strazak.pl Ratowniczy Bank Wiedzy

Pożarnictwo => Forum zawodowców => Wątek zaczęty przez: kg877 w Styczeń 10, 2004, 13:33:00

Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: kg877 w Styczeń 10, 2004, 13:33:00
Witam.
Po przeczytaniu wielu wypowiedzi na forum, doszedłem do wniosku, że nalezy zadać pytanie - Czy strażak pełniący służbę w systemie 8 - godzinnym jest gorszym strażakiem od pełniącego służbę zmianową.
Kilka lat byłem dowódcą zastępu po zmianach adminstracyjnych w roku 1999 zajmuję się sparawmi kadrowymi i bhp w Komendzie Powiatowej.
Proszę o wypowiedzi, pozdrawiam.  
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: Mark1 w Styczeń 11, 2004, 23:13:28
Szanowny kolego zdaje się, że jeżeli pracowałeś w podziale a teraz jesteś w biurze to mógłbyś sam odpowiedzieć na pytanie. Znasz opinię jednych i drugich. A wprost przeciwnie ja zadałbym pytanie: Jak spostrzegasz teraz tych strażaków z podziału i czy uległa zmianie twoja opinia na temat 8 godzinnych.
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: gorex w Styczeń 13, 2004, 18:21:18
Bierzemy sie za obalanie mitow?
moim zdaniem tu i tu sa rozni ludzie, lepsi gorsi. mozna zastanawiac sie czyja praca jest ciezsza czy bardziej stresujaca.
oczywiscie nie chcemy rozpetac dyskusji kto wiecej znaczy czy kto jest prawdziwym strazakiem.
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: czerwonypies w Styczeń 13, 2004, 22:21:00
Pragnę przypomnieć , że Straż jest Pożarna, a nie biurowa. Dla mnie z tego wynika, że strażak to ten, który gasi i ratuje, a reszta to pracownicy obsługi, których zadaniem jest zaspokajać potrzeby strazaków(np.dostarczaś umundurowanie specjalne właściwej jakości, rozmiaru i wydane zgodnie z terminami użytkowania lub zaraz po zużyciu). Jednak obsługa uważa, że stopień i stanowisko to podstawa, a strażacy są do ich obsługi. I tak dochodzimy do różnic między ośmiogodzinnymi i zmianowymi. Uważam, że nie jest możliwe, aby istnieli sami 8-miogodzinni bez zmianowych. Jednak zmianowi byliby wniebowzięci bez ośmiogodzinnych.
Tu chyba zadarłem ostro z wieloma, ale liczę że to stwierdzenie wyzwoli dalszą dyskusję.
pozdro
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: joker w Styczeń 14, 2004, 08:32:24
To w takim razie jeśli Straż jest Pożarna co zrobić z innymi zagrożeniami np. chemicznymi, technicznymi itp. Skoro Pożarna to tylko do pożarów i do niczego innego. I niczym innym nie powinna się zajmować????
Bzdury. Jeśli ktoś uważa, że ci za biurkiem są lepsi i mają lepiej to jaki problem stoi na przeszkodzie żeby się przenieść DO BIURA. I to samo w drugą stronę z biura do podzialu. A wszelkie te podzily wziely sie stad ze co niektórzy z za biurek w życiu nie widzieli pożaru czy innej akcji. I uważają że są prawdziwymi strażakiami i są lepsi. Moim skoromnym zdaniem nie ma, a może nie powinno być różnicy i podzialów na lepszych i gorszych. Jeśli tak dalej będzie to nie wróżę nam daleko idącej przyszości. Wystarczy że nasze związki zawowodowe nie mogą się ze sobą dogadać. Każdy z nas ma jakieś określone zadania do zrobienie i tego trzeba się trzymać.
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: czerwonypies w Styczeń 14, 2004, 11:04:01
Do joker
Myślałem, że zrozumiesz powyższy zwrot. Z wcześniejszych postów wnioskowałem, że masz wyższe.
 Nie chciałem wymieniać wszystkich zadań SP. Teraz widzę, że chyba muszę. Tekst dotyczy straży właściwej i pracowników obsługi. Przypomnę, że jest wszystkich ok 27 000 z tego podział stanowi ok 80%. Nie piszę kto jest gorszy, lecz o tym, że niektórzy zapominają jakie są ich zadania.
pozdro
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: Geddeon w Styczeń 14, 2004, 12:46:12
Witam !
Widzę że został poruszony dość ciekawy temat.
Pragnę również wtrącić swoje "3 grosze".:)
Problem podziału na zmianowych i biurowych wziął sie właśnie z traktowania jednych przez drugich.
Tu popieram w 100% wypowiedź czerwonegopsa
Cytuj
Pragnę przypomnieć , że Straż jest Pożarna, a nie biurowa. Dla mnie z tego wynika, że strażak to ten, który gasi i ratuje, a reszta to pracownicy obsługi, których zadaniem jest zaspokajać potrzeby strazaków(np.dostarczaś umundurowanie specjalne właściwej jakości, rozmiaru i wydane zgodnie z terminami użytkowania lub zaraz po zużyciu).
czasami jednak ci biurowi o tym kompletnie zapominają...... A już nie daj boże jeśli mają gwiazdki na pagonach.....
czasem a właściwie dość często zdarza się że pracownik biura ma wiele do powiedzenia na temat używania ubrań bojowych chodz nie ma bladego pojęcia jak wygląda pożar.
Najgorsze jest to że chcą niektórzy naczelnicy komórek "uzdrowić" to czy tamto na podziale mają wiele pomysłów ale w gruncie rzeczy są to niewypały świadczące o braku orientacji w pracy na podziale i zamiast ulepszeń dochodzi do utrudnień.
Myślę, że gdyby wszystko opierało się na wzajemnym zrozumieniu i jedni szanowali drugich nie byłoby żadnych granic i różnic.
A tak na marginesie czy jest gdzieś zatwierdzony STATUS STRAŻAKA????
Parę lat temu słyszałem że miał być wreszcie jasno określony...... ale jak dotąd chyba nic z tego.
Jak narazie trudno znaleźć jednoznaczne określenie strażaka.....
Słownik mówi:
Cytuj
strażak m III, DB. -a, N. ~kiem; lm M. ~acy, DB. -ów
«członek straży pożarnej»
Sprawna akcja strażaków.
Więc wracając do sedna pytania kto jest lepszym strażakiem (nie gorszym) moim zdaniem : strażak zmianowy jest lepszym strażakiem.


 
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: fireman w Styczeń 14, 2004, 22:12:46
czerwony@ widzę, że chcesz błysnąć :) ale się mnie podoba bo wywołujesz dyskusję (tylko nie wiem czy potrzebną) Osobiście odczułem powyższe posty a w szczególności Twój jako próbę odpowiedzi na pytanie  KTO JEST LEPSZY? Tylko że brniesz trochę na grząskie tereny :) Zapoznaj się z poniższymi obowiązkami wymienionymi w ustawie o PSP i sam odpowiedz sobie ile z tych podstawowych obowiązkó wypełniasz jako strażak podziału bojowego a ile wypełniasz jako "biurowiec".

1)  rozpoznawanie zagrożeń pożarowych i innych miejscowych zagrożeń,
2)  organizowanie i prowadzenie akcji ratowniczych w czasie pożarów, klęsk żywiołowych lub likwidacji miejscowych zagrożeń,
3)  wykonywanie pomocniczych specjalistycznych czynności ratowniczych w czasie klęsk żywiołowych lub likwidacji miejscowych zagrożeń przez inne służby ratownicze,
4)  kształcenie kadr dla potrzeb Państwowej Straży Pożarnej i innych jednostek ochrony przeciwpożarowej oraz powszechnego systemu ochrony ludności,
5)  nadzór nad przestrzeganiem przepisów przeciwpożarowych,
6)  prowadzenie prac naukowo-badawczych w zakresie ochrony przeciwpożarowej oraz ochrony ludności.
7)  współpraca z Szefem Krajowego Centrum Informacji Kryminalnych w zakresie niezbędnym do realizacji jego zadań ustawowych.

nie ma dla mnie podziału (prócz sztucznego wprowadzanaego przez głupów) na jednych i drugich, podział biuro - wydaje mi się że żyję spoko z jednymi i drugimi nie poczuwał się do przynależności do jakiejkolwiek z tych nieformalnych grup, trzeba to jadę do działań, a kiedy indziej siedzę za biurkiem i knuję przetargi po to abym i ja i inni mieli w czym pełnić służbę (mundury)
Jak jest takowa potrzeba a jest średnio z 2 razy w miechu to siedzę pełne służby na podziale lub Stanowisku Kierowania i dobrze jest. Zatem współczuję Ci że masz takie podziały u siebie a tym bardziej że je osobiści odczuwasz.

Pełniąc służbę na podziale , chciałem iść do biura jak mnie przenieśli to z miłą chęcią chcę na podział LUDZIE BIURO TO BAGNO....
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: czerwonypies w Styczeń 14, 2004, 22:57:56
Do fireman
piszesz
Cytuj
wywołujesz dyskusję (tylko nie wiem czy potrzebną
a ja myślałem, że to forum dyskusyjne, a nie milczące
Do rzeczy. Odpowiedziałem sobie ile z tych obowiazków wypełniam. Pominę to milczeniem..
Cytuj
nie ma dla mnie podziału (prócz sztucznego wprowadzanaego przez głupów)
tego podział nikt nie wprowadzał. Stworzony on został poprzez sposób w jaki 8-mio traktują zmianowych. Ciąg dalszy nastąpił samoistnie.
Cytuj
średnio z 2 razy w miechu to siedzę pełne służby na podziale lub Stanowisku Kierowania i dobrze jest
mam nadzieję, że tylko napisałeś, że siedzisz bo przeważnie podział pracuje, często ciężko.
Cytuj
Zatem współczuję Ci że masz takie podziały u siebie a tym bardziej że je osobiści odczuwasz
niestety mam i odczuwam lecz nie płaczę z tego powodu tylko stwierdzam fakt istnienia podziałów.
pozdro i zmiany układów życzę
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: fireman w Styczeń 15, 2004, 16:58:29
czerwonypies@

Masz rację forum jest do dyskusji tylko uważam, że dyskusja prowadzona przez Ciebie, a właściwiej mówiąc głos w tej dyskusji idzie w kierunku pogłębienia istniejących nieformalnych podziałów, a o tym każdy wie i nic to konstruktywnego prócz wywwołąnia tematu nie wniosło i nie wniesie

Piszesz:
Cytuj
"Do rzeczy. Odpowiedziałem sobie ile z tych obowiazków wypełniam. Pominę to milczeniem.."

DLACZEGO??????? Tu masz przecież forum dyskusji więc wypowiedz się . . . nie milcz to nie miejsce dla milczących :)
Cytuj
tego podział nikt nie wprowadzał. Stworzony on został poprzez sposób w jaki 8-mio traktują zmianowych. Ciąg dalszy nastąpił samoistnie.
Można również powiedzieć, że stworzenie tej sytuacji wypłynęło od funkcjonariuszy zmianowych. Przynajmniej ja jak pracowałem w systemie zmianowym to pierwszy jechałem na "nierobów z biura"
poza tym mowa o tym kto zaczął jest jak dyskusja kto zacząłby globalną wojnę jądrową. czy to ważne i tak niewielu wyjdzie cało :)
Cytuj
mam nadzieję, że tylko napisałeś, że siedzisz bo przeważnie podział pracuje, często ciężko.
Nie wiem czy ciężko 2500 wyjazdów za 2003 rok przelicz sobie na średnią wyjazdów na służbę ale nie waham się użyć tego stwierdzenia że siedzę na jednostce bo jak popatrzysz w przeciągu 24 godzin ile faktycznie trwa tyranie, a ile inne  (czasami nikomu niepotrzebne) prace.  Można zarzucić oczywiście że tylko powiedzmy 2 dni siedzę na JRG a później 8 godzin tylko uwierz mi ja jeszcze chyba nigdy nie pracowałem 8 godzin. Średni w tygodniiu dorabiam sonie jakieś 6 nadgodzin i to jest praca na 8 godzin?  I jakoś nie płaczę że ciężko tyram choć uważam że najlżej to nie jest. Nie zabieram się po 24 do domu choć mam WPS ale muszę odrobić jeszce 8 a WPS oddadzą w innym terminie i często tak jest.

