Autor Wątek: Dwóch strażaków rannych w pożarze - porażeni prądem  (Przeczytany 6618 razy)

Offline Fistach

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.339
Dwóch strażaków rannych w pożarze - porażeni prądem
« dnia: Grudzień 13, 2012, 08:02:08 »
http://www.tvn24.pl/tragiczny-pozar-w-sosnowcu-piec-osob-nie-zyje,294228,s.html

Prawdopodobnie prąd do budynku podłączony był "na lewo". Co robić? Wyłączać prąd połowie dzielnicy?

Offline Sylwek

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 2.394
Odp: Dwóch strażaków rannych w pożarze - porażeni prądem
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 13, 2012, 16:51:29 »
Przecież w przypadku akcji gdzie występuje zagrożenie od prądu powinno być pogotowie energetyczne - mają wyłączać do skutku, aż nie będzie napięcia.
U mnie przy budynku mieszkalnym wyłączają kilka wiosek zdalnie i potem pogotowie na miejscu odcina zasilanie obiektu i zgłasza dyspozytorowi energetyki, że może włączyć zasilanie na pozostałym obszarze. W miastach jest trudniej o wyłączenie - większe prawdopodobieństwo, że są ważne obiekty których nie można pozbawić zasilania, ale i łatwiej o szybki przyjazd pogotowia energetycznego.

Offline Fistach

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.339
Odp: Dwóch strażaków rannych w pożarze - porażeni prądem
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 13, 2012, 18:20:57 »
No tak ale jak jest prąd puszczony na lewo to skąd PE ma wiedzieć że prąd dalej jest w przewodach/urządzeniach itp.?

Offline fire45

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 417
  • Nie ma miękkiej gry!
Odp: Dwóch strażaków rannych w pożarze - porażeni prądem
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 13, 2012, 18:37:25 »
U mnie przy budynku mieszkalnym wyłączają kilka wiosek zdalnie i potem pogotowie na miejscu odcina zasilanie obiektu i zgłasza dyspozytorowi energetyki, że może włączyć zasilanie na pozostałym obszarze. W miastach jest trudniej o wyłączenie - większe prawdopodobieństwo, że są ważne obiekty których nie można pozbawić zasilania, ale i łatwiej o szybki przyjazd pogotowia energetycznego.

Najlepsze rozwiązanie. Stosowane również w moich okolicach.

Offline kpkeeam

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: Dwóch strażaków rannych w pożarze - porażeni prądem
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 13, 2012, 18:48:36 »
Z prądem nie ma żartów. Mnie się zdażyło we firmi też małe kopanko (pradem) gdyż w starych budynkach  często są podwójne przyłacza. Jedne robocze a te drugie to często pozostałości po wojnie. W tamtym przypadku głowny energetyk w firmie odłaczył zasilaie, to które było na planach,  tu przy pola niu wodą ściany(popękanej od temperatury) poczułem gilanie w dlonie. Takie sytuacje się zdarzają. Kiedyś przy wykopach do drenarki koparka zerwała kabel. Trzy dni szukali z kąd jest zasilany i co zasilał. Do dziś jest to wielką tajemnicą. Reasumując nie zawsze wystarczy odłaczyć tylko dany budynek.

Offline lang

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.459
Odp: Dwóch strażaków rannych w pożarze - porażeni prądem
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 13, 2012, 19:25:44 »
No tak ale jak jest prąd puszczony na lewo to skąd PE ma wiedzieć że prąd dalej jest w przewodach/urządzeniach itp.?

a skąd on (ten prąd) jest pociągnięty "na lewo"? z innego RE? lewizna jest realizowana jako obejście licznika, podpięcie pod oświetlenie ogólnodostępne (klatka schodowa piwnica, oświetlenie zewnętrzne) lub w skrajnych przypadkach pod oświetlenie uliczne; rzadko spotyka się pętle indukcyjne pod liniami przesyłowymi, ale Polak potrafi:)
jakieś dziwne problemy kol. stwarza... od skrajnych sytuacji mamy detektory;
„Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz” Mahatma Gandhi

próby zamiany zastygłego betonu w szarą masę zdolną do absorpcji są z góry skazane na niepowodzenie

Offline borovyecky

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 51
  • Pozamiatane....
Odp: Dwóch strażaków rannych w pożarze - porażeni prądem
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 13, 2012, 19:31:49 »
Przecież w przypadku akcji gdzie występuje zagrożenie od prądu powinno być pogotowie energetyczne - mają wyłączać do skutku, aż nie będzie napięcia.


Proponuję zaczekać kiedyś na pogotowie energetyczne w momencie gdy masz wiadomości, że w mieszkaniu mogą znajdować się żywi ludzie (podczas tej akcji takie info było).

Offline Mroovka

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.147
Odp: Dwóch strażaków rannych w pożarze - porażeni prądem
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 13, 2012, 19:43:26 »
No z ust mi to Kolega wyjął.
Pali się mieszkanie, informacja, że w środku są ludzie, a my czekamy aż nam Pogotowie Energetyczne pół dzielnicy wyłączy. Podejrzewam, że w takiej sytuacji gapie spuściliby tradycyjny w*****ol. Wywalasz BM-y i działacie - nie można za każdym razem domniemywać, że są lewe obejścia i tak jak wspomniano wcześniej:
(...) lewizna jest realizowana jako obejście licznika, podpięcie pod oświetlenie ogólnodostępne (...)
Pomijam te skrajne przypadki.
Si vis pacem, para bellum

Offline kpkeeam

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: Dwóch strażaków rannych w pożarze - porażeni prądem
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 13, 2012, 20:49:33 »
Nasuwa mi się pytanie, cy była możliwość odcięcia przyłącza, nawt siekierą. Raczej złodziej nie kombinował przy wejściu zasilania do budynku.

Offline jastrazak

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Dwóch strażaków rannych w pożarze - porażeni prądem
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 13, 2012, 21:32:50 »
Lang - a wiesz jak działają te detektory??? Detektory różnie sygnalizują napięcie.

Mroovka - a ty wiesz jak "wywalić BM'y"???? Życzę powodzenia i przeżycia, bo chyba nie masz o tym pojęcia.

Offline kuba.

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 208
    • OSP Mosina
Odp: Dwóch strażaków rannych w pożarze - porażeni prądem
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 13, 2012, 22:15:21 »
Cytuj
a wiesz jak działają te detektory

  :szalony: ostatnio na pożarze hali detektor "hotstick" zamiast wskazać napięcie na kablu zaczął sygnalizować przepływ prądu u naszego dowódcy...taka to technologia jest  :fiuu:
« Ostatnia zmiana: Grudzień 13, 2012, 22:45:12 wysłana przez kuba. »
Brotherhood - work together, survive together...

Offline robn

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 2.355
Odp: Dwóch strażaków rannych w pożarze - porażeni prądem
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 13, 2012, 22:31:16 »
Cytuj
a wiesz jak działają te detektory
:szalony:ostatnio na pożarze hali detektor "hotstick" zamiast wskazać napięcie na kablu zaczął sygnalizować przepływ prądu u naszego dowódcy...taka to technologia jest  :fiuu:

Dowódca analizował w głowie decyzje z częstotliwością 50 Hz dlatego detektor go namierzył  :gwiazdki: :gwiazdki: :szalony: :szalony:
A poważniej, co takiego się dzieje, że wyjęcie BM-ów może zagrozić bezpieczeństwu strażaka? Przy działaniach nie wyłączałem nigdy prądu poprzez wyjęcie BM-a, zawsze to było zabezpieczenie na klatce, dodatkowo rota wchodzi z AC Hot Stickiem.
Drugie pytanie, czy strażacy pracowali w obuwiu (gumowcach) - mają wytrzymać 500V, jak niczego rękami nie zamykali (zamykając rękami obwód) to działając w obuwiu nie powinno ich porazić (przynajmniej teoretycznie). Odpukać na tyle działań co byłem i gdzie lałem wodę po spalonych kablach, przewodach, ścianach, ani ja ani nikt ze znajomych nie miał jeszcze przyjemności łaskotania prądem przy akcji.... I oby tak się zostało...

PS. Poprawiłem zdanie, bo to co napisałem, było nie do końca poprawne :D
« Ostatnia zmiana: Grudzień 13, 2012, 22:43:03 wysłana przez robn »
EGO = 1 / wiedza

Offline Mroovka

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.147
Odp: Dwóch strażaków rannych w pożarze - porażeni prądem
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 13, 2012, 23:14:15 »
Mroovka - a ty wiesz jak "wywalić BM'y"???? Życzę powodzenia i przeżycia, bo chyba nie masz o tym pojęcia.
Tak, wiem. Na pierwszym wyjazdowym jest nawet sprzęt do wyciągnięcia BM-ów.
Si vis pacem, para bellum

Offline Sylwek

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 2.394
Odp: Dwóch strażaków rannych w pożarze - porażeni prądem
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 13, 2012, 23:39:29 »

a skąd on (ten prąd) jest pociągnięty "na lewo"? z innego RE? lewizna jest realizowana jako obejście licznika, podpięcie pod oświetlenie ogólnodostępne (klatka schodowa piwnica, oświetlenie zewnętrzne) lub w skrajnych przypadkach pod oświetlenie uliczne; rzadko spotyka się pętle indukcyjne pod liniami przesyłowymi, ale Polak potrafi:)
jakieś dziwne problemy kol. stwarza... od skrajnych sytuacji mamy detektory;

Najczęściej nielegalne obejścia są robione jak opisałeś ale bywają różne sytuacje. Prawdopodobieństwo niewielkie ale słyszałem o lewiźnie na granicy obszarów zasilanych z oddzielnych stacji, którą trudno było wyłączyć. Polak potrafi.

Proponuję zaczekać kiedyś na pogotowie energetyczne w momencie gdy masz wiadomości, że w mieszkaniu mogą znajdować się żywi ludzie (podczas tej akcji takie info było).

U mnie pogotowie energetyczne dojeżdża szybko - kwestia współpracy i działań dyspozytora. Na wsi czas wyłączenia linii SN to 5 minut. Mogę to mieć już w czasie dojazdu. Tak trudno przewidzieć, że w budynku mieszkalnym jest zasilanie w energię elektryczną po przyjęciu zgłoszenia?
Jeśli wołasz pogotowie dopiero kiedy Cię połaskocze to faktycznie to potrwa.

Obaj nie wiemy co i kiedy tam się stało (no chyba, że Ty tam byłeś) i obaj wiemy, że często bez powodu jedzie się po bandzie. Często się udaje, czasem nie.

No z ust mi to Kolega wyjął.
Pali się mieszkanie, informacja, że w środku są ludzie, a my czekamy aż nam Pogotowie Energetyczne pół dzielnicy wyłączy. Podejrzewam, że w takiej sytuacji gapie spuściliby tradycyjny w*****ol. Wywalasz BM-y i działacie - nie można za każdym razem domniemywać, że są lewe obejścia i tak jak wspomniano wcześniej:
[...]
Pomijam te skrajne przypadki.

Za pogotowie ratunkowe nie chcecie robić a za energetyczne się sami pchacie?
Zawsze zostawiasz ostateczną decyzję co do taktyki gapiom?

Przez skrajne przypadki umierają ludzie - nie pomijaj ich. Ludzie mają UPSy, agregaty awaryjne z SZR, panele fotowoltaiczne, nielegalne obejścia. W instalacjach są obwody zasilania gwarantowanego... elektrycy się gubią i popełniają błędy.



A poważniej, co takiego się dzieje, że wyjęcie BM-ów może zagrozić bezpieczeństwu strażaka? [...]
Drugie pytanie, czy strażacy pracowali w obuwiu (gumowcach) - mają wytrzymać 500V, jak niczego rękami nie zamykali (zamykając rękami obwód) to działając w obuwiu nie powinno ich porazić (przynajmniej teoretycznie). [...]

Przy wyjmowaniu BMów może pojawić się łuki co grozi oparzeniem dłoni, twarzy i oczu. BMy powinno się wyjmować w stanie bezprądowym po zdjęciu obciążenia.

Mroovka poczytaj sobie http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1336671.html (jednemu nawet Bi32 A spaliło rękawice a co mówić o BM)

Co do butków - są użytkowane w trudnych warunkach. Mogą, ale nie zawsze muszą chronić. Poza tym strażacy przy pożarach wewnętrznych często poruszają się na kolanach brodząc w wodzie i wtedy to już buty wcale nie pomagają.

  :szalony: ostatnio na pożarze hali detektor "hotstick" zamiast wskazać napięcie na kablu zaczął sygnalizować przepływ prądu u naszego dowódcy...taka to technologia jest  :fiuu:

AC HotStick reaguje na zmienne pole elektryczne. Jeśli ktoś nosi ubranko nie antyelektrostatyczne (np polar) to gromadzi się na nim ładunek co grozi przeskokiem iskry. HotStick pola elektrostatycznego nie wykrywa ale jak się porusza nim w pobliżu takiego ubranka to już mu się pole zmienia. To czułe narzędzie - takie zmiany na najwyższej czułości już mu wystarczą, żeby sygnalizować.
Co do kabla to te średniego napięcia często są ekranowane - pole nie pojawia się na zewnątrz i HotStick (ani żaden detektor pola) nic nie pokaże.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 13, 2012, 23:49:18 wysłana przez Sylwek »

Offline Fistach

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.339
Odp: Dwóch strażaków rannych w pożarze - porażeni prądem
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 14, 2012, 08:07:13 »
Co do wyłączenia prądu w całej "dzielnicy", "sektorze" czy jak to się tam nazywa + PE na miejsce zdarzenia to my też tak robimy ale temat założyłem bo chciałem poznać Wasze "sposoby" - zwłaszcza informacje od kolegi @Sylwka.