Autor Wątek: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?  (Przeczytany 62509 razy)

Offline bombeiro

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 351
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #25 dnia: Styczeń 29, 2020, 13:04:13 »
Tyle mówimy o profilaktyce nowotworowej, to w jakim celu zmiana służby, czy zbiórka w kurtkach od nomexu czy całych nomexach???

Przykład:
https://psp.wlkp.pl/?art=29297
http://www.kmpsp.poznan.pl/2020-01-28/ostatnia-sluzba-stkpt-krzysztofa-karolewskiego

Offline Morfen

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 62
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #26 dnia: Styczeń 29, 2020, 13:36:16 »
Chłopaki chociaż w samych górach, bo my każda zmiana służby w pełnym umundurowaniu i "żebym czasem kogoś bez chełmu nie zobaczył przez ten czas" :zamknij: :cooo:

Offline Fischer

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 65
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #27 dnia: Styczeń 29, 2020, 15:54:53 »
Tyle mówimy o profilaktyce nowotworowej, to w jakim celu zmiana służby, czy zbiórka w kurtkach od nomexu czy całych nomexach???

Na Śląsku- jak to jeden z dowódców JRG powiedział: "jest to polecenie 01 KW, aby dowódca mógł w trakcie zmiany służby sprawdzić kompletność oraz ew. uszkodzenia w mundurze."

Ostatnio mieliśmy szkolenie z BHP, które przeprowadzał strażak ale z innej komendy i odpowiadając na Twoje pytanie (które nas na JRG też nurtuje) to powiedział, że "strażak ma obowiązek zadbać o sprzęt mu powierzony, a tym bardziej o ubranie bojowe w których dziala. Macie pralke, więc nie powinno być problemu"

Szczerze mówiąc może miał w tym trochę racji, aczkolwiek dalej jestem na stanowisku że jest to ciągle i tak nasza ekspozycja na czynniki które Nie zostały usunięte w trakcie prania-  mamy preparaty do dezynfekcji itd ale czy ogólne takie preparaty działają na WSZYSTKIE szkodliwe czynniki i pierwiastki?! Sami nie wiemy do końca co przy jakim działaniu konkretnie się ulatnia itd.

Pranie praniem ok, u nas pralka jest i suszarka....wypiore w 1 h, wysusze w 1.5h więc mac w 3 h mam znowu swój mundur gotowy do użycia....A hełm? Ilu z was czyscilo hełm przez ost 3 miesiące? Ale nie zewnątrz i przyłbice...większość gówna jest na i pod wewnętrzną powłoką...za mocowaniem, za siatką itd...rozkręcenie całego hełmu i wyczyszczenje go to jest 1.5 h roboty...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 29, 2020, 16:00:20 wysłana przez Fischer »
'So Others May Live'

Offline dociekliwy

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 80
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #28 dnia: Styczeń 30, 2020, 08:39:32 »
Nic sie nie zmieni odnośnie zakupów profesjonalnych pralek do każdej JRG. lepiej kupić nastepne dupowozy które sa w  niektórych przypadkach zbędę a jest to jedynie   widzimisję komendantów . lepiej zakupić po kolejnym dronie lub  quadzie. Jesteśmy z ochrona ratowników 100 lat za murzynami i ikt nie widzi problemu a co najgorsze zakłamują rzeczywistość , żę wszystko jest na światowym poziomie

Offline Butel

  • Administrator
  • *
  • Wiadomości: 7.693
Jest różnica czy zrobisz komuś ŁASKĘ czy LASKE     prof. Jerzy Bralczyk

Offline Fischer

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 65
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 06, 2020, 16:59:57 »
Jedna z odpowiedzi, nowego KG w przeglądzie pożarniczym:

Cieszymy się z tego, że wreszcie udało się zmienić ubranie specjalne. Wiem, że nie wszystkim się one spodobały, ale ilu strażaków, tyle koncepcji munduru. Jakiś konsensus musiał zostać wypracowany. Przy okazji chciałbym zaapelować do strażaków: nie martwmy się, że te mundury są jasne i widać na nich brud. To znaczy, że trzeba je często prać. Pamiętam czasy, kiedy jeszcze nikt o tym nie myślał, a teraz przychodzi zbierać owoce tego zaniedbania. Pamiętajmy więc o profilaktyce nowotworowej – na ubraniach osadzają się substancje kancerogenne, a piorąc je, zmniejszamy ryzyko zachorowania na raka. Dbajmy o siebie, pamiętajmy, że nasi bliscy chcą się cieszyć naszą obecnością jak najdłużej. Robimy wszystko, żeby pralnice były w jak największej liczbie komend, na to muszą znaleźć się środki. [...]

