Autor Wątek: Zwalczanie Pożarów Zbiorników  (Przeczytany 7142 razy)

Offline Miros

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 155
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« dnia: Wrzesień 20, 2005, 12:49:39 »
W ostatnich latach polskiej straży przyszło zmagać się z dwoma dużymi pożarami zbiorników rafineryjnych z ropopochodnymi: w Trzebini i w Gdańsku. W obu przypadkach pożary te ostatecznie zlokalizowano i zlikwidowano praktycznie tylko przy użyciu DWP stosując jako środek gaśniczy pianę ciężką. I do dziś obie te akcje uważa się za sukces. Ja natomiast chciałbym poddać obie te akcje krytyce.
Będąc strażakiem moją "biblią" była książka pana brygadiera Piotra Bielickiego pt. Podstawy taktyki gaszenia pożarów. To z niej uczyłem się jak skutecznie, bezpiecznie, profesjonalnie gasić i ratować. Często będąc jeszcze strażakiem oraz obecnie mam niestety okazję obserwować działania innych strażaków ukazujące ich kompletną nieznajomość tej książki (lub jej lekceważenie). I tutaj przejdę do sedna sprawy. Otóż w książce owej jest bardzo dokładnie przedstawiona taktyka gaszenia zbiorników. Dowiedzieć się z niej można o dwóch podstawowych dla strażaka kwestiach o których w czasie wspomnianych pożarów chyba wielu nie pamiętało (lub nie wiedziało):

1) "Starać się nie wbijać piany w głębsze warstwy cieczy, by nie wyrzucić jej poza zbiornik (...), Ponadto wzburzenie lustra cieczy utrudni ułożenie równej warstwy piany.Gasząc ciecze podajemy więc pianę na ścianki zbiornika pozwalając na spływanie piany na całą palącą się powierzchnię."  Obrazuje to w książce rysunek.
2) "Zbiorniki gasimy podając pianę w warstwie o grubości ok. 80 cm. Wymaga to podawania piany ciężkiej, (...), oraz piany średniej uzupełniającej warstwę do wymaganej wysokości."

Jak i czym gaszono w Trzebini i w Gdańsku? Gaszono prawie wyłącznie działkami z poziomu ziemi i pianą ciężką. Skutkiem tego: piana nie opadała na wewnętrzne ścianki zbiornika lecz bezpośrednio na taflę płonącego paliwa wzburzając je na skutek czego do ugaszenia i wypełnienia zbiorników trzeba było zużyć duże ilości wody i środka pianotwórczego co  przedłużało  czas zlokalizowania i zlikwidowania pożaru. W końcu skuteczny prąd gaśniczy to nie tylko określona wydajność i ciśnienie ale także sposób jego podawania.

A oto jak ja poprowadziłbym takie akcje: DWP użyłbym wyłącznie do schładzania ścian zewnętrznych zbiornika płonącego i zagrożonych. Do natarcia na ognisko pożaru użyłbym autodrabin, podnośników i masztów gaśniczych ażeby prądy gaśnicze podać na wewnętrzne ścianki zbiornika (drabiny podnośniki i maszty ustawione  oczywiście od strony nawietrznej zbiornika, z wiatrem).W przypadku dysponowania wytwornicami Bllizzard prądy piany średniej mogłyby być podawane także z koron wałów ochronnych. W miarę możliwości działkami  na drabinach i podnośnikach manewrować linkami z poziomu ziemi. W razie konieczności przebywania strażaków na drabinach i podnośnikach muszą oni być ubrani w ubrania żaroodporne, ewentualnie z AODO, i chronieni przez parasole wodne. Środki gaśnicze: proszek, piana ciężka i średnia. Uważam że tak przeprowadzona akcja skróciła by czas działań i zmniejszyła zużycie środków gaśniczych.

Oczywiście to wszystko to tylko moje zdanie które mam prawo wyrazić (a inni mają prawo się z nim nie zgodzić), bo ogarniają mnie wątpliwości czy taktyka zastosowana w Trzebini i w Gdańsku była tą optymalną. Chciałbym więc aby  strażacy biorący udział w tych akcjach jako dowódcy przedstawili powody dla których zastosowali taką taktykę jaką zastosowali, bo może rozsądnym jest aby przygotowując się do walki z płonącymi zbiornikami nie opierać się wyłącznie na działkach naziemnych i pianie ciężkiej ale również, a może przede wszystkim na autodrabinach, podnośnikach, masztach gaśniczych wyposażonych w działka wodno-pianowo-proszkowe i wytwornice piany średniej. Dobrym i rzadko spotykanym w polsce sprzętem są autodrabiny i podnośniki wyposażone w dwa suche piony i dwa działka dzięki czemu z jednego działka można podawać np. pianę średnią a z drugiego tworzyć parasol wodny w celu ochrony przed wysoką temperaturą.
A jakie jest wasze zdanie na ten temat???