A na koniec to jeszcze raz życząc braku podziłów w straży zapytam Czy kolega podczas wieloletniej jak mniemam służby zrobił coś dla poprawienia stosunków tych 2 grup u siebie w pracy?? Jeżeli tak to cóż to było... Nażekać możemy generalnie jeszcze przez kilka stron tego forum. A ciekawe uwagi mogłyby komuś pomóc  
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: joker w Styczeń 16, 2004, 08:28:20
Wszystko spoko. Tylko dlaczego uważasz że to biurowi tak źle traktują podziałowych? A myślałes jak podziałowi traktują i widzą biurowych? Jak rozumiem sam jesteś z podzialu i to ty zacząłeś najazd na biurowych. Nikt więcej nie poruszał tego tematu. Masz przeciez wybór. Zazdrościsz tym zza biurka? To się przenieś. Nie, to siedź na podziale. Sam pracowałem na podziale, teraz za biurkiem. Wiem jaka jest sytuacja. Jak nic się nie dzieje to się siedzi na d..ie. Spia na sypialniach, oglądają filmy na Video, a jak d-ca zrobi ćwiczenia to jest wielki lament. A jak jest wyjazd to się jedzie. Powiedz konkretnie jakie masz zarzuty w stosunku do osób pracujących w biurze jak to ich nazywasz "pracowników obsługi".
Pozdrówka.
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: Geddeon w Styczeń 16, 2004, 11:09:09
Panowie robią się niepotrzebne emocje i zamęt.
Przedewszystkim nie można wszystkich wrzucać do jednego worka.
Przecież nie wszyscy "biurowi" źle traktują "zmianowych". Są jednak takie przypadki a to wpływa na niestety na ogół. Zdarza się że idziesz coś załatwić do biura i gość ci ciągle każe przyjść później bo ma nawał pilnej papierkowej roboty i musi ją jak najszybciej skończyć. I tak jest i trzeba to zrozumieć.
Jednak czasem zdarza się że gośćiu poprostu jest nie osiągalny bo ma "mnóstwo innych spraw" a tak naprawdę siedzi w innym pokoju na kawie i pogawędce. Ale to nie są reguły tylko pojedyncze przypadki.
Inna odmiana "biurowych" to tacy którzy myślą że są bogami bo mają gwiazdki i naprawdę źle traktują
przychodzących coś załatwić petentów z podziału.
Ale jeszcze raz chcę zaznaczyć że to są pojedyncze egzemplarze i nie należy tak sądzić o wszystkich.
joker napisał:
Cytuj
Sam pracowałem na podziale, teraz za biurkiem. Wiem jaka jest sytuacja. Jak nic się nie dzieje to się siedzi na d..ie. Spia na sypialniach, oglądają filmy na Video, a jak d-ca zrobi ćwiczenia to jest wielki lament.
No to miałeś faktycznie luzy.......chyba że opisujesz tok służby w dni świąteczne.
Wiesz u mnie jest trochę inaczej .... jak się nic nie dzieje to to są ćwiczenia, albo szkolenia albo nieustające prace remontowo-naprawcze i tak w kółko.
Spanie na sypialniach ?? - owszem po to są ale w dzień to chyba tylko w święta i niedziele.
filmy na Video??? - jak najbarzdziej, po całym dniu, późnym wieczorem w ramach relaksu.
Lament z powodu ćwiczeń???- zauważ że zawsze lamentują Ci sami, Ci którzy nie traktują pracy poważnie a raczej służbę jako wypoczynek (ale to już inny temat).
Cytuj
zarzuty w stosunku do osób pracujących w biurze jak to ich nazywasz "pracowników obsługi".
 myślę że ktoś napisze konkretnie o zarzutach ja chciałbym poruszyć tylko drażniące stwierdzenie
"pracownicy obsługi". Myślę że nie jest to najlepsza nazwa. Może "pracownicy zaplecza".??
Tak jak produktem huty jest stal tak produktem Straży Pożarnej jest sprawnie przeprowadzona akcja ratowniczo-gaśnicza.
I tak hutnik pracujący bezpośrednio przy wytopie ma zaplecze które wspomaga jego pracę, kadry, księgowośći inne,  tak i strażak gaszący pożary posiada takie zaplecze które zapewnia mu możliwości bezpiecznego wykonywania czynności.
Problem w tym że niektórym wydaje się że to oni są najważniejsi a nie ten co bezpośrednio uczestniczy w akcjach i robią się zgrzyty.
czeronypies stwierdził:
Cytuj
Uważam, że nie jest możliwe, aby istnieli sami 8-miogodzinni bez zmianowych. Jednak zmianowi byliby wniebowzięci bez ośmiogodzinnych.
Tu chyba zadarłem ostro z wieloma, ale liczę że to stwierdzenie wyzwoli dalszą dyskusję.
Zgadzam się sens istnienia 8-godzinnych bez zmianowych nie ma racji bytu. Ale sami zmianowi pracować musieliby nie 240 lecz conajmniej 340 godzin w miesiącu. PSP jak każda inna firma musi mieć zaplecze.
Musi być księgowość, kadry a już o BHP,prewencji i kontr.-rozp. nie wspomnę. Ktoś to musiałby robić.Kto??
Twoje stwierdzenie o "niebowzięciu" miało bardziej na celu wywołanie dyskusji niż założenie hipotetyczne ;)
Możemy jednak zadać sobie pytanie czy we wszystkich pionach pracowników biurowych potrzebne są etaty mundurowe??? Przecież w takich działach jak Kadry, księgowość czy nawet BHP mogliby pracować cywile.
Co rok ze szkół pożarniczych wychodzi masa młodych wartościowych ludzi, dobrze wyszkolonych z wysokimi stopniami i duża część trafia za biurka.... Przez kilka lat ładowane są pieniądze w szkolenie i kształtowanie  przyszłych oficerów i aspirantów pożarnictwa, doskonalona jest ich wiedza w prowadzeniu akcji, która niekiedy ma małą przydatność w pracy za biurkiem.
Ale za to niektórzy czują się jak panowie i władcy.
A co by było gdyby do biur szli strażacy z podziału, którzy mają już wiek emerytalny a ich warunki fizyczne nie są już tak doskonałę jak kiedyś a chcieliby jeszcze popracować w PSP??? Wystarczy parę szkoleń, kursów (w zależności od wydziału). Myślę że postrzeganie problemów pracy na podziale przez takich "biurowych" byłoby nieporównywalne do obecnej sytuacji. Może wtedy byłoby mniej takich podziałów..
Inną przyczyną "niedarzenia sympatią" pracowników biurowych przez "podziałowców" może być fakt, że
łatwiej można awansować lub dostać się na SA czy SG tym pierwszym.
Często zdarza się że ludzie z podziału nie dostają się na zaoczne szkoły aspirantów bo idzie pani z biura której ta szkoła jest na g.....o potrzebna do pełnienia obowiązków. Jako ogniomistrz zajmuje się powiedzmy rachunkowością czy ewidencją i jako aspirant będzie robiła to samo.
Jakoś przebieduje te 2 lata a jakiś tam podoficer poczeka na swoją kolej.
Przyczyn może być wiele, ale jak juz wcześniej pisałem nie należy ładować wszystkich do jednego wora i nie należy podchodzić do tematu nazbyt emocjonalnie. Każda ze stron ma swoje racje.

A tak na koniec czy zna ktoś przykłady złego traktowania biurowych przez tych z podziału?