Bardzo cieszy mnie jego podejście rzeczowe, a nie tylko rzucone na odczepne(mam nadzieję że nie będzie puszczał słów na wiatr)....i oby to byl ten 01 ktory pójdzie w slad za woj. lubelskim, jeżeli chodzi o diagnostykę onko.
A tutaj cały wywiad: https://ppoz.pl/index.php/w-ogniu-pytan/2088-nie-zamykam-drzwi
'So Others May Live'

Offline SIUSIEK

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.923
  • Kocham swoją pracę! Ale koniec tuż tuż....
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #31 dnia: Luty 06, 2020, 21:18:07 »
Cytuj
To znaczy, że trzeba je często prać. Pamiętam czasy, kiedy jeszcze nikt o tym nie myślał, a teraz przychodzi zbierać owoce tego zaniedbania. Pamiętajmy więc o profilaktyce nowotworowej – na ubraniach osadzają się substancje kancerogenne, a piorąc je, zmniejszamy ryzyko zachorowania na raka. Dbajmy o siebie, pamiętajmy, że nasi bliscy chcą się cieszyć naszą obecnością jak najdłużej./quote]

Prać.. W czym. Jak i ile razy to wiedzą. Tylko skąd impregnat, pralki dodatkowe zastępcze. U mnie mieli 4 duże pożary w ciągu dnia i  nikt nie pytał czy dać inny czysty mundur.
« Ostatnia zmiana: Luty 06, 2020, 21:26:21 wysłana przez SIUSIEK »

Offline fireman_f

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 270
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #32 dnia: Luty 07, 2020, 01:21:14 »
Cytuj
To znaczy, że trzeba je często prać. Pamiętam czasy, kiedy jeszcze nikt o tym nie myślał, a teraz przychodzi zbierać owoce tego zaniedbania. Pamiętajmy więc o profilaktyce nowotworowej – na ubraniach osadzają się substancje kancerogenne, a piorąc je, zmniejszamy ryzyko zachorowania na raka. Dbajmy o siebie, pamiętajmy, że nasi bliscy chcą się cieszyć naszą obecnością jak najdłużej./quote]

Prać.. W czym. Jak i ile razy to wiedzą. Tylko skąd impregnat, pralki dodatkowe zastępcze. U mnie mieli 4 duże pożary w ciągu dnia i  nikt nie pytał czy dać inny czysty mundur.

Widzisz, a u mnie pytają do tego są i pralki i impregnat. Idzie to powoli do przodu

