Autor Wątek: 16 letni strażak na akcji a dowódca PSP  (Przeczytany 13647 razy)

Offline kwas

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 719
Odp: 16 letni strażak na akcji a dowódca PSP
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 06, 2013, 19:28:20 »
art. 271
§ 1. Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca

podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej,

podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.   
art. 272
Kto wyłudza poświadczenie nieprawdy przez podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego lub innej osoby upoważnionej do wystawienia dokumentu,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Offline Sylwek

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 2.394
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 16 letni strażak na akcji a dowódca PSP
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 07, 2013, 11:37:27 »
Posty związane z praktycznymi ćwiczeniami MDP ze sprzętem ratowniczo-gaśniczym i pozoracją oraz bezpieczeństwem i przepisami takich ćwiczeń wydzieliłem do oddzielnego wątku http://www.strazak.pl/forum/index.php/topic,20144.0.html

Zapraszam do dyskusji.

Offline darkpower

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 41
Odp: 16 letni strażak na akcji a dowódca PSP
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 16, 2013, 19:32:30 »
wydaje mi się że należało by również dodać że nie tylko dowódca będzie miał przypał jak Cię przyłapią, pewnie w formie pieniężnej albo jakiejś kary w osp, jak coś się stanie, a w razie jak byś zginął raczej na pewno poszedł by siedzieć. Poza dowódcą dostaną po dupie również Twoi opiekunowie prawni, którzy są odpowiedzialni za Ciebie, co robisz i gdzie się znajdujesz...

Offline katopo

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 326
  • Płeć: Mężczyzna
    • OSP Kopojno
Odp: 16 letni strażak na akcji a dowódca PSP
« Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 17, 2013, 14:46:57 »
Za jakiekolwiek wypadki przy zabraniu młodocianego tak samo jak osób nie przeszkolonych i nie przebadanych mają po głowie najpierw dowódca akcji potem naczelnik danej OSP i na końcu komendant gminny danej OSP.
Przy nie posiadaniu odpowiedniego wieku, uprawnień, badań to w razie wypadku te osoby mają poważne do czynienia z prokuratorem.
Tak była sprawa przedstawiona na ostatnim zebraniu walnym przez komendanta gminnego.

Offline Feuerwehrmann

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 558
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 16 letni strażak na akcji a dowódca PSP
« Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 17, 2013, 17:50:58 »
Na miejscu zdarzenia wystarczająco dużo rzeczy jest do ogarnięcia, po co robić sobie dodatkowy kłopot i zabierać ze sobą dzieci. Problem powinien być rozwiązany jeszcze przed wyjazdem z garażu. Niepełnoletnim dziękujemy, zostają na miejscu, ewentualnie zamykają bramy, grają w karty i czekają na powrót zastępu.
Zmienność decyzji świadczy o ciągłości procesu dowodzenia.

Offline Wilku98

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: 16 letni strażak na akcji a dowódca PSP
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 20, 2014, 20:54:23 »
Druhowie Strażacy, ja mam 16 lat. Serfując po internecie, natknąłem się na to forum, no i postanowiłem tutaj sobię poszukać informacji na temat mojej roli w OSP.
Mam 16 lat, i wyjeżdzam normalnie na akcje, nie biorę udziału w akcjach Ratowniczo - Gaśniczych.
Na ogół, jadę z chłopakami i podaję im sprzęt itp, trzymam się cały czas przy wozi którym pojechałem.
Czytając posty zrozumiałem że komendant może mieć problemy. Ja zdaję sobię z tego sprawię, lecz czy w mojej sytuacji, mam wszystkie badania oraz testy porobione oczywiście prywatnie.
Wyjeżdzam i pomagam, wypadki samochodowe, robię za pomoc.
Noszenie sprzętów itp. Może to jest niezgodne z prawem, lecz mi to pasuje, nie przeszkadzam i dbam o siebię tak aby mi się nic nie stało.

I proszę nie pisać że tak nie może być, wedłóg prawa nie, ale jeśli Komendant ma zaufanie i chce wyszkolić już tak mówiąc ,,zaje*******'' strażaków to według mnie robi dobrze lecz wystarczy wytłumaczyć że mogą być problemy gdy coś się stanie.
Ja to sobię wziąłem do serca i od 3 miesięcy nie ma ze mną problemu a strażacy z którymi śmigam są zadowoleni z mojej pomocy.

Offline HaryPSP

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 168
Odp: 16 letni strażak na akcji a dowódca PSP
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 20, 2014, 21:22:50 »
Cytuj
Mam 16 lat, i wyjeżdzam normalnie na akcje, nie biorę udziału w akcjach Ratowniczo - Gaśniczych.
  Masło maślane...
Cytuj
Ja zdaję sobię z tego sprawię, lecz czy w mojej sytuacji, mam wszystkie badania oraz testy porobione oczywiście prywatnie.
Jakie testy ? Bo ja żadnych testów robić nie musiałem  :rofl:

Ale ze względu na błędy ortograficzne i tak na prawdę tekst do zaczepki uważam , że to podpucha.  :rofl:
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2014, 21:28:45 wysłana przez HaryPSP »

Offline pol102

  • Software Developer
  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 427
  • Płeć: Mężczyzna
  • Cichy spec od czarnej roboty.
Odp: 16 letni strażak na akcji a dowódca PSP
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 20, 2014, 22:10:22 »
Ulalalala, to musi być potężna jednostka skoro macie komendanta :D

HaryPSP... pewnie chodziło o testy gimnazjalne :D
Jeśli robisz coś za darmo i czujesz, że daje Ci to radość, to wiedz iż muisz robić to na 200% swoich umiejętności.

