Autor Wątek: Monitorowanie pracy strażaka w SODO  (Przeczytany 13508 razy)

Offline rozdzielaczowy

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« dnia: Październik 30, 2019, 09:44:01 »
Witam!
Proszę o podzielenie się wiadomościami o waszych sposobach kontroli pracy strażaka w aparacie powietrznym.
Czy zapisujecie godzinę wejścia, pobieracie klucz inicjujacy, stosujecie tablice, kto to prowadzi?
Jakie polecacie rozwiązania w tym temacie!

Offline Chary

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 182
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 30, 2019, 12:25:24 »
To zależy od charakteru zdarzenia czy mamy duży pożar jakiejś hali magazynowej czy pożar mieszkania. Przy pierwszej sytuacji powinna być osoba do tego specjalnie wyznaczona taki "oficer bezpieczeństwa", który to wszystko sprawdza i zapisuje, ale w pierwszych minutach akcji najrozsądniej by było aby tablica z markerem była zamontowana gdzieś przy autopompie i jeden z kierowców zapisywał przybliżone czasy wejścia roty do strefy bo ma też inne rzeczy do roboty, do czasu przyjazdu osoby która się tym zajmie.

Offline rafal.bula

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.776
  • Płeć: Mężczyzna
    • JRG SGSP
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 01, 2019, 11:13:03 »
To zależy od charakteru zdarzenia czy mamy duży pożar jakiejś hali magazynowej czy pożar mieszkania. Przy pierwszej sytuacji powinna być osoba do tego specjalnie wyznaczona taki "oficer bezpieczeństwa", który to wszystko sprawdza i zapisuje, ale w pierwszych minutach akcji najrozsądniej by było aby tablica z markerem była zamontowana gdzieś przy autopompie i jeden z kierowców zapisywał przybliżone czasy wejścia roty do strefy bo ma też inne rzeczy do roboty, do czasu przyjazdu osoby która się tym zajmie.
Ale to piszesz jak powinno być czy naprawdę tak robicie?
I drugie pytanie: co daje zapisanie tylko czasu wejścia?

Offline Chary

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 182
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 02, 2019, 17:39:02 »
To zależy od charakteru zdarzenia czy mamy duży pożar jakiejś hali magazynowej czy pożar mieszkania. Przy pierwszej sytuacji powinna być osoba do tego specjalnie wyznaczona taki "oficer bezpieczeństwa", który to wszystko sprawdza i zapisuje, ale w pierwszych minutach akcji najrozsądniej by było aby tablica z markerem była zamontowana gdzieś przy autopompie i jeden z kierowców zapisywał przybliżone czasy wejścia roty do strefy bo ma też inne rzeczy do roboty, do czasu przyjazdu osoby która się tym zajmie.
Ale to piszesz jak powinno być czy naprawdę tak robicie?
I drugie pytanie: co daje zapisanie tylko czasu wejścia?

Ad.1 Chciałbym żeby tak to wyglądało, ale przy teraźniejszej obsadzie osobowej i braku funduszy w komendzie nawet na wodę do picia, a co dopiero na tablicę magnetyczną z markerem nie mam co nawet o tym myśleć.
Ad.2 Pozwala KDR- owi orientacyjnie wiedzieć ile dana rota może jeszcze przebywać teoretycznie w strefie.

Offline BM

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 426
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 02, 2019, 23:27:59 »
Cytuj
Ad.1 Chciałbym żeby tak to wyglądało, ale przy teraźniejszej obsadzie osobowej i braku funduszy w komendzie nawet na wodę do picia, a co dopiero na tablicę magnetyczną z markerem nie mam co nawet o tym myśleć.
Ad.2 Pozwala KDR- owi orientacyjnie wiedzieć ile dana rota może jeszcze przebywać teoretycznie w strefie.

Ad.1 Nie wymaga to żadnych funduszy tylko chęci. W najprostszej formie jest to notes i długopis. W bardziej rozwiniętej to max. 40 zł i wszystko działa jeśli się wie jak. Powoli strażacy zaczynają się zachwycać różnymi tablicami i innymi bajerami, a trzeba na początek zrozumieć, że potrzebny jest system, a nie narzędzia. Zwłaszcza te skomplikowane narzędzia są niczym bez systemu.
Ad.2 Informacja o tym ile czasu rota przebywa w środku nie jest żadną informacją. Bo co nam po wiedzy, że strażacy są w pomieszczeniu np. 24 minuty. To znaczy, że jeszcze mogą w nim być, czy już nie?

Warto też dodać, że pomysł z oddawaniem kluczy sygnalizatorów bezruchu osobie przed wejściem jest bardzo, bardzo zły. W przypadku SuperPassa II tracimy możliwość włączania się automatycznie sygnalizatora po pobraniu aparatu, a to była jedna z jego zalet. W przypadku MotionSCOUTa może mieć jeszcze gorsze skutki, ponieważ w wersjach dostępnych oficjalnie w Polsce nie mając klucza przy sobie nie jesteśmy w stanie wyłączyć alarmu sygnalizatora włączonego np. przez przypadek po dociśnięciu się urządzeniem do jakiejś przeszkody.

Offline Chary

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 182
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 04, 2019, 09:10:40 »
To prawda, wystarczą chęci, ale w pierwszych minutach interwencji ani KDR, ani kierowca najzwyczajniej nie będą mieli na to czasu. Pierwszy zajmuje się rozpoznaniem i oczywiście jeśli rota zgłosi mu przez radio, że jest gotowa do wejścia i on potwierdzi może zerknąć na zegarek i spojrzeć na godzinę, ale wiadomo jak czas mija na zderzeniu, a kierowce interesuje to aby jak najszybciej podać wodę i mieć zasilanie.

Cytuj
Ad.2 Informacja o tym ile czasu rota przebywa w środku nie jest żadną informacją. Bo co nam po wiedzy, że strażacy są w pomieszczeniu np. 24 minuty. To znaczy, że jeszcze mogą w nim być, czy już nie?


To nie jest żaden wyznacznik, ale zakładając  że rota została przez coś przygnieciona, wpadła do jakiegoś otworu, oboje stracili przytomność, nie ma z nimi kontaktu, nie mieli jak wezwać pomocy to chyba przydatna jest informacja czy przebywają 10, 20, 30 czy 40 min ?


Offline BM

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 426
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 04, 2019, 12:14:32 »
Informacja ile czasu rota jest w środku daje tylko pozorne poczucie bezpieczeństwa i jest niewystarczająca. Bo co nam po informacji, że rota jest w środku od 20 minut, nic im nie jest, działają sobie? Skoro po tym czasie może okazać się, że przez te 20 minut szli sobie wgłąb starego magazynu i potrzebują kolejne 20 minut na powrót? A powietrza robi się dramatycznie mało...

Zarządzanie powietrzem to nie informacja o tym ile czasu rota jest w środku, ani kiedy ma wyjść tylko kiedy rozpocząć wycofywanie się, żeby zrobić to bezpiecznie, nie naruszając rezerwy powietrza.
Oczywiście kluczem do tego jest okresowe nawiązywanie łączności na linii rota-KDR. I tu poczucie czasu jest ważne. Jak wiemy mieliśmy już przypadek, w którym brak kontaktu ze strażakami zauważono dopiero po 23 minutach i skończyło się to tragicznie.
Ale nie możemy spłycać tego tak, że mając informacje ile czasu strażacy są w środku dbamy o ich bezpieczeństwo.
Możemy mieć z rotą kontakt, wiedzieć ile czasu są w środku, a jednak okaże się, że nie zaczną się wycofywać w porę i w efekcie skończy im się powietrze.

Temat bardzo trudny i nie można zamykać się na zasadzie "zabierz klucze, puść stoper i zapomnij"

Offline Chary

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 182
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 04, 2019, 15:59:40 »
W pełni się z tym zgadzam, ale po to właśnie jest forum żeby dyskutować na takie tematy, tylko szkoda że za wiele osób się nie wypowiada w tym wątku.

Offline janosik

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 312
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP & PSP
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 04, 2019, 20:42:46 »
Tyle spraw KG ujęła w ramy procedur, itp., a ta bardzo istotna kwestia jest traktowana (przez górę) trochę po macoszemu. Najłatwiej powiedzieć "niech KDR sobie to ogarnie po swojemu". Moim zdaniem powinno być to konkretnie uregulowane np. w rozporządzeniu dot. bhp w PSP. Wiadomo, że w pierwszej fazie akcji jest na to mało czasu (są sprawy ważne i ważniejsze - priorytety ustala przecież jak zwykle KDR). Moja propozycja tak na szybko: zgłaszam wejście roty do SK, dyżurny klika w SWD na podobnej zasadzie jak statusy zadysponowanych pojazdów i ciśnie KDR o regularne info - bo musi dokonywać regularnych wpisów bo inaczej wyskoczy mu jakiś sygnał/komunikat ostrzegawczy w SWD...., ale mnie poniesło...Aha mam też trochę służby na SK i myślę, że ogarniety dyżurny + ogarniety KDR są w stanie podnieść wspólnie poziom bezpieczeństwa rot w czasie zdarzenia. I nie wyolbrzymiajmy zaraz, ze będzie kocioł bo 15 rot jest w środku...Przeważnie jest to kwestia max. 2-4 rot, a najczęściej 1-2 roty.

Offline BM

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 426
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 04, 2019, 23:18:10 »
musi dokonywać regularnych wpisów bo inaczej wyskoczy mu jakiś sygnał/komunikat ostrzegawczy w SWD...., ale mnie poniesło..
To bardziej realne niż Ci się wydaje i niebawem dostępne z poziomu aplikacji na urządzenia mobilne.

Jeden człowiek z doświadczeniem jest w stanie monitorować max. 3 roty i to jeśli się mało dzieje.

Nie może to być SK. Nie da się tego robić zdalnie. To musi być człowiek, który spojrzy wchodzącej rocie w twarz, sprawdzi ile mają powietrza, na jakim działają kanale, czy mają wystarczającą ilość powietrza, czy jest z nimi łączność, upewni się czy wiedzą kiedy mają wyjść i dopiero wpuści ich do środka. Trwa to zaledwie parę sekund, ale każdy musi wiedzieć, że droga do strefy i ze strefy wiedzie przez taką wirtualną "bramkę"

Offline robsen

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 80
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 05, 2019, 06:50:15 »
Witam
Ja od wielu lat w swojej pracy adoptowałem zasady ratownictwa chemicznego. Czyli m.in.

- zawsze z rotą zabezpieczającą
- z meldunkowym który jest DOB on kontroluje i wpuszcza na polecenie KDR oraz prowadzi łączność, on za nich odpowiada, oraz prowadzi bieżącą kontrolę ciśnienia czasów. - KDR często nie ma na to czasu vide wypadek Białystok
- podział łączności kanał dla rot wewnątrz , oraz oddzielny kanał ratowniczo gaśniczy dla rot na zewnątrz działających
- na terenie miasta z ZRM na zabezpieczenie medyczne - kilka razy się przydało na szczęście przy drobiazgach... ale było już na miejscu

Warto też stosować się do 10 zasad bezpieczeństwa strażaków i ratowników z zasad ratownictwa chemicznego po lekkiej modyfikacji to naprawdę działa. Choćby przygotowanie dekontaminacji dla ratowników z automatu...którzy działali wewnątrz budynków.
Więc w zasadzie zasady są dobre wystarczy tylko wykonać : kopiuj, zmodyfikuj, przećwicz,...,przećwicz, wklej.


Na zakończenie chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że ratownik który idzie wewnątrz np hali produkcyjnej w SODO sam też się będzie martwił o siebie i oto czy wróci. My tworzymy tylko dodatkową kontrolę i opiekę nad nim, dla jego komfortu i bezpieczeństwa. Czasem przy dyskusjach o działaniach rot mam wrażenie jakoby w strefie niebezpiecznej działali nie doświadczeni ratownicy tylko ludzie z łapanki, a tak przecież nie jest.

Pozdrawiam
Robert

Offline BM

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 426
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 05, 2019, 11:47:22 »
Na zakończenie chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że ratownik który idzie wewnątrz np hali produkcyjnej w SODO sam też się będzie martwił o siebie i oto czy wróci.
Polski strażak nie ma takiej świadomości, nie umie gospodarować swoim zapasem powietrza, tkwi w stereotypach. Znakomita większość strażaków na pytanie, o to kiedy zaczyna wycofywać się ze strefy zadymionej odpowiada, że gdy słyszy dźwięk gwizdka. Więc jeśli ten nasz strażak zużył na przejście tej hali produkcyjnej 250 bar to znaczy, że na powrót tą samą drogą potrzebuje kolejne 250 bar. A jednak słysząc dźwięk gwizdka oznacza to, że w jego butli pozostało około 50 bar. Liczenie na to, że znajdziemy inne wyjście, wybiegniemy szybciej z budynku itp. jest bardzo niebezpieczne i nieodpowiedzialne.