Offline Ciacho

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 35
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #33 dnia: Maj 23, 2020, 08:55:01 »
Witam, wszyscy zastanawiają się nad problemem czystych ubrań specjalnych a nikt nie mówi że na "szybko" po każdych działaniach gaśniczych można spłukać bieżącą wodą zewnętrzną stronę ubrania. Taki zabieg pozwala na usunięcie ok. 80% szkodliwych substancji z powierzchni, warto o tym pamiętać dbając o własne zdrowie! Dziwi mnie trochę taka debata  w XXI wieku na temat prania ubrań specjalnych w pralkach gdzieś w jednostkach. Panowie, każdy D-ca  JRG powinien zapewnić możliwość wyprania takiego ubrania po służbie w profesjonalny sposób. Niestety pracowałem w tej firmie prawie 20 lat i wiem jak to nieraz wygląda, myślenie niektórych decydentów pozostało jeszcze w poprzedniej epoce. To dobrze że coś zaczyna się dziać w kwestii profilaktyki przeciwnowotworowej, wprowadzane zostają procedury higieniczne i sanitarne dotyczące ubrań itd. Niestety takie działania są niewystarczające bo one nie zniwelują w 100% zagrożenia związanego z zachorowaniem na nowotwory. Muszą za tym iść zmiany legislacji dotyczące uznawania takich chorób za schorzenia związane ze szczególnymi warunkami służby. Statystyki ( w innych krajach) pokazują jasno 60% strażaków najczęściej już po zakończeniu służby, umiera na nowotwory . W stosunku do reszty populacje tj. dwa razy częściej. Niestety w Polsce nikt, żadna organizacja która powinna to robić nie prowadzi statystyk zachorowalności na nowotwory wśród strażaków- przypadek?! KG PSP prawie pięć lat temu zorganizowała konferencję w SGSP poświęconą temu problemowi i zaprosiła naprawdę wybitnych ekspertów zajmujących się tą tematyką. Jeden z nich wyraził nawet nadzieję że Polska będzie liderem zmian przeprowadzanych na tym polu w Europie. Nic bardziej mylnego, dobrze że zaczęto coś robić w kierunku właśnie profilaktyki, niestety nie słyszałem żeby powstał chociażby jakiś zespół roboczy ds. zmian w legislacji dotyczącej wsparcia chorych strażaków i ich rodzin. Przepisy obecnie obowiązujące w tym kierunku są martwe, przepisane praktycznie w 80% z przepisów cywilnych. Mało tego obowiązują dla wszystkich służb mundurowych i z całym szacunkiem jesteśmy jedyną służbą ratowniczą w MSWiA  wykonującą  zupełnie inne zadania niż Policja czy Straż Marszałkowska a tym samym jesteśmy narażeni na zupełnie inne zagrożenia niż pozostałe służby. Takie przepisy powinny być odrębnie napisane dla służb stykających się z takimi zagrożeniami jak my  min. dla OSP. Na domiar złego, komisje lekarskie uznające chorobę za zawodową są jakąś szopką, z góry  ustaloną tezą. Niestety wygląda na to że orzecznictwo w tym kierunku "niezależnych" komisji lekarskich ma na celu odrzucanie takich roszczeń systemowo. Wiem co mówię bo przez to przechodziłem! Z tyloma absurdalnymi twierdzeniami dotyczącymi naszej formacji i naszej pracy to nie spotkałem się przez prawie 20 lat służby w firmie. Niestety "ktoś" boi się że jakby zaczęto rozpatrywać takie przypadki pozytywnie, to otwarta mogła by zostać " puszka pandory" która związana była by z wypłatą wielu odszkodowań, dlatego są "duszone" w zarodku. Przypominam że oprócz nas zawodowców jest ok. połowa druhów OSP którzy z podobną, jak nie większą intensywnością robią taką  samą  robotę co my i podlegają takim samym zagrożeniom (ok 450 tyś ludzi).Tak samo w wypadku zachorowania powinni mieć możliwość starania się o takie świadczenia odszkodowawcze. Życzę wszystkim Strażakom zdrowia, zdrowia,zdrowia, Panowie dbajcie o
 siebie bo nikt tego za was nie zrobi, a konsekwencje mogą być bardzo poważne. Na razie musimy przechodzić je "sami" bez wsparcia ze strony Państwa. Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Maj 23, 2020, 09:27:45 wysłana przez Ciacho »

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 8.348
Nie ma zadań niemożliwych do wykonania dla kogoś, kto nie musi tych zadań wykonywać.

Offline fifi99

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 27
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #35 dnia: Lipiec 21, 2023, 18:02:24 »
https://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=CTWBBL


Super. fajnie, że coś się dzieje. Świadomość strażaków, szczególnie tych młodych jest coraz większa, keidyś to na pewno będzie owocować. Ale niestety w wielu komendach to fikcja. Wystarczy wpisać pierwsze lepsze hasło "wizyta dzieci u strażaków" i jest full zdjęć z przymierzania ubrań, sadzania do samochodów. strefy żółte, zielone, czerwone... Rozumiem małymi kroczkami, ale to jest jeszcze fikcja.

Offline simek92

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.126
  • KM PSP
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #36 dnia: Lipiec 21, 2023, 18:52:37 »
Jest pewne województwo w naszym kraju, gdzie do tej pory dość często można spotkać strażaka, który wchodzi do pożaru w górze od US, aparacie ODO i spodniach koszarowych, zamiast tych od US. Więc o czym my mówimy. Aczkolwiek u mnie staramy się nie wprowadzać dzieci na garaż ani zakładać im ubrań, więc wszystko zależy od podejścia.