 
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: kg877 w Styczeń 16, 2004, 12:54:48
Witam wszystkich.
Rozpętałem gorącą dyskusję i dlatego uważam że muszę napisać co skłoniło mnie to tego tematu. Często spotykam się ze stwierdzeniem ze strony strażaków zmianowych że my 8 godzini to nic nie robimy tylko przyjdziemy do pracy posiedzimy przy komputerze i idziemy do domu i to był główny powód tego tematu.
Zdaję sobie sprawę że podział zmianowi - 8 godzinny zoatał stworzony przez nas samych. Jak wspomiałem pracowałem na podziale i znam tą pracę, i jestem pełn szacunku dla strażaków zmianowych. Tak naprawdę to oni kreują wizerunek straży pożarnej mam tu na myśli bardzo duże poparcie i zaufanie wśród społeczeństwa. Moim skromnym zdaniem jedni bez drugich by nie istnieli.
Jeżeli przez poruszony temat ktoś z kolegów strażków poczuł się urażony to przepraszam nie było to moją intencją.
Pozdrawim i życzę sukcesów w służbie i życiu osobistym.  
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: czerwonypies w Styczeń 16, 2004, 22:00:56
Głęboki ukłon w stronę Geddeon'a i kg877. Oddaliście sedno sprawy. Ja napiszę tak: uwagi o niewłaściwym stosunku 8-śmio do zmianowych, powinny dotykać tylko tych, których one dotyczą. Jeśli joker i fireman czują sie obrażeni to wnioskuję, że przytoczone uwagi charakteryzują ich sposób pracy. Jeśli Panowie robicie wszystko na najwyższym poziomie, to moje opinie was nie dotyczą, wiec nie ma powodu czuć się urażonym. Nie przekonacie mnie jednak, że wasi wszyscy współpracownicy to orły, a nie lewusy- bo takich niestety ci u nas dostatek. Zaznaczam, że nie pisałem wcześniej, że biurowi nic nie robią. Tylko o tym, że często zapominają do jakich zadań  zostali wyznaczeni. Poparłem to również przykładami.
pozdro
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: fireman w Styczeń 16, 2004, 22:53:33
@czerwonypies
nie wiem czy robię wszystko na najwyższym poziomie bo sam siebie nie będę oceniał ale na pewno się staram. Czy jestem obrażony.... hmyyyy nie nie czuję się zwłaszcza, że mi nijakiej krzywdy człowieku nie wyrządziłeś, a jedynie objechałeś część z nas choć jak sam piszesz:
Cytuj
pracownicy obsługi, których zadaniem jest zaspokajać potrzeby strazaków
strażacy wg twojego światopoglądu dzielą się na pracowników obsługi i strażaków. Takie stwierdzenia mnie ruszają choć masz do nich prawo tak samo jak ja do tego aby życzyć sobie :) przeniesienia Cię na jakiś okres na pracownika obsługi.
Osobiści nie jestem wzruszony twoimi wypowiedziami na temat podziału między 8 a 24 godzinowymi. Natomiast nazewnictwo tych grup jest nienamiejscu.
P.S.               dodano 21.01.2004
jeszcze raz zacytuję
Cytuj
pracownicy obsługi, których zadaniem jest zaspokajać potrzeby strażaków
wiesz obecnie jako pracownik obsługi drżę w imieniu całej obsługi na samą myśl o tym, jakie to potrzeby strażaków mamy zaspokoić. Wiesz w końcu to nie ja pozostaje 24 godziny w męskim towarzystwie...... ;););)
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: czerwonypies w Styczeń 17, 2004, 13:16:32
W takim razie czekam na sugestie zmian nazewnictwa, aby Tobie odpowiadało. Ja podaję sprawy w uproszczeniu. Jeśli chcesz czytać dosłownie, bedę się starał rozwlekać i precyzować, aby rozwiać wątpliwości. Cały czas odnoszę wrażenie, że moje opinie są niezrozumiałe.
pozdro
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: fireman w Styczeń 17, 2004, 16:57:29
Nijakiej sugestii nie otrzymasz (przynajmniej ode mnie) to nie jest tak, że ja nie rozumię opinii i treści w nich przekazywanych przez Ciebie ale nie tylko mi nie pasowało określenie przytoczone przez Ciebie, parę postów wcześniej Geddeon zwrócił tez na to uwagę. Powiem to tak nie widzę możliwości dokonywania takich podziałów i jeszcze umiejszania innym (w Twoim przypadku biurowym) Jak inaczej mam odebrać text
Ty - służba w podziale bojowym = strażak
inny - służba w biurze = pracownik obsługi
ta druga grupa wg samego ciebie jest gorsza już w nazwie i powiedz jak mają nawet na tak błachej rzeczy nie wyrastać uprzedzenia??

istnieje przymiarka do przekazania kompetencji KP na rzecz powiatów wówczas KP stanie się wydziałem (coś na wzór teraźniejszej operacyjnej) i tu dobra informacja zostanie na JRG sam podział wówczas pracownicy obsługi będą pracować jako urzędnicy starostwa a Ty jako strażak będziesz się mógł realizować na podziale, tylko nie zapomnij być wniebowzięty :):):)
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: bartłomiej w Styczeń 18, 2004, 11:16:21
do tej pory przyglądałem sie dyskusjom zawartym, ale od dzis postanowiłem pisać bo zmusza do tego sytuacja w PSP a szczególnie w mojej powiatówce.Czy 8 godzinny jest lepszy?-TAK- bo ma władzę i to jest odpowiedz prawidłowa.dodać jeszcze by nalezało dany charakter osoby.
Ja pracowałem w biurze a teraz na zmianie i obecnie nie poszedłbym do biura, a to ze względu na władze wyższą czyli k-ta.Tu następna odpowiedz -o tym czy są podziały biuro-zmiana decuduje komendant. Jeśli on jest w porządku-był chociaż z 1 miesiąc na podziale to i konfliktów nie powinna byc.
Mój komendant nie wie co to służba na zmianie nie wie co to pracować w sylwestra czy inne święto,co to znaczy byc przy pożarze całą noc, a jeszcze po zmianie służby potrafi zjebać człowieka bo ma taki kaprys - i w takim przypadku zaczyna dochodzić do różnic w pracy.Co mnie martwi to że są ludzie którzy byli na podziale narzekali na biuro a jak przeszli do biura to już zapomnieli o kolegach jak im było-władza im do głowy udferzyła i tu powrót do istoty sprawy-władza to czynnik rózniący podział od biura.
Wkurzyła mnie tylko jedna odpowiedz dotycząca gwiazdek na pagonie-ja jestem oficerem i nie lubię takich zwrotów- ja szanuje także strażaka,podoficera itd. i ja też tego wymagam od innych - nawet od swojego komendanta- który nie raz poniża innych.
Ja do biura wrócę w przypadku poprawy stosunków nie podział-biuro ale podział-komendant-d-ca jrg - ale to nie osiągalne przynajmniej u mnie w komendzie.
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: Geddeon w Styczeń 19, 2004, 10:31:11
Cytuj
Co mnie martwi to że są ludzie którzy byli na podziale narzekali na biuro a jak przeszli do biura to już zapomnieli o kolegach jak im było-władza im do głowy uderzyła i tu powrót do istoty sprawy-władza to czynnik rózniący podział od biura.
masz rację władza deprawuje,
Cytuj
Wkurzyła mnie tylko jedna odpowiedz dotycząca gwiazdek na pagonie-ja jestem oficerem i nie lubię takich zwrotów- ja szanuje także strażaka,podoficera itd. i ja też tego wymagam od innych
Ja też szanuję oficerów, ale tylko tych którzy są normalnymi ludźmi. Niestety niektórym tak "bije w dekiel"
że szkoda mówić. Jeszcze jak był aspirantem był ok. - jak mu "gwiazdki wyszły z ogródka" zupełnie zidiociał.
Forma grzecznościowa typu "Dzień Dobry" lub "cześć" jego nie dotyczy, jest teraz bogiem więc ma podludzi w dupie. Jemu trzeba mówić "dzień dobry" a najlepiej z dopiskiem "panie kapitanie" (nie tyle trzeba co grzeczność tego wymaga)a on odpowie ...albo nie......Nawet do swoich dobrych starych kolegów (niestety z niższym stopniem) każe mówić sobie per pan. Oczywiście do tego dochodzi element "skarbnicy wiedzy" i "świetlistej nieomylności". I jak możesz to daj mi receptę jak takiego gościa szanować...??? :(
A tacy właśnie robią opinię całemu pionowi biurowemu, chodźby inni byli mili i otwarci na problemy "dołów" to jeden gość załatwia wszystkich.  Na szczęście tacy ludzie to tylko odsetek biurowych.
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: joker w Styczeń 20, 2004, 15:03:19
Wszystko sie zgadza. Ale bardzo prosze nie generalizujmy. To że się zdarząją tacy czy inni to wszyscy wiedzą. Równie dobrze oficer po SGSP też może mieć nierówno pod sufitem co ostatnio bardzo często sie zdarza. Za chwilę bedziemy mieli kolejny konflikt na lepszych oficerów po SGSP i tych gorszych po SA i studiach cywilnych, albo dobrych aspirantów po dziennej SA i gorszych zaocznych.
Ostatnimi czasy bardzo często wychodzą na świtło dzienne konflikty własnie typu lepszy oficer po SGSP czy lepszy aspirant po SA dziennej. Nie można zakładac że wszczyscy właśnie tacy są. A niedługo juz wogóle będzie kolejny podział bo znowu ruszyły "ciążowe" kursy oficerskie. I tak dookoła. Wszelkie te podziały biorą się z czystej zawiści. Niestety. Ale wstyd się do nich przyznać. Co niektórzy potrafią tyl;ko patrzec na ręce innym czy to na podziale czy za biurkiem i licytować który z nich jest lepszym strażakiem.
Wszystkim niezadowolonym z życia życzę przeniesienia na lepsze stanowisko czy to do biura czy na podział. Bedziecie mieli skale porównawczą.
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: alex w Luty 02, 2004, 20:41:29
Myślę, że porównania lepszy gorszy nie są ważne. Te różnice się zacierają ze względu na to iż na 8 godzin pracowali kiedyś ludzie po "szkołach" a podział często imponował "orłami" po szkole podstawowej i te przekonania jeszcze pokutują. Dzisiaj chyba ciężko znaleźć w Polsce JRG w której nie byłoby na podziale przynajmniej jednego człowieka z wyższym wykształceniem. Nieważne, że nie jest oficerem. U mnie w komendzie różnice zanikają pomiędzy zmianowymi a 8 godzinnymi strażakami po za jedną kwestją która mnie boli. Gdy przychodzi do podziału nagród pieniężnych to człowiek z dołu weźmy szef zmiany dostaje tyle ile najniższa stawka na "górze" może ciut więcej 20zł. nie wspomnę już o reszcie biurowych.
Jeszcze kwestja "szefów"  już kiedyś o tym wspominałem jeżeli bije komuś na dekiel na samej górze to udziela się pozostałym, "promieniowanie rozchodzi się w kierunku przeciwnmym do konwekcji"  
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: alex w Luty 02, 2004, 20:46:02
A tak nawiązując do złotych myśli i pomysłów tworzonych przez strażaków to zarówno biurowi jak i zmianowi tworzą przedziwne rzeczy w  różnych tematach, czsami koń by chyba zdechł ze śmiechu. (Tak na marginesie to pracuję na podziale i czasami ręce opadają jak się słucha niektórych orłów ze zmian)  
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: Gość_kg877 w Luty 02, 2004, 22:00:28
Cytuj
U mnie w komendzie różnice zanikają pomiędzy zmianowymi a 8 godzinnymi strażakami po za jedną kwestją która mnie boli. Gdy przychodzi do podziału nagród pieniężnych to człowiek z dołu weźmy szef zmiany dostaje tyle ile najniższa stawka na "górze" może ciut więcej 20zł. nie wspomnę już o reszcie biurowych.
 
