Autor Wątek: Pożar Zboża "na Pniu"  (Przeczytany 4454 razy)

Offline Pedros

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.023
  • Płeć: Mężczyzna
Pożar Zboża "na Pniu"
« dnia: Lipiec 30, 2005, 11:59:22 »
Temat na czasie.
Pali się zboże na pniu. Ogień rozprzestrzenia się bardzo szybko.
Kiedy dojeżdżamy n miejsce jako pierwsi zawsze jest mały dylemat:
czy rozwijać szybkie natarcie i przesuwając się razem z GBA gasić od zawietrznej,
czy gasić armatką na dachu (ale wtedy szybko skończy się woda)
czy próbować "złapać" pożar atakując z boków
czy lepiej nie ryzykować wjazdu GBA w jeszcze nie zapalone zboże (bo wiatr w każdej chwili może się zmienić)

Najgorsze jest to że pożar rozprzestrzenia się tak szybko że nawet jak wezwę jeszcze 5 jednostek to i tak może jedna zdąży dojechać na czas...

Napiszcie jak to jest u was.

 

Offline Porta

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.690
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zgred
Pożar Zboża "na Pniu"
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 30, 2005, 12:29:38 »
U nas wysyłamy dwa GCBA i z dwóch stron lejemy z działa, no może jeszcze GBA wspomóc ... Mamy po kłopocie ;-)
Aktualności, artykuły, społeczność: www.Remiza.pl

Offline SenseY

  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 705
  • Płeć: Mężczyzna
Pożar Zboża "na Pniu"
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 30, 2005, 13:22:18 »
też uważam że najlepiej to gasić nie od frontu, ale ze skrzydła, jesli są dwa pojazdy, to jeden na lewe a drugi na prawe skrzydło, i obieramy cel zmniejszenia linii frontu do zera.
Jesli pożar zboża szybko się rozprzestrzenia, to napewno nie zaryzykowałbym wjechania GBA w zboże do które go ogień jeszcze nie doszedł.

Offline ogniomistrz1

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 181
  • Płeć: Mężczyzna
Pożar Zboża "na Pniu"
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 30, 2005, 16:38:31 »
witam ;

z działka nie ma co tak jak pisałeś szybko kończy się woda , my mamy zrobione dwa odcinki w52 po 4 m , siadamy :bezpiecznie: na samochodzie i jazda prawym lub lewym skrzydłem nigdy od frontu szczególnie jak pożar posówa się z wiatrem .

pozdro .

p.s   godzinkę temu mieliśmy pożar zboża na pniu  - jakoś się udało , a pole spore było.

Offline Pedros

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.023
  • Płeć: Mężczyzna
Pożar Zboża "na Pniu"
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 31, 2005, 10:39:41 »
Zastanawiam się czy nie można by zamiast W52 zastosować linię szybkiego natarcia i wejść z nią na dach samochodu. Z tym że na dachu jest często problem  z dużym zadymieniem.

Ale stosując linię szybkiego natarcia wody starczy na duuużo dłużej.

Offline Porta

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.690
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zgred
Pożar Zboża "na Pniu"
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 31, 2005, 11:30:54 »
To ile wy macie tysięcy litrów na wozie ? <_<  
Aktualności, artykuły, społeczność: www.Remiza.pl

Offline Pedros

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.023
  • Płeć: Mężczyzna
Pożar Zboża "na Pniu"
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 01, 2005, 12:17:34 »
5 tysięcy, przy pracy działka na "maxa" mamy wody na jakieś 3 min. a to stanowczo za krótko...

Offline ksiwek

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 273
Pożar Zboża "na Pniu"
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 01, 2005, 14:34:12 »
My gasimy zboże 2 - 3 razy rocznie a więc niewiele. Z reguły wjeżdżamy na teren dopiero co spalony.  Dwie osoby gonią przed samochodem i pilnują żeby nie wjechał w jakiś żar. Dwie osoby gaszą z szybkiego natarcia.  Staramy się gasić dwoma wozami z dwóch stron i też nie od frontu.  Ale my mamy jeszcze jeden problem tj. kluczenie po drogach. Z reguły na polu jest parę osób, które coś tam gaszą gałęziami ale na szosie nie ma nikogo kto pokazałby najkrótszą drogę do pola.  Na dotarcie do pola tracimy sporo czasu a ogień nie czeka.