Autor Wątek: Studnie  (Przeczytany 119393 razy)

Offline Fistach

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.341
Odp: Studnie
« Odpowiedź #280 dnia: Październik 06, 2013, 21:04:41 »
Tylko czy w normalnym kraju przy raczej typowej akcji jaką są "studnie" normalnym jest odstępstwo od zasada uznanych za bezpieczne ???  :gwiazdki:
Wszystko zaczyna się od tego, że zjeżdża jeden ratownik na dół (ale w kanale technologicznym wcisnęły się 3 osoby + nosze + poszkodowany) - praca w rotach często jest niemożliwa. Do tego niektórzy pisali 1 miernik, techniki alternatywne itd..

Offline Sylwek

  • Global Moderator
  • *
  • Wiadomości: 2.394
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Studnie
« Odpowiedź #281 dnia: Październik 06, 2013, 22:09:35 »
Chciałbym poruszyć jeszcze jedną kwestię. W jakim umundurowaniu należy prowadzić tego typu działania???

Spodnie od specjalnego również są bezsensu bo nie mają kieszeni, więc gdzie włożyć niezbędny sprzęt???
Zjazd w koszarówce, przecież to nie jest umundurowanie do działań. Hełmy lekkie, również nie mają dopuszczenia.
Pytanie co na to ubezpieczyciel ??? Pozostaje tylko działanie w odstąpieniu od zasad uznanych powszechnie za bezpieczne???

Rozporządzenie o BHP
Cytuj
§ 53. 1.Podczas akcji ratowniczej, uwzględniając poziom dowodzenia, kierujący akcją ratowniczą:
1) rozpoznaje zagrożenia, informuje o ich występowaniu oraz wydaje polecenia mające na celu właściwe zabezpieczenie strażaka przed ich następstwami;

Czemu w akcji gdzie nie występuje narażenie na ciepło i płomień właściwym ubraniem miałoby być ubranie specjalne strażackie? Skoro ubranie specjalne naraża strażaka na zagrożenie w jakiejś akcji to po rozpoznaniu zagrożenia dowódca ma obowiązek wydać polecenie o zastosowaniu innego, w jego ocenie właściwego ubrania. Powyższy paragraf wydaje się być bardzo pojemny. Dzięki temu, poszukiwacze, wysokościowcy, nurkowie czy chemicy mogą pracować bez narażenia na zarzut łamania przepisów.

ogon79

  • Gość
Odp: Studnie
« Odpowiedź #282 dnia: Październik 13, 2013, 10:33:29 »
Witam
Chciałbym się dowiedzieć jakich trójnogów i urządzeń podnoszących używacie w swoich jednostkach. Większość urządzeń podnoszących jest dostosowana do podnoszenia jednej osoby, co w przypadku ewakuacji osoby np. ze studni zmusza ratowników do stosowania innych metod. Czy stosuje ktoś trójnóg z dwoma wciągarkami np. TM -13 + dwa RUP-y 503 - taki zestaw spełni wymogi ewakuacji dwóch osób. U mnie w JRG mamy trójnóg Protekt T-8 + RUP-502. RUP 502 ma 140 kg udźwigu - czyli 1 ratownik z wyposażeniem. Myśleliśmy zakupić drugiego RUP-a 502, ale znowu w instrukcji trójnogu jest zapis że statyw do 1 osoby. Właściwie, każde nasze działąnie to stan wyższej konieczności. Jak to u was wygląda. Pozdrawiam

Offline sheldon

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.661
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Studnie
« Odpowiedź #283 dnia: Październik 13, 2013, 13:12:33 »
Zastosowanie techniki ruchomego bloczka (układ 2:1) pozwalałoby teoretycznie (przy 100% sprawności bloczka, a będzie ona na pewno mniejsza - obstawiam okolice 60-70%) na podniesienie za pomocą wspomnianego RUPa dwa razy większego ciężaru - 280 kg - taką samą pracą wyciągarki. Niestety, wymaga to 2x więcej linki podczas działań oraz sprawia, ze ciężko określić jaki faktycznie ciężar na RUPa oddzialywuje (z uwagi na wspomnianą wcześniej sprawność, ale to też jest do sprawdzenia;)). Dodatkowo sprawa wytrzymałości trójnogu - tutaj pozostaje możliwość zakotwiczenia nieruchomego konca liny w punkcie niezależnym od trójnogu (który prawdopodobnie będzie na wysokości obręczy studni) - ale ostatnie kilkadziesiąt cm trzeba ciężar wytargać ręcznie. W takiej sytuacji na trójnóg nadal nie powinno działać więcej niz 140kg. Piszę z telefonu, jak dorwę się do komputera, przygotuje jakieś rysunki.
« Ostatnia zmiana: Październik 13, 2013, 13:15:35 wysłana przez sheldon »
PYTAJ! ĆWICZ! KORZYSTAJ Z DOŚWIADCZEŃ KOLEGÓW!

