Autor Wątek: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia  (Przeczytany 103455 razy)

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 5.741
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #80 dnia: Luty 29, 2020, 10:58:55 »
Racja....natomiast, gdyby w tym mieszkaniu był ktoś z twojej rodziny (nie mówię zarazonym, a np z innym schorzeniem) i widziałbys że straż otworzyła mieszkanie i spakowali się i pojechali zostawiając pacjenta pod opieką policji do czasu przyjazdu ZRM, i ten ktoś by zmarł....to jestem przekonany że składasz pozew dlaczego nikt nie pomógł temu twojemu członkowi rodziny,  a przecież byli strażacy którzy mają sprzęt do KPP-a nawet nie podeszli funcjji zyciowych sprawdzić ....punkt widzenia zmienia się z punktem siedzenia
Aha a policjanci nie mieli takiego obowiązku? Ciekawie prawisz...
Ludzie macie działać w granicach prawa bo do póki wam się będzie udawać to będzie ok... Ale w przypadku chorób zakaźnych przenoszonych drogą kropelkową to z pistoletem w reku by mnie policjant nie zmusił do wejścia do mieszkania!

Offline Fischer

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 65
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #81 dnia: Luty 29, 2020, 11:04:28 »

Racja....natomiast, gdyby w tym mieszkaniu był ktoś z twojej rodziny (nie mówię zarazonym, a np z innym schorzeniem) i widziałbys że straż otworzyła mieszkanie i spakowali się i pojechali zostawiając pacjenta pod opieką policji do czasu przyjazdu ZRM, i ten ktoś by zmarł....to jestem przekonany że składasz pozew dlaczego nikt nie pomógł temu twojemu członkowi rodziny,  a przecież byli strażacy którzy mają sprzęt do KPP-a nawet nie podeszli funcjji zyciowych sprawdzić ....punkt widzenia zmienia się z punktem siedzenia
Aha a policjanci nie mieli takiego obowiązku? Ciekawie prawisz...
Ludzie macie działać w granicach prawa bo do póki wam się będzie udawać to będzie ok... Ale w przypadku chorób zakaźnych przenoszonych drogą kropelkową to z pistoletem w reku by mnie policjant nie zmusił do wejścia do mieszkania!

Nie nie....policjant każdy jest przeszkolony z PP tylko. Zastęp z KPP...czyli co, podziękował byś policjantom że pilnowali Twojego członka rodziny przez 15 minut do czasu przyjazdu ZRM? A do JRG przyszedlbys podziękować ze przyjechali otworzyć tylko i przekazali miejsce policji kiedy straż jest wyposażona w R1 i AED?

Nie wiesz że osoba jest zarazona póki ktoś ci nie potwierdzi tego to raz....A dwa to ja mówię o otwarciu mieszkania na prośbę policji gdzie leży osoba która nie jest zarazona, a umiera
'So Others May Live'

Offline fireman_f

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 110
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #82 dnia: Luty 29, 2020, 11:10:25 »
Rozumiem, że w czasie czekania na PRM, leży człowiek potrzebujący pomocy, policja nim się zajmuje bezsprzętowo. Ty i reszta strażaków pakujecie się i wracacie do jednostki, mieszkanie otwarte i wyjebane macie ? To są Twoje granice prawa ?
Policja ma takie same prawa i obowiązki w tym zakresie a to jest ich akcja. Największym bólem całej PSP są nadgorliwi strażacy/dowódcy którzy chcą być bohaterami. Chcesz się bawić w gdybologię to włazisz tam i zarażasz całą zmianę wirusem  na którego umiera ktoś z mojej rodziny ja zgłaszam sprawę do prokuratury (i wierz mi na słowo bym to zrobił), że naraziłeś mnie na bezpośrednią możliwość utraty życia i zdrowia (art 160 KK) do tego przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza gdyż byłeś tylko służbą wspomagającą a podjąłeś się działań do których nie zostałeś wezwany. Zostajesz skazany nie ważne za co wylatujesz z PSP a ja składam pozew cywilny o odszkodowanie na 1 000 000 zł i wygrywam gdyż ty byłeś sprawcą.... Nie masz pracy komornik licytuje twój dom i zostajesz bezdomnym bohaterem!

To wytłumacz mi żebym miał jasność uważasz ze w przypadku kiedy otwieramy mieszkanie na prośbę Policji, w mieszkaniu jest osoba która wymaga pomocy medycznej, na miejscu nie ma ZRM, to spokojnie w takim wypadku wypisujesz przekazanie i wracasz do bazy a Policja niech się sama zajmuje osobą poszkodowaną? Dobrze Cię rozumiem?

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 5.741
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #83 dnia: Luty 29, 2020, 11:15:46 »
To wytłumacz mi żebym miał jasność uważasz ze w przypadku kiedy otwieramy mieszkanie na prośbę Policji, w mieszkaniu jest osoba która wymaga pomocy medycznej, na miejscu nie ma ZRM, to spokojnie w takim wypadku wypisujesz przekazanie i wracasz do bazy a Policja niech się sama zajmuje osobą poszkodowaną? Dobrze Cię rozumiem?
Formalnie nawet jak byś nie wypisał przekazania i wrócił do bazy to nic by się nie stało... Bo ktoś podpisał zasady ewidencji zdarzeń w SWD PSP  :rofl:
Strona 69 pytanie 48  :rofl:
Prawdopodobnie opracowujący zasady uznali, że nie ma przy otwarciu drzwi działań ratowniczych i nie ma KDR więc nie obowiązują nasze przepisy

Offline fireman_f

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 110
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #84 dnia: Luty 29, 2020, 11:24:20 »
To wytłumacz mi żebym miał jasność uważasz ze w przypadku kiedy otwieramy mieszkanie na prośbę Policji, w mieszkaniu jest osoba która wymaga pomocy medycznej, na miejscu nie ma ZRM, to spokojnie w takim wypadku wypisujesz przekazanie i wracasz do bazy a Policja niech się sama zajmuje osobą poszkodowaną? Dobrze Cię rozumiem?
Formalnie nawet jak byś nie wypisał przekazania i wrócił do bazy to nic by się nie stało... Bo ktoś podpisał zasady ewidencji zdarzeń w SWD PSP  :rofl:
Strona 69 pytanie 48  :rofl:
Prawdopodobnie opracowujący zasady uznali, że nie ma przy otwarciu drzwi działań ratowniczych i nie ma KDR więc nie obowiązują nasze przepisy

Zasady ewidencjonowania zdarzeń jak sama nazwa wskazuje są to zasady co do ich ewidencjonowania a nie wytyczne jak mamy postępować podczas konkretnych zdarzeń, czy na podstawie tych zasad postępujesz w ten sposób o którym piszesz? Czy na podstawie jakiś konkretnych przepisów? Mógłbyś mi je podać w takim razie? Bo mnie jak bym nie udzielił KPP po otwarciu mieszkania na prośbę Policji tylko wrócił do bazy to by prawdopodobnie 01 przemyślał poważnie zwolnienie ze służby za niedopełnienie swoich obowiązków.

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 5.741
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #85 dnia: Luty 29, 2020, 11:34:06 »
Zasady ewidencjonowania zdarzeń jak sama nazwa wskazuje są to zasady co do ich ewidencjonowania a nie wytyczne jak mamy postępować podczas konkretnych zdarzeń, czy na podstawie tych zasad postępujesz w ten sposób o którym piszesz? Czy na podstawie jakiś konkretnych przepisów? Mógłbyś mi je podać w takim razie? Bo mnie jak bym nie udzielił KPP po otwarciu mieszkania na prośbę Policji tylko wrócił do bazy to by prawdopodobnie 01 przemyślał poważnie zwolnienie ze służby za niedopełnienie swoich obowiązków.
Tylko teraz zastanów się jeżeli kierowanie działaniami ustaje tylko w dwóch przypadkach a nie ma miejscu PRM (takie założenie od początku dyskusji jest) więc zostaje tylko jedna droga czyli przekazanie zgadzasz się ze mną?  Jeżeli KG w swoich zasadach uznała, że nie ma przesłanek do wystawienia dokumentu zgodnego z rozporządzeniem  Policjantom to oznacza to tylko jedno... Nie ukonstytuował się KDR i nie było prowadzonych działań ratowniczych... Luka prawna? Czy błędna interpretacja KG?
Pamiętaj jakie obowiązki ma dyspozytor PSP i w przypadku epidemii na miejscu dyspozytora wysyłał bym jednego człowieka do otwarcia drzwi...

