strazak.pl Ratowniczy Bank Wiedzy

Pożarnictwo => Forum ochotników => Wątek zaczęty przez: hunter w Styczeń 10, 2004, 21:10:26

Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: hunter w Styczeń 10, 2004, 21:10:26
Witam, mam pytanie do druhow ochotników: czy dostajecie ekwiwalent za udział w akcjach? my własnie tworzymy regulamin w naszej gminie i chcemy zrobic to jak najlepiej. Jak to funkcjonuje u Was?
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Młodzik w Styczeń 10, 2004, 23:20:06
Witam

W ustawie o ochornie przeciwpozarowej na 100% jest taki zapis ze kazdy czlonek OSP powinien dostawac... tylko ze to roznie bywa... u nas wcale nie dostajemy, wymyslilismy, ze tak jak to w innych jednostkach ma miejsce pieniadze za akcje beda przydzielane na straz ogolnie, a to dalej OSP przeznacza na swoje cele.. np. sprzet, moim zdaniem jest to bardzo dobre rozwiazanie, poniewaz nie kusi to podpalaczy ktorzy nie maja na piwko..
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: SeniorSiara w Styczeń 11, 2004, 00:44:09
Witam!
Jeżeli dobrze się orientuję to ekwiwalent ten to równowartość 1/175 średniej krajowej.
W mojej gminie strażacy dostają tego połowę, czyli około 6zł.za h.
W jednostce problemu z pieniędzmi nie ma.
Co jakiś czas naczelnik odbiera w urzędzie pieniądze wraz z listą, kto ile zarobił?
Kasa idzie do wspólnego wora i dzięki temu w remizie mamy TV, sat, kompa, sprzęt grający itp.
Bardzo polecam takie rozwiązanie, ponieważ bardzo szybko można uzbierać pokaźną kwotę i dużo zdziałać.
Pozdrawiam!!
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: SenseY w Styczeń 11, 2004, 20:29:54
U nas płacą każdemu 5zł za godzinę. Z tąd też część bezrobotnych "strażaków" jeździ dla pieniędzy, w nosie maja szkolenia i pracę społeczną w OSP, nia mam już sił na nich. skandalem by się skończyło jakbym oich pieniędzmi się porządził i kupił telewizor. A wyśmiano by mnie jakbym na wstępie coś takiego zaproponował.
Gmina nam tak ufa, że zanim wypłaci nam pieniążki, to musi najpierw sprawdzić czy na liście strażaków nie zostało dopisane jakieś pól lub cała godzina więcej, ściagają potwierdzenie z PSP.
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: SeniorSiara w Styczeń 11, 2004, 23:15:04
Witam Sensey!
Serdecznie współczuje z powodu kolegów "biznesmenów".
Tak to bywa że za pieniądze to by matkę oddali, a społecznie nic.
U nas pozbyliśmy się "dorobkiewiczów" wprowadzając składki miesięczne.
Strażak który nie płaci składek po roku zostaje wydalony, ale to zależy tylko od konsekwencji władz OSP.
Powodzenia!
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Robert w Styczeń 12, 2004, 15:43:35
U nas w osp nikt niedostaje ani grosza , i wedug mnie to z jednej strony dobrze bo jakbyśmy dostawali to by wszyscy mówili że podpalamy i jezdzimy dla kasy!!!!!!!!!
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Hanti w Styczeń 12, 2004, 17:19:31
Jeżeli chodzi o pieniądze, to juz wyżej koledzy napisali iż rozsądek mówi że nie należy tych pieniedzy brać, usawodawca narzucił na gminy takowy obowiązek, jednak można podjąć uchwałę o tym iż kasa idzie do wspólnego worka z przeznaczeniem na sprztęt np.
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Młodzik w Styczeń 12, 2004, 21:24:47
A co zrobic w przypadku kiedy przeez lata nie dostawalimy tych pieniedzy (w jakiejkolwiek formie) a po zwroceniu sie do wladz gminy aby dostawac ta kase, w taki sposob ze pieniadze ida ogolnie na jednostke, nikt nie zareagowal? :/ do kogo sie zwrocic? kto moze zainterweniowac? jakimi dokumentami mozemy sie "obstawić"??

pozdrawiam
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: SeniorSiara w Styczeń 12, 2004, 22:01:08
Witam Młodzik!
Uchwałę o nie pobieranie ekwiwalentu podją Zarząd Gminny OSP wiec i on może tą uchwałę uchylić.
Jeżeli jesteście w stanie przekonać zarząd to ok.
Jeżeli nie to trzeba przekonać wójta, radnych itp.
Jezeli to nie pomoże to monit do Zarządu Powiatowego, potem jest Wojewódzki i Krajowy.
Ja tego drugiego rozwiazania nie polecam, bo kto pod kim dołki kopie..... Wy jednostki nie przeniesiecie, a jak zaczniecie szumieć to obruci sie przeciwko wam.
Najlepiej udobruchać Zarząd Gminny i Wójta.
Pozdrawiam.
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: hunter w Styczeń 12, 2004, 22:14:55
Cytuj
Witam Młodzik!
Uchwałę o nie pobieranie ekwiwalentu podją Zarząd Gminny OSP wiec i on może tą uchwałę uchylić.
Jeżeli jesteście w stanie przekonać zarząd to ok.
Jeżeli nie to trzeba przekonać wójta, radnych itp.
Jezeli to nie pomoże to monit do Zarządu Powiatowego, potem jest Wojewódzki i Krajowy.
Ja tego drugiego rozwiazania nie polecam, bo kto pod kim dołki kopie..... Wy jednostki nie przeniesiecie, a jak zaczniecie szumieć to obruci sie przeciwko wam.
Najlepiej udobruchać Zarząd Gminny i Wójta.
Pozdrawiam.
zarzad gminny OSp nie ma prawa do podejmowania takich uchwał. jest ona niezgoda z obowiązującym prawem. takie prawa nie ma tez walne zebranie OSP. ekwiwalent nalezy sie strazakowi jako osobie czyli tylko on sam moze sie tego zrzec na rzecz jednostki. my własnie podpisalismy takie oswiadczenia, ale długo musielismy walczyc aby gmina zaczela nam płacic. rozmawiałem z wieloma radcami prawnymi i dopiero ich opinie prawe przekonały władze.
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: SeniorSiara w Styczeń 12, 2004, 23:33:01
Serdecznie dziekuje Hunter za sprostowanie.
Naprostowałeś i mnie. Skoro tak jest to ok, ale rozumiem ze zarząd równierz nie może podjac uchwały co do wysokości stawki? U mnie zarząd podjął uchwałę o wypłacaniu strazakom połowy ustawowej stawki.
Jeśli możesz to napisz czy dobrze myśle ze powinnismy domagać się pełnej stawki.
Jeszcze raz dzięki hunter  Pozdrawiam!
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: urban w Styczeń 12, 2004, 23:51:38
Witam!
Czyli jesli zarzad gminy ZOSP RP podja taka uchwale o 50% stawki czyli 50% z 1/175 krajowej to ta uchwala lub inna podjeta przez zarzad gminy  jest nie zgodna z prawem ?

"zarzad gminny OSp nie ma prawa do podejmowania takich uchwał"

kto ma?

Prosze o podstawe prawna jesli ktos wie.

dzieki
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: hunter w Styczeń 13, 2004, 07:14:24
do podejmowania decyzji co do wysokości stawki ekwiwalentu zgodnie z ustawą o ochronie przeciwpozarowej prawo ma burmistrz i rada gminy. ustawa mówi, iż strażakowi za udział w akcjach i szkoleniach organizowanych przez PSP należy się ekwiwalent do 1/175 średniego wynagrodzenia. w chwili obecnej wynosi to ponad 12 zł/h . w naszej gminie dostajemy 8 zł.  
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: SeniorSiara w Styczeń 13, 2004, 11:17:07
Serdeczne dzięki Hunter!
Jeżeli możesz to napisz jeszcze do tego obowiazujący akt prawny? rok,nr dziennika ustawitp.
Pozdrawiam.
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Sylwek w Styczeń 13, 2004, 11:41:40
Cytuj
[...] za udział w akcjach i szkoleniach organizowanych przez PSP należy się ekwiwalent do 1/175 średniego wynagrodzenia [...]
Właśnie tak mi się wydawało, że jest określona maksymalna stawka natomiast nie ma minimalnej co pozwala gminom na ustalanie dowolnej wysokości ekwiwalentu pod warunkiem, że nie będzie ona większa od wymienionionej w przepisach. Spotkałem się też z interpretacją, że gminy mogą na podstawie tych przepisów nie wypłacać ekwiwalentu bo skoro nie ma minimalnej stawki to można sobie przyjąć, że wynosi ona 0 zł.
Spotkaliście się gdzieś jeszcze z taką interpretacją tych przepisów?
A swoją drogą wypłacanie ekwiwalentu za akcje, moim zdaniem, narobiło strażakom ochotnikom więcej złego niż dobrego (np. udowodnione podpalenia, posądzenia o podpalenia itp.). Wydaje mi się, że powinno się wypracować inne przepisy, które dadzą jakieś bonusy strażakom ale nie będą one uzależnione od liczby i czasu udziału w akcjach... np. zwolnienia z podatku od nieruchomości (kiedyś u nas w gminie było to praktykowane) lub jakieś dodatki do emerytur na stare lata.
Tylko, że ten system też nie będzie doskonały bo nie zróżnicuje strażaków wyjeżdżających do akcji ponad 150 razy od tych którzy nie jeżdżą wcale.
Trudna sprawa - pewne jest to, że obecny system nie jest doskonały i że opracowanie doskonałego będzie bardzo trudne... skoro nawet my strażacy nie zgadzamy się jak on powinien wyglądać.

Pozdrawiam, Sylwek
 
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: hunter w Styczeń 13, 2004, 21:20:32
własnie pracujemy nad regulaminem, który dokładnie określi komu i za co wypłacać ekwiwalent. dotychczas nie płaciła nam gmina gdyż zarzad miejsko-gminny podjął kiedys uchwałe na podstawie której zrzekalismy sie ekwiwalentu. troche biegałem po radcach i wiem juz, ze to było niezgodne z prawem. jestem naczelnikiem i bardzo czesto jest tak, ze mam problem ze szkoleniem druchow. nikt nie chce jezdzic na kursy. jednostki OSP w gminie uczestnicza średnio 15 razy w roku w akcjach wiec praktycznie nie obciazymy budzetu gminy. za to w reguklaminie pojawi sie zapis, iz ekwiwalent bedzie wypłacany tylko strazakom, ktorzy posiadaja odpowiednie przeszkolenie (min. kurs szeregowców). to bardzo zmotywuje ich do dokształcania. mamy coraz wiecej nowoczesnego sprzętu, a potrafi go prawidłowo obsługiwac tylko kilka osob. dzieki temu zapisowi bedzie ich wiecej
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: SeniorSiara w Styczeń 13, 2004, 21:55:41
Witam Hunter.
Uważaj co robicie, bo jak sie zwiększy ilość wyjazdów do akcji to gmina was pogoni.
Tylko moja jednostka za pożary w tym roku dostała około 13 tyś. zł.
Fakt że jesteśmy jedyna taką jednostką w gminie i musza z nami się liczyć, tym bardziej że niedługo OSP w 90% przejmą zadania PSP.
W gminach gdzie jest więcej jednostek tego ekwiwalentu nie pobierają.
Możecie na początek rozgraniczyć wypłaty za kursy i akcje.Podstawa to przychylne władze.
Pozdrawiam!
 
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: hunter w Styczeń 13, 2004, 22:04:10
oczywiście, ekwiwalent bedzie wypłacany tylko za akacje ale strazakom, którzy przeszli przeszkolenie. moja OSP za ubiegły rok powinna dostac ok. 1.000 zł to naprawde niewiele. w gminie sa 3 jednostki  w KSRG i mamy mniej wiecej po 10-15 wyjazdów. do PSP mamy 10 km i to oni załatwiaja wiekszosc interwencji.
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: SeniorSiara w Styczeń 14, 2004, 01:17:36
Witam Hunter.
Z tego co słyszałem to ma dojść do tego, że na terenie gmin większośc akcji bedzie załatwiana przez OSP.
Oczywiście poważniejsze akcje będą wymagały PSP, ale trawy czy miejscowe zgrożenia to będzie w gesti OSP.
Może nudze, ale naprawde warto mieć po swojej stronie władze.
Pozdrawiam i zycze powodzenia w działaniach.
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Młodzik w Styczeń 14, 2004, 16:37:17
A kiedy tak ma sie niby stac? po wejsiu do Unii czy jak bo Was nie rozumie? ;)
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: SeniorSiara w Styczeń 14, 2004, 18:20:33
Witam Młodzik!
Nie chcę wprowadzić cię w błąd, więc dokładnych informacji udziele jutro.
Napisałem o tych zmianach, bo rozmawiałem z urzednikiem UG, który rzekomo dostał jakieś pismo z komendy. Postaram sie przygotować na jutro.
Pozdrawiam.  
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: aniolstroz w Styczeń 15, 2004, 09:08:03
Cytuj
Z tego co słyszałem to ma dojść do tego, że na terenie gmin większośc akcji bedzie załatwiana przez OSP.
Oczywiście poważniejsze akcje będą wymagały PSP, ale trawy czy miejscowe zgrożenia to będzie w gesti OSP.

A czy u was jest inaczej? Bo u mnie w całym powiecie to jest tak zorganizowane że OSP załatwia sama pożary traw i miejscowe zagrożenia! PSP przyjeżdża jak jest tylko coś poważniejszego! I wydaje mi się że wszędzie jest tak samo no bo chyba PSP nie jedzie 10-15 km po to aby ugasić razem z OSP trawkę albo śmietnik, albo wyciąć drzewo?
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: SeniorSiara w Styczeń 15, 2004, 10:59:06
Witam Aniele Stróżu!
Chodzi o to, że teren działania PSP pokrywa się z terenem OSP.
Gmina Deszczno jest gminą przyległą do Gorzowa Wlkp. Do Jrg2 mamy około 4,5km, a do JRG1 10km.
Tak się składa, że JRG 1 działa na prawobrzeżu Warty, (70%pow. miasta i 4 gminy ościenne), a JRG2 lewobrzeże i moją gminę. Oczywiście w razie potrzeby jednostki jeżdżą wszędzie. U mnie jest tak, że do większości zdarzeń na terenie gminy jeździmy razem OSP i PSP( chyba, że są zajęci). Ja z tego powodu nie ubolewam, bo praca pod okiem fachowców to dobra nauka i okazja do sptkania się.
Dlatego też pisze o zmianach, które mają nastąpić, bo jeżeli dobrze słyszałem to część JRG ma być zlikwidowanych na rzecz OSP, ale nie wiem ile w tym prawdy, bo to tylko pogłoski.
Dobrze by było żeby wypowiedział sie ktoś z mojego powiatu, ale chyba nikt tego forum nie czyta B) .
Pozdrawiam.
 
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Witold w Styczeń 15, 2004, 18:50:39
Cytuj
Wydaje mi się, że powinno się wypracować inne przepisy, które dadzą jakieś bonusy strażakom ale nie będą one uzależnione od liczby i czasu udziału w akcjach... np. zwolnienia z podatku od nieruchomości (kiedyś u nas w gminie było to praktykowane) lub jakieś dodatki do emerytur na stare lata.
Tylko, że ten system też nie będzie doskonały bo nie zróżnicuje strażaków wyjeżdżających do akcji ponad 150 razy od tych którzy nie jeżdżą wcale.
No więc wydaje mi się, że jest z tego rozsądne wyjście. Otóż chodzi o to, by nie płacić za akcje, tylko za czuwanie. Oczywiście nie w stawce 6 zł/godzinę, bo wyjdzie z tego straż zawodowa i koszta astronomiczne (http://www.jpl.nasa.gov/index.html)  :) , tylko w takiej stawce, żeby średnio w roku wyszło tyle samo. Jeśli np. średnio w roku jest 50 akcji, średnio po 3 godziny, to wychodzi na to, że licząc np. 6zł/godzinę należy się strażakowi 300 zł, jeśli jeździł do co trzeciej akcji (50 godzin * 6 zł). No więc gdyby teraz nie dostawał pieniędzy za akcje a za czuwanie, to wyszłoby, że jeśli czuwa przez 1/3 roku czyli przez 2920 godzin w roku, to żeby dostał tyle samo to stawka za godzinę czuwania musi wynosić... 10 groszy. Czuwa oczywiście będąc w domu, więc w tym czasie może wykonywać wiele innych czynności z pracą zawodową włącznie (byleby tylko w razie alarmu mógł wyjechać do akcji). I co Wy na to?

Problem podpalania dla zysku odpada, bo ilość akcji nie wpływa (przynajmniej bezpośrednio) na ilość zarobionych pieniędzy. Wręcz przeciwnie - kwitnie prewencja, bo strażakom zależy, żeby do akcji nie jeździć zbyt często.... :)

Witek
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: alex w Luty 02, 2004, 18:55:33

U mnie w gminie istaniał podobny problem do tego roku. W momencie gdy przeszkoliliśmy ludzi porobili badania lekarskie i BHP burmistrz dostał ultimatum albo zacznie płacić albo idziemy do sądu. Gmina i tak miała kłopoty bo interweniowała w tej prawie RIO (regionalna izba obrachunkowa) ale tłumaczyli się, że nie spełniamy wymagań.

Zacznijmy od aktów prawnych normujących odpłatność za udziały:

Ustawa o ochronie P.poż. z dn. 24 sierpnia 1994r. Dz.U  nr 147 z 2002r. z póżn.zm.

mowa w niej jest o odpłatności za udziały w wysokości DO 1/175 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

ponad to  jednostka OSP musi powołać JEDNOSTKĘ OPERACYJNO-TECHNICZNĄ co wynika z jej Statutu i uchwalić regulamin tej jednostki dopiero wtedy gmina nie ma podstaw do nie wypłacania ekwiwalentu. Rada gminy musi podjąć stosowaną uchwałę co do wysokości ekwiwalentu, uchwały zarządu gminnego osp nie mają nic do rzeczy, radni mogą się tylko sugerować opinią zarządu gminnego. Pieniądze musi dostać strażak do ręki przynajmniej na papierze, co do ich wykorzystania na cele jednostki to nie można podejmować żadnych uchwał. OSP jako stowarzyszenie może otrzymywać darowizny!. Wynika to z prawa o stowarzyszeniach  Dz.U. nr 20 z 10 kwietnia 1989r. poz. 104 z póżn. zmianami w oparciu o które działa OSP.

 
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Młodzik w Luty 03, 2004, 20:11:50
Sluchaj moglby mi ktos podac link do tej ustawy? bo nie umie znalezc :( i czy od tej darowizny obowiazuje podatek??
 
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Sylwek w Luty 04, 2004, 10:43:41
Sorki ale z braku czasu tylko link: http://www.abc.com.pl/serwis/du/2002/spis147.htm (http://www.abc.com.pl/serwis/du/2002/spis147.htm)
Pozdrawiam, Sylwek
PS: na stronie tego wydawnictawa to bardzo duzo mozna znaleźć dzienników ustaw - polecam

//////////_________DODANE 04.02.2004 g. 16.50_______________\\\\\\\\\\\
Darowizny to całkiem inna bajka (całkiem nowa) i całkiem nie z tego tematu (chyba warto by na to poświęcić całkiem nowy odrębny temat) ale skoro wypłyneło to na razie zapraszam do zapoznania z meriałami na temat darowizn dla OSP bo właśnie się dużo ostatnio w przepisach dzieje... chyba trzeba będzie statuty OSP zmieniać! http://www.zgzosprp.pl/php/index.php?mode=...ial&id_dzial=33 (http://www.zgzosprp.pl/php/index.php?mode=dzial&id_dzial=33)
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Młodzik w Luty 04, 2004, 15:55:41
Przeraaszam ze wczoraj troszke niedokladnie okreslilem o co mi chodzi..
Glownie chodzi mi o to ze nie umie znalezc tej ustawy, o ktorej napisal Alex (tej ktora dotyczy darowizn) tzn znalazłem ale pisze ze ona nie jest aktualna, tak wiec w jakej ustawie jest cos odnosnie tych darowniz?
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: alex w Luty 05, 2004, 21:31:20
ustawa nie dotyczy darowizn tylko jest to Prawo o stowarzyszeniach gdzie w rozdz.4 Majątek stowarzyszenia
Art.33.1 Majątek stowarzyszenia powstaje ze składek członkowskich, darowizn, spadków,zapisów,dochodów z własnej dzialalności, dochodów z majątku stowarzyszenia oraz z ofiarności publicznej
2. Stowarzyszenie z zachowaniemobowiązujących przepisów, może przyjmować darowizny,spadki i zapisy oraz korzystać z ofiarności publicznej.

Postaram się dotrzeć do wersji elektronicznej ustawy, skoro jest na PSK to powinna być aktualna ale ręki nie dam sobie obciąć.
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: SenseY w Luty 08, 2004, 19:08:46
Nigdzie nie ma chyba określonego terminu w jakim gmina musi wypłacić należny strażakowi ekwiwalent. Równie dobrze można się dogadać ze strażakami i ekwiwalent za cały rok można wypłóacić raz ale porządnie po podsumowaniu całego roku. Wyliczamy ilu strażaków było przy poszczególnych zdarzeniach i ile one trwały godzin. Kwotę w gminie przeznaczoną na ekwiwalenty dzielimy przez ilość wszystkich godzin i powstaje nam stawka za godzinę. I każdemu strażakowi się wypłaca tyle ile mu się należy.
Wniosek z tego sposobu jest taki że im mniej pożarów tym wyższy ekwiwalent, no i podpalanie jest bez sensu bo w ten sposób okradamy nie gminę a samych siebie, a znając życie strażacy już tego dopilnują żeby któryś z ich kompanów nie robił głupstw.
Witku twój sposób też jest dobry tylko trzeba rozwiązać problem kto i kiedy ma pełnić tą służbę?  
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: KiM w Luty 26, 2004, 21:22:59
Witam.
W mojej jednostce nie pobieramy ekwiwalentu. Szkoda. Dobre i parę groszy.
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: hunter w Maj 04, 2004, 07:47:48
komu w Waszych gminach wypłacany jest ekwiwalent? nasze władze mają nowa interpretacje ustawy. Ekwiwalent nalezy sie tylko osobom, które musiały się zwolnić z pracy aby jechać do akcji. jak w takim razie traktować rolników? oni 24 h sa w "pracy", albo osoby prowadzące własną działalność?? z ta interpretacją chyba coś jest nie tak.
Tytuł: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: SeniorSiara w Maj 04, 2004, 23:48:02
W mojej gminie nikt jeszcze do takich przepisów nie dotarł.
Wypłaty mamy pod koniec miesiąca i nic nie wskazuje na to żebyśmy ich nie mieli.
Jeżeli możesz to podaj jakąś podstawę prawną!
Pozdrowienia dla pracowników waszej gminy ;)  
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Witold w Kwiecień 15, 2006, 21:36:31
Wypowiedź pochodzi z dyskusji Ochotnik Podpalacz! (http://www.strazak.pl/forum/index.php?topic=1766.0):

Napisałeś, że ekwiwalent jesz wynagrodzeniem zaliczając go do dochodu (jest on tymczasem równoważnikiem utraconego zarobku).

I tu się mylisz. Artykuł 28 ustawy o ochronie przeciwpożarowej brzmi tak:

Cytat: http://bipchojnice.straz.gda.pl/?pid=218
Art. 28. 1. Członek ochotniczej straży pożarnej, który uczestniczył w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym organizowanym przez Państwową Straż Pożarną, otrzymuje ekwiwalent pieniężny.
2. Ekwiwalent, o którym mowa w ust. 1, jest wypłacany z budżetu gminy do wysokości 1/175 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce uspołecznionej, obliczonego za poprzedni kwartał przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, za każdą godzinę udziału w działaniu ratowniczym lub szkoleniu ratowniczym.
3. Ekwiwalent, o którym mowa w ust. 1 i 2, nie przysługuje członkowi ochotniczej straży pożarnej za czas nieobecności w pracy, za który zachował wynagrodzenie.
4. Członkowie ochotniczych straży pożarnych, za czas nieobecności w pracy z przyczyn określonych w ust. 1, zachowują przewidziane w odrębnych przepisach uprawnienie do innych niż wynagrodzenie świadczeń związanych z pracą.
5. W przypadku zbiegu świadczeń, o których mowa w ust. 1 i 4, przysługujących na podstawie odrębnych przepisów stosuje się przepisy korzystniejsze.
6. Członek ochotniczej straży pożarnej biorący bezpośredni udział w działaniach ratowniczych ma prawo do okresowych bezpłatnych badań lekarskich.
7. Minister właściwy do spraw zdrowia(17) w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw wewnętrznych(18) określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowe zasady przeprowadzania badań, o których mowa w ust. 6.

Jak więc widzisz, ekwiwalent nie jest rekompensatą utraconego zarobku, tylko formą wynagrodzenia za udział w akcjach ratowniczych. Nie wypłaca się jedynie w przypadku, gdy pracodawca wypłaca Ci wynagrodzenie pomimo nieobecności w pracy.
Gdyby było tak jak mówisz, to bezrobotny nie mógłby dostać tego ekwiwalentu.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Emil w Kwiecień 16, 2006, 13:37:49
U nas ekwiwalent za akcje byl sumowany od początku roku i pod koniec roku byl wyplacany, niestety zawsze trafialy sie pomylki w obliczeniach i jedni dostawali wiecej niz powinni a inni dostawali mniej wiec w tym roku wynagrodzenie wyplacane jest pod koniec lub na początku miesiąca. Strazacy pieniądze te traktują nie jako zaplate, a jako pewien rodzaj nagrody za ich prace. Wiekszosc strazakow pieniądze oddaje na potrzeby jednostki, oczywiscie są tez ci, ktorzy biorą pieniądze bo są im nprawde potzebne mimo, ze kwoty te są nie duże bo w tym roku za godzine strazacy (w mojej jednostce) dostają ok. 6 zł/godz.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Krzyś Mila w Kwiecień 16, 2006, 13:54:19
Ekwiwalent, o którym mowa w ust. 1 i 2, nie przysługuje członkowi ochotniczej
straży pożarnej za czas nieobecności w pracy, za który zachował wynagrodzenie.

Zapis ten oznacz, że nie musisz udawadniać ile pieniędzy straciłeś, poprzez to, że nie jesteś w pracy, a uczestniczysz w działaniu gaśniczym, ponieważ ekwiwalent jest wypłacany ryczałtem, w wysokości 1/175.
Nie oznacza, on w szczególności tego że nie jest ekwiwalentem.

Niektórym, bardzo trudno jest udowodnić swój utracony zarobek (rolnicy, osoby prowadzące działalność gospodarczą). Ustawodawca, wyszedł takim osobom na przeciw.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Krzyś Mila w Kwiecień 16, 2006, 23:34:33
Podsumowanie.

Członek ochotniczej straży pożarnej, który uczestniczył w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym organizowanym przez Państwową Straż Pożarną, otrzymuje ekwiwalent pieniężny, który jest wypłacany z budżetu gminy do wysokości 1/175 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce uspołecznionej, obliczonego za poprzedni kwartał przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, za każdą godzinę udziału w działaniu ratowniczym lub szkoleniu ratowniczym. Ekwiwalent, nie przysługuje członkowi ochotniczej straży pożarnej za czas nieobecności w pracy, za który zachował wynagrodzenie (jest to jedyna dopuszczalna przez prawo sytuacja, kiedy ekwiwalent nie jest wypłacany).
Przy czym rada gminy nie ma prawa do określania sposobu obliczania ekwiwalentu. Z powyższego przepisu wynika jedynie obowiązek spoczywający na organie stanowiącym gminy, do zabezpieczenia corocznie w budżecie gminy środków finansowych dla realizacji tego zadania. Nie wynika natomiast uprawnienie dla rady gminy w zakresie regulowania kwestii wysokości ekwiwalentu w drodze odrębnej uchwały .
   W sierpniu zeszłego roku rada gminy w Tereszpolu zmieniła wysokość ekwiwalentu do 1/300 przeciętnego wynagrodzenia. Wojewoda lubelski rozstrzygnięciem nadzorczym stwierdził nieważność uchwały. Argumentował, że z przepisów nie wynika uprawnienie rady do regulowania wysokości lub zmiany ekwiwalentu.
   Rada gminy Tereszpol zaskarżyła to rozstrzygnięcie do WSA. Kompetencje do podjęcia uchwały rada gminy wywodziła z art. 18 ustawy o samorządzie gminnym, który stanowi, że do właściwości rady gminy należą wszystkie sprawy pozostające w zakresie działania gminy, jeśli ustawa nie stanowi inaczej. Zdaniem radnych, skoro w ustawie o ochronie przeciwpożarowej nie jest rozstrzygnięte wprost, kto ma określać wysokość ekwiwalentu, to może to zrobić rada gminy, bo przeznacza na ten cel pieniądze.
   WSA w Lublinie oddalił skargę, podzielając stanowisko wojewody. W uzasadnieniu wyroku podkreślił, że w działaniu organów jednostek samorządu terytorialnego nie stosuje się zasady, „co nie jest zakazane, jest dozwolone”, lecz regułę „dozwolone jest tylko to, co prawo wyraźnie przewiduję”.

Pozdrawiam.
   
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: km w Kwiecień 17, 2006, 22:38:09
Witajcie druhowie

widzę że wraca na forum sprawa ekwiwalentu , chciałbym wam przedstawić opinię prawną na ten temat jaką otrzymałem z biura prawnego ZG ZOSPRP :
 Zgodnie z art. 28 ust.1 i 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (tekst jednolity: Dz. U.2002 r. Nr 147 poz.1229 z póź. zm.) członek ochotniczej straży pożarnej , który uczestniczył działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym organizowanym przez Państwową Straz Pożarną , otrzymuje ekwiwalęt pieniężny. Ekwiwalęt ten jest wypłacany z budżetu gminy do wysokości 1/175 przeciętnego wynagrodzenia ogłoszonego, przed dniem naliczania ekwiwalentu, przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej ,,MonitorPolski" na podstawie art. 20 pkt. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2004r. Nr 39,poz. 353, z późn. zm.), za każdą godzinę udziału w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym.
     Słowo ,, ekwiwalent" ( łac. aequivalens, -ntis od aeqvivalere ` mieć taką samą wartość) oznacza rzecz przedstawiającą tę samą wartość, a mającą inną postać, np. ekwiwalent pieniężny. Odpowiada słowom ,,odpowiednik", ,,równoważnik". Zwykle w przypadku, gdy używane jest w tekstach prawnych wskazuje, czego jest równoważnikiem, np. ekwiwalent pieniężny za niewykożystany urlop wypoczynkowy, ekwiwalent pieniężny z tytułu prawa do bezpłatnego węgla, ekwiwalent za wyłączenie gruntów z upraw rolnych i prowadzenie upraw leśnych.
      W przypadku ustawy o ochronie przeciwpożarowej brak jednoznacznego wskazania czego ekwiwalent pieniężny określony w art. 28 jest odpowiednikiwm. Tak więc przybiera on postać swoiście pojętego wynagrodzenia przysługującego każdemu członkowi ochotniczej straży pożarnej, który uczestniczył w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym, niezależnie od tego czy jest osobą zatrudnioną prowadzącą działalność gospodarczą, rolnikiem, bezrobotnym itp. Gdyby ustawodawca chciał w sposób ogólny ograniczyć wypłatę tego ekwiwalentu, np. tylko do członków ochotniczej straży pożarnej z tytułu utraconego przez nich zarobku, to w art. 28 ust. 1 zawarłby formułę dookreślającą charakter ekwiwalentu, tak jak uczynił to w przypadku ekwiwalentów regulowanych w innych przepisach, a w dalszych normach ustawy o ochronie przeciwpożarowej uściśliłby tylko zasady wypłaty ekwiwalentu. Takiego trybu postępowania jednak nie przyjął.
        Ustawodawca zawarł jednak wyjątek od powyższej zasady. Ekwiwalent pieniężny bowiem nie przysługuje członkowi ochotniczej straży pożarnej za czas nieobecności w pracy, za który zachował wynagrodzenie. Członkowie ochotniczych straży pożarnych, za czas nieobecności w pracy z powodu uczestniczenia w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym organizowanym przez Państwową Straż Pożarną zachowują przewidziane w odrębnych przepisach uprawnienie do innych niż wynagrodzenie świadczeń związanych z pracą (art. 28 ust.3 i4 ustawy o ochronie przeciwpożarowej).
        Pod pojęciem działań ratowniczych ( za udział w których przysługuje ekwiwalent) należy rozumieć każdą czynność podjętą w celu ochrony życia, zdrowia, mienia lub środowiska, a także likwidację przyczyn powstania pożaru, wystąpienia klęski żywiołowej lub innego miejscowego zagrożenia ( art. 2 pkt.2 ustawy o ochronie przeciwpożarowej).
        Sformułowanie ust. 2 art. 28 ustawy o ochronie przeciwpożarowej ,, do wysokości 1/175 przeciętnego wynagrodzenia" jest mało precyzyjne i sugeruje możliwość kształtowania jego wysokości, gdzie jego górną granicą jest owa 1/175 przeciętnego wynagrodzenia. Ustawa o ochronie przeciwpożarowej nie zawiera jednak delegacji dla jakiegokolwiek organu do doprecyzowania jej postanowień w zakresie wypłaty ekwiwalentu, a w szczególności do ustalenia kwotowego jej wysokości.
         Spotykane praktyki ograniczania podstawy naliczania ekwiwalentu np. do 50% przeciętnego wynagrodzenia stosowane przez Gminy (Wójta, Radę Gminy) nie mają ustawowego umocowania. Dla ustalania wysokości należnego ekwiwalentu trzeba stosować przelicznik w wysokości 1/175 przeciętnego wynagrodzenia za każdą godzinę udziału w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym.