Offline madmax29

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.452
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Studnie
« Odpowiedź #284 dnia: Październik 13, 2013, 18:48:14 »
W Siedlcach używaliśmy kilku opcji. Najpierw stosowaliśmy trójnogu, następnie prowizorycznego statywu z aluminiowych drabin nasadkowych, następnie korzystaliśmy z drabiny D 10 W, w ostatnim założeniu zbudowaliśmy trójnóg  z podpór stabilizacyjnych  PT-1600 ze specjalna głowicą. O dziwo bardzo stabilny był prowizoryczny statyw z drabin nasadkowych, natomiast co do nośności to myślę że bezkonkurencyjny jest trójnóg zbudowany z podpór i głowicy. Do wyciągania używaliśmy rollglissa i wyciągarki (bodajże RUP-a) która, okazało się,  świetnie pasowała do podpór. W jednostce niestety nie mamy ani trójnogu, ani Żadnego urządzenia które mogłoby służyć do wyciągania  :wall:

ogon79

  • Gość
Odp: Studnie
« Odpowiedź #285 dnia: Październik 13, 2013, 19:44:17 »
Przeglądałem te ćwiczenia w Siedlcach, super sprawa, dużo możliwości tylko wiecie jak to w straży - wszystko dobrze jak się nikomu nic nie stanie. Jak coś pójdzie nie tak, to zaraz analiza punkt po punkcie czy dobrze z taktyką pożarniczą i przede wszystkim czy zgodnie z BHP.   Nikt nie chce wychodzić przed szereg, nie chce działać nie zgodnie z BHP, tylko z tymi trójnogami i urządzeniami podnoszącymi wychodzi z tego jest tak, że praktyczne w każdej akcji działa się w stanie wyższej konieczności. Może któryś z kolegów z SGRWys. podzieli się wiedzą, jaki sprzęt wykorzystują i jak działają. Może ktoś poda model trójnogu i urządzenia podnoszącego, które posiada parametry do opuszczania i podnoszenia 2 osób - powiedzmy ok. 250- 300kg :gwiazdki:

Offline madmax29

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.452
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Studnie
« Odpowiedź #286 dnia: Październik 13, 2013, 21:17:12 »
Cytuj
super sprawa, dużo możliwości tylko wiecie jak to w straży - wszystko dobrze jak się nikomu nic nie stanie. Jak coś pójdzie nie tak, to zaraz analiza punkt po punkcie czy dobrze z taktyką pożarniczą i przede wszystkim czy zgodnie z BHP
Tak? Analizy powiadasz? To pokaż mi analizę ze śmierci dwójki strażaków właśnie w studni. Po  to się męczyliśmy w Siedlcach by wypracować właśnie w miarę bezpieczne zasady postępowania  przy tego typu zdarzeniach. Zostało jeszcze parę niejasności, ale wierz mi że są ludzie którzy nad tym jeszcze pracują  :straz:

Offline zero-11

  • Search & Rescue
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.527
  • Płeć: Mężczyzna
  • 84810
Odp: Studnie
« Odpowiedź #287 dnia: Październik 14, 2013, 12:46:22 »
Tak? Analizy powiadasz? To pokaż mi analizę ze śmierci dwójki strażaków właśnie w studni. Po  to się męczyliśmy w Siedlcach by wypracować właśnie w miarę bezpieczne zasady postępowania  przy tego typu zdarzeniach. Zostało jeszcze parę niejasności, ale wierz mi że są ludzie którzy nad tym jeszcze pracują  :straz:

Madmax, wierz mi. Gdyby Ci dwaj strażacy zginęli w momencie jak zawodowi byliby już na miejscu i dowodzili, to głowy by poleciały. Pewnie analizy byśmy nie ujrzeli, za to parę osób "dostałoby" nowe stanowiska.

IT'S NOT SOMETHING YOU DO. IT'S SOMETHING YOU ARE!