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 8.348
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #37 dnia: Lipiec 21, 2023, 19:33:18 »
https://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=CTWBBL
Super. fajnie, że coś się dzieje. Świadomość strażaków, szczególnie tych młodych jest coraz większa, keidyś to na pewno będzie owocować. Ale niestety w wielu komendach to fikcja. Wystarczy wpisać pierwsze lepsze hasło "wizyta dzieci u strażaków" i jest full zdjęć z przymierzania ubrań, sadzania do samochodów. strefy żółte, zielone, czerwone... Rozumiem małymi kroczkami, ale to jest jeszcze fikcja.
Rozmawiałem z jedną z wnioskodawczyń czyli Poseł Dąbrowską Banaszek zresztą to ja jej przysłałem syntetyczny raport o nowotworach w ramach działań prezydium S, raport ten też otrzymali szefowie MSWIA (po rozmowach na WZD w Sierpcu). Z tego co usłyszałem to jest szansa na zmiany rozporządzenia w sprawie badań profilaktycznych (jeszcze w tej kadencji) gdyż posłowie rozmawiali z ministrem Wąsikiem natomiast jeśli chodzi o grubsze tematy opisane w raporcie na temat nowotworów wymaga to zmian ustawowych ale obiecano zajęcie się tym tematem w ramach prac rządu ale to dłuższy temat na styku MSWiA, MZ i MRPiPS (to był by pierwszy przypadek w całym kraju (PL) takiego sposobu uznawania chorób w związku ze służbą).
Nie ma zadań niemożliwych do wykonania dla kogoś, kto nie musi tych zadań wykonywać.

Offline youngfireman

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 263
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #38 dnia: Lipiec 21, 2023, 20:44:44 »
Czekamy na rezultaty podobnie jak na badania naszych US pod kątem obecności PFAS...Warto w ramach działalności KSP pochylić się również nad funkcjonowania stref brudnych i czystych. Niestety w większości Komend temat zakończył się na przesłaniu informacji do KW o realizacji zapisów Rozporządzenia. Bez rzetelnej weryfikacji ich rzeczywistego działania nie ma szans na długofalowa poprawę :(

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 8.348
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #39 dnia: Lipiec 21, 2023, 20:52:25 »
Czekamy na rezultaty podobnie jak na badania naszych US pod kątem obecności PFAS...Warto w ramach działalności KSP pochylić się również nad funkcjonowania stref brudnych i czystych. Niestety w większości Komend temat zakończył się na przesłaniu informacji do KW o realizacji zapisów Rozporządzenia. Bez rzetelnej weryfikacji ich rzeczywistego działania nie ma szans na długofalowa poprawę :(
Funkcjonowanie stref brudnych i czystych to weryfikacja na etapie niższym lub najniższym... No ale skoro zgłaszasz problem to oczywiste, że się nad tym pochylimy tylko prośba każde województwo ma swoich reprezentantów w radzie KSP jeśli chcesz to możesz za ich pośrednictwem temat zgłosić a jak masz obawy to pisze PM do mnie a ja zgłoszę, że w danym województwie jest potrzeba weryfikacji ale będę potrzebował "twardych" argumentów  :wacko:
Powiem ci, że miałem w tym roku kontrole BHP z KW na JRG i temat stref u mnie był trzepany i pytania o prysznice umywalki miejsca prania (oczywiście oględziny) także u mnie weryfikacja postępuje z poziomu KW.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 21, 2023, 21:00:15 wysłana przez Eqinox »
Nie ma zadań niemożliwych do wykonania dla kogoś, kto nie musi tych zadań wykonywać.

Offline adivano

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 178
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #40 dnia: Lipiec 21, 2023, 22:25:48 »
Są niestety też jednostki gdzie wyznaczenie stref skończyło się na plakatach, bo fizycznie nie jest to do zrobienia. Taniej wybudować nową remize..

Offline simek92

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.126
  • KM PSP
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #41 dnia: Lipiec 21, 2023, 22:47:09 »
Strefy w JRG to tak naprawdę ostatni odcinek tego "łańcucha" nowotworowego. Co nam dadzą strefy, jak dalej widzimy strażaków bez ODO przy pożarach śmietników i samochodów. Czy w waszych jednostkach zostały wprowadzone jakieś rozwiązania dotyczące wstępnej dekontaminacji sprzętu i ratowników już na miejscu działań? Czy macie dostęp do masek FFP, ubrania na zmianę (ewentualnie dresy podczas powrotu do koszar)? Czy na samochodach są wyznaczone miejsca do przewożenia skażonego sprzętu? Powiesić plakaty każdy potrafi, ale tak jak wspomniałem, to jest ostatni odcinek, bo choćby i były śluzy zrobione tak jak w szpitalu, to bez tego początku już na miejscu działań tak naprawdę to wszystko nie ma sensu.
Profilaktyka nowotworowa to bardzo szeroki temat i nie da się jej zamknąć na poziome JRG, jako samym budynku.