My tworzymy tylko dodatkową kontrolę i opiekę nad nim, dla jego komfortu i bezpieczeństwa
W pełni się zgadzam. To odpowiedzialnością samego strażaka jest dbanie o siebie, swoje zużycie powietrza i bezpieczne wycofanie. A osoba z zewnątrz sprawuje jedynie nad tym kontrolę, jest ostatnim bezpiecznikiem, który ma zadziałać, gdy coś pójdzie źle. Choć w pewnych sytuacjach, wyjątkowo trudnych obiektach może być konieczne, żeby strażak w miarę możliwości był trochę bardziej prowadzony za rękę.

Czasem przy dyskusjach o działaniach rot mam wrażenie jakoby w strefie niebezpiecznej działali nie doświadczeni ratownicy tylko ludzie z łapanki, a tak przecież nie jest.
Niestety tu się z Tobą nie zgodzę. To bardzo często są właśnie ludzie z łapanki. Wystarczy spojrzeć na członków OSP, którzy doświadczenie mają mniejsze z racji mniejszej ilości zdarzeń, w których biorą udział, a jednak w aparatach powietrznych działają i to dużo. W JRG również nie brakuje ludzi mało doświadczonych i bez wyobraźni. Cieszę się, że u Ciebie działa to tak, że wykorzystujesz do pracy w strefie zagrożenia strażaków z doświadczeniem. Ale moim zdaniem realia są zupełnie inne.

Offline janosik

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 312
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP & PSP
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 05, 2019, 14:26:17 »
Od razu daje się wyczuć, ze kolega Robsen jest z większego miasta (więcej JRG=więcej ratowników; wyższa kategoria JRG =więcej ratowników...). 75 % rejonu kraju obsługuje JRG z 7 ludkami i w pierwszej fazie działań każdy z nich nie wie w co ma ręce włożyć (oczywiście w działaniach wymagających pracy roty w strefie).

Fajnie, że tak podchodzisz do sprawy (dobre zarządzanie potencjałem ludzkim), bo jak sądzę twoi odpowiednicy w twoim mieście i w miastach o podobnej specyfice nie koniecznie.

Offline młody13

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 366
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 05, 2019, 14:56:17 »
Od razu daje się wyczuć, ze kolega Robsen jest z większego miasta (więcej JRG=więcej ratowników; wyższa kategoria JRG =więcej ratowników...). 75 % rejonu kraju obsługuje JRG z 7 ludkami i w pierwszej fazie działań każdy z nich nie wie w co ma ręce włożyć (oczywiście w działaniach wymagających pracy roty w strefie).

Są JRG z 6 cioma ludkami z czego połowa jedzie w jeden rejon powiatu i zostaje Ci trzech w pierwszej fazie . W skrajnych przypadkach dwóch .  :kwit: Powodzenia  :huh:

Offline robsen

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 80
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 05, 2019, 16:47:08 »
 
Cytuj
Są JRG z 6 cioma ludkami z czego połowa jedzie w jeden rejon powiatu i zostaje Ci trzech w pierwszej fazie . W skrajnych przypadkach dwóch .  :kwit: Powodzenia  :huh:
W przypadku mniejszych obsad kadrowych musimy dostosować monitorowanie do możliwości kadrowych.
 W przypadku braku bezpośredniego zagrożenia ludzi wzbudzamy powszechny entuzjazm np.: polewając dach budynku i prowadząc inne działania nazwijmy je marketingowe. Jeśli jednak trzech ratowników  znajdzie się przy zdarzeniu w którym konieczne jest użycie aparatów w celu ratowania zdrowia życia to 100% odpowiedzialność za monitorowanie pracy strażaka spada na samego zainteresowanego. Nie piszę tu o odpowiedzialności osób które dopuszczają do takiej sytuacji na dłużej niż kilka minut na miejscu zdarzenia bo nie o tym temat.
Dlatego wrócę do tego, że strażak musi mieć dużą świadomość, gospodarować i monitorować swój zapas powietrza. Jest to szczególnie ważne gdy z powodu braków osobowych nie możemy prowadzić monitoringu jego pracy spoza strefy niebezpiecznej. Ktoś zapyta a co jeśli zadymienie uniemożliwia odczytanie wskazań z manometru. Nie wiem ale myślę, że któraś z firm ma maski które mają odczyt poziomu powietrza na szybce maski? Tak czy siak nie zazdroszczę nikomu będącemu w takiej sytuacji i ogromnie szanuję pracujących w tak trudnych i niebezpiecznych warunkach przy tak niewielkich obsadach osobowych.
Pozdrawiam



Offline Chary

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 182
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 05, 2019, 18:16:43 »
Ewentualnie dobrym rozwiązaniem mogłoby być ustawienie przez producenta pośrednich progów gwizdka, który oprócz tego że załącza się przy 50 barach to jeszcze przy 200 i 100 barach jakimś konkretnym dźwiękiem, np. przy 200 dwa dłuższe sygnały, przy 100 jeden dłuższy i przy 50 standardowy, mała rzecz a znacznie poprawiłoby to świadomość ratownika.

