Autor Wątek: Osp – Jaka Przyszłość?  (Przeczytany 390292 razy)

Offline rocky323

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 156
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1320 dnia: Maj 03, 2021, 21:50:04 »
A ja Ci tłumaczę, że ochotnik jakby 2-3 razy dojechał na alarm te kilka kilometrów i nie zdążył na wyjazd to więcej by już nie jeździł na darmo i nadal problem braku obsady by był.

Offline Karol1965

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1321 dnia: Maj 03, 2021, 21:57:04 »
Łącznie jednostek to bardzo trudna sprawa,jestem w zasadzie za jeśli odległość jest naprawdę stosunkowo mała np do 3 km,tak aby chłopak który do remizy ma powiedzmy te 3 km miał szansę wyjechać jeśli nie na pierwszym to na 2 zastępie.Sam mam w promieniu 4 km 5 remiz tylko co z tego jak realnie w sensownym czasie jest w stanie wyjechać jedna jednostka.Bo pozostałe mają Max 7 przeszkolonych.Ale jestem całkowicie przeciwny łączeniu na siłę jednostek oddalonych o siebie o 5 czy 10 km.

Offline Zakub

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 114
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1322 dnia: Maj 03, 2021, 21:58:30 »
I dalej ta mentalność.
Jak ma nie zdążyć jeśli ma kilka kilometrów a od jego przyjazdu zależy wyjazd?
Z swojej remizy mam bliżej do dwóch sąsiednich OSP niż do domu i zdążam jadąc przepisowo i ustępując pierwszeństwa na dwóch skrzyżowaniach w 3 minuty. Więc przykładowo te osoby z sąsiednich OSP tym bardziej by zdążyły i nabrali by doświadczenia i byłby z nich większy pożytek niż obecnie bo jak na razie to właśnie z powodu braku obsady zbierają się po kilkanaście minut i albo na miejscu nic nie robią bo nie wiedzą co robić albo odwalą numer typu wlanie wody do komina przy pożarze sadzy.

Offline grzesiek135

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 43
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1323 dnia: Maj 03, 2021, 21:58:54 »
1 zapomniałeś napisać ile wam zajęło dotarcie na miejsce.
2 ten mityczny czas reakcji widzę kiedy dojeżdżam do zdarzenia 10km od remizy przed miejscową OSP. I widzę też później jak stoją i nic nie robią bo nie wiedzą co mają robić.

W swojej pięknej historii pominąłeś celowo lub nie ten aspekt o którym cały czas pisałem czyli fakt że gdybyś ty dojechał do sąsiedniej jednostki czy oni do was to zastęp mógłby się zebrać o tyle szybciej że finalnie na miejscu mógłby być wcześniej niż wy byliście. Podałeś też piękny przykład głupoty i faktu niedoboru sprzętu który też poruszyłem mianowicie macie dwa aparaty i weszliście do budynku. Gdyby schody nie zawaliły się na końcu a na początku to kto by wam pomógł?

Zaje**sty z ciebie matematyk. Dojazd do jednostki 10 km plus powrót alarmowo nigdy nie będzie krótszy niż wyjazd z miejscowości w której się pali. I nie pier**l mi głupot że będzie szybszy

Turbostrażaki w ataku. No niestety w dzisiejszych realiach gdzie czas wyjazdu niektórych jednostek wynosi 15-20 minut z powodu braku ludzi dojazd do innej jednostki i powrót na miejsce zajmie mniej czasu bo zastęp zbierze się dużo szybciej.

Do turbostrażaka akurat mi daleko kolego. Ja tylko umiem liczyć. I według mnie lepiej wyjechać we 4 w 6 minut niz w 6 po 20 minutach. Gdziekolwiek by to nie było.

