Autor Wątek: COVID-19 w SGSP  (Przeczytany 19123 razy)

Offline pszemek

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 406
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 17, 2020, 16:01:27 »
Prezes dbał o nas jak ojciec najlepszy i nieprawda jest, ze dach przeciekał, tym bardziej, że prawie nie padało.

Fuj. A nie, czekaj!
Przynajmniej nikomu nie przyjdzie do głowy zapytać, kto nakazał trzymać cały stan szkoły (szkół) na miejscu (w czasach pokoju, w okresie bez zajęć odwody-srody i służby załatwia jeden rocznik), więc to nie drakule z SGSP dały ciała, przynajmniej nie tu. Ktoś chciał tanio zapewnić darmowych proli po Warszawie?
Nieważne, łatwiej wytrząsać się nad gagiem pt. symulanci. Ten admin z MDR, drży i nie śpi z oburzenia dzieciak już tydzień cały.
 
A wtedy przybywa ON, cały na biało. 
Każde społeczeństwo, które oddałoby trochę wolności żeby zyskać trochę bezpieczeństwa, nie zasługuje na żadne z nich i straci obydwa
Benjamin Franklin

Fałszywe kłamstwa - Foo Fighters

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 5.673
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 17, 2020, 16:07:38 »
Kto to prol?  Czy tam darmowy prol?

Offline pszemek

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 406
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 17, 2020, 16:18:12 »
Cytuj
Powieść opisuje Londyn w niezbyt odległej przyszłości (w czasie powstawania powieści; obecnie jest to niedawna przeszłość), gdzie życie jednostek zostaje podporządkowane wszechpotężnej władzy państwa. Społeczeństwo podzielone jest na trzy klasy społeczne:

1. klasę wyższych funkcjonariuszy partyjnych (Partia Wewnętrzna, 2% populacji), pełniących najwyższe urzędy państwowe;
2. szeregowych członków Partii (Partia Zewnętrzna, 13% populacji), będących urzędnikami niskiego szczebla;
3. proli (85% populacji), czyli proletariuszy – klasy pracującej – będącej w filozofii partii grupą „podludzi”, niestwarzających zagrożenia i niewartych uwagi („Prole i zwierzęta są wolne”). W konsekwencji prole mają de facto znacznie większą wolność osobistą niż „klasa średnia”: wolno im kochać, spędzać czas wolny wedle swego upodobania (np. uprawiając hazard), komentować między sobą bieżące wydarzenia. Mogą nawet praktykować religię (coś nie do pomyślenia pośród partyjnych).
https://pl.wikipedia.org/wiki/Rok_1984

Każde społeczeństwo, które oddałoby trochę wolności żeby zyskać trochę bezpieczeństwa, nie zasługuje na żadne z nich i straci obydwa
Benjamin Franklin

Fałszywe kłamstwa - Foo Fighters

Offline r0cq

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 557
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 17, 2020, 17:22:52 »
Prezes dbał o nas jak ojciec najlepszy i nieprawda jest, ze dach przeciekał, tym bardziej, że prawie nie padało.

Fuj. A nie, czekaj!
Przynajmniej nikomu nie przyjdzie do głowy zapytać, kto nakazał trzymać cały stan szkoły (szkół) na miejscu (w czasach pokoju, w okresie bez zajęć odwody-srody i służby załatwia jeden rocznik), więc to nie drakule z SGSP dały ciała, przynajmniej nie tu. Ktoś chciał tanio zapewnić darmowych proli po Warszawie?
Nieważne, łatwiej wytrząsać się nad gagiem pt. symulanci. Ten admin z MDR, drży i nie śpi z oburzenia dzieciak już tydzień cały.
 
A wtedy przybywa ON, cały na biało.

@pszemek tutaj muszę się z Tobą zgodzić, ale wiesz dobrze jak było i jest aktualnie w SGSP za panowania obecnej władzy. Poprzeczka została tak nisko ustawiona, że zlecenie wykonania badań już było najlepszym rozwiązaniem - bo było! Uważam, że nie ma co wrzucać wszystkich do jednego worka, ale w SGSP w dalszym ciągu pracują ludzie, którzy nie chcieli pomimo zaistniałej sytuacji ponowić badań które nie wyszły. Dopiero za "namową" strapionych rodziców i podjęcia drastycznych środków udało się je zlecić. Jaki wynik? Kolejni zakażeni, o czym mówi Minister na posiedzeniu rządu.