Offline młody16

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 204
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #42 dnia: Lipiec 21, 2023, 22:50:07 »
U mnie było ciężko rzetelnie wyznaczyć, albo rozdzielić żółtą od czerwonej. Stara komenda, brak kasy na dostosowanie. Ale nie o tym.
Próbowaliśmy, na prawdę próbowaliśmy nie wprowadzać dzieci, przyjmowaliśmy na powietrzu bez możliwości wejścia do auta itp. Jedno wielkie rozczarowanie dzieci, a jeszcze większe Pań opiekunek. Co zrobili? Zgłosili sie do OSP, które z chęcią pokazały samochody, dały przymierzyć US i hełmy do zdjęcia bo tym razem oni są tylko OSP i ich to nie dotyczy.  :gwiazdki:
Przy luźnej gadce z władzą w powiecie dlaczego PSP nie może, a OSP może i nie robią problemów?
Także błędne koło. Ale potwierdzam, że sama świadomość wśród PSP wzrosła.

Offline PrzyszłyStrażak

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #43 dnia: Lipiec 21, 2023, 23:22:14 »
Po osobistych obserwacjach zacząłbym też głośniej mówić o ubraniach koszarowych noszonych pod ubraniem specjalnym. Po pożarze US ląduje w pralce, a koszarówka dalej wisi na człowieku do końca służby, a niekiedy i jeszcze dłużej. I tłumaczenie to tym, że kiedyś tak było i było dobrze trochę nie na czasie, gdyż jak wiemy nowe US mają membrany, które działają bez dodatkowej warstwy ubrania pod nimi (pomijam bieliznę termo).

Offline Feuerwehrmann

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 668
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #44 dnia: Lipiec 22, 2023, 08:38:55 »
Super. fajnie, że coś się dzieje. Świadomość strażaków, szczególnie tych młodych jest coraz większa, keidyś to na pewno będzie owocować. Ale niestety w wielu komendach to fikcja. Wystarczy wpisać pierwsze lepsze hasło "wizyta dzieci u strażaków" i jest full zdjęć z przymierzania ubrań, sadzania do samochodów. strefy żółte, zielone, czerwone... Rozumiem małymi kroczkami, ale to jest jeszcze fikcja.

Jakkolwiek popieram wszelkie działania związane z profilaktyką nowotworową (zakładanie ODO, rękawic nitrylowych, masek fffp, odpowiednie rozbieranie się z SOI, dekontaminacja, ubrania na zmianę, odpowiednie przewożenie zabrudzonego sprzętu, dekontaminacja kabiny, prysznic/sauna po powrocie, brak ubrań koszarowych pod US, strefy brudne/czyste), tak z tymi wycieczkami dzieciaków nie ma co popadać w skrajności. U mnie w komendzie wycieczki mają swój start w sali konferencyjnej, gdzie wyświetlana jest przygotowana dla dzieci krótka prezentacja. Numer alarmowy, zgłaszanie zdarzeń, zasady bezpieczeństwa, bezpieczne wakacje itp. i co? Ich uwaga jest skupiona przez pierwszych 10 minut. Potem jest już tylko znudzenie i oczekiwanie na to, co jest sensem całej tej wycieczki - zejść do garażu, wsiąść do samochodu, założyć hełm. I teraz im tego odmówić? Przeważnie taka wizyta w JRG lub kontakt ze strażakami na jakimś festynie ogranicza się do pojedynczych przypadków w roku. Nie przesadzajmy, że maluchom stanie się od tego krzywda. Gorszym syfem dzień w dzień oddychają na "świeżym" powietrzu w sezonie grzewczym.
Zmienność decyzji świadczy o ciągłości procesu dowodzenia.