Offline Zakub

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 114
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1324 dnia: Maj 03, 2021, 22:00:12 »
Łącznie jednostek to bardzo trudna sprawa,jestem w zasadzie za jeśli odległość jest naprawdę stosunkowo mała np do 3 km,tak aby chłopak który do remizy ma powiedzmy te 3 km miał szansę wyjechać jeśli nie na pierwszym to na 2 zastępie.Sam mam w promieniu 4 km 5 remiz tylko co z tego jak realnie w sensownym czasie jest w stanie wyjechać jedna jednostka.Bo pozostałe mają Max 7 przeszkolonych.Ale jestem całkowicie przeciwny łączeniu na siłę jednostek oddalonych o siebie o 5 czy 10 km.
Dlatego napisałem że nie wszędzie są się jednostki łączyć ale są miejsca i jednostki gdzie ich połączenie będzie 10x lepsze dla lokalnej społeczności niż wpompowanie w nie milionów złotych bo z braku ludzi nic to nie da

Offline Zakub

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 114
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1325 dnia: Maj 03, 2021, 22:01:11 »
1 zapomniałeś napisać ile wam zajęło dotarcie na miejsce.
2 ten mityczny czas reakcji widzę kiedy dojeżdżam do zdarzenia 10km od remizy przed miejscową OSP. I widzę też później jak stoją i nic nie robią bo nie wiedzą co mają robić.

W swojej pięknej historii pominąłeś celowo lub nie ten aspekt o którym cały czas pisałem czyli fakt że gdybyś ty dojechał do sąsiedniej jednostki czy oni do was to zastęp mógłby się zebrać o tyle szybciej że finalnie na miejscu mógłby być wcześniej niż wy byliście. Podałeś też piękny przykład głupoty i faktu niedoboru sprzętu który też poruszyłem mianowicie macie dwa aparaty i weszliście do budynku. Gdyby schody nie zawaliły się na końcu a na początku to kto by wam pomógł?

Zaje**sty z ciebie matematyk. Dojazd do jednostki 10 km plus powrót alarmowo nigdy nie będzie krótszy niż wyjazd z miejscowości w której się pali. I nie pier**l mi głupot że będzie szybszy

Turbostrażaki w ataku. No niestety w dzisiejszych realiach gdzie czas wyjazdu niektórych jednostek wynosi 15-20 minut z powodu braku ludzi dojazd do innej jednostki i powrót na miejsce zajmie mniej czasu bo zastęp zbierze się dużo szybciej.

Do turbostrażaka akurat mi daleko kolego. Ja tylko umiem liczyć. I według mnie lepiej wyjechać we 4 w 6 minut niz w 6 po 20 minutach. Gdziekolwiek by to nie było.
Fajnie tylko że ja piszę o sytuacji odwrotnej której nie chcesz przyjąć do wiadomości.

Offline grzesiek135

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 43
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1326 dnia: Maj 03, 2021, 22:01:29 »
I dalej ta mentalność.
Jak ma nie zdążyć jeśli ma kilka kilometrów a od jego przyjazdu zależy wyjazd?
Z swojej remizy mam bliżej do dwóch sąsiednich OSP niż do domu i zdążam jadąc przepisowo i ustępując pierwszeństwa na dwóch skrzyżowaniach w 3 minuty. Więc przykładowo te osoby z sąsiednich OSP tym bardziej by zdążyły i nabrali by doświadczenia i byłby z nich większy pożytek niż obecnie bo jak na razie to właśnie z powodu braku obsady zbierają się po kilkanaście minut i albo na miejscu nic nie robią bo nie wiedzą co robić albo odwalą numer typu wlanie wody do komina przy pożarze sadzy.

10 km od alarmu jadąc przepisowo to jest okolo10 minut dojazdu. Więc jeśli ich już będzie 4 to nie będą czekać bo lepiej jak 4 ratuje niż czeka na 5. Zrozum to

Offline Zakub

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 114
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1327 dnia: Maj 03, 2021, 22:04:42 »
Zaczynasz mnie wku... . Po za tobą nikt nie pisze o 10km.
Zacznij czytać ze zrozumieniem.

Offline grzesiek135

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 43
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1328 dnia: Maj 03, 2021, 22:08:21 »
Zaczynasz mnie wku... . Po za tobą nikt nie pisze o 10km.
Zacznij czytać ze zrozumieniem.

Uuu nerwy. Może melisy się napij gamoniu a nie na forum piszesz ;)

Offline Zakub

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 114
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1329 dnia: Maj 03, 2021, 22:11:34 »
To nie nerwy tylko frustracja z powodu natrafienia na idiotę. Widocznie nowa ustawa wyślę twoją jednostkę pod topór dlatego tak cię boli fakt że zmiany są potrzebne i że są ludzie którzy to rozumieją.