Ze strażackim pozdrowieniem.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Krzyś Mila w Kwiecień 17, 2006, 23:23:21
Km. od jak dawna jesteś w posiadaniu tego pisma?
Bo zastanawiający jest fakt, dlaczego właśnie teraz (w marcowym numerze "strażaka") ZOSP RP zdecydował się na krytykę interpretacji przepisów (przez gminę) co do wysokości przysługującego nam świadczenia, co najmniej tolerując do tej pory sutuację, że my strażacy otrzymujemy to jakby wynagrodzenie/jakby ekwiwalent w mniejszej wysokości.
Kampania wyborcza?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: km w Kwiecień 18, 2006, 20:22:32
Krzysiu Mila

to pismo posiadam od 6 grudnia 2005r. po ostrej sprzeczce z prawnikiem UMiG wysłałem zapytanie o wyjaśnienie tej kwestji do ZG ZOSPRP i takie wyjaśnienie otrzymałem. Myślę i to jest moje zdanie że skoro radny w gminie otrzymuje dietę zato że odwiedza gminę raz w miesiącu,to tymbardziej strażak ratownik ma prawo do ekwiwalentu za swoją ciężką pracę i narażanie zdrowia i życia w czasie akcji.
Druchowie proszę się zastanowić ile te wasze wyjazdy kosztują gminę ?, pięć czy dziesięć razy tyle jest wydawane na bankiety i różne badziewne sprawy a ochotnikom się tłumaczy że gmina niema pieniędzy na wypłatę ekwiwalentu, lub kupuje się za to jakiś sprzęt, a tak naprawdę to kupujecie za swój ekwiwalent. Najwyższy czas to przerwać i prawo niech obowiązuje  wszystkich, a pan poseł Stępień swoimi bzdetnymi wypowiedziami odnośnie przestrzegania ustawy ppoż przez gminy nie wnerwia ochotników, bo on jest od tego żeby ustanawiać prawo i dbać o jego przestrzeganie, a nie udzielać durnych wypowiedzi.

z pozdrowieniem
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Antonio998 w Marzec 04, 2007, 18:19:19
Witam mam kilka pytań odnośnie ekwiwalentu, ale pierw przedstawię sytuację u nas w OSP.
Dotacja, którą dostajemy z gminy jest podzielona na dwanaście częsci i co miesiąc dostajemy na nasze konto jedną część pieniędzy, które możemy przeznaczyć na sprzęt, remonty, paliwo, ekwiwalent, itp. Pieniędzy za ekwiwalent nie pobieraliśmy ponieważ zrzekliśmy się ich na rzecz nowego wyposażenia, jestem prezesem od roku więc nie wiem na jakich zasadach tego dokonano.
Od tego roku zpowrotem co kwartał chcemy wypłacać pięniądze.

1. Na koniec kwartału chcemy zwołać zebranie i uchwalić stawkę godzinową - czy sami możemy ustalić stawkę?
2. Wypłacimy pieniądze - czy musimy poza tym, że wykażemy wypłatę ekwiwalentu dokonywać jakichś opłat w ZUS
3. Weżmiemy pieniądze za wyjazd - czy musimy się gdzieś z nich rozliczać, "pokazywać" dodatkowy dochód, lub płacić jakiś podatek dochodowy w urzędzie skarbowym lub gdzieś indziej?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: naczelnik darek w Marzec 04, 2007, 18:46:03
Antonio88 u mnie stawka godzinowa jest taka jak w przepisach czyli 1/175 przeciętnego wynagrodzenia wypłata co pół roku lista wypłat robiona przez U.G. chłopaki podpisują i lista wraca do U.G. Jeśli nie jesteście na własnym rozrachunku to nie musicie rozliczać się z ekwiwalętu a co do opłat w ZUS to nic o tym niewiem
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: prezesbogdan w Marzec 04, 2007, 19:06:26
Antonio88 . W przypadku rezygnacji z wypłaty ekwiwalentu muszą się na to wszyscy zgodzić. W zasadzie powinno to wyglądać tak,że każdy podpisuje listę wypłat i pieniądze przekazuje na rzecz jednostki . Musi być to zrobione w ten sposób by nikt z zewnątrz nie zarzucił tego ,że gmina za pośrednictwem jednostki nie wypłaca ekwiwalentu. W sprawie ZUS to jest tak,że ekwiwalent nie podlega składkom ZUS bo wypłata nie podlega skutecznie prawnej umowie( np. umowa o pracę czy umowa zlecenie)
ekwiwalent jest zwolniony z podatku dochodowego od osób fizycznych do kwoty określonej w ustawie czyli do 1/175 . Jest o tym mowa w ustawie "podatek dochodowy od osób fizycznych w punkcie - zwolnienia przedmiotowe.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Azama w Sierpień 13, 2009, 12:55:29
Mam pewne pytanie a właściwie proźbe o porade. Moja jednostka ma na terenie gminy największą liczbę wyjazdów, więc pieniędzy z wypłat ekwiwalentu było by sporo gdyby nie jeden incydent. Mój naczelnik oddał kwartalne rozliczenie komendantowi miejsko-gminnemu a ten wykreślił z listy wyjazdów 19 akcji. Swoją decyzję argumentował, że karty wyjazdowe nie zgadzają się z kartami kierowcy( kierowca czasem nie pamiętał dokładnych godzin które powinien umieścić w swoich kartach i podawał je "na oko"). I tu mam pytanie: czy komendant miał prawo odrzucić 19 wyjazdów( ok 40 godzin)??  :huh: Jeżeli tak to dlaczego?  :huh:
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: romiwe w Sierpień 13, 2009, 13:25:10
Swoją decyzję argumentował, że karty wyjazdowe nie zgadzają się z kartami kierowcy( kierowca czasem nie pamiętał dokładnych godzin które powinien umieścić w swoich kartach i podawał je "na oko"). I tu mam pytanie: czy komendant miał prawo odrzucić 19 wyjazdów( ok 40 godzin)??  :huh: Jeżeli tak to dlaczego?  :huh:

Wiesz trudno mi się odnieść to tego co mógł komendant
u nas sprawa wygląda następująco
Każdorazowo po akcji weryfikujemy ile godzin i ile ludzi brało udział - uzgodnienie trwa 3-5 min
Rozliczenie kwartalne przygotowuję osobiście zawożę do KPSP
ta następuje weryfikacja godzin - ludzi dni otrzymuję podpisy z pieczątkami na zestawieniu .Następnie jedę do gminy i czekamy na kasę .
Nie wiem jakie uzgodniona poczyniono u was w z KMG.Ale po głębszym przemyśleniu to wasz komendant nie mógł odrzucić jeżeli nie miał potwierdzenia w KPSP, ale podjąć działania zmierzające do wyjaśnienia niezgodności.Z tego co mi wiadomo to on Wam ma pomagać a nie kłaść kłody pod nogi .Warto by z
nim pogadać . Powodzonka
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Azama w Sierpień 13, 2009, 13:45:15
Kolego @romiwe problem polega tylko na tym, że godziny zostały zweryfikowane przez KMPSP. A komendant sam uznał, że akurat za te 19 wyjazdów nie wypłaci się nam pieniędzy. Co w tej sytuacji możemy zrobić? Rozmowa na nic sie nie zda bo komendant od poczatku krzywdzi naszą jednostkę. I wątpię, żę zrozumiałby cel rozmowy gdyby odbyła się spokojnie bez odpowiedniej argumentacji ( :karabin:) Czy możemy podjąć jakies kroki prawne w tej sprawie? Będę wdzięczna za pomoc
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: romiwe w Sierpień 13, 2009, 15:25:47
na pw
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Fredek w Wrzesień 03, 2009, 22:30:31
Proponuję napisać odwołanie do wójta, burmistrza, jeśli to nie pomoże to do RIO.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: krystian0079 w Wrzesień 03, 2009, 23:14:31
U mnie w gminie płacą 12zł za akcje i tyle samo za szkolenia....A co to za płacenie tyle lat jeździłem bez żadnej kasy i dobrze mi z tym było oczywiście kasa zawsze się przyda, ale, po co ta biurokracja, gdy przyjeżdżamy z działań ratowniczo gaśniczych to następne 30minut zajmuje wypisywanie dokumentów do naszej kochanej władzy, która to skrupulatnie cię rozliczy do minuty to tak na marginesie. Śmiech na sali rozpoczyna się, gdy rada gminy na sesji uchwala 12zł dla strażaków ochotników działających w KSRG wszystko jest Oki, ale nie rozumiem zachowania wójta, który to dzwoni do KP PSP i mówi " Proszę o jak najmniejsze dysponowanie jednostek OSP w celu ograniczenia wydatków na ekwiwalent” dla mnie to jest śmiech na sali :rofl: a z drugiej strony wójt sobie głową wali w  :wall: gminnej jednostce OSP zakazał wyjeżdżać na osy idt dobrze ze do nas jeszcze nie sapie:) na szczęście my od gminy nic nie dostajemy tylko wypłacają nam ekwiwalent, bo to maja narzucone z góry a na Paliwo nic nie dają na ubezpieczenie aut idt w tym roku wójt rzucił kasa i dał nam na NAOMEX-y normalnie cud.... Naszą władze zostawię bez komentarza, bo to szkoda czasu i pisania tu na forum....

Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rafał998 w Wrzesień 04, 2009, 09:55:43
Witam u nas kiedyś się jeździło bez kasy potem weszła ta ustawa i dostawaliśmy 8 zł za godzinę teraz od czerwca dostajemy 15 zł mam znajomego na pomorzu gdzie płacą 19 za godz.  :rofl:
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: PatiMDP w Wrzesień 04, 2009, 15:43:09
U nas to jest kwota 20zł za godzinę.  :straz:

Co do władzy to również nie będę się obszernie wypowiadać. :milcz: Na straż miejską (kilku kolesi bez wojska niepotrzebnych w tak małym miasteczku) jest przeznaczane więcej pieniędzy (100tys.) niż na 9 jednostek straży. :wall: Tak mi mówił wuja, który jest w komisji rewizyjnej.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: BRAVEHEART w Wrzesień 04, 2009, 21:20:58
Tymczasem np strażacy - ochotnicy w Belgii dostają około 30 EUR/h... z tym że zazwyczaj pieniążki przekazują na sprzęt...
Ale za to jakie tam są remizy :) jest np. siłka, bilard, bar z piwkiem (po pracy oczywiście) i innymi napojami, sala do gry w różne sporty, itp...
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: max[] w Wrzesień 04, 2009, 21:26:15
U mnie jest jeszcze inaczej... 100zł za wyjazd samochody do 4godz i 200zł powyżej 4godz niezależnie od obsady auta. Cała kasa idzie na konto i kupujemy sobie za to sprzęt, koszulki itp. oraz z tej puli organizowana jest impreza "podziękowanie"
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: remfire w Wrzesień 04, 2009, 23:07:44
jak ktos może dostawać ekwiwalent w wysokości 19 czy 20 zł/h , skoro wysokość stawki godzinowej nie może przekraczać 1/175 przeciętnego wynagrodzenia podawanego przez GUS ? dla przypomnienia podam ostatni komunikat GUS
Cytuj
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wyniosło 3081,48 zł w II kw. 2009 roku, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS)
Dzieląc to przez 175 otrzymujemy maksymalna stawkę godzinowa 17,61zł. Który Urząd wypłaca więcej łamiąc prawo ?

 A co do kosztów paliwa , ubezpieczeń pojazdów itp to tez wygląda mi trochę dziwnie aby Urząd wypłacał ekwiwalenty , a nie finansował tamtych kosztów. Proponuję dokładnie dowiedzieć się jak jest w danym przypadku, a dopiero później pisać.

 Zwracam na to uwagę bo osobiście zetknąłem się z przypadkiem gdy jedna z jednostek OSP włączonych do KSRG  skarżyła się że Gmina zupełnie nic nie daje na jej utrzymanie. Dokonano więc podliczenia wydatków na ową jednostkę - ubezpieczenia, paliwa, przeglądy, naprawa pojazdu, energia , woda, telefon,  itp ,( bez ekwiwalentów) -  i wyszła suma kilkunastu tysięcy w ciągu roku.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: romiwe w Wrzesień 05, 2009, 09:26:57
jak ktos może dostawać ekwiwalent w wysokości 19 czy 20 zł/h , skoro wysokość stawki godzinowej nie może przekraczać 1/175 przeciętnego wynagrodzenia podawanego przez GUS ? dla przypomnienia podam ostatni komunikat GUS
Cytuj
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wyniosło 3081,48 zł w II kw. 2009 roku, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS)
Dzieląc to przez 175 otrzymujemy maksymalna stawkę godzinowa 17,61zł. Który Urząd wypłaca więcej łamiąc prawo ?


A u nas jest tak : podstawa prawna to art 28 Ustawy o ochronie ppoż.z dnia 24.08.1991 ?dz U nr 81 poz.351  a za kwartał II 2009 u nas obowiązuje max stawka na Mp nr 30/2009 poz 447 i stawka jest 18,20 i Taką decyzje - raczej uchwałę podjęła gmina aby na tej podstawie wypłacać ekwiwalent .Oczywiście jak MP ogłosi  nową stawkę na III kw będzie ona brana do wyliczeń

Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: remfire w Wrzesień 05, 2009, 15:29:01
A u nas jest tak : podstawa prawna to art 28 Ustawy o ochronie ppoż.z dnia 24.08.1991 ?dz U nr 81 poz.351  a za kwartał II 2009 u nas obowiązuje max stawka na Mp nr 30/2009 poz 447 i stawka jest 18,20 i Taką decyzje - raczej uchwałę podjęła gmina aby na tej podstawie wypłacać ekwiwalent .Oczywiście jak MP ogłosi  nową stawkę na III kw będzie ona brana do wyliczeń
Nie tylko u Was tak jest , ale właśnie te zasady obowiązują wszystkich naszym kraju. Masz rację że poprzednia maksymalna stawka była nieco wyższa, ale teraz się obniżyła ( spadło przeciętne wynagrodzenie). Nie zmienia to jednak faktu iz jeszcze nigdy   owa maksymalna stawka nie przekroczyła kwoty 19 zł/ h - stąd moje pytanie jak jakakolwiek Gmina może wypłacać stawki 19 czy 20 zł/h ?  Rada podjęła taką Uchwałę wbrew prawu, radcy prawni nie mieli zastrzeżeń , a Wojewoda tego nie uchylił ?
 Wiele Uchwał podjęto z nieco niższymi stawkami ( 15 -16 zł ) właśnie po to aby nie podejmować kolejnych uchwał co kwartał, gdy stawka podana przez GUS się zmienia - jednak jesli ktoś chce to oczywiście może podejmować Uchwały co kwartał.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Wrzesień 05, 2009, 16:22:30
Cytuj
Wiele Uchwał podjęto z nieco niższymi stawkami ( 15 -16 zł ) właśnie po to aby nie podejmować kolejnych uchwał co kwartał, gdy stawka podana przez GUS się zmienia - jednak jesli ktoś chce to oczywiście może podejmować Uchwały co kwartał.

Ekwiwalent ustala się ułamkowo, a nie kwotowo.

Przykładowa Uchwała Rady Gminy:

Cytuj
Ustala się wysokość ekwiwalentu pieniężnego przysługującego członkowi ochotniczej straży pożarnej mającej siedzibę na terenie gminy ……………, który uczestniczył w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym organi-zowanym przez Państwową Straż Pożarną lub Gminę ………………. w kwocie odpowiadającej 1/175 przeciętnego wynagrodzenia, ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski” na podstawie art. 20 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353, z późn. zm.) przed dniem ustalenia ekwiwalentu, za każdą godzinę udziału w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym.

http://www.zosprp.pl/files/prawo/ekwiwalent2/uchwala%20rady%20gminy%20w%20sprawie%20wysokosci%20ekwiwalentu.11.08.doc

Ekwiwalent pieniężny dla członka Ochotniczej Straży Pożarnej za udział w działaniach ratowniczych lub szkoleniu pożarniczym.

http://www.zosprp.pl/?q=node/1069
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: remfire w Wrzesień 05, 2009, 19:14:53
Nie do końca jest to prawda - można podjąć Uchwałę z takim sposobem określenia stawki jak podajesz, ale można tez podać konkretna kwotę. Ważne jest jedynie aby nie była ona wyższa niż owa 1/175 przeciętnego wynagrodzenia.  We wszystkich gminach mojego powiatu określona jest konkretna kwota ( jest ona różna w różnych gminach) i nikt tego nie zakwestionował.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Wrzesień 05, 2009, 19:19:57
Nie do końca jest to prawda - można podjąć Uchwałę z takim sposobem określenia stawki jak podajesz, ale można tez podać konkretna kwotę. Ważne jest jedynie aby nie była ona wyższa niż owa 1/175 przeciętnego wynagrodzenia.  We wszystkich gminach mojego powiatu określona jest konkretna kwota ( jest ona różna w różnych gminach) i nikt tego nie zakwestionował.

Dlatego napisałem, że lepiej zrobić to ułamkowo.
Bardziej przejrzyste, mniej kombinacji w razie:

Cytuj
Wiele Uchwał podjęto z nieco niższymi stawkami ( 15 -16 zł ) właśnie po to aby nie podejmować kolejnych uchwał co kwartał, gdy stawka podana przez GUS się zmienia - jednak jesli ktoś chce to oczywiście może podejmować Uchwały co kwartał.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Siedemsetter w Wrzesień 06, 2009, 16:21:53
u mnie jest 10zł/h jednak  tak nikt nie sie nie ubiega o te pieniądze bo są one w tej samej puli co pieniądze na utrzymanie jednostek. wiosną miasto postawiło nam sprawe jasno - weźmiecie teraz ekwiwalent, na jesień nie będziecie mieli paliwa.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Wrzesień 06, 2009, 16:43:40
u mnie jest 10zł/h jednak  tak nikt nie sie nie ubiega o te pieniądze bo są one w tej samej puli co pieniądze na utrzymanie jednostek. wiosną miasto postawiło nam sprawe jasno - weźmiecie teraz ekwiwalent, na jesień nie będziecie mieli paliwa.

Na waszym miejscu bym wziął pieniądze za wyjazdy i poczekał do jesieni co zrobi Burmistrz, gdzie ustawowym zadaniem nałożonym na gminy jest ochrona ppoż.

Jeżeli Rada Gminu ustaliła w drodze Uchwały ekwiwalent dla strażaków za wyjazdy, to pieniądze muszą się znaleźć w Waszym budżecie.

W tej chwili Burmistrz łamie prawo i nie wykonuje Uchwał RG. Typowym dla samorządowców jest zastraszanie "jak wy weźmiecie, to my wam nie damy".

Od kiedy pamiętam zawsze brakuje pieniędzy w budżecie gminy na ochronę ppoż., ale na inne inwestycje i bzdety zawsze się one znajdą.

Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: remfire w Wrzesień 06, 2009, 21:22:06
Myśle dokładnie tak samo jak Grzela - to jest granie na Waszych emocjach , a właściwie można powiedzieć że to szantażowanie.
 Pieniądze na paliwo dla OSP to ułamek procenta budżetu nawet najmniejszej Gminy - zawsze znajdzie się więc sposób na ich zapewnienie.
 Nie jest tez prawdą że to ta sama pula - powinny być na innych paragrafach. Oczywiście jest dopuszczalne przenoszenie tych pieniędzy miedzy paragrafami , ale wtedy gdy pojawiają się jakieś oszczędności , a nie w przypadku "przymusowych" oszczędności.
Na paliwo winna być więc zapewniona odpowiednia kwota , bez względu na to ile jest przeznaczone na ekwiwalenty - jesli jest za mało to należy zapytać kto źle zaplanował budżet. Jesli natomiast braki pojawiają sie w wyniku większej ilości akcji ( powódz, huragany itp ) to dodatkowe środki należy zapewnić z rezerwy budżetowej , a nie pozbawiać kogoś tego co mu się należy.
A na koniec trochę ironicznie - skoro może zabraknąć na paliwo dla OSP to może warto zaproponować aby radni zrzekli się swoich diet z jednego miesiąca, lub w wójt/burmistrz  jednej pensji ? Znając realia to już powinno wystarczyć na paliwo do końca roku ;)
A jeśli oni to zrobią to myślę że wtedy i Wy możecie dorzucić pieniądze ze swoich ekwiwalentów  ;)   
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: MEWA88 w Wrzesień 06, 2009, 21:37:58
A ja wam powiem że jak policzyłem wszystkie moje godziny to wyszło mi ponad 1000 zł, Każdy mówił że no to fajnie sobie dorobiłem i takie tam ale ja wam powiem że nie chce tej kasy !!! Nie dla kasy jade pomagać ludziom w potrzebie, nie chce żeby ludzie myśleli że dla kasy jadę na akcję. Nigdy nie chciałem żadnej kasy za akcje i nie chce !!!
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Siedemsetter w Wrzesień 06, 2009, 21:49:59
u mnie jest 10zł/h jednak  tak nikt nie sie nie ubiega o te pieniądze bo są one w tej samej puli co pieniądze na utrzymanie jednostek. wiosną miasto postawiło nam sprawe jasno - weźmiecie teraz ekwiwalent, na jesień nie będziecie mieli paliwa.

Na waszym miejscu bym wziął pieniądze za wyjazdy i poczekał do jesieni co zrobi Burmistrz, gdzie ustawowym zadaniem nałożonym na gminy jest ochrona ppoż.
u nas pieniędzmi dla OSP z ramienia miasta dysponuje Centrum Organizacji Pozarządowych, które nawiasem mówiąc w tamtym roku (pierwszy rok ich "opieki" nad OSP) tak oszczędzało, że dopiero w południe dnia 31... grudnia (!!!) na  szybko kupowało sprzęt tak, żeby nie przepadło ponad 10 tysięcy przeznaczone na ten cel, więc jeśli chodzi o finanse to mamy dosyć ciężko. Prezydent uważa, że skoro w mieście jest JRG (z 7 osobami na zmianie) to OSP należałoby zlikwidować, a o innych ekscesach naszych włodarzy to już w ogóle można książkę napisać. w końcu odpowiadając na zacytowane pytanie - nie zrobiłby nic, a my lalibyśmy wachę do "Starczoka" za prywatne pieniądze.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: remfire w Wrzesień 06, 2009, 22:27:02
A ja wam powiem że jak policzyłem wszystkie moje godziny to wyszło mi ponad 1000 zł, Każdy mówił że no to fajnie sobie dorobiłem i takie tam ale ja wam powiem że nie chce tej kasy !!! Nie dla kasy jade pomagać ludziom w potrzebie, nie chce żeby ludzie myśleli że dla kasy jadę na akcję. Nigdy nie chciałem żadnej kasy za akcje i nie chce !!!
NIkt Cie nie zmusza do brania tych pieniędzy, ale dzięki takiemu myśleniu owa kwota zostaje w budżecie i można ja wydatkować na inne cele - nie miej jednak złudzeń że będzie w całości przeznaczona na cele ochrony ppoż , bo najczęściej są to zupełnie inne cele ;)
A nie lepiej wziąć owe 1000zł, wpłacić na konto własnej jednostki i kupić za to co jest  Wam najbardziej potrzebne? Ty będziesz miał czyste sumienie , bo nie będziesz miał pieniędzy których nie chcesz , a pożytek z tego bedzie dla Was większy niz z pozostawienia ich w budżecie Gminy. Jesli jest Was kilku takich jak Ty to kwota robi sie juz całkiem ciekawa - można kupić różny sprzęt na który z pewnością ciezko dostać pieniądze z Gminy.
u nas pieniędzmi dla OSP z ramienia miasta dysponuje Centrum Organizacji Pozarządowych, które nawiasem mówiąc w tamtym roku (pierwszy rok ich "opieki" nad OSP) tak oszczędzało, że dopiero w południe dnia 31... grudnia (!!!) na  szybko kupowało sprzęt tak, żeby nie przepadło ponad 10 tysięcy przeznaczone na ten cel, więc jeśli chodzi o finanse to mamy dosyć ciężko. Prezydent uważa, że skoro w mieście jest JRG (z 7 osobami na zmianie) to OSP należałoby zlikwidować, a o innych ekscesach naszych włodarzy to już w ogóle można książkę napisać. w końcu odpowiadając na zacytowane pytanie - nie zrobiłby nic, a my lalibyśmy wachę do "Starczoka" za prywatne pieniądze.
Owe Centrum jest tylko wykonawcą zadań nałożonych na samorząd, a zapewnienie niezbędnych środków na utrzymanie gotowości bojowej ( a więc przede wszystkim paliwa) jest zadaniem Gminy. Po Twoich słowach widac że owych pieniędzy nie brakuje  - sęk jest tylko ich rozdysponowaniu.  Bierzcie więc to co się Wam należy , a jak zabraknie pieniędzy na paliwo to nagłośnijcie sprawę  - opozycja, media itp tylko czekaja na takie tematy. 
   
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rafał998 w Wrzesień 07, 2009, 13:13:27
Zgadzam się z moim przedmówcą, i jestem takiego zdania kiedyś jeździłem za free jak każdy z nas bo tego nie było a jeżdżę już od 1997 roku, potem weszła ta ustawa o płaceniu no i fajnie na dzień dzisiejszy fakt jest taki iż nie są to wielkie pieniądze czasy nam się diametralnie zmieniają a jesteśmy dopiero 3 pokoleniem od czasu wojny więc i tak się już dobrze rozwineliśmy :)
Jestem takiego zdania jest ustawa na to czyli należy ci się jak "psu buda" tak samo jak radnym czy innym gadom jak senator itp których bym z miłą chęcią  :zamknij: ....ech szkoda gadać ja mówię tak jak oni się zrzekną swoich diet to ja się zrzeknę mojego ekwiwalentu. Myślę że rozsądny pomysł choć się bardzo różnimy on idzie na sesję i pierdzi w stołek a my narażamy nasze zdrowie i przede wszystkim życie za te marne grosze za te ochłapy co nam dają a potem jeszcze te durne ludzie "tak płacą im to podpalają!!" durne gadanie.
Muszę się uspokoić bo się zdrzaźniłem :)
Pozdro  :rofl:  :szalony:
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: hubert17 w Wrzesień 07, 2009, 15:06:26
u mnie w jednosce jest 15 zl/h za akcjie i 7,5 zl/h za szkolenie itp kiedys burmistrz nam wciskal ze nie mamy ekwiwalentu bo pieniadze on na sprzed daje,teraz kase dostajemy i sprzetu odziwo jest tyle samo.Poprostu kiedys sobie gowno robil z ochotnikow a teraz jest ustawa i ekwiwalent musi byc
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: 085 w Wrzesień 07, 2009, 16:19:34
Widzę tu dyskusje mniej i bardziej ogólne, więc i ja pomarudzę... :)

Kiedy ekwiwalent 1 stycznia 2009 zaczął być naliczany i w mojej gminie, obawiałem się, czy nie przyciągnie to dziwnych ludzi do jednostki... ale problemy ze skompletowaniem obsady są nadal takie same jak wtedy, kiedy jeździliśmy za darmo.

Ekwiwalent powinien być wypłacany - strażak też ponosi pewne koszty - czy to dojazdu, czy doposażenia osobistego. Jeździliśmy za darmo, za dziękuję - było dobrze - ale wysiłek powinien być doceniony, chociażby dlatego, że wybiegając z domu na alarm wiem, że poświęcenie czasu nie sobie a innym - będzie w jakiś sposób zrekompensowane.

W zeszłym roku jadąc na alarm samochodem przez zalaną ulicę rozbiłem atrapę chłodnicy o pływające deski, koleżanka z innej jednostki stłukła sobie okulary, w tym roku na pożarze odkręciła mi się antena od stacji (znalazłem, przykleiłem) ... w tej branży straty są wpisane w koszty - dobrze by było, żeby strażak, który zrywa się w środku nocy albo poświęca weekendy na bezinteresowną pomoc nie musiał jeszcze do tego dokładać...

Inna sprawa, że jest np. model francuski - pieniądze wypłacane są, jeżeli strażak jest w danym miesiącu w gotowości - czyli przybiega na jakiś tam procent alarmów. Mniej kusi to podpalaczy i innych bandytów.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: adrian.pilchowice@vp.pl w Październik 01, 2009, 10:34:34
Początkowo miałem niechęć do ekwiwalentu, główne obawy dotyczyły postrzegania nas OCHOTNIKÓW przez ludzi jeśli np byłoby bardzo suche lato i z tego powodu wzrosłaby liczba pożarów lasów. W praktyce jeśli jest susza lasy częściej płoną i to jest normalne i logiczne ale powiązanie tego z faktem wypłacania kasy za wyjazdy mogłoby przyspożyć niepotrzebnych i niezasadnych podejrzeń. Na całe szczęście  nie było z tym problemów a za te parę złotych można z czystym sumieniem dokupić sobie np. jakiś brakujący element umundurowania czy też wydać na zasłużone piwo po akcji. Za czas spędzony na pracach gospodarczych nikt nam nie płaci a jakoś je wykonujemy mimo tego że czsami jest ich sporo.
Dają to bierz a jeśli biją to uciekaj.
Wiem jedno jeździłem za darmo, teraz za kasę (10 zł/h) a jeśli kiedyś nam zabiorą ten ekwiwalent bedę dalej jeździł.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Listopad 21, 2009, 10:56:51
Cytuj
Udział w akcji gaśniczej to nie praca zarobkowa.

Strażak nie traci zasiłku chorobowego, jeśli uczestniczy w działaniach ratowniczych, będąc na zwolnieniu lekarskim, nawet jeśli w zamian otrzymuje pieniężny ekwiwalent.

http://www.rp.pl/artykul/56647,393195_Udzial_w_akcji_gasniczej_to_nie_praca_zarobkowa.html

http://praca.gazetaprawna.pl/orzeczenia/356031,strazak_na_zasilku_chorobowym_moze_uczestniczyc_w_akcji.html
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: katopo w Listopad 21, 2009, 11:26:56
To ja może powiem jak jest u mnie w okolicy.
W mojej jednostce mamy mało wyjazdów około 5-7 w roku i wszyscy oddają ekwiwalent na naszą OSP. Zawsze to parę groszy. Natomiast w jednostce która należy do KSRG i mają 120-130 wyjazdów w roku umówili się że co połowę biorą dla siebie a drugą połowę na swoją OSP. A ekwiwalent u nas wynosi ~15-17zł
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: daniel609 w Listopad 24, 2009, 18:37:23
Witam Panowie zostałem skierowany na szkolenie i w pracy musiałem skorzystać z bezpłatnego urlopu. Urząd Gminy ustalił stawkę za takie szkolenie i oni mają nam zapłacić... tylko problem w tym ze jest to 1/3 tej sumy której bym zarobił w pracy w tym samym czasie. Wiem że pracodawca wydaje zaświadczenie potwierdzające ile utraciłem przez czas tego urlopu. I moje pytanie czy istnieje jakiś przepis stwierdzający że Urząd Gminy powinien mi wypłacić ekwiwalent w wysokości takiej jak utraciłem podczas nieobecności w pracy na podstawie zaświadczenia wydnego przez pracodawcę.. ?????
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Fredek w Listopad 24, 2009, 18:51:30
@DANIEL609 niestety nie ma takiego przepisu.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Listopad 24, 2009, 19:05:54
Witam Panowie zostałem skierowany na szkolenie i w pracy musiałem skorzystać z bezpłatnego urlopu. Urząd Gminy ustalił stawkę za takie szkolenie i oni mają nam zapłacić... tylko problem w tym ze jest to 1/3 tej sumy której bym zarobił w pracy w tym samym czasie. Wiem że pracodawca wydaje zaświadczenie potwierdzające ile utraciłem przez czas tego urlopu. I moje pytanie czy istnieje jakiś przepis stwierdzający że Urząd Gminy powinien mi wypłacić ekwiwalent w wysokości takiej jak utraciłem podczas nieobecności w pracy na podstawie zaświadczenia wydnego przez pracodawcę.. ?????

Niestety nie ma takiej opcji.

Ustawa o ochronie p.poż.

