Autor Wątek: Osy, Pszczoły I Szerszenie  (Przeczytany 22959 razy)

Offline aniolstroz

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 590
    • http://
Osy, Pszczoły I Szerszenie
« dnia: Lipiec 15, 2003, 00:47:14 »
Mam pytanko dotyczące usuwania zagrożenia stwarzanego przez te owady. Jakiego sprzętu używacie, jakich środków chemcznych, jakie ubrania?

Młodzik

  • Gość
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 15, 2003, 11:22:05 »
:P Buhehehehe, kliknalem na tego posta, a tutaj moja mamusia przychodzi i mowi ze chyba mamy w pod rynna szerszenie i chyba zadzoni po straz? hehehe  

Offline SenseY

  • KLUBOWICZ-MOD
  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 700
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 15, 2003, 20:09:27 »
U nas jest tak.
Dzwoni ktoś i zgłasza fakt że ma szerszenie, osy lub coś w tym stylu.
Mówimy mu żeby zakupił biocyt od weterynarza i jak kupi to niech jeszcze raz zadzwoni i wtedy wieczorem jak one się schowają to wyjeżdżamy.
Tam należy się ubrać w ubrania pszczelarskie szczelnie (ewentualnie w jakieś inne ubrania np OP-1 które owady nie przegryzą a na twarz się zakłada maskę np od APS. biocyt miesza się z wodą w proporcji 1:50 (jeśli dobrze pamiętam). mieszankę tą nalezy wlać do zbiornika z opryskiwaczem i możemy ruszać do ataku. Gniazdo należy wrzucić do worka od śmieci i gdzieś zakopać.

Offline gorex

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 534
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nienagannie wyuzdany trzydziestolatek
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 15, 2003, 21:56:01 »
Taaaak? a my wywozilismy do lasu!
Zrób na złość wszystkim- zacznij myśleć!
Nic tak nie psuje dyskusji jak dogłębna znajomość rzeczy. MH nr..

Młodzik

  • Gość
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 16, 2003, 00:26:03 »
Gorex dzialacie bardziej "ekologicznie"  :D  

Offline aniolstroz

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 590
    • http://
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 17, 2003, 00:37:20 »
A czy ten roztwór wody z biocytem zabija te owady czy tylko je paraliżuje?

Offline SenseY

  • KLUBOWICZ-MOD
  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 700
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 17, 2003, 13:37:47 »
Tak czytam te następne posty i nie wiem czy ktoś sobie ze mnie żartuje.
A po co do lasu?
Nie pmiętam czy tam proporcja jest rzeczywicie 1:50, ale z całą pewnością mogę powiedzieć że - zabija.  

Offline gorex

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 534
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nienagannie wyuzdany trzydziestolatek
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 28, 2003, 15:14:07 »
nie zabijamy pszczol, jesli nie ma chetnego pszczelarza ktory by to wzial, wywozimy do lasu.
hm jest jeszcze prawo dotyczace rojek tzn dot. wlasnosci tychze.
nie pamietam jaki to jest czas ale moze ktos sobie przypomni. wtedy byly temat prawie wyczerpany.
Zrób na złość wszystkim- zacznij myśleć!
Nic tak nie psuje dyskusji jak dogłębna znajomość rzeczy. MH nr..

Offline SenseY

  • KLUBOWICZ-MOD
  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 700
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 28, 2003, 16:22:33 »
No w sumie nad pszczolami można jeszcze mieć litość, są pozyteczne. Ale osy i szerszenie to niestety nie mają szansy.
Nigdy szczerze mówiąc pszczół nie zabijałem zawsze były osy lub szerszenie.
Kiedyś nasi strażacy używali do tego gasnicy sniegowej. Wiele czasu mi zabralo, zanim oduczylem ich tego. W zeszłym roku jeszcze się przydarzyło raz że usuneliśmy gniazdo os śniegówką. Było to n polecenie prezesa, który to mądry musiał jeszcze w dodatku włączyć syrenę. Ach z tym prezesem.
Dzis tak jak pisałem biocyt.