Offline Fredek

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 448
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1330 dnia: Maj 03, 2021, 22:17:12 »
https://strazacki.pl/artyku%C5%82y/stanowisko-zosp-w-sprawie-projektu-ustawy-o-osp. Stanowisko ZOSP w sprawie projektu ustawy.
Dużo straszenia niewiadomymi, trochę utratą samodzielności (bo nie będzie można swoich legitymacji wystawiać... LOL; już nawet nie wspomnę o tej delikatnej nadinterpretacji która miałaby prowadzić do utraty praw do noszenie munduru galowego/wyjściowego OSP, co jest totalną bzdurą) i likwidacją/wyłączeniem z działań. Jedyne co jest sensownym wskazaniem to brak okresu przejściowego. Reszta to typowe "płaku płaku", jak oficjalna zmiana nazwy ze strażaka na ratownika OSP - jakby to miało jakiekolwiek znaczenie.
Nazwa? Ma znaczenie! Od zarania strażak to strażak. Niedawno w muzeum w Ostrawie rozmawialiśmy z przewodnikiem, czeskim emerytowanym strażakiem, który powiedział, że za komuny byli pożarnikami nie hasicami - strażakami. Dzisiaj z obrzydzeniem wspominają tę nazwę. A na brak precyzji w zapisach, to wspomnę młodszym jak było. Sprzęt silnikowy był własnością komend. Do OSP szedł wysłużony szmelc, no chyba, że polityka, znajomości, wtedy wódka i inne frukty. Ubrania, buty, pasy - do OSP rozmiarówka pozastandardowa, najczęściej za małe albo za duże. Pamiętam jak koledzy pasy nitowali aby nie spadały. Jakby zadziałały w razie potrzeby? Na szczęście nie musiały. Kiedy pisano nową ustawę o ochr.ppoż. wprowadzono zapis o prawie do bezpłatnych badań, z myślą, że gdyby strażak swój pogarszający się stan zdrowia łączył z działalnością  w OSP, to miał prawo do takich badań,  po kilku latach, po opracowaniu rozporządzenia - badania stały się obowiązkowe, nie pomogły żadne protesty. Od początku był zapis o ekwiwalencie, z myślą o zniszczonej bieliźnie, praniu własnej odzieży itp. przez 15 lat był wypłacany w większości gmin , przy pierwszym PISie pojawiła się nowa interpretacja tego zapisu, że tylko przysługuje tracącym wynagrodzenie, nikomu innemu (rolnik, rzemieślnik, prowadzący własną działalność nie tracił!! W ich rozumieniu). Od początku był zapis o certyfikacji, z myślą, że dotyczy nowych wyrobów wprowadzanych na rynek. I, co? Skarosowany w 1995 roku w Osinach Star 266 w mojej OSP nie ma certyfikatu, przegrzebałem wszystkie jego dokumenty. Nie ma. Działko, autopompa zamontowane w nim, mają. A tu naraz w 2007 bodajże nowa interpretacja, wszystkie z zagranicy do CNBOP. Powinniśmy wymagać precyzyjnych zapisów z projektami rozporządzeń. Co z tego, że jak niektórzy piszą w niektórych OSP jest lepszy sprzęt niż w PSP? To bardzo dobrze, zwiększa tylko możliwości i mobilizuje do działania. W mojej niemałej gminie, niestety dopiero w ubiegłym roku pojawił się pierwszy po wojnie nowy samochód. O nie, był chyba kiedyś Żuk, jako nagroda w zawodach. Śmieszne nowy samochód jako nagroda. Uważam i od dawna o tym mówię, że wymagana jest kategoryzacja jednostek i od tego uzależnione wyposażenie i wyszkolenie, żadnej likwidacji, komuś kto ma pojęcie nie trzeba wyjaśniać - przede wszystkim czas dojazdu, specyfika zagrożeń i terenu no i zdarzenia masowe.
Można jeszcze, aby ograniczyć biurokrację, na wzór z okolic Dortmundu w Niemczech, powołać jedno stowarzyszenie w gminie i w jego ramach stworzyć kilka JOT czy JRG jak chcą teraz. Albo w ramach jednej jednostki stworzyć dwie lub kilka JOT w sąsiednich miejscowościach.
« Ostatnia zmiana: Maj 03, 2021, 22:24:32 wysłana przez Fredek »

Offline grzesiek135

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 43
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1331 dnia: Maj 03, 2021, 22:26:05 »
To nie nerwy tylko frustracja z powodu natrafienia na idiotę. Widocznie nowa ustawa wyślę twoją jednostkę pod topór dlatego tak cię boli fakt że zmiany są potrzebne i że są ludzie którzy to rozumieją.
No akurat moja jednostka jest bezpieczna. Około 70 wyjazdów rocznie, na alarm w 90% przypadków stawia się 8/9 osób. Wyszkolonych gotowych do wyjazdu ponad 20.
Idiotą też nie jestem więc widocznie masz lustro przed ekranem skoro na takowego trafiłeś.