Offline Lacky

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 264
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Studnie
« Odpowiedź #288 dnia: Październik 23, 2013, 09:21:01 »
"Zgasiliśmy pożar w oborze. Nie spłonęła żadna krowa, utonęło dziesięć."

Offline awers Poznania

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: Studnie
« Odpowiedź #289 dnia: Październik 25, 2013, 21:11:59 »
Tak? Analizy powiadasz? To pokaż mi analizę ze śmierci dwójki strażaków właśnie w studni. Po  to się męczyliśmy w Siedlcach by wypracować właśnie w miarę bezpieczne zasady postępowania  przy tego typu zdarzeniach. Zostało jeszcze parę niejasności, ale wierz mi że są ludzie którzy nad tym jeszcze pracują  :straz:

Madmax, wierz mi. Gdyby Ci dwaj strażacy zginęli w momencie jak zawodowi byliby już na miejscu i dowodzili, to głowy by poleciały. Pewnie analizy byśmy nie ujrzeli, za to parę osób "dostałoby" nowe stanowiska.


zero-11 mówisz poważnie czy gdybasz?

Rację masz z tą analizą, ale z tym dostaniem nowych stanowisk to chyba mówisz o awansach.

Możesz podać jakieś przykłady degradacji strażaków za zje... akcję??? Albo za akcję, na której zginął strażak lub cywil, a analiza wykazała "działania nieoptymalne"???

Bo ja mogę podać przykłady awansu gości niewygodnych, awansu strażaków, którzy zasnęli na służbie w stanowisku kierowania, przykłady awansu strażaków, którzy awansowali mimo skopanej akcji, awansu strażaka, który pojechał pijany na akcję itd.

Chętnie zapoznam się z konkretami, bo póki co niestety strażackie partolenie zamiata się pod dywan, co najwyżej nie awansuje się ich lub nie daje się nagrody.

Pozdrawiam

Offline max[]

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.157
  • Płeć: Mężczyzna
    • ...
Odp: Studnie
« Odpowiedź #290 dnia: Listopad 03, 2013, 20:28:39 »
Cytuj
Łukasz Wąs uratował życie 67-letniej kobiecie, która wpadła do studni w Nowodworzu. Prezydent Bronisław Komorowski nagrodził go Krzyżem Zasługi za Dzielność.

http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/1033025,strazak-uratowal-kobiete-ze-studni-teraz-wiem-ze-to-bylo-niebezpieczne,id,t.html?cookie=1

Offline fotostrażak

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 137
Odp: Studnie
« Odpowiedź #291 dnia: Listopad 03, 2013, 20:48:22 »
Dobrze, że wyciągnął wnioski i wie, że mogło to się skończyć tragicznie :)

Czytając to zastanawiałem, się nad faktem jak właśnie radzić sobie w A ODO w tak zniszczonej studni, zwłaszcza, że sytuacja okazała się tak skomplikowana kilkanaście metrów pod ziemią. Pewnie jednym z rozwiązań była by butla na górze i wężyk na dół, a inaczej to tylko sądze, że podwieszenie butli na drugiej linie, żeby była tuż pod ratownikiem albo nad. Ale niech może wypowiedzą się biegli w tym temacie, bo ciekawi mnie to czy taka wersja zdałaby egzamin przynajmniej teoretycznie, no i jak sobie radzić z przesuniętymi kręgami kiedy okazuje to się w trakcie akcji załóżmy 20 m pod powierzchnią ziemi?

Offline madmax29

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.452
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Studnie
« Odpowiedź #292 dnia: Listopad 03, 2013, 21:23:44 »
To tylko opis z gazety,więc rożni się baardzo od rzeczywistości, Nic nie ma tam o próbie napowietrzania (pewnie i tak nie było) czy ratownik miał miernik tlenu, czy była próba tlenoterapii poszkodowanej w studni, czy na aucie był aparat ucieczkowy którym można byłoby zastąpić zwykły AODO.Jedyne co wyczytałem to że ewakuacja była na chuście.

Offline rafal.bula

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.829
  • Płeć: Mężczyzna
    • JRG SGSP
Odp: Studnie
« Odpowiedź #293 dnia: Listopad 04, 2013, 12:06:51 »
W mojej jednostce, jak i w większości, nie ma czegoś takiego jak aparat ucieczkowy. W związku z tym w takich sytuacjach może pojawić się problem z gabarytami aparatu. Do samej butli też maski bezpośrednio nie podłączymy chyba że...
i tutaj zastanawiam się nad dwoma rozwiązaniami:
- zdemontować I stopień z jakiegoś uszkodzonego noszaka
- użyć automatu nurkowego, przykręcanego bezpośrednio do butli
Co myślicie o takich rozwiazaniach zastępczych?