Cytuj
Art. 28.
1. Członek ochotniczej straży pożarnej, który uczestniczył w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym organizowanym przez Państwową Straż Pożarną lub gminę, otrzymuje ekwiwalent pieniężny. Wysokość ekwiwalentu ustala rada gminy w drodze uchwały.
2. Wysokość ekwiwalentu, o którym mowa w ust. 1, nie może przekraczać 1/175 przeciętnego wynagrodzenia, ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski” na podstawie art. 20 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353, z późn. zm.5) przed dniem ustalenia ekwiwalentu, za każdą godzinę udziału w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym. Ekwiwalent jest wypłacany z budżetu gminy.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: daniel609 w Listopad 24, 2009, 20:04:37
Tak właśnie myślałem bo sam już dość długo szperałem w poszukiwaniu informacji na ten temat.. Ale nic trudno się mówi Dzięki za pomoc Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: osp_ce w Luty 01, 2010, 21:09:14
Witam. Mam pytanie do kolegów czy należy się ekwiwalent za sytuację jaką teraz opiszę. Moja jednostka należy do KSRG i mieliśmy wezwanie o godz. 4.15 do pożaru budynku gospodarczego w sąsiedniej miejscowości. Gdy jechaliśmy po drodze utknęliśmy w śnieżnej zaspie i mimo, że widzieliśmy z daleka pożar nie mogliśmy do niego dojechać. W zaspie utknęły też inne samochody, w tym pług śnieżny. Pomagaliśmy odśnieżać zaspę i wypychać auta, gdy już mogliśmy dotrzeć do pożaru, dyżurny PSP zawiadomił nas, że już nie ma potrzeby i polecił wrócić do remizy. Dzisiaj byłem w Urzędzie Gminy aby wybrać ekwiwalent i dowiedziałem się, że należy się tylko 50%, bo nie uczestniczyliśmy w akcji gaśniczej. Moje pytanie jest takie czy ekwiwalent należy się w całości, czy w 50%, czy w wcale?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Fredek w Luty 01, 2010, 23:29:39
Kolego @osp_c sięgnij do uchwały swojej rady gminy. Tam powinieneś mieć odpowiedź.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: mieszko w Luty 02, 2010, 06:02:24
Nie do uchwały Gminy bo radni nie mają prawa różnicować wysokości ekwiwalentu ze względu na rodzaj prowadzonych działań. Mogą ustalić wysokość dla wszystkich działań i to wszystko bez względu na to czy to ściągania gniazda os czy katastrofa lotnicza.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Fredek w Luty 02, 2010, 08:29:48
Nie do uchwały Gminy bo radni nie mają prawa różnicować wysokości ekwiwalentu ze względu na rodzaj prowadzonych działań. Mogą ustalić wysokość dla wszystkich działań i to wszystko bez względu na to czy to ściągania gniazda os czy katastrofa lotnicza.
A mają prawo różnicować go ze względu na szkolenie, ćwiczenia czy interwencję?
Odpowiadam sobie sam: dokładnie takie samo jak w wyżej, więc tam należy w pierwszym wypadku szukać klucza.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: MIKO w Luty 02, 2010, 08:48:53
Oczywiście że mają i po zasięgnięciu opinii np. Zarządów MG ZOSP RP różnicują . U mnie akurat symbolicznie Ratownik 14 zł , Dowódca i Kierowca 16.50 zł i nikt nie protestuje . I nie chcę się rozwodzić nad powodami i celowością ale są i można by je długo wymieniać .

Natomiast akcja ratownicza zaczyna się od momentu włącznie alarmu , otrzymania SMS do min. czasu powrotu – u Nas dłużej bo doliczamy czas potrzebny na odnowienie gotowości bojowej . Natomiast trudno powiedzieć która akcja jest trudniejsza i na bazie jakiego wymiernika to liczyć, pomijam że można się przeliczyć – bo osobiście wolał bym być przy tym pożarku niż kopać się w zaspach to również MZ  wiec dalej nie wiem jaka podstawa prawna . Za Miejscowe Zagrożenia macie mniej niż za pożary ??
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Luty 02, 2010, 09:05:28
Do pożaru nie dojechali.
W informacji ze zdarzenia  nie zostali uwzględnieni.
Z odśnieżania nie sporządzono meldunku, bo nikt tego nie zgłosił do PSK.
Z PSP nie dostali potwierdzenia uczestnictwa w akcji.
I pojawił się problem jak zakwalifikować ich wyjazd i w jakiej wysokości wypłacić im ekwiwalent.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: mieszko w Luty 02, 2010, 10:38:26
Więc proszę o jaka kolwiek niewiem (ustawe, wyrok sądu itp) odnośnie tego że rada może ustalać wysokość ekwiwalentu. Tu prosze o jeden z wyroków http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/A9100DBF02 a że np u Mika w jednostce tak jest :szalony: to już moim zdaniem chore.
Co do tego czy byli oni na działaniach zgadzam się z Miko w 100%
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: remfire w Luty 02, 2010, 11:00:30
Hmm.. czytam to orzeczenie i wg mnie sprawa wygląda nastepująco:
 Gmina M podjeła uchwałe o zróznicowaniu stawek ekwiwalentu dla OSP. Wojewoda uchylił ową uchwałę. Gmina zaskarzyła owe uchylenie do Sądu , który uchylił decyzje Wojewody.   W wyniku tego uchwała Rady Gminy o zróznicowaniu stawek nadal obowiązuję.
No chyba że coś źle zrozumiałem ....
 A sprawie jednostki która nie dojechała do pożaru  - skoro w Informacji ze zdarzenia nie ma zaznaczonego Waszego udziału , to właściwie nic Wam się nie nalezy.  Skoro byliście alarmowani , a nie zaznaczono Waszego udziału to cos chyba zaszwankowało w komunikacji między jednostka a PSK, więc raczej tu nalezy szukac przyczyn kłopotów, a nie w Uchwale Rady Gminy.

Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Luty 02, 2010, 11:02:34
Ustawa o ochronie p.poż.

Cytuj
Art. 28.
1. Członek ochotniczej straży pożarnej, który uczestniczył w działaniu ratowniczym
lub szkoleniu pożarniczym organizowanym przez Państwową Straż Pożarną
lub gminę, otrzymuje ekwiwalent pieniężny. Wysokość ekwiwalentu ustala
rada gminy w drodze uchwały.

2. Wysokość ekwiwalentu, o którym mowa w ust. 1, nie może przekraczać 1/175
przeciętnego wynagrodzenia, ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego
w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”
na podstawie art. 20 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i
rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353,
z późn. zm.5) przed dniem ustalenia ekwiwalentu, za każdą godzinę udziału w
działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym. Ekwiwalent jest wypłacany z
budżetu gminy.
3. Ekwiwalent, o którym mowa w ust. 1 i 2, nie przysługuje członkowi ochotniczej
straży pożarnej za czas nieobecności w pracy, za który zachował wynagrodzenie.

Przykładowe Uchwały Rady Gminy:

www.raszyn.net.pl/pdf/sesje/XXIX/XXIX_014.pdf

www.zyrardow.pl/aktualizacja/data/pliki/3801_223_08.pdf

http://bazagmin.pl/bip_regimin/wiadomosci/82968/14/uchwala_nr_xxviii14009_rady_gminy_w_regiminie_z_dnia_23_lutego_2

Artykuł ze Strażaka:
"Różnicowanie ratowników"

Cytuj
Cieszy fakt, że znalazły się rozsądne rady doceniające zaangażowanie strażaków podczas kursów, odpraw szkoleniowych, ćwiczeń, manewrów itp. Przyznały maksymalną stawkę ekwiwalentu, jak za udział w działaniach ratowniczo-gaśniczych. Chociaż i tutaj spotyka się stawki zróżnicowane. W jednym przypadku 1 zł (na własne życzenie radnych strażaków) i przeciętnie od 6 do 13 zł. Ewenementem na skalę województwa jest już znana gmina, w której strażacy walkę o ekwiwalent wygrali z wójtem. Sterowani radni tej gminy uchwalili ekwiwalent w wysokości 16 zł za godzinę udziału w działaniu ratowniczym podczas pożaru, natomiast za działania podczas akcji związanych z „niepożarowymi zdarzeniami miejscowymi” przyznali strażakom 10 zł. Kompletne nieporozumienie. Druhowie tej OSP nie dali za wygraną i natychmiast zwrócili się do wojewody o uchylenie tej niesprawiedliwej uchwały. Czy sprawą zainteresuje się tym razem Regionalna Izba Obrachunkowa? Zróżnicowanie ekwiwalentu jest sprzeczne z duchem ustawy o ochronie przeciwpożarowej.

http://www.strazak.org.pl/content/view/1035/426/
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: MIKO w Luty 02, 2010, 11:22:27
Ale dlaczego chore – to jest na wniosek samych zainteresowanych .  Dlaczego ratownik ma mieć tyle samo co dowódca – to ja wolę usiąść na balkoniku w rocie i niemieć problemu . Uważasz że dowodzić, pisać meldunki , odbierać telefony po nocach że coś jeszcze trzeba dopisać ,  rozmawiać z pretensjonalnymi ludźmi na zdarzeniach , włóczyć się po komendach Policji , Sądach itd. jest takie przyjemne . Mało tego dodatkowo praktycznie zawsze wykonuje równocześnie obowiązki ratownika To jaką mam motywacje by dobrowolnie godzić się na to . Czy w PSP dowódca sekcji czy zmiany ma tą samą grupę co strażak ratownik ?  Szczególnie że 2,5 zł na godzinę to bardziej symboliczne niż fizyczne zaakcentowanie tych obowiązków i odpowiedzialności . 

Natomiast co do przedmiotowego wyjazdu – to ktoś ściemnił – karta manipulacyjna automatycznie przenosi jednostki zadysponowane do zdarzenia , nie dojechali na miejsce z nie swojej przyczyny i spokojnie mogli znaleźć się w meldunku . Nie słyszałem o przypadku by wóz zadysponowany np. do pożaru lasu nie dojechał bo się zakopał i z tego powodu nie został ujęty w meldunku . Jeżeli nawet nie znaleźli się w meldunku i niema MZ z zakopania się w śniegu – to niema w ogóle podstaw do wypłacenia ekwiwalentu bo nijakiej podstawie wypłacić 50%. 
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: mieszko w Luty 02, 2010, 13:18:07
Miko a po co tu się użalać i rospisywać kto robi więcej nie tylko dowódcy chodzą na przesłuchania a czy dowódca po pierwszej godz. działań np przy pożarku stodoły nagina przez 10h z widłami???
Nie będe tu pisał kto i co chodzi mi o to że nie ma ustawy aby rada różnicowała wysokość stawki ze względu na rodzaj prowadzonych działań.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: MIKO w Luty 03, 2010, 09:29:23
Ale nie ma te że nie może – nasza uchwała była kontrolowana poza oczywiście Wojewodą miedzy innymi przez RIO i nie było zastrzeżeń .

Natomiast nie wieżę że ktoś w tym kraju zapierdala 10 h z widłami –chyba że właśnie dlatego że  dowódca ma tyle co ratownik.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: mieszko w Luty 03, 2010, 11:44:35
Szkoda że tak myślisz ja nie rozgraniczam w straży że JA Ratownik ( SUPER STRAŻAK) i mi sie należy a ja widziałem że sie robi i po 10 a nawet czasem więcej jak też i w państwowej dowódców zmian jak naginają razem.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Mosqu w Luty 04, 2010, 10:07:47
Mam pytanie. Jak to jest z kursami OSP w przypadku kiedy komenda organizuje te kursy w godzinach roboczych od poniedziałku do piątku. Ochotnicy w tym czasie biorą normalny urlop płatny i idą na szkolenie. Czy za ten czas nalezy sie ekwiwalent?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Luty 04, 2010, 11:42:12
Mam pytanie. Jak to jest z kursami OSP w przypadku kiedy komenda organizuje te kursy w godzinach roboczych od poniedziałku do piątku. Ochotnicy w tym czasie biorą normalny urlop płatny i idą na szkolenie. Czy za ten czas nalezy sie ekwiwalent?

Poczytaj tu:

http://www.zosprp.pl/files/prawo/ekwiwalent2/stanowisko%20ZOSP%20RP%20w%20sprawie%20ekwiwalentu.pdf
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Mosqu w Luty 04, 2010, 12:12:26
Poczytaj tu:

http://www.zosprp.pl/files/prawo/ekwiwalent2/stanowisko%20ZOSP%20RP%20w%20sprawie%20ekwiwalentu.pdf
Dziekuje za odpowiedź. Jednak przeanalizowałem ten link już wczesniej i nie wywynioskowałem z tego artykułu nic co mówiłoby o urlopie. Tam mamy tylko omówione akcje i pewnie jakieś krótkie szkolenia na czas których można sie zwolnić z pracy. Ja mówie natomiast o kursie na który trzeba by wziąść z 5 dni wolnego. Najłatwiej wziąść sobie więc w tym czasie urlop. Natomiast urlop jako taki jest płatny przez pracodawcę więc nie wiem czy należy sie za ten czas ekwiwalent. Może zapytam sie w inny sposób. Czy jak strażak ochotnik jest na urlopie i uczestniczy w tym czasie w akcji lub szkoleniu w godzinach normalnej pracy to dostaje za to ekwiwalent ?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Luty 04, 2010, 12:25:39
Poczytaj tu:

http://www.zosprp.pl/files/prawo/ekwiwalent2/stanowisko%20ZOSP%20RP%20w%20sprawie%20ekwiwalentu.pdf
Dziekuje za odpowiedź. Jednak przeanalizowałem ten link już wczesniej i nie wywynioskowałem z tego artykułu nic co mówiłoby o urlopie. Tam mamy tylko omówione akcje i pewnie jakieś krótkie szkolenia na czas których można sie zwolnić z pracy. Ja mówie natomiast o kursie na który trzeba by wziąść z 5 dni wolnego. Najłatwiej wziąść sobie więc w tym czasie urlop. Natomiast urlop jako taki jest płatny przez pracodawcę więc nie wiem czy należy sie za ten czas ekwiwalent. Może zapytam sie w inny sposób. Czy jak strażak ochotnik jest na urlopie i uczestniczy w tym czasie w akcji lub szkoleniu w godzinach normalnej pracy to dostaje za to ekwiwalent ?

Ustawa o ochronie p.poz.

Cytuj
3. Ekwiwalent, o którym mowa w ust. 1 i 2, nie przysługuje członkowi ochotniczej
straży pożarnej za czas nieobecności w pracy, za który zachował wynagrodzenie.
4. Członkowie ochotniczych straży pożarnych, za czas nieobecności w pracy z
przyczyn określonych w ust. 1, zachowują przewidziane w odrębnych przepisach
uprawnienie do innych niż wynagrodzenie świadczeń związanych z pracą.
5. W przypadku zbiegu świadczeń, o których mowa w ust. 1 i 4, przysługujących
na podstawie odrębnych przepisów stosuje się przepisy korzystniejsze.

Opinia prawna:

Cytuj
Ustawodawca zawarł tylko jeden wyjątek od powyższej zasady.
Ekwiwalent pieniężny bowiem nie przysługuje członkowi ochotniczej straży pożarnej za czas nieobecności w pracy, za który zachował wynagrodzenie. Członkowie ochotniczych straży pożarnych, za czas nieobecności w pracy z powodu uczestniczenia w działaniu ratowniczym lub szkoleniu
pożarniczym organizowanym przez Państwową Straż Pożarna, zachowują przewidziane w odrębnych przepisach uprawnienie do innych niż wynagrodzenie świadczeń związanych z praca (art. 28 ust. 3 i 4 ustawy o ochronie przeciwpożarowej). Zapis ten należy rozumieć, że członkowi OSP przysługuje ekwiwalent pieniężny za udział w działaniach ratowniczych lub szkoleniu pożarniczym zawsze, gdy członek OSP nie pobiera wynagrodzenia.

Jeżeli był na urlopie płatnym, to zachował wynagrodzenie.
Jeżeli był na bezpłatnym, należy mu się ekwiwalent.
Jeżeli ekwiwalent jest większy od wynagrodzenia, to za okres szkolenia może zrezygnować z wynagrodzenia i pobrać ekwiwalent.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: MIKO w Luty 04, 2010, 13:21:45
Z całym szacunkiem , ale jak był na urlopie to nie świadczył stosunku pracy , więc nie zachował za ten czas prawa do wynagrodzenia , a co z tym związane nie opuścił wymaganych godzin pracy za które należało mu się wynagrodzenie .

Przepis ma jedynie zastosowanie wówczas gdy pracodawca zwolni pracownika z obowiązku pracy na czas działa ratowniczych wypłacając za ten czas wynagrodzenie . Czyli nie musisz odpracować tych godzin , nie wypisałeś urlopu na te godziny itp. a otrzymałeś wynagrodzenie .
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Luty 04, 2010, 14:15:35
Z całym szacunkiem , ale jak był na urlopie to nie świadczył stosunku pracy , więc nie zachował za ten czas prawa do wynagrodzenia , a co z tym związane nie opuścił wymaganych godzin pracy za które należało mu się wynagrodzenie .

Przepis ma jedynie zastosowanie wówczas gdy pracodawca zwolni pracownika z obowiązku pracy na czas działa ratowniczych wypłacając za ten czas wynagrodzenie . Czyli nie musisz odpracować tych godzin , nie wypisałeś urlopu na te godziny itp. a otrzymałeś wynagrodzenie .

Tu się zagłębiamy w Kodeks Pracy.
Urlop, a ustanie świadczenia stosunku pracy, a pobieranie wynagrodzenia.

Cytuj
Art. 172. Za czas urlopu pracownikowi przysługuje wynagrodzenie, jakie by otrzymał, gdyby w tym czasie pracował. Zmienne składniki wynagrodzenia mogą być obliczane na podstawie przeciętnego wynagrodzenia z okresu 3 miesięcy poprzedzających miesiąc rozpoczęcia urlopu; w przypadkach znacznego wahania wysokości wynagrodzenia okres ten może być przedłużony do 12 miesięcy.
Art. 1721. § 1. Jeżeli pracodawca na podstawie odrębnych przepisów jest obowiązany objąć pracownika ubezpieczeniem gwarantującym mu otrzymanie świadczenia pieniężnego za czas urlopu, pracownikowi nie przysługuje wynagrodzenie przewidziane w art. 172 lub ekwiwalent pieniężny, o którym mowa w art. 171.
§ 2. Jeżeli świadczenie pieniężne za czas urlopu, o którym mowa w § 1, jest niższe od wynagrodzenia przewidzianego w art. 172 lub od ekwiwalentu pieniężnego, o którym mowa w art. 171, pracodawca jest obowiązany wypłacić pracownikowi kwotę stanowiącą różnicę między tymi należnościami.

Urlop - to czas wolny od świadczenia pracy przez pracownika, przewidziany przepisami prawa. Zależnie od rodzaju urlopu, pracownik może dostawać w okresie urlopu wynagrodzenie lub nie.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: remfire w Luty 04, 2010, 15:10:51
Niestety, ale Grzela słusznie prawi.
 W rozumieniu przepisów  będąc na urlopie  nie pracujemy , ale pobieramy za to wynagrodzenie. A skoro członek OSP pobiera wynagrodzenie, więc nie należy mu sie ekwiwalent za udział w akcji/szkoleniu jeśli ten czas się pokrywa.  na dodatek w pracy jesteśmy  okreslone godziny, natomiast na urlopie przebywamy całe 24h na dobę.
Jedyny wyjątek urlopowy to urlop bezpłatny.
Od razu dodam że mnie tez krew zalewa że ktoś tak te przepisy sformułował, ale niestety tak to wygląda od strony prawnej.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: MIKO w Luty 04, 2010, 15:59:56
U Nas to się interpretuje inaczej

Nie będę się odwoływał do Konstytucji , ale pracodawca nie może Ci nakazać co masz robić w czasie wolnym od stosunku pracy .  A czy urlop jest „czasem nieobecności w pracy” ( czasem obowiązku pracy którego nie wykonywałeś )  za które zachowałeś wynagrodzenie , czy czasem „wolnym od pracy” ( wolnym od świadczenia pracy )  za które otrzymujesz wynagrodzenie ?

To jeśli zwalniam się z pracy to za co wypłaca mi ekwiwalent pracodawca za niewykorzystany urlop ? za nieobecność w pracy , czy prawnie przewidziany czas wolny od niej którego nie wykorzystałem, a należy mi się za niego wynagrodzenie .

Ja zdaje sobie sprawę że co RIO to interpretacja.  Były takie że jak strażak odpracował czas nieobecności to również nie można mu wypłacić ekwiwalentu .
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: krzys127 w Luty 04, 2010, 23:42:03
Zastanawia mnie jedno ,czy wogule ochotnicy powinni miec placone??? Kiedys  nie bylo placone i  disiaj w wielu jeszcze jednostkach nie jest placone  a  sie jezdzi i nie wazne czy dowodca czy ratownik lub strazak!!! Przeciez samo OSP mowi za siebie ochotnicza a  teraz wynika z tego ze placom to pojade!!!!
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: MIKO w Luty 05, 2010, 09:34:53
Powiedz to żonom moich ludzi – w styczniu mieliśmy 26 wyjazdów o łącznym czasie 64 h . Pominę nakład pracy na utrzymanie gotowości , ćwiczenia na obiektach i inne prace , zadania absorbujące czas ( choćby słynne w Wielkopolsce przygotowanie sprawozdań na Walne Zebranie ) . Dla porównania na przełomie lat 80/90 gdy zostawałem naczelnikiem było 25-30 wyjazdów w roku . I znajdź dziś , w dobie pogoni za pieniążkami człowieka, który w prezencie dla społeczności lokalnej przepracuje  500 i więcej godzin rocznie  w trudnych warunkach . U mnie Radny Rady Miejskiej ma ponad 1000 zł miesięcznie za jedną sesje 3-5 godzinną i może dwie komisje problemowe po 2-3 godziny – czyli 10-15 godzin w miesiącu w cieple i przy kawce. 

Pominę, że ekwiwalent to zadość uczynienie za pracę społecznie użyteczną , a nie pensja oraz to że OSP to w mojej okolicy wiele jednostek ma tylko w nazwie . Zakres zadań , wyposażenie , kwalifikacje ratowników , mają porównywalne  z JRG . W powiecie w którym działam 16 OSP w KSRG robi rocznie 3000 wyjazdów .
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rafał998 w Luty 05, 2010, 10:01:53
Zastanawia mnie jedno ,czy wogule ochotnicy powinni miec placone??? Kiedys  nie bylo placone i  disiaj w wielu jeszcze jednostkach nie jest placone  a  sie jezdzi i nie wazne czy dowodca czy ratownik lub strazak!!! Przeciez samo OSP mowi za siebie ochotnicza a  teraz wynika z tego ze placom to pojade!!!!
Pozdrawiam
Weź naprawdę nie chce mi się już komentować Twojej wypowiedzi, czasy "za darmo" się skończyły a i tak strażak OSP robi społecznie bo przecież za wiele innych rzeczy które on wykonuje nie pobiera wynagrodzenia, a uczestnictwo w działaniach ratowniczo-gaśniczych to jest całkiem inna para kaloszy. Pozdro :rofl:
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: mieszko w Luty 05, 2010, 11:44:27
Dokładnie jak Miko i Rafał piszą może jak by było w jednostce 20 wyjazdów to i nie ma co brać. A jeszcze jedno ile jest godzin wypracowanych na rzecz jednostki czy Gmin gdzie nie bierzemy ekwiwalentu. Lub jedzie się do zdarzenia swoim autem bo byłeś gdzie indziej w tym czasie itp, itd
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Tiger w Luty 05, 2010, 12:34:06
Mam pytanie. Jak to jest z kursami OSP w przypadku kiedy komenda organizuje te kursy w godzinach roboczych od poniedziałku do piątku. Ochotnicy w tym czasie biorą normalny urlop płatny i idą na szkolenie. Czy za ten czas nalezy sie ekwiwalent?
Pierwsza sprawa - dlaczego biorą płatny urlop? Ja w takich przypadkach miałem usprawiedliwioną nieobecność w pracy, na podstawie  § 11 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r.  w sprawie sposobu  usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy. (Dz.U.96.60.281).  Mniej więcej brzmi on tak, że "Pracownika zakładu pracy będącego członkiem OSP, pracodawca jest obowiązany zwolnić od pracy (...)  w wymiarze nie przekraczającym łącznie 6 dni w ciągu roku kalendarzowego – na szkolenie pożarnicze". W tym momencie nie otrzymywałem wynagrodzenia w pracy a w gminie dostałem ekwiwalent.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: pupek w Luty 05, 2010, 17:10:58
Witam.
Jak u was wygląda sprawa płacenia za szkolenia?
Przecież szkolenia odbywają się najczęściej w soboty i niedziele, a dojechać przeważnie trzeba własnym samochodem.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Champion w Luty 05, 2010, 18:23:04
u nas za szkolenie płacone jest 50% stawki... a dojazd to wygląda tak.... wszyscy udają się do remizy, a spod remizy SLOp`em do KP na szkolenie ;)
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kamil237 w Luty 06, 2010, 10:03:26
U nas za szkolenie płacą tak samo jak za udział w akcji czyli 12 zł/h. A jeździmy na nie prywatnymi samochodami.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: tomek7826 w Luty 06, 2010, 10:39:47
u mnie to jest 5.50 za szkolenie i jeżeli autobusem jadę to dostaję jeszcze za bilety
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: krzys127 w Luty 08, 2010, 09:54:12

Witam!!!
A ja sie bede upieral caly czas przy swoim, ilu "strazaków" siedzi w remizie i czeka na pozar czy wypadek  to zima a latem jak bedzie potrzebna kasa to pojdzie podpalic las i pare godzin wpadnie, jest stowka na impreze JEST!!! Malo sie mowi o podpaleniach przez ochotnikow a teraz jeszcze dostana za to pieniadze, tylko bic BRAWO!!!!!!!!!!!! Ochotnicy zawsze jezdzili za darmo bo to ochotnicza straz a nie psp. jezeli ktos tak chce to dlaczego nie poszedl do psp, bo w malo zarabiaja, napewno wiecej niz w osp za wyjazdy!!! A zony MIKO powindly to zrozumiec jak sie godza na to zeby miec meza ochotnika i nie wazne czy sie robi w osp 10 godz. czy 100.  A jesli kogos niestac zeby byc ochotnikiem to trzeba wiecej pracowac za pieniadze a mniej jezdzic w osp, bo to jest przeciez tylko OSP!!!!
pOZDRAWIAM
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: hadamon998 w Luty 08, 2010, 11:24:11
U mnie w jednostce wygląda to tak. Za akcję dostajemy ekwiwalent 10zł/h a za godzinę szkolenia(obojętnie czy odbywają się u nas w jednostce czy też w KP)dostajemy 5zł/h. Mamy to szczęście, ze nigdy nie było u nas strażaka-podpalacza. I tak większość z Nas jeździ by ratować mienie i życie ludzkie. Nikt z nas nie myśli wtedy o kasie. Kiedyś ktoś zapytał mnie ile dostajemy za akcje. Ja mu odpowiedziałem że 10 zł/h. A ten człowiek powiedział że to i tak mało za narażanie swojego życia lub zdrowia. Ja mu odpowiedziałem że w straży nie jestem dla kasy tylko dla ratowania. ale z drugiej strony dlaczego nie powinniśmy dostawać ekwiwalentu skoro czasami urywamy się z pracy i narażamy własne stanowiska pracy?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: tedi998 w Luty 08, 2010, 12:06:57
W naszej gminie jest że każdy strażak otrzymuje 18.20 zł za roboczo godzinę i zrzeka się tej kasy na rzecz OSP za szkolenie nie bierzemy nic, a za kasę jest kupowany sprzęt. Na wyjazdy mamy ludzi bo jesteśmy ochotnikami i tak jest w całym naszym powiecie  :straz:
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Fredek w Luty 08, 2010, 18:55:18

Witam!!!
A ja sie bede upieral caly czas przy swoim, ilu "strazaków" siedzi w remizie i czeka na pozar czy wypadek  to zima a latem jak bedzie potrzebna kasa to pojdzie podpalic las i pare godzin wpadnie, jest stowka na impreze JEST!!! Malo sie mowi o podpaleniach przez ochotnikow a teraz jeszcze dostana za to pieniadze, tylko bic BRAWO!!!!!!!!!!!! Ochotnicy zawsze jezdzili za darmo bo to ochotnicza straz a nie psp. jezeli ktos tak chce to dlaczego nie poszedl do psp, bo w malo zarabiaja, napewno wiecej niz w osp za wyjazdy!!! A zony MIKO powindly to zrozumiec jak sie godza na to zeby miec meza ochotnika i nie wazne czy sie robi w osp 10 godz. czy 100.  A jesli kogos niestac zeby byc ochotnikiem to trzeba wiecej pracowac za pieniadze a mniej jezdzic w osp, bo to jest przeciez tylko OSP!!!!
pOZDRAWIAM
Człowieku jeźdż Ty sobie za darmo ile chcesz, nikt Ci kasy nie każe brać. Załóż 16 zawodowych JRG w takim powiecie jak @MIKO, żeby chłopaki mogli na etatach siedzieć lub nie zakładaj i pozbaw ludzi pomocy. Uruchom myślenie, bo to nie boli, wyjrzyj trochę dalej poza swoje opłotki, bo Polska to nie jednorodny kraj.
I jeszcze jedno bycie radnym to jest dopiero honor. Jeśli nie wiesz, to oni kiedyś też diet nie pobierali.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: MIKO w Luty 08, 2010, 22:07:00
@fredek ja już nie reaguje –bo to mija się z celem. 20 lat nie pobierałem ekwiwalentu , a zdarzało się wyjechać 250 razy w roku . Nie było takich podstaw pranych , nie było wymaganego sprzętu w OSP były ważniejsze wydatki.  Ale jak dziś mamy wszystko co potrzebujemy do akcji  i gminę na to stać  to debil by protestował .

Zauważę jeszcze jedno kilka lat temu ubezpieczałem w naszej gminie 140-150 strażaków na 6 OSP – wiecie ilu ubezpieczyłem w bieżącym roku trochę ponad 60 . Dwie OSP już definitywnie wypadły z podziału . Reszta goni bokami . I nie dlatego że nie stać Nas ,OSP nie mają sprzętu czy odpowiednich warunków działania . Zgrzeszyli by gdyby tak mówili bo nakłady są potężne . Ale pogoń za pieniążkami i brak czasu do tego konieczność nieustannych szkoleń , kursów skasowała nam większość bo pospolite ruszenie się skończyło już dawno – resztę dobija co roku lekarz . W jednostkach zostaje po kilku zapaleńców którzy jeszcze to ciągną , podejrzewam że nie dla kasy , ale dziś nawet z tego powodu jak bym miał stracić jednego strażaka to zaczyna być dla mnie strata poważna .
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Mosqu w Luty 09, 2010, 12:16:01
Pierwsza sprawa - dlaczego biorą płatny urlop? Ja w takich przypadkach miałem usprawiedliwioną nieobecność w pracy, na podstawie  § 11 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r.  w sprawie sposobu  usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy. (Dz.U.96.60.281).  Mniej więcej brzmi on tak, że "Pracownika zakładu pracy będącego członkiem OSP, pracodawca jest obowiązany zwolnić od pracy (...)  w wymiarze nie przekraczającym łącznie 6 dni w ciągu roku kalendarzowego – na szkolenie pożarnicze". W tym momencie nie otrzymywałem wynagrodzenia w pracy a w gminie dostałem ekwiwalent.

Dzięki Tiger, ta odpowiedź najbardziej mi pomogła :) Mam jeszcze jedno pytanie. Czy takie zwolnienie jest liczone do stażu pracy i do emerytury ?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: krzys127 w Luty 09, 2010, 23:11:03
MIKO a czym jest to spowodowane, ze coraz mniej ludzi zaczyna jezdzic jezeli tak płacą??? Jezeli kiedys sie jezdzilo za darmo i chlopaki chetnie jezdzili, a teraz  placą i nażekasz na brak ludzi???? Moze jest to spowodowane złym podejsciem do ludzi przez jednostke lub poszczególnych ludzi?????? UWAZAM ZE TRZEBA SIE NAD TYM ZASTANOWIC??????bo innego rozwiazania nie widze!!!
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: rafal.bula w Luty 09, 2010, 23:17:52
krzys127, Twoja interpretacja jest niesłuszna i mocno pokrętna

Problem leży nie w tym ile i czy w OSP płacą ale ile płacą w ogóle.
Skąd weźmiesz ludzi do OSP skoro połowa członków jest aktualnie w Holandii, Anglii lub innej Hiszpanii a druga połowa robi po 15 godzin dziennie albo na dwa etaty, żeby mieć pieniądze na normalne życie?
Można się poświęcać dla sprawy, ale jak za którymś kolejnym razem ktoś Ci nie zapłaci bo "dzisiaj robota nie zrobiona" (a tych może być trochę, bo nie wszystkie OSP wyjeżdżają dwa razy w roku z czego raz na zawody) to te 15 zł się też przyda...
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: remfire w Luty 09, 2010, 23:43:39
Krzysiu słusznie zauważasz że trzeba się nad tym zastanowić, więc usiądź spokojnie i sie zastanawiaj i nie zawracaj głowy swymi wizjami tym którzy coś robią , a nie tylko się zastanawiają.
Mam wrażenie że masz szansę zrobić karierę w polityce. Tam tez nie brakuje  takich którzy uważają iż jak się od ludzi więcej wymaga, a mniej im za to daje , to lepiej wykonują swe obowiązki i są szczęśliwsi.
A jeśli naprawdę chcesz podyskutować w sprawie wypłacania ekwiwalentu to najpierw dokładnie przeczytaj wszystkie wypowiedzi w tym wątku, oraz  innych związanych z tym tematem , bo tak naprawdę  tam są już zawarte wszystkie odpowiedzi na pytania które Cię nurtują - szkoda więc  ponownie przytaczać te same argumenty.
 A jeśli i to Cie nie przekona to zauważ że mamy teraz rok 2010 i jest zupełnie inna sytuacja  społeczno-gospodarcza niz w roku 2000 czy 1990, o wcześniejszych już nie wspominając.  Straż Pożarna  ( zarówno Ochotnicza jak i Państwowa ) również tak naprawdę jest taka sama tylko z nazwy, bo już prawie wszystko jest inne , a szczególnie  ZAKRES DZIAŁANIA I OBOWIĄZKI.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: krzys127 w Luty 10, 2010, 18:53:34
Koledzy nie dokonca sie i tak zgodze, bo bede sie powtazal ale caly czas nurtuje mnie jedno: LATO wieksze zagrozenie pozarowe i  wieksze prawdopodobienstwo podpalen przez "ochotników" zeby miec na imprezke w sobote............???
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: mieszko w Luty 10, 2010, 20:05:24
Kolego idąc twoim tokiem myślenia w Polsce za nic nie można dawać pieniędzy bo:

-Policjant jeśli chce premie to będzie za nic mandaty wlepiał
-lekarz złą receptę da aby znowu do niego przyjść
i tak dalej od tego jeśli ma się w swoich szeregach zwyrodnialców jesteśmy my aby weryfikować i organy ścigania aby łapać.
A wszędzie czarne owce się znajdą od policji po kościół
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Oomphiak w Luty 10, 2010, 20:10:55
Zgadzam sie Mieszko

krzys127 skoro tak postrzegasz rzeczywistośc to gratuluję, nie ukrywam sa w naszych szeregach i tacy, którzy podpalaja, ale nie sposób wszystkich oceniać tą samą miarą. Jak widać według Ciebie powinno sie albo nie płacić, albo wogóle OSP rozwiązać...
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Houte w Luty 10, 2010, 21:15:02
krzys127 - ale nie wykrzykuj nam tutaj tego, bo też myślę że takie sytuacje będą i raczej ciężko im zapobiec, a tym bardziej wypominając nam to tutaj na forum. Zagwarantować Ci mogę, że nikt z stąd nie pójdzie i nie podpali, więc zamiast się tutaj żalić może wspólnie pomyślmy jak można temu zapobiec  :huh: Ja mam taką myśl. Przyjdzie lato to zwróćmy uwagę na swoich kolegów z OSP. Ja tu nie twierdzę, że macie podpalaczy w jednostkach ale troszkę ostrożności nie zaszkodzi. Są nowi strażacy, za których ręki sobie nie dacie uciąć i właśnie o takich mi chodzi. Więc ja proszę oto by troszkę się przyjrzeć środowisku OSP w powiecie. I to nie trzeba pracy w detektywa, bo ja się w to nie bawiłem a już doszło do mnie kilka informacji o chłopakach z mojego powiatu.

