Autor Wątek: Działania podczas pożaru samochodu hybrydowego/elektrycznego  (Przeczytany 1143 razy)

Offline Banderolukasz

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 104
Działania podczas pożaru samochodu hybrydowego/elektrycznego
« dnia: Styczeń 28, 2020, 15:48:49 »
Witam. Bardzo możliwe, że ten temat był już tutaj poruszany, ale niestety nie udało mi się na niego natrafić (jedynie jakieś krótkie dyskusje z ~ 2007 roku).
A mianowicie, nurtuje mnie sprawa związana z pożarami samochodów hybrydowych i elektrycznych. Jeżeli mamy wypadek, rozłączamy układ wysokiego napięcia poprzez wyciągniecie zworki, odczekujemy te 10-12 minut i nasze działania teoretycznie powinny być już bezpieczne. Ale co jeżeli trafimy na pożar takiego auta?  Wiadomo, gasimy dopóki sytuacja nie zostanie opanowana, z zachowaniem bezpiecznej odległości itp., w późniejszym etapie możemy sprawdzić temperaturę akumulatorów za pomocą kamery termowizyjnej. Ale jak powinna wyglądać sprawa chłodzenia takich baterii od strony praktycznej, tak aby nie doszło do ich ponownego zapłonu? I kiedy możemy spokojnie już to przekazać np. właścicielowi? Może ktoś osobiście już spotkał się z takim zdarzeniem i chciałby podzielić się wskazówkami?

Offline młody13

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 355
Odp: Działania podczas pożaru samochodu hybrydowego/elektrycznego
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 28, 2020, 16:03:55 »
Ale co jeżeli trafimy na pożar takiego auta?  Wiadomo, gasimy dopóki sytuacja nie zostanie opanowana, z zachowaniem bezpiecznej odległości itp., w późniejszym etapie możemy sprawdzić temperaturę akumulatorów za pomocą kamery termowizyjnej. Ale jak powinna wyglądać sprawa chłodzenia takich baterii od strony praktycznej, tak aby nie doszło do ich ponownego zapłonu? I kiedy możemy spokojnie już to przekazać np. właścicielowi? Może ktoś osobiście już spotkał się z takim zdarzeniem i chciałby podzielić się wskazówkami?
Jak ugaszony to co nas interesuje co właściciel z nim zrobi , przekazanie i dowodzenia   Dyżury mamy pełnić przy tym aucie czy jak ?

Offline Banderolukasz

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 104
Odp: Działania podczas pożaru samochodu hybrydowego/elektrycznego
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 28, 2020, 16:48:56 »
Ale co jeżeli trafimy na pożar takiego auta?  Wiadomo, gasimy dopóki sytuacja nie zostanie opanowana, z zachowaniem bezpiecznej odległości itp., w późniejszym etapie możemy sprawdzić temperaturę akumulatorów za pomocą kamery termowizyjnej. Ale jak powinna wyglądać sprawa chłodzenia takich baterii od strony praktycznej, tak aby nie doszło do ich ponownego zapłonu? I kiedy możemy spokojnie już to przekazać np. właścicielowi? Może ktoś osobiście już spotkał się z takim zdarzeniem i chciałby podzielić się wskazówkami?
Jak ugaszony to co nas interesuje co właściciel z nim zrobi , przekazanie i dowodzenia   Dyżury mamy pełnić przy tym aucie czy jak ?

A w którym momencie mamy pewność, że za jakiś czas po naszym odjeździe nie dojdzie do ponownego zapłonu? W internecie krążą zdjęcia jak strażacy na zachodzie taki samochód wrzucają do kontenera i zalewają go wodą w celu dalszego chłodzenia. U nich trzeba chłodzić, a u nas nie? :gwiazdki: bez powodu raczej tego nie robią

Offline młody13

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 355
Odp: Działania podczas pożaru samochodu hybrydowego/elektrycznego
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 28, 2020, 16:54:27 »
Ale co jeżeli trafimy na pożar takiego auta?  Wiadomo, gasimy dopóki sytuacja nie zostanie opanowana, z zachowaniem bezpiecznej odległości itp., w późniejszym etapie możemy sprawdzić temperaturę akumulatorów za pomocą kamery termowizyjnej. Ale jak powinna wyglądać sprawa chłodzenia takich baterii od strony praktycznej, tak aby nie doszło do ich ponownego zapłonu? I kiedy możemy spokojnie już to przekazać np. właścicielowi? Może ktoś osobiście już spotkał się z takim zdarzeniem i chciałby podzielić się wskazówkami?
Jak ugaszony to co nas interesuje co właściciel z nim zrobi , przekazanie i dowodzenia   Dyżury mamy pełnić przy tym aucie czy jak ?