Offline Zakub

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 114
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1332 dnia: Maj 03, 2021, 22:33:40 »
Skoro nie umiesz czytać ze zrozumieniem to jesteś. Są gminy w Polsce gdzie jest jedno OSP na 10 tyś mieszkańców i świat się nie zawala a są gminy gdzie na każde OSP przypada 500 mieszkańców bo co kilometr jest jednostka. I te jednostki nie funkcjonują dobrze bo nie mają prawa dobrze funkcjonować i nie będą dobrze funkcjonować w tej formie. Raz z powodu braku ludzi bo nie da się przy takim zagęszczeniu zebrać do każdej jednostki obsady a dwa z powodu niedofinansowania bo gdyby gmina chciała wyposażyć odpowiednio każdą jednostkę co było by zresztą bez sensu to na straż musiała by przeznaczać więcej niż powiatowa PSP. I w takich miejscach musi dojść do połączenia OSP czemu ta ustawa daje podstawy, świat się nie zawali a czas dojazdu wcale się nie wydłuży.

Offline zapalony skarbnik

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 21
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1333 dnia: Maj 03, 2021, 23:02:05 »
Przyjrzyjcie się temu projektowi i zwróćcie uwagę że ten projekt jest napisany na kolanie bez znajomości ruchu ogranicza znacznie nasze prawa majątkowe zapis o przeznaczeniu dochodów ze sprzętu i budynków takie rzeczy może jedynie określać statut stowarzyszenia w zamyśle chodzi o to żeby wszystko co uda się druhom zarobić musiało być przeznaczone tylko na rzecz jot-ów co ograniczy wydatki państwa i może prowadzić do wymuszania takich sytuacji (to sobie zaróbcie). Rzuciło mi się w oczy jeszcze zwolnienie jeżeli chodzi o imprezy masowe myślę że jest to metoda na znalezienie ,,parobków" przez gminy wszystkie imprezy będą pod prośbą i groźbą będą się odbywały pod auspicjami Straży o przepraszam jak będziemy się nazywać. Należy zauważyć nazwa Straż Pożarna czyli Straż Ogniowa wywodzi się od Ruchu Ochotniczego i jakim prawem funkcjonariusz PSP nazywa się Strażakiem (on jest tylko funkcjonariuszem czyli pracownikiem aparatu Państwa tak śmiechem żartem ale przez łzy kogo my wybraliśmy tam na górę)   Chodzi przynajmniej według mnie o zlikwidowanie Ruchu Ochotniczego i stworzenie jakiejś dziwnej organizacji w stu procentach zależnej od państwa (polityków) i uzależnionej w stu procentach od PSP.
Jeżeli chcą się brać za jakieś zmiany a są potrzebne powinni uczestniczyć w tym STRAŻACY dodam z musu OSP i oczywiście nie ZOSP. ZOSP nie reprezentuje Ruchu okopali się na swoich stanowiskach i żyją w swoim świecie struktura ta jest tak skostniała że nie pomogą jej nieliczni ludzie próbujący coś ruszyć.         

Offline Fredek

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 448
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1334 dnia: Maj 04, 2021, 08:30:11 »
Jeżeli chcą się brać za jakieś zmiany a są potrzebne powinni uczestniczyć w tym STRAŻACY dodam z musu OSP i oczywiście nie ZOSP. ZOSP nie reprezentuje Ruchu okopali się na swoich stanowiskach i żyją w swoim świecie struktura ta jest tak skostniała że nie pomogą jej nieliczni ludzie próbujący coś ruszyć.         
Widzisz. Problem w tym, że jako pojedyncze stowarzyszenia jesteśmy dla rządzących nikim. Po to nasi poprzednicy stworzyli związek aby tworzyć odpowiednie rozwiązania prawne, aby mieć silę nacisku na rządzących. Zadbali też, aby miał swoje miejsce w aktach prawnych, ustawie. Dlatego dzisiaj szczególnie jako, że trwa kampania wyborcza w związku, powinniśmy ten stan naprawić. Zadbać o wybór odpowiednich ludzi, którzy zadbają o nasze sprawy, a na obecnych naciskać aby się ruszyli. Jeśli dzisiaj jeszcze sami wszem i wobec głosimy, że nie reprezentują nas, tym gorzej dla nas.
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2021, 08:59:52 wysłana przez Fredek »