To taka moja sugestia, nie każdy musi się z nią zgadzać ale myślę że się postaracie i dacie radę ;)
pozdrawiam
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kwas w Luty 11, 2010, 07:53:44
LATO wieksze zagrozenie pozarowe i  wieksze prawdopodobienstwo podpalen przez "ochotników" zeby miec na imprezke w sobote............???
Pozdrawiam
krzyś127 masz rację. Strażacy w OSP to podpalacze. Czekają tylko na okazję aby coś podpalić bo wpadnie kasa. Proponuję rozgonić to towarzystwo. Zlikwidować OSP. Pozamykać profilaktycznie chłopaków w poprawczakach. I będzie spokój. To samo zróbmy z policjantami, lekarzami i wszystkimi grupami zawodowymi gdzie mogą zejść na złą drogę. A społeczeństwu powiedzmy: lecz się sam, łap złodzieja sam, ratuj się sam.

Trochę optymizmu kolego
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: malpa151 w Luty 17, 2010, 15:06:16
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100217/REGION00/359771383
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Odnośnie ekwiwalentu w Marzec 16, 2010, 20:07:42
Uściślając, ekwiwalent może wynosić DO 1/175 średniej płacy krajowej brutto.
Jednakże w naszej gminie mamy ustaloną stawkę 15,68 zł za godzinę działań, co zostało uchwalone Uchwałą Rady Gminy.

Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Tiger w Lipiec 13, 2010, 11:50:46
Odświeżę trochę temat - mam pytanie, jakie dokumenty wymagają u Was, oprócz wniosku? Ode mnie UG żąda potwierdzeń z zakładów pracy (powołując się oczywiście na ustęp 3 art.28), że osoby składające wniosek nie otrzymały wynagrodzenia. Problem w tym, ze wniosek dotyczył powodzi (maj 2010) no i chociażby ja zachowałem wynagrodzenie w tygodniu, przez co nie wnioskowałem o te godziny, ale już za zarwany weekend wnioskowałem. Podobnie inni pracujący, więc jak zakłady mają wystawić zaświadczenie- wyszczególniać godziny? Dwóch nie otrzymało wynagrodzenia więc bez problemu zaświadczenie otrzymają. Kilka osób nie jest zatrudnionych, więc nie ma im kto wystawić zaświadczenia (chyba, że urząd pracy) i pewno o to w UG chodzi, żeby jak najmniej zapłacić. Pieniądze za ten ekwiwalent postanowiliśmy przekazać na zakup sprzętu, tylko że nie będzie w rezultacie czego przekazywać. Jestem na etapie "zbierania myśli" aby na pismo z UG odpowiedzieć, więc wszelkie sugestie mile widziane.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Lipiec 27, 2010, 11:36:22
Jedna z OSP prosiła o pomoc w sprawie ekwiwalentu:

Cytuj
"Strażak, członek OSP pracował przy akcji powodziowej 24 godz. na dobę, w tym czasie był nieobecny w zakładzie pracy (nieobecność  usprawiedliwiona) i zachował prawo do wynagrodzenia.  Czy możliwa jest do przyjęcia sytuacja, że strażak prowadził działania ratownicze po 24 godziny
na dobę kilka dni z rzędu. ( tłumacząc to dyspozycyjnością  na miejscu bezpośrednich działań). W jaki sposób naliczyć prawidłowo ekwiwalent? "

W odpowiedzi ZG ZOSP RP odpisał:

   
Cytuj
"Ekwiwalent pieniężny przysługuje członkom OSP jedynie za udział w działaniach ratowniczych (i w szkoleniu). Stąd nie przysługuje za czas odpoczynku. Nie bardzo wyobrażam sobie kilkudniowego, permanentnego udziału w działaniach ratowniczych, bez odpoczynku (np. kilkugodzinnego snu). Stąd z godzin objętych prawem do ekwiwalentu należy odliczyć czas poświęcony na odpoczynek.
       W opisanym przypadku należy też odliczyć czas udziału w działaniach ratowniczych przez członka OSP, za który zachował on prawo do należnego mu wynagrodzenia z tytułu stosunku pracy.
       Do szerszej informacji na temat ekwiwalentu odsyłam do strony internetowej ZOSP RP pod adresem: http://www.zosprp.pl/?q=node/1069

Z wyrazami szacunku
Krzysztof M. Miazga
"adwokat "

Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: daro w Lipiec 27, 2010, 14:59:41
A ja uważam że jakby ustawodawca nie chcial wliczać czasu odpoczynku do ekwiwalentu to zapisał by to w ustawie.

A skoro zawarto sformułowanie, że należy się za udział w działaniu ratowniczym to do udziału należy również wliczać odpoczynek podczas działań. Takie rozdrabnianie zaprezentowane przez mecenasa jest błędne. Idąc tym tokiem rozumowania to każdy kto pracuje w aparacie powinien mieć inną stawkę od tego co siedzi na rozdzielaczu. Kierowca powinien dostawać 100 % przy jeździe autem, a 25% przy obsłudze pompy, a dowódca mieć płacony ekwiwalent tylko za czas prowadzonych rozmów przez radio. To prowadzi do idiotyzmów, a wykładnia prawa tego zabrania.

Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Sylwek w Lipiec 27, 2010, 15:09:04
Pan adwokat po prostu nie ma pojęcia jak wyglądały działania w czasie powodzi i jak się sam przyznał - nie potrafi sobie tego nawet wyobrazić.

Ciekawe jak miałbym rozliczać kolegów i siebie z 44 godzin na wyjeździ - miałbym biegać ze stoperem i mierzyć ile minut się który przespał na wale albo w samochodzie? 
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Piotr_W w Lipiec 27, 2010, 15:11:32
Pan Miazga po raz kolejny się wygłupił. Czy nie stać Zarządu Głównego na lepszego adwokata?

Strażak otrzymuje ekwiwalent za udział w działaniach ratowniczych. I kropka. Nie ma w ustawie żadnych odstępstw a opisany przez pana Miazgę kilkugodzinny odpoczynek jest chamską insynuacją. Jeśli zastęp wyjechał na 24 godziny działań bez "podmiany" to niestety trzeba zapłacić chłopakom za 24 godziny a nie teraz wyszukiwac na siłę, że:
- minus 3 godziny spania
- minus 30 minut jedzenia
- minus 10 minut w WC

@grzela - podpowiedz, żeby ta OSP wynajęła sobie porządnego prawnika - myślę, że wygrają.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Lipiec 27, 2010, 17:38:46
Parę tygodni temu słyszałem od strażaków z sąsiedniej gminy ( a zarazem sąsiedniego powiatu), że urzędnicy w ich gminie wypłacą im ekwiwalent za udział w akcji p.powodziowej po odliczeniu przerw na odpoczynek, sen itp.
Myślałem, że to jakiś żart dopóki p. sekretarz z Naszej gminy (pod nieobecność p. Wójt) zaczęła się wypytywać i dochodzić - ile może uczestniczyć strażak w akcji bez odpoczynku, a że nie ma na to przepisów została szybko nawrócona i uświadomiona.

Myślę, że przyczyną takich zachowań urzędników jest fakt, że gminy, których dotknęła bezpośrednio powódź dostały dotacje oraz środki finansowe na przeciwdziałanie oraz usuwanie klęsk żywiołowych. Z tych pieniędzy zostały wypłacono ekwiwalenty dla strażaków, zakupiono sprzęt pożarniczy itp.
Gminy, które nie zostały dotknięte powodzią, a wysłały strażaków na akcję p.powodziową do sąsiednich gmin muszą teraz wypłacić ekwiwalent nie z pieniędzy zabezpieczonych w budżecie gminy na bezpieczeństwo p.pożarowe, ale z rezerwy budżetowej swojej gminy.
Każdy szuka oszczędności i dlatego powstało to nieszczęsne zapytanie do ZG w celu wyjaśnienia całej sytuacji.


Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: daro w Lipiec 28, 2010, 12:53:04
@grzela masz rację!
Zastanowić by się jednak należało czy to własna gmina powinna wypłacać ekwiwalent czy gmina na terenie której prowadzone były działania (powodziowe, gaśnicze czy ratownicze).
Bo myśląć logicznie to czemu gmina X ma pokrywać koszty ekwiwalentu działań na terenie gminy Y. Po ostatniej powodzi się okazało że gmina która została zalana dostała z państwa kasę za działania i pokupywali sobie sprzęt, a np moja jednostka która brała tam udział przez 3 dni na tym tylko straciła (koszty paliwa, ekwiwalentu, amortyzacji sprzętu itd). Mało tego burmistrz stwierdził że ekwiwalent wypłaci z kasy zabezpieczonej na ochronę p.poż. co oznacza że sprzętu w tym roku nie dokupimy bo już nie ma za co.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: remfire w Lipiec 28, 2010, 17:25:49
Takie rozliczanie czasu jest dość dziwne i jeśli nie zostanie od ręki wyjaśnione, to w przyszłości może rodzić kolejne kłopoty , czyli odliczanie czasów dojazdu, powrotu, dowozu wody itp - prawnicy mają wiele różnych pomysłów.Osobiście stał bym raczej na stanowisku że ekwiwalent należy się za cały czas, bez odliczania czegokolwiek. 
Skoro ustawa mówi że ekwiwalent nalezy się za czas udziału w działaniach ratowniczych , to nalezy się zastanowić od kiedy do kiedy należy liczyć ten czas. Dysponując strażaka ochotnika do działań odrywamy go od codziennego życia, a on zgłaszając się na ów alarm deklaruje swoją pełną dyspozycyjność aż do czasu powrotu do remizy. Nie jest ważne czy w tym czasie jedzie, siedzi w samochodzie, leje wodę, układa worki, pływa łódką, macha łopata, je posiłek , wykręca przemoczoną koszulkę, czy nawet śpi - cały ten czas jest w pełnej dyspozycji tych którzy go tu zadysponowali i nie ma możliwości  prowadzenia swego zwykłego, codziennego życia. Nalezy więc rozumieć że cały czas uczestniczy w owych działaniach ratowniczych i jest tam potrzebny - bo gdyby nie był to został by odesłany do remizy. 
Natomiast sprawa finansowania wypłat ekwiwalentów faktycznie jest nie do końca uregulowana - koszty winni ponosic Ci u których sie prowadzi działania, a nie Ci którzy pomagają - są na to specjalne środki , dotacje i ubezpieczenia.  Jednak to nie powinno zupełnie obchodzic zwykłego ochotnika - on ma dostać należny ekwiwalent nie interesując sie z jakich środków został mu wypłacony. O to niech sie martwią władze , bo od tego są.
A jesli ktoś twierdzi że nie ma środków na wypłatę ekwiwalentu , to zapytajcie czy brakuje tez na wypłatę diet radnych i pensje wójta/burmistrza ;)
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: daro w Lipiec 28, 2010, 17:56:25
Jednak to nie powinno zupełnie obchodzic zwykłego ochotnika - on ma dostać należny ekwiwalent nie interesując sie z jakich środków został mu wypłacony. O to niech sie martwią władze , bo od tego są.
Mnie jednak to interesuje z jakich środków jest on wypłacany. Jako członek zarządu wraz z pozostałym składem dążymy do jak najlepszego wykorzystania środków, których z roku na rok nam ubywa. Wypłacając kasę z puli sprzętowej sami sobie strzelamy w stopę bo mamy świadomość że za niedługo nie będzie środków na nic. Akcji przybywa, burmistrz stoi na stanowisku nieugiety - na szczęście na jesień przyjdzie prosić o poparcie w wyborach. A zabronić ludziom brania ekwiwalentu nie można. Mało tego jednostki ościenne rezygnują z niego i szykują tym samym na nas medialną nagonkę. Jeżeli moja OSP byłaby wzywana w roku 5 razy do akcji to też nikt by sie o kasę nie upominał. Zresztą u mnie ekwiwalentu nie pobierają koledzy za każdą akcję, a tylko za wybrane.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: remfire w Lipiec 28, 2010, 19:23:37
Mysle że nalezy raczej sie zaintersowac dlaczego tych srodków ubywa, a nie ograniczać się w gospodarowaniu tym co ktos raczy dać. Zazwyczaj budżety miast i gmin z roku na rok rosną, więc dlaczego środków na OSP ma ubywać ? Zerknij w swoje budżety z lat ubiegłych i porównaj czy ubywa wszystkim czy tylko Wam, a wtedy będziesz mógł zapytac o to wprost radnych lub burmistrza dlaczego jest właśnie tak.  Straszenie że nie kupimy sprzętu bo trzeba wypłacić ekwiwalent to kpina - dlaczego nie zrezygnować z innych wydatków ( nie związanych z ochroną ppoż) tylko akurat z tych zazwyczaj skromnych środków na sprzęt? Srodki można przesuwać , korzystać z rezerwy budżetowej, a nawet zmienić budżet - radni i burmistrz wiedzą o tych możliwościach, ale zazwyczaj wolą nie mówić o tym.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Fredek w Lipiec 28, 2010, 22:42:39
Kiedy czytam to wyjaśnienie, wydaje się, że sprawa może dotyczyć udziału w akcji we własnej miejscowości, kiedy praktycznie samochód nie zjeżdża do remizy, wymieniają się tylko ludzie. Trzeba by poznać pismo, na które została udzielona odpowiedź.
Natomiast udział w akcji trwa od czasu wyjazdu do czasu powrotu plus czas na uporządkowanie sprzętu. Tu nie powinno być żadnych wątpliwości.
Cytuj
Natomiast sprawa finansowania wypłat ekwiwalentów faktycznie jest nie do końca uregulowana - koszty winni ponosic Ci u których sie prowadzi działania, a nie Ci którzy pomagają - są na to specjalne środki , dotacje i ubezpieczenia
Cytuj
Zastanowić by się jednak należało czy to własna gmina powinna wypłacać ekwiwalent czy gmina na terenie której prowadzone były działania (powodziowe, gaśnicze czy ratownicze).
Bo myśląć logicznie to czemu gmina X ma pokrywać koszty ekwiwalentu działań na terenie gminy Y. Po ostatniej powodzi się okazało że gmina która została zalana dostała z państwa kasę za działania i pokupywali sobie sprzęt, a np moja jednostka która brała tam udział przez 3 dni na tym tylko straciła (koszty paliwa, ekwiwalentu, amortyzacji sprzętu itd).

@remfire, @daro ta sprawa jest przecież uregulowana w rozporządzeniu o terenie działania. Nie chcesz wyjeżdżać poza własną gminę wystąp z KSRG. Nie zapominajcie, że poszkodowane gminy eksploatowały praktycznie wszystkie OSP, również w większości spoza systemu, często słabo usprzętowione lub dysponujące leciwym sprzętem. @daro mogę równie dobrze napisać czemu budżet państwa ma pokrywać zakupy sprzętu w Twojej OSP skoro w większości prawdopodobnie działasz na terenie własnej gminy. A innym, którzy funkcjonują w podobnej skali nie pokrywa, bo nie należą z różnych powodów do KSRG. Najlepiej byłoby żebyśmy wcale nie musieli wyjeżdżać, nikt wtedy nie traciłby.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: remfire w Lipiec 28, 2010, 23:08:26
Znam to rozporzadzenie , ale celowo nie wspominałem o nim, bo uważam że w takich sytuacjach obciążanie kosztami poszkodowanych gmin raczej nie jest moralnie uzasadnione. Jednak koszty są i ktoś je musi pokryć , a nie koniecznie musi to byc poszkodowana gmina - jest tez pewna wzmianka że można występowac o zwrot kosztów działań poza własnym teren od tego kto dysponuje
Jednak powtórzę , ze te sprawy tak naprawdę nie powinny zupełnie interesować strażaków ochotników - od spraw finansowo-budżetowych  są inne osoby i to one niech się martwią jak to rozwiązać.
 A co do dotacji dla jednostek KSRG to chyba też trzeba na to spojrzeć inaczej, a nie tylko jako rekompensata za wyjazdy poza teren własnej gminy. Budżet państwa pokrywa koszty funkcjonowania ochrony ppoż  mieszkańców duzych miast prawie w 100 % , więc dlaczego nie może dofinasować kilku lub kilkunastu procent w małych miasteczkach i wsiach ?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Petro w Lipiec 31, 2010, 15:45:05
WItam!
U nas ekwiwalent był wypłacany podczas majowych powodzi i wychodziło to 8zł/h.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Tiger w Sierpień 10, 2010, 11:28:18
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100810/POWIAT01/640398486
Przykład tego, że w tym kraju co gmina to prawo jest inaczej interpretowane. A potem moi sąsiedzi z pracy -z biura PSL mają pretensje do strażaków, że nie poparli swojego Prezesa w wyborach prezydenckich. Jak go poprzeć, skoro będąc wicepremierem nawet nie jest w stanie przeforsować zmiany ustawy o ochronie ppoż w taki sposób, aby nie było w niej pola do nadużyć i różnych interpretacji.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Radhezz w Sierpień 10, 2010, 14:43:07
@Tiger, chyba nie tylko u nich tak jest. Już na początku czerwca w trybie pilnym musiałem wypełniać stosy papierów o ekwiwalent i ściągać ludzi na telefon, bo musieli się podpisywać, bo listy były "na wczoraj". W ogóle powiedzieli nam, że należy się ekwiwalent (8zł/h) za akcje powyżej 4 godzin (bezprawnie w zasadzie), dlatego wypełniliśmy wnioski na wszystkie wyjazdy, wychodząc z założenia, że abo wypłacą, albo nie.

Mamy jakby nie patrzeć połowę sierpnia - o pieniądzach ani widu, ani słychu - na pytanie co się dzieje można otrzymać co najwyżej mętną odpowiedź w tonie "to musi potrwać, jak to w administracji". Sytuacja jest o tyle trudna, że jak do tej pory nie braliśmy nigdy ekwiwalentu za akcje, bo była taka umowa pomiędzy OSP w gminie (nawiasem mówiąc byli tacy co ją złamali), i tak jakby teraz miała by to być pierwsza taka wypłata, i nie wiadomo do kogo mieć pretensje.

Ja to jeszcze jakoś - w pracy problemów nie miałem, i przerobiłem przez ten okres zaledwie nieco ponad 24 godziny, ale co mam powiedzieć reszcie? :rolleyes:
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rafał998 w Sierpień 10, 2010, 14:58:32
Ja powiem raz jeszcze swoje zdanie na ten temat jak się Radni zrzekną i inni rządowcy co też biorą ekwiwalent to i OSP powinna się zrzeknąć, taka jest prawda...ale jest to zapisane w ustawie i mają ochotnicy dostać więc niech dostają, ciekawe co by powiedział radny jeden z drugim jak bu im się powiedziało "... to musi potrwać, jak to w administracji..." ciekawe co by zrobili normalnie wielką aferę na skalę krajową, jest należy się jak psu przysłowiowa buda i koniec, czy to indywidualnie każdemu na rękę czy do wspólnego konta zarządzającego przez OSP ale powinny iść i proszę Panowie i Panie :) róbcie wszystko stawajcie nawet na głowie aby do tego dążyć i dostać to co się wam należy.
Pozdrawiam  :rofl:
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Tiger w Sierpień 10, 2010, 18:11:27
@Tiger, chyba nie tylko u nich tak jest.
@Radhezz, toż to u mnie
... i proszę Panowie i Panie :) róbcie wszystko stawajcie nawet na głowie aby do tego dążyć i dostać to co się wam należy.
Pozdrawiam  :rofl:
Staram się (jako wq..ny radny ;)), po tej sesji prasa się tematem zainteresowała no i stąd ten artykuł. Niektórych komentarzy pod nim natomiast nie da się czytać
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rafał998 w Wrzesień 06, 2010, 08:46:05
Witam Panów i Panie :)
Mam taki problem w ostatnich dniach uczestniczyłem w szkoleniu recytyfikacyjnym kwalifikowanej pierwszej pomocy w Ośrodku Szkoleniowo-Wypoczynkowym OSP w Kirach i chciałbym aby gmina mi wypłaciła ekwiwalent za czas zajęć czyli 26 godzin mam na to papier, przed wyjazdem mój komendant gminny wręczając mi delegację powiedział że nie będę miał zapłacone za ten kurs bo jak przycytuję jego słowa "...Rada gminy uchwaliła że za szkolenia i kursy nic nie płacimy..." nadmienię iż na chwilę obecną mamy płacone 15 zł na godzinę i  druga strona medalu chodzi o taką rzecz ustawa mówi że strażak dostanie ten ekwiwalent za czas udziału w szkoleniu organizowanym przez PSP a to szkolenie nie było organizowane przez PSP tylko przez Związek OSP więc proszę szanownych kolegów i koleżanki o wypowiedź i ewentualną pomoc jak i czy mogę się starać o wypłatę tego ekwiwalentu i czy ten komendant gminny ma rację oraz jak można uzyskać ten ekwiwalent w jaki sposób?
Pozdrawiam
 :rofl:
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Radhezz w Wrzesień 06, 2010, 11:12:29
No cóż, ja do tematu żadnej wiedzy praktycznej nie wniosę, aczkolwiek temat ekwiwalentu za szkolenia chyba wszędzie jest traktowany tak samo - mi za kurs w PSP nikt nie zapłacił ani grosza, a paliwo przy dojazdach jednak kosztuje... :rolleyes:
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Sylwek w Wrzesień 06, 2010, 11:22:01
Jeśli za szkolenia jest uchwalone 0 to jest 0. Ekwiwalent przysługuje za akcję i za szkolenia organizowane przez PSP lub gminę, kwoty ustala gmina. W ustawie jest kwota maksymalna - nie ma minimalnej. O ZOSP RP nic nie ma w przepisach.

http://isip.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19910810351

Skoro miałeś wszystko wyjaśnione przed wyjazdem i nie odpowiadało Ci to to mogłeś po prostu nie pojechać i odstąpić delegację komuś komu to by ewentualnie chciał jechać. Przepisy wydaje mi się są tu precyzyjne.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: daro w Wrzesień 06, 2010, 13:56:52
Zgodnie z ustawą o ochr. p.poz. gmina ma ustalić wysokość ekwiwalentu! Nigdzie jednak nie otrzymała zezwolenia ustawodawcy na rozgraniczanie wysokości ekwiwalentu ze wzgledu na działania ratownicze jak i na szkolenia. A więc rozgraniczenie to jest niezgodne z prawem. A napewno już ustalenie ekwiwalentu w kwocie 0 zł. Ustawa wskazuje że otrzymuje ekwiwalent, a co za tym idzie jego stawka musi wynosić min. 0,01 zł.

Jak go odzyskać?
złóż wniosek do urzędu o wypłatę ekwiwalentu za szkolenie. W przypadku decyzji/postanowienia o odmowie zaskarż decyzję/postanowienie w SKO (samorządowym kolegium odwoławczym), a gdy sprawa nadal nie będzie się układać po Twojej myśli zgłoś sprawę w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym właściwym ze względu na miejsce zamieszkania. Możesz również od razu zgłosić u Wojewody że uchwała Rady Gminy jest niezgodna z prawem i wystąpić o jej uchylenie
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kwas w Wrzesień 06, 2010, 14:31:46
Możesz również od razu zgłosić u Wojewody że uchwała Rady Gminy jest niezgodna z prawem i wystąpić o jej uchylenie

Ale tylko w części dotyczacej ekwiwalentu może coś wskurasz. Ale nie w kwestii samej wypłaty ekwiwalentu za to szkolenie z pierwszej pomocy.  Sylwek ma rację. Organizatorem był Zwiazek więc kasa się nie należy.
Podam mój przykład i nie dotyczący szkoleń a ćwiczeń. Jako komendant gminny organizuję ćwiczenia gminne wszystkich jednostek. Założenia, działania, partyzantka, i takie tam. Papierki - to konspekt, dokumentacja, lista obecności i takie tam. Czy można za te ćwiczenia wypłacić ekwiwalent? Też nie można. Organizatorem nie jest PSP ani gmina. Nie jestem pracownikiem gminy. Więc nie ma ekwiwalentu zgodnie z przepisami. I nie masz do kogo się pożalić. Wiec zrzucamy się na kiełbasę, palimy ognisko i też jest fajnie :).
Reasumując. Aby był ekwiwalent musi być zadysponowanie lub organizowanie czegoś przez PSP lub gminę. Reszta odpada. Reszta to wolontariat. Taki jest przepis.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rafał998 w Wrzesień 06, 2010, 15:43:43
Gmina mnie tam wysłała mam delegację
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kwas w Wrzesień 06, 2010, 15:57:49
Wysyłajacy nie jest organizatorem. Ustawa wskazuje tylko na organizatorów. Gdyby to szkolenie organizowała gmina to tak, PSP to tak. Ale w tym wypadku organizatorem jest Zwiazek. Delegacja daje ci zwrot kosztó podróży a nie prawo do ekwiwalentu. Przykro mi ale tak stanowi ustawa. Co nie znaczy że sie z tym zgadzam.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: vasilij zaitzsew w Wrzesień 13, 2010, 23:38:50
"Ochotnicy" a kłócą się o kase...żałosne:)
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Marcin1986 w Wrzesień 14, 2010, 00:09:38
vasilij zaitzsew, niestety prawde powiadasz... co do ochotnikówi ekwiwalentu itdm to dopowiem ze ja za szkolenie szeregowych dostałem chyba 250zł ale to było co weekend ok 60km dojazdu w dwie strony
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: romiwe w Wrzesień 14, 2010, 07:55:00
Ustawa reguluje i określa co i jak .
Można się z nią nie zgadzać - natomiast nic to nie zmieni.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rafał998 w Październik 06, 2010, 13:49:58
Słuchajcie dziś dostałem odpowiedź komendanta gminnego który to pytał się radcy prawnego gminy o moją sprawę radca gminy powiedział że nie należy mi się ekwiwalent bo było to szkolenie organizowane przez związek a nie jak mówi ustawa przez PSP lub gminę ale ja sobie zażyczyłem tego na piśmie niewiem co wskóram może wy mi pomożecie bo wiadomo radca gminy działa na korzyść gminy a nie na moją korzyść, w końcu gmina mnie wysłała i nie do fabryki gwoździ tylko na szkolenie jak to jest bo muszę to wyjaśnić do końca niech mi ktoś pomoże.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kwas w Październik 06, 2010, 14:36:18
I radca prawny ma rację. Wyjaśnialiśmy to w tym wątku wyżej. Niestety w mojej ocenie nic nie zdziałasz. Pozostaje ewentualnie droga sądowa. Ale oni też będą trzymali się litery prawa a ono stanowi że ekwiwalent należy się za szkolenia organizowane przez PSP. Wiec przykro mi bardzo ale w mojej ocenie nic nie osiagniesz. Następnym razem sprawdzaj kto organizuje szkolenie, a jeszcze lepiej kto wyda zaświadczenie po szkoleniu. Już raz się w moim przypadku okazało że szkolenie robi PSP a potem wyszło że robi starostwo powiatowe a z PSP są tylko wykładowcy.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Fredek w Październik 06, 2010, 21:21:15
Jeśli gmina Cię wysłala i masz na to jakiś papier, to ona jest organizatorem tego szkolenia (nie zrobiła sama, skorzystała z pośrednictwa związku) więc moim zdaniem powinna zapłacić. Spróbuj skontaktować się z zarządem głównym ZOSP z radcą prawnym. Powinien Ci pomóc. Daj znać na forum co wskórałeś, innym też może się przydać.
A swoją drogą podoba mi się "myk" ze starostwem, opisany przez KWASA, normalnie granda. Co starostwo ma do OSP? Która ustawa, rozporządzenie mu coś tu nakazuje? Prawdopodobnie, nieformalne porozumienie wójtów, burmistrzów w celu uniknięcia zapłaty ekwiwalentu.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rafał998 w Październik 07, 2010, 08:05:50
Dziś otrzymałem maila z ZW OSP we Wrocławiu, napisali że organizatorem szkolenia był ZG OSP a nie PSP ale napisałem Fredek tak jak mówiłeś do ZG do radcy zobaczymy czy pomoże :)
Będę informował na forum co wskórałem mam nadzieję że się uda i nie będą tych strażaków wiecznie w d... kopać :)
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Listopad 22, 2010, 14:46:24
Urzędy Gminy, których jednostki OSP działały na terenie sąsiednich powiatów i całej Polski i nie dostały dotacji celowej na usuwanie skutków powodzi (bo na ich terenie nie bało zagrożenia powodziowego) musiały zapłacić swoim członkom ekwiwalent za udział w akcji.
Niektórym to się nie podobało i postanowili dochodzić jak to jest zgodnie z przepisami.

Oto opinia p. Miazgi.

Cytuj
Co do zasady ochotnicza straż pożarna (OSP) prowadzi działania na terenie określonym w jej statucie. W przypadku OSP włączonych do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego teren działania OSP wynika z umowy włączającej jednostkę do KSRG.     
         Zgodnie z art. 23 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (tekst jednolity z dnia 15 października 2009 r. Dz.U. Nr 178, poz. 1380 z póź. zm.) jednostki ochrony przeciwpożarowej, o których mowa w art. 15 pkt 1a-6 i 8 (a więc i OSP), mają obowiązek uczestniczyć, na wezwanie Państwowej Straży Pożarnej, w działaniach ratowniczych poza terenem własnego działania. W takich przypadkach koszty związane z działaniami ratowniczymi są zwracane tym jednostkom z budżetu państwa. Ta generalna norma wskazywałaby na to, że OSP wezwana do działań ratowniczych poza swój teren działania powinna otrzymać zwrot wszystkich kosztów związanych z wezwaniem.
         Jednakże zapis art. 23 ust. 3 ustawy nasuwa wątpliwości. Stanowi on, że Minister właściwy do spraw wewnętrznych określi, w drodze rozporządzenia, teren działania poszczególnych jednostek ochrony przeciwpożarowej, okoliczności i warunki udziału tych jednostek w działaniach ratowniczych poza terenem własnego działania oraz zakres, szczegółowe warunki i tryb zwrotu poniesionych przez nie kosztów. Zawarcie w delegacji ustawowej prawa dla Ministra do określenia zakresu zwrotu poniesionych m.in. przez OSP kosztów wskazuje, iż ustawodawca dopuścił możliwość zawężenia zwrotu kosztów do enumeratywnie wymienionej listy.
         Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji w rozporządzeniu z dnia 17 lipca 1998 r. w sprawie terenu działania jednostek ochrony przeciwpożarowej, okoliczności i warunków udziału tych jednostek w działaniach ratowniczych poza terenem własnego działania oraz zakresu, szczegółowych warunków i trybu zwrotu poniesionych przez nie kosztów (Dz. U. Nr 94, poz. 598 z póź. zm.) skorzystał z tego uprawnienia i w § 7 i § 8 określił zakres kosztów, które podlegają zwrotowi. Są to faktyczne koszty udziału jednostki w działaniu ratowniczym, obejmujące:
1)  zużycie paliwa,
2)  zużycie środków gaśniczych, neutralizatorów i sorbentów,
3)  wyżywienie uczestników działania ratowniczego,
4) w przypadku awarii, uszkodzenia lub utraty mienia jednostki na skutek prowadzenia działania ratowniczego poza terenem własnego działania kwotę stanowiącą równowartość kosztów przywrócenia mienia do stanu poprzedniego, pomniejszoną o kwotę przysługującą z tytułu jego ubezpieczenia.
         W świetle powyższych uregulowań należy przyjąć, że ekwiwalent pieniężny wypłacany członkom OSP na podstawie art. 28 ustawy o ochronie przeciwpożarowej nie podlega zaliczeniu do kosztów uczestnictwa jednostki OSP w działaniach ratowniczych poza terenem jej działania, które zwracane są tym jednostkom z budżetu państwa.
         Za powyższym stanowiskiem przemawia także inna okoliczność. Art. 23 ust. 2 ustawy o ochronie przeciwpożarowej mówi o zwrocie jednostkom ochrony przeciwpożarowej (a więc i OSP) kosztów przez nie poniesionych. Jakkolwiek zwrotu tego dokonuje się nie bezpośrednio na rzecz OSP, ponieważ w myśl § 5 rozporządzenia wysokość kosztów uczestnictwa jednostki w działaniu ratowniczym poza terenem własnego działania określa podmiot ponoszący koszty jej funkcjonowania. W przypadku OSP jest to gmina. Gmina też występuje o zwrot poniesionych kosztów do organu Państwowej Straży Pożarnej, który wezwał jednostkę do udzielenia pomocy, w terminie 30 dni od dnia zakończenia działania ratowniczego, przedkładając zestawienie poniesionych kosztów. Ta procedura nie pozbawia jednak przypisania kosztów do danej OSP.
         Zgodnie zaś z art. 28 ust. 1 ustawy o ochronie przeciwpożarowej to członek ochotniczej straży pożarnej, który uczestniczył w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym organizowanym przez Państwową Straż Pożarną lub gminę, otrzymuje ekwiwalent pieniężny. Roszczenie o wypłatę ekwiwalentu przysługuje członkom OSP, a nie samej OSP. OSP potwierdza jedynie organom gminy udział członka OSP w działaniach ratowniczych lub w szkoleniu i zakres czasowy tego udziału. Wypłata ekwiwalentu dokonywana jest na rzecz danego członka OSP. Nawet wtedy gdy dokonuje się tego za pośrednictwem OSP. W przypadku niewypłacenia ekwiwalentu przez gminę lub w przypadku wypłacenia go w zaniżonej wysokości z roszczeniem wobec gminy występuje dany członek OSP. Wierzytelności może dochodzić wyłącznie osoba uprawniona, a więc członek OSP, któremu ten ekwiwalent przysługuje.
         Tym samym ekwiwalent pieniężny wypłacany członkowi OSP nie jest kosztem związanym z działaniami ratowniczymi ponoszonym przez OSP, chociaż z takimi działaniami niezawodnie się wiąże. Stąd też nie może być zwracany OSP w ramach uregulowania zawartego w art. 23 ustawy o ochronie przeciwpożarowej.
         Natomiast pod rozwagę należy wziąć inną ewentualność. Jest to możliwość dochodzenia zwrotu wypłaconego ekwiwalentu pieniężnego dla członków OSP, których jednostka uczestniczyła, na wezwanie Państwowej Straży Pożarnej, w działaniach ratowniczych poza terenem własnego działania, od gminy, na terenie której prowadzone były działania ratownicze.
         Najbardziej czytelną podstawą prawną mogłyby być postanowienia regulujące te kwestie, zawarte w umowach między sąsiednimi gminami, o których mowa w powołany już § 2 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie terenu działania jednostek ochrony przeciwpożarowej. Podstawę prawną do zawarcia stosownej umowy daje także przepis art. 74 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jednolity z dnia 12 października 2001 r. Dz.U. Nr 142, poz. 1591 z póź. zm.). Takie rozwiązania mogą być stosowane w działaniach między samorządami terytorialnymi.
         W przypadku, gdy stosownej umowy nie ma, można skorzystać z instytucji prawa cywilnego. Nasuwa się tu możliwość zastosowania uregulowań zawartych w art. 752 i nast. k.c. (prowadzenie cudzych spraw bez zlecenia), bądź art. 405 i nast. k.c. (bezpodstawne wzbogacenie). W każdym wypadku wiązać to należy z obowiązkami jednostek samorządu terytorialnego w zakresie ochrony przeciwpożarowej i przeciwpowodziowej wynikających m.in. z treści art. 7 ust. 1 pkt 14 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, które zaliczone zostały do zadań użyteczności publicznej gminy (art. 9 ust. 4 ustawy). Skoro obowiązki te przejmuje w jakimś zakresie inna gmina, to jest uzasadnione przyznanie jej prawa do zwrotu kosztów przez nią z tym poniesionych. Należy przy tym pamiętać, że dokonuje tego w ramach obowiązku prawnego wynikającego z ustawy o ochronie przeciwpożarowej.
         Rozwiązania ustawowe dotyczące ochrony przeciwpożarowej nie wskazują specjalnego rozwiązania dotyczącego rozliczania gmin z tytułu wypłaconego ekwiwalentu za udział w działaniach ratowniczych na terenie innych gmin niż gmina siedziby OSP.
         Mając na względzie powyżej opisane okoliczności trzeba stwierdzić, że zobowiązanym do wypłaty ekwiwalentu niezależnie od miejsca prowadzenia działań ratowniczych jest gmina, w której jest siedziba danej OSP, natomiast w przypadku roszczeń między samorządami, gdy nie dojdzie do polubownego rozstrzygnięcia sporu między gminami, to możliwe będzie wszczęcie stosownej procedury prawnej, a potencjalny proces sądowy będzie miał charakter precedensowy.
         Wydaje się nam, że wszczynanie postępowań sądowych nie jest tu najlepszym rozwiązaniem, gdyż z natury swojej niepotrzebnie skłóca ze sobą samorządy gminne. Ponadto wartość przedmiotu sporu będzie stosunkowo niska, a w konsekwencji koszty takich procesów będą niejednokrotnie znacznie przekraczać ich wartość.
         W przypadku, gdy mamy  do czynienia z wieloma  wyjazdami danej OSP poza obszar jej „macierzystej” gminy w ramach krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego jako swoisty sposób rekompensowania „strat” wywołanych wypłatą ekwiwalentu z tytułu tych wyjazdów jest przekazywanie dla OSP dodatkowych środków w ramach KSRG.
 
                                                                  Z wyrazami szacunku
                                                                   Krzysztof M. Miazga
                                                                         




U Z U P E Ł N I E N I E 
Warszawa, dnia 28 października 2010 r.
 
                                                                        W nawiązaniu do mojego maila z dnia 14 października 2010 r. związanego z Pani pytaniem dotyczącym zwrotu środków finansowych za wypłacone ekwiwalenty członkom OSP (jednostka KSRG)  biorącym  udział w usuwaniu skutków powodzi na terenie powiatu zgorzeleckiego (Bogatynia) informuję, że moja odpowiedź nie była pełna. Dotyczyła ona standardowej sytuacji. W przypadku powodzi w 2010 r. jest uregulowanie szczegółowe.
         W myśl art. 34 ust. 3 ustawy z dnia 24 czerwca 2010 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi z 2010 r. (Dz. U. Nr 123 poz. 835 z póź. zm.) gmina otrzymuje z budżetu państwa dotację w wysokości równej sumie wypłaconych członkom ochotniczej straży pożarnej ekwiwalentów, o których mowa w art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (Dz. U. z 2009 r. Nr 178, poz. 1380 oraz z 2010 r. Nr 57, poz. 353), za uczestnictwo w działaniu ratowniczym związanym z powodzią. Jest to dotacja równoważna kosztom wypłaconych ekwiwalentów niezależnie od tego, czy udział w działaniach ratowniczych miał miejsce na terenie gminy, w której OSP ma swoją siedzibę, czy też poza tym terenem.
 
                                                                  Z wyrazami szacunku
 
                                                                   Krzysztof M. Miazga
                                                                             adwokat

Cytowana ustawa:
 
Cytuj
3. Gmina otrzymuje z budżetu państwa dotację w wysokości równej sumie wypłaconych członkom ochotniczej straży pożarnej ekwiwalentów, o których mowa w art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (Dz. U. z 2009 r. Nr 178, poz. 1380 oraz z 2010 r. Nr 57, poz. 353), za uczestnictwo w działaniu ratowniczym związanym z powodzią.

http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20101230835
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kuba_strazak998 w Styczeń 02, 2011, 19:53:34
w mojej jednostce jako tako dostajemy ekwiwalent za udział w akcjach. ale wspólnie postanowiliśmy przekazać owe pieniążki na jednostkę. kupujemy za to sprzęt, mundury bojowe itp. nikt nam nie zarzuci że ktoś zapisał się do straży bo dają kase... :)

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rudy102 w Styczeń 13, 2011, 21:29:12
u mnie w osp dają 10 zł na godzinę a za szkolenie 5 zł za godzinę. I też zrzekliśmy się tych pieniędzy i oddajemy je na jednostkę.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: bis8 w Luty 18, 2011, 18:52:11
Witam, mamy taki problem; złożyliśmy wniosek o wypłatę ekwiwalentu za udział w działaniach ratowniczych i szkoleniach. Niektóre z tych działań prowadzone były poza naszą gminą (jesteśmy w KSRG) i gmina stwierdziła iż nie wypłaci nam ekwiwalentu za akcje poza jej terenem. Czy mają do tego prawo?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: marcin89 w Luty 18, 2011, 18:57:25
u mnie osp mamy 12 pln na godzinę a za szkolenia 6 pln
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rafał998 w Luty 25, 2011, 17:26:14
Niech mi ktoś powie czy rozwiązaliście u was problem tzw.zabezpieczenia operacyjnego terenu chronionego?
Czy płacą ekwiwalent?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kwas w Luty 25, 2011, 18:05:05
U mnie zgodnie z ustawą o ochronie przeciwpożarowej - nie. Czyli wolontariat w pełnym tego słowa znaczeniu :)
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Luty 25, 2011, 19:34:25
Niech mi ktoś powie czy rozwiązaliście u was problem tzw.zabezpieczenia operacyjnego terenu chronionego?
Czy płacą ekwiwalent?

U nas nie płacą, bo nie jeździmy na zabezpieczenia :rofl:
I nie ma sprawy wypłaty ekwiwalentu za takie wyjazdy.
Swojego czasu KG odpowiedział na zapytanie w tej sprawie.

[załącznik usunięty przez administratora]
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: MIKO w Luty 25, 2011, 21:23:22
U Nas ponieważ KM duża i możliwości inne – doszliśmy (chyba) do ustaleń, że zabezpieczenie organizuje się z wolnych zastępów PSP, a OSP wysyła bezpośrednio do akcji . Ale po za kilkoma próbami nie wiem jak to wyjdzie w praniu bo od czasu ostatniej rozmowy na ten temat nie przypominam sobie większej akcji wymagającej zabezpieczenia terenu .
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Emil w Wrzesień 14, 2011, 08:31:16
Niestety i nas spotkał problem wypłaty ekwiawalentu.

Koledzy mam pytanie, na początku roku (jakoś w maju) byliśmy z kolegą na szkoleniu KPP w
Kirach organizowanym przez ZW OSP RP we Wrocławiu.

Urząd miasta odmówił wypłaty ekwiwalentu za udział w tym szkoleniu, zasłaniając się tym, że
nie jest to szkolenie organizowane przez PSP.

Jak się to ma do rzeczywistości? Na pewno nie jeden z Was już był na tym szkoleniu, jak to się
odbyło u Was?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: romiwe w Wrzesień 14, 2011, 11:01:05
U nas jest tak że niezależnie od tego kto jest organizatorem szkolenia czy PSP czy OSP czy UG i wyjeżdżamy na własny koszt - tylko przejazd trasa.
Nie ubiegamy się o wypłatę ekwiwalentu.-
Pomorskie -
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Sylwek w Wrzesień 14, 2011, 11:07:12
@Emil czytaj od tego postu: http://www.strazak.pl/forum/index.php/topic,401.msg159856.html#msg159856
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rafał998 w Wrzesień 14, 2011, 15:57:39
Witaj u mnie rok temu też się starałem o to aby ja i kolega co był ze mną uzyskał ekwiwalent ja niestety nie uzyskałem oraz kolega z innej gminy też nie dostał, sprawa była prosta nie było to szkolenie organizowane przez PSP i wszystko, nawet radca prawny ZG OSP napisał mi że nie jest to możliwe.
Pozdro
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kwas w Wrzesień 14, 2011, 20:54:33
Nie należy się ekwiwalent. Wszystko zgodnie z ustawą o ochronie przeciwpożarowej. I nic na to nie poradzisz.
Osobiście na szkolenia jadę za własne pieniążki.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Wrzesień 14, 2011, 21:39:53
Niestety i nas spotkał problem wypłaty ekwiawalentu.

Koledzy mam pytanie, na początku roku (jakoś w maju) byliśmy z kolegą na szkoleniu KPP w
Kirach organizowanym przez ZW OSP RP we Wrocławiu.

Urząd miasta odmówił wypłaty ekwiwalentu za udział w tym szkoleniu, zasłaniając się tym, że
nie jest to szkolenie organizowane przez PSP.

Jak się to ma do rzeczywistości? Na pewno nie jeden z Was już był na tym szkoleniu, jak to się
odbyło u Was?

Czy z tytułu uczestnictwa w tym szkoleniu utraciłeś wynagrodzenie w pracy?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: maciejz w Wrzesień 15, 2011, 08:37:54
Czy ten kto wypłaca ekwiwalent może odmówić wypłaty go dla OSP, która została wysłana poza gminę/miasto/rejon, który ochrania? Spotkałem się z takim czymś, kiedy jedna OSP została wysłana kilkadziesiąt kilometrów od swojej siedziby. Jak dla mnie to nie ma znaczenia gdzie odbywają się działania.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Sylwek w Wrzesień 15, 2011, 09:31:15
Czy ten kto wypłaca ekwiwalent może odmówić wypłaty go dla OSP, która została wysłana poza gminę/miasto/rejon, który ochrania? Spotkałem się z takim czymś, kiedy jedna OSP została wysłana kilkadziesiąt kilometrów od swojej siedziby. Jak dla mnie to nie ma znaczenia gdzie odbywają się działania.

Nie może odmówić wypłaty - nie ma takiego zapisu w ustawach. Jeśli wyjazd odbywał się poza bezpośredni teren działania (OSP poza KSRG - gmina, OSP w KSRG - powiat) to gmina może/powinna (RIO) żądać zwrotu poniesionych kosztów wyjazdu (ekwiwalent, paliwo, ewentualne straty w sprzęcie).

Cytat: http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20021471229&type=3
Art. 23.
1. Jednostki ochrony przeciwpożarowej, o których mowa w art. 15 pkt 1a-6 i 8, mają obowiązek uczestniczyć, na wezwanie Państwowej Straży Pożarnej, w działaniach ratowniczych poza terenem własnego działania.
2. W przypadkach określonych w ust. 1 koszty związane z działaniami ratowniczymi są zwracane tym jednostkom z budżetu państwa.
3. Minister właściwy do spraw wewnętrznych określi, w drodze rozporządzenia, teren działania poszczególnych jednostek ochrony przeciwpożarowej, okoliczności i warunki udziału tych jednostek w działaniach ratowniczych poza terenem własnego działania oraz zakres, szczegółowe warunki i tryb zwrotu poniesionych przez nie kosztów.

Odstępstwa od tej zasady mogą być wtedy, gdy są zawarte porozumienia, które regulują zasady dysponowania poza teren działania - wtedy reguluje to właśnie to porozumienie. 
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: maciejz w Wrzesień 15, 2011, 10:47:19
Dzięki za odpowiedź, przyda się to z pewnością.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kwas w Wrzesień 15, 2011, 20:53:27
Panowie w ostatnim Strażaku jest ciekawy artykuł w sprawie wypłaty ekwiwalentu. Zapraszam do lektury bo uważam że wyjaśnia ważną kwestię zrzekania się ekwiwalentu.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Radhezz w Wrzesień 16, 2011, 12:24:50
Panowie w ostatnim Strażaku jest ciekawy artykuł w sprawie wypłaty ekwiwalentu. Zapraszam do lektury bo uważam że wyjaśnia ważną kwestię zrzekania się ekwiwalentu.
Ostatnim tzn. którym? Bo u nas to z "lekkim" poślizgiem przychodzą :rolleyes:
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: max[] w Wrzesień 16, 2011, 12:31:40
A może ktoś umieści skan tego artykułu lub go streści, byłbym ogromnie wdzięczny  -_-
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: remfire w Wrzesień 16, 2011, 14:04:25
nr 9/2011  - czytałem i potwierdzam że to ciekawy artykuł,  niestety nie mam go teraz przy sobie wiec nie mam jak zeskanowac :( 
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Radhezz w Wrzesień 16, 2011, 15:10:44
nr 9/2011  - czytałem i potwierdzam że to ciekawy artykuł,  niestety nie mam go teraz przy sobie wiec nie mam jak zeskanowac :(
No to nie zostaje nic innego jak poczekać na skan -_-
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rafał998 w Wrzesień 16, 2011, 15:39:35
Też chętnie poczekam na skan ponieważ u mnie pan z gminy daje cio pół roku :)
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Krzyś Mila w Wrzesień 16, 2011, 17:39:32
Witam

Jeśli wyjazd odbywał się poza bezpośredni teren działania (OSP poza KSRG - gmina, OSP w KSRG - powiat) to gmina może/powinna (RIO) żądać zwrotu poniesionych kosztów wyjazdu (ekwiwalent, paliwo, ewentualne straty w sprzęcie).

Niestety, ale wypłaconego ekwiwalentu w ten sposób gmina nie odzyska.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kwas w Wrzesień 16, 2011, 19:37:37
Mam zeskanowany artykuł ale jestem nie mam jak go umieścic w necie (albo nie umiem :) ). Mogę go wysłać a niech ktos go umieści w necie.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: max[] w Wrzesień 16, 2011, 20:04:59
Poleciał priv :) jednak, już mnie uprzedzili  -_-
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Radhezz w Wrzesień 16, 2011, 20:05:26
Od kolegi @kwas na "moim" serwerze
http://radhezz.ovh.org/download/art911.pdf (http://radhezz.ovh.org/download/art911.pdf)

edit:

Przerobione na obrazek (mniejszy) na innym serwerze:
http://imageshack.us/photo/my-images/831/strazak1.jpg/ (http://imageshack.us/photo/my-images/831/strazak1.jpg/)
http://imageshack.us/photo/my-images/560/strazak2.jpg/ (http://imageshack.us/photo/my-images/560/strazak2.jpg/)
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Wrzesień 17, 2011, 09:54:45
U nas ekwiwalent bezpośrednio idzie na konto strażaka, jeżeli takowego nie ma osobiście musi wstawić się do kasy UG lub napisać upoważnienie dla konkretnej osoby.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: hapec w Wrzesień 17, 2011, 10:05:22
Dla mnie jest to chore ... u nas jest stawka 8zl/h i jeszcze z wielkimi problemami wyplacaja ta kase . Kurde wiem ze czasami jako ochotnicy na akcjach sie nic nie robi bo np pojedziez zgasic ognisko ... ale z 2 strony wlasnie jak sie cos komus stanie , wiadomo ze kazdy by chcial jak najwiecej pieniedzy i zeby byly placone w terminach no ale jestesmy ochotnikami pieniadze nie powinny byc powodem dzieki ktorym jedziemy do akcji ratowac mienie i zycie ludzi .
Pozdraiwam
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: sheldon w Wrzesień 17, 2011, 13:16:42
hapec, no to w końcu wg Ciebie powinno to być płacone czy nie? Bo z początku narzekasz na niską stawkę i problemy z wypłaceniem, a później piszesz, że pieniądze nie powinny być czynnikiem "motywującym" nas do udziału w działaniach...
Bo trochę się pogubiłem  :gwiazdki:
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Radhezz w Wrzesień 17, 2011, 14:47:21
U nas ekwiwalent bezpośrednio idzie na konto strażaka, jeżeli takowego nie ma osobiście musi wstawić się do kasy UG lub napisać upoważnienie dla konkretnej osoby.
To jest dobre rozwiązanie - raz na miesiąc przesyłamy zestawienie zbiorcze udziału w działaniach i jest ok.

Dla mnie jest to chore ... u nas jest stawka 8zl/h i jeszcze z wielkimi problemami wyplacaja ta kase
Ciesz się że w ogóle wypłacają, bo zgodnie z prawem stawka może być ustalona na 0zł, i tak z tego co wiem jest u mnie - płatne są akcje powyżej 4 godzin. A że takich akcji jest mało, to wychodzi na to, że jednak robimy całkiem za darmo :P



Co do odpłatności - OSP na dzień dzisiejszy to już nie jest zabawa, że kto chce ten jedzie i "leje wodę". Następuje profesjonalizacja - a to wymaga odpowiedniego poziomu przeszkolenia, dyspozycyjności, zaangażowania. To wymaga czasu i pieniędzy - bo na szkolenia trzeba dojechać za swoje, a z czasem to wszyscy wiemy jak to dzisiaj jest. Mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że pełny program szkolenia strażaka-ratownika OSP z kursami specjalistycznymi, że teoretycznie zakres jego wiedzy odpowiada strażakowi PSP po KKS. Więc tak naprawdę ten który wykonując konkretną pracę na rzecz społeczeństwa, i wykonuje tą pracę możliwie jak najbardziej profesjonalnie, bo tego się od niego obecnie oczekuje, bez względu na to z jakiej jest jednostki i po jakich kursach - rezygnuje z wynagrodzenia za tą pracę w imię czego? Bo to jest jego hobby?

Młody jestem, ale urodzony jeszcze za komuny - wtedy może te czyny społeczne i pospolite ruszenia miały jakiś sens, ale ładnych parę lat ju żyjemy w realiach nieustannego wyścigu szczurów - ten kto nie zarabia kiedy się da, to tak naprawdę traci. Jeszcze za dzieciaka często słyszałem hasło "za darmo umarło"... Dziwicie się zatem że nie ma chętnych do wstąpienia w szeregi OSP, gdy teraz do tego potrzeba nie tylko pasji, ale i pieniędzy? Z samych hobbystów to coraz ciężej będzie utrzymywać stany osobowe w OSP :rolleyes:

Trzeba by się zastanowić, czy nie wypadałoby tego całego systemu zreformować na wzór rozwiązań z innych państw, gdzie ochotnikom po prostu płaci się stałą stawkę za gotowość bojową. Takie wynagrodzenie uzależnione od brania udziału w ćwiczeniach i angażowania się szkolenia oraz akcje - przy czym od razu uprzedzam, że nie wiem czy mają coś płacone dodatkowo za godziny w akcji, ale gdyby nie, to taki system mógłby zniechęcić ew. "podpalaczy za kasę".

Ktoś może powiedzieć - OK, ale to nie jest praca zarobkowa. Zgadza się, bo i nie można jej tak traktować. Ale pamiętam jak po powodzi przyszedł nakaz sporządzenia list do wypłaty ekwiwalentu za każdą godzinę udziału w działaniach - po te marne 8zł za godzinę. Niektórym chłopakom powychodziły takie kwoty (nawet mimo tego że walczyli po 2-3 dni, a nie tygodniami jak gdzie indziej), że spokojnie mogli sobie za tą kasę kupić nową koszarówkę, rękawice, buty... Prywatne, na własność, na swój rozmiar, takiej jakości jak im się podoba, a nie najtańszy szmelc który zwykle się kupuje na wyposażenie (tak, tak, problem znany nie tylko w PSP; w OSP też na wszystko kasy brakuje :P). I niech ktoś mi powie że nie warto brać ekwiwalentu...
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: hapec w Wrzesień 18, 2011, 11:55:21
hapec, no to w końcu wg Ciebie powinno to być płacone czy nie? Bo z początku narzekasz na niską stawkę i problemy z wypłaceniem, a później piszesz, że pieniądze nie powinny być czynnikiem "motywującym" nas do udziału w działaniach...
Bo trochę się pogubiłem  :gwiazdki:

Sluchaj Sheldon tak pieniadze powinny byc wyplacane za akcje. Motywacja hmm chodzi mi o to ze sa ludzie dla ktorych tylko pieniadze sa najwazniejsze ... Jesli jest mowa o zbiórce np. remontujemy garaż to przychodzni nas 4 a wszyscy wiedza o tym a jak jest alarm i wyje syrena to nagle jest nas 15 i o to mi chodzilo z ta motywacja moze wiesz jak taki problem rozwiazac ? Mogles sie pogubic bo zle napisalem posta .
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Siedemsetter w Wrzesień 18, 2011, 21:08:35
Temat pieniędzy dla ochotników jest stary, a jeszcze długo będzie się ciągnął. Trudno tu znaleźć złoty środek, do każdej metody można mieć jakieś "ale". Sposób opisany przez sheldona - płaćmy wszystkim za gotowość tyle samo, tyle, że jeden pojedzie w ciągu roku na jedną akcję, jak nie wcale, a drugi pojedzie powiedzmy 50 razy i gdzie tu sprawiedliwość? motywacja tego co dużo jeździ a dostaje tyle, co "niedzielny wyjazdowicz" szybko spadnie i może zacząć to olewać. płacić od godziny akcji? Już pomijając podpalaczy mamy inną sytuację - ekipa, która mieszka blisko remizy wyjedzie do akcji zanim ci mieszkający dalej do niej dotrą. I tu pojawiają się niesnaski - wy zawsze jeździcie, wy zarabiacie, a my nie. Jak to wygląda w Niemczech, gdzie cały system ratownictwa jest oparty na ochotnictwie? Otóż w razie alarmu strażak może opuścić miejsce pracy, a gmina zwraca pracodawcy wynagrodzenie, które wypłacił strażakowi, za czas spędzony na akcji. I tyle. Nie trzeba wymyślać ekwiwalentów, gratyfikacji, wystarczy odpowiednio "ustawić" pracodawców, wtedy ludzie znajdą się o każdej porze dnia i nocy.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rafał998 w Wrzesień 19, 2011, 06:32:58
Tak a tymbardziej w niemczech strażacy ani grosza do kieszeni biorą i jakoś można ? MOŻNA :)
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Fredek w Wrzesień 19, 2011, 07:22:32
Oj! Koledzy wcale tam tak różowo nie jest. Raczej z coraz większym zainteresowaniem patrzą na nasz system. Dlaczego? W godzinach rannych wyjeżdżają śladowe składy. Ich system jest swoistym demotywatorem dla rolników, jednosobowych firm czy właścicieli małych zakładów, którzy ponosząc straty nic nie dostają. Gminy, na których spoczywa obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa uciekają się do różnych sposobów. Np. aby otrzymać pracę w firmie, której właścicielem jest gmina trzeba spełniać warunki zdrtowotne, wstąpić do OSP i być jej aktywnym członkiem, Jeśli się wam wydaje, że duża ilość kobiet w ostatnich latach w ich szeregach to wynik jakiejś emancypacji czy równouprawnienia to jesteście w błędzie. Niestety to wynik potrzeby wynikającej z braku ludzi. Nie zapominajcie, że tam nie dojedzie w końcu PSP, tam nie ma innej formacji.
Parę lat temu nasz ZOSP próbował oficjalnie zainteresować się niemieckim rozwiązaniem aby go przenieść do nas. Co się okazało? W gminie, do której zwrócono się o dane, w przeciągu dwóch lat złożono tylko dwa wnioski o zwrot pieniędzy wypłaconych strażakom. Jaki wniosek? Albo przedsiębiorcy honorowo ponoszą te koszty. Albo strażacy tak funkcjonują aby ich absencja nie przynosiła strat firmom, w których są zatrudnieni? A najpewniej jedno i drugie. Raczej nie ma się czym zachwycać.
A swoją drogą to pierwotne założenie naszego ekwiwalentu było takie aby zwrócić strażakowi poniesione koszty zużytych własnych ubrań, bielizny, środków piorących i tyle i aż tyle.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: remfire w Wrzesień 20, 2011, 21:08:31
Tak a tymbardziej w niemczech strażacy ani grosza do kieszeni biorą i jakoś można ? MOŻNA :)
Może i w Niemczech nie jest tak różowo jak nam się wydaje , ale raczej nie powinniśmy powielac takich nieprawdziwych informacji.
Faktem jest że Niemcy maja zupełnie inaczej rozwiązaną sprawe Strazy Pożarnych - jest ona utrzymywana przez samorządy lokalne  ( ale przy sporym wsparciu z zewnątrz)i tam owe  samorządy maja  znacznie większy wpływ niz u nas, na to co się dzieje w podległych Strażach.   Stosują więc rózne formy wspierania , zachęcania i wynagradzania strażaków którzy działaja w strukturach miejscowej ochrony ppoż.  Począwszy od tych najbardziej znanych , czyli wypłaty określonej stawki z godzinę działań lub cwiczeń , poprzez  ryczałty za dyżury ,  zwolnienia z podatków lokalnych, finansowaniem  ulg w pewnych ubezpieczeniach ,  finansowaniem darmowych wstępów na obiekty sportowe i imprezy kulturalne, pomocą w znalezieniu pracy , albo mieszkania,  aż po opłacanie składek w funduszach emerytalnych.  Formy wspierania są więc różne, byc może jesze inne niz te które wymieniłem, bo zależą od lokalnych uwarunkowań i potrzeb. Jednak nie spotkałem sie jeszcze z sytuacją aby niemieccy strażacy nie mieli jakichkolwiek rekompensat za to co robią dla swej społeczności.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Radhezz w Wrzesień 20, 2011, 22:30:22
@remifre, muszę powiedzieć że o ile o ryczałtach za dyżury słyszałem, o tyle o całej reszcie już nie... A muszę powiedzieć że to bardzo ciekawe formy wynagrodzenia... Szkoda tylko że u nas to nie przejdzie i za 100 lat :milcz:

Częściowo ze względu na to, że dalej brakuje pieniędzy na sprzęt i wyposażenie które pozwalałoby skutecznie i bezpiecznie działać, co dla nas jest priorytetem...
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Enemy w Wrzesień 20, 2011, 23:56:19
Witajcie koledzy,

pisze w waszym forum ze względu ze kolega mnie oto poprosił. Mieszkam w Niemczech już od 1989 roku, dla tego moja budowa zdań już nie jest zbyt poprawna, ale myślę że się domyślicie o co chodzi. Jestem od 2000 roku w OSP w mieście o nazwie Lörrach (Loerrach) co ma ~50000 mieszkańców. Mamy tu tylko OSP, zresztą jak większość miast poniżej 150 000 mieszkańców.
Adres internetowy naszej straży to:  http://www.feuerwehr-loerrach.de/ (jak to kogoś interesuje)
Miasto jest podzielone w centrum i trzy dzielnice, przy czym ja jestem strażakiem w jednej z tych dzielnic. Nasza dzielnica ma dwa wozy bojowe (ratowniczo gaśniczy i gaśniczy) i jeden busik który jest używany jako wóz dowodzący i do celów transportu personelu i sprzętu.

W Niemczech każdy strażak dostaje rekompensatę za poświęcony swój czas na straż. Czyli również na ćwiczenia jak i na akcje i różne inne czynności związane ze strażą. Mamy podstawową stawkę którą się dostaje za godzinę akcji i ćwiczeń. Nie chce nic złego powiedzieć ale stawka jest coś miedzy 8 a 12 EUR. Nie wiem dokładnie bo mnie w straży pieniądze nie interesują, bo to robię jak już nazwa mówi ochotniczo, i nie ze względu pieniędzy.

Tutaj członkowie OSP mogą podczas czasu pracy iść na akcje jak są wzywani przez pagera (każdy ma pagera). Jak już to ktoś pisał, to pracodawca może żądać odszkodowania od gminy za czas pracy w którym pracownika nie było w firmie (godzinne stawki). Nie wiem jak często firmy z tej możliwości korzystają, ale fakt jest taki, ze maja takie prawo, i gmina tez wypłaca te pieniądze. Realia są niestety takie ze to jest zależne od szefów w firmach. Większość odejście strażaka na akcje toleruje i nie żąda odszkodowania, ale niektórzy tego też w ogóle nie tolerują, niezależnie od możliwości dostania odszkodowania.

Niestety coraz mniej ludzi ma chęć zostać ochotnikiem. Dużo młodych strażaków się przejmuje ze straży młodzieżowej, którą dużo OSP utrzymuje. Mniejszość dochodzi w wieku starszym (przynajmniej u nas). Co do kobiet w straży to mam własne zdanie. w naszej dzielnicy aktywnych strażaków (możliwych do wzywania na akcje) jest około 42, z tego 2 kobiety. W straży młodzieżowej jest 6 dziewczyn i chyba 5 chłopców. Ja uważam ze zaciąganie (zachęcanie) dziewczyn do wstępowania do OSP nie jest właściwa droga do uporania się z problemem małego zainteresowania strażą przez społeczeństwo, szczególnie wtedy, gdy jest od początku widoczne, że te kobiety nie są w stanie fizycznie wykonywać tak ciężkich zadań jak ich koledzy płci męskiej. A niestety tak właśnie jest, że te nasze kobiety nie są wstanie!

Jeszcze ogólna informacja:
Na całym terenie Lörrach mamy około 600 akcji na rok, przy czym nasza dzielnica ma około 40 - 50 (w tym roku już mamy 41). Większość akcji w naszej dzielnicy to wyjazdy na zgłoszenia pożarowe przez automatyczne czujniki dymu (z reguły błędne alarmy), otwierania drzwi, olej na drodze, i ratowanie zwierząt. Tylko około 8-10 akcji mamy gaszenie pożarów, i od czasu do czasu wypadki drogowe.
Wszelkie szkolenia dostajemy płacone przez gminę. To samo jest z ubraniami i sprzętem technicznym. Od nas jest tylko oczekiwane chodzenie na ćwiczenia i alarmy, czyli to co i tak chętnie robimy, o po co jesteśmy w straży.

Mam nadzieje ze co nieco wyjaśniłem sprawę wynagrodzenia. Jak macie jeszcze pytania, to proszę pytać.