Offline Eqinox

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 8.348
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #45 dnia: Lipiec 22, 2023, 09:39:56 »
Jakkolwiek popieram wszelkie działania związane z profilaktyką nowotworową (zakładanie ODO, rękawic nitrylowych, masek fffp, odpowiednie rozbieranie się z SOI, dekontaminacja, ubrania na zmianę, odpowiednie przewożenie zabrudzonego sprzętu, dekontaminacja kabiny, prysznic/sauna po powrocie, brak ubrań koszarowych pod US, strefy brudne/czyste), tak z tymi wycieczkami dzieciaków nie ma co popadać w skrajności.
Chyba trzeba zacząć:
Cytat z raportu który otrzymało kierownictwo MSWiA i Posłowie piszący zapytanie:
Środowisko pracy strażaka potęguje ryzyko występowania  chorób nowotworowych nie tylko dla samych strażaków. Jedne z pierwszych badań tego typu na świecie pokazują, że dzieci strażaków są 27 razy bardziej narażone na zachorowanie na raka niż reszta dzieci w społeczeństwie, prawdopodobnie ze względu na częsty kontakt ze środowiskiem pracy swoich rodziców. Owe badania nie stanowią jeszcze rozstrzygających dowodów z uwagi na ich ograniczony zakres, jednak mogą ukazywać bardzo negatywy i wysoce społecznie szkodliwy trend, który niewątpliwie będzie badany w najbliższym czasie. Należy zwiększać świadomość odnośnie tych zagrożeń, aby chronić rodziny strażaków, ale również dzieci, które odwiedzają strażnice, aby uczyć się na temat bezpiecznych zachowań i zapoznawać z zawodem.
https://firefighterssupportalliance.com/children-of-firefighters-at-greater-risk-of-cancer/
Nie ma zadań niemożliwych do wykonania dla kogoś, kto nie musi tych zadań wykonywać.

Offline fifi99

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 27
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #46 dnia: Lipiec 22, 2023, 09:45:25 »
Super. fajnie, że coś się dzieje. Świadomość strażaków, szczególnie tych młodych jest coraz większa, keidyś to na pewno będzie owocować. Ale niestety w wielu komendach to fikcja. Wystarczy wpisać pierwsze lepsze hasło "wizyta dzieci u strażaków" i jest full zdjęć z przymierzania ubrań, sadzania do samochodów. strefy żółte, zielone, czerwone... Rozumiem małymi kroczkami, ale to jest jeszcze fikcja.

Jakkolwiek popieram wszelkie działania związane z profilaktyką nowotworową (zakładanie ODO, rękawic nitrylowych, masek fffp, odpowiednie rozbieranie się z SOI, dekontaminacja, ubrania na zmianę, odpowiednie przewożenie zabrudzonego sprzętu, dekontaminacja kabiny, prysznic/sauna po powrocie, brak ubrań koszarowych pod US, strefy brudne/czyste), tak z tymi wycieczkami dzieciaków nie ma co popadać w skrajności. U mnie w komendzie wycieczki mają swój start w sali konferencyjnej, gdzie wyświetlana jest przygotowana dla dzieci krótka prezentacja. Numer alarmowy, zgłaszanie zdarzeń, zasady bezpieczeństwa, bezpieczne wakacje itp. i co? Ich uwaga jest skupiona przez pierwszych 10 minut. Potem jest już tylko znudzenie i oczekiwanie na to, co jest sensem całej tej wycieczki - zejść do garażu, wsiąść do samochodu, założyć hełm. I teraz im tego odmówić? Przeważnie taka wizyta w JRG lub kontakt ze strażakami na jakimś festynie ogranicza się do pojedynczych przypadków w roku. Nie przesadzajmy, że maluchom stanie się od tego krzywda. Gorszym syfem dzień w dzień oddychają na "świeżym" powietrzu w sezonie grzewczym.

Jak najbardziej zgadzam się że sytuacja z dzieciakami to skrajności tylko:
1. JRG obserwuje, gania się ich za strefy, za koszarówki, za US żeby prać - tak, trzeba ganiać. A potem przyjeżdżają dzieci, wycieczki itp. i nagle strefy nie obowiązują. Skrajność tak, ale zasady powinny być zasadami, a nie, że dopiero co stworzone, a my już je naciągamy.
2. Mamy społeczeństwo coraz bardziej roszczeniowe, to co napisze to na prawdę mega skrajność, ale za kilka lat może już tak nie będzie dziwić. Trąbi sie o onkologii, o tablicach chemicznych na US strażaka, a dzieciom będziemy ubrierać. Niech któremuś rodzicowi wpadnie myśl do głowy, że to jest niedozwolone, zatrudni adwokata i udowodni, że narażono dziecko na niebezpieczeństwo. Co wtedy? Kto będzie odpowiadał? Ten co złamał zasady czy ten co pozwolił je naciągnąć? - temat mało prawdopodobny, powtarzam, ale już dzisiaj relacje ludzko-ludzkie są co najmniej dziwne, a co będzie za 5, 10 lat  :cooo: Wiem - emka. ale co dalej?