 Witam.
 Z powyższej wypowiedzi wynika, że to pieniądze są przyczyną podziału zmianowi - biuro. Tu można by zadac następne pytanie czemu strażacy zmianowi nie chcą pracować na 8 godzin.
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: gość w Luty 02, 2004, 22:38:36
po tej wypowiedzi wnioskuję, że nick - kg877 oznacza pochodzenie z KG PSP. No gratuluję polotu
Odpowiem pomimo wszystko: nie chcą pracować na 8 godzin aby nie dostać takiej choroby na jaką wielu (nie wszyscy na szczęscie) 8miogodzinni zapadają.
życzę następnych wspaniałych wystapień na forum: czekam ze zniecierpliwieniem
pa
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: joker w Luty 03, 2004, 15:54:52
No niestety niektóre posty świadczą tylko o poziomie intelektualnym ich autorów. Gratuluję samopoczucia. Panowie. Czy wy naprawdę jesteście tak prości czy tylko takich "BURAKÓW" z siebie robicie. Czy naprawdę nie macie innych problemów tylko zastanawiać się nad tym kto jest lepszy a kto jest gorszy. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku. I jedną i dugą robotę ktoś przecież musi wykonać prawda. Może powinni zwoplnić w takim razie wszystkich biurowych i zatrudnić ich na zasadzie pracowników cywilnych skoro większości to przeszkadza. Trochę pomyślunku. A to że zmianowi nie chcą pracować na 8 godz. to nie wynika z tego, że dostaliby choroby tylko większość straciłaby ciepłe posadki gdzieś na pół etatu.
Jak już mówiłem sam pracowałem najpierw w biurze i nie wyobrażałem sobie pracy w podziale. Potem pracowałem na podziale i podobna sytuacja. Teraz znów pracuję na 8 godz. i przepraszam za to że jestem gorszy od Was, którzy ciężko pracują przez 24 godz. A co do tego, że kolega jest KG PSP to proszę mu nie zazdrościć bo znam takich co zrobili by wszystko żeby się tam dostać i po trupach do tego dążą. Także bez zawiści i zazdrości proszę.
Pozdrowionka.
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: nick w Luty 03, 2004, 17:43:46
A ja chcialbym sie dostac do komendy glownej. Nie dlatego zeby byc "gosciem z KG", tylko po to ze juz najwyzszy czas cos zmienic. Panowie z KG wyraznie sie nudza i ich pasja jest najwyrazniej utrudnianie pracy podzialowi. Ostatnim ich pomyslem sa zmiany w dzienniku zajec. Uklad tamtego byl do d... ale ten nowy to juz jest naprawde skandal. CO ZA DEBIL TO WYMYSLIL ?????. A kto to zaakceptowal ??? Czy ktos to probowal wypelnic przed wydrukowaniem ???? Drugi pomysl a w zasadzie brak pomyslu to ubrania koszarowe. Po ok. roku proszenia sie o koszarowke w koncu ja dostalem. Caly szczesliwy przymierzylem i zauwazylem niedorobki. Przy spodniach byly dwie kieszenie jest jedna. Na rekawie byla kieszen na rekawiczki lateksowe a tu nie ma. Jakis pijany krawiec przyszyl mi szelki na stale. No i szczyt taki piekny pedalski kolnierzyk. Ide do kwatermistrza i co slysze " to jest nowy wzor zaakceptowany przez KG". I znow to samo pytanie CO ZA DEBIL TO WYMYSLIL ??????
PS. PANOWIE Z KG : NIE ROBCIE Z NAS PEDERASTOW !!!!!!!!!!!!!  
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: Geddeon w Luty 03, 2004, 21:58:14
Cytuj
A to że zmianowi nie chcą pracować na 8 godz. to nie wynika z tego, że dostaliby choroby tylko większość straciłaby ciepłe posadki gdzieś na pół etatu.
Jakie to te "ciepłe posadki"???? Z moich obserwacji wynika że te "posadki" na 1/2 etatu w zakładach pracy (ochrona.p.poż) to mają głównie pracujący w biurach. Podziałowcy zwykle pracują na budowach lub mają własne działalności gdzie coś dorabiają. Bardzo rzadko ktoś z podziału ma taką "ciepłą posadkę". Trzeba mieć układy. a na podziale strasznie o nie trudno.
PS.
Także, bez zawiści i zazdrości.......
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: gość w Luty 03, 2004, 22:51:03
Lepiej bym tego nie napisał. Geddeonie chylę głowę po raz kolejny. Na podział nie trafiają wieści o ciepłych półetatach. To sfera zarezerwowana dla .....A świnie podziałowe do chlewni, a kysz. Świetny przykład twórczości za która należy kochać 8miogodzinnych podał nick dot. ubrań koszarowych. To dowód na jakość i pożyteczność pracy 8miogodzinnych, którymi właśnie są chłopcy z KG.  
Joker w kwestii podziałów _ nawet ubrania mamy różne (dowódczo-sztabowe i koszarowe) to w myśl równości i przymierza. Z tym, że do dowódczo - sztab. dorobiono kieszenie z krytymi zamkami i miechami na ramionach, a w koszarowych ujęto, że tak delikatnie nazwę.
ukłony
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: marcinfire w Luty 05, 2004, 00:41:23
Witam!!!
Panowie wiem coś o tym jak pracuje się na 8 godz....
Teraz robię na podziale i nigdy bym się nie wymienił, dlaczego???
Sami wiecie jak jest, u mnie akurat są takie a nie inne warunki w rodzinie, żona na dwie zmiany robi, także coś dla tej rodziny też trzeba z siebie dac, a wieżcie mi pracowałem na 8 godz, ale rzadko kiedy wychodziłem po ośmiu... taka działka. Dlatego, jeśli ktoś kiedys powie że na 8 godz. to tylko parzą kawę i jedzą ciastka, to się będę z nim kłócił, zażarcie... Ciężki kawałek chleba...
Teraz jestem w podziale, jeżdżę do zdarzeń, i też twierdzę że nie jest to łatwy kawałek chleba.... 8 godz. gada na podział, podział na 8... normalka, ale każdy z nas jest dla każdego i ciężko pracuje, za niewielkie pieniądze....
ale to jest powołanie!!! służba!!! a nie.... praca.