Offline MagnusFF

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 65
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 05, 2019, 18:51:05 »
Jeśli chodzi o ta kwestię jesteśmy za przeproszeniem w d***. Nie wypowiadam się za cały kraj, bo są jednostki gdzie jest to realizowane. Ale brak nam jakichkolwiek standardów postępowania. Kto, kiedy, gdzie,jak i czym ma to robić. Mam nadzieje że wątek na forum się rozwinie:)
Co do monitorowania pracy w aparacie to można kupić tablice
https://supron1.pl/sklep/sprzet-pomocniczy/20-tablica-pomiaru-czasu-pracy-w-strefie-bez-minutnikow.html
(jak ktoś nie ma innych pomysłów jak wydać 1k PLN)
można samemu coś sklecić (torba na lapka, mala tablica magnetyczna, mazaki i stoper do gotowania jajek)
Albo z grubej rury - telemetria za 100k PLN (a co - stać nas)

Moim zdaniem zacznijmy od podstaw:
1. Personal ID dla strażaka - może być coś takiego https://strefa998.pl/gadzety-rosenbauer/1664-zawieszka-bagazowa-rosenbauer.html
Wchodzisz do działań - oddaj to KDR, wracasz - odbierz. Jak jest RODO to nie musi być imienny, może być przy APB na samochodzie i np podpisany 1-1 JRG ...... (pierwszy wyjazd, przodownik roty pierwszej JRG xxxx)
2. Kto ma prowadzić monitorowanie czasu pracy - moim zdaniem kierowca. KDR ma co robić, rota I w działaniach, Rota II (jak jest) pomoc rocie I i RIT. Zostaje tylko kierowca.
3. Jak ma wyglądać taka tablica - w regulaminie rozwinięć była propozycja. Aby stworzyć jakiś standard trzeba zacząć monitorować czas pracy w APB i wtedy wyjdzie jakie informacje warto zapisać, jak to robić, jakie są zbędne itp. Bez praktyki teoria jest tylko teorią.
Uważam że powinno się tam znaleźć - informacje kto, jaka rota, jakie zadanie, gdzie idzie
Ciśnienie początkowe, ciśnienie po dotarciu na miejsce, ciśnienie po 10-15 min pracy w APB, ciśnienie gdy zaczyna się powrót
Czy warto przeliczać ciśnienie na czas - moim zdanie nie.
4. Ustalić raz na zawsze co to jest rezerwa. Czy strażak ma pracować aż ciśnienie w APB spadnie do rezerwy. Czy ma pracować gospodarując powietrzem   tak aby opuścić strefę zagrożenia zanim uruchomi mu się "gwizdek".
5. Zacząć monitorować czas pracy nie tylko na ćwiczeniach ale nawet przy "prostych" działaniach. Pali się śmietnik. Rota ubiera APB, mazak w rękę i zapisywać. Po to aby nabrać praktyki.

Pewnie sporo osób każe mi się puknąć w głowę, ale działania te maja na celu zapewnić bezpieczeństwo ratownikom. 100 razy może się to okazać zbędne, 101 uratuje komuś tyłek.

"Nigdy nie rozmawiaj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

Offline BM

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 426
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 05, 2019, 18:59:17 »
odpowiedzialność za monitorowanie pracy strażaka spada na samego zainteresowanego
Dlatego wrócę do tego, że strażak musi mieć dużą świadomość, gospodarować i monitorować swój zapas powietrza
Święta prawda. W pierwszej kolejności to strażak jest odpowiedzialny za gospodarowanie swoim zużyciem powietrza. Tylko niestety świadomość jest prawie zerowa.
Ktoś zapyta a co jeśli zadymienie uniemożliwia odczytanie wskazań z manometru. Nie wiem ale myślę, że któraś z firm ma maski które mają odczyt poziomu powietrza na szybce maski?
Praktycznie każda firma ma takie rozwiązanie. Nazywa się to HUD czyli head-up display. Nie są one dostosowane do posiadanego w Polsce sprzętu.

Ewentualnie dobrym rozwiązaniem mogłoby być ustawienie przez producenta pośrednich progów gwizdka, który oprócz tego że załącza się przy 50 barach to jeszcze przy 200 i 100 barach jakimś konkretnym dźwiękiem, np. przy 200 dwa dłuższe sygnały, przy 100 jeden dłuższy i przy 50 standardowy, mała rzecz a znacznie poprawiłoby to świadomość ratownika.

Takie rozwiązanie istnieje chociażby w MSA ICU i SLS. Są obecne w Polsce. Nie jest to gwizdek, lecz sygnał elektroniczny.

Jeśli chodzi o odczytywanie manometry w zadymieniu to możemy:
1. Naświetlić manometr latarką. Tarcza jest fotoluminescencyjna. Poprawi to trochę odczyt.
2. Spróbować odczytać kładąc się i trzymając głowę oraz manometr przy podłodze.
3. Wyjść. Myśle, że brak możliwości odczytywania ciśnienia to wskazanie do opuszczenia strefy i przejścia na działanie od zewnątrz, intensywnego oddymiania. Brak widoczności manometru= duże niebezpieczeństwo.

Co do monitorowania pracy w aparacie to można kupić tablice
https://supron1.pl/sklep/sprzet-pomocniczy/20-tablica-pomiaru-czasu-pracy-w-strefie-bez-minutnikow.html
Ta tablica sama w sobie jest bezużyteczna. To tylko narzędzie, a nie system. Zresztą jest dostosowana do francuskiego systemu.

2. Kto ma prowadzić monitorowanie czasu pracy - moim zdaniem kierowca. KDR ma co robić, rota I w działaniach, Rota II (jak jest) pomoc rocie I i RIT. Zostaje tylko kierowca.
Każdy pyta KTO, a nikt nie pyta JAK. A to od tego należy zacząć.

4. Ustalić raz na zawsze co to jest rezerwa. Czy strażak ma pracować aż ciśnienie w APB spadnie do rezerwy. Czy ma pracować gospodarując powietrzem   tak aby opuścić strefę zagrożenia zanim uruchomi mu się "gwizdek".
Rezerwa to nienaruszalna świętość. Jest zarezerwowana na sytuacje awaryjne. Służy do wdrożenia oszczędnego oddychania i oczekiwania na dotarcie pomocy. Najważniejszą zasadą zarządzania powietrzem jest:
Gospodaruj swoim zapasem tak, aby opuścić strefę zadymioną przed naruszeniem rezerwy.

Zacząć monitorować czas pracy nie tylko na ćwiczeniach ale nawet przy "prostych" działaniach. Pali się śmietnik. Rota ubiera APB, mazak w rękę i zapisywać. Po to aby nabrać praktyki.

Zdecydowanie. Każda sytuacja w której używamy aparatu powietrznego to okazja do ćwiczeń. Zwłaszcza proste pożary i ćwiczenia typu "idziecie sprawdzić czy wszyscy wyszli"
« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2019, 19:08:20 wysłana przez BM »

Offline MagnusFF

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 65
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 05, 2019, 19:38:18 »
Masz rację, skupmy się na tym JAK monitorować czas pracy (KTO ma to robić pomińmy aby nie wprowadzać zamieszania).
Co sądzicie o personal ID czyli identyfikacja ratownika pracującego w APB? Uważam to za istotną kwestie, aby ratownik przed wejsciem do strefy zadymionej  był zobligowany (jeśli sytuacja na to pozwala) do przekazania takiej zawieszki oraz informacji o ciśnieniu.
"Nigdy nie rozmawiaj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

Offline BM

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 426
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Monitorowanie pracy strażaka w SODO
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 05, 2019, 20:02:23 »
Wszelkie ID traktuję jako kolejny detal. Choć pewnie nadaje to jakiejś klarowności.
Ja od 1,5 roku pracuje z tablicą, na której wpisuję imiona i ewentualnie jednostkę wchodzących, bo i tak muszę wpisać:
1. Ciśnienie
2. Dokąd się udają, którędy wchodzą (gdzie ich szukać)
3. Jaki mają kryptonim, kanał radiowy
4. Minimalne ciśnienie, przy którym mają wyjść (informując ich o tym)