Offline rafal.bula

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.751
  • Płeć: Mężczyzna
    • JRG SGSP
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #86 dnia: Luty 29, 2020, 11:35:51 »
Cytuj
byłeś tylko służbą wspomagającą a podjąłeś się działań do których nie zostałeś wezwany
A co, jeśli w tym momencie tenże sam patrol policji wezwie pod ten sam adres do izolowanego zdarzenia medycznego?  :huh:
Może tylko wtedy gdy nie ma SiS PRM  :wacko: I to PRM staje się służbą wiodącą...
Wogóle wiecie kto kiedy jest służbą wiodącą? Bo czasem jak czytam niektóre wpisy to myślę że piszą to dyletanci co mają tyle stażu w PSP co mleko terminu przydatności do spożycia. A powoływanie się na rote ślubowania jako kontrę do przepisów prawa przypomina budowanie kopalni węgla z użyciem szpadla! Litości!
Nie jesteś precyzyjny a do tego odwracasz kota ogonem rozmydlając wątpliwości dygresjami.

Więc po pierwsze, może nie tylko gdy nie ma sis PRM, ale także gdy spodziewany czas dotarcia PRM jest wydłużony a istnieje zagrożenie życia. Taki wysłużony czas prawie zawsze będzie, jeśli się go porówna z obecną już na miejscu jednostką współpracującą z systemem PRM. To, że PRM gdy już jest to dowodzi akcją medyczną, nie ulega akurat żadnym wątpliwościom.

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 5.741
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #87 dnia: Luty 29, 2020, 11:40:18 »
Nie jesteś precyzyjny a do tego odwracasz kota ogonem rozmydlając wątpliwości dygresjami.

Więc po pierwsze, może nie tylko gdy nie ma sis PRM, ale także gdy spodziewany czas dotarcia PRM jest wydłużony a istnieje zagrożenie życia. Taki wysłużony czas prawie zawsze będzie, jeśli się go porówna z obecną już na miejscu jednostką współpracującą z systemem PRM. To, że PRM gdy już jest to dowodzi akcją medyczną, nie ulega akurat żadnym wątpliwościom.
Co do zasady koronawirus został włączony w drodze rozporządzenia do ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych i w związku z tym nie mamy możliwości działań w tym przypadku. Po prostu Rafale wybić trzeba sobie z głowy jakiekolwiek działania w tym przypadku. Priorytetem każdego KDR musi być bezpieczeństwo ratowników 

Offline rafal.bula

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.751
  • Płeć: Mężczyzna
    • JRG SGSP
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #88 dnia: Luty 29, 2020, 12:23:06 »
Co do zasady koronawirus został włączony w drodze rozporządzenia do ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych i w związku z tym nie mamy możliwości działań w tym przypadku. Po prostu Rafale wybić trzeba sobie z głowy jakiekolwiek działania w tym przypadku. Priorytetem każdego KDR musi być bezpieczeństwo ratowników
Nie piszę konkretnie o SARS-CoV-2 tylko o każdym zdarzeniu, bo sam poszerzyłeś zakres dyskusji na inne IzM . Poza sytuacjami "przyleciał z Chin i nie widać go od tygodnia" trudno podejrzewać, że poszkodowany ma akurat to a nie np. cukrzycę.

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 5.741
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #89 dnia: Luty 29, 2020, 12:29:37 »
Nie piszę konkretnie o SARS-CoV-2 tylko o każdym zdarzeniu, bo sam poszerzyłeś zakres dyskusji na inne IzM . Poza sytuacjami "przyleciał z Chin i nie widać go od tygodnia" trudno podejrzewać, że poszkodowany ma akurat to a nie np. cukrzycę.
Nie masz racji gdyż dyspozytor musi uwzględnić wszystkie zapisy paragrafu 20 rozporządzenia o KSRG.
Przyleciał z Chin gdzie jest epidemia to nie jest czynnik ryzyka twoim zdaniem? Inne choroby też są tej ustawie a dysponując do IzM dyspozytorzy podchodzą lajtowo ale to będzie do czasu aż się pierwszy wpakuje a razem z nim KDR

Offline rafal.bula

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.751
  • Płeć: Mężczyzna
    • JRG SGSP
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #90 dnia: Luty 29, 2020, 12:34:17 »
Nie zrozumieliśmy się. "Przyleciał z Chin" jest jak najbardziej czynnikiem który po rozpoznaniu wpływa na decyzję. Zaznaczam problem, że nie zawsze mamy taką wiedzę, ale nie możemy też z góry tego zakładać, że każde otwarcie mieszkania to koronawirus.