Offline firetom

  • KLUBOWICZ
  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 301
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 05, 2003, 15:38:37 »
Piszę dzisiaj i piszę ale chyba mam prawo po miesięcznym urlopie, prawda?
Chciałem chłopaki was przestrzec przed nadmiernym uśmiercaniem wszelkich insektów latajacych, a przynajmniej nie afiszowania się z tym.
Normy etyki zawodowej strażaka nie pozwala na świadome pozbawianie życia. Ekologiczniej jest po prostu podtruć i wywieżć do lasu (ale nie zakopywać), niech se żyją robaczki. To, że osy i szerszenie żądlą wynika z ich natury i niestety nic na to nie poradzimy.
Myślę, że takie rozwiązanie jest lepsze niż natknięcie się pewnego razu na nawiedzonego ekologa i przeczytaniu o sobie w gazecie pod jednoznacznie brzmiącym tytułem - STRAŻACY MORDERCY
Doświadczenie jest czymś, co zdobywamy, kiedy nie zdobywamy tego, co chcemy zdobyć

leon

  • Gość
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 11, 2003, 12:53:18 »
Jeśli chodzi o pszczoły to mamy układ z pszczelarzem, który je zabiera. Natomiast osy, szerszenie "wywozimy" do lasu. ;)  

Guest

  • Gość
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 13, 2003, 10:24:23 »
A czy na usuwanie gniazda os wyjeżdza straż na sygnale??

Offline firetom

  • KLUBOWICZ
  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 301
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 13, 2003, 10:40:25 »
W naszym przypadku - otrzymujemy "zlecenie" z MSK telefonicznie, a realizujemy je dopiero wieczorem, w porze mniejszej aktywności owadów. Wyjeżdżamy oczywiście nie alarmowo.
Doświadczenie jest czymś, co zdobywamy, kiedy nie zdobywamy tego, co chcemy zdobyć

Offline DOSIA

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 35
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 12, 2003, 23:54:56 »
Pozdrawiam cię Witku i tak jak radzisz robię odnawiając temat (masz czas to likwiduj tamten)

Powracam do tematu szerszeni i proszę o spostrzeżenia.
 Jeżeli gniazdo jest pod dachem to ściągamy dachówki( jezeli pozwoli właściciel) no i mamy duże gniazdo (OSP Szczecin Płonia miało 2m na 2m gniazdo) i co dalej, szerszenie od razu nie padną, śniegówka też nie pomoże. Co robić z dużymi gniazdami?
Jak likwidować gniazda w ziemi? (my je po prostu palimy,może zbyt brutalnie?)

Offline strazak-goral2003

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 114
    • http://
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 13, 2003, 09:38:07 »
U nas jak sie nie myle male gniazga z ziemi wykopujom wrzucajom do worka i wywozom do lasu. Jak sie myle to poprawcie mnie.
gdy patrzę w góre widze chmury i jak każdy maże zapominam o dziesiątkach przyziemnych zdarzeń ...

Offline DOSIA

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 35
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 16, 2003, 13:45:35 »
Szkoda ze nikt nie pisze, bo jestem spragniony wiedzy na ten temat, myśle ze i innym by się przydało trochę informacji.
Jezeli ktoś posiada jakieś informacje, może jakąś literaturę to zapraszam do podielenia się tym.
Pozdrowionka!!

Offline KICZO

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 55
    • http://
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 16, 2003, 14:43:17 »
Jak dobrze wiem to są przepisy na to co powinno robić się z osami, pszczołami, szerszeniami itp. jeżeli się nie mylę to trzeba wywieźć je do lasu (żywe) w odpowiedniej odległości od zabudowań mieszkalnych i wypuścić. Ale dokładnie obliczając według przepisu to jest tylko jedno takie miejsce w Polsce. :D
 

Offline TomekP

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 85
    • http://
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 30, 2004, 21:56:14 »
Witam wszystkich Forumowiczów!
Dla mnie temat na topie. Dzisij "załatwiałem 8 z kilkunastu zgłoszeń tego typu.
Jeśli chodzi o używane u mnie środek, to jest to niebieski RAJD (na owady latąjce).
Wykorzystujemy go z wielu względów, a między innymi:
1. jest szybki i niezawodny.
2. opakowanie, w którym jest rozprowadzny jest niewielkie i wygodne w użyciu.
3. można je kupić w każdym większym sklepie z chemią domową.
4. kupują go zainteresowani usuwaniem.
Przy akcji pracujemy w ubraniach pszczelarskich.
Ratownik w takim ubranku lokalizuje gniazdo, czy też kokon, zakłada na nie plastikowy worek na śmieci i odcina nożem od elementu, do którego jest przytwierdzone. Rajdem traktuje się tylko osobniki atakujące ratownika. Gorzej gdy owady gnieżdżą się w konstrukcji. Wtedy tak jak ktoś już wspominał potrzebna jest zgoda właściciela obiektu, mieszkania, na prace rozbiórkowe (opracowaliśmy nawet sobie wzór oświadczenia - na wypadek, gdyby delikwent zapomniał o tym, że wyraził zgodę na rozbiórkę). Dalej standardowo, czyli do lasu.
Na koniec pytanie. Czy ktoś policzył ile wydaje się rocznie na tego typu akcje :o ?
Pozdrawiam.  
« Ostatnia zmiana: Lipiec 30, 2004, 22:04:56 wysłana przez TomekP »

fire.psk

  • Gość
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 01, 2004, 12:56:21 »
Kilka spostrzeżeń z akcji z udziałem latających stworków:
 1 Osy w ziemi:
- gniazdo znajduje sie zawsze pomiędzy dwoma otworkami w ziemi ( wejścia do gniazda ).
 2 Różnica w zachowaniu pomiędzy osami a szerszeniami:
- szerszeń atakuje swoja potencjalną ofiare ( człowiek ) nadlatuje uderza po czym odlatuje, osy obsiadają ją i szukają miejsca aby przez, np. nieszczelny kapelusz pszczelarski, wejść i użądlić.
- szerszenie mają zawsze przed gniazdem przynajmniej dwóch strazników czuwających, natomiast osy nie. - ( dot. wsześnie rano albo po zmierzchu )
3 Siły i srodki w zwalczaniu:
- bardzo dobrze sprawdza sie neutralizator oleju "Sintan", popryskane zarówno osy i szerszenie tracą ( chyba ) - wosk na skrzydełkach i nie potrafią latać, bądz spadają na ziemię , i co ważne są żywe można je pozbierać do worka i w sposób ekologiczny " wywieźć" do lasu.
Do gniazd wiekszych warto zastanowić sie nad użyciem np. poszwy na kołdrę, po to by nie rozrywać gniazda.
W przypadku dużej ilości stworków latających lub rozerwania gniazda, bądź interwencji w południe dobrze sprawdza cie odkurzacz do liści z dorobioną "dyszą" ( zwężeniem ) - jednak trzeba pamietać aby wszesniej zablokować rozdrabniacz ( ekologia !!! )

Offline Sajmonowski

  • World Citizen. Son of Man. A Moving form of dust.
  • KLUBOWICZ
  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 676
  • Płeć: Mężczyzna
  • Strażaku - ratuj się sam!
    • Grupa Szybkiego Reagowania
Odp: Osy, Pszczoły I Szerszenie
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 04, 2004, 15:32:40 »
czesc wszystkim
musze dodac cos od siebie, bo z tego co przeczytalem wynika, ze troche innaczej sie u nas to zalatwia. jezdzimy najczesciej lublinem kwatermistrzowskim (rzadziej wozem bojowym), z ubraniem pszczelarskim (kombinezon+kapelusz) pod tym koszarowka i buty skutery (lub skuteropodobne). Sprawa z owadami jest taka, ze (nie jestem na 100% pewny, ale) one sa pod ochrona, wiec nie mozna ich truc ani zakopywac ani w zaden sposob im szkodzic. powinno sie je wywozic do lasu i wypuszczac i do ich "ujarzmiania" powinno sie uzywac srodkow "spowalniajacych metabolizm owadow". nalezy tez uwazac co sie wpisuje w meldunku (bo to jest do wgladu i podpisane wlasnym nazwiskiem). dajcie znac jak ktos wie, czy rzeczywiscie owady sa pod ochrona.
jeszcze dodam, ze z powodu ogromu zdarzen (jak zapewne wszedzie) wytworzyl sie w naszej jednostce swoisty slang:
szerszenie = szynszyle  :D
pszczoly, osy = stonka  :D
mozna korzystac z tych okreslem do woli, copyright przyznano dla strazy pozarnej hehe ;)
pozdrawiam
szymon
p.s. goral: 17 rzadzi elo
Zawsze ćwicz tak, jakby od tego zależało Twoje życie. Bo zależy!