Offline hasici99

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 519
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #47 dnia: Lipiec 23, 2023, 23:08:05 »
Czy osoby gaszące pożar w Zielonej Górze mają jakieś wnioski odnośnie profilaktyki antynowotworowej?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 24, 2023, 05:06:09 wysłana przez hasici99 »

Offline pozarnik

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 47
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #48 dnia: Lipiec 24, 2023, 19:20:40 »
Super. fajnie, że coś się dzieje. Świadomość strażaków, szczególnie tych młodych jest coraz większa, keidyś to na pewno będzie owocować. Ale niestety w wielu komendach to fikcja. Wystarczy wpisać pierwsze lepsze hasło "wizyta dzieci u strażaków" i jest full zdjęć z przymierzania ubrań, sadzania do samochodów. strefy żółte, zielone, czerwone... Rozumiem małymi kroczkami, ale to jest jeszcze fikcja.

Jakkolwiek popieram wszelkie działania związane z profilaktyką nowotworową (zakładanie ODO, rękawic nitrylowych, masek fffp, odpowiednie rozbieranie się z SOI, dekontaminacja, ubrania na zmianę, odpowiednie przewożenie zabrudzonego sprzętu, dekontaminacja kabiny, prysznic/sauna po powrocie, brak ubrań koszarowych pod US, strefy brudne/czyste), tak z tymi wycieczkami dzieciaków nie ma co popadać w skrajności. U mnie w komendzie wycieczki mają swój start w sali konferencyjnej, gdzie wyświetlana jest przygotowana dla dzieci krótka prezentacja. Numer alarmowy, zgłaszanie zdarzeń, zasady bezpieczeństwa, bezpieczne wakacje itp. i co? Ich uwaga jest skupiona przez pierwszych 10 minut. Potem jest już tylko znudzenie i oczekiwanie na to, co jest sensem całej tej wycieczki - zejść do garażu, wsiąść do samochodu, założyć hełm. I teraz im tego odmówić? Przeważnie taka wizyta w JRG lub kontakt ze strażakami na jakimś festynie ogranicza się do pojedynczych przypadków w roku. Nie przesadzajmy, że maluchom stanie się od tego krzywda. Gorszym syfem dzień w dzień oddychają na "świeżym" powietrzu w sezonie grzewczym.

Jak najbardziej zgadzam się że sytuacja z dzieciakami to skrajności tylko:
1. JRG obserwuje, gania się ich za strefy, za koszarówki, za US żeby prać - tak, trzeba ganiać. A potem przyjeżdżają dzieci, wycieczki itp. i nagle strefy nie obowiązują. Skrajność tak, ale zasady powinny być zasadami, a nie, że dopiero co stworzone, a my już je naciągamy.
2. Mamy społeczeństwo coraz bardziej roszczeniowe, to co napisze to na prawdę mega skrajność, ale za kilka lat może już tak nie będzie dziwić. Trąbi sie o onkologii, o tablicach chemicznych na US strażaka, a dzieciom będziemy ubrierać. Niech któremuś rodzicowi wpadnie myśl do głowy, że to jest niedozwolone, zatrudni adwokata i udowodni, że narażono dziecko na niebezpieczeństwo. Co wtedy? Kto będzie odpowiadał? Ten co złamał zasady czy ten co pozwolił je naciągnąć? - temat mało prawdopodobny, powtarzam, ale już dzisiaj relacje ludzko-ludzkie są co najmniej dziwne, a co będzie za 5, 10 lat  :cooo: Wiem - emka. ale co dalej?
Dlatego u mnie na JRG mamy osobną górę od US i hełm nigdy nie używane przy działaniach służąey właśnie kiedy przyjdą wycieczki z dziećmi. Mogą bezpiecznie ustawić się do zdjęcia. Ze strefami to oczywiście ma to jak najbardziej sens jeśli chodzi o nas aktywnych zawodowo, którzy spędzają jednak kawałek swojego życia w murach JRG. Nie sądzę, aby jedna wizyta dzieciaków w przeciągu średnio 2 lat trwająca godzinę mogła im aż tak zaszkodzić. Pozdrawiam