A w którym momencie mamy pewność, że za jakiś czas po naszym odjeździe nie dojdzie do ponownego zapłonu? W internecie krążą zdjęcia jak strażacy na zachodzie taki samochód wrzucają do kontenera i zalewają go wodą w celu dalszego chłodzenia. U nich trzeba chłodzić, a u nas nie? :gwiazdki: bez powodu raczej tego nie robią
A to sobie kolega jak wyobraża dyżur 24 godzinny przez nas przy takim aucie ?

Offline Banderolukasz

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 104
Odp: Działania podczas pożaru samochodu hybrydowego/elektrycznego
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 28, 2020, 16:57:36 »
Ale co jeżeli trafimy na pożar takiego auta?  Wiadomo, gasimy dopóki sytuacja nie zostanie opanowana, z zachowaniem bezpiecznej odległości itp., w późniejszym etapie możemy sprawdzić temperaturę akumulatorów za pomocą kamery termowizyjnej. Ale jak powinna wyglądać sprawa chłodzenia takich baterii od strony praktycznej, tak aby nie doszło do ich ponownego zapłonu? I kiedy możemy spokojnie już to przekazać np. właścicielowi? Może ktoś osobiście już spotkał się z takim zdarzeniem i chciałby podzielić się wskazówkami?
Jak ugaszony to co nas interesuje co właściciel z nim zrobi , przekazanie i dowodzenia   Dyżury mamy pełnić przy tym aucie czy jak ?

A w którym momencie mamy pewność, że za jakiś czas po naszym odjeździe nie dojdzie do ponownego zapłonu? W internecie krążą zdjęcia jak strażacy na zachodzie taki samochód wrzucają do kontenera i zalewają go wodą w celu dalszego chłodzenia. U nich trzeba chłodzić, a u nas nie? :gwiazdki: bez powodu raczej tego nie robią
A to sobie kolega jak wyobraża dyżur 24 godzinny przez nas przy takim aucie ?

W przypadku chłodzenia butli z acetylenem w jednym ze scenariuszy zalecane jest chłodzenie własnie przed 24 godziny, więc jeżeli tam jesteśmy w stanie wykonać takie chłodzenie, to dlaczego nie mielibyśmy tego robić przy elektrykach jeżeli byłoby to konieczne?

Offline młody13

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 355
Odp: Działania podczas pożaru samochodu hybrydowego/elektrycznego
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 28, 2020, 17:57:33 »
Ale co jeżeli trafimy na pożar takiego auta?  Wiadomo, gasimy dopóki sytuacja nie zostanie opanowana, z zachowaniem bezpiecznej odległości itp., w późniejszym etapie możemy sprawdzić temperaturę akumulatorów za pomocą kamery termowizyjnej. Ale jak powinna wyglądać sprawa chłodzenia takich baterii od strony praktycznej, tak aby nie doszło do ich ponownego zapłonu? I kiedy możemy spokojnie już to przekazać np. właścicielowi? Może ktoś osobiście już spotkał się z takim zdarzeniem i chciałby podzielić się wskazówkami?
Jak ugaszony to co nas interesuje co właściciel z nim zrobi , przekazanie i dowodzenia   Dyżury mamy pełnić przy tym aucie czy jak ?

A w którym momencie mamy pewność, że za jakiś czas po naszym odjeździe nie dojdzie do ponownego zapłonu? W internecie krążą zdjęcia jak strażacy na zachodzie taki samochód wrzucają do kontenera i zalewają go wodą w celu dalszego chłodzenia. U nich trzeba chłodzić, a u nas nie? :gwiazdki: bez powodu raczej tego nie robią
A to sobie kolega jak wyobraża dyżur 24 godzinny przez nas przy takim aucie ?