Offline firetom

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 309
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1335 dnia: Maj 04, 2021, 17:52:26 »
Witajcie druhowie.
Zauważyliście, że projekt nowej uchwały przeszedł praktycznie bez większego echa przez magiel prasowy? Na próżno szukać komentarzy na poważnych portalach i w opiniotwórczej prasie. Nie spotkałem się z żadnym komentarzem na jakimkolwiek kanale TV. Jeśli był na TVP, to przepraszam, nie oglądam.
Mamy natomiast ferment w środowisku strażackim. Już zaczynają się kłótnie, nawet w tym wątku. Divide et impera, to ulubiona zasada przejmowania władzy absolutnej, którą obserwujemy już od jakiegoś czasu. Dzisiaj padło na autonomiczne stowarzyszenia, które, tak samo zresztą, jak samorządy są solą w oku obecnej władzy. Nie mam wątpliwości, że projekt tej ustawy zamiast reformy ma przynieść podział w środowisku i przejęcie tych najbardziej wartościowych i ważnych dla systemu jednostek, by w efekcie je uzależnić od Państwa i ubezwłasnowolnić. Pozostałe, niech potrząsają sztandarami, ewentualnie grają na trąbkach w rytm bębenka. Jeśli damy się rozproszyć zaprzepaścimy cały trud stuletniej tradycji, której jesteśmy beneficjentami, ale też kontynuatorami.
Wielu z Was nie pamięta być może czasów, kiedy to Komendant Powiatowy decydował o tym, kto będzie Naczelnikiem w jednostce OSP, a członkiem zarządu musiał być sekretarz PZPR, albo innej egzekutywy partyjnej. Ja pamiętam, niestety. Dlatego od wielu lat mierziło mnie upolitycznianie Związku przez różnych przedstawicieli PSL-u, SLD i innych przedstawicieli nieraz egzotycznych ugrupowań, jak również nadmierne konfesyjne wykorzystywanie OSP w obrzędach religijnych przy każdej okazji.
Jednak chcemy, czy nie, to póki co, jako członkowie Związku powinniśmy dać sygnał ustawodawcy, że oczekujemy konsultacji naszych spraw z naszymi władzami. Nie dajmy sobie odebrać autonomii i prawa do decydowaniu o tym kto chce  być jednostką ochrony przeciwpożarowej. A wszystkim decydentom chcę tylko przypomnieć, że w natłoku wszystkich rozporządzeń i ustaw które nas dotyczą zapomina się o ludziach. Każdy, nawet wykonany w kosmicznej technologii sprzęt jest nic niewart bez obsługującego go człowieka. Jeśli dzisiaj nie zadbamy o niego, wkrótce jednostki OSP będą stanowiły zbiór sprzętu bez ludzi. Na nic zdadzą się opracowane standardy zdolności i gotowości operacyjnych jeśli nie będzie chętnych do ich wdrażania. Kiedy zakładałem ten temat był rok 2006. Minęło 15 bezproduktywnych lat, które odbiło się piętnem na strażackich szeregach. I dzisiaj jestem świadkiem kolejnych prób zintensyfikowania działań ochotników w imię „Bogu na chwałę, ludziom na pożytek”. Nie szanują nas, bo sami się nie szanujemy.
Doświadczenie jest czymś, co zdobywamy, kiedy nie zdobywamy tego, co chcemy zdobyć

Offline Radhezz

  • Semper Paratus
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.636
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP i nie tylko...
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1336 dnia: Maj 05, 2021, 01:20:58 »
Jest tu trochę racji, nawet w tych wypowiedziach z którymi się nie mogę zgodzić. A to czemu tak jest, no to oczywiście kwestia rozdrobnienia i absolutnie całkowicie różnych uwarunkowań - to co dla jednego jest oczywistością i codziennością, dla drugiego jest czystą abstrakcją. Bo mamy i jednostki które operują i mają sprzęt jak JRG prawie, a i takie, które mają... dobre chęci i trochę złomu, trzymanego w kupie ciężką pracą druhów, mimo tego że jego śmierć technologiczna nastąpiła już jakiś czas temu.