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 5.741
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #91 dnia: Luty 29, 2020, 12:39:17 »
Nie zrozumieliśmy się. "Przyleciał z Chin" jest jak najbardziej czynnikiem który po rozpoznaniu wpływa na decyzję. Zaznaczam problem, że nie zawsze mamy taką wiedzę, ale nie możemy też z góry tego zakładać, że każde otwarcie mieszkania to koronawirus.
Sorry ale to nie jest tłumaczenie... Niestety przepisy pisane w ostatnich latach w KG (mniej więcej od 2009) są pisane w sposób który przewala wszelką odpowiedzialność na najniższy szczebel.
Napisałem w wątku o zasadach ewidencji i o braku obowiązku przekazania miejsca zdarzenia w przypadku otwarcia drzwi  :kwit: to teraz obowiązek dyspozytora względem dysponowania do otwarcia drzwi:
"Dysponowanie do działań ratowniczych na miejsce zdarzenia uwzględnia następujące okoliczności:
3) skalę zagrożenia, miejsce i rodzaj zdarzenia, prognozę następstw zdarzenia dla życia, zdrowia, środowiska lub mienia oraz wielkość i przeznaczenie terenu lub obiektu; "

Offline Gosciu

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 102
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #92 dnia: Luty 29, 2020, 13:11:44 »
Rozumiem, że w czasie czekania na PRM, leży człowiek potrzebujący pomocy, policja nim się zajmuje bezsprzętowo. Ty i reszta strażaków pakujecie się i wracacie do jednostki, mieszkanie otwarte i wyjebane macie ? To są Twoje granice prawa ?
Policja ma takie same prawa i obowiązki w tym zakresie a to jest ich akcja. Największym bólem całej PSP są nadgorliwi strażacy/dowódcy którzy chcą być bohaterami. Chcesz się bawić w gdybologię to włazisz tam i zarażasz całą zmianę wirusem  na którego umiera ktoś z mojej rodziny ja zgłaszam sprawę do prokuratury (i wierz mi na słowo bym to zrobił), że naraziłeś mnie na bezpośrednią możliwość utraty życia i zdrowia (art 160 KK) do tego przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza gdyż byłeś tylko służbą wspomagającą a podjąłeś się działań do których nie zostałeś wezwany. Zostajesz skazany nie ważne za co wylatujesz z PSP a ja składam pozew cywilny o odszkodowanie na 1 000 000 zł i wygrywam gdyż ty byłeś sprawcą.... Nie masz pracy komornik licytuje twój dom i zostajesz bezdomnym bohaterem!
Chwila chwila, bo siejesz panikę z wirusem. Przy takim wezwaniu, nikt nie zgłasza, że w mieszkaniu jest ktoś chory na ten straszny wirus, bo niby skąd ma wiedzieć. Piszesz tak jakby policjanci byli gorszym sortem i niech sobie wchodzą i umierają, tylko nie Ty.
 
Pytanie jest proste, robiłeś do tej pory tak jak się zapytałem ? To nie jest gdybologia, tylko dość częste akcje, zwane potocznie otwarciem mieszkania.

Prosta i dość częsta akcja. Policja wzywa PSP do otwarcia mieszkania, bo ich powiadomiła rodzina, przyjeżdżasz otwierasz mieszkanie na prośbę policji i rodziny obok, nie ma na miejscu PRM. Policja z rodziną wchodzi do mieszkania, PSP czeka na korytarzu. W mieszkaniu znajdują nieprzytomną osobę z oznakami życia, proszę was o pomoc, i tu:
- masz wyjebane, bo może być wirus
- niech sobie wzywają PRM
- dawno was już nie ma, bo mieszkanie otwarte
- czy jednak wchodzicie i udzielacie pomocy do czasu przybycia pogotowia ?

Pytam się co robisz jako strażak i człowiek ? Zanim pojawiła się panika z coronavirusem, bo widzę, że z tego zrobi się popularny argument do nie udzielenia pomocy.

Jeszcze jedna akcja: pomoc PRM w wyniesieniu 160kg gościa. Jeździć - nie jeździć, pomagać - nie pomagać.