Offline Pawello6

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 54
Odp: Początek diagnostyki onkologicznej w PSP?
« Odpowiedź #49 dnia: Lipiec 25, 2023, 08:54:08 »
Super. fajnie, że coś się dzieje. Świadomość strażaków, szczególnie tych młodych jest coraz większa, keidyś to na pewno będzie owocować. Ale niestety w wielu komendach to fikcja. Wystarczy wpisać pierwsze lepsze hasło "wizyta dzieci u strażaków" i jest full zdjęć z przymierzania ubrań, sadzania do samochodów. strefy żółte, zielone, czerwone... Rozumiem małymi kroczkami, ale to jest jeszcze fikcja.

Jakkolwiek popieram wszelkie działania związane z profilaktyką nowotworową (zakładanie ODO, rękawic nitrylowych, masek fffp, odpowiednie rozbieranie się z SOI, dekontaminacja, ubrania na zmianę, odpowiednie przewożenie zabrudzonego sprzętu, dekontaminacja kabiny, prysznic/sauna po powrocie, brak ubrań koszarowych pod US, strefy brudne/czyste), tak z tymi wycieczkami dzieciaków nie ma co popadać w skrajności. U mnie w komendzie wycieczki mają swój start w sali konferencyjnej, gdzie wyświetlana jest przygotowana dla dzieci krótka prezentacja. Numer alarmowy, zgłaszanie zdarzeń, zasady bezpieczeństwa, bezpieczne wakacje itp. i co? Ich uwaga jest skupiona przez pierwszych 10 minut. Potem jest już tylko znudzenie i oczekiwanie na to, co jest sensem całej tej wycieczki - zejść do garażu, wsiąść do samochodu, założyć hełm. I teraz im tego odmówić? Przeważnie taka wizyta w JRG lub kontakt ze strażakami na jakimś festynie ogranicza się do pojedynczych przypadków w roku. Nie przesadzajmy, że maluchom stanie się od tego krzywda. Gorszym syfem dzień w dzień oddychają na "świeżym" powietrzu w sezonie grzewczym.

Jak najbardziej zgadzam się że sytuacja z dzieciakami to skrajności tylko:
1. JRG obserwuje, gania się ich za strefy, za koszarówki, za US żeby prać - tak, trzeba ganiać. A potem przyjeżdżają dzieci, wycieczki itp. i nagle strefy nie obowiązują. Skrajność tak, ale zasady powinny być zasadami, a nie, że dopiero co stworzone, a my już je naciągamy.
2. Mamy społeczeństwo coraz bardziej roszczeniowe, to co napisze to na prawdę mega skrajność, ale za kilka lat może już tak nie będzie dziwić. Trąbi sie o onkologii, o tablicach chemicznych na US strażaka, a dzieciom będziemy ubrierać. Niech któremuś rodzicowi wpadnie myśl do głowy, że to jest niedozwolone, zatrudni adwokata i udowodni, że narażono dziecko na niebezpieczeństwo. Co wtedy? Kto będzie odpowiadał? Ten co złamał zasady czy ten co pozwolił je naciągnąć? - temat mało prawdopodobny, powtarzam, ale już dzisiaj relacje ludzko-ludzkie są co najmniej dziwne, a co będzie za 5, 10 lat  :cooo: Wiem - emka. ale co dalej?
Dlatego u mnie na JRG mamy osobną górę od US i hełm nigdy nie używane przy działaniach służąey właśnie kiedy przyjdą wycieczki z dziećmi. Mogą bezpiecznie ustawić się do zdjęcia. Ze strefami to oczywiście ma to jak najbardziej sens jeśli chodzi o nas aktywnych zawodowo, którzy spędzają jednak kawałek swojego życia w murach JRG. Nie sądzę, aby jedna wizyta dzieciaków w przeciągu średnio 2 lat trwająca godzinę mogła im aż tak zaszkodzić. Pozdrawiam

To dobre rozwiązanie. Pytanie, ile komend stosuje podobne reguły?

___________________________________________
https://hushoffice.com/pl/zwieksz-mozliwosci-wideokonferencji-dzieki-kabinom-biurowym/
« Ostatnia zmiana: Sierpień 02, 2023, 13:11:29 wysłana przez Pawello6 »