;)
Turbowirusowcy jest ok w tej sytuacji ;)

Offline pafnucek

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #35 dnia: Kwiecień 09, 2021, 21:25:31 »
Hej

Szukam kontaktu do rat med z psp oddelegowanych na szpitale tymczasowe Warszawa, Kraków, Poznań albo jakieś inne jeżeli gdzieś Was wysłali.
Chodzi o sprawy organizacyjne jak to u Was wygląda no i finansowe bo na Śląsku chyba nas robią mocno w bambuko....

Może być wiadomość na priv.

Offline qsefthuko

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #36 dnia: Kwiecień 10, 2021, 10:17:08 »
Jeżeli jesteście oddelegowani na podstawie ustawy z dn. 28.10.2020 przez wojewodę, nie powinno być żadnych różnic w płacy ponieważ reguluje to wspomniana ustawa.
Natomiast jeśli macie podpisane umowy bezpośrednio ze szpitalem to płaca i cała organizacja będziesz się różnic.

Offline michas2511

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 99
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #37 dnia: Kwiecień 11, 2021, 13:50:26 »
Byłem skierowany przez wojewodę na cały luty. Pisz na priv co chcesz wiedzieć.

Offline pafnucek

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #38 dnia: Kwiecień 13, 2021, 11:07:19 »
zgłoszę się na priv.


Offline pafnucek

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Ratownicy medyczni w służbie w trakcie COVID-19
« Odpowiedź #39 dnia: Kwiecień 13, 2021, 20:12:10 »
Jeżeli jesteście oddelegowani na podstawie ustawy z dn. 28.10.2020 przez wojewodę, nie powinno być żadnych różnic w płacy ponieważ reguluje to wspomniana ustawa.
Natomiast jeśli macie podpisane umowy bezpośrednio ze szpitalem to płaca i cała organizacja będziesz się różnic.

Decyzja jest na podstawie: ustawy z dnia 5 grudnia 2008 o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych.
Szpital podpisał z nami umowę o pracę na czas określony, w ogóle nie było tematu kontraktu, umowy zlecenia itd itp.
Kazali tylko przynieść zaświadczenie o zarobkach z psp bo nie mogą nam dać mniej niż w psp zarabiamy wieć kokosów nikt się nie spodziewa zwłaszcza, że dostaliśmy info o braku dodatku covidowego....  :gwiazdki: