Autor Wątek: Prawidłowe zapięcie poszkodowanego pasami na noszach typu deska  (Przeczytany 16997 razy)

Offline Kasper

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 275
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Prawidłowe zapięcie poszkodowanego pasami na noszach typu deska
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 01, 2014, 18:12:08 »
ja ma taka uwage do tego zdjecia ze ten pasy w okolicy bioder to powinien trzymac biodra a nie dlonie. poza tym uwazam ze podpinanien pod pachami jest najlepszym rozwiazaniem i zamykaniem buzi stopowym krzyzowcom, ktorzy nie znaja anatomii kregoslupa
A czy trzymając jedno i drugie nie trzyma obu?

Na przytoczonym zdjęciu, gdy nosze będą przenosić strażacy w rękawicach specjalnych, łapy poszkodowanego przesuną się ku górze, w kierunku brzucha i powstanie luz, nieważne jak dobrze będą dociśnięte na początku. Piszę z doświadczenia, chyba, że jest na to jakiś magiczny myk, którego nie znam. No offence, pytam z chęci poszerzenia wiedzy.
Pasy są z materiału nierozciągliwego. Deska także. W dużym uproszczeniu tworzą nierozciągliwy pierścień. Jeśli są dobrze spięte pasy, zawartość ów "pierścienia" musiałaby stracić objętość aby wytworzyć luz.

Kasper a tak z ciekawość 4 pas na podudzia czy uda bo rozumiem że pięciu nie masz o ile będą 4,  ^_^,
Pasy mocujemy zgodnie z aktualnymi potrzebami. Niektórych pasów nie założymy na obrażenia inne przemieścimy tam gdzie mają spełniać dodatkowe funkcje. Oczywiście pod warunkiem, że nie zagrozi to bezpieczeństwu poszkodowanego.

a tak przy okazji tego kolesia bym poprosił aby trzymał sobie rączkami szeleczki i jeden paseczek wolny gdybym działał na 3 sztukach (a gdy nie przytomny to kropelka i paluszek do paluszka  -_-) ,
Podaj merytoryczne uzasadnienie. Najlepiej z fachowej literatury.
Nadto, polecam przeczytać instrukcję KG wklejoną nieco wyżej.


a tak jest najczęściej, i naprawdę dawno nie widziałam w ZRM ani w Straży 4 pasów na desce, częściej można spotkać szczególnie w PRM 2,5 lub 2
Zdjęcie zostało wykonane w JRG gdzie na 21 są  dwie kompletne deski z 4 pasami + 2 pasy zapasowe na nieprzewidziane okoliczności.

To, że czegoś nie widziałeś od dawna nie dowodzi braku istnienia tej rzeczy ale tego, że mało widziałeś lub mało się rozglądasz.
Cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare. Cyceron.

Oceniając człowieka pomyśl, co byłby wart, gdyby nie był na stanowisku. Oscar Wilde

Offline Kasper

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 275
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Prawidłowe zapięcie poszkodowanego pasami na noszach typu deska
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 01, 2014, 18:16:00 »
ja ma taka uwage do tego zdjecia ze ten pasy w okolicy bioder to powinien trzymac biodra a nie dlonie. poza tym uwazam ze podpinanien pod pachami jest najlepszym rozwiazaniem i zamykaniem buzi stopowym krzyzowcom, ktorzy nie znaja anatomii kregoslupa
A czy trzymając jedno i drugie nie trzyma obu?

Na przytoczonym zdjęciu, gdy nosze będą przenosić strażacy w rękawicach specjalnych, łapy poszkodowanego przesuną się ku górze, w kierunku brzucha i powstanie luz, nieważne jak dobrze będą dociśnięte na początku. Piszę z doświadczenia, chyba, że jest na to jakiś magiczny myk, którego nie znam. No offence, pytam z chęci poszerzenia wiedzy.
Pasy są z materiału nierozciągliwego. Deska także. W dużym uproszczeniu tworzą nierozciągliwy pierścień. Jeśli są dobrze spięte pasy, zawartość ów "pierścienia" musiałaby stracić objętość aby wytworzyć luz.