Offline zero-11

  • Search & Rescue
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.527
  • Płeć: Mężczyzna
  • 84810
Odp: Studnie
« Odpowiedź #294 dnia: Listopad 04, 2013, 12:57:32 »
to wcale nie redukuje rozmiarów butli, a idąc dalej, nadal butla musi być zainstalowana na jakimś stelażu (z powodu wagi i rozmiarów). No bo co, w rękach ją trzymać?? Należałoby zacząć przede wszystkim od zamiany butli na mniejszą. Wtedy zyskujemy więcej miejsca, kwestia tylko co z tą butlą zrobić jeśli nie ma się do niej stelaża aparatu (np. ucieczkowego). I w tym miejscu można zacząć kombinować z reduktorami etc.

IT'S NOT SOMETHING YOU DO. IT'S SOMETHING YOU ARE!

Offline sheldon

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.661
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Studnie
« Odpowiedź #295 dnia: Listopad 04, 2013, 13:23:51 »
Zamiast stelażu użyć można wykonanego z taśm materiałowych noszaka - daje możliwość podczepienia do np. karabinka + waga i rozmiary aparatu nie zwiększają się. Do tego butla 4l.
« Ostatnia zmiana: Listopad 04, 2013, 13:35:09 wysłana przez sheldon »
PYTAJ! ĆWICZ! KORZYSTAJ Z DOŚWIADCZEŃ KOLEGÓW!

Offline madmax29

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.452
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Studnie
« Odpowiedź #296 dnia: Listopad 04, 2013, 14:01:30 »
Tylko że aparat ucieczkowy (akurat taki jaki mamy na wozie) to właśnie butla z reduktorem manometrem i przewodem zakończonym automatem płucnym całość do zamocowania na pasie. W Siedlcach chcieliśmy użyć do zasilania maski ratownika przewodu do napowietrzania zakończonego szybkozłączkami, teoretycznie dałoby się to zrobić przy aparacie MSA ale ze względu na awarię aparatu (auera mieliśmy jednego) nie przetestowaliśmy tego. Całość jest obarczona ryzykiem, bo przewód do napowietrzania, to był zwykły przewód do powietrza wykorzystywany w warsztatach a więc istniało ryzyko załamania się i zablokowania przepływu, ale i tak to mniejsze ryzyko niż zejście bez aparatu.
Co do wyjmowania reduktora z uszkodzonego aparatu, to konia z rzędem temu u kogo takie aparaty się walają. Poza tym jeśli aparat jest uszkodzony nie do naprawienia, to właśnie reduktor będzie do niczego.
Co do redukcji rozmiaru butli. Pamiętajcie,wraz ze zmniejszeniem butli maleje czas ochronnego działania aparatu.
« Ostatnia zmiana: Listopad 04, 2013, 14:04:55 wysłana przez madmax29 »

Offline fotostrażak

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 137
Odp: Studnie
« Odpowiedź #297 dnia: Listopad 04, 2013, 14:55:36 »
@madmax rozumiem, że się napewno różni ale czytając wiadome jest już , że nie miał butli  :-\

Ale właśnie co zrobic żeby płynnie (pojęcie względnie, bo nigdy nie będzie idealnie) się poruszac z butlą, osobiście myślę, że najlepsze byłoby podwieszenie butli pod sobą lub nad sobą delikatnie. Temat warty przemyślenia i analizy razem z próbami jak ktoś ma możliwości takie.

Offline madmax29

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.452
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Studnie
« Odpowiedź #298 dnia: Listopad 04, 2013, 15:01:13 »
Cytuj
@madmax rozumiem, że się napewno różni ale czytając wiadome jest już , że nie miał butli  :-\
nie wierz we wszystko co piszą media, sprawa była dużo bardziej skomplikowana :-) , ale przećwiczenie podwieszania butli warto by zrobić. Osobiście spróbowałbym pod sobą.

Offline zero-11

  • Search & Rescue
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.527
  • Płeć: Mężczyzna
  • 84810
Odp: Studnie
« Odpowiedź #299 dnia: Listopad 04, 2013, 15:19:06 »
Madmax, to ja mogę tego konia z rzędem już przyjmować ;)

IT'S NOT SOMETHING YOU DO. IT'S SOMETHING YOU ARE!