Co natomiast mnie nie dziwi, to fakt, że poza oczywistymi problemami i błędami, tudzież niedopowiedzeniami, sporo tutaj też dość irracjonalnych obaw. Opór i obawy powodowane strachem przed zmianami i niepewnością tego co przyniosą. Porównywanie tego co było za komuny, do tego co - jak się niektórym wydaje - ma wprowadzić nowa ustawa, jest delikatnie mówiąc niepoważne. Jaki niby cel miałoby upolitycznienie OSP? Nie przeceniamy aby znaczenia OSP w Koziej Wólce dla władz centralnych? Na co to komu, i po co wkurzać tyle ludzi, potencjalnych wyborców?

Faktem jest, że stoimy w obliczu największej, albo może nawet w ogóle pierwszej reformy OSP w kraju. To, że zmiany są potrzebne, to wiadomo już od dawna - teraz chodzi o to, żeby było możliwie najlepiej. Swoją drogą realnie zmiany mogłyby być jeszcze poważniejsze i bardziej rewolucyjne, na wzór tych stosowanych w innych państwach, ale... cóż... Teraz jest zamieszanie, a co dopiero jakby wprowadzić taki system o jakim słyszałem jakieś 10 lat temu na konferencji... To by wywróciło naszą rzeczywistość do góry nogami.
Kierowca DCE. Niegdyś ambitny, a teraz tylko OSP i rezerwista. I to też w wolnej chwili tyko.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline jgk

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 741
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1337 dnia: Maj 06, 2021, 14:23:30 »
Problem w tym że wiele OSP chciało by decydować o wszystkim, ustawiać PSP pod swoje widzimisię, posiadać na stanie wszytko co tylko możliwe choćby tylko dla lansu aby mieć kartę przetargową bo my mamy a tamci nie więc my jesteśmy lepsi. A tu cyk chcą to zablokować, chcą wprowadzić zasady do których trzeba będzie się dostosować. 
Jak ktoś latami robił co chciał bo było przyzwolenie a raczej brak narzędzi aby ukrócić pewne patologie to teraz będzie ciężko przestawić wielu światopogląd o 180 stopni.Zatem pozostanie zostać przy tym co jest albo podjąć drastyczne kroki aby zmiany te wprowadzić.Jak wiadomo PSP jest ograniczona możliwościami i musi wspomagać się jednostkami OSP jednak jednostki te muszą być dyspozycyjne i posiadać jako taki sprzęt   a nie figurować na papierze.

Offline krzysiek_2k

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 305
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1338 dnia: Maj 06, 2021, 19:03:42 »
jednak jednostki te muszą być dyspozycyjne i posiadać jako taki sprzęt   a nie figurować na papierze.
Słusznie, tylko można było uniknąć tego zamieszania (albo chociaż uspokoić nastroje) podając chociaż ramowo jakie będą wymagania dla utworzenia JRG OSP, bo teraz koledzy z mniejszych jednostek pozasystemowych mówią że boją się że zostanie im chodzić ze sztandarem do kościoła jeśli nie będą mogli utworzyć JRG. Myślę że tak się nie stanie, ale póki co to tylko moje domysły...

Offline Karol1965

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1339 dnia: Maj 06, 2021, 19:50:11 »
jednak jednostki te muszą być dyspozycyjne i posiadać jako taki sprzęt   a nie figurować na papierze.
Słusznie, tylko można było uniknąć tego zamieszania (albo chociaż uspokoić nastroje) podając chociaż ramowo jakie będą wymagania dla utworzenia JRG OSP, bo teraz koledzy z mniejszych jednostek pozasystemowych mówią że boją się że zostanie im chodzić ze sztandarem do kościoła jeśli nie będą mogli utworzyć JRG. Myślę że tak się nie stanie, ale póki co to tylko moje domysły...
Ale te wymagania BĘDĄ opublikowane jako rozporządzenie Ministra SWiA.