PS: czyli według prawa, KDR z Krakowa powinien polecieć, skoro naraził załogę na zakażenie.
« Ostatnia zmiana: Luty 29, 2020, 13:25:27 wysłana przez Gosciu »

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 5.741
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #93 dnia: Luty 29, 2020, 13:22:12 »
Chwila chwila, bo siejesz panikę z wirusem. Przy takim wezwaniu, nikt nie zgłasza, że w mieszkaniu jest ktoś chory na ten straszny wirus, bo niby skąd ma wiedzieć. Piszesz tak jakby policjanci byli gorszym sortem i niech sobie wchodzą i umierają, tylko nie Ty.
Pytanie jest proste, robiłeś do tej pory tak jak się zapytałem ? To nie jest gdybologia, tylko dość częste akcje, zwane potocznie otwarciem mieszkania.
Prosta i dość częsta akcja. Policja wzywa PSP do otwarcia mieszkania, bo ich powiadomiła rodzina, przyjeżdżasz otwierasz mieszkanie na prośbę policji i rodziny obok, nie ma na miejscu PRM. Policja z rodziną wchodzi do mieszkania, PSP czeka na korytarzu. W mieszkaniu znajdują nieprzytomną osobę z oznakami życia, proszę was o pomoc, i tu:
- masz wyjebane, bo może być wirus
- niech sobie wzywają PRM
- dawno was już nie ma, bo mieszkanie otwarte
- czy jednak wchodzicie i udzielacie pomocy do czasu przybycia pogotowia ?
Pytam się co robisz jako strażak i człowiek ?
Nie są żadnym gorszym sortem... Tylko to ich akcja. Oni dowodzą i to ich sprawa. Jeśli jest podejrzenie, że coś się stało osobie to czemu nie ma PRM? Błędnie zadysponowane SiS.
Zgodnie z prawem powinno być to co jest pogrubione dlatego też KG nie każe wystawiać z tego przekazania bo to nie są działania ratownicze! Jako strażak bym pomógł ale jeśli pojawi się chociaż cień zagrożenia dla ratowników chorobą zakaźną jako KDR nie otworzę żadnych drzwi bez PRM koniec kropka i możecie sobie opowiadać bajki o rocie etyce itp. mnie etyka nie będzie martwić jak mnie z roboty wywalą.
Czekam na analizę działań w Krakowie mam nadzieje, że takowa powstanie
PS: czyli według prawa, KDR z Krakowa powinien polecieć, skoro naraził załogę na zakażenie.
Jest takie ryzyko  :wacko: Nie znam wszystkich szczegółów w tym treści zgłoszenia więc ciężko wyrokować.
« Ostatnia zmiana: Luty 29, 2020, 13:31:03 wysłana przez Eqinox »

Offline fireman_f

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 110
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #94 dnia: Luty 29, 2020, 13:35:06 »
Chwila chwila, bo siejesz panikę z wirusem. Przy takim wezwaniu, nikt nie zgłasza, że w mieszkaniu jest ktoś chory na ten straszny wirus, bo niby skąd ma wiedzieć. Piszesz tak jakby policjanci byli gorszym sortem i niech sobie wchodzą i umierają, tylko nie Ty.
Pytanie jest proste, robiłeś do tej pory tak jak się zapytałem ? To nie jest gdybologia, tylko dość częste akcje, zwane potocznie otwarciem mieszkania.
Prosta i dość częsta akcja. Policja wzywa PSP do otwarcia mieszkania, bo ich powiadomiła rodzina, przyjeżdżasz otwierasz mieszkanie na prośbę policji i rodziny obok, nie ma na miejscu PRM. Policja z rodziną wchodzi do mieszkania, PSP czeka na korytarzu. W mieszkaniu znajdują nieprzytomną osobę z oznakami życia, proszę was o pomoc, i tu:
- masz wyjebane, bo może być wirus
- niech sobie wzywają PRM
- dawno was już nie ma, bo mieszkanie otwarte
- czy jednak wchodzicie i udzielacie pomocy do czasu przybycia pogotowia ?
Pytam się co robisz jako strażak i człowiek ?
Nie są żadnym gorszym sortem... Tylko to ich akcja. Oni dowodzą i to ich sprawa. Jeśli jest podejrzenie, że coś się stało osobie to czemu nie ma PRM? Błędnie zadysponowane SiS.
Zgodnie z prawem powinno być to co jest pogrubione dlatego też KG nie każe wystawiać z tego przekazania bo to nie są działania ratownicze! Jako strażak bym pomógł ale jeśli pojawi się chociaż cień zagrożenia dla ratowników chorobą zakaźną jako KDR nie otworzę żadnych drzwi bez PRM koniec kropka i możecie sobie opowiadać bajki o rocie etyce itp. mnie etyka nie będzie martwić jak mnie z roboty wywalą.
Czekam na analizę działań w Krakowie mam nadzieje, że takowa powstanie
PS: czyli według prawa, KDR z Krakowa powinien polecieć, skoro naraził załogę na zakażenie.
Jest takie ryzyko  :wacko: Nie znam wszystkich szczegółów w tym treści zgłoszenia więc ciężko wyrokować.