Kasper a tak z ciekawość 4 pas na podudzia czy uda bo rozumiem że pięciu nie masz o ile będą 4,  ^_^,
Pasy mocujemy zgodnie z aktualnymi potrzebami. Niektórych pasów nie założymy na obrażenia inne przemieścimy tam gdzie mają spełniać dodatkowe funkcje. Oczywiście pod warunkiem, że nie zagrozi to bezpieczeństwu poszkodowanego.

a tak przy okazji tego kolesia bym poprosił aby trzymał sobie rączkami szeleczki i jeden paseczek wolny gdybym działał na 3 sztukach (a gdy nie przytomny to kropelka i paluszek do paluszka  -_-) ,
Podaj merytoryczne uzasadnienie. Najlepiej z fachowej literatury.
Nadto, polecam przeczytać instrukcję KG wklejoną nieco wyżej.


a tak jest najczęściej, i naprawdę dawno nie widziałam w ZRM ani w Straży 4 pasów na desce, częściej można spotkać szczególnie w PRM 2,5 lub 2
Zdjęcie zostało wykonane w JRG gdzie na 21 są  dwie kompletne deski z 4 pasami + 2 pasy zapasowe na nieprzewidziane okoliczności.

To, że czegoś nie widziałeś od dawna nie dowodzi braku istnienia tej rzeczy ale tego, że mało widziałeś lub mało się rozglądasz.
Cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare. Cyceron.

Oceniając człowieka pomyśl, co byłby wart, gdyby nie był na stanowisku. Oscar Wilde

Offline acidapple

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 27
Odp: Prawidłowe zapięcie poszkodowanego pasami na noszach typu deska
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 01, 2014, 18:24:27 »
@ignacy, @fistach. Mnie też uczyli że pierwszy pas zapina się na klatce piersiowej i jedzie w dół, na końcu klocki. Byłem w Małopolsce na kpp (prowadzone przez gości od procedur), w opolskim i w wlpk. Na różnych zawodach występowałem, mam kolegów co uczestniczą w mistrzostwach kpp joanitów i wielu innych tego typu i są jedną z najbardziej doświadczonych (żeby nie powiedzieć że najlepszych bo to źle brzmi w tym wypadku) drużyn jakich znam, też rozmawiałem z różnymi ratownikami i tylko tutaj od was słyszę, że zaleca się jednak zapinanie od nóg. Powiem tak gdybym na jakimś pokazie albo na zdarzeniu zapinał od nóg (ale w sytuacji kiedy poszkodowany leży na ulicy nie w polonezie) to w pierwszym przypadku miałbym błąd krytyczny a w drugim zj... od góry.
Moim zdaniem sytuacja nie jest tak oczywista. Zawsze mi tłumaczono jedziesz od głowy kołnierz (poszkodowany nie jest w ciężkim stanie żeby teraz nie utrudniać), pas pod pachami klient wymiotuje przekręcacie go na siebie (nogami się nie przejmuj), kolega stabilizuje cały czas głowę, ssak.
Bo rozumiem to tak mam kołnierz założony zaczynam od nóg paski i zaczyna mi wymiotować to jeszcze odpinać przekręcać  dla mnie trochę nielogiczne.

Ta sytuacja przedstawiona przez Ciebie też jest prawidłowa z tym polonezem bo inaczej się nie da. Ale wytłumaczcie mi na prostym przykładzie żeby mnie przekonać, nie wyjątkami, które zdarzają się rzadziej i wtedy włączamy myślenie jak zrobić to inaczej żeby było dobrze.

Tylko nie zrozumcie mnie że ja wiem lepiej tylko chce poznać wasze doświadczenie i dlaczego jednak ta metoda powinna obowiązywać. Widzę że regiony Polski są podzielone co do metody zapinania.

Offline ignacy b

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 701
Odp: Prawidłowe zapięcie poszkodowanego pasami na noszach typu deska
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 02, 2014, 08:00:40 »
Problem nie ma zasadniczego znaczenia, ale dla porządku, żeby było jak odpowiadać na pytania, wypadało coś przyjąć. "Głowa na końcu" sprawdza się na wypadek wymiotów, kiedy ciało jeszcze nie jest przymocowane do noszy i nie da się obrócić "w całości". Warto  wspomnieć, że kołnierz nie jest warunkiem stabilizacji i jak go nie ma to wypada stabilizować ręcznie,  aż do momentu umocowania głowy w klockach. Mocowanie pasów "od nóg" może mieć też korzystne znaczenie w przypadkach złamań kości udowych, zwłaszcza w Polsce, gdzie wiele lat temu wycofano z karetek szyny wyciągowe  i już. 