Pozdrawiam
Tomek


Moderator: Dzięki Tomek za wyjaśnienia. Pozwoliłem sobie pooprawiać krzaczki z polskich znaków. Zapraszam do rejestracji i dalszych wypowiedzi na forum. /Sylwek
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Fredek w Wrzesień 21, 2011, 08:02:14
Tomek dzięki za wyjaśnienia, bo mojej wiedzy nie odświeżałem od jakiegoś czasu, po prostu nie pytałem czy coś się zmieniło. A wynika ona z tego, że jeszcze przed 2000 rokiem romawialiśmy o sposobach wynagradzania i to wtedy nasi niemieccy koledzy zwracali nam uwagę na mankamenty swojego systemu, jak widać już poprawione, uważając nasz za właściwszy (w mojej gminie płacono wtedy za wyjazdy i ćwiczenia, wszystkim). Jednak informacje o brakach osobowych są już świeże i twoja wypowiedź je potwierdza, niestety.
Tomek nie wiem czy już czytałeś ale dodaję jedno pytanie.
Czy we wszystkich landach płacą za akcje i ćwiczenia czy tylko w Badenii-Wirtembergii?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Enemy w Wrzesień 24, 2011, 22:03:23
Witaj Fredek,

niestety Ci na to pytanie na razie nie moge odpowiedziec. Czy sie dostaje ekwiwalent czy nie, to zalezy czy to jest zapisane w ustawie strazackiej ktòra jest w kazdym bundeslandzie inna. W Baden-Württembergskiej ustawie to jest zapisane. Jutro sie ewentualnie dowiem wiecej to Ci napisze.

Pozdrawiam
Tomek
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Enemy w Wrzesień 28, 2011, 01:42:01
Witaj Fredek,

rozmawiałem z kumplem, i teraz Ci mogę powiedzieć, że wypłata ekwiwalentu jest zależna od gminy, a nie od ustawy strazackiej. Niektóre gminy wypłacaja ekwiwalent, a niektóre nie. Z tego co wiem teraz, to gmina jest tylko zobowiazana pracodawcy zwrócic pieniadze za czas, przez który pracownika nie ma w pracy, po za tym gmina płaci ekwiwalent za dyżury, na których strażacy zabezpieczają jakieś uroczystości, festyny lub publiczne przedstawienia. Gmina po za tym jest odpowiedzialna za wyposażenie i utrzymanie straży i jej sprzętu. Czyli mundury, wyposażenie pojazdów itd. W tym wypadku moja pierwsza wypowiedź nie do konca jest zgodna z prawdą, bo jak teraz wiem to właśnie nie każdy strażak dostaje ekwiwalent za wyjazdy na akcjie. Nie wiedziałem tego do tej pory, bo mnie do tej pory to nie interesowało, sądziłem ze wszędzie jest tak samo, ale zawsze sie człowiek czegoś nowego nauczy.

Pozdrawiam
Tomek
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Fredek w Październik 03, 2011, 09:42:33
Dzięki Tomek.
P.S. Sorry, że tak późno, ale nie wiedziałem, że od niezalogowanych użytkowników nie przychodzi powiadomienie na e-mail, no i nie zaglądałem tu.

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Ochotnik1985 w Październik 05, 2011, 17:59:10
A u nas w powiecie Radomszczańskim w Gminie Gidle dostajemy po 7 zł/ha za akcjie ratowniczo-gaśnicze  a za kursy po 6 zł/ha. W innych gmninach jest różnie ale z tego co wiem prawie wszystkie mają płacone mniej lub więcej. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: rafal.bula w Październik 05, 2011, 18:10:38
Cytuj
ale z tego co wiem prawie wszystkie mają płacone mniej lub więcej.
Hmm, z tego wynika że tylko nieliczne mają płacone tyle samo  :rolleyes:
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Firefajter998 w Październik 05, 2011, 18:23:08
Witam!
U nas w gminie mamy płacone (uwaga uwaga) 14 zł za godzinę akcji i 7 zł za ćwiczenia oraz zawody. W całym powiecie mamy najwięcej płacone. Aczkolwiek tylko jedna jednostka jest w KSRG i ma około 50-60 wyjazdów w roku ;)
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: off w Październik 23, 2011, 22:54:45
W naszej gminie kwota wynosi 1/175 miesięcznego wynagrodzenia / godzina. W przybliżeniu niecałe 20 zł. Uważam, że pieniądze nie są podstawowym czynnikiem motywującym do działań, aczkolwiek, jeśli już są przyznawane, a straż stać na zakup sprzętu, doposażanie itp., to nie ma się co zastanawiać tylko brać. Nie wszyscy ochotnicy pracują, są też studenci. Ten grosz zawsze się przyda na wkład w auto, paliwo, na szkołę itp. Osobiście nie lubię "bohaterów" którzy uważają, że OSP = tylko darmowa praca. Jeśli ktoś ma dobrze płatną prace to niech swój ekwiwalent przeznaczy na potrzeby OSP, natomiast jeśli komuś na coś te pieniądze się przydadzą, to niech bierze skoro się należy.

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: rafal_osp w Listopad 02, 2011, 23:47:43
Witam
W Naszej OSP w świętokrzyskim wypłacają bez problemu ekwiwalent w różnych stawkach:
- 10 zł / godz. szkolenia
- 11 zł / godz. akcje poza terenem gminy
- 15 zł / godz. akcje na terenie gminy.
Trochę to dziwnie wygląda z podziałem gmina i poza gminą. To wszystko ze względu na duży sprzeciw jednej z OSP (a konkretnie ich przedstawiciela), który twierdził mocno, że nie powinno się wypłacać chłopakom bo to jest ochotnicza działalność. Taka była jego postawa kilka lat wstecz min. dlatego, że jego OSP miała znikomą ilość wyjazdów do zdarzeń a więcej na imprezy. Dziś gość twierdzi, że nie wyobraża sobie aby nie płacić chłopakom ekwiwalentu, bo nie będzie miał kto jeździć. Niestety u niego sytuacja co do wyjazdów jest przykra mimo małej ich liczby - na 10 wezwań to aż 5 razy nie wyjechali z powodu braku kierowcy.

Piszę to na przykładzie tej OSP bo jak wcześniej przedmówcy wspomnieli, że w latach komuny i PRL-u działać ku chwale ojczyzny jako ochotnik było czymś dobrym. Dziś niestety nikt "ZA DARMO" to nawet nie umiera. Nie ma co ukrywać jakimi jesteśmy materialistami. Każdy z nas chce żyć wygodnie a nie ku chwale ojczyzny. Czasy się zmieniły i podejście ludzi do pewnych spraw także. Dlaczego jest taka duża ilość przekrętów nawet w naszym polskim rządzie? Przecież nasi kochani politycy zarabiają tak kolosalne pieniądze siedząc na Wiejskiej, że nie muszą nic więcej kombinować. Odpowiedź jest prosta - WSZYSTKO DLA PIENIĘDZY... IM WIĘCEJ TYM LEPIEJ.
Pracuję w prywatnej firmie. Do strażnicy nie jest daleko, więc w zasadzie mógłbym zjawiać się na każdy alarm jaki zostanie uruchomiony tym bardziej że jestem kierowcą z kat.C. Dodatkowy grosz z ekwiwalentu przydaje się. Wyjeżdżaliśmy średnio 100 razy w roku, każdy alarm = wyjazd. Tak też było i szef pozwalał m.in. mnie na opuszczanie stanowiska pracy aż do pewnego dnia, gdzie na rozmowie z nim zostałem postawiony przed wyborem: ALBO PRACA W MOJEJ FIRMIE, ALBO OSP I AKCJE.
Twierdził, że zbyt dużo pieniędzy marnuje się przy mojej nieobecności a o zwrot kosztów w gminie nie warto się starać bo i tak jest na minusie tracąc na czasie. Na moje miejsce jest zawsze wielu chętnych gdyż pracuję z dobrą pensją.
Twierdzę jednoznacznie - w przypadku prywatnych małych dochodowych firm jest nierealne jednocześnie aktywne działanie w OSP. Obowiązków w pracy mamy coraz więcej, a ludzi mniej.
Od tamtej pory aktywność naszej OSP spadła bardzo bardzo w dół. Dotyczy to też wielu innych kierowców u mnie. Na średnie 100 alarmów około 20 razy nie wyjechaliśmy do zdarzeń. Po którymś z takich bezwyjazdowych alarmów zawrzało nawet w lokalnej prasie, ponieważ niedaleko remizy doszło do tragicznego wypadku, gdzie czas dotarcia i uratowania życia odegrał istotną rolę zanim zjawiły się pozostałe jednostki. Ja na to nic nie poradzę. Nie mam zamiaru szukać innej pracy bo wiem że z taką pensją jaka jest to nie znajdę. A rodzinę też należy utrzymać. Ekwiwalent za udział w akcjach to taka "kropla w morzu" moich dochodów, bardziej zachęta dla młodych ale przy takich stawkach to nie warto narażać się. Z działalności w OSP nie zrezygnuję ale i też nie poświęcę na nią swojej pracy. Jakoś nikt jeszcze nie znalazł cudownego środka zaradczego na obecną sytuację.
SZANOWNI PANOWIE
BEDZIE TYLKO GORZEJ JEŻELI CHODZI O ILOŚĆ CZŁONKÓW W OSP I WYJAZDY DO ZDARZEŃ.
Nasi pracodawcy nic z tego nie mają. Wolą zatrudnić innego co nie działa w OSP w zarabiać kasę.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Radhezz w Listopad 03, 2011, 15:08:33
Kolega rafał_osp dobrze pisze, tak samo jak off - popieram.

A u nas bida - ostatnio to chyba z 8zł/h ^_^
I to zdaje się też tylko wtedy jak akcja trwa powyżej 4 godzin - nie wiem na ile jest to zgodne z prawem, ale pewnie jest tak samo jak stawka 0zł/h :rofl:
Za ćwiczenia/szkolenia nawet nie wiem czy cokolwiek przysługuje, ale też z drugiej strony nie dowiadywałem się - jakoś strasznie mi na tym nie zależy żeby to forsować kiedy większość jest przeciwna zupełnie pobieraniu ekwiwalentu... Czego też nie robimy... No ale cóż...

Za to mam pytanie do was z ciekawości:

Kiedy do akcji wyjeżdża kierowca zatrudniony w gminie (jako kierowca/konserwator w OSP) to zachowuje prawo do ekwiwalentu, czy też nie? Powiem szczerze że niedawno mnie to naszło, bardziej z ciekawości, niż jakiegoś konkretnego celu, bo jak już wspomniałem u nas nikt ekwiwalentu nie pobiera.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: off w Listopad 03, 2011, 18:41:17
U nas kierowcy zatrudnieni na etacie nie otrzymują ekwiwalentu; mają stałą pensję niezależnie od wyjazdowości. Co do ekwiwalentu to czytalem gdzieś, że ekwiwalent przysługuje za stracone wynagrodzenie w pracy, z której się zwolniliśmy na akcję. Czyli teoretycznie przysługiwać powinien osobom zatrudnionym, które biorą udział z zdarzeniach w godzinach swojej pracy :]. To jest prawdziwe znaczenie ekwiwalentu. Niestety kochani nie podam wam źródła, ponieważ już nie pamiętam. Aczkolwiek wynikałoby z tego, że i tak powinniśmy być wdzięczni, że cokolwiek dostajemy poza godzinami pracy/nie mając pracy itp. :).

Pozdro
Off
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rafał998 w Listopad 03, 2011, 19:47:14
U nas kierowcy zatrudnieni na etacie nie otrzymują ekwiwalentu; mają stałą pensję niezależnie od wyjazdowości. Co do ekwiwalentu to czytalem gdzieś, że ekwiwalent przysługuje za stracone wynagrodzenie w pracy, z której się zwolniliśmy na akcję. Czyli teoretycznie przysługiwać powinien osobom zatrudnionym, które biorą udział z zdarzeniach w godzinach swojej pracy :]. To jest prawdziwe znaczenie ekwiwalentu. Niestety kochani nie podam wam źródła, ponieważ już nie pamiętam. Aczkolwiek wynikałoby z tego, że i tak powinniśmy być wdzięczni, że cokolwiek dostajemy poza godzinami pracy/nie mając pracy itp. :).

Pozdro
Off

oj tu coś chyba nie tak ...
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: lang w Listopad 03, 2011, 19:55:48
U nas kierowcy zatrudnieni na etacie nie otrzymują ekwiwalentu; mają stałą pensję niezależnie od wyjazdowości. Co do ekwiwalentu to czytalem gdzieś, że ekwiwalent przysługuje za stracone wynagrodzenie w pracy, z której się zwolniliśmy na akcję. Czyli teoretycznie przysługiwać powinien osobom zatrudnionym, które biorą udział z zdarzeniach w godzinach swojej pracy :]. To jest prawdziwe znaczenie ekwiwalentu. Niestety kochani nie podam wam źródła, ponieważ już nie pamiętam. Aczkolwiek wynikałoby z tego, że i tak powinniśmy być wdzięczni, że cokolwiek dostajemy poza godzinami pracy/nie mając pracy itp. :).

Pozdro
Off

oj tu coś chyba nie tak ...

kolega to chyba ucho przyłozył gdzieś w RIO, i to kilka lat temu... jakos mu umkło, że temat jest juś definitywnie (chyba) wyjasniony;
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kamil237 w Listopad 03, 2011, 20:43:36
U nas kierowcy zatrudnieni na etacie nie otrzymują ekwiwalentu; mają stałą pensję niezależnie od wyjazdowości. Co do ekwiwalentu to czytalem gdzieś, że ekwiwalent przysługuje za stracone wynagrodzenie w pracy, z której się zwolniliśmy na akcję. Czyli teoretycznie przysługiwać powinien osobom zatrudnionym, które biorą udział z zdarzeniach w godzinach swojej pracy :]. To jest prawdziwe znaczenie ekwiwalentu. Niestety kochani nie podam wam źródła, ponieważ już nie pamiętam. Aczkolwiek wynikałoby z tego, że i tak powinniśmy być wdzięczni, że cokolwiek dostajemy poza godzinami pracy/nie mając pracy itp. :).

Pozdro
Off

To ja dorzucę cytat z forum zosprp.pl

Autor posta: Dariusz P. Kała

Cytuj
Pomoc w wyjaśnianiu wątpliwości rodzących się na gruncie prawa regulującego ekwiwalent, stanowią z pewnością orzeczenia sądów. Ekwiwalent był przedmiotem co najmniej 6 rozstrzygnięć sądowych.

Wojewódzki Sąd Administracyjny(WSA) w Lublinie, w wyroku z dnia 29 grudnia 2005 r. stwierdził, że przepisy prawa nie określiły rady gminy jako organu właściwego do ustalenia wysokości ekwiwalentu. Uznał także, że wydanie uchwały ustalającej wysokość ekwiwalentu wykracza poza kompetencje gminy(Wyrok WSA z dnia 29 grudnia 2005 r., III SA/Lu 565/2005, „Rzeczpospolita” 2006, nr 24, C2). Tezę tą podtrzymał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 lipca 2006 r., I OSK 614/06, ONSAiWSA 2007, nr 2, poz. 52) dodając, że prawo określenia wielkości ekwiwalentu przysługuje nie radzie gminy ale wójtowi. Wójt powinien w zarządzeniu, jako akcie wewnętrznym, określić wysokość ekwiwalentu. Od czasu nowelizacji ustawy o ochronie przeciwpożarowej z roku 2008, wysokość ekwiwalentu ustala rada gminy w drodze uchwały.

Sąd rejonowy w Brzesku(sygn. akt I C 98/07) uznał, że ekwiwalent stanowi równoważnik, odpowiednik wkładu wniesionego przez strażaka OSP uczestniczącego w działaniach ratowniczych lub szkoleniu, w postaci czasu, wysiłku, zdrowia. Ekwiwalent nie jest więc równoważnikiem utraconego wynagrodzenia. Stanowisko sądu I instancji zostało podtrzymane w wyroku wydanym przez sąd okręgowy w Tarnowie w dniu 5 czerwca 2008 r.(sygn. akt I Ca 141/08).

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach (Wyrok WSA w Gliwicach z dnia 22 czerwca 2009 r., IV SA/GI 236/09) przyznał niejednoznacznie, że ekwiwalent, przysługuje każdemu strażakowi ochotnikowi biorącemu udział w działaniach ratowniczych lub szkoleniu bez względu na to czy pracuje za wynagrodzeniem u pracodawcy, a więc także emerytom, uczniom, studentom, bezrobotnym, rolnikom. Przyznał również niejednoznacznie, że rada gminy ma prawo do różnicowania wysokość ekwiwalentu w zależności od tego, czy członek OSP brał udział w działaniach ratowniczych czy w szkoleniu.

Naczelny Sąd Administracyjny (Wyrok NSA z dnia 21 stycznia 2010 r., I OSK 1298/09) uznał, że ekwiwalent przysługuje każdemu strażakowi ochotnikowi bez względu na to czy pozostaje w stosunku pracy za który otrzymuje wynagrodzenie. NSA mówi wprost, że „udział w działaniach ratowniczych jest jednakowo niebezpieczny dla wszystkich strażaków, bez względu na to czy są pracownikami, czy też nimi nie są”. Po drugie NSA uznał, że ekwiwalent stanowi odpowiednik wartości strażaka ochotnika na rzecz ochrony przeciwpożarowej i nie jest on odpowiednikiem wynagrodzenia za pracę. Po trzecie uznał, że „dopuszczalne jest różnicowanie przez radę gminy stawek ekwiwalentu”.

Orzeczenia te mogą stanowić podstawę uzasadnień pism procesowych w sporach sądowych o ekwiwalent.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: off w Listopad 03, 2011, 21:31:59
Dziękuje za naprowadzenie mnie na właściwy tor :). Faktycznie ucho przyłożone nie tam gdzie trzeba. W takim bądź razie zapytam z czystej ciekawości; czy rada gminy może ustalić stawkę ekwiwalentu na 0 zł. ?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: lang w Listopad 03, 2011, 22:52:12
Dziękuje za naprowadzenie mnie na właściwy tor :). Faktycznie ucho przyłożone nie tam gdzie trzeba. W takim bądź razie zapytam z czystej ciekawości; czy rada gminy może ustalić stawkę ekwiwalentu na 0 zł. ?

nie może - klauzule generalne się temu sprzeciwiają; stanowiłoby to ordynarne obejście prawa;
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rafał998 w Listopad 04, 2011, 15:50:51
ale może na np.1 zł :P
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: BIG BEN w Listopad 11, 2011, 12:09:25

Za to mam pytanie do was z ciekawości:

Kiedy do akcji wyjeżdża kierowca zatrudniony w gminie (jako kierowca/konserwator w OSP) to zachowuje prawo do ekwiwalentu, czy też nie? Powiem szczerze że niedawno mnie to naszło, bardziej z ciekawości, niż jakiegoś konkretnego celu, bo jak już wspomniałem u nas nikt ekwiwalentu nie pobiera.

W mojej gminie kierowca-konserwator mimo stałego wynagrodzenia miesięcznego dostaje też ekwiwalent za udział w zdarzeniach. W gminie problemu w tym nie widzą, więc nic nie przeszkadza. Tak też jest w wielu innych gminach sąsiednich. Ale u mojego znajomego sąsiada z innej gminy niestety kierowcy-konserwatorzy dostają tylko pieniądz za to co jest wpisane w umowie, a więc za udział w zdarzeniach też w tym jest i na listę o ekwiwalent nie mogą być wpisani. Nie wiem jak to jest z umowami, np. kolegi dostaje umowę-zlecenie jako kierowca konserwator, a w niej zapisane obowiązki i między innymi o zgłaszaniu się na alarm w celu obslugi pojazdu i sprzętu na jego wyposażeniu na potrzeby akcji. No dobrze, a gdy jest dwóch kierowców i ten płatny zamiast siedzieć za kierownicą uczestniczy w działaniach ratowniczych to też nie może otrzymywać ekwiwalentu  :huh: ?????? W tym momencie dochodzi do paranoji, bo kierowca płatny nie wykonuje tych obowiązków, za które nie ma płacone. A przy obecnych stanach osobowych każde ręce są potrzebne np przy wypadku.
Trochę mnie to dziwi, że u jednego włodarza płatny kierowca dodatkowo dostaje ekwiwalent a u drugiego takiej możliwości nie ma. Może tam gdzie nie dają jest jakiś konflikt między nimi?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rafał998 w Listopad 11, 2011, 18:41:17
A to wszystko zależy od Burmistrza lub Wójta...
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Witold w Sierpień 16, 2012, 21:04:00
Nie mogę znaleźć takiego pytania, więc pytam tu:

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15.05.1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy

Cytuj
§ 11. 1. Pracodawca jest obowiązany zwolnić od pracy pracownika:

1) będącego członkiem ochotniczej straży pożarnej - na czas niezbędny do uczestniczenia w działaniach ratowniczych i do wypoczynku koniecznego po ich zakończeniu, a także - w wymiarze nie przekraczającym łącznie 6 dni w ciągu roku kalendarzowego - na szkolenie pożarnicze,

z tym, że:

Cytuj
2. Zwolnienie pracownika od pracy w razie konieczności udziału w akcji ratowniczej następuje w trybie przyjętym przez służbę ratowniczą odpowiednią do organizowania takich akcji, zaś w celu uczestniczenia w szkoleniu pożarniczym - na podstawie wniosku właściwej terytorialnie jednostki organizacyjnej Państwowej Straży Pożarnej. Czas koniecznego wypoczynku pracownika po zakończeniu akcji ratowniczej ustala osoba, która kierowała taką akcją.

I dwa pytania:
1) Czy wniosek musi być przed szkolenie czy może być "po fakcie"? /pytanie nie jest głupie, bo..../
2) Czy pod "szkolenie" można podpiąć również ćwiczenia kompanii gaśniczej?

A pytam w kontekście właśnie tych ćwiczeń kompanii, które są "nie zapowiedziane" (cudzysłów świadomie wstawiłem).
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: piotr998 w Sierpień 17, 2012, 08:01:39
Moim zdaniem sprawa jest jednoznaczna:
§ 11. 1. Pracodawca jest obowiązany zwolnić od pracy pracownika
a nie usprawiedliwić nieobecność w pracy, czyli wniosek przed a nie po fakcie.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kwas w Sierpień 17, 2012, 08:41:18
I znów mamy grę słów w naszym ustawodawstwie.
Jak słusznie zwrócił uwagę piotr998 jest zapis zwolnić od pracy pracownika. Czyli de facto powinien być najpierw wniosek, rozpatrzenie przez pracodawce i decyzja o zwolnieniu. Wszystko gra jeśli chodzi o ćwiczenia. Gorzej jeśli chodzi o działania ratownicze. Bo jak to zaplanować.
W mojej ocenie i z własnej praktyki widzę to tak.
Działania ratownicze - jadę i działam. Ewentualny telefon że nie stawie się do pracy. Po działaniach biorę odpowiedni kwitek i niosę go w zębach do zakładu robiąc maślane oczy aby mnie przy najbliższej okazji nie zwolnili.
Szkolenia wszelkiej maści (ćwiczenia są elementem szkolenia) - najpierw wniosek do zakładu pracy. Potem zapewne może być tak że ktoś sprawdzi ile razy byliśmy na szkoleniu, chodzi o ten limit 6 dni. następnie decyzja pracodawcy. I albo jedziemy albo nie jedziemy na ćwiczenia.
W tej kwestii wyłaniają się jeszcze dwa inne problemy. Jeden to właśnie podejście pracodawcy. A drugi problem to przepływ informacji z PSP do OSP. Czasami o ćwiczeniach wiemy z dużym wyprzedzeniem. Ale czasami są otrzymujemy informacje o ćwiczeniach bardzo późno. Mało czasu mamy cokolwiek załatwić. A już na pewno irytujące jest jak są zapowiedziane ćwiczenia a potem w ostatniej chwili są przekładane na inny termin. Bo np. komuś ważnemu nie pasuje.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Sylwek w Sierpień 17, 2012, 08:53:52
Moim zdaniem sprawa jest jednoznaczna:
§ 11. 1. Pracodawca jest obowiązany zwolnić od pracy pracownika
a nie usprawiedliwić nieobecność w pracy, czyli wniosek przed a nie po fakcie.

Co do ćwiczeń teoretycznie da się zrobić ale jeśli chodzi o akcje to jakaś nowość, żeby były planowane wcześniej.

U nas zarówno w przypadku akcji jak i ćwiczeń (nawet tych planowanych wcześniej) zaświadczenia są wystawiane po fakcie. Oczywiście jeśli wiemy wcześniej o wyjeździe na ćwiczenia załatwiamy sobie w pracy wolne a potem dostarczamy dokument z PSP.

Może to ideą stwierdzenie "zwolnić" wg ustawodawcy była sytuacji kiedy ktoś jest na stanowisku pracy w czasie alarmu i musi od niego odejść?

Poza tym nawet jeśli przyjmiemy, że w przypadku ćwiczenia załatwiamy wszystko wcześniej ale w dzień ćwiczeń ktoś uwzględniony w tych papierach nie przybywa i nie bierze udziału w ćwiczeniach z przyczyn losowych. Co wtedy? W oficjalnych dokumentach wystawionych przez PSP mamy potwierdzoną nieprawdę. Wystawiamy zaświadczenie o unieważnieniu zaświadczenia?

Pewnie byłoby lepiej gdyby zapis był zwolnić i/lub usprawiedliwić nieobecność.
Poza tym rozwijając to wypadało by też zwolnić i/lub usprawiedliwić nieobecność w czasie zajęć lekcyjnych bo takie sytuacje też się zdarzają... tylko że to już nie minister pracy.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kuba. w Sierpień 17, 2012, 12:52:22
Pytanie - zakładając, że pracodawca zwolni mnie od pracy na czas ćwiczeń, jak to jest rozliczane dla mnie ? Jako jaki urlop jest to traktowane ?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: piotr998 w Sierpień 18, 2012, 07:57:38
I znów mamy grę słów w naszym ustawodawstwie.
Jak słusznie zwrócił uwagę piotr998 jest zapis zwolnić od pracy pracownika. Czyli de facto powinien być najpierw wniosek, rozpatrzenie przez pracodawce i decyzja o zwolnieniu. Wszystko gra jeśli chodzi o ćwiczenia. Gorzej jeśli chodzi o działania ratownicze. Bo jak to zaplanować. ...
Zaplanować się nie da, lecz można wcześniej uzgodnić z pracodawcą możliwość nieobecności w pracy z powodu udziału w akcji jako zasadę bez określania terminu. Uzgodnienie takie/wniosek o zwolnienie może mieć formę ustną. Pisemne zaświadczenie dostarczyć po akcji.
Nie oszukujmy się > jeżeli bez uzgodnienia z pracodawcą będą nieobecności w pracy, można spodziewać się zwolnienia z pracy oczywiście nie z powodu działań ratowniczo-gaśniczych (te zostaną usprawiedliwione) lecz z różnych innych pretekstów/powodów.
Należy zwrócić uwagę, że są firmy które zgodnie z ustawą nie uznają zwolnień z powodu działań ratowniczo-gaśniczych. Są to jednostki organizacyjne PSP.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: młody prezes w Sierpień 20, 2012, 08:54:30
Powiedzmy sobie szczerze, że niby w przepisach wszystko gra (ogólnie mówiąc jest to poukładane w bardziej lub mniej szczęśliwy sposób) natomiast ŻYCIE pokazuje inną stronę. Dużo zależy od pracodawcy i jego podejścia do tematu. Pracowałem w kilku firmach i spotkałem się z akceptacją lub jej brakiem (jak obecnie).
Wielu moich kolegów ma podobnie. Jeden pokazał pracodawcy przepisy i zapytał się czy nie będzie robił problemów z powodu wyjazdów (przecież te nie są codziennie). Odpowiedź była następująca "ok, rozumiem, a czy Pan chce pracować, czy bawić się w strażaka? Ja potrzebuję pracownika na stanowisku pracy, a nie gdzieś indziej w godzinach pracy".
Staram się zawsze podczas rozmów kwalifikacyjnych szczególnie przy finalizowaniu tematu umowy określić ten temat. W zeszłym roku spóźniłem się do pracy 2,5 godziny (na 10 minut przed tym jak powinienem być w pracy zadzwoniłem do szefa przeprosiłem i poinformowałem, że prawie całą noc jestem przy pożarze, a dopiero wyszedłem z budynku i zdjąłem aparat) finał był taki że przyjął to do wiadomości jak w firmie się pojawiłem wziął mnie na dywanik i z irytacją powiedział, że nie spodziewał się, że moje hobby będzie mi przeszkadzało w pracy i dziwi go że wybieram hobby, niż pracę zarobkową....
Podobną sytuację ma z pewnością wielu strażaków głową betonu i głupoty się nie przebije.
Jak pracowałem w innych firmach nie było problemów żadnych nawet do tego stopnia że (jak pracowałem na produkcji to mogłem przyjść na drugą zmianę) lub odsyłali do domu żebym wypoczął jak pracowałem jako przedstawiciel.

Często chłopaki biorą bezpłatny tak było przy powodzi, a ekwiwalentu nie mamy płacone. Jednak od nowego roku zamierzamy go pobierać skoro sołtysowi, radnemu się należy i biorą to czemu ja mam nie pobierać...
Jako Prezes OSP i Gminny pracuję społecznie, ale za udział w akcjach mimo iż przez kilka lat byłem przeciwnikiem tego systemu to teraz zmieniłem zdanie za ekwiwalent będziemy mogli zbierać do "puszki" chociaż może zatankuje auto lub opłacę rachunek za telefon raz w roku...

Prawdopodobnie połowę ekwiwalentu będziemy odkładali z chłopakami do "puszki" na grilla, piłkarzyki (stół chcemy kupić), czy inne pomysły...
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: wujo 2010 w Sierpień 20, 2012, 14:41:06
U nas też braliśmy ekwiwalent dla siebie, ale teraz przekazaliśmy na zakup sprężarki do garażu i zrobiliśmy sobie za reszte grila. Nie mamy z tym problemów , nie zarabiamy na OSP wręcz przeciwnie dokładamy od siebie.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: sebekosp w Wrzesień 14, 2012, 17:28:17
Czy komornik może zająć strażakowi ekwiwalent???
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rafał998 w Wrzesień 15, 2012, 08:46:53
Nie może zająć
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: sebekosp w Wrzesień 16, 2012, 19:19:44
A czy możesz podać na jakiej podstawie nie może jakiś przepis czy coś takiego??
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Rafał998 w Wrzesień 16, 2012, 19:21:45
Nie podam ci podstawy prawnej bo takowej nie ma zapewne ale wiem z doświadczenia że nie zabrał mojemu strażakowi.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kierowca-rat w Wrzesień 18, 2012, 19:33:04
Witam. U nas na gminie jest tak, że jednostki zadeklarowały aby pieniądze z akcji były przekazywane na konto danej jednostki. Moim zdaniem to jest najlepsze rozwiązanie tej sytuacji, ponieważ nikt nie ma do nikogo pretensji czy też innych dziwnych podejrzeń, że są źle godziny liczone.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: urban w Wrzesień 18, 2012, 22:09:07
Moim zdaniem sprawa jest jednoznaczna:
§ 11. 1. Pracodawca jest obowiązany zwolnić od pracy pracownika
a nie usprawiedliwić nieobecność w pracy, czyli wniosek przed a nie po fakcie.

Co do ćwiczeń teoretycznie da się zrobić ale jeśli chodzi o akcje to jakaś nowość, żeby były planowane wcześniej.

U nas zarówno w przypadku akcji jak i ćwiczeń (nawet tych planowanych wcześniej) zaświadczenia są wystawiane po fakcie. Oczywiście jeśli wiemy wcześniej o wyjeździe na ćwiczenia załatwiamy sobie w pracy wolne a potem dostarczamy dokument z PSP.

Możesz przesłac wzór takiego dokumentu ?

dzieki

Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Luty 26, 2013, 21:33:09
Cytuj
Interpelacja nr 12568 do ministra spraw wewnętrznych w sprawie ekwiwalentu pieniężnego dla strażaków OSP uczestniczących w działaniach ratowniczych

Szanowny Panie Ministrze! Zgodnie z art. 28 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej członek ochotniczej straży pożarnej, który uczestniczył w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym organizowanym przez Państwową Straż Pożarną lub gminę, otrzymuje ekwiwalent pieniężny.
   Problemem jest wypłata ekwiwalentu pieniężnego dla członków tych OSP za zabezpieczenie rejonu działania PSP. Gminy zgodnie z art. 28 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej zabezpieczenia rejonu chronionego nie traktują jako wyjazdu ratowniczego.
   Państwowa Straż Pożarna podczas dużej ilości zdarzeń, gdzie wszystkie swoje zastępy ratownicze ma w akcji, do zabezpieczenia rejonu chronionego dysponuje Ochotniczą Strażą Pożarną. Zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej przybywając do koszar PSP, pełnią tam stały dyżur do powrotu zastępów PSP, niekiedy dyżur taki trwa nawet i kilkanaście godzin.
   Artykuł 1 wyżej wymienionej ustawy mówi nam o tym, że ochrona przeciwpożarowa polega na:
   - zapobieganiu powstawania i rozprzestrzeniania się pożaru, klęski żywiołowej lub innego miejscowego zagrożenia,
   - zapewnieniu sił i środków do zwalczania pożaru, klęski żywiołowej lub innego miejscowego zagrożenia,
   - prowadzeniu działań ratowniczych.
   Zgodnie z art. 2 pkt 2 ustawy o ochronie przeciwpożarowej pod pojęciem działań ratowniczych (za które przysługuje ekwiwalent) należy rozumieć każdą czynność podjętą w celu ochrony życia, zdrowia, mienia lub środowiska, a także likwidację przyczyn powstania pożaru, wystąpienia klęski żywiołowej lub innego miejscowego zagrożenia.
   W związku z powyższym uprzejmie proszę Pana Ministra o odpowiedź na postawione pytania:
   1. Czy znany jest Panu Ministrowi problem ekwiwalentu pieniężnego dla strażaków Ochotniczych Straży Pożarnych uczestniczących w działaniach ratowniczych?
   2. Czy zabezpieczanie rejonu chronionego przez zastępy OSP należy określić jako działania ratownicze?
   3. W jakiej kwocie należy się ekwiwalent pieniężny za udział w działaniach ratowniczych?
   Z poważaniem
   Poseł Zbigniew Chmielowiec
   Warszawa, dnia 6 grudnia 2012 r.