Pozdrawiam
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: ogniomiszcz w Luty 05, 2004, 07:57:23
Cytuj
No niestety niektóre posty świadczą tylko o poziomie intelektualnym ich autorów. Gratuluję samopoczucia. Panowie. Czy wy naprawdę jesteście tak prości czy tylko takich "BURAKÓW" z siebie robicie. Czy naprawdę nie macie innych problemów tylko zastanawiać się nad tym kto jest lepszy a kto jest gorszy. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku.
W pełni popieram. Nawet najgłupszy ptak nie sra we własne gniazdo.
Nie dość, że forumowize kłócą się ze sobą bez sensu, to jeszcze ktoś chce podzielić strażaków na lepszych i gorszych.
PS. Jak znam życie to zaraz ktoś napisze, że ptaki nie są głupie.
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: Seba w Luty 05, 2004, 13:32:13
no w końcu znalazłem ostry wątek :) skąd w was tyle nienawiści? kto lepszy a kto gorszy zmianowi czy stonka, oficer czy aspirant, po sa-pie, sgsp czy AR? w pompie to mam człowiek zawsze będzie tylko człowiekiem jak ktoś ma kompleksy to się z nich w robocie (jak może) leczy. Jestem oficerem pracuje na podziale, robię pod aspirantem jeżdze do akcji i ciągam węże albo zamiatam plamy. Fakt jestem d-cą sekcji i nie muszę tego robić ale kocham to zajęcie i jestem szczęśliwy. Mam wielu kumpli co poszli w górę i teraz patrzą z góry hihihi ale to ich problem ja mam ubaw jak przyjedzie taki to dowodzenia w pięknej sztabówce i ...... najpprostszej decyzji nie podejmie. Znam też takich co poszli w górę przyjadą na dyspozycji i zakładają aparat by z bliska wszystko obejżeć i ..... podejmują decyzje. A  więc ludzie są tylko ludzmi. Boli tyko podział dodatków służbowych i nagród rocznych ale cóż ktoś musi mieć lepiej aby ktoś miał .... gorzej. Pozdrawiam wszystkich i tych i tych.
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: kg877 w Luty 06, 2004, 13:33:30
Witam
Wyjasniam że nick kg877 to nie skót od KG PSP to inicjały, cyferek chyba nie trzeba wyjasniać.
Rozpoczynając ten temat wcale nie chciałem pogłębiać podziału a poprostu poznac opinie na ten temat.
Pozdrawiam.
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: szyba w Luty 08, 2004, 15:43:26
na tym forum stworzyło się a raczej jest podział straży na 8 godzinnych i podziałowców, a ja po ostatnich nowościach zawartych w komunikatach związkowych dostrzegłem ,,,,,,ze związki zrobiły nastę pny podział a mianowicie w/g stopnia służbowego.
chodzi mi o różnicę w podwyżce do stopnia.jestem oficerem i jak każdy strażak mam prawo do podwyżki 3% bo jest to dla budzetówki- to dlaczego związki mi ją odebrali? czym ja się różnię od podoficera? czy to moja wina że przez 5 lat studiowałem i się męczyłem z wykładowcami? czy ja przy piożarze tylko stoje i dowodzę alż nie ja tak jak strażak zasuwam z widłami.
Żalę się ale proszę mi wierzyć że nie chodzi mi o pieniądze bo różnica 10 złotych to śmieszna kwota , ale mi chodzi o zasady.
Myślę że związki popełniły błąd chyba że celowo chcą poróznić strażaków- moja rada jest taka że może i powinno się zabrać pieniądze oficerom, aspirantom ale tylko tym którzy siedzą wysoko na stołkach a są to zazwyczaj asp.sztab. i oficerowie starsi, ponieważ większość asp. i oficerów młodszych pracuje na podziale bądz w biurze na małych stanowiskach.
JEŚLI KTÓS MÓGŁBY ROZPOCZĄC TEMAT DOTYCZĄCY UWAG DO PROJEKTU NOWEJ USTAWY TO BYŁBYM WDZIĘCZNY BO JA NIE JESTEM ZALOGOWANY_ A MAM PARE UWAG I CHCIAŁBYM ZOBACZYĆ CZY INNI MAJĄ PODOBNE ZDANIE I MOŻE ZWIĄZKI A ZWŁASZCZA PAN OSMYCKI SIE TYM ZAINTERESUJE I COŚ NAPISZE
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: Mark1 w Luty 08, 2004, 19:28:07
Kolego szyba po pierwsze zarejestrowanie nic nie kosztuje  każdy może się zarejestrować jest bardzo proste.
Co do ustawy to została ona zaopiniowana negatywnie. Widać, że nie jesteś na bieżąco.
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: bartek 6 w Marzec 03, 2004, 19:46:14
nie moge pisąc pod tym hasłem coś mnie wyrzuca ale to mały problem.
postanowiłem zabrać głos w tej sprawie. otóż twierdzenie że nie  ma podziału biuro a podział bojowy jest fałszem- było tak jest i będzie to zjawisko dopóki dowódcy jrg, komendanci każdego szczebla nie zaznają pracy na podzialę bojowym-poprostu oni nie znaja reali i specyfiki pracy na 24godziony.
jeszcze bardziej mnie utwierdziło że ludzie z podziału są gorsi -= a mianowicie nowe rozporządzenia w którym przyznanie dodatkowej normy zaludnienia nie należy sie dowódcy zmiany mimo że zaszeregowany jest na 10 grupie-biurowcom z tej grupy sie należy ale dowódcy już nie -czyli sama władza na górze odpowiedziała na pytanie kto jest leppszy biuro czy podział.
dziwi mnie też że taki przepis nie został uzgodniony ze związkami chyba że został tylko strażacy nie zostali poinformowani. podejrzewam że sporo dowódców zmiany dotknęła ta zmiana.
na koniec do GEDEONA- czytałem forum a zwłaszcza twoje posty i mam wrażenie że ty mocno jestezany z ze zwiażkiem solidarność- dziwią mnie twoje ataki na innych i piszesz nie na dane tematy tylko szukasz zaczepki wychwytując cytaty.
jestęś pewnie podoficerem skrzywdzonym przez aspirantów i oficerów bo też nie zostawiasz na nich suchej nitki, a sam jesteś suchy jak zwiezione siano z łąki
 