Offline mulat81

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 553
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Prawidłowe zapięcie poszkodowanego pasami na noszach typu deska
« Odpowiedź #24 dnia: Grudzień 02, 2014, 23:30:14 »
a tak przy okazji tego kolesia bym poprosił aby trzymał sobie rączkami szeleczki i jeden paseczek wolny gdybym działał na 3 sztukach (a gdy nie przytomny to kropelka i paluszek do paluszka  -_-) ,
"Podaj merytoryczne uzasadnienie. Najlepiej z fachowej literatury.
Nadto, polecam przeczytać instrukcję KG wklejoną nieco wyżej."
 
Poproś kogoś z biura (najlepiej cywila) połóż na desce dopnij go tak jak na foto , a później z wolnymi rękami aby sam sobie zaplótł na brzuszku i zapytaj o wrażenia ???, myślę że komfort psychiczny dla leżącej osoby jest zupełni inny, ale skoro instrukcja jest najważniejszą to OK,  ja myłsę że poszkodowany NAJWAŻNIEJSZY i jego komfort psychiczny a później procedury, i nie jest to merytoryczne , ale cóż

"Zdjęcie zostało wykonane w JRG gdzie na 21 są  dwie kompletne deski z 4 pasami + 2 pasy zapasowe..."

Zauważ na 21 są DWIE KOMPLETNE!!!! a reszta ma po3 a może i mniej jakbyś lepiej spojrzał?? 

"To, że czegoś nie widziałeś od dawna nie dowodzi braku istnienia tej rzeczy ale tego, że mało widziałeś lub mało się rozglądasz."
 :stop: Widzę dużo, dodatkowo staram się słuchać i wyciągać wnioski,
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2014, 23:50:47 wysłana przez mulat81 »

Offline peterek

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.215
Odp: Prawidłowe zapięcie poszkodowanego pasami na noszach typu deska
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 03, 2014, 01:09:21 »
U nas wszystkie deski dla dorosłych mają  4 kpl pasów. To podstawa sprzętowa, tak samo jak sprawne kołnierze. Ciekawe czy w przytaczanej JRG np. węży pożarniczych, sprzętu ODO na GBA też nie uzupełniają po akcji do odpowiedniego stanu ? Jak nie masz na stanie całego kompletu to wycofaj deskę z SIS SWD, zapisz w meldunku przyczynę. Wtedy w miarę szybko się znajdą środki na ich zakup/uzupełnienie. Oczywiście można zganiać na karetki że nie oddają pełnych kompletów - też to przerabialiśmy. Po podpisaniu farbą każdej sztuki nawet odzyskujemy sprzęt ze szpitali oddalonych o ładne kilometry od nas. pozdrawiam

Offline Kasper

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 275
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Prawidłowe zapięcie poszkodowanego pasami na noszach typu deska
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 03, 2014, 10:38:09 »
Poproś kogoś z biura (najlepiej cywila) połóż na desce dopnij go tak jak na foto , a później z wolnymi rękami aby sam sobie zaplótł na brzuszku i zapytaj o wrażenia ???, myślę że komfort psychiczny dla leżącej osoby jest zupełni inny, ale skoro instrukcja jest najważniejszą to OK,  ja myłsę że poszkodowany NAJWAŻNIEJSZY i jego komfort psychiczny a później procedury, i nie jest to merytoryczne , ale cóż

Mylisz się z tym komfortem. Najważniejsze jest jego bezpieczeństwo!

Zaraz po ukazaniu się polecenia KG dot. pasów i deski, który budził wiele wątpliwości, gdzieś w Polsce miał miejsce pewien drobny ale istotny wypadek. Do pewnego szpitala wjeżdża ZRM z pacjentem ze wskazaniami na internę. Niby prosta sprawa. Zbadałem przywiezionego pacjenta i nie obyło się przejażdżki przez chirurgię. Ręka, która nie była dokładnie spięta pasami  spadał lub pacjent sam ją wysunął przy wsuwaniu noszy do karetki. Skóra grzbietu dłoni tworzyła piękny przykład rany płatowej po zahaczeniu o elementy wyposażenia tudzież konstrukcyjne.
Nie trudno się domyślić co można jeszcze wyrządzić poszkodowanemu wymyślając uzasadnienie do odstępstw od BHP.


Zauważ na 21 są DWIE KOMPLETNE!!!! a reszta ma po3 a może i mniej jakbyś lepiej spojrzał??
@peterek doskonale przedstawił sprawę.