Cytuj
Szanowna Pani Marszałek! W nawiązaniu do pisma z dnia 12 grudnia 2012 r. (sygn. SPS-023-12568/12) dotyczącego interpelacji posła na Sejm RP pana
Zbigniewa Chmielowca w sprawie ekwiwalentu pieniężnego dla strażaków OSP uczestniczących w działaniach ratowniczych uprzejmie przedstawiam
następujące informacje.
Z informacji przekazanych przez Komendę Główną Państwowej Straży Pożarnej wynika, że uruchomienie tzw. zabezpieczenia operacyjnego obszaru chronionego następuje w związku z zaangażowaniem wszystkich sił z danej jednostki ratowniczo-gaśniczej PSP w działania ratownicze. W tym miejscu należy zaznaczyć, że wspomniane zabezpieczenie jest realizowane w oparciu o jednostki włączone do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego.
Zaangażowanie sił ochotniczych straży pożarnych w takich przypadkach może mieć dwojaki charakter:
1) zapewnienie minimalnych, zdolnych do podjęcia działań ratowniczych sił przez czas niezbędny do odtworzenia gotowości operacyjnej jednostki ratowniczo-gaśniczej PSP;
2) stacjonowanie w siedzibie jednostki ratowniczo-gaśniczej sił stanowiących odwód kierującego działaniami ratowniczymi.
W pierwszym przypadku zaangażowanie nie jest traktowane jako działanie ratownicze, jeżeli w czasie zabezpieczenia jednostka nie zostanie zadysponowana do zdarzenia. Powyższe jest niezbędne dla utrzymania standardu gotowości operacyjnej krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego do podjęcia działań ratowniczych w przypadku równoległego wystąpienia kolejnego zdarzenia. Zapewnienie minimalnych sił ochotniczych straży pożarnych trwa do czasu uzupełnienia obsad strażakami PSP lub powrotu jednostki z interwencji. W związku z tym należy wskazać, że realizacja zabezpieczenia nie ma długotrwałego charakteru.
W drugim przypadku siły ochotniczych straży pożarnych znajdujące się w siedzibie jednostki ratowniczo-gaśniczej PSP traktowane są jako uczestniczące w akcji będącej przyczyną ich zaalarmowania. Fakt ten odnotowywany jest w dokumentacji zdarzenia prowadzonej przez Państwową Straż Pożarną. W takich przypadkach możliwe jest kilkugodzinne przebywanie w siedzibie danej jednostki ratowniczo-gaśniczej PSP.
Ze stanowiska Komendy Głównej PSP wynika, że nie można jednoznacznie stwierdzić, iż każde zaalarmowanie sił jednostek ochotniczych straży pożarnych do siedziby jednostki ratowniczo-gaśniczej PSP należy traktować jako udział w działaniach ratowniczych.
Odnosząc się natomiast do kwestii wysokości ekwiwalentu pieniężnego dla strażaków OSP, którzy uczestniczyli m.in. w działaniach ratowniczych, informuję, że zgodnie z art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (t.j. Dz. U. z 2009 r. Nr 178, poz. 1380, z późn. zm.) ekwiwalent pieniężny otrzymuje członek ochotniczej straży pożarnej, który uczestniczył w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym organizowanym przez Państwową Straż Pożarną lub gminę. Wysokość ekwiwalentu ustala natomiast rada gminy w drodze uchwały.
Jednocześnie należy wskazać, że stosownie do art. 28 ust. 2 ww. ustawy wysokość ta nie może przekraczać 1/175 przeciętnego wynagrodzenia, ogłoszonego przez prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”, na podstawie art. 20 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227), przed dniem ustalenia ekwiwalentu, za każdą godzinę udziału w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym. Wspomniany ekwiwalent jest wypłacany z budżetu gminy.
Mając na uwadze powyższe, uprzejmie informuję, że kwestie dotyczące ustalenia wysokości i wypłaty ekwiwalentu pieniężnego dla strażaków OSP
pozostają poza zakresem właściwości ministra spraw wewnętrznych.

Z poważaniem
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: NN008 w Luty 28, 2013, 07:40:42
Witam i nie ukrywam iż jestem zdziwiony że w wielu miejscach nie dostajecie tego co się wam należy!!! U mnie jest 17,80 lub 18,70 na/h od bardzo dawna i też nieraz ludzi brakuje mamy wielu takich co tylko liczą godziny ale dopuki robią swoje jak należy to nikogo to nie interesuje Jako KSRG działamy na wielkim terenie Jesteśmy w 1 kompani powodziowej w mazowieckim i w pierwszym plutonie jakimś tam w centralnej Polsce -a wszystko to wiąże się ztym że nieraz jesteśmy na zastępstwie JRG u nich jak oni gdzieś dalej działają Na ćwiczenia jeżdziliśmy 200km i jakaś stawka była płacona Poza tym dysponowano nas do odśnieżania dachów na terenie gminy lub na całe noce do podtopień I nawet ze sprzątaniem po wypadku nie ma problemu bo i tak jesteśmy na miejscu a i tak ktoś to musi zrobić żeby droga była bezpieczna !Mimo iż jestem w osp33lata nigdy nie interesowałem się jak i kto ustalił taką stawkę i dlaczego ale jak ktoś jest bardzo zainteresowany mogę sie dowiedzieć i napisać innym razem Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: piotr92strazak w Kwiecień 07, 2014, 08:33:11
Wyjeżdżali do pożarów ale tylko na papierze. Po to, aby brać kasę za akcje ratownicze.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140407/REGION00/140409729
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: grzela w Grudzień 12, 2014, 23:53:29
Ekwiwalent za udział w ćwiczeniach ratowniczych.

Cytuj
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w precedensowym wyroku dopuścił płacenie ekwiwalentu za udział członka OSP w ćwiczeniach ratowniczych.

http://strazak.org.pl/index.php?mode=read&art=2876
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: lang w Grudzień 13, 2014, 08:48:43
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/4D85B61F01

w sumie to żaden precedens - czysta logika; ćwiczenia to również szkolenia i dlatego określanie wysokości ekwiwalentu za udział w ćwiczeniach i oddzielnie za udział w szkoleniu było naruszeniem prawa; a konkretnie powtórzeniem normy;
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Petro w Styczeń 25, 2016, 19:58:03
Odgrzewam -_- Mam pytanko: czy ekwiwalent powinien być wypłacany z osobnych środków zabezpieczonych na ten cel w budżecie przez RG, czy też ze środków przeznaczonych na gotowość bojową jednostki?  :gwiazdki:
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Fredek w Styczeń 25, 2016, 21:47:31
Chyba nigdzie, to nie jest sprecyzowane. U mnie w gminie w dziale ochrona przeciwpożarowa - wydatki osobowe.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: marcin10312 w Październik 31, 2016, 20:33:48
Mam pytanie odnośnie ekwiwalentu za udział w akcjach. Czy zarząd danej OSP lub gmina której jest podporządkowana ma prawo na zarządzenie aby wypłata pieniędzy które należą się druchą były przekazane na konto OSP z której pochodzą. Bez wiedzy i zgody strażaków?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Feniks w Październik 31, 2016, 23:08:17
Nie może - nawet za zgodą i wiedzą nie może. Chcieliśmy przegłosować coś takiego na walnym - przedstawiciel ZW ZOSP poinformował nas wtedy, że nie możemy tego przegłosować, bo zgodnie z prawem ekwiwalent musi być przekazany strażakowi. Ponoć jest obejście na to - żeby wypłacać przelewem i strażak podaje numer konta jednostki (ale musi to zrobić osobiście) - ale u nas nawet to nie przeszło. Więc każdy dostaje i potem musi wpłacać....
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: marcin10312 w Listopad 01, 2016, 20:53:38
Do kogo się najlepiej udać w celu wyjaśnienia tej sprawy: gminy, prezesa, naczelnika?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Feniks w Listopad 01, 2016, 22:35:03
To naczelnik jest odpowiedzialny za sprawę ekwiwalentu bo to jemu podlega JOT. Sugeruję zacząć od niego.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: junior w Listopad 01, 2016, 22:46:01
Napiszcie upoważnienie dla jednej zaufanej osoby która będzie odbierać ekwiwalenty i wpłacać je do kasy/konto OSP
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: romiwe w Listopad 02, 2016, 07:55:44
Nie może - nawet za zgodą i wiedzą nie może. Chcieliśmy przegłosować coś takiego na walnym - przedstawiciel ZW ZOSP poinformował nas wtedy, że nie możemy tego przegłosować, bo zgodnie z prawem ekwiwalent musi być przekazany strażakowi. Ponoć jest obejście na to - żeby wypłacać przelewem i strażak podaje numer konta jednostki (ale musi to zrobić osobiście) - ale u nas nawet to nie przeszło. Więc każdy dostaje i potem musi wpłacać....
rózne sa praktyki
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: piotr998 w Listopad 03, 2016, 11:05:10
Jaką uchwałę - Walne nie ma żadnych uprawnień do ekwiwalentu strażaków. Ekwiwalent należny jest strażakowi i on go musi odebrać z gminy osobiście lub za pośrednictwem upoważnionej osoby ewentualnie wskazać konto na które gmina ma dokonać dla niego przelewu. Czy to będzie konto osobiste czy też OSP lub innego stowarzyszenia gminie nic do tego.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Druh1923 w Listopad 04, 2016, 10:53:28
Ludzie co wy wymyślacie nie ma żadnych wniosków formalnych żadnego głosowania każdy decyduje za siebie ustawa mówi jasno strażakowi za udział i tyle nie żadnej innej osobie.
Gmina jak chce ryzykować jej sprawa niech sobie wypłaca na różne konta naczelnikom czy kogo sobie tam wymyślicie  tylko wystarczy jak jeden czy drugi strażak złoży rachunek - zresztą spróbujcie złóżcie swój rachunek do gminy i tyle nie maja możliwość Wam nie wypłacić jeśli rachunek będzie dobrze wypełniony i podsiany przez osoby wyznaczone ze straży to gmina musi wam wypłacić na wskazane przez was konto lub wam osobiście i każdy prawnik Wam to powie.
Strażacy nie dajcie się oszukiwać ekwiwalent należny się każdemu strażakowi i dopiero jak go pobierze to sam decyduje co z nim zrobi w mojej jednostce każdy otrzymuje kasę na swoje konto lub odbiera osobiście w kasie i dopiero wtedy przekazuje na rzecz jednostki wedle uznania i własnych możliwości finansowych.
A gminy niech się zastanowią wypłacając kasę za udział w działaniach osobom trzecim bo jak się ten strażak którego kasę wypłacili, do nich zwróci to ciekaw jestem jak udowodnia przed sądem że przekazali mu kasę
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: tommy09615 w Listopad 04, 2016, 13:17:24
A ja chciałem uderzyć z innej strony. Czy burmistrz ma prawo odmówić wypłaty ekwiwalentu? Sytuacja wygląda następująco. W naszej gminie ekwiwalent jest wypłacany kwartalnie. Burmistrz zarządzeniem wyznaczył termin do złożenia wniosków o wypłatę ekwiwalentu do końca miesiąca następującego po okresie, za który ma być wypłacony ekwiwalent. Ostatni dzień miesiąca wypadał w dzień wolny od pracy, ale nasz naczelnik przespał najbliższy dzień pracujący i złożył wnioski o ekwiwalent dopiero dnia następnego, w wyniku czego burmistrz odmówił wypłaty ekwiwalentu. Szukaliśmy w wyrokach sądów, jednak w żadnym z powyższych nie została poruszona powyższa kwestia. Jest niby jeden dr prawa, który twierdzi, że burmistrz może w takim przypadku nie wypłacić ekwiwalentu, jednak jest to jedyna opinia jaką znalazłem w internecie i wygląda, że ten temat nie był więcej poruszany. Miał ktoś może podobną sytuację?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kwas w Listopad 04, 2016, 13:43:00
Z ustawy wynika wprost, iż za udział w działaniach należy się ekwiwalent.
Burmistrz może wprowadzić coś zarządzeniem. Ale obowiązuje takie zarządzenie jednostki podległe i podległych pracowników. W przypadku niecierpiącym zwłoki może wydać zarządzenie, które podlega zatwierdzeniu przez radę gminy na najbliższym posiedzeniu  (Art. 41 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym).
Tak więc zarządzenie was nie obowiązuje.
Teraz interesujące jest w jaki sposób burmistrz odmówił wam wypłaty ekwiwalentu. Jaką zastosował podstawę prawną w odmowie. Czy w ogóle odpisał czy tylko zostaliście ustnie o tym poinformowani.
Sprawa jest prosta dla mnie. Wystąpcie jeszcze raz o wypłatę ekwiwalentu z podaniem podstawy prawnej wynikające z ustawy o ochronie ppoż. Dopiszcie, iż w razie odmowy prosicie pisemne uzasadnienie. I zobaczymy jaka będzie reakcja. Jeśli odmówią to pozostaje sąd.
Jeszcze nasuwa się pytanie. Czy rada gminy ustaliła wysokość ekwiwalentu. Jeśli tak to w tej sytuacji pozostaje pozew przeciwko burmistrzowi. Jeśli nie to w sumie burmistrz nie ma podstawy do wypłaty ekwiwalentu. Wtedy rodzi się pytanie na jakiej podstawie wypłacał wcześniej? I pozostaje pozew przeciwko gminie.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kwas w Listopad 04, 2016, 13:53:18
tak formalnie burmistrz ma prawo do tego, aby nie wypłacić ekwiwalentu w tym terminie o jakim mowa, a dopiero przy kolejnym rozliczeniu za następny kwartał.
A z czego to prawo wynika?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Pani.strażak w Listopad 04, 2016, 14:03:57
C
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Malinowylol w Listopad 05, 2016, 13:59:40
ileż można wałkować to samo, coby uniknąć mielenia tych samych pytań i identycznych wątków postaram się zebrać do kupy wszystko w sposób który nie będzie stawiał wątpliwości,
zacznę od rzeczy prostych i oczywistych:
1.ekwiwalent nie podlega podatkowi od osób fizycznych.( art. 21 ust. 1 pkt 44 ustawa o podatku dochodowym)
2.uchwałę o wysokości ekwiwalentu MA OBOWIĄZEK podjąć rada gminy, i ta uchwała ma charakter prawa miejscowego(a nie jak niektórzy burmistrzowie/wójtowie się zarzekają akt kierownictwa wewnętrzego) i ma być opublikowana w wojewódzkim dzienniku urzędowym.(wyrok WSA w Szczecinie z 4 listopada 2011 r., II SA/Sz 848/11; wyrok WSA w Gliwicach z 10 czerwca 2009 r., IV SA/Gl 257/09, Lex nr 553428; wyrok WSA w Opolu z 3 grudnia 2009 r., II SA/Op 380/09, Lex nr 551821)
3.ekwiwalent jest publicznym prawem podmiotowym co za tym idzie(ustawa o sam, o adm, i ppoż :
   -jest niezbywalny(nie można się go formalnie zrzec, można jedynie nie odebrać)
   -nie można nim dysponować (przepisać na kogoś, na jednostkę, na biedne dzieci, zwyczajnie nie)
   -odebrać można tylko i wyłącznie osobiście, lub przelewem na równie osobiste konto(nie dotarłem do informacji dotyczących upoważnienia kogoś do odbioru)
   -nikt nie może odmówić jego wypłaty
4.w związku z powyższym zarząd/prezes/naczelnik ani nawet zebranie walne czy rada gminy też nie ma takiej władzy, to prawo osobiste, podmiotowe więc OSP jako stowarzyszenie nie ma nic do tych pieniędzy.Prawo jest kanoniczne, więc ustawa jest ważniejsza od uchwał walnego.
5.o wypłatę ekwiwalentu może wystąpić personalnie członek osp,a nie tylko prezes/naczelnik (tu znalazłem w notatkach podstawę:
http://www.orzeczenia-nsa.pl/wyrok/ii-sa-sz-848-11/funkcjonariusze_strazy_pozarnej_skargi_na_uchwaly_rady_gminy_w_przedmiocie_art_i_a_ustawy/1e3e4dd.html
6."wypłata powinna zostać dokonana niezwłocznie po wezwaniu do jej wykonania." art 455 K.C. przy czym niezwłocznie w praktyce prawa rozumie się najczęściej jako 14 dni.
7."ekwiwalent stanowi równoważnik, odpowiednik wkładu wniesionego na rzecz ochrony przeciwpożarowej przez strażaka OSP uczestniczącego w działaniach ratowniczych lub szkoleniu, w postaci czasu, wysiłku, zdrowia. Ekwiwalent nie jest równoważnikiem utraconego wynagrodzenia." (z tytułu pracy)-czyli przysługuje KAŻDEMU a nie tylko pracującym.(chyba że Ci ostatni zachowali pieniążki z pracy za czas w działaniach)(orzecznictwo sądu administracyjnego)
8. można żądać wypłaty ekwiwalentu nawet po 10 latach(ale nie dłużej) od działań(art 118 K.C)
9.od niewypłaconego ekwiwalentu można żadać odsetek

jak o czymś zapomniałem to proszę przypomnieć, jak coś jest niejasne wyjaśnię, jak coś można podważyć także zapraszam, przytoczę źródełko, znajdę analogie, jest zima,robić co nima.

PS:
co ptk. 6 jest to ładna dziurka w prawie gdyż:
-ekwiwalentem jako prawem niezbywalnym itd itp nie możemy dysponować,czyli nie możemy się zrzec na OSP ALE:
-po 14 dniach urząd staje się naszym dłużnikiem, a zobowiązanie ma już inny charakter prawny, gdzie możemy nim rozporządzać, i na podstawie chociażby cesji przenieść to zobowiązanie/wierzytelstwo na OSP.czekam aż ktoś zastosuje albo strzeli interpelacją do MSWIA, bo taki prece(l)dens by się przydał.
Pozdrawiam.

Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Druh1923 w Listopad 05, 2016, 17:35:06
popieram w 100 %
ze wszystkim w pełni się zgadzam
tak mówi prawo
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: romiwe w Listopad 07, 2016, 08:22:12
Jaką uchwałę - Walne nie ma żadnych uprawnień do ekwiwalentu strażaków. Ekwiwalent należny jest strażakowi i on go musi odebrać z gminy osobiście lub za pośrednictwem upoważnionej osoby ewentualnie wskazać konto na które gmina ma dokonać dla niego przelewu. Czy to będzie konto osobiste czy też OSP lub innego stowarzyszenia gminie nic do tego.
pewnie żle
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: piotr998 w Listopad 07, 2016, 09:39:03
Równie dobrze możecie podjąć uchwałę, że każdy strażak swoje dochody z tytułu pracy itd. przekazuje na rzecz OSP lub też parlament ma się do końca roku rozwiązać.
Taka uchwała nie tylko że nie ma podstawy prawnej to jeszcze jest sprzeczna z obowiązującym prawem.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kwas w Listopad 07, 2016, 10:47:14
I ot to własnie Polska jest. Co gmina to inny obyczaj. U jednych można a u innych nie można. A prawo jest jedno. Ale naciągamy je lub interpretujemy jak potrzebujemy.
Osobiście jestem w 100% za tym co zebrał w całość Malinowylol. Prosto i wyraziście. A jak ktoś robi inaczej i gmina mu na to idzie to niech robi. W myśl zasady wolnoć Tomku w swoim domku. Każdy prezes, każdy zarząd powinien mieć tylko świadomość, że tak naprawdę to oni odpowiadają za taki stan rzeczy również.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: romiwe w Listopad 07, 2016, 12:49:30
Równie dobrze możecie podjąć uchwałę, że każdy strażak swoje dochody z tytułu pracy itd. przekazuje na rzecz OSP lub też parlament ma się do końca roku rozwiązać.
Taka uchwała nie tylko że nie ma podstawy prawnej to jeszcze jest sprzeczna z obowiązującym prawem.
byc moze
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Malinowylol w Listopad 07, 2016, 13:09:04
Jaką uchwałę - Walne nie ma żadnych uprawnień do ekwiwalentu strażaków. Ekwiwalent należny jest strażakowi i on go musi odebrać z gminy osobiście lub za pośrednictwem upoważnionej osoby ewentualnie wskazać konto na które gmina ma dokonać dla niego przelewu. Czy to będzie konto osobiste czy też OSP lub innego stowarzyszenia gminie nic do tego.
Ano uchwałę ze przekazuje  ekwiwalent na rzecz OSP.
I jednym pisem do gminy to sie załatwiło i co kwartał potwierdzone wyjazdy schodza do gminy i gmina przelewa na konto OSP.
to co waszmość napisał nie jest zgodne z prawem, jest łatwe i przyjemne(też bym tak chciał) ale formalnie jest przestępstwem, a Pan szanowny to rozgłasza. Nawet Pan nie może rozporządzać tymi pieniędzmi przed ich odebraniem, urząd też nie może i walne zebranie tym bardziej.
Równie dobrze możecie podjąć uchwałę, że każdy strażak swoje dochody z tytułu pracy itd. przekazuje na rzecz OSP lub też parlament ma się do końca roku rozwiązać.
Taka uchwała nie tylko że nie ma podstawy prawnej to jeszcze jest sprzeczna z obowiązującym prawem.
Tyle że takiej uchwały nie podjęto w jednej jednostce w w kilku , Gdyby tak było  że nie ma podstawy prawnej -  to juz dawno by były zmiany .A tak nie jest , i taka jest Polska właśnie .

1.czyli że jak sąsiad kradnie, i nikt go jeszcze nie złapał, a on w sumie to też nie wie że kradnie to nie ma przestępstwa?
2."nieświadomość nie zwalnia od odpowiedzialności"
3.jak pisałem we wcześniejszej wypowiedzi, uchwała o ekwiwalencie itd itp, jest aktem prawa miejscowego, co oznacza w praktyce że kontroluje to wojewoda, teraz jest cisza, ale do urzędu wojewódzkiego przyjdzie ktoś nowy, zacznie się na tym doktoryzować, i może się okazać że ktoś dopuścił się połamania paru paragrafów.

nawet ZOSP się zjarzyło że coś możę pojść nie tak i w opinii(z 2008r) stwierdza:
"Roszczenie o wypłatę ekwiwalentu przysługuje członkom OSP, a nie
samej OSP. OSP potwierdza organom gminy udział członka OSP w
działaniach ratowniczych lub w szkoleniu i zakres czasowy tego udziału.
Wypłata ekwiwalentu dokonywana jest na rzecz danego członka OSP. Nawet
wtedy gdy dokonuje się tego za pośrednictwem OSP. W przypadku
niewypłacenia ekwiwalentu przez gminę lub w przypadku wypłacenia go w
zaniżonej wysokości z roszczeniem wobec gminy występuje dany członek
OSP. Wierzytelność może być dochodzona na drodze postępowania
sądowego (sąd powszechny, wydział cywilny). Zrzeczenie się prawa do
ekwiwalentu jest prawnie dopuszczalne, ponieważ wierzytelność nie ma
charakteru świadczenia należnego ze stosunku pracy. Uczynić to jednak
może wyłącznie osoba uprawniona, a więc członek OSP, któremu ten
ekwiwalent przysługuje."
link:
http://www.zosprp.pl/files/prawo/ekwiwalent2/stanowisko%20ZOSP%20RP%20w%20sprawie%20ekwiwalentu.pdf

Dlatego najuprzejmiej proszę, aby usunął Pan oba te posty, gdyż wprowadzają ludzi w błąd.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: romiwe w Listopad 07, 2016, 15:03:59
Jaką uchwałę - Walne nie ma żadnych uprawnień do ekwiwalentu strażaków. Ekwiwalent należny jest strażakowi i on go musi odebrać z gminy osobiście lub za pośrednictwem upoważnionej osoby ewentualnie wskazać konto na które gmina ma dokonać dla niego przelewu. Czy to będzie konto osobiste czy też OSP lub innego stowarzyszenia gminie nic do tego.
Ano uchwałę ze przekazuje  ekwiwalent na rzecz OSP.
I jednym pisem do gminy to sie załatwiło i co kwartał potwierdzone wyjazdy schodza do gminy i gmina przelewa na konto OSP.

to co waszmość napisał nie jest zgodne z prawem, jest łatwe i przyjemne(też bym tak chciał) ale formalnie jest przestępstwem, a Pan szanowny to rozgłasza. Nawet Pan nie może rozporządzać tymi pieniędzmi przed ich odebraniem, urząd też nie może i walne zebranie tym bardziej.
Równie dobrze możecie podjąć uchwałę, że każdy strażak swoje dochody z tytułu pracy itd. przekazuje na rzecz OSP lub też parlament ma się do końca roku rozwiązać.
Taka uchwała nie tylko że nie ma podstawy prawnej to jeszcze jest sprzeczna z obowiązującym prawem.
Tyle że takiej uchwały nie podjęto w jednej jednostce w w kilku , Gdyby tak było  że nie ma podstawy prawnej -  to juz dawno by były zmiany .A tak nie jest , i taka jest Polska właśnie .

1.czyli że jak sąsiad kradnie, i nikt go jeszcze nie złapał, a on w sumie to też nie wie że kradnie to nie ma przestępstwa?
2."nieświadomość nie zwalnia od odpowiedzialności"
3.jak pisałem we wcześniejszej wypowiedzi, uchwała o ekwiwalencie itd itp, jest aktem prawa miejscowego, co oznacza w praktyce że kontroluje to wojewoda, teraz jest cisza, ale do urzędu wojewódzkiego przyjdzie ktoś nowy, zacznie się na tym doktoryzować, i może się okazać że ktoś dopuścił się połamania paru paragrafów.

nawet ZOSP się zjarzyło że coś możę pojść nie tak i w opinii(z 2008r) stwierdza:
"Roszczenie o wypłatę ekwiwalentu przysługuje członkom OSP, a nie
samej OSP. OSP potwierdza organom gminy udział członka OSP w
działaniach ratowniczych lub w szkoleniu i zakres czasowy tego udziału.
Wypłata ekwiwalentu dokonywana jest na rzecz danego członka OSP. Nawet
wtedy gdy dokonuje się tego za pośrednictwem OSP. W przypadku
niewypłacenia ekwiwalentu przez gminę lub w przypadku wypłacenia go w
zaniżonej wysokości z roszczeniem wobec gminy występuje dany członek
OSP. Wierzytelność może być dochodzona na drodze postępowania
sądowego (sąd powszechny, wydział cywilny). Zrzeczenie się prawa do
ekwiwalentu jest prawnie dopuszczalne, ponieważ wierzytelność nie ma
charakteru świadczenia należnego ze stosunku pracy. Uczynić to jednak
może wyłącznie osoba uprawniona, a więc członek OSP, któremu ten
ekwiwalent przysługuje."
link:
http://www.zosprp.pl/files/prawo/ekwiwalent2/stanowisko%20ZOSP%20RP%20w%20sprawie%20ekwiwalentu.pdf

Dlatego najuprzejmiej proszę, aby usunął Pan oba te posty, gdyż wprowadzają ludzi w błąd.

ok
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: jeremiasz w Listopad 18, 2016, 20:10:50
 Witam. Koledzy być może jest to już gdzieś opisane, ale powiem szczerze że nie chce mi się tylu stron przeglądać , dlatego proszę Was o wskazanie odpowiedniej strony lub wyjaśnienie mi (podanie podstawy prawnej) w pewnej kwestii,a mianowicie:
-czy strażak prowadzący działalność gospodarczą pozostaje w stosunku pracy,czy też nie w kontekście pobierania ekwiwalentu ?
(na marginesie jeden z druhów pozostaje w stosunku pracy i prowadzi działalność a w dodatku czas pracy ma nienormowany ,tutaj w ogóle już nie wiadomo jak to ująć przy wypisaniu druku)
-czy strażakowi uczestniczącemu w działaniach ratowniczych lub szkoleniu, a będącemu na urlopie należy się ekwiwalent ?
-czy emeryt,bo i tacy się zdarzają może ubiegać się o ekwiwalent? ( tu raczej jestem przekonany że tak,ale zadałem te pytanie żeby się upewnić)
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Malinowylol w Listopad 20, 2016, 00:37:24
Sąd rejonowy w Brzesku(sygn. akt I C 98/07) jasno i przejrzyscie,jak pisałem wyżej.  Ekwiwalent jest ròwnoważnikiem wkładu pracy straźaka. Wiec przysługuje każdemu niezależnie od stosunku pracy.wiec emerytom bezrobotnym  wszystkim.pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: strazak ochotnik w Listopad 14, 2018, 13:54:10
Witam Koleżanki i Koledzy!
Odświeżam temat, ponieważ mam dwa pytania (podobny temat był poruszany kilka postów wcześniej).

1. Czy burmistrz może wydać zarządzenie, że po ekwiwalent musimy się zgłosić w określonym czasie tj. 2 tygodnie od brania udziału w akcji lub szkoleniu?

Chodzi o to, że nie wszystkim się chce co kilka dni chodzić do urzędu po parę złotych, więc niektórzy przyszli po kilku miesiącach po jednorazową wypłatę zaległego ekwiwalentu. Po złożeniu wniosku przez strażaków UM odmówił wypłaty ekwiwalentu, powołując się na jakieś tam zarządzenie burmistrza dające nam dwa tygodnie na wypłatę pieniędzy.

2. Czy w tym przypadku art 118 K.C nadal ma zastosowanie i nadal mamy prawo do otrzymania pieniędzy powołując się na ten artykuł K.C pomimo wprowadzonego zarządzenie Burmistrza??
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: strazak ochotnik w Listopad 14, 2018, 13:55:07
Witam Koleżanki i Koledzy!
Odświeżam temat, ponieważ mam dwa pytania (podobny temat był poruszany kilka postów wcześniej).

1. Czy burmistrz może wydać zarządzenie, że po ekwiwalent musimy się zgłosić w określonym czasie tj. 2 tygodnie od brania udziału w akcji lub szkoleniu?

Chodzi o to, że nie wszystkim się chce co kilka dni chodzić do urzędu po parę złotych, więc niektórzy przyszli po kilku miesiącach po jednorazową wypłatę zaległego ekwiwalentu. Po złożeniu wniosku przez strażaków UM odmówił wypłaty ekwiwalentu, powołując się na jakieś tam zarządzenie burmistrza dające nam dwa tygodnie na wypłatę pieniędzy.

2. Czy w tym przypadku art 118 K.C nadal ma zastosowanie i nadal mamy prawo do otrzymania pieniędzy powołując się na ten artykuł K.C pomimo wprowadzonego zarządzenia Burmistrza??
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Feniks w Listopad 14, 2018, 15:08:22
O ile dobrze rozumiem opisane poniżej wyroki i nic się nie zmieniło to burc-majster może Wam "skoczyć":

https://www.rp.pl/Zadania/301099990-Czy-rada-gminy-ustala-zasady-wyplat-ekwiwalentu-dla-strazakow.html

Co prawda w tych procesach to rady gmin były stroną, ale myślę, że to samo dotyczy burmistrzów i innych organów. Cytując odpowiedni fragment z linku powyżej:

"rada gminy nie jest kompetentna do ustalania szczegółowych warunków, od których spełnienia może być uzależniona wypłata tego ekwiwalentu (rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody dolnośląskiego z 4 maja 2009 r., sygn. akt NK.II.0911-16/303/09). Ponadto rada nie jest także uprawniona do określania zasad wypłaty ekwiwalentu dla strażaków OSP, w tym terminu składania przez nich wniosków o wypłatę ekwiwalentu (rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody małopolskiego z 31 marca 2009 r., sygn. akt PN.II.0911-76-09)."

Ogólnie artykuł bardzo polecam - jest w nim kilka ciekawostek w tym temacie :)
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: piotr92strazak w Listopad 14, 2018, 16:20:10
Witam Koleżanki i Koledzy!
Odświeżam temat, ponieważ mam dwa pytania (podobny temat był poruszany kilka postów wcześniej).

1. Czy burmistrz może wydać zarządzenie, że po ekwiwalent musimy się zgłosić w określonym czasie tj. 2 tygodnie od brania udziału w akcji lub szkoleniu?

Chodzi o to, że nie wszystkim się chce co kilka dni chodzić do urzędu po parę złotych, więc niektórzy przyszli po kilku miesiącach po jednorazową wypłatę zaległego ekwiwalentu. Po złożeniu wniosku przez strażaków UM odmówił wypłaty ekwiwalentu, powołując się na jakieś tam zarządzenie burmistrza dające nam dwa tygodnie na wypłatę pieniędzy.