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: Geddeon w Marzec 05, 2004, 00:10:17
Drogi Bartku podaj mi gdzie i w którym miejscu ja szukam zaczepki????
Cieszę się że czytasz moje posty ale poczytaj też posty innych i czego one dotyczą.
Jestem związany ze związkiem (dlaczego mocno???)o którym piszesz, ale nie jestem fanatykiem. Jeżeli moje poglądy nie będą pokrywały się z tym co robi związek to z niego wystąpie.
Jeżeli będę uważał że KG ma takie same poglądy jak ja, to wybacz ale broniąc swoich poglądów będę bronił również KG.  <_<
Wracając do tematu : jeżeli przytoczenie cytatu jest zaczepką to gratuluję poczucia humoru. Przytaczam cytaty bo tak łatwiej mi jest in szybciej odnieść się do konkretnej wypowiedzi. Nie wiedziałem że nie wolno.....i źle to jest widziane.
Piszesz też że jestem pewnie skrzywdzonym podoficerem....(przepraszam za kolejny cytat) No, Sherlock Holmes'em to raczej nie jesteś. Gdzie Ty znalazłeś że ja atakuję aspirantów i oficerów. No ale cóż każdy widzi o co chce...
Bartku jesteś jeszcze młody i pewnych rzeczy nie rozumiesz, nikogo nie zaatakowałem nie będąc zaatakowany. Jeśli Ty uważasz że ktoś kto nie ma żadnego pojęcia o tym co pisze, może sadzić bzdury i nie wolno ani słowa na ten temat odpowiedzieć to ja wnoszę o zamianę forum na Hyde Park.
Oświadczam Ci że nikt mnie nie skrzywdził, ani aspirant, ani oficer.
A jeżeli uważasz że wytykanie niektórym oficerom że są przesadnie "władczymi" jest czymś złym to bardzo przepraszam.
Najlepiej piszmy że wszyscy są wspaniali.

PS. Coś mi się wydaje że jednak nie wszystkie posty czytasz a jeśli już to wyrywkowo i niedokładnie. No coż jedni wytykają mi że nie umiem czytać, a skoro Ty piszesz że tylko szukam zaczepki :huh: to znaczy że pisać też chyba nie umiem.
Pozdrowienia.
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: bartek 6 w Marzec 06, 2004, 17:48:38
kolego geoden- ja nie będę wyszukiwał twoich cytatów bo mnie to nie bawi i o to mi nie chodzi aby ciebie oczerniac ale prawda jest taka że dość łatwo wpadają twoje posty mojej a także kolegom uwadze- nie jestem po to aby dalej prowadzić polemikę z tobą na ten temat.
napisałem swój post o zmianie przepisów krzywdzących d-ców, a tylko na końcu pozwoliłem sobie na pewna uwagę w stosunku do ciebie i oczekiwałem na jakieś odpowiedzi i zamiast tego otrzymuje od ciebie post w którym,tłumaczysz się itp.
jeśli cię uraziłem więc przepraszam - ale także zachowaj troszeczkę samokrytyki i obiecuję że więcej nie będę z tobą polemizował nie na temat.
w dalszym ciągu czekam na odpowiedz dotyczącą zmiany przepisów o przyznawaniu norm zaludnienia.
pewnie znów kogoś uraże ale dziwi mnie brak reakcji związków zawodowych w psp chyba że w dalszym ciągu nie wiedzą że przepisten obowiązuje od 25.02.
 
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: laps w Marzec 23, 2004, 15:18:51
Ptaki nie są głupie :)
A teraz poważnie.
Istotnie, podział na lepszych i gorszych strażaków to głupota. Czemu? Bo nie oddaje istoty problemu. Myślę, że jako pewnik można przyjąć, że wszędzie pracują ludzie i ludziska. Może znacznie ważniejszym aspektem całej sprawy byłoby zadanie sobie pytania: kto (lub co?) powoduje, że tworzą się te animozje pomiędzy podziałem a 8-mio godzinnymi? Ja myślę, że podział na lepszych i gorszych (podział ten istnieje bezsprzecznie, głownie w opinii strażaków zmianowych) nie przebiega dokładnie na linii systemu pracy, a raczej na linii komenda-jrg. W powszechnej opinii w komendach pracują ci lepsi. Skąd ta opinia? Pożywki do takich osądów dostarczają same komendy, od wielu lat zresztą. Przykłady? Proszę. Jeszcze nie tak dawno nagrody roczne ("trzynastki") wpłacano w innych terminach w komendach a w innych w podległych jednostkach, nie muszę oczywiście pisać komu wcześniej. Uprzywilejowana pozycja pracowników komend w przydziałach miejsc do szkół podoficerskich i aspiranckich, podczas gdy z jrg czeka się na swoją kolejkę raczej długo. O oficerskich szkołach "ciążowych" ktoś tu już wspomniał, wiadomo, że ich absolwentami nie są raczej ludziki z podziału bojowego. Róznice w jakości umunduowania (oficer z kadr czy zaopatrzenia musi mieć dobre, zagraniczne buty bojowe, na wypadek, gdyby musiał kiedyś odbębnić jakąś służbę w podziale, a strażak z jrg może biegać w "lublinach"). No i nepotyzm. Przykładów możnaby zacytować więcej, ale myślę, że czas podsumować. Otóż zgadzam się całkowicie ze stwierdzeniem jednego z moich przedmówców, że władza deprawuje. I tu upatrywałbym głównej przyczyny wszystkich tarć. Bo to, że ktoś zadziera nosa będąc pracownikiem komendy jest tylko skutkiem tego, że ktoś inny (komendant? naczelnik?) go w poczucie wyższości wbił, dając mu nienależne przywileje. Niekompetentny oficer w biurze to tylko skutek nepotyzmu. Nepotyzmu w przydziale stanowisk, a wcześniej w kierowaniu do szkół. Itd, itd. Oddzielmy skutki od przyczyn, a może stworzymy sznasę na uzdrowienie sytuacji.
Wniosek z mojej pisaniny płynie jeden (przynajmniej dla mnie). Nie zgodzę się ze stwierdzeniem mojego przedmówcy, że nie należy srać we własne gniazdo (rozumiem to jako "siedż cicho i udawaj, że jest OK"). W ten sposób nic się nie zmieni, a zamiast skierować wysiłki na rozwiązanie faktycznych problemów będziemy polować na czerownice. Epoka błędnych rycerzy przeminęła, pojedynczy pracownik mówiący o nieprawidłowościach traktowany jest jak mąciwoda albo nawiedzony, natomiast takie forum jak to stwarza szansę, że może nasze pojedyncze głosy złączą się w coś na kształt opinii środowiska, która spowoduje, że pan komendant czy szef służby weżmie ją pod uwagę, zanim podejmie kolejną jątrzącą decyzję. Im głośniej jest o jakiejś nieprawidłowości czy niesprawiedliwości, tym większa szansa, na jej usunięcie.
Pozdrawiam wszystkich.
laps
PS
Rada któregoś z kolegów dotycząca przeniesienia się ze zmiany do biura jest raczej mało praktyczna, ponieważ mało kto ma wujka tam gdzie potrzeba.
PS 2
Jeśli uraziłem jakiegoś uczciwie pracującego w komendzie forumowicza, to najmocniej przepraszam. Wiadomo, że do wyrażenia swojej opinii musiałem użyć znacznego uogólnienia.
laps
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: Seba w Marzec 23, 2004, 15:38:14
Witam.
W tym temacie muszę zgodzić się z przedmówcą, że głupota jest pogłębiać konflikty na linii podział - stonka. I z zawartymi tam przykładami też. Dodam jeszcze dodatki służbowe tu i tam. Po co więc się kopać z koniem? Problem był jest i będzie. rozbawił mnie tylko kolega "szyba" twierdząc że po 5 latach SGSP to on stoi i dowodzi w akcjach. Też ukończyłem tą "słynną" szkołę i na początku pracy to mnie strażak z rocznym stażem kasował jak młodego :) każdy kto po szkole podjął pracę w JRG wie o co chodzi :)    
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: OBSERWATOR w Marzec 27, 2004, 09:41:28
Zupełnie przypadkiem trafiłem na tą dyskusję, ale czytałem ja z wielkim zainteresowaniem bo poruszony temat jest stary jak świat.
Wszyscy jak widzę zastanawiają się skąd wziął się ten podział, otóż moim zdaniem doszło do tego bardzo dawno temu kiedy to do straży przyjmowało się tak zwanych ludzi z chodnika a w okręgach rolniczych tzw. chłoporobotników ogólnie ludzi bez większego przygotowania do pracy, ludzi którzy przychodzili do pracy żeby odwalić te 24 godziny a chłoporobotnicy nieżadko aby odpocząć po cięzkiej pracy na roli.. Kadra kierownicza czyli tzw biuro to w obych czasach najczęściech chorążowie lub sporadycznie oficerowie , którzy powiedzmy po ukończonych szkołach posiadali generalnie większą wiedzę a nieżadko też i inteligencję w stosunku do osób zatrudnionych w podziale bojowym.
No i zaczęło się ci z podziału byli od roboty bo były to często czasy wielkich remontów i przebudowywania strażnic a biuro , biuro zaimowało się papierami , pogaduszkami i innymi częstop zbędnymi sprawami.
Czas szedł do przodu, na podziale bojowym  zaczeli pojawjać się fachowcy, właściwie przeszkooleni podoficerowie ,chorążowie, oficerowie, doszło zadań, którym aby sprostać trzeba posiadać odpowiednią wiedzę oraz umiejętności bo powiedzmy szczerze to już nie tylko drewniane stodoły się palą. Sprzęt którym w chwili obecnej się posługujemy też wymaga od nas umiejętności. Mamy na podziale bojowym płetwonurków, chemików, innych specjalistów. Ludzie z podziału bojowego przeważnie legitymują się wykształceniem średnim z maturą więc nie możemy porównywać ich z czasami kiedy podział bojowy to byli ludzie z podstawowym i zawodowym.
 I co się stało Panowie???? czasy się zmieniły , ludzie się zmienili a podział na biurowych i zmianowych pozostał i co gorsza nad czym szczerze ubolewam pozostało przekonanie że zmianowy jest gorszy od biurowego, mało tego zmianowy jest głupszy od biurowego. To wszystko co pisaliście o nagradzaniu jest prawdą, zawsze biuro dostaje więcej (tylko dlaczego). Kto zbiera laury po udanej akcji a kto opierdol po nieudanej , odpowiedzcie sobie sami.
Może jak na pierwsze wystąpienie na forum wystarczy ale uprzedzam mam jeszcze dużo do powiedzenia na temat funkcjonowania naszych struktur.
Pozdrawiam i przypominam PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD MIEJSCA SIEDZENIA.
Trzymajcie się ciepło, może kiedyś będzie lepiej
 