Może Ci wytłumaczę czemu nie ma ZRM bo masz problem z czytaniem tego co ja napisałem a wiec: nie ma ZRM bo maja to gdzieś i nie jeżdżą do takich zdarzeń do póki na miejscu się nie okaże ze faktycznie jest potrzebna ich pomoc bądź nie wynika bezpośrednio ze zgłoszenia potrzeba takiej pomocy.

Offline in_flames

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 86
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #95 dnia: Luty 29, 2020, 13:39:30 »
Jeśli jest podejrzenie, że coś się stało osobie to czemu nie ma PRM? Błędnie zadysponowane SiS.
Dlaczego z góry zakładasz, że błędnie? U nas PRM nie przyjedzie dopóki nie bedzie potwierdzenia, że jest potrzeba. Co ma zrobić wtedy strażak w SK? Zmusić ich do wyjazdu?

Offline Gosciu

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 102
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #96 dnia: Luty 29, 2020, 13:40:24 »
Chwila chwila, bo siejesz panikę z wirusem. Przy takim wezwaniu, nikt nie zgłasza, że w mieszkaniu jest ktoś chory na ten straszny wirus, bo niby skąd ma wiedzieć. Piszesz tak jakby policjanci byli gorszym sortem i niech sobie wchodzą i umierają, tylko nie Ty.
Pytanie jest proste, robiłeś do tej pory tak jak się zapytałem ? To nie jest gdybologia, tylko dość częste akcje, zwane potocznie otwarciem mieszkania.
Prosta i dość częsta akcja. Policja wzywa PSP do otwarcia mieszkania, bo ich powiadomiła rodzina, przyjeżdżasz otwierasz mieszkanie na prośbę policji i rodziny obok, nie ma na miejscu PRM. Policja z rodziną wchodzi do mieszkania, PSP czeka na korytarzu. W mieszkaniu znajdują nieprzytomną osobę z oznakami życia, proszę was o pomoc, i tu:
- masz wyjebane, bo może być wirus
- niech sobie wzywają PRM
- dawno was już nie ma, bo mieszkanie otwarte
- czy jednak wchodzicie i udzielacie pomocy do czasu przybycia pogotowia ?
Pytam się co robisz jako strażak i człowiek ?
Nie są żadnym gorszym sortem... Tylko to ich akcja. Oni dowodzą i to ich sprawa. Jeśli jest podejrzenie, że coś się stało osobie to czemu nie ma PRM? Błędnie zadysponowane SiS.
Zgodnie z prawem powinno być to co jest pogrubione dlatego też KG nie każe wystawiać z tego przekazania bo to nie są działania ratownicze! Jako strażak bym pomógł ale jeśli pojawi się chociaż cień zagrożenia dla ratowników chorobą zakaźną jako KDR nie otworzę żadnych drzwi bez PRM koniec kropka i możecie sobie opowiadać bajki o rocie etyce itp. mnie etyka nie będzie martwić jak mnie z roboty wywalą.
Czekam na analizę działań w Krakowie mam nadzieje, że takowa powstanie

Zgadzam się, że jak by była informacja o takim zagrożeniu również bym nie wszedł.
Niestety nie mając takiej informacji narażamy się nie tylko na ten wirus, ale i inne dziadostwa, które ludzie mają w sobie przy udzielaniu pomocy. Chorób zakaźnych jest masa, tylko teraz ta jedna zrobiła się popularna i temat się ruszył.
Mi się zdarzało, że przy otwarciu nie było PRM, bo nie było wolnej załogi. Czas oczekiwania nawet do 20minut, bo leciała spoza powiatu. Czasami nie chcą wysyłać bez 100% potwierdzenia, że ktoś jest w mieszkaniu.