"To, że czegoś nie widziałeś od dawna nie dowodzi braku istnienia tej rzeczy ale tego, że mało widziałeś lub mało się rozglądasz."
 :stop: Widzę dużo, dodatkowo staram się słuchać i wyciągać wnioski,
Tyle, że troszkę krytycyzmu by się przydało do własnych wniosków.
Cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare. Cyceron.

Oceniając człowieka pomyśl, co byłby wart, gdyby nie był na stanowisku. Oscar Wilde

Offline Magik48

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: Prawidłowe zapięcie poszkodowanego pasami na noszach typu deska
« Odpowiedź #27 dnia: Styczeń 23, 2015, 11:27:40 »
„ZASADY I ZALECENIA DOTYCZĄCE  MOCOWANIA I PRZEMIESZCZANIA POSZKODOWANYCH  PRZY UŻYCIU NOSZY TYPU DESKA’’  Wszystko ok.  Chciałem tylko zapytać gdzie uregulowane są podstawy tych zaleceń?  Są może jakieś wytyczne KG ? Jeżeli tak to może ktoś podeśle linka do w/w pisma?

Offline Kasper

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 275
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Prawidłowe zapięcie poszkodowanego pasami na noszach typu deska
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 22, 2015, 09:09:31 »
Uprzejmie proszę: ZASADY I ZALECENIA DOTYCZĄCE  MOCOWANIA I PRZEMIESZCZANIA POSZKODOWANYCH  PRZY UŻYCIU NOSZY TYPU DESKA
Aktualnie nie posiadam wersji z podpisami i stemplami. Natomiast jeśli chodzi o umocowanie prawne to przełożony ma prawo wydać np. regulamin.

Jeśli ów zalecenie KG PSP nie jest sprzeczne z aktualną wiedzą medyczną i prawem, należy się zastosować.
Jeśli jest sprzeczne z aktualną wiedzą medyczną należy wykonywać czynności ratownicze bez wytwarzania zagrożenia i uruchomić formalną drogę zgłoszenia o takim stanie rzeczy.
Jeśli jest sprzeczne z  prawem, należy uruchomić formalne drogi zgłoszenia o tym fakcie oraz stosować się do chwili uchylenia.

Osobiście się mogę nie zgadzać, ale jestem zobligowany do przestrzegania. Niemniej modyfikacje uzasadnione stanem poszkodowanego są bardzo dobrą furtką. Nadmienić także należy, że treść w pkt. a) dotycząca przechylaniu w każdym kierunku zaprzecza poprzecznemu zapinaniu pasów bez krzyżowania.

Zwróćcie proszę także uwagę na pozycje, które są błędne merytorycznie. Polecam dyskusji tę oto publikację: TECHNIKI EWAKUACJI POSZKODOWANYCH NIEPRZYTOMNYCH W ZDARZENIACH CHEMICZNYCH

Na koniec kwiatki:



Ciekawostka:
W poszukiwaniu adresów do artykułów natrafiłem na dobrą prezentację. Piszę to nie tylko dlatego, że autor bez mojej wiedzy zrabował moją ilustrację... Niemniej w szczytnym celu co niejako autora rozgrzesza...
PRZENOSZENIE I EWAKUACJA POSZKODOWANYCH.
« Ostatnia zmiana: Luty 22, 2015, 09:30:24 wysłana przez Kasper »
Cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare. Cyceron.

Oceniając człowieka pomyśl, co byłby wart, gdyby nie był na stanowisku. Oscar Wilde

Offline bartu

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 161
Odp: Prawidłowe zapięcie poszkodowanego pasami na noszach typu deska
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 23, 2015, 20:15:24 »
Cytuj
Zwróćcie proszę także uwagę na pozycje, które są błędne merytorycznie. Polecam dyskusji tę oto publikację: TECHNIKI EWAKUACJI POSZKODOWANYCH NIEPRZYTOMNYCH W ZDARZENIACH CHEMICZNYCH

Czemu ta pozycja jest błędna?

Offline Kasper

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 275
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Prawidłowe zapięcie poszkodowanego pasami na noszach typu deska
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 23, 2015, 21:32:51 »
Cytuj
Zwróćcie proszę także uwagę na pozycje, które są błędne merytorycznie. Polecam dyskusji tę oto publikację: TECHNIKI EWAKUACJI POSZKODOWANYCH NIEPRZYTOMNYCH W ZDARZENIACH CHEMICZNYCH

Czemu ta pozycja jest błędna?

Pozycja w kontekście publikacji.
Cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare. Cyceron.

Oceniając człowieka pomyśl, co byłby wart, gdyby nie był na stanowisku. Oscar Wilde