W przypadku chłodzenia butli z acetylenem w jednym ze scenariuszy zalecane jest chłodzenie własnie przed 24 godziny, więc jeżeli tam jesteśmy w stanie wykonać takie chłodzenie, to dlaczego nie mielibyśmy tego robić przy elektrykach jeżeli byłoby to konieczne?
Skoro producent dopuszcza taka możliwość to może mógł też stworzyć system zraszania Aku w takim wypadku . A nie wszystko na strażaków się potem spycha . Na złom dostarczyć przez laweciarza ustawić w bezpiecznej odległości i niech dozoruje właściciel . Podobnie jest w przypadku przekazania pogorzeliska . Dozorowanie przez właściciela przecież .

Offline Banderolukasz

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 104
Odp: Działania podczas pożaru samochodu hybrydowego/elektrycznego
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 28, 2020, 20:08:48 »
Ale co jeżeli trafimy na pożar takiego auta?  Wiadomo, gasimy dopóki sytuacja nie zostanie opanowana, z zachowaniem bezpiecznej odległości itp., w późniejszym etapie możemy sprawdzić temperaturę akumulatorów za pomocą kamery termowizyjnej. Ale jak powinna wyglądać sprawa chłodzenia takich baterii od strony praktycznej, tak aby nie doszło do ich ponownego zapłonu? I kiedy możemy spokojnie już to przekazać np. właścicielowi? Może ktoś osobiście już spotkał się z takim zdarzeniem i chciałby podzielić się wskazówkami?
Jak ugaszony to co nas interesuje co właściciel z nim zrobi , przekazanie i dowodzenia   Dyżury mamy pełnić przy tym aucie czy jak ?

A w którym momencie mamy pewność, że za jakiś czas po naszym odjeździe nie dojdzie do ponownego zapłonu? W internecie krążą zdjęcia jak strażacy na zachodzie taki samochód wrzucają do kontenera i zalewają go wodą w celu dalszego chłodzenia. U nich trzeba chłodzić, a u nas nie? :gwiazdki: bez powodu raczej tego nie robią
A to sobie kolega jak wyobraża dyżur 24 godzinny przez nas przy takim aucie ?

W przypadku chłodzenia butli z acetylenem w jednym ze scenariuszy zalecane jest chłodzenie własnie przed 24 godziny, więc jeżeli tam jesteśmy w stanie wykonać takie chłodzenie, to dlaczego nie mielibyśmy tego robić przy elektrykach jeżeli byłoby to konieczne?
Skoro producent dopuszcza taka możliwość to może mógł też stworzyć system zraszania Aku w takim wypadku . A nie wszystko na strażaków się potem spycha . Na złom dostarczyć przez laweciarza ustawić w bezpiecznej odległości i niech dozoruje właściciel . Podobnie jest w przypadku przekazania pogorzeliska . Dozorowanie przez właściciela przecież .

Nie do mnie miej pretensje, że producent nie zamontował systemu zraszania. Po prostu chciałem się dowiedzieć, jak długo trzeba chłodzić takie akumulatory, aby można było spokojnie przekazać miejsce zdarzenia  -_- może wypowie się ktoś, kto jest zorientowany w tej kwestii?

Offline Chary

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 177
Odp: Działania podczas pożaru samochodu hybrydowego/elektrycznego
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 28, 2020, 20:39:51 »
Standardowe zasady postępowania podczas zdarzeń z samochodami osobowymi z napędem elektrycznym:

https://www42.zippyshare.com/v/0g0brS0k/file.html



Offline młody13

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 355
Odp: Działania podczas pożaru samochodu hybrydowego/elektrycznego
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 28, 2020, 21:34:56 »
Nie do mnie miej pretensje, że producent nie zamontował systemu zraszania. Po prostu chciałem się dowiedzieć, jak długo trzeba chłodzić takie akumulatory, aby można było spokojnie przekazać miejsce zdarzenia  -_- może wypowie się ktoś, kto jest zorientowany w tej kwestii?
 
Nie no żartuje przecież ,  tylko że chociaż suche piony mógł poprowadzić , było by łatwiej . Pod hydrantem zostawić na 24 / h i z głowy  :szalony:
Kolega @ Chary ładnie wyjaśnił :) Pozdrawiam  :straz: