a skąd on (ten prąd) jest pociągnięty "na lewo"? z innego RE? lewizna jest realizowana jako obejście licznika, podpięcie pod oświetlenie ogólnodostępne (klatka schodowa piwnica, oświetlenie zewnętrzne) lub w skrajnych przypadkach pod oświetlenie uliczne; rzadko spotyka się pętle indukcyjne pod liniami przesyłowymi, ale Polak potrafi:)
jakieś dziwne problemy kol. stwarza... od skrajnych sytuacji mamy detektory;
Najczęściej nielegalne obejścia są robione jak opisałeś ale bywają różne sytuacje. Prawdopodobieństwo niewielkie ale słyszałem o lewiźnie na granicy obszarów zasilanych z oddzielnych stacji, którą trudno było wyłączyć. Polak potrafi.
Proponuję zaczekać kiedyś na pogotowie energetyczne w momencie gdy masz wiadomości, że w mieszkaniu mogą znajdować się żywi ludzie (podczas tej akcji takie info było).
U mnie pogotowie energetyczne dojeżdża szybko - kwestia współpracy i działań dyspozytora. Na wsi czas wyłączenia linii SN to 5 minut. Mogę to mieć już w czasie dojazdu. Tak trudno przewidzieć, że w budynku mieszkalnym jest zasilanie w energię elektryczną po przyjęciu zgłoszenia?
Jeśli wołasz pogotowie dopiero kiedy Cię połaskocze to faktycznie to potrwa.
Obaj nie wiemy co i kiedy tam się stało (no chyba, że Ty tam byłeś) i obaj wiemy, że często bez powodu jedzie się po bandzie. Często się udaje, czasem nie.
No z ust mi to Kolega wyjął.
Pali się mieszkanie, informacja, że w środku są ludzie, a my czekamy aż nam Pogotowie Energetyczne pół dzielnicy wyłączy. Podejrzewam, że w takiej sytuacji gapie spuściliby tradycyjny w*****ol. Wywalasz BM-y i działacie - nie można za każdym razem domniemywać, że są lewe obejścia i tak jak wspomniano wcześniej:
[...]
Pomijam te skrajne przypadki.
Za pogotowie ratunkowe nie chcecie robić a za energetyczne się sami pchacie?
Zawsze zostawiasz ostateczną decyzję co do taktyki gapiom?
Przez skrajne przypadki umierają ludzie - nie pomijaj ich. Ludzie mają UPSy, agregaty awaryjne z SZR, panele fotowoltaiczne, nielegalne obejścia. W instalacjach są obwody zasilania gwarantowanego... elektrycy się gubią i popełniają błędy.
A poważniej, co takiego się dzieje, że wyjęcie BM-ów może zagrozić bezpieczeństwu strażaka? [...]
Drugie pytanie, czy strażacy pracowali w obuwiu (gumowcach) - mają wytrzymać 500V, jak niczego rękami nie zamykali (zamykając rękami obwód) to działając w obuwiu nie powinno ich porazić (przynajmniej teoretycznie). [...]
Przy wyjmowaniu BMów może pojawić się łuki co grozi oparzeniem dłoni, twarzy i oczu. BMy powinno się wyjmować w stanie bezprądowym po zdjęciu obciążenia.
Mroovka poczytaj sobie
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1336671.html (jednemu nawet Bi32 A spaliło rękawice a co mówić o BM)
Co do butków - są użytkowane w trudnych warunkach. Mogą, ale nie zawsze muszą chronić. Poza tym strażacy przy pożarach wewnętrznych często poruszają się na kolanach brodząc w wodzie i wtedy to już buty wcale nie pomagają.
ostatnio na pożarze hali detektor "hotstick" zamiast wskazać napięcie na kablu zaczął sygnalizować przepływ prądu u naszego dowódcy...taka to technologia jest 
AC HotStick reaguje na zmienne pole elektryczne. Jeśli ktoś nosi ubranko nie antyelektrostatyczne (np polar) to gromadzi się na nim ładunek co grozi przeskokiem iskry. HotStick pola elektrostatycznego nie wykrywa ale jak się porusza nim w pobliżu takiego ubranka to już mu się pole zmienia. To czułe narzędzie - takie zmiany na najwyższej czułości już mu wystarczą, żeby sygnalizować.
Co do kabla to te średniego napięcia często są ekranowane - pole nie pojawia się na zewnątrz i HotStick (ani żaden detektor pola) nic nie pokaże.