Autor Wątek: Nadgodziny - i wszystko z tym związane.  (Przeczytany 790249 razy)

Offline pitrms

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 165
Odp: Nadgodziny - i wszystko z tym związane.
« Odpowiedź #2140 dnia: Marzec 23, 2021, 13:29:21 »
Nie. Jest tylko limit za który moga nam wypłacić rekompensatę. Limit wyliczany ze wzoru. I większość ma +200

Offline seksyjny

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 150
Odp: Nadgodziny - i wszystko z tym związane.
« Odpowiedź #2141 dnia: Marzec 23, 2021, 13:55:55 »
Wiem ile płacą za usługi dobrych fachowców. Nie będę nikogo rozśmieszał moją stawka godzinową.
Uwielbiam takich malkontentów. Miałem okazję pełnić służbę z typem który co rusz podkreślał że drugi raz do straży by nie przyszedł tylko zostałby lekarzem. Ale odwagi żeby zdjąć mundur nie miał. Czujesz się niedoceniany sektor cywilny stoi przed Tobą otworem. Uważasz się za fachowca ruszaj pokaż że można sobie lepiej życie ułożyć po co ci te ochłapy. Jeśli jednak nie masz jaj to jak wszedłeś między wrony to musisz krakac jak one.

Offline ADAM 12

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 113
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nadgodziny - i wszystko z tym związane.
« Odpowiedź #2142 dnia: Marzec 23, 2021, 16:47:08 »
Witam Panowie, czytam to i aż oczom nie wierzę w to co wypisujecie aż wstyd to czytać, a potem się dziwimy że jest takie poparcie społeczeństwa żeby nam przywileje pozabierać. Czy wy serio uważacie że w straży są małe zarobki? ja pracuje już 6 lat, stanowisko ratownik w KM w dużym mieście wojewódzkim, kasa na rękę to około 2600 zł po odliczeniu składek na ubezpieczenie grupowe, związki i kasę zapomogowo pożyczkową. Pokażcie mi proszę gdzie znajdziecie robotę jednak w miarę tak spokojną jak w straży (moje JRG ma około 2000 wyjazdów rocznie, do tego sporo roboty w jednostce, służba wewnętrzna, warty w nocy a i zajęcia sportowe i ćwiczenia na każdej służbie), bo jak by nie było to jak się zrobi swoją robotę to przeważnie po 16 cisza i spokój jeśli nic się nie dzieje można trochę odpocząć brakuje tylko możliwości np umycia auta bo się mieszkańcy rzucają że za państwowe, a do tego tak płatną? 2600 zł na rękę to mało i Pani w kasie w biedronce zarobi więcej? albo w spożywczaku? albo taki ochroniarz? Panowie jak wam źle to nikt was w tej straży nie trzyma i możecie śmiało poodchodzić do lepiej płatnej pracy a na wasze miejsce jest wiele chętnych osób które będą zadowolone, ale wtedy zobaczycie co to znaczy prawdziwa harówka jak większość z was będzie jeździć tirami po europie, kłaść cegły na budowie albo pracować w innej ciężkiej fizycznej pracy. Oczywiście wiadomo że fajnie było by mieć więcej za narażanie niejednokrotnie swojego życia i zdrowia ale nie piszcie takich rzeczy że to jest dramat bo wiele zawodów ma dużo gorzej, co ma powiedzieć taki ratownik medyczny czy policjant? kokosów też nie mają a oni są ciągle na nogach. Oczywiście że też muszę dorabiać żeby spłacić kredyt i też tyram na drugi etat ale gdyby nie straż to tak jak większość pewnie bym robił albo na taryfie albo na budowie albo w czymś podobnym i nie było by mnie na ten kredyt stać. A i zapomniałem że mamy jeszcze takie coś jak trzynastka czy mundurówka, do tego nagroda roczna, czasem jakiś dodatek wpadnie za dodatkowe fuchy co prawda grosze bo grosze ale lepiej mieć niż nie mieć no i kasa na dzień strażaka. Pewnie że bym wolał nie dorabiać, a jak bym cofnął czas to bym nie poszedł z ulicy tylko starał się o SA albo SGSP bo aktualnie niestety jeszcze w perspektywie jest starszy ratownik w ciągu najbliższych paru lat i koniec awansów i podwyżek. Miejmy nadzieje że tego forum nie czytają przypadkowi ludzie bo aż wstyd że takie rzeczy wypisujecie, jak już pisałem jak wam małe zarobki czy ciężko na służbie to nikt was tutaj siłą nie trzyma.

Szanowny kolego. Przykro mi ze tak nisko sie cenisz ale nie mierz wszystkich swoja miara. Tak właśnie życie wygląda jedni maja lepiej inni gorzej. Ty patrzysz na tych co maja gorzej inni patrza na tych co maja lepiej. Nie mniej jednak obiektywnie patrzac czy uwazasz ze praca czlowieka ktory ma bardzo duzo kwalifikacji zawodowych (prawa jazdy, mnostwo kursow specjalistycznych itd studia wyzsze)  w godzinach nocnych swietach itp jest warta 2600zl? jesli tak to nie wiem czy mamy o czym rozmawiac. mowisz ze gdyby nie straz wielu z nas by jezdzila tirami? moze i tak. ale co bardziej cwany kierowca jezdzi teraz u niemca tez za 2600. tylko ze euro. mowisz ze bys robil na budowie na kredyt? Twoj wybor. ale wielu z nas ma wyzsze kwalifikacje i mierzy troche wyzej niz praca na budowie za 2.6. takze kazdy robi to co lubie ale obiektywnie patrzac 2.6 za narazanie zycia i prace w niedziele swieta itd to bardzo malo.

Bez komentarza...

Offline mietek90

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 90
Odp: Nadgodziny - i wszystko z tym związane.
« Odpowiedź #2143 dnia: Marzec 23, 2021, 18:37:58 »
Dobrze  Panie Adam 12 piszesz.
Za naszą służbę, dokładanie obowiązków, wymogi, durnowate przepisy, idiotyzmy  wymyślane przez przełożonych  itp.  to i 6000 zł  na rękę bez dodatków, nagród, trzynastek  dla tych  na pierwszej linii jest za mało.

Offline fireman_f

  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 165
Odp: Nadgodziny - i wszystko z tym związane.
« Odpowiedź #2144 dnia: Marzec 23, 2021, 19:54:16 »
Jak wam tak źle to czemu jednak nie zmienicie roboty? Na taka lepiej płatna i gdzie nie wymagają za dużo dodatkowych rzeczy?

Offline wojtek111

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 49
Odp: Nadgodziny - i wszystko z tym związane.
« Odpowiedź #2145 dnia: Marzec 24, 2021, 14:06:30 »
To że inni maja gorzej nie oznacza że my nie możemy mieć lepiej. Zgodzę się że względem branży gastronomicznej mamy lepiej ale względem budowlanki to już niestety odstajemy, a jakie trzeba mieć kwalifikacje w danym fachu niech sobie każdy przemyśli.
Druga sprawa system pracy 24 godzinny to nie jest żaden przywilej, w niektórych krajach zachodnich jest specjalny dodatek za pracę 24h. Jeśli ktoś jeszcze w dodatku dorabia to żadne pieniądze nie zwrócą czasu spędzonego z rodziną. Jesteśmy formacją mundurową i powinniśmy mieć godne wynagrodzenie.
Niestety to nie jest czas na protesty bo nikt nas poważnie nie potraktuje w tym trudnym okresie ani rząd ani społeczeństwo.

Offline Ilidan1

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nadgodziny - i wszystko z tym związane.
« Odpowiedź #2146 dnia: Czerwiec 18, 2021, 02:14:49 »
Witam. Ogólnie nigdy nie komentowałem tylko przeglądałem tematy ale wkońcu potrzebuję porady i pomocy od Was. Jestem honorowym dawcą krwi od dobrych paru lat. Nigdy nie robiłem tego z myślą o zysku lecz dla satysfakcji. Zamiast krwi oddaje osocze co 14-16 dni. Komendant nie daje awansów, ani nie zwiększa dodatków z powodu każdemu znanemu brak funduszy w budżecie. I teraz koledzy moje pytanie do Was oddałem osocze gdy w grafiku matce miałem 16/8 a , miałem wolną służbę czyli zrobiłem 24 nadgodziny ( w czasie pandemii dają dwa dni wolnego) myślałem że wszystko super ale miałem wezwanie do komendanta i ogólnie nie ciekawie. Teksty typu że to wyłudzanie pieniędzy, budżet komendy naginam, że to ma być ostatni raz. Moje pytanie takie czy nadgodziny są wypłacane z budżetu komendy czy pieniądze są dostawanie z starostwa oraz jakie argumenty miałbym użyć przy następnej rozmowie z komendantem, ponieważ nie zamierzam zaprzestać a wręcz przeciwnie planuje w każdym miesiącu jeśli kalendarz pozwoli iść dwa razy na pobranie osocza za które będzie się należeć 48 nadgodzin oczywiście jeśli tylko mi grafik pozwoli oraz do momentu gdy komendant da rozkaz dawania WS gdy w matce jest 0.

Oczywiście nie zamierzam z komendantem prowadzić jakieś wojny lecz to grzecznie i kulturalnie załatwić tymbardziej że na dzień dzisiejszy mam oddane około 18 litrów no ale skoro nie dostaje nagród, awansów to sobie zrobię nagrodę sam na półrocze.
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 18, 2021, 02:20:42 wysłana przez Ilidan1 »

Offline Marshall

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Nadgodziny - i wszystko z tym związane.
« Odpowiedź #2147 dnia: Czerwiec 18, 2021, 06:54:13 »
Jestem honorowym dawcą krwi od dobrych paru lat. Nigdy nie robiłem tego z myślą o zysku lecz dla satysfakcji.

Skoro jesteś HONOROWYM dawcą krwi i robisz to dla satysfakcji i nie myślisz o zysku to rób sobie na wolnym co chcesz i nie przynoś raportu.

Offline GordonShumway

  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 297
Odp: Nadgodziny - i wszystko z tym związane.
« Odpowiedź #2148 dnia: Czerwiec 18, 2021, 12:11:18 »
Jestem honorowym dawcą krwi od dobrych paru lat. Nigdy nie robiłem tego z myślą o zysku lecz dla satysfakcji.

Skoro jesteś HONOROWYM dawcą krwi i robisz to dla satysfakcji i nie myślisz o zysku to rób sobie na wolnym co chcesz i nie przynoś raportu.
Marshal, jarząbek komendanta. Nie zapomnij się wazeliną wysmarować jak będziesz wchodził. Odnośnie oddawania krwi jest ustawa i żaden spieniony 01 wyżej wała nie podskoczy. Należy się koniec kropka. Od kiedy honorowo znaczy za darmo?