Offline wodnik

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 658
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 20, 2005, 21:23:25 »
Miros chopie co Ty teraz.......
Wzorcowe akcje, odznaczenia, awanse, nagrody, itp, itd. Zachwyt i podziw obserwatorów do dzisiaj brzęczą w uszach.
Dobrze się stało, że akcje zostały uznane za udane.

Zdanie na temat zastosowanej taktyki można mieć różne.
Najważniejsze jest chyba to, że założony cel został osiągnięty.
Zadać można sobie ewentualnie pytanmie, czy zamiar taktyczny nie narażał na zbędne ryzyko strażaków, a rozwiązanie o którym np. piszesz mogło być zdecydowanie bezpieczniejsze i równie skuteczne.  
...........sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem.

Offline dago

  • Lubię Cię
  • Administrator
  • *
  • Wiadomości: 1.017
  • Płeć: Mężczyzna
    • Ratowniczy Bank Wiedzy
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 21, 2005, 17:55:35 »
Miros

W wąskim gronie :) prześledziliśmy Twoją propozycję i jasno trzeba powiedzieć, że jest ona w każdym calu poprawna i słuszna. Drobną uwagę można mieć do 80 cm warstwy piany ciężkiej i średniej. Myślę, że w rzeczywistości może nie udać się uzyskać takiej grubości. Co do oslon koszy podnośników, myślę, że umiejętne sterowanie strugą wodną z działka naziemnego w celach osłonowych wspomoże zraszacze kosza. Byle uzyskać stanowiska min. równe z krawędzią zbiornika.

Czy wobec tego nie umieściłbyś opisu na StrazakWiki? To jest właśnie miejsce, w którym miały ku pamięci być gromadzone właśnie takie materiały.
Lepiej robić i żałować, niż nie robić i żałować.

Offline Miros

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 155
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 21, 2005, 21:14:25 »
Witam

Dzięki dago. Nie sądziłem że spotkam się z tak pozytywnym odzewem.  :) Spodziewałem się mówiąc szczerze fali krytyki. :angry:
Oczywiście uzyskania warstwy piany grubości 80 cm. nikt nie będzie sprawdzał z linijką wchodząc co chwila do zbiornika. Chodzi tu tylko o podanie piany ciężkiej w ilości minimum 90 litrów na minutę na metr kwadratowy i piany średniej w takiej ilości by (teoretycznie oczywiście) w czasie do 10 minut wypełnić zbiornik owymi 80 cm. A czy pożar zgaśnie po uzyskaniu takiej grubości czy np. dopiero 2 metrów to już nie jest istotne. Chodzi mi o sposób podawania prądów gaśniczych.
Jeśli chodzi o ochronę koszy prądami z działek naziemnych to nie bardzo rozumiem jak by miało to wyglądać. Czy chodzi o podanie wody wprost na kosz i strażaka znajdujących się przecież na wysokości kilkunastu metrów???? Nie wydaje mi się to  bezpieczne.
dago tylko co to jest ten strazakWiki????

Offline aniolstroz

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 589
    • http://
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 21, 2005, 22:03:38 »
Na początku zaznaczam że nie brałem udziału w tego typu akcji i nie mam za dużego doświadczenia w tym kierunku więc to co pisze to tylko gdybanie.

Cytuj
Do natarcia na ognisko pożaru użyłbym autodrabin, podnośników i masztów gaśniczych
Wszystko ładnie pięknie tylko skąd tyle tego typu sił wziąć?

Cytuj
ażeby prądy gaśnicze podać na wewnętrzne ścianki zbiornika (drabiny podnośniki i maszty ustawione oczywiście od strony nawietrznej zbiornika, z wiatrem)
Coś mi się wydaje że mógłby być problem z zasięgiem prądów piany. A na wewnętrzne ścianki zbiornika przy tak ogromnym zadymieniu trudno byłoby trafić.

Wg mnie zastosowanie DWP może być bardzo skuteczne ale trzeba zebrać dużą ilość sił i środków i przeprowadzić zmasowane natarcie bardzo dużą ilość środków gaśniczych w jednej jednostce czasu (zmasowany atak).