Offline mkl

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 200
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 16 letni strażak na akcji a dowódca PSP
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 20, 2014, 22:31:57 »
Cytuj
I proszę nie pisać że tak nie może być, wedłóg prawa nie, ale jeśli Komendant ma zaufanie i chce wyszkolić już tak mówiąc ,,zaje*******'' strażaków to według mnie robi dobrze lecz wystarczy wytłumaczyć że mogą być problemy gdy coś się stanie.
Ja to sobię wziąłem do serca i od 3 miesięcy nie ma ze mną problemu a strażacy z którymi śmigam są zadowoleni z mojej pomocy.

Jak widać osoby nastoletnie nie umieją czytać ze zrozumieniem. Sam sobie przeczysz. W wątku zostało już wyjaśnione dlaczego nie możecie jeździć na akcje ale dalej znajdzie się jeden z drugim, który chce być mądrzejszy i powie "wystarczy wytłumaczyć że mogą być problemy gdy coś się stanie". Co powie i komu?? Twoim rodzicom powie, kiedy odwiedzą Cię w szpitalu  lub nie daj Boże na cmentarzu kiedy coś Ci się stanie podczas "podawania sprzętu"??  Sytuacji, które niosą dla Ciebie zagrożenie jest masa i nie jesteśmy ich w stanie przewidzieć i wymienić. Jeśli naczelnik chce Was szkolić podczas wyjazdów to chyba nie ma pojęcia o swojej roli i odpowiedzialności.
Zanim będziesz pełnoletni postaraj się odpowiednio wcześniej żeby naczelnik wysłał Cię na kurs podstawowy, nawet kilka miesięcy przed osiągnięciem 18 lat, niech gmina zapewni badania i ubezpieczenie i w dniu urodzin będziesz mógł pełnoprawnie uczestniczyć w działaniach. OK, pochwalam zainteresowanie Strażą, ale z umiarem. Nie rób drugiemu co Tobie nie miłe, a więc nie sprowadzaj negatywnych konsekwencji na pozostałe osoby....

Offline REEN

  • Byle do straży...
  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 960
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 16 letni strażak na akcji a dowódca PSP
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 20, 2014, 23:03:03 »
Druhowie Strażacy, ja mam 16 lat. Serfując po internecie, natknąłem się na to forum, no i postanowiłem tutaj sobię poszukać informacji na temat mojej roli w OSP.
Mam 16 lat, i wyjeżdzam normalnie na akcje, nie biorę udziału w akcjach Ratowniczo - Gaśniczych.
Na ogół, jadę z chłopakami i podaję im sprzęt itp, trzymam się cały czas przy wozi którym pojechałem.
Czytając posty zrozumiałem że komendant może mieć problemy. Ja zdaję sobię z tego sprawię, lecz czy w mojej sytuacji, mam wszystkie badania oraz testy porobione oczywiście prywatnie.
Wyjeżdzam i pomagam, wypadki samochodowe, robię za pomoc.
Noszenie sprzętów itp. Może to jest niezgodne z prawem, lecz mi to pasuje, nie przeszkadzam i dbam o siebię tak aby mi się nic nie stało.

I proszę nie pisać że tak nie może być, wedłóg prawa nie, ale jeśli Komendant ma zaufanie i chce wyszkolić już tak mówiąc ,,zaje*******'' strażaków to według mnie robi dobrze lecz wystarczy wytłumaczyć że mogą być problemy gdy coś się stanie.
Ja to sobię wziąłem do serca i od 3 miesięcy nie ma ze mną problemu a strażacy z którymi śmigam są zadowoleni z mojej pomocy.

Szkolisz to się na kursach podstawowych, technicznych itp. A swoją wiedzę przypieczętujesz egzaminem. Coś ci się coś stanie na akcji gdzie robisz za "pomoc" byle się poślizgniesz i złamiesz lub coś skręcisz albo (tak jak ostatnio było na forum) zostaniesz potrącony przez typa który nie chce czekać aż go przepuścisz. Wasz komendant już nie będzie wtedy taki "do przodu". Wg. ciebie robi dobrze bo masz dopiero 16 lat i na wszystko patrzysz, że fajnie, akcja, pomoc, te sprawy, prokurator będzie twierdził inaczej.

Czyli podsumowując tak jak napisał sheldon
Cytuj
Wszystko może być fajnie, a tu nagle ktoś Wam wjedzie w tyłek, gdy będziecie już wracać, będąc 10m przed remizą.

Offline rabbitv

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 592
Odp: 16 letni strażak na akcji a dowódca PSP
« Odpowiedź #30 dnia: Sierpień 20, 2014, 23:13:03 »
Ręce opadają..czytać ze zrozumieniem i przepisów interpretować nie umieją, a na akcję by się pchali :wall: