strazak.pl Ratowniczy Bank Wiedzy

Pożarnictwo => Taktyka działań ratowniczo-gaśniczych => Wątek zaczęty przez: zero-11 w Kwiecień 28, 2008, 09:56:14

Tytuł: Pożary jednostek nawodnych
Wiadomość wysłana przez: zero-11 w Kwiecień 28, 2008, 09:56:14
http://www.tvn24.pl/28385,1547473,0,1,kontakt_detal.html

Pytanie do kolegów w temacie, pracujących na wybrzeżu czy w straży portowej.
Procedury i taktyka działania podczas pożarów tego typu.
Jak wyglądają działania wewnątrz statków, jakie zasady poruszania się, jakie środki gaśnicze, czy wykorzystujecie dostępność wody w doku, statki gaśnicze itp. Jak wyglądają akcje tego typu na otwartej wodzie.

Piszcie, piszcie, piszcie;)

pozdr.
Tytuł: Odp: Pożary jednostek nawodnych
Wiadomość wysłana przez: MIKO w Czerwiec 11, 2008, 00:13:01
„Floriana” chcą rozwiązać to niema już fachowców .

Osobiście poza motorówkami z kompozytu nic więcej nie gasiłem na wodzie .  Więc brak doświadczeń, literatura również skąpa . Na pewno zabezpieczenia na statkach i sprzed ppoż. odpowiada innym normą . Z tego co pamiętam , a uczyłem się tego trochę lat temu to dla wody morskiej powinna być stosowana inna armatura , jak również inne środki pianotwórcze .

Może się mylę i ktoś mnie poprawi i rozkręci się dyskusja w temacie .

Pozdrawiam MIKO
Tytuł: Odp: Pożary jednostek nawodnych
Wiadomość wysłana przez: Antonio998 w Październik 14, 2009, 22:34:01
Pozwolę sobie odświeżyć trochę ten temat, również poszukuję wszelkich informacji z zakresu działania portowych straży pożarnych.
Tytuł: Odp: Pożary jednostek nawodnych
Wiadomość wysłana przez: darek w Październik 14, 2009, 23:35:35
kończyłem "sorbonę" z kolegą z Floriana. Jak znajdę kontakt, to zapodam na pv...
Tytuł: Odp: Pożary jednostek nawodnych
Wiadomość wysłana przez: zero-11 w Listopad 09, 2010, 14:55:04
Świeży przykład z własnego podwórka..
http://www.tvn24.pl/-1,1681612,0,1,pozar-na-promie-w-gdansku,wiadomosc.html

może kilka refleksji?
Tytuł: Odp: Pożary jednostek nawodnych
Wiadomość wysłana przez: strazak444 w Listopad 02, 2017, 21:47:30
Znalazłem informacje o  nowej hipotezie dotyczącej zatonięcia "Tytanica", w/g której w ładowniach płonął węgiel i osłabił poszycie statku. Brałem kiedyś udział w gaszeniu węgla na hałdzie który uległ samozapłonowi. Na Tytaniku mogło też dojść do samozapłonu węgla.

link do materiału:  https://mojaremiza.pl/blogs/781/379/titanic-plonal-w-chwili-wyjscia-z-portu