Warto zwrócić uwagę, że prawdziwi bohaterowie niniejszej sytuacji są i w SGSP (nie dużo ale są) i robią wspaniałą robotę, ale o nich się nie mówi, bo po co. Oni nie potrzebują sławy, lecz wystarczy im słowo dziękuję od podchorążego. I właśnie to są prawdziwi Oficerowie! 

Mam nadzieję, że już niebawem jeden z podchorążych puści swoją książkę będąc już absolwentem SGSP - a wtedy kolejne głowy mogą się posypać  :kwit:
No ale pożyjemy zobaczymy.
 :straz:

Offline pszemek

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 406
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 17, 2020, 17:48:04 »
Bardzo ładnie napisałeś, w sumie nie potrafię niczego wartościowego dodać, może poza tym, że nic nie jest czarno-białe. Napisałem komentarz nie w obronie władz szkoły ale w reakcji na aberracje tej rzekomo wypowiedzi podchorążych. Znam ich, to są piekielnie fajni i mądrzy ludzie. W zdecydowanej większości.
Każde społeczeństwo, które oddałoby trochę wolności żeby zyskać trochę bezpieczeństwa, nie zasługuje na żadne z nich i straci obydwa
Benjamin Franklin

Fałszywe kłamstwa - Foo Fighters

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 5.673
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 17, 2020, 17:55:04 »
Przynajmniej nikomu nie przyjdzie do głowy zapytać, kto nakazał trzymać cały stan szkoły (szkół) na miejscu (w czasach pokoju, w okresie bez zajęć odwody-srody i służby załatwia jeden rocznik), więc to nie drakule z SGSP dały ciała, przynajmniej nie tu. Ktoś chciał tanio zapewnić darmowych proli po Warszawie?
Nieważne, łatwiej wytrząsać się nad gagiem pt. symulanci. Ten admin z MDR, drży i nie śpi z oburzenia dzieciak już tydzień cały.
To ja chce być prolem bo lubię hazard  :rofl: I te fragmenty o wolności też są w dechę.
Co do zostawienia ludzi w czasie pokoju itp. to z całym szacunkiem dla każdego ale ja byłem w dziennej SA gdy obwód wynosił około 1/6 składu a wiesz ilu w szkole trzymano? I na 100% nie była to niczyja wola "z góry" tylko złośliwość "małych" skurwieli ze zawsze około 60-80%. Z mojej historii w DSA to wyjazd na pogrzeb dziadka czas 24h otrzymałem a do domu miałem około 300 km pociągiem. Dla jasności nie byłem wtedy na pierwszym roku.   Byłem też w SGSP i pamiętam że wtedy limit odwodu był mniejszy a wiem ilu ich na szkole przebywało. Tutaj nie szukajmy dziury w całym bo w Krakowie trzymano ludzi i ktoś choruje? A w Częstochowie kadeci chorują? W Warszawie kierownictwo chciało zamieść sprawę pod dywana bo "elitarny obraz" by się rozj...ał
Co do moderatora MDR to nazywa się Robert Szmarowski, 1970 r. vel. Rebeliant... nazywanie emeryta dzieciakiem to trochę nie tak zważywszy że da się to zweryfikować.
Warto zwrócić uwagę, że prawdziwi bohaterowie niniejszej sytuacji są i w SGSP (nie dużo ale są) i robią wspaniałą robotę, ale o nich się nie mówi, bo po co. Oni nie potrzebują sławy, lecz wystarczy im słowo dziękuję od podchorążego. I właśnie to są prawdziwi Oficerowie! 
Mam nadzieję, że już niebawem jeden z podchorążych puści swoją książkę będąc już absolwentem SGSP - a wtedy kolejne głowy mogą się posypać  :kwit:
No ale pożyjemy zobaczymy.
 :straz:
Wyjątek potwierdza regułę.  :rofl:
Z chęcią przeczytam jakąś dobrą literaturę w tematyce publicystyki pożarniczej.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 17, 2020, 18:02:53 wysłana przez Eqinox »