 

Offline Miros

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 155
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 21, 2005, 22:57:09 »
Witam ponownie

Masz rację aniele stróżu że "mój" sposób wymaga sporej ilości wspomnianego sprzętu, ale jest wiele różnych akcji które dla skutecznego działania wymagają ogromu sił i środków (np. płonący szyb w Wierzchowicach)  jednakże pożary zbiorników na szczęście nie zdarzaqją się na codzień. Ponadto można temu częsciowo zaradzić przez użycie wspomnianych przeze mnie podnośników i autodrabin z dwoma suchymi pionami którymi można podawać bardzo duże ilości środków gaśniczych. Jako ciekawostkę podam że rosyjscy strażacy mają do dyspozycji np. autodrabinę na podwoziu... czołgu z której można podawać np. 6 prądów piany średniej!
Inna rzecz o której wspomniałeś to "trafienie" prądami na wewnętrzne ścianki. To rzeczywiście jest praktycznie niemożliwe do zaobserwowania ale prawdopodobieństwo tegoż trafienia  jest o niebo większe niż w przypadku użycia działek naziemnych.

Offline aniolstroz

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 589
    • http://
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 22, 2005, 00:52:30 »
Cytuj
sposób wymaga sporej ilości wspomnianego sprzętu, ale jest wiele różnych akcji które dla skutecznego działania wymagają ogromu sił i środków (np. płonący szyb w Wierzchowicach) jednakże pożary zbiorników na szczęście nie zdarzaqją się na codzień.

Mi chodzi głównie o autodrabiny i podnośniki. Z zadysponowaniem samochodów gaśniczych ogólnie nie ma problemu, gdyż tego jest sporo. Natomiast w przypadku drabin i podnośników już nie jest tak dobrze. Zadysponujemy drabinę i rejon pozostaje uboższy o ten sprzęt - a niech akurat w tym momencie co nie będzie drabiny będzie ona bardzo potrzebna (np. jakiś pożar w budynku wysokim)?
Z samochodami gaśniczymi nie ma problemu bo jak zadysponujemy jakiś to może przyjechać na zabezpieczenie terenu samochód gaśniczy z pobliskiej OSP.

Offline Miros

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 155
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 22, 2005, 16:49:03 »
Owszem ta sprawa obejmuje kwestię ilości autodrabin i podnośników które (bardzo słusznie) powinny znajdować się w każdej straży zawodowej. Osobiście uważam że także niektóre OSP powinny posiadać taki sprzęt. Jednak proszę zwrócić uwagę także na wykorzystanie wymienionych  przezemnie masztów gaśniczych. Tym naprawdę potrzebnym sprzętem PSP praktycznie nie dysponuje a szkoda. Spośród masztów gaśniczych dwa rodzaje zasługują na szczególną uwagę. Pierwsze to maszty o dużych wysokościach i wydajnościach bezpośrednio zamontowane na podwoziu a drugie o mniejszych wysokościach i wydajnościach zamontowane na wozach gaśniczych na dachu. Oba te rodzaje wozów (a także maszty przewożone luzem) mogą zmniejszyć ilość potrzebnych podnośników i autodrabin przy pożarach zbiorników i nie tylko nich ale np. także rozległych składów i magazynów.

Offline dago

  • Lubię Cię
  • Administrator
  • *
  • Wiadomości: 1.017
  • Płeć: Mężczyzna
    • Ratowniczy Bank Wiedzy
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 25, 2005, 14:32:15 »
Miros:
Cytuj
Chodzi tu tylko o podanie piany ciężkiej w ilości minimum 90 litrów na minutę na metr kwadratowy i piany średniej w takiej ilości by (teoretycznie oczywiście) w czasie do 10 minut wypełnić zbiornik owymi 80 cm.

Teraz mam jasność, naturalnie intensywność podawania jest bardzo ważna. Jak zdobędę zdjęcia rosyjskich wytwornic na maszcie to załączę.

Cytuj
Jeśli chodzi o ochronę koszy prądami z działek naziemnych to nie bardzo rozumiem jak by miało to wyglądać. Czy chodzi o podanie wody wprost na kosz i strażaka znajdujących się przecież na wysokości kilkunastu metrów????


Chodzi mi raczej o prąd osłonowy rozpraszany pomiędzy koszem a zbiornikiem, nie wprost.

Na temat strazakwiki napisane jest tutaj , sama strona jest pod tym adresem, zapraszam !
Lepiej robić i żałować, niż nie robić i żałować.

Offline Miros

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 155
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 29, 2005, 11:59:34 »
Cześć dago. Całkiem fajny jest ten strazakwiki. Ale co mnie najbardziej w nim zaciekawiło i co polecam do przeczytania (a następnie praktycznego przećwiczenia) wszystkim ambitnym strażakom  to artykuł w dziale "Przydatne pomysły-działko wodne"  o wykorzystaniu rozdzielacza do budowy prowizorycznego działka. Naprawdę dobry pomysł. Co nie zmienia faktu iż nadal jestem sceptycznie nastawiony do natarcia na ognisko pożaru płonących zbiorników z działek naziemnych.

Offline dago

  • Lubię Cię
  • Administrator
  • *
  • Wiadomości: 1.017
  • Płeć: Mężczyzna
    • Ratowniczy Bank Wiedzy
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 29, 2005, 14:38:14 »
Cześć!

Zdecydowanie przychylam się do tego co piszesz, gaszenie z dołu mija się z celem. Stanowiska dzialek  naziemnych- chłodzenie, obrona płaszcza zbiornika i sąsiednich instalacji/zbiornika.  Gaszenie- skuteczność praktycznie żadna.
Jednocześnie ponawiam zaproszenie do przeniesienia 'recepty na zbiornik' do strazakwiki  :rolleyes:  
Lepiej robić i żałować, niż nie robić i żałować.

Offline nil

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 18
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 29, 2005, 18:24:04 »
Co do gaszenia pożaru cieczy w zbiorniku to sytuacja wygląda następująco:
- nie ulega wątpliwości, że najskuteczniejsza będzie piana średnia podawana łagodnie na powierzchnię paliwa, problem tylko w tym, aby ją podać ponad koronę zbiornika a przy wysokości ok. 20 m jest to dość trudne. Trzeba wykorzystać wysięgniki z zamontowanymi na stałe wytwornicami piany, ale nadal pozostaje problem zasięgu. Sprawę załatwiają urządzenia typu Blizzard (Purga) ale mało kto je posiada mimo, że są bardzo skuteczne. O przebywaniu jakiejkolwiek obsługi na wysięgnikach czy drabinach do obsługi takiego sprzetu należy zapomnieć ze wzglęgów ich bezpieczeństwa. Nic tu nie pomogę osłony z pradów mgłowych bo promieniowanie jest tak wysokie, że nic tu chłodzenie nie pomoże. Przewidując także awarię powodującą przerwy w podawaniu wody, wiatr zmieniający kierunek i inne zawirowania konwekcyjne to nie ma nawet o czym dyskutować.
- warunkiem ugaszenia takiego pozaru nie jest wytworzenie warstwy o grubości 80 cm czy też podobnej, jest to liczba wzięta z sufitu. Podstawowym warunkiem ugaszenia pożaru cieczy jest podawanie piany z odpowiednią intensywnością w przeliczeniu: ilość roztworu środka pianotwórczego na metr kwadratowy pożaru w ciągu 1 min. Typowe zalecane intensywności wynoszą od 5 do 12 l/min/m2 (roztworu pianotwórczego!). W praktyce stosuje się wartości dwukrotnie większe (nasi "zakładowcy" z rafinerii to wiedzą). Niestety wartości które przytoczyłem dotyczą piany ciężkiej gdyż taki środek gaśniczy jest uznawany za podstawowy przy gaszeniu pożarów cieczy palnych. Wspomniałem, że piana srednia będzie skuteczniejsza, więc możnaby zastosować mniejsze wydajności. Z testów wynika, że wspomniane blizzardy są bardzo skuteczne gdyż wytwarzają jednocześnie połaczone prądy piany średniej i ciężkiej łacząc najlepsze cechy obu czyli płynność i grubość warstwy.
- następny problem: nie z każdego środka pianotwórczego wytworzymy dobrej jakości pianę średnią. Uzyskamy ją tylko ze srodków typu S czyli syntetycznych, a w rafineriach standardowo stosuje się środki AFFF (czasami wersje AR) i proteinowe. O ile z pierwszych jakąś pianę srednią czasami da się uzyskać o tyle z proteinowych nie.
- gaszenie pozaru zbiornika i chłodzenie ścian nie jest takie proste trzeba też wziąć pod uwagę jego konstrukcję (z dachem stałym, pływającym, ze ścianą osłonową, bez takowej itd...)
- poza tym na wszystkie przedstawiane przez was problemy odpowiedzi są znane a procedury szczegółowo opracowane i grunt to ściśle je stosować, oczywiście nie bezmyślnie i bezkrytycznie.
 