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 5.741
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #97 dnia: Luty 29, 2020, 13:45:02 »
Może Ci wytłumaczę czemu nie ma ZRM bo masz problem z czytaniem tego co ja napisałem a wiec: nie ma ZRM bo maja to gdzieś i nie jeżdżą do takich zdarzeń do póki na miejscu się nie okaże ze faktycznie jest potrzebna ich pomoc bądź nie wynika bezpośrednio ze zgłoszenia potrzeba takiej pomocy.
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19920540259/O/D19920259.pdf Znasz ten dokument? Więc nie rób sobie jaj że ktoś czegoś nie chce  :kwit:
Jeszcze jedna akcja: pomoc PRM w wyniesieniu 160kg gościa. Jeździć - nie jeździć, pomagać - nie pomagać.
Opowiedzieć ci historię z własnego podwórka? W moim mieście nie ma "koronera" na etacie i czeka się często kilkanaście godzin na stwierdzenie zgonu. Była miedzy PSP i PRM niepisana umowa że jak nam się trafiał denat to wpadali wypisywali kwita i chwatit.  Ale w pewnym momencie zmienił się dyrektor PRM i uznał, że oni nie mają tego w kontrakcie z NFZ i zakazał dyspozytorom takiej "pomocy". Tak się złożyło, że po pewnym czasie jeden z dowódców zmian naciął się i pogotowie odmówiło przyjazdu bo jak nadpsuty to nie ma tam nic dla nich i KDR kwitł tam kilka godzin i w rewanżu my przestaliśmy jeździć do 160 kilogramowych ludzi... Skoro dyspozytor PRM ma 13 kartek i 39 ludzi to powinien sobie poradzić  :wacko: Wiesz jak to się skończyło?

Offline maku1414

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 104
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #98 dnia: Luty 29, 2020, 15:04:13 »
Niestety z wszystkimi rodzajami pomocy innym służbom będzie zawsze bajzel, dopóki ktoś tego nie uporządkuje i unormuje. Tak samo z dysponowaniem JOP do posprzątania śmieci po kolizji, gdzie leży samo szkło i już nie ma nawet wraków (autentyk). Kto tutaj jest służba wiodącą i dlaczego zadysponowala Policja siły i środki z PSP. Poza tym odmówienie wielu rzeczy niezgodnych z kompetencjami grozi skarga u komendanta. Do tego skoro przy otwarciu drzwi służba wiodącą jest Policja to po co wymagają przekazania miejsca zdarzenia na kartce i po co z tego meldunek.

Offline fireman_f

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 110
Odp: Wirus grypy COVID-19 a izolowane zdarzenia
« Odpowiedź #99 dnia: Luty 29, 2020, 15:28:36 »
Może Ci wytłumaczę czemu nie ma ZRM bo masz problem z czytaniem tego co ja napisałem a wiec: nie ma ZRM bo maja to gdzieś i nie jeżdżą do takich zdarzeń do póki na miejscu się nie okaże ze faktycznie jest potrzebna ich pomoc bądź nie wynika bezpośrednio ze zgłoszenia potrzeba takiej pomocy.
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19920540259/O/D19920259.pdf Znasz ten dokument? Więc nie rób sobie jaj że ktoś czegoś nie chce  :kwit:
Jeszcze jedna akcja: pomoc PRM w wyniesieniu 160kg gościa. Jeździć - nie jeździć, pomagać - nie pomagać.
Opowiedzieć ci historię z własnego podwórka? W moim mieście nie ma "koronera" na etacie i czeka się często kilkanaście godzin na stwierdzenie zgonu. Była miedzy PSP i PRM niepisana umowa że jak nam się trafiał denat to wpadali wypisywali kwita i chwatit.  Ale w pewnym momencie zmienił się dyrektor PRM i uznał, że oni nie mają tego w kontrakcie z NFZ i zakazał dyspozytorom takiej "pomocy". Tak się złożyło, że po pewnym czasie jeden z dowódców zmian naciął się i pogotowie odmówiło przyjazdu bo jak nadpsuty to nie ma tam nic dla nich i KDR kwitł tam kilka godzin i w rewanżu my przestaliśmy jeździć do 160 kilogramowych ludzi... Skoro dyspozytor PRM ma 13 kartek i 39 ludzi to powinien sobie poradzić  :wacko: Wiesz jak to się skończyło?

I tak wyglada dyskusja z Tobą, już dwie osoby twierdzą ze tak właśnie to wyglada ze pogotowie nie przyjedzie póki nie ma potwierdzenia ze jest potrzebne a Ty dalej swoje