Offline pszemek

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 406
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 17, 2020, 18:24:11 »
Tak może być, nie zaprzeczam, jakiś czas temu pojąłem w naiwności, że prawdziwa cecha podległego "szefa" to zdolność do czytania potrzeb władzy pomiędzy wierszami. Tylko ta cecha się liczy. Chodzi o to, żeby niepopularne działania były oddolne, spontaniczne, ale nie było kwitów.
I możliwe, że jak poprawnie odczytano barierki sejmowe, to i odczytano zapotrzebowanie na białko w jednostkach, oddolnie i spontanicznie. To nie powódź ani wybuch wulkanu a choroba zakaźna, można było trzymać pod bronią rocznik na miejscu, zobligować resztę do dotarcia w 24 godziny w razie W. Gwarantuję, że 99% składu na furmankach a by dotarła. I to jest dosyć ważne, bo u podstaw tego bałaganu leży decyzja o zebraniu takiej liczby, w takich warunkach. To jest jedna z przyczyn pierwotnych moim zdaniem. Używam jedynie przesłanki korzyści - kto na tym korzystał i wychodzi mi, że nie SGSP. Komuś pasowało, że każdego dnia zapchajdziury po Warszawie się znajdują. I pianie hymnu na cześć tej osoby jakoś mi nie pasuje. 

A z adminem jesteśmy zbliżeni rocznikowo, dzieciak, to takie określenie w tym miejscu w kontekście ciśnięcia wątku "a bo pchor powiedział, że prorektor powiedział..."
Każde społeczeństwo, które oddałoby trochę wolności żeby zyskać trochę bezpieczeństwa, nie zasługuje na żadne z nich i straci obydwa
Benjamin Franklin

Fałszywe kłamstwa - Foo Fighters

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 5.673
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 17, 2020, 18:44:54 »
Tak może być, nie zaprzeczam, jakiś czas temu pojąłem w naiwności, że prawdziwa cecha podległego "szefa" to zdolność do czytania potrzeb władzy pomiędzy wierszami. Tylko ta cecha się liczy. Chodzi o to, żeby niepopularne działania były oddolne, spontaniczne, ale nie było kwitów.
I możliwe, że jak poprawnie odczytano barierki sejmowe, to i odczytano zapotrzebowanie na białko w jednostkach, oddolnie i spontanicznie. To nie powódź ani wybuch wulkanu a choroba zakaźna, można było trzymać pod bronią rocznik na miejscu, zobligować resztę do dotarcia w 24 godziny w razie W. Gwarantuję, że 99% składu na furmankach a by dotarła. I to jest dosyć ważne, bo u podstaw tego bałaganu leży decyzja o zebraniu takiej liczby, w takich warunkach. To jest jedna z przyczyn pierwotnych moim zdaniem. Używam jedynie przesłanki korzyści - kto na tym korzystał i wychodzi mi, że nie SGSP. Komuś pasowało, że każdego dnia zapchajdziury po Warszawie się znajdują. I pianie hymnu na cześć tej osoby jakoś mi nie pasuje. 
A z adminem jesteśmy zbliżeni rocznikowo, dzieciak, to takie określenie w tym miejscu w kontekście ciśnięcia wątku "a bo pchor powiedział, że prorektor powiedział..."
Problem polega na tym, że mentalność "szkolna" zostaje w "szkołach". Wg tej mentalności słuchacz zrobi wszystko aby się zerwać legalnie do domu a jak to się nie uda to pójdzie na lewiznę... Przez tą mentalność więcej swobody mają więźniowie w zakładach karnych półotwartych niż młodzi adepci pożarnictwa. To nie żadna mityczna góra wymyśla przeróżne zasady i system kar. To nie mityczna góra dała arbitralną władzę nad ludźmi dowódcom kompani z których żaden wcześniej (99% przypadków) nie dowodził nawet zmianą w PSP.
Chory system po prostu w sytuacji kryzysowej pokazał swoje prawdziwe oblicze. Aby oddać prawdę już raz pisałem że nie 100% winny leży po stronie kadry ale prawda jest taka, że jak by badania zrobili w pierwszych dniach kwietnia to sprawa by wyglądała jak ta na WAT... Czyli cisza i spokój przynajmniej w mediach. 

Offline pszemek

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 406
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 17, 2020, 19:02:40 »
Ach, ale, to jest właśnie piękne i pamięta się to do końca życia, że można było z gołym fajfusem, leżeć z ~oranżadą na dachu budynku tej czy innej szkoły, albo wykiwać ciecia z malinowym nosem na bramie. Ale zabawy i lewizny to jedno a obowiązek to drugie, będę młodzieży bardzo bronił, bo nigdy w historii, a lubię ją amatorsko - nie zawiedli. Tyle, że to nie mogła być udawanka, bo fałsz wyczują na kilometr. To są za cwani goście, żeby ich złapać na martyrologię, wicie, rozumicie itp.
W sumie jak spojrzeć wstecz, to tylko strajki głodowe studentów odnosiły właściwe i natychmiastowe efekty aka reformatorskie. Nawet taki czy inny główny komendant potrafił wsiąść w limuzynkę, zrobić spotkanie i wszystko rozwiązać w jeden dzień. To też daje do myślenia.
Każde społeczeństwo, które oddałoby trochę wolności żeby zyskać trochę bezpieczeństwa, nie zasługuje na żadne z nich i straci obydwa
Benjamin Franklin