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: Ponczek w Marzec 27, 2004, 17:21:06
WIELKIE DZIĘKI DLA OBSERWATORA.To co napisałeś jest syntezą tego co myślę- 100% racji.Wniosek wynika tylko taki,że 8 godz.(nie wszyscy) potrzebują dodatkowych badań okulistycznych bo nie zauważają dalej zmieniających się czasów,dla mnie niereformowalni.
 Jest tylko pytanie:czy "podział" może coś zrobić aby to zmienić?Myślę,że nie a ruch reformatorski należy do "biura",trzeba czekać.
 Co do "chłopo-robotników" to spora grupa pracuje dalej a z obserwacji wynika,że na odprawach im wszystko odpowiada bo nikt z nich się nie odezwie.Natomiast kiedy jest już po wszystkim to szemrzą ale z tego nic nie wynika a mnie zawsze taka postawa irytuje.No cóż,hektary i trzódka czeka,lepiej się nie wychylać.
  Dobrze wiedzieć,że są tacy jak OBSERWATOR to w jakiś sposób daje mi wiarę,że nie jestem odosobniony w poglądach i pomaga mi.DZIĘKI.POZDROWIENIA :P  :D  
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: Mark1 w Marzec 27, 2004, 19:41:26
OBSERWATOR - trafiłeś w sedno sprawy do twojego komentarza dodałbym, pamiętam takie czasy, kiedy do straży przyjmowano z podstawówką ewentualnie z zawodówką. Średnie nie było wskazane było zagrożeniem dla biurowych. I jeszcze taki szczegół, kiedy mój kolega chciał podwyższyć swoje wykształcenie, napisał raport o zezwolenie na podjęcie nauki w szkole średnie, komendant odpowiedział mu, że są potrzebni ludzie do łopaty od myślenia to on już ma.
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: Seba w Marzec 27, 2004, 20:23:04
wszystko to fadnie powiedziane chłopaki :) ale jedna prośba zarejestrujcie się !!! Nie mam nic przeciwko gośćią ale to na dłuższą metę jest męczące  i może powodować niepotrzebne spięcia (podszywanie się).  Pozdrawiam  
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: bartek6 w Marzec 27, 2004, 22:14:43
w końcu piszemy na temat , szkoda tylko że nie czytają tego nasi zacni komendanci i decydenci , a zwłaszcza nie chca odpisywac o swoim postepowaniu- widocznie nie wiedzą w jaki sposób sie bronić a zwłaszcza wiedzą że my bysmy ich zarzucili odpisami na ich posty

 
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: KUCHAR w Marzec 28, 2004, 13:13:16
Uważam Bartek, że się mylisz (a nawet jestem pewny)- forum odwiedzają też komendanci i to z samej góry; może nie są tu aktywni ale temu akurat wcale się nie dziwię.  
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: bartek6 w Marzec 30, 2004, 13:19:54
nie doczekałem się jeszcze odpowiedzi na temat potraktowania dowódców zmian w przypadku odebrania normy zaludnienia - to jest fakt potraktowania podziału w stosunku sdo biura =-tu jest odpowiedz kto jest gorszy
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: Seba w Marzec 30, 2004, 16:41:59
sorka trochę się pogubiłem jaka norma ? zaludnienia ? wyjaśnij.
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: bartek6 w Marzec 30, 2004, 19:51:01
mając 10 grupęjako d-ca zmiany miałem dodatkową normę zaludnienia - w lutym zzabrano ją ale tylko d-com zmian bbo w biurze ją maja -ci co mają 10 grupę np. kierownik samodzielnego stanowiska- i jaka tu sprawiedliwośćn czym on się odemnie rózni?
Tytuł: Czy 8 - Godzinny Jest Gorszy
Wiadomość wysłana przez: Seba w Marzec 30, 2004, 21:13:19
no tak to masz racje. też bym się wkurzył :)