Offline nil

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 18
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 29, 2005, 19:19:46 »
I ciąg dalszy uwag:
- prawdą jest, że podawanie prądów piany przy użyciu działek z powierzchni gruntu lub obwałowania nie jest zbyt skuteczne gdyż trzeba dysponować bardzo duzymi działkami. Powszechnie dostępne w PSP działka o wydajności 2400 l/min niestety wygladają jak zabawki przy większych zbiornikach i mogą słuzyć jedynie do chłodzenia ścian zbiornika wodą.
- Niestety większość stosowanych sposobów podawania pian czy to przy pomocy tradycyjnych działek (w dowolnej konfiguracji - podnośnik, z gruntu, obwałowania itp.) czy tzw. Blizzardów (nie mylić z nartami he, he..) nie pozwala na łagodne podawanie piany np. kierując strumień na sciankę zbiornika gdyż z reguły rozmiary zbiornika na to nie pozwalają.
nil

Offline dago

  • Lubię Cię
  • Administrator
  • *
  • Wiadomości: 1.017
  • Płeć: Mężczyzna
    • Ratowniczy Bank Wiedzy
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 29, 2005, 20:31:16 »
Nil, czy mógłbyś wskazać źródło procedur o których piszesz, pewnie sporo osób byłoby zainteresowanych. Bo cos mi w tej układance nie pasuje: jak piszesz ani strażacy nie posiadają takiego asortymentu sprzetu, ani rafinerie środków pianotwórczych. Ponadto tego typu działania nie były podejmowane w takim zakresie w Gdańsku czy Trzebini. Więc albo procedury są nie do zrealizowania, albo operują wymogami nie do spełnienia. W obu przypadkach problem jest poważny.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2005, 20:33:26 wysłana przez dago »
Lepiej robić i żałować, niż nie robić i żałować.

Offline nil

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 18
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 29, 2005, 21:04:08 »
Może słowo "procedura" jest tu zbyt poważne gdyż nasuwa myśl, że chodzi o jakiś przepis, a tak naprawdę są to spisane i przyjęte powszechnie w ochronie ppoż. (petrochemicznej) standardy, które stosuje się zarówno do działań gaśniczych jak i projektowania stałych urzadzeń gasniczych. Standardy te stosują wszystkie firmy produkujące sprzęt, projektujące sug-i i środki pianotwórcze. Przykładem procedury zapisanej prawnie jest rozporządzenie ministra gospodarki o ochronie... - dokładnej nazwy i daty teraz nie przytocze bo jestem z dala od swoich materiałów. Przykładem spisanych procedur ratowniczo-gasniczych dotyczacych także np. doboru środków gasniczych są procedury działań ratowniczych dla lotnisk, które są dostępne w jezyku polskim. Jest tam konkretnie (prawie konkretnie) napisane czym i jak gasić.
Korzysta się też często z zaleceń producentów i nalezy podkreslić, że zalecenia te nie są jakimiś wymysłami czy li tylko materiałami reklamowymi lecz rzetelnymi wskazówkami. Mało który producent dostarczajacy sprzet dla rafinerii pozwoliłby sobie na wciskanie kitu gdyż gra idzie tu o zbyt duże pieniądze. Część informacji znajdziesz w książce wydanej przez SGSP - tej o pianach.
A co do pomysłu gaszenia proszkami duzych zbiorników z cieczami: pomysłodawcom proponuję wycieczkę do rafinerii czy bazy paliw i porównanie wielkości zbiornika z możliwościami naszych samochodów proszkowych.
Zresztą nie chodzi tu tylko o możliwości tych samochodów lecz także o samą skuteczność proszku, który owszem jest skuteczny przy gaszeniu płomieni, ale ma jedną wadę: nie zabezpiecza przed nawrotem pożaru, a więc musi być stosowany razem z pianami a dlaczego nie jest to wyjaśniłem w poprzednim zdaniu (porównanie wielkości).
nil
PS Dziś jedyna okazja żeby ze mną na ten temat podyskutować bo mam dyżur i do 2.00 będę dostępny.

Offline nil

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 18
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 29, 2005, 21:12:26 »
A na pytanie czy procedury (zasady) o których piszę były stosowane w Trzebinii i Gdańsku.? Tak ale:
- nie do końca swiadomie (łut szczęścia),
- z pewnymi odstepstwami (ewidentne błędy, które jednak nie powodowały groźnych konsekwencji)
- stosowane takie metody gasnicze i środki jakie były dostępne zarówno ze strony PSP jak i zakładówek.
Na pytanie czy Zakładowki posiadają odpowiednie srodki gasnicze - odpowiedź brzmi: tak w 100% na pewno.
Nie posiadają za to na pewno wystarczającej lości sprzętu aby własnymi siłami ugasić pozar zbiornika (Gdańsk). Ale to jest swiatowy standard, nawet w Ameryce przy pożarach zbiorników korzysta się z pomocy jednostek z miasta.
Na pewno do gaszenia zbiorników przydałyby się wysięgniki sięgające korony zbiornika z masztami i blizzardami, ale to są koszty naprawdę potężne. Rafineria w Gdańsku posiada jeden podnośnik i chyba na więcej to ich długo nie bedzie stać. nie tylko ich.
Nil

Offline Waldi

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 163
    • http://
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 25, 2005, 21:23:52 »
Bardzo trafne spostrzeżenia Miros.
Ale można gadać tylko o tym i nic się nie zmieni bo kadra dowódcza
jest mądrzejsza. Na zachodzie od dawna stosuje się taktykę z podnośnikami.
Oprócz podnośników są stosowane samochody z ramieniami hydraulicznymi
na któych zamontowane są działka wodno pianowe lub zbiór wytwornic pianowych.
Nieważna jest ilosć wiadomości, ale ich jakość.

Offline cocolino

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 1
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 09, 2005, 15:11:34 »
Przeczytałem opinie na temat techniki gaszenia pożarów zbiorników i widzę , że zdania na ten temat trochę się różnią.
W USA jest firma rodzinna o nazwie Wiliams .Zajmuje się ona produkcją sprzętu gaśniczego, oraz gaszeniem pożarów zbiorników i rafinerii na całym świecie. Firma istnieje od kilkudziesięciu lat i posiada dużą renomę . Miałem możliwość uczestniczenia w szkoleniu przeprowadzonym przez przedstawiciela tej firmy poświęconemu gaszeniu pożarów w rafineriach i bazach paliw.
Taktyka działań gaśniczych różni się od tej, kturą do nidawna można było wyczytać ze skryptów.  Podstawowa różnica to : nie chłodzić zbiornika , który się pali, gdyż powoduje to olbrzymie naprężenia i prowadzi do deformacji i pęknięcia poszycia zbiornika. Na dowód swojej tezy przedstawił zdjęcia zbiornika o pojemności 100.000 metrów sześciennych, który palił się przez 11 godzin i faktycznie oprócz okopcenia ponad lustro cieczy nie wykazywał żadnego zniszczenia. Za najskuteczniejszy sposób gaszenia uznano:
działka dużej wydajności
odpowiednia intensywność podawania środka gaśniczego ( w zależności od powierzchni zbiornika
środek AFFF
technika podawania prądów (w jeden punkt tak aby mogły przebić się przez płomienie i równomiernie rozpłynąć po powierzchni palącej cieczy)
Uzasadnienie:
Duży zasięg rzutu, w efekcie mniejsze promieniowanie cieplne działające na ratowników i większe bezpieczeństwo
środki AFFF nie tworzą piany, tworzą film na powierzchni cieczy, w efekcie lepiej chłodzą i odcinają dopływ tlenu.
Na pytanie o pianę średnią stwierdził;
została by zniszczona zanim by dotarła do miejsca pożaru
niemożność podania jej na taką odległość
Chociaż Amerykanie lubią być chwalipiętami, to przyznać im należy, że mają największe doświadczenie w tej dziedzinie.( takie jest moje zdanie, chętnie poznam opinie innych)

Offline nil

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 18
Zwalczanie Pożarów Zbiorników
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 23, 2005, 18:38:27 »
Uśmiałem się do łez ze stwierdzeń:
"środki AFFF nie tworzą piany"
"piana średnia zostanie zniszczona zanim dotrze do źródła pożaru".
A jeden przypadek chłodzenia lub niechłodzenia zbiornika przedstawiony przez cytowanego pana W. to nie jest żaden dowód na regułę.
Pozostałe informacje są powszechnie znane i u nas stosowane więc nie wiem czemu mój przedmówca pisze coś o różniących się taktykach itp. Kolego, a jakie ty skrypty czytałeś ("do niedawna")skoro się na nie powołujesz?