Fałszywe kłamstwa - Foo Fighters

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 5.673
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 17, 2020, 19:08:29 »
Ach, ale, to jest właśnie piękne i pamięta się to do końca życia, że można było z gołym fajfusem, leżeć z ~oranżadą na dachu budynku tej czy innej szkoły, albo wykiwać ciecia z malinowym nosem na bramie. Ale zabawy i lewizny to jedno a obowiązek to drugie, będę młodzieży bardzo bronił, bo nigdy w historii, a lubię ją amatorsko - nie zawiedli. Tyle, że to nie mogła być udawanka, bo fałsz wyczują na kilometr. To są za cwani goście, żeby ich złapać na martyrologię, wicie, rozumicie itp.
W sumie jak spojrzeć wstecz, to tylko strajki głodowe studentów odnosiły właściwe i natychmiastowe efekty aka reformatorskie. Nawet taki czy inny główny komendant potrafił wsiąść w limuzynkę, zrobić spotkanie i wszystko rozwiązać w jeden dzień. To też daje do myślenia.
Ale aby te akty reformatorskie się zaczęły musiał zrobić się strajk a teraz mamy Facebooka i parę innych portali które w opinii publicznej robią większe spustoszenie niż 500 górników w Warszawie z oponami i petardami. Nadchodzi nowa era w służbach mundurowych  :szalony: COVID-19 zaczął ją w SGSP a ona w PSP.

Offline pszemek

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 406
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #30 dnia: Kwiecień 17, 2020, 19:28:14 »
... a imię jej czterdzieści i cztery.


Szczera prawda. Zgadzam się, ale obawiam się, czy ten nowy oręż i chwilowy sukces nie zamieni się w krzywdę. Uczą się obie strony. A ta lekcja jest jedną z cięższych. Ci z którymi konie można kraść w szkole, a jest ich pewna grupa szczególnie nauczycieli, plus część jednostki, którzy się dadzą pokroić za uczniów, ci nawet nie zauważą różnicy. Na marginesie, ulegamy urokowi nazwy, w tej szkole jest garstka mundurowych nauczycieli zawodu, przekracza minimalnie jedną dłoń.
Konflikty są i będą, to jasne, tylko, że teraz pół-spoufały kontakt zamieni się na całkowicie formalny, oschły i oficjalny. Tak będzie bronił się pion liniowy, siłą rzeczy "ci źli", oni maja grubą skórę, muszą mieć.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 17, 2020, 19:36:06 wysłana przez pszemek »
Każde społeczeństwo, które oddałoby trochę wolności żeby zyskać trochę bezpieczeństwa, nie zasługuje na żadne z nich i straci obydwa
Benjamin Franklin

Fałszywe kłamstwa - Foo Fighters

Offline sorbent

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 274
  • PSP - "Kochać Cię tak bardzo i nienawidzieć"
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #31 dnia: Kwiecień 17, 2020, 19:34:32 »
I Pan Szanowny Panie daje jako argument fakt, że kiedyś było - dawno temu - było tak samo! No po Panu w życiu bym się tego nie spodziewał. To że było - zwłaszcza wiele lat temu - nieracjonalne trzymanie ludzi w szkołach nie jest usprawiedliwieniem dla obecnej sytuacji. I pisze to ja, który z koleji na ślub kogoś bliskiego dostał wolne w sobotę na cspsp - zdarzyłem po mszy dojechać, a wrócić musiałem w niedzielę do apelu. Bo pluton bojowy niby byłem - a na szkole niemal wszyscy z rocznika. W historii były też bardzo ciekawe unitarki na rocznikach 1-5 w cspsp - dalej mają tak wyglądać? Kto był wie. Idźmy po rozum do głowy a nie, że przez 8 ostatnich lat itd. I popieram tych, co mówią że błędem było zostawianie ludzi na szkołach w momencie, gdy już separowano ludzi w KP gdzie jest mniej osób niż na szkole.