2. Czy w tym przypadku art 118 K.C nadal ma zastosowanie i nadal mamy prawo do otrzymania pieniędzy powołując się na ten artykuł K.C pomimo wprowadzonego zarządzenie Burmistrza??
Co do kasy to gmina może przelać pieniądze za akcje lub szkolenia na konto indywidualne strażaka.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: krzysiek_2k w Listopad 15, 2018, 17:19:17
Doktor Dariusz P. Kała stoi na stanowisku, że wójt/burmistrz może zarządzeniem uregulować kwestie organizacyjne związane z wypłatą ekwiwalentu. Rada uchwałą ustala stawkę, natomiast burmistrz określa kwestie "techniczne", np. wzór wniosku, terminy składania wniosków itd.
https://www.lexkala.pl/o-kancelarii/blog/153-ekwiwalent-pieniezny-dla-czlonkow-ochotniczych-strazy-pozarnych (https://www.lexkala.pl/o-kancelarii/blog/153-ekwiwalent-pieniezny-dla-czlonkow-ochotniczych-strazy-pozarnych)
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: strazak ochotnik w Listopad 15, 2018, 21:03:21
Kto ma rację? Komu wierzyć?

Może ktoś z Was był w podobnej sytuacji i opowie jak sprawa się zakończyła?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: krzysiek_2k w Listopad 15, 2018, 22:27:16
Odpowiem trochę inaczej - w mojej gminie w każdej jednostce jest osoba upoważniona do odbioru ekwiwalentu w imieniu druhów ze swojej jednostki. W urzędzie jest wykaz upoważnień, osoba upoważniona odbiera w kasie całą kwotę, dostaje też rozpiskę komu ile naliczono.

Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: klepi w Grudzień 09, 2018, 20:50:21
Witam
Czy OSP należy się ekwiwalent za szkolenie KPP na które wysłała Gmina i ona za nie płaci.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: junior w Grudzień 13, 2018, 13:53:29
Tak. Ekwiwalent się należy za akcje i szkolenia których organizatorem jest PSP jak i gmina
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: mulat81 w Grudzień 13, 2018, 14:20:52
Tak i nie? To rada gminy decyduje ile i za co,  są gminy gdzie za pożary jest np 17 za MZ 12 a szkolenie 5 zl / godz inne płacą tylko za akcie ratownicze .... ustawa mówi o ekwiwalencie za i określa max kwotę wiec również można ustali sobie np 1 zł za godz, tym bardziej ze jak piszesz gmina płaci za kurs wiec tym bardziej ciągnięcie kasy jest nie fer ale niestety wielu zapomina co znacząco słowo" OCHOTNICZA"
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: strazacky w Grudzień 14, 2018, 11:59:56
U mnie jest to 10zł/1h za akcje, które trwają ponad 2h - jeśli krócej to nie ma kaski. ALE jeśli zdarzają się dłuższe akcje to czy owa akcja jest płatna decyduje wójt, który pełni role gminnego komendanta osp. W tym roku były takie dwie akcje.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: junior w Grudzień 14, 2018, 12:10:15
Stwierdzenie "Ochotnicza" nie ma nic do wypłaty ekwiwalentu. Ekwiwalent nie jest naszym wynagrodzeniem za akcje czy szkolenia. Ekwiwalent stanowi rekompensatę za utracone wynagrodzenie. Stawki ekwiwalentu jakie podajecie pokazują tylko jakie podejście ma gmina do Ochotników.   
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: sorbent w Grudzień 14, 2018, 13:24:00
Stwierdzenie "Ochotnicza" nie ma nic do wypłaty ekwiwalentu. Ekwiwalent nie jest naszym wynagrodzeniem za akcje czy szkolenia. Ekwiwalent stanowi rekompensatę za utracone wynagrodzenie. Stawki ekwiwalentu jakie podajecie pokazują tylko jakie podejście ma gmina do Ochotników.

czyli czytając dosłownie przepis np. emeryci (są tacy w OSP w JOT) powinni wykazać jakie to zarobki utracili, aby należny był im ekwiwalent. Analogicznie pracownikom zakładów pracy pracodawca powinien zmniejszać pensję za czas jego udziału w akcji i powinien pokrywać to ekwiwalent (zakład pisze - nie zapłaciłem mu 200 złoty ewkiwalent powinien to pokryć). W żadnej ze znanych mi gmin, nikt nigdy druhów nie zapytał jakie to zarobki utracili - ekwiwalent jest im wypłacany z klucza - bez znaczenia kto pracuje, kto nie pracuje itd.

Ten przepis jest do dupy z tym wpisem utracone zarobki - powinno być tylko tyle, że za udział należy się rekompensata w kwocie np. 1/ którejś tam średniej pensji krajowej za ostatni kwartał - coś jak nadgodziny w PSP.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kamil237 w Grudzień 15, 2018, 11:02:29
Skąd wy to bierzecie?
Ekwiwalent nie jest naszym wynagrodzeniem za akcje czy szkolenia. Ekwiwalent stanowi rekompensatę za utracone wynagrodzenie.   

Ekwiwalent zgodnie z ustawą należy się każdemu strażakowi z wyjątkiem tych którzy będąc na akcji zachowali prawo do wynagrodzenia za dany czas. Chodzi o to żeby wynagrodzenia za daną godzinę się nie dublowały i tylko tyle. Poza tym należy się każdemu bez znaczenia czy uczeń czy bezrobotny.

U mnie jest to 10zł/1h za akcje, które trwają ponad 2h - jeśli krócej to nie ma kaski. ALE jeśli zdarzają się dłuższe akcje to czy owa akcja jest płatna decyduje wójt, który pełni role gminnego komendanta osp. W tym roku były takie dwie akcje.

Ekwiwalent należy się za KAŻDĄ godzinę udziału w akcji. Wójt nie ma prawa do podejmowania takich decyzji i różnicowania która akcja może być płatna a która nie.

Dz.U. 1991 Nr 81 poz. 351
U S T AWA
z dnia 24 sierpnia 1991 r.
o ochronie przeciwpożarowej


Art. 28. 1. Członek ochotniczej straży pożarnej, który uczestniczył
w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym organizowanym przez
Państwową Straż Pożarną lub gminę, otrzymuje ekwiwalent pieniężny. Wysokość
ekwiwalentu ustala rada gminy w drodze uchwały.
2. Wysokość ekwiwalentu, o którym mowa w ust. 1, nie może przekraczać
1/175 przeciętnego wynagrodzenia, ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu
Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor
Polski” na podstawie art. 20 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach
i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych przed dniem ustalenia
ekwiwalentu, za każdą godzinę udziału w działaniu ratowniczym lub szkoleniu
pożarniczym. Ekwiwalent jest wypłacany z budżetu gminy.

3. Ekwiwalent, o którym mowa w ust. 1 i 2, nie przysługuje członkowi
ochotniczej straży pożarnej za czas nieobecności w pracy, za który zachował
wynagrodzenie.


4. Członkowie ochotniczych straży pożarnych, za czas nieobecności w pracy
z przyczyn określonych w ust. 1, zachowują przewidziane w odrębnych przepisach
uprawnienie do innych niż wynagrodzenie świadczeń związanych z pracą.

5. W przypadku zbiegu świadczeń, o których mowa w ust. 1 i 4,
przysługujących na podstawie odrębnych przepisów stosuje się przepisy
korzystniejsze.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: jgk w Grudzień 15, 2018, 12:40:40
sorbent jedynym zapisem jaki jest do dupy a raczej jego brak to że owa 1/175 nie  jest kwotą minimalną jaka powinna być płacona.Przepis określa ile można dać maksymalnie dano możliwość  gminie radnym decydowania o jej wysokości tylko na podstawie czego?????? Cz pożary, miejscowe zagrożenia itd w gminie x gdzie płacą np 10 zł /h są inne niż w gminie  y gdzie płacą pełną stawkę 1/175??? To pokazuje gdzie Państwo ustawodawca  ma ochotników.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: b07 w Grudzień 15, 2018, 15:03:37
piszesz gmina płaci za kurs wiec tym bardziej ciągnięcie kasy jest nie fer ale niestety wielu zapomina co znacząco słowo" OCHOTNICZA"

Wielu też zapomina, że istnieje coś takiego jak "paliwo", "amortyzacja samochodu", "środki piorące", że strażacy-ochotnicy ponoszą realne koszty dojazdów do remizy, na ćwiczenia, na szkolenia (bardzo niewiele jednostek ma SLOp-a lub busa), że w 90% przypadków sami piorą swoje ŚOO, że wyjazdy do działań i szkolenia raz na jakiś czas to zaledwie ułamek czasu spędzanego "wokół remizy", za który nikt im nie da złamanego grosza. I że mają pełne prawo do minimalnego choćby pokrycia tychże kosztów.

Najważniejszym kapitałem, jaki do systemu ratownictwa wnoszą ochotnicy, są: CZAS i KOMPETENCJE. I więcej nie powinno się od nich żądać. Uzasadnione, poniesione osobiście koszty powinny być jednakże w ten czy inny sposób zwracane - najlepiej właśnie poprzez określenie zryczałtowanej stawki i sprzężenie jej z wyjazdami i szkoleniami.

Tak samo jest "fair", gdy strażacy z własnej kieszeni muszą płacić po 700 złotych za KPP (+ dojazdy), 3000 za prawo jazdy kat. "C"(+dojazdy, + materiały), żeby jednostka w ogóle miała kim auta obsadzić? Tak samo jest fair, jak kupują akumulatory do GBA ze ściepy bo gmina sępi?

A pięknoduchostwo szybko kończy się przy odpowiednio dużej liczbie wyjazdów. Podymaj sobie np. 150 razy rocznie do remizy 2 kilometry na alarm (i z powrotem) i następne 100 bo trzeba coś załatwić/naprawić/umyć, pojedz 10 razy do roku 150 km odebrać coś dla OSP - wtedy sobie pogadamy o ekwiwalencie i słowie "ochotnicza".
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: sorbent w Grudzień 16, 2018, 21:20:43
  [/quote]Ekwiwalent zgodnie z ustawą należy się każdemu strażakowi z wyjątkiem tych którzy będąc na akcji zachowali prawo do wynagrodzenia za dany czas. Chodzi o to żeby wynagrodzenia za daną godzinę się nie dublowały i tylko tyle. Poza tym należy się każdemu bez znaczenia czy uczeń czy bezrobotny./quote]

Czyli jeśli (a mam taki jednostkowy przypadek) człowiek wyjeżdża do akcji w czasie pracy (ma 1 km od firmy, puszczają go bo i w firmie jest jako strażak przewidziany do gaszenia - jakąś zniżkę mają w ubezpieczeniu czy coś tam) - wg tego co mówił nie odpracowuje tego, nie potrącają mu. W takim przypadku powinien pobierać ekwiwalent czy nie - i czyje to jest niedopatrzenie czy niegospodarność - gminy? strażaka, że nie powiadomił? ciekawi mnie to z czysto hmm prawnego punktu - bez jakichkolwiek złych emocji do ekwiwalentu jako takiego czy też ochotników - sam nim jestem.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kamil237 w Grudzień 17, 2018, 00:21:16
Moim zdaniem w takim przypadku nie powinien pobierać ekwiwalentu. Powinien za to powiadomić osobę która liczy godziny i wystawia kwity do gminy, że za taką i taką akcję mu się nie należy. I jest to niedopatrzenie moim zdaniem strażaka. Nie wiem jak u was ale u mnie za każdym razem (raz na 3 m-ce) dostaję z UG zbiorczą listę ludzi z przysługującym ekwiwalentem opracowaną na podstawie potwierdzeń udziału w akcji zatwierdzonych przez PSP i na tej liście jest między innymi taki zapis: "Niżej wymienieni członkowie OSP zapoznali się z art. 28 ust. 1 – 5 wyżej wymienionej ustawy i oświadczają, że za czas nieobecności w pracy nie otrzymali wynagrodzenia."
i każdy strażak odbierając ekwiwalent potwierdza to własnym podpisem. Jeżeli potwierdził, a jednocześnie za dany okres zachował wynagrodzenie to poświadcza nieprawdę i może to mieć swoje konsekwencje gdyby ktoś zaczął drążyć. Tak ja to widzę.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: ADFire# w Grudzień 17, 2018, 06:22:56
A jak jest w sytuacji gdy strażak bierze urlop na czas akcji? Przykładowo wyjeżdża do akcji o 3 w nocy, A zdarzenie się przyciąga i dzwoni do szefa z pytaniem, czy może wziąć urlop bo taka i taka sytuacja i szef mówi ok. Na urlopie nie pracuje, ale otrzymuje wynagrodzenie lecz to jego ustawowy czas wolny od pracy i może robić co chce.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: romiwe w Grudzień 17, 2018, 07:47:12
A jak jest w sytuacji gdy strażak bierze urlop na czas akcji? Przykładowo wyjeżdża do akcji o 3 w nocy, A zdarzenie się przyciąga i dzwoni do szefa z pytaniem, czy może wziąć urlop bo taka i taka sytuacja i szef mówi ok. Na urlopie nie pracuje, ale otrzymuje wynagrodzenie lecz to jego ustawowy czas wolny od pracy i może robić co chce.
Robi co chce .....  i ma za to płacone - urlop płatny - to nie ma prawa do Ekwiwalentu. Urlop bezpłatny - ma prawo do ubiegania się o ekwiwalent
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: michcu w Grudzień 17, 2018, 12:44:20
Idąc tym tokiem rozumowania:
„ Robi co chce .....  i ma za to płacone - urlop płatny - to nie ma prawa do Ekwiwalentu. Urlop bezpłatny - ma prawo do ubiegania się o ekwiwalent”

Załóżmy, ze pracuje w PSP. Prowadzę swoją działalność np. Ratownik medyczny itp. Biorę w PSP urlop (24 godziny w dniu przypadającej służby). I co? Będąc na urlopie nie mogę zarobić dodatkowych pieniędzy ??
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: krzysiek_2k w Grudzień 17, 2018, 17:38:30
Będąc na urlopie nie mogę zarobić dodatkowych pieniędzy ??

Problem w tym, że ekwiwalent to nie zarobek, ale jak sama nazwa wskazuje "ekwiwalent za utracone wynagrodzenie". Formalnie rzecz biorąc: nie tracisz wynagrodzenia - nie należy Ci się ekwiwalent.
Co innego gdyby to było bo ja wiem "świadczenie/gratyfikacja za udział w działaniach ratowniczych" - ale jest jak jest...
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Fredek w Grudzień 17, 2018, 21:47:55
Będąc na urlopie nie mogę zarobić dodatkowych pieniędzy ??

Problem w tym, że ekwiwalent to nie zarobek, ale jak sama nazwa wskazuje "ekwiwalent za utracone wynagrodzenie". Formalnie rzecz biorąc: nie tracisz wynagrodzenia - nie należy Ci się ekwiwalent.
Co innego gdyby to było bo ja wiem "świadczenie/gratyfikacja za udział w działaniach ratowniczych" - ale jest jak jest...
Idiotyczna interpretacja. Np. rolnik od 5:00 może 8:00 do 22, a w żniwa do 24. Traci, więc mu się należy. Jeśli w akcji zap...la całą noc, to co? To nie należy? To, że w dniu następnym zamiast jechać na pole musi się wyspać. Zwierzęta nakarmić i tak musi, bo go zjedzą. Znaczy wg Ciebie nie traci i ekwiwalent mu się nie należy.
Kolego wprowadzasz w błąd. Czytaj co mówi ustawa
Art. 28. 1. Członek ochotniczej straży pożarnej, który uczestniczył w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym organizowanym przez Państwową Straż Pożarną lub gminę, otrzymuje ekwiwalent pieniężny. Wysokość ekwiwalentu ustala rada gminy w drodze uchwały.[...]
3. Ekwiwalent, o którym mowa w ust. 1 i 2, nie przysługuje członkowi ochotniczej straży pożarnej za czas nieobecności w pracy, za który zachował wynagrodzenie.
Jak widzisz jest to jak najbardziej gratyfikacja (w nocy, soboty, niedziele i święta też się należy, również uczniowi, studentowi, bezrobotnemu, rzemieślnikowi, rolnikowi na własnym gospodarstwie itd.) nie należy się tylko osobie na etacie, która otrzymała w pracy wynagrodzenie za czas w którym uczestniczyła w działaniu itp. ale tylko za ten czas, jeśli pracuje do 15:00 a do akcji wyszedł o 14:00 a akcja trwała do 17:00 i w pracy otrzymał wynagrodzenie za całą dniówkę to ekwiwalent należy mu się za 2 godziny.
Nie wiem skąd ty wziąłeś taką interpretację tego zapisu.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: ADFire# w Grudzień 18, 2018, 08:05:48
Ekwiwalent się nie należy wtedy, gdy pracodawca nas zwolni wcześniej lub spóźnimy się do pracy z powodu akcji ale nam za to nie poleci po pensji... gdy jesteśmy na urlopie to wtedy nie pracujemy więc ekwiwalent się należy... moim zdaniem to też wszystko zależy od urzędu gminy A tak naprawdę nikomu nie chce się liczyć, że ten był jeszcze w pracy A ten był już po...
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: sorbent w Grudzień 18, 2018, 08:08:25
Tak tylko zapytam - a co jeśli Rada Gminy ustali, ze ekwiwalent należy się za godzinę udziału w zdarzeniu - bez względu na wynagrodzenie czy też jego utratę?? czy tak w ogóle mogą??
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kamil237 w Grudzień 18, 2018, 09:27:01
W ustawie (czyli akt prawny wyższy od uchwały RG) jest zapisane konkretne wykluczenie więc rada gminy nie może swoją uchwałą tak jakby unieważnić zapisu z ustawy. Uchwały podejmowane przez samorząd muszą mieścić się w ramach prawnych określonych w ustawach, rozporządzeniach itd.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: ADFire# w Grudzień 18, 2018, 10:12:51
Ja to wszystko doskonale wiem... przepisy przepisami A życie życiem... już widzę jak pani księgowa z gminy dzwoni do poszczególnych strażaków i pyta ile godzin trzeba im potrącić bo ich pracodawca wypuścił na akcje... a po drugie kto się przyzna? I każdy robi z ekwiwalentem co mu się podoba... To jest prywatną sprawa, może oddać na jednostkę na ŚOI czy schronisko. Słowo ochotniczy oznacza dobrowolny, czyli chce to jadę i nikt mnie do tego nie zmusza bo nie wiąże mnie żadna umowa cywilno-prawna
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: kamil237 w Grudzień 18, 2018, 12:13:55
Tak z ciekawości. U Ciebie w gminie to księgowa liczy ile dany strażak był na akcji i ile ekwiwalentu mu się należy? Bo u mnie robi to każda jednostka indywidualnie, daje zestawienie zbiorcze do gminy i tam sprawdza to osoba odpowiedzialna za OSP i po zatwierdzeniu kwity idą do pani skarbnik i ona wypłaca tylko określoną ilość gotówki z kasy. Wiem, że co gmina to inny system tylko zastanawiam się czy faktycznie u Ciebie skarbnik ma czas na takie pierdoły.
A to, że strażacy nie ujawniają kiedy ekwiwalent im się nie należy jest ich sprawą. Ja u siebie ludzi poinformowałem i za każdym razem podpisują przy odbiorze ekwiwalentu odpowiednie oświadczenie. Jeżeli skłamał i ktoś to sprawdzi to on się będzie z tym bujał.  My jako zarząd OSP i gmina zrobiliśmy co do nas należało.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: ADFire# w Grudzień 18, 2018, 12:58:05
U mnie jest podobny system... jednostki dostarczają karty z działań do osoby odp za OSP ta zlicza i idzie do skarbnika do podbicia A później pobiera się gotówkę w kasie... tylko kto ma sprawdzać i w jaki sposób czy dany strażak powinien być w pracy A był podczas działań i czy należy mu się ekwiwalent czy nie?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: olak w Grudzień 18, 2018, 14:07:07
Przepis ten prawdopodobnie jest niezgodny z Konstytucją, z tego względu że pracownik byłby poszkodowany względem bezrobotnego przy wykonywaniu tych samych zadań. Jestem przekonany że do tej pory nikt nie sprawdzał ochotników pod względem tego przepisy, czy im się należy ekwiwalent czy nie.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: rafal.bula w Grudzień 18, 2018, 15:16:28
Przepis ten prawdopodobnie jest niezgodny z Konstytucją, z tego względu że pracownik byłby poszkodowany względem bezrobotnego przy wykonywaniu tych samych zadań. Jestem przekonany że do tej pory nikt nie sprawdzał ochotników pod względem tego przepisy, czy im się należy ekwiwalent czy nie.
Nie ma żadnej niezgodności, bo obaj mają zapłacone. Jeden przez pracodawcę, drugi przez UG.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: jgk w Grudzień 18, 2018, 17:31:56
Jedynym poszkodowanym jest pracodawca który płaci ochotnikowi pomimo jego nieobecności w pracy.Jakie ma z tego tytułu straty wie tylko on bo płaci za godziny nieobecne plus do tego brak przerobu wykonanego przez ochotnika. Pamiętajcie jeszcze że pracodawca ma obowiązek umożliwić ochotnikowi udział w akcjach ćwiczeniach jednak z tego co pamiętam jest to tylko albo aż 6 dni w roku.Zapis nic nie mówi o godzinach zatem wyjście z pracy w danym  dniu na wyjazd chyba należy zaliczyć jako dzień. Zatem jest tego niewiele.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Fredek w Grudzień 18, 2018, 19:37:16
W mojej gminie jest tak, że facet pracuje w gminnym domu kultury, jednocześnie jest kierowcą w OSP, której siedziba znajduje się w tym samym budynku a pracuje w domu kultury dlatego, że jest kierowcą w OSP, więc przepis w tym wypadku jak najbardziej ma sens. Do fajrantu pensja później ekwiwalent.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: jgk w Grudzień 18, 2018, 20:22:54
A czy inni druhowie z racji bycia w JOT i zaangażowania w funkcjonowanie OSP też maja zapewnione przez gminę etaty? Sam kiero na akcję jakoś ciężko.Pytam bo napisałeś ze jest praca jest bo jest kierowcą i na odwrót.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: ADFire# w Grudzień 18, 2018, 20:42:44
A dlaczego pracodawca ma być stratny z tytułu braku pracownika w pracy? Wpisuje mu urlop który i tak mi się należy i tyle. Najwyżej później pracownik będzie miał mniej urlopu albo żeby pracownik dostał ekwiwalent to wpisuje mu bezpłatny urlop.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Fredek w Grudzień 18, 2018, 22:54:02
A czy inni druhowie z racji bycia w JOT i zaangażowania w funkcjonowanie OSP też maja zapewnione przez gminę etaty? Sam kiero na akcję jakoś ciężko.Pytam bo napisałeś ze jest praca jest bo jest kierowcą i na odwrót.
Jest jeszcze jeden strażak ale to już nie "sprzężenie zwrotne" a inni już nie, tam nie ma problemu z brakiem ludzi. Ale to z kierowcami jest u nas największy problem. Druga z jednostek systemowych już kilka razy nie wyjechała z tego powodu w godzinach rannych. Na szczęście wokół są pozasystemowe dość sprawne i mobilne. Ale dyspozytor nie posiada wiedzy kiedy kierowca jest a kiedy go nie ma i niepotrzebnie traci czas dysponując ją do działań. To nam działa nikt nie ma do nikogo pretensji, sami dawno temu proponowaliśmy gminie takie rozwiązanie aby np. pozatrudniać w szkołach woźnych, równocześnie kierowców w OSP. Nie zawsze się udaje, zbyt wiele zależności, nie zawsze w OSP są chętni. Problemem niestety staje się prawo jazdy kat. C. Ludzie nie mają motywacji żeby ponosić koszty i później tylko jeździć samochodem gaśniczym. Kiedyś kursy do wojska załatwiały ten problem. Nie mam pomysłu jak to dzisiaj można by rozwiązać. W gminie mówią, że nie mogą dotować kursów, kiedyś były programy unijne dla rolników a co dalej?? Ale to nie na temat.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Fredek w Grudzień 18, 2018, 22:57:53
A dlaczego pracodawca ma być stratny z tytułu braku pracownika w pracy? Wpisuje mu urlop który i tak mi się należy i tyle. Najwyżej później pracownik będzie miał mniej urlopu albo żeby pracownik dostał ekwiwalent to wpisuje mu bezpłatny urlop.
A co jak każe mu te godziny odpracować? Ekwiwalent się należy wg Ciebie czy nie?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: ADFire# w Grudzień 19, 2018, 00:43:50
Za urlop platny nie nalezy sie ekwiwalent, a z pracodawca trzeba sie dogadać. Jeden puści na akcje i machnie ręka, drugi karze wziąć urlop bezplatny, trzeci karze płatny, czwarty karze dopracować, a piąty wogole nie puści.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: krzysiek_2k w Grudzień 19, 2018, 18:48:45
A dlaczego pracodawca ma być stratny z tytułu braku pracownika w pracy? Wpisuje mu urlop który i tak mi się należy i tyle. Najwyżej później pracownik będzie miał mniej urlopu albo żeby pracownik dostał ekwiwalent to wpisuje mu bezpłatny urlop.
Tylko wiesz - jak ktoś planuje urlop to jest szansa go kimś zastąpić. Są takie stanowiska, że brak pracownika powoduje jeśli nie zatrzymanie całej działalności firmy to przynajmniej jej duże ograniczenie. Ja mam pracę jaką mam i mam zgodę przełożonych na to, żeby w razie alarmu wyjść z pracy i jechać na remizę, ale są takie sytuacje że nie mogę tego zrobić, bo np. moi współpracownicy są na urlopach i jak jeszcze ja wyjdę z pracy to nie będzie ciągłości pracy. Niby mógłbym wyjść, ale to by było trochę nieuczciwe wobec szefa.
Mój kolega pracuje na takim stanowisku, że jest sam. Nie wychodzi z pracy na akcje mimo że przepisy mu na to teoretycznie pozwalają, bo jak jego zabraknie to nikt nie będzie w stanie go zastąpić.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: PCT w Grudzień 19, 2018, 23:00:51
Problemem niestety staje się prawo jazdy kat. C. Ludzie nie mają motywacji żeby ponosić koszty i później tylko jeździć samochodem gaśniczym. Kiedyś kursy do wojska załatwiały ten problem. Nie mam pomysłu jak to dzisiaj można by rozwiązać. W gminie mówią, że nie mogą dotować kursów, kiedyś były programy unijne dla rolników a co dalej?? Ale to nie na temat.
W mojej jednostce w ciągu ostatnich 5 lat 6 osób zrobiło prawo jazdy kategorii C, chociaż mieliśmy 6 uprawnionych na 1 wóz. Każdy z ostatnich kierowców ma stałą pracę a C zrobił z „powołania” by nie było opcji że zastęp nie wyjedzie. Ja mam komfort przez zafascynowanych ludzi a dla pozostałych zostaje kwestia robienia prawa jazdy z funduszy zewnętrznych - np gminy
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Fredek w Grudzień 20, 2018, 21:43:57

W mojej jednostce w ciągu ostatnich 5 lat 6 osób zrobiło prawo jazdy kategorii C, chociaż mieliśmy 6 uprawnionych na 1 wóz. Każdy z ostatnich kierowców ma stałą pracę a C zrobił z „powołania” by nie było opcji że zastęp nie wyjedzie. Ja mam komfort przez zafascynowanych ludzi a dla pozostałych zostaje kwestia robienia prawa jazdy z funduszy zewnętrznych - np gminy
[/quote]
Sami zainwestowali? Czy jednostka ich jakoś wspomogła? Bo taką opcję też rozważamy.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Michal00 w Grudzień 21, 2018, 19:19:04
Za urlop platny nie nalezy sie ekwiwalent....

Większość z nas ma prace w systemie 8 godzinnym, rozumiem zatem, że biorąc udział w akcji po pracy przysługuje ekwiwalent, (pomijam wyjazdy w czasie pracy)
Jeżeli zatem ktoś jest na urlopie, to biorąc udział w akcji w dowolnych godzinach ekwiwalent nie przysługuje mu w ogóle ?

Ma ktoś może dostęp do książki  "Ekwiwalent pieniężny dla członków Ochotniczych Straży Pożarnych. Orzecznictwo, wzory pism, tablice (z suplementem elektronicznym)"   autorstwa dr Dariusz P. Kała,

https://www.oddk.pl/pliki/100110412.pdf  - wg spisu treści od strony 95 są tam opisane przepisy odnośnie ekwiwalentu w czasie urlopu
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Feniks w Grudzień 21, 2018, 19:28:34
Wg mnie na urlopie ekwiwalent przysługuje jak najbardziej. Bez znaczenia czy jest to urlop płatny czy bezpłatny. Zauważ, że mógłbyś w tym czasie podjąć inną pracę za którą niejednokrotnie możesz mieć stawkę godzinową znacznie wyższą niż w pracy wykonywanej na codzień.

Wg mnie - i tak jest to interpretowane u mnie w okolicy - ekwiwalent nie przysługuje jedynie za czas który spędzasz przy akcji zamiast w pracy, jeżeli pracodawca normalnie Ci za ten czas płaci (jeżeli masz z nim układ że jak jedziesz na akcję to on Ci za nieprzepracowany czas potrąca z wypłaty, albo że te godziny odrobisz w innym terminie - to ekwiwalent i tak się należy).
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: ADFire# w Grudzień 21, 2018, 20:20:30
Zasięgnołem dzisiaj porady dziewczyn z księgowości i twierdzą, że ekwiwalent nie należy się na urlopie płatnym, gdyż w trakcie jego trwania otrzymuje się normalnie wynagrodzenie czyt. dniówkę. Do tej pory u nas pobierało się ekwiwalent bez względu na to czy ma się wolne od pracy czy urlop, ale jeśli zaczną w gminie wymagać oświadczenia, że pobrany ekwiwalent nakłada się z wynagrodzeniem w pracy to lepiej go nie pobierać.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Feniks w Grudzień 21, 2018, 22:05:42
To jest interpretacja pozbawiona sensu... Raz - że w moim odczuciu szkodliwa społecznie (czyli osoby najbardziej dyspozycyjne mają nie jeździć?), dwa - że w takim razie dlaczego należałby się studentom czy bezrobotnym?

https://www.lexkala.pl/o-kancelarii/blog/153-ekwiwalent-pieniezny-dla-czlonkow-ochotniczych-strazy-pozarnych

"ekwiwalent stanowi równoważnik, odpowiednik wkładu wniesionego na rzecz ochrony przeciwpożarowej przez strażaka OSP uczestniczącego w działaniach ratowniczych lub szkoleniu, w postaci czasu, wysiłku, zdrowia. Ekwiwalent nie jest równoważnikiem utraconego wynagrodzenia. Ten pogląd jest obecnie nie kwestionowany i jest honorowany przez Regionalne Izby Obrachunkowe i powielany także w rozstrzygnięciach nadzorczych wojewodów. Dodatkowo można wskazać, że ekwiwalent należy uznać za publiczne prawo podmiotowe."

Generalnie autor często zagląda na swój blog i jak posiedzicie tam dość długo w czasie gdy akurat będzie online, zapewne zaprosi Was do rozmowy na czacie - to możecie dopytać o szczegóły. Ewentualnie po prostu kupić książkę w której pewnie będzie odpowiedź.
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: michcu w Grudzień 21, 2018, 22:49:05
Pytanie dla osób które uważają, ze podczas urlopu płatnego nie należy się ekwiwalent.

Załóżmy hipotetycznie: Pracuje w firmie w systemie 8-godzinnym, na tzw. 3 zmiany (6-14, 14-22, 22-6). Udaje się na 2 tygodniowy urlop płatny. Pytanie: Z kad mam wiedzieć które godziny w danym dniu są godzinami urlopowymi a które czasem wolnym?
Tytuł: Odp: Ekwiwalent
Wiadomość wysłana przez: Radhezz w Grudzień 26, 2018, 11:23:46
Problemem niestety staje się prawo jazdy kat. C. Ludzie nie mają motywacji żeby ponosić koszty i później tylko jeździć samochodem gaśniczym. Kiedyś kursy do wojska załatwiały ten problem. Nie mam pomysłu jak to dzisiaj można by rozwiązać. W gminie mówią, że nie mogą dotować kursów, kiedyś były programy unijne dla rolników a co dalej?? Ale to nie na temat.
W mojej jednostce w ciągu ostatnich 5 lat 6 osób zrobiło prawo jazdy kategorii C, chociaż mieliśmy 6 uprawnionych na 1 wóz. Każdy z ostatnich kierowców ma stałą pracę a C zrobił z „powołania” by nie było opcji że zastęp nie wyjedzie. Ja mam komfort przez zafascynowanych ludzi a dla pozostałych zostaje kwestia robienia prawa jazdy z funduszy zewnętrznych - np gminy
Ja zainwestowałem sam w kat. C. Potem z robotą zrobiło się cienko to dorobiłem C+E i resztę papierów, no i jeżdżę. Tyle że pożytku z tego w OSP nie ma żadnego, bo więcej mnie nie ma niż jestem.

W mojej gminie jest tak, że facet pracuje w gminnym domu kultury, jednocześnie jest kierowcą w OSP, której siedziba znajduje się w tym samym budynku a pracuje w domu kultury dlatego, że jest kierowcą w OSP, więc przepis w tym wypadku jak najbardziej ma sens. Do fajrantu pensja później ekwiwalent.
Jest to jakieś rozwiązanie, ale też tylko częściowe moim zdaniem - bo ile zarobi taki woźny? 1,5k PLN na rękę? Pracując jako kierowca C+E na krajówce na stałej trasie "codziennie w domu" mam prawie 3 razy tyle. Otóż swoją pasją rodziny nie wyżywisz... Cały ten system w kapitaliźmie po prostu ledwo działa, na zasadzie "dobrej woli". W końcu będą potrzebne zmiany systemowe, bo zwyczajnie to zdechnie... Ale to już kwestia do tematu o przyszłości OSP.