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 5.673
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #32 dnia: Kwiecień 17, 2020, 20:39:32 »
I Pan Szanowny Panie daje jako argument fakt, że kiedyś było - dawno temu - było tak samo! No po Panu w życiu bym się tego nie spodziewał. To że było - zwłaszcza wiele lat temu - nieracjonalne trzymanie ludzi w szkołach nie jest usprawiedliwieniem dla obecnej sytuacji. I pisze to ja, który z koleji na ślub kogoś bliskiego dostał wolne w sobotę na cspsp - zdarzyłem po mszy dojechać, a wrócić musiałem w niedzielę do apelu. Bo pluton bojowy niby byłem - a na szkole niemal wszyscy z rocznika. W historii były też bardzo ciekawe unitarki na rocznikach 1-5 w cspsp - dalej mają tak wyglądać? Kto był wie. Idźmy po rozum do głowy a nie, że przez 8 ostatnich lat itd. I popieram tych, co mówią że błędem było zostawianie ludzi na szkołach w momencie, gdy już separowano ludzi w KP gdzie jest mniej osób niż na szkole.
Szanowny Panie w szkołach nic się nie zmieniło od 40 lat... Prowadziłem bardzo ciekawe dyskusje ze swoimi poprzednikami na obecnie zajmowanym stanowisku i jak się bardziej nastroiliśmy to wychodziły takie kwiatki, że w latach 80 jeden z obecnych 01 powiatowych na poligonie SCHP Kraków zajmował się hodowlą świń na polecenie kadry  :wacko: Opowiadali dużo ciekawych rzeczy a najwięcej usłyszałem o Ś.P. byłym KG PSP co lubił a raczej kogo lubił  :rofl:
Ale nie o tym teraz mowa kto by nie rządził w kraju czy w PSP to szkoły tworzą swego rodzaju enklawę betonazy umysłowej której rozwój zatrzymał się na wzorcach radzieckich i szkołach pożarniczych w stylu moskiewskim ale czuje w krzyżu, że teraz to przegięli pałę konkretnie i wkurzyli nie tego człowieka co trzeba. 
Oczywiście zgadzam się, że nie konieczne było trzymanie wszystkich roczników we wszystkich szkołach ale nie o to toczy się awantura (medialna) gdyż w akademikach WAT też stacjonują pełne roczniki i co? Słyszałeś coś? Oj jest tam kilku chorych ale wszystko pod kontrolą.  A u nas? U nas cyrk symulanci, trzeci świat i cholera wie co jeszcze. Awantura spowodowana była olewaniem ludzi który jest jednym z objawów wcześniej wspomnianej betonazy umysłowej oraz radzieckiego wychowania w stylu parafrazując "u nas ludzi mnogo"

Offline sorbent

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 274
  • PSP - "Kochać Cię tak bardzo i nienawidzieć"
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #33 dnia: Kwiecień 17, 2020, 21:26:00 »
Mnie tylko szanowny Panie zdziwił fakt, że Pan wspominasz "że kiedyś tak było". Z Pana ust "czytanych" brzmi to dla mnie dziwnie. A faktu nie rozdysponowania kilkuset ludzi w czasie, gdy na powiatowkach 86 etatowych były już "separacje" jednak mnie dziwi. I ma prawo mnie dziwić, ale co ważniejsze nie może mi nikt zabronić uważania tego za błąd. I id razu uprzedzam - szanuję i lubię obecnego KG - podobają mi się jego decyzje co do zasady. Być może tutaj nikt mu odpowiednio nie doradził. A fakt, że w innej formacji też nie pomyśleli usprawiedliwieniem nie jest. Przykład bierzemy od lepszych - i po wystąpieniu korony oni dali nam dobry przykład.

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 5.673
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #34 dnia: Kwiecień 17, 2020, 21:37:45 »
A kto był tym lepszym?  Bo nie kojarzę.
Rekomendacje dla powiatowek i szkół zapewne były jednolite lub bardzo podobne. Mam wiedzę że w conajmniej 2 szkołach pomimo zakazu zgromadzen pow. 50 osób odbywały się apele i o czym to świadczy?

Offline sorbent

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 274
  • PSP - "Kochać Cię tak bardzo i nienawidzieć"
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #35 dnia: Kwiecień 17, 2020, 21:47:42 »
Po wystąpieniu korony oni byli lepsi co i sam Pan zauważa. Przed obydwie formacje w tym zakresie zachowały się nie najlepiej.

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 5.673
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #36 dnia: Kwiecień 17, 2020, 21:57:59 »
Po wystąpieniu korony oni byli lepsi co i sam Pan zauważa. Przed obydwie formacje w tym zakresie zachowały się nie najlepiej.
Dalej pozostaje pytanie czy formacje czy tylko szkoły?
Bo skoro był państwowy zakaz zbiórek pow. 50 osób a ja mam zdjęcia z apeli w szkołach na ponad 200 osób to nikt mi nie wmówi, że ktoś z "góry" kazał komendantowi szkoły robić apel czy zaprawę... Idąc dalej tym tropem pozostaje jak daleko nadgorliwość i brak poszanowania dla podstawowych rzeczy się rozpanoszyły w szkołach PSP.

Online peterek

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.193
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #37 dnia: Kwiecień 17, 2020, 22:50:41 »

Offline Obiektyw

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #38 dnia: Kwiecień 17, 2020, 22:54:15 »
Witam.
Zakaz zgromadzeń - apel - nadgorliwość  w szkołach?
Zamknięcie szkół - Szkoły dalej działają - nadgorliwość - KG, MSWiA?
Szkoły nie są obiektami przystosowanymi do separacji ludzi (prawie 200 w SA i CS). Można pewne ryzyka ograniczyć, ale... Jakby nie sprawa SGSP to nikt by się szkołami nie zainteresował i dalej życie koszarowe wiedliby wszyscy kadeci i podchorążowie jeszcze przez wiele miesięcy (to KG poleciło wstrzymać przepustki).
Szanowni Panowie, każdy widzi ten temat z innej perspektywy i nie ma dostępu do pełnej wiedzy kto i jakie decyzje podejmował lub nie.
Więcej pokory i mniej wyrokowania.
p.s. szkoły się zmieniają - niektóre zmiany idą nawet w dobrym kierunku 😉, tylko trzeba to samemu sprawdzić, a nie żyć historiami, a czasem legendami sprzed wielu, wielu lat. Pamiętajcie, że szkoły funkcjonują w niełatwym otoczeniu prawnym i pewne tematy ciężko przeskoczyć. Pozdr

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 5.673
Odp: COVID-19 w SGSP
« Odpowiedź #39 dnia: Kwiecień 18, 2020, 09:40:16 »
Szanowny Panie @Obiektyw co byś nie napisał to czy mając pełną wiedzę czy niepełną wiem jedno w SGSP pojawił się problem szeroko obsmarowany w mediach... W tym w co najmniej dwóch TV.  Problemem nie było to, że było tam dużo ludzi? Pierwsze artykuły mówiły o 16 podchorążych... O zachowaniu kadry w tym kierownictwa (wywiad rektora dla TV), w internecie cytowano wypowiedzi pani dowódcy kompani coś tam o nierobach, kapitana kierownika biura rektora (pojecie "naruchać coś" jest w szkołach znane od dekad). W szkołach nie ma możliwości izolacji? Ty patrz w akademiku nr 3 WAT wojaki sobie świetnie poradzili. Wysłano Podchorążych do CS PSP (sami chwalą warunki) i na razie nikt z załogi Częstochowy (coś tam się mówi o podchorążych) nie ma korony.
Czym w dobie zakazu zgromadzeń były apele całej szkoły i zaprawy? W sumie może nie nadgorliwością to było ordynarne łamanie prawa.
Więcej pokory i mniej wyrokowania.
p.s. szkoły się zmieniają - niektóre zmiany idą nawet w dobrym kierunku 😉, tylko trzeba to samemu sprawdzić, a nie żyć historiami, a czasem legendami sprzed wielu, wielu lat. Pamiętajcie, że szkoły funkcjonują w niełatwym otoczeniu prawnym i pewne tematy ciężko przeskoczyć. Pozdr

Więcej wyrokowania mniej pokory ucierpiało dobre imię straży pożarnej na które tysiące zawodowców i ochotników zapieprzają codziennie. Szkoły to margines zaufania które mają strażacy.
Szkoły się nie zmieniają wysyłamy ludzi do niech regularnie i wiem  :szalony:  Niektóre zmiany? Ten system jest do zaorania. Czuje w krzyżu, że nadchodzi era budowy nowego systemu kształcenia bo MSWiA wyraził w sejmie jasno poglądy na to czemu tak się stało i tu się z nim zgadzam bo ta sytuacja jest nie do obrony. Obecny system to system postsowiecki pasożytujący na zdrowej tkance